środa, Grudzień 11, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "bezpieczeństwo"

bezpieczeństwo

5 miliardów na odszkodowania

Z informajcji płynących z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że suma wypłacanych odszkodowań z funduszu wypadkowego jest ogromna. Z powodu wypadków przy pracy, każdgo roku wypłacanych jest ponad 5 mld zł. Co więcej kwota tych odszkodowań cały czas rosnie. Według tych samuch danych tylko w  2018 r. z powodu wypadków, polscy pracownicy byli łącznie niezdolni do pracy przez blisko 3  mln dni. Odszkodowania można dochodzić jendak nie tylko od ZUSu. #EkspertRadzi Albert Demidowski z Votum Odszkodowania S.A.

 

Górnictwo najbardziej wypadkowe

Chyba nikogo nie dziwi że najczęściej do wypadków dochodzi w górnictwie i wydobywaniu  (14,73%) Kolejne miejsca to branże związane z dostawą wody; gospodarowaniem ściekami i odpadami; rekultywacją (14,25). Natomiast najniższe wskaźniki występują w sekcjach Informacja i komunikacja (1,32) oraz pozostała działalność usługowa (1,75).

 

Eksperci z F5 Labs od 2017 r. notują przypadki organizacji z całego świata, które utraciły swoje zasoby chmurowe z powodu źle skonfigurowanych baz danych w chmurze lub usłudze pamięci masowej Amazon. Ponieważ w takich przypadkach dostęp dla nieautoryzowanych użytkowników – hakerów – jest możliwy jedynie wtedy, gdy ktoś celowo usunie lub zdegraduje domyślą ochronę, oznacza to świadome działanie i podejmowanie ryzyka po stronie „poszkodowanych”.
[

Z posiadanych przez F5 danych wynika, że miesięcznie dochodzi średnio do ok. trzech naruszeń z podobnego powodu. Niewiele? Jeśli wskaźnik wzrostu takich zdarzeń, który między 2017 a 2018 r. był na poziomie 200% się utrzyma, to możemy prognozować około 90 włamań do końca br. z powodu celowo zdjętych zabezpieczeń. Zwróćmy uwagę, że dane F5 odnoszą się jedynie do monitorowanych przez firmę przedsiębiorstw, więc szacunki mogą być wierzchołkiem góry lodowej.

Nie oznacza to jednak, że rozwiązania chmurowe same w sobie są źle zabezpieczone i narażają firmy na ryzyko. Chodzi tu wyłącznie o sytuacje, w których organizacje czy użytkownicy wprowadzają zmiany w domyślnej ochronie i tym samym wystawiają na publiczny widok dane, które przechowują. Może mieć to bardzo znaczące konsekwencje dla ich rzeczywistych właścicieli. Ponieważ takie zdarzenia obserwuje się we wszystkich branżach, wycieki mogą dotyczyć np. historii kredytowych, danych osobowych klientów firmy czy innych poufnych informacji, a tym samym narazić prawdziwych ludzi na ogromne ryzyko. Z doświadczenia F5 wynika, że w większości przypadków, za zmiany ustawień w chmurze i tym samym upublicznienie danych, odpowiedzialne były osoby, które nie znajdują się po stronie operacyjnej. Inżynierowie sieci, administratorzy baz danych czy inżynierowie systemów lub bezpieczeństwa – nie popełniliby takich błędów.

Biznes pędzi, presja na IT rośnie

Migracja do chmury umożliwia programistom zrezygnowanie z niektórych tradycyjnych ról w działach IT. Postępująca automatyzacja, a tym samym skrócenie procesów, tworzy potencjalne zagrożenie wdrażania systemów o źle skonfigurowanych funkcjach bezpieczeństwa. W chwili, gdy zadania te przejmują deweloperzy, od których oczekuje się coraz szybszych wdrożeń – takie ryzyko wzrasta. Ponadto mogą oni nie znać potencjalnych konsekwencji lub błędnie założyć, że ataki nie są prawdopodobne. 

Domyślne wdrożenia – ograniczona wiedza

W domyślnych wdrożeniach w chmurze dostępne są tylko ograniczone raporty bezpieczeństwa. Niezbędne informacje, które wcześniej deweloperzy mogli pozyskać wewnątrz przedsiębiorstwa (u inżynierów sieci i systemów) są dla nich niedostępne. W przypadku większości chmur publicznych organizacje muszą kupować narzędzia kontroli bezpieczeństwa, aby nadal być w stanie generować wystarczająco szczegółowe raporty. Oczywiście powrót do długich opóźnień „z powodu zabezpieczeń” we wdrożeniach (na co skarżą się zespoły Dev) nie jest rozwiązaniem.

Coraz istotniejsza jest współpraca i wymiana informacji pomiędzy deweloperami, odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo i działami operacyjnymi: DevSecOps. Takie podejście ma szansę wprowadzić dobre praktyki bezpieczeństwa do dewelopmentu. Celowe zmniejszanie potencjału bezpieczeństwa dla wygody czy prędkości działania, naraża na dotkliwe konsekwencje nie tylko organizacje, ale też ludzi, którzy powierzają im dane.

Źródło: F5 Polska

Przewóz wartości pieniężnych oraz cennych przedmiotów od lat wiązał się z niebezpieczeństwami czyhającymi na firmę. Mówi się, że kradzież, rabunki, rozboje to już przeszłość, jednak z tymi problemami nadal borykają się nie tylko przedsiębiorstwa, ale i profesjonalne firmy przewozowe oraz konwojowe. W tym ostatnim wypadku na szczęście pomaga wieloletnie doświadczenie, które zapobiega takim akcjom już na wstępnym etapie.

Gdy chodzi o bezpieczeństwo cennych przewozów, kompromisy nie istnieją. Potrzebne jest niezawodne i sprawne zabezpieczenie, a przy tym wiedza potrzebna do funkcjonowania na tym rynku. Wiedząc, że od lat firmy z sektora usług dostarczających rozwiązania zapewniające zabezpieczenie biznesu rozwijają rozwiązania, a także podnoszą standardy zabezpieczeń, wspomnianych sytuacji rabunków na konwojowane przewozy jest coraz mniej. Trzeba też przyznać, że polska prewencja utrzymuje bardzo wysokie pozycje porównywalne do krajów europejskich i światowych.

W rozmowie z przedstawicielami firmy Konsalnet, która jest liderem polskiego rynku usług konwojowania wartości pieniężnych i ładunków, dowiadujemy się, że dziś diagnoza zagrożeń wyklucza pewne niebezpieczeństwo już na etapie planowania rabunku konwoju. Konsalnet, jako członek Europejskiego Stowarzyszenia Firm Cash Handlingowych ESTA (red. European Security Transport Association ESTA, działa od 1975 r. z siedzibą w Brukseli), może korzystać z doświadczeń innych europejskich firm i implementować je we własnych strukturach.

Zobacz też:

Konferencja „Bezpieczeństwo danych i zasobów firmy” już 26 lutego w Warszawie!

– Przykładowo, bardzo dużo obserwacji pochodzi z Wielkiej Brytanii, gdzie swego czasu niemal codziennie dochodziło do zdarzenia kryminalnego, który był próbą zaboru wartości. W przypadku Polski, rynek jest bardziej spokojny i ustabilizowany. Gwarantuje to, z jednej strony wysoki poziom zabezpieczeń, a z drugiej chociażby fakt, że każdy z naszych pracowników posiada broń palną, a trzeba dodać, że nie każdy rynek w Europie jest na to otwarty. Jednocześnie, jesteśmy też chyba rynkiem w pewnym sensie mało konkurencyjnym, jeśli chodzi o chęci potencjalnych napastników. Dla przykładu w państwach, gdzie jest waluta Euro, przestępca ma łatwiejszą drogę do konsumpcji zrabowanych pieniędzy niż w przypadku Złotego. W Polsce z kolei mamy do czynienia przede wszystkim ze zdarzeniami, które są związane z atakami na urządzenia, takie jak chociażby bankomaty, czy miejsca depozytowe. Przestępca przy zaborze mienia unika stykania się z osobami postronnymi, a tym bardziej z ochroną. Dlatego, może nie tyle firmy cash handlingowe, ale firmy ochrony wdrażają specjalne środki do zabezpieczenia takich miejsc – mówił w rozmowie z portalem InfoSecurity.pl, Patryk Mazurkiewicz, wiceprezes zarządu Konsalnet Holding SA. 

Bezpieczna gotówka, czyli cash-handling w wykonaniu najlepszych

Firma od lat diagnozuje różnego rodzaju zagrożenia i prewencyjnie realizuje dużo więcej sposobów zabezpieczenia operacji, niż wymaga tego prawo. Dodatkowo, w trosce o bezpieczeństwo klientów pomaga z pewnością ponad 20-letnie doświadczenie w branży. Firma realizuje ponad 140 000 transportów pieniężnych miesięcznie. Każdego dnia przeprowadza konwoje m.in. dla banków (gotówka do bankomatów), największych sieci handlowych, jak i mniejszych podmiotów. Do zadań transportowych Konsalnet wykorzystuje najnowocześniejszą flotę samochodową na polskim rynku, choć posiada także specjalistyczne pojazdy opancerzone – ponad 430 samochodów specjalistycznych – głównie Mercedes i Volkswagen. Wszystkie pojazdy stosowane w trakcie konwojów spełniają wymogi ustawowe oraz dodatkowe uwarunkowania certyfikacyjne PIMOT, a do tego są wyposażone w dużo większą liczbę systemów zabezpieczeń, niż wskazują wymagania z załączników rozporządzenia MSWiA.  Pojazdy posiadają także systemy GPS, umożliwiające precyzyjny monitoring na trasie.

Jak zaznacza firma Konsalnet, oprócz transportu gotówki, zdarzają się także przewozy innych wartości niepieniężnych, tj. dzieł sztuki, drogiego sprzętu oraz innych cennych rzeczy, w tym także wielkogabarytowych.

 

Jeśli twoja firma należy do kategorii o wysokim ryzyku zagrożenia włamaniem lub kradzieżą, powinieneś przeczytać ten artykuł. Wystarczy zastosować kilka podstawowych rozwiązań, aby chronić obiekt, zabezpieczyć pieniądze i ważne informacje.

Kadra kierownicza winna wiedzieć, że profilaktyka jest tańsza od leczenia, dlatego aby sama firma, ale tez informacje i pracownicy były bezpieczne i funkcjonowały bez opóźnień, warto postawić na sprawdzone rozwiązania. Pierwszym z nich jest system zarządzania kluczami. Zwykła, prosta reguła, ale nierzadko stawała się kością niezgody i powodem do rozstania się pracodawcy z pracownikiem. Jeśli nie mamy zaufania do zespołu – sami zarządzajmy biurem w sposób racjonalny i przemyślany, będąc zawsze na czas i – co logiczne – wychodząc, jako ostatni. Jeśli mamy słabe technicznie zamki, nie liczmy, że włamywacz zmieni zdanie – wręcz przeciwnie. Przypadki pokazują, że „w tej branży” złodzieje odpuszczają, jeśli okazuje się, że w ciągu krótkiej chwili nie rozpracują zabezpieczenia. Tutaj liczy się przede wszystkim czas, a jeśli włamywacz poświęca zbyt wiele czasu na rozprawienie się z zamkiem, nierzadko jest zmuszony odpuścić. Taka sama reguła tyczy się doboru, montażu i jakości drzwi.

Inną zasadą jest chronienie ważnych dokumentów – czy to specjalną kasą lub sejfem, czy też specjalnym pomieszczeniem z dodatkowym zabezpieczeniem (zamkiem elektronicznym, kartą magnetyczną, wprowadzeniem kody czy odczytu linii papilarnych).

Nie należy zapominać o podstawowych elementach zabezpieczeń technicznych, takich jak systemy przeciwpożarowe. Można wykorzystać proste czujniki (sygnalizujące dźwiękowo lub świetlnie) jednak dużo skuteczniejsze są rozwiązania oferowane przez profesjonalne firmy pracujące na rynku zabezpieczeń od lat. Jedną z takich firm jest Konsalnet, który kompleksowo zajmie się bezpieczeństwem firmy. Wykryte niebezpieczeństwo jest błyskawicznie przekazywane do jednostki Straży Pożarnej, tak aby zminimalizować szkody i jak najszybciej działać. Dodatkowo, warto stosować wszelkiego rodzaju detektory gazu. Innym elementem jest system, który pozwoli wykryć próbę włamania lub sabotażu w ciągu chwili, bazując na centrali alarmowej i podłączonych czujnikach oraz deketorach. Po odebraniu sygnału, odpowiednia stacja monitorowania interweniuje. Czujniki i alarmy mogą być także podpięte do aplikacji mobilnej, dzięki czemu klienci mogą na bieżąco kontrolować stan aparatury.

Co ważne, należy pamiętać o tym, że wiele właścicieli obiektów lub nieruchomości stawia przed przedsiębiorcami różnego typu wymogi – np. zastosowania alarmów i korzystania z usług agencji ochrony. Niskie koszty rozwiązań monitorujących obiekt polecane są także małym bądź początkującym firmom. Bezprzewodowe czy też bezprzewodowe systemy monitorowania, telewizja przemysłowa pozwalają na całodobowy monitoring – nawet w formie zdalnej – to tylko przykłady.

O jakich zabezpieczeniach technicznych powinieneś pamiętać w swojej firmie?

Jeśli jednak jako przedsiębiorca przechowujesz lub przewozisz duże wartości pieniężne, warto też pomyśleć o zarządzaniu gotówką, czyli tzw. cash processingu lub właśnie sejfie. Należy również pamiętać o tym, że stawianym przez firmy ubezpieczeniowe wymogiem w przypadku ubezpieczenia jest zastosowanie sejfów i szaf pancernych do przechowywania walorów. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 14 października 1998 r., opublikowane w Dzienniku Ustaw Nr 129 poz. 858 „w sprawie szczegółowych zasad i wymagań, jakim powinna odpowiadać ochrona wartości pieniężnych przechowywanych i transportowanych przez przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne”, ustala wielkości przechowywanych wartości w zależności od klasy wyrobu i rodzaju systemu alarmowego, jeżeli urządzenie taki posiada.

Według prognoz wartość globalnego rynku analiz wideo do 2023 roku wyniesie 39,3 mld dolarów, przy wzroście 9,3% rocznie[1]. Głównym czynnikiem jego rozwoju jest rosnąca liczba zagrożeń i konieczność wzmacniania systemów prewencji. Inteligentne kamery chronią już nie tylko stadiony, ulice i fabryki, ale nawet lasy czy granice.

 Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat liczba przestępstw i włamań w budynkach komercyjnych i fabrykach wzrosła o ponad 50%, a wykryto mniej niż 1/5 zdarzeń. Dzieje się tak, ponieważ pracownicy, którzy analizują materiały wideo na kilku ekranach jednocześnie nie są w stanie wyłapać wszystkich zaistniałych incydentów – w dodatku ich efektywność spada z godziny na godzinę.

Ochronę przed zagrożeniami może usprawnić sztuczna inteligencja, automatycznie analizująca nagrywany materiał w czasie rzeczywistym, wykrywająca ruch oraz dźwięki, licząca obiekty i rozpoznająca numery rejestracyjne pojazdów. W jaki sposób inteligentne systemy wideo mogą zadbać o nasze bezpieczeństwo?

Zobacz też:

CCTV a RODO – czy monitoring wizyjny jest legalny? Odpowiadamy i prezentujemy najciekawsze funkcje systemu

  1. Wczesne zapobieganie pożarom i wypadkom

Według oficjalnych danych Państwowej Straży Pożarnej, w 2017 roku doszło do ponad 10 tys. pożarów w obiektach produkcyjnych i magazynowych. Inteligentne kamery termograficzne mogą wykrywać i kontrolować newralgiczne miejsca, powiadamiając o możliwym zagrożeniu pożarowym. Rejestrują przy tym niewidoczny dla ludzkiego oka ruch osób i obiektów, nawet w całkowitej ciemności, przez dym, mgłę czy smog, nie dając się oślepić blaskami reflektorów lub lamp.

Pierwsza przemysłowa kamera IP, która samodzielnie dokonywała  detekcji zdarzeń i analizy wideo (tzw. architektura zdecentralizowana) powstała prawie 20 lat temu – wyprodukowała ją firma Mobotix, obecnie połączona z Konica Minolta. Dzisiaj te inteligentne systemy wideo zapewniają bezpieczeństwo w miejscach pracy, np. podnosząc alarm w przypadku groźnego zachowania pracownika czy niewłaściwego składowania niebezpiecznych materiałów. Mogą również zapobiegać wypadkom komunikacyjnym i aktywować system wczesnego ostrzegania gdy zbliżają się pojazdy lub ludzie.

  1. Przeciwdziałanie przestępstwom i łamaniu przepisów

Jak wynika z badań amerykańskiego instytutu IIHS[2], urządzenia rejestrujące przejazd na czerwonym świetle zmniejszają liczbę wypadków nawet o 30%. Obecność kamer skutecznie odstrasza także przestępców, zapobiegając włamaniom i wandalizmowi. Inteligentne systemy wideo pozwalają monitorować miejsca użyteczności publicznej – mierzą przepływ ludzi w czasie rzeczywistym, dostarczają danych na temat podejrzanych zachowań, przenoszonych obiektów oraz usprawniają procesy ewakuacyjne.

  1. Wsparcie działania służb

W Londynie inteligentne systemy wideo pomagają w tworzeniu mapy 3D i koordynacji działania służb. Dostarczają także informacji o warunkach atmosferycznych, pożarach, sprawcach przestępstwa czy utrudnieniach w ruchu. Tym samym pozwalają dyspozytorom ocenić liczbę jednostek, które należy wysłać czy ustalić objazdy zatorów drogowych. Na podstawie zautomatyzowanej analizy są w stanie wskazać wrażliwe punkty, w których najczęściej popełniane są przestępstwa, by prewencyjnie skierować tam patrol policji.

Inteligentne systemy wideo nie tylko pomagają w wykrywaniu przestępstw czy wypadków, ale redukują również liczbę fałszywych alarmów i to nawet o 90%. Każdy niepotrzebny alert usypia czujność osób dbających o ochronę, a to może prowadzić do przeoczenia groźnych zdarzeń, kiedy faktycznie one nastąpią. Jedną z głównych zalet wdrożenia nowoczesnych systemów monitoringu jest możliwość przeprowadzenia w kilka sekund analizy tego, co człowiekowi zajęłoby wiele godzin – mówi Piotr Bettin, menedżer ds. rozwoju biznesu inteligentnych systemów wideo w firmie Konica Minolta.

[1] Raport „Video Analytics Market – Global Forecast to 2023”

[2] Źródło: http://www.iihs.org/iihs/topics/t/red-light-running/qanda

Zobacz też:

Monitoring floty – jak to działa i co może przynieść firmie?

Wiele osób stoi przed decyzją wyboru agencji ochrony mienia. Jednak istnieje kilka sytuacji, które ostatecznie zbliżają nas do niej – usługi zabezpieczenia domu bądź mienia zostają często wybrane pod wpływem strachu. W tym artykule więc przybliżamy sytuacje, dzięki którym chętniej spoglądamy na oferty agencji ochrony.

Kradzież w sąsiedztwie

Jeśli nasi sąsiedzi zostali okradzeni, sytuacja ta powinna być dla nas nie żółtym, a czerwonym światłem alarmującym. Powinnyśmy przemyśleć, czy taka sytuacja to tylko jednorazowy incydent, czy jednak może wpłynąć negatywnie na nasze mienie. Złodzieje nie śpią i nie powinniśmy im dawać przyzwolenia na takie sytuacje. Każdorazowa kradzież w sąsiedztwie powinna być zatem ostrzeżeniem dla nas samych i punktem zwrotnym w wyborze agencji ochrony. Jak komentuje jedna z największych firm ochroniarskich w Polsce – Konsalnet, już jakikolwiek system ochrony zastosowany w domu, zwiększy bezpieczeństwo nieruchomości i innych wartościowych przedmiotów w naszym domu – zwiększy to także nasz komfort i zniweluje choć w minimalnym stopniu nerwy związane z niechronionym domem.

Podejrzane osoby blisko naszej posesji

Jeśli od dłuższego czasu widzisz w okolicy nieznane Tobie osoby lub podejrzane samochody, które często przejeżdżają nieopodal twojej dzielnicy czy nieruchomości, powinieneś zastanowić się nawet nad prostym systemem ochrony – monitoring czy kilka czujek  powinny odstraszyć potencjalnych złodziei, a przy tym dać nam poczucie bezpieczeństwa. To najważniejsze, abyśmy czuli się we własnym domu komfortowo.

Okres wakacyjny

Okres wakacyjny to żniwa dla złodziei, więc warto przed wyjazdem zadbać o bezpieczeństwo niechronionych podczas naszej obecności własności. Właśnie podczas wakacyjnych wojaży odnotowuje się sporo kradzieży – jednak właśnie ten okres pozwala znaleźć ciekawe oferty agencji ochrony – Konsalnet radzi, aby zastosować jeden z kilku rodzajów monitoringu ochronnego, który pozwoli dojrzeć co się dzieje w domu, nawet będąc poza nim – pozwoli na to usługa zdalnego monitoringu, np. mPanic.

5 ważnych zasad zabezpieczenia domu podczas wakacyjnej podróży

Działka wypoczynkowa daleko od domu, bądź zabudowań

Jeśli twoja działka zlokalizowana jest z dala od miejsca zamieszkania lub od zabudowań, a dodatkowo leży w lesie i nikt nie może jej kontrolować podczas twojej nieobecności, powinieneś pomyśleć o agencji ochrony, która w zaledwie kilka minut przyjedzie na miejsce i zrobi wizję lokalną. Warto, aby zastosować odpowiedni czujnik, który nie będzie alarmował nas w sytuacji ruchu zwierząt.

Samotne osoby

Jeśli w domu zamieszkują osoby starsze lub samotne, Konsalnet radzi, aby w takich sytuacjach także zadbać o ich bezpieczeństwo, a raczej o to, aby one same czuły się we własnym domu bezpieczniej, zwłaszcza wieczorami lub nocą – w niektórych usługach ochroniarskich wystarczy tylko jeden przycisk by wysłać na patrol jednostkę ochrony lub z poziomu smartfona sprawdzić co się dzieje przy bramie wjazdowej na posesje.

Prowadzenie samochodu z pasażerami to podwójna odpowiedzialność – zwłaszcza, jeśli podróżują z nami dzieci. Jak pokazuje badanie Santander Consumer Banku „Polak w drodze – wydatki kierowców”*, ponad 60 proc. kobiet samochodem pokonuje do 10 tys. km rocznie. Częstymi dylematami pań są prowadzenie auta w ciąży oraz odpowiednie zabezpieczenie malucha. Podpowiadamy, jak zapinać pasy, ustawiać fotel i dobrać fotelik.

Mimo, że przepisy zezwalają kobietom w widocznej ciąży na jazdę bez zapiętych pasów, eksperci od ruchu drogowego namawiają do ich stosowania. Ważne, by robić to prawidłowo.

Jak będąc w ciąży zapinać pasy i ustawiać fotel?

Część biodrowa pasa powinna być poprowadzona jak najbliżej ciała, pod brzuchem, przez miednicę i  biodra, a górna nad brzuchem. Po zapięciu pasa należy go dociągnąć, niwelując ewentualny luz. Plecy kobiety w ciąży powinny równomiernie przylegać do fotela. Należy go przy tym dosunąć na tyle blisko, by można było bezpiecznie operować pedałami i kierownicą. Brzuch przyszłej mamy nie powinien dotykać wieńca kierownicy. To ważne, bo trzeba pamiętać, że w razie wypadku otworzy się poduszka powietrzna, która wybucha z dużą siłą. Warto wiedzieć również, że na rynku dostępne są specjalne adaptery do pasów, które nie przyciskają brzucha i nie przesuwają się podczas jazdy. Poprawia to bezpieczeństwo i komfort podróżowania przyszłej mamy.

Kobiety w ciąży, ze względu na ryzyko zwiększonej senności i osłabionej koncentracji, powinny  unikać dalekich podróży. Jeśli to niemożliwe, warto robić jak najczęstsze przerwy. Poczucie bezpieczeństwa może też zwiększyć dodatkowe ubezpieczenie ciężarnej kierowcy – czyli np. rozszerzone assistance. Przyda się w przypadku awarii albo konieczności skorzystania z pomocy lekarskiej. Ten ostatni aspekt ważny jest w szczególności, jeśli przyszła mama podróżuje zagranicą. Przed wyjazdem dobrze sprawdzić jaki jest zakres naszej polisy. Być może w swoim portfelu mamy produkt finansowy, który zapewnia takie zabezpieczenie. Szeroki pakiet usług assistance dla kierowców ma np. karta kredytowa Visa TurboKARTA, wydawana przez Santander Consumer Bank S.A.

Podróżowanie z dziećmi

O obowiązku posiadania fotelika wie każdy kierowca, jednak nie wszyscy rodzice mają świadomość tego jak odpowiednio z niego korzystać.

Według przepisów z 2015 r. na obowiązek podróżowania w foteliku nie wpływa wiek dziecka, ale jego wzrost. Korzystać z niego powinni pasażerowie, którzy mają mniej niż 150 cm wzrostu, nawet jeśli przekroczyli dwunasty rok życia. Prawo dopuszcza sytuację, w której dziecko o wzroście między 135 a  150 cm, może być przewożone na tylnej kanapie i zapięte zwykłymi pasami, bez fotelika ani podkładki.  Wyjątek ten nie dotyczy przedniego siedzenia samochodu. Dodatkowo, jeśli podczas jazdy z trójką dzieci na tylnej kanapie nie mieszczą się trzy foteliki, wówczas maluch, który ma więcej niż trzy lata może być zapięty tylko pasem.

Jak dopasować fotelik?

Fotelik powinien być dopasowany do wieku, wzrostu i masy ciała małego pasażera. Najmłodsze dzieci wożone są w fotelikach-nosidełkach, zawsze umieszczonych tyłem do kierunku jazdy. To, wg ekspertów, najbezpieczniejszy sposób podróżowania i powinien być praktykowany tak długo, jak to tylko możliwe. Atutem fotelików-nosidełek są również dodatkowe pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa lub specjalne nakładki przytrzymujące ciało. Jeśli wozimy malucha na przednim siedzeniu, koniecznie pamiętajmy o wyłączeniu poduszki powietrznej dla pasażera. Starsze dzieci standardowo przewozi się w pozycji siedzącej, w fotelikach umieszczonych na tylnej kanapie – najczęściej przodem do kierunku jazdy. I w tym przypadku eksperci doradzają, aby korzystać z  fotelików montowanych tyłem – są nieco droższe, ale zapewniają o wiele lepszą ochronę, zwłaszcza odcinka szyjnego kręgosłupa.

W okresie jesienno-zimowym bardzo ważną sprawą jest prowadzenie pasa na grubych zimowych ubraniach. Nawet mocne dociągnięcie pasa, który leży na grubej kurteczce, nie zniweluje jego odległości od ciała dziecka. W razie wypadku ta odległość sprawi, że pas nie przytrzyma ciała, a  maluch wypadnie z fotelika, odnosząc obrażenia. Dlatego warto przed jazdą zdjąć dziecku kurtkę. Jeśli w aucie jest zimno, można malucha przykryć kocykiem.

Dodatkowe zabezpieczenie

Ostrożności nigdy za wiele, zwłaszcza gdy podróżujemy z dziećmi. Podobnie jak ciężarne, rodzice wożący w aucie swoje pociechy, powinni szczególną uwagę zwrócić na zakres swojego assistance. Przykładowo, pakiet ubezpieczeń dla karty kredytowej Visa TurboKARTA, wydawanej przez Santander Consumer Bank, umożliwia posiadaczom bezpłatne skorzystanie z opieki nad dziećmi. Całodobowe centrum alarmowe zorganizuje też dla całej rodziny zakwaterowanie w hotelu.

*Badanie „Polak w drodze – wydatki kierowców” zostało zrealizowane na zlecenie Santander Consumer Banku z siedzibą we Wrocławiu, ul. Strzegomska 42c, oferującego Visa TurboKARTA. W  ankiecie telefonicznej, przeprowadzonej przez Instytut IBRIS w dniach 23-24 września 2016 r., wzięło udział 628 aktywnych kierowców z całej Polski.

 

Dzieła sztuki – obrazy, rzeźby to najczęściej bardzo cenne przedmioty, które są dla nas ważne również  ze względów sentymentalnych. Gdy się często przeprowadzamy warto zatroszczyć się, by na miejsce przeznaczenia dotarły nieuszkodzone.

Gdy chodzi o bezpieczeństwo takich przewozów, kompromisy nie istnieją. Potrzebne jest niezawodne i sprawne zabezpieczenie. Potrzebujesz takiego? Konsalnet realizuje takie usługi lub zapewnia ochronę pracowników przewożących te wartości.

Warto postawić na firmę ochroniarką Konsalnet, bo każdego dnia realizuje konwoje m.in. dla banków (gotówka do bankomatów), największych sieci handlowych, jak i mniejszych podmiotów – realizuje ponad 140 000 transportów pieniężnych miesięcznie.

Co ważne do zadań transportowych wykorzystują najnowocześniejszą jednolitą flotę samochodową na polskim rynku. Posiadają specjalistyczne pojazdy opancerzone –  ponad 430 samochodów specjalistycznych – głównie Mercedes i Volkswagen.

Wszystkie pojazdy stosowane w trakcie konwojów Konsalnet spełniają wymogi ustawowe oraz dodatkowe uwarunkowania certyfikacyjne PIMOT. Są wyposażone m.in. w systemy GPS, umożliwiające precyzyjny monitoring na trasie. Przy takiej ochronie możesz być spokojny – Twoje cenne obrazy dojadą bezpiecznie na zaplanowane miejsce.

Warto też pamiętać, że zespół Konsalnet to sami doświadczeni pracownicy, którzy umieją efektywnie wykorzystać wszystkie środki ochrony osobistej, troszcząc się o bezpieczeństwo powierzonych w ich  ręce wartościowych obiektów.

Decydując się na wybór Konsalnet do transportu ważnych dla ciebie przedmiotów; dzieł sztuki masz pewność, że dotrą ona na miejsce w nienaruszonym stanie.

 

Więcej na www.konslanet.pl

Świat staje się coraz bardziej niebezpieczny. Wychodząc naprzeciw tej sytuacji firma Konsalnet stworzyła pierwszą w Polsce, bezpłatną aplikacje mobilną, za pomocą której szybko uzyskamy dostęp do zainstalowanego systemu alarmowego.

mPanic jest aplikacją, którą powinien zainteresować się każdy, komu zależy na bezpieczeństwie własnym czy firmy.

Konsalnet – firma z ogromnym doświadczeniem ochroniarskim w swoje ofercie ma aplikację przeznaczoną dla urządzeń mobilnych, mającą zapewnić kontrolę nad systemami alarmowymi z każdego miejsca na świecie, a także umożliwiającą poinformowanie o zagrożeniu i wezwanie jednostki interwencyjnej za pomocą jednego kliknięcia.

mPanic zapewnia dostęp do informacji o stanie systemów alarmowych wszystkich objętych ochroną Konsalnet obiektów – mieszkania, domu czy firmy – możemy, więc w każdej chwili sprawdzić, czy alarmy są uzbrojone czy rozbrojone. Dzięki niej mamy też dostęp do siedmiodniowej historii systemu alarmowego każdego z obiektów.

Co więcej oferuje aplikacja:

– Przycisk antynapadowy –  po naciśnięciu informacja natychmiast trafia do centrali, co jest jednoznaczne z wezwaniem załogi interwencyjnej.

– Dodatkowo można ją  zainstalować na smartfonach czy tabletach członków naszej rodziny lub pracowników.

Aplikacja wydaje się być w dzisiejszych czasach niezbędna do zainstalowania. Jeśli ktoś jeszcze nie czuje się przekonany dodamy, że gwarantuje ona  bezpośredni kontakt ze Stacją Monitorowania Alarmów, co przydaje się, kiedy zapomnimy  numeru telefonu, żeby odwołać alarm w razie przypadkowego wezwania załogi interwencyjnej. A to zdarza się użytkownikom systemom ochronnym bardzo często.

Darmowa aplikacja mobilna mPanic dla użytkowników systemów alarmowych Konsalnet do pobrania w App Store i Google Play.

więcej na: www.konsalnet.pl

Według badań NBP, dwie trzecie Polaków uważa, że płatności kartą i smartfonem są wygodniejsze niż gotówką. Głównie ze względu na szybkość i bezpieczeństwo. Transakcja bezgotówkowa zajmuje zaledwie kilka sekund. Kto na zakupach w pierwszej kolejności sięga po banknoty i monety, powinien dokładnie przeczytać ten artykuł. Na jednej transakcji zbliżeniowej można zaoszczędzić 22 sekundy w porównaniu z płaceniem gotówką. Przy 1000 transakcji oszczędność czasu to zatem już 6 godzin – wyliczają eksperci kampanii społecznej „Warto bezgotówkowo”.    

Na zakupach Polacy coraz częściej korzystają z kart płatniczych i smartfonów. Według danych NBP 66 proc. Polaków uważa, że płatności bezgotówkowe jest wygodniejsze od gotówki, przeciwnego zdania jest 27 proc. badanych.

Płacenie kartą jest przede wszystkim szybsze niż inne formy płatności. Jak wynika z danych Barcleycard, brytyjskiego wydawcy kart, przeciętny czas trwania transakcji gotówkowej to 34 sekundy. Tymczasem zapłata np. kartą z wprowadzeniem kodu PIN trwa 27 sekund, a płatność zbliżeniowa to tylko 12,5 sekundy. Wydaje się, że to nieznaczne różnice, ale każdy, kto stał w kolejce do kasy, doceni tę oszczędność czasu.

– Z badań wynika, że aż 79 proc. Polaków reaguje pozytywnie na osoby płacące kartą. Regulując swoje wydatki bezgotówkowo redukujemy kolejki, gdyż takie transakcje są po prostu szybsze niż gotówkowe. Zdarza nam się też oddawać nietrafione zakupy i tu także zwrot na kartę odbywa się sprawniej niż wypłata gotówki. Ponadto, dla przedsiębiorcy koszt obsługi gotówki jest wyższy niż ten wynikający z przyjmowania transakcji bezgotówkowych – mówi Dariusz Marcjasz, Wiceprezes Zarządu KIR.

Zakupy bez portfela

Bezgotówkowe formy płatności nie wymagają też wcześniejszego planowania, ile dokładnie chcemy wydać. Aby mieć ze sobą odpowiednią kwotę gotówki, trzeba się przygotować, zabierając ją z domu lub wypłacić z bankomatu. Płacąc kartą lub telefonem, mamy dostęp do pełnego stanu naszego konta. Gdy więc zdecydujemy się kupić coś droższego niż początkowo planowaliśmy, albo trafi nam się super okazja na zakup kilku rzeczy zamiast jednej, nie musimy marnować czasu na szukanie bankomatu.

– Wiele osób płacących gotówką uważa, że dzięki temu wydaje mniej i ma większą kontrolę nad swoimi finansami. Jednak płacąc bezgotówkowo, wiemy znacznie więcej o swoich nawykach i tym, gdzie wydajemy pieniądze. Wszystkie informacje o wydatkach znajdziemy w aplikacji mobilnej banku lub w historii rachunku w bankowości internetowej. Płacąc kartą lub smartfonem, możemy ustalić sobie limity wydatków, aby kontrolować i ograniczać wydatki – mówi Włodzimierz Kiciński, Przewodniczący Koalicji na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności.

Na zakupach nie tylko gotówki staje się zbędna, ale nawet portfel z kartami płatniczymi. Obecnie aż 4,5 mln Polaków korzysta z systemu BLIK, który pozwala na płacenie za zakupy smartfonem. Prawie 500 tys. osób korzysta też z technologii HCE oraz Android Pay, w przypadku której dane karty przechowywane w systemie płatniczym, a zapłata nią następuje poprzez zbliżenie telefonu do terminala.

Bezpieczniej bez gotówki

Brak gotówki oznacza także większe bezpieczeństwo zakupów. Szczególnie kiedy chcemy wydać większą kwotę. Zgubiony portfel prawie w każdym wypadku równa się utracie wszystkich zgromadzonych w nim pieniędzy. W przypadku korzystania z kart czy smartfona strata jakichkolwiek pieniędzy z konta to sytuacja zupełnie wyjątkowa. Jeśli zgłosimy do banku utratę karty, to od tego momentu nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne transakcje wykonane przez inne osoby. Gdyby okazało się, że ktoś zrealizował transakcję przed zastrzeżeniem karty, wtedy odpowiedzialność posiadacza ogranicza się do równowartości 150 euro (ok. 640 zł) dla transakcji tradycyjnych i 50 euro (ok. 210 zł) dla transakcji zbliżeniowych.

– Niedawno Sąd Najwyższy uznał, że użycie karty zbliżeniowej przez osobę trzecią wbrew woli właściciela wypełnia znamiona przestępstwa kradzieży z włamaniem. A to oznacza wyższe, niż w wypadku zwykłej kradzieży, zagrożenie karą dla przestępcy. Zatem można stwierdzić, że karta płatnicza przez prawo karne jest lepiej chroniona niż gotówka w portfelu – mówi dr Przemysław Barbrich, ekspert kampanii „Warto bezgotówkowo”.

Coraz częściej robimy także zakupy w internecie. Według danych Izby Gospodarki Elektronicznej bezgotówkowe formy płatności wybiera 56 proc. polskich e-konsumentów. Są to w 28 proc. transakcje kartą, 19 proc. przelewem i 10 proc. BLIKIEM. Zapłatę gotówką przy odbiorze wybiera mniejszość – 27 proc. kupujących – i wynika to zwykle z braku zaufania do e-sklepu, w którym klient kupuje pierwszy raz.

 

Źródło: NBP

Jesteś fanem jednośladów? Masz własny motocykl? Zadbaj o swoje bezpieczeństwo oraz chroń swój motocykl przed kradzieżą przy pomocy usługi Bezpieczny Motocykl — Inteligentny System Ratunkowy dla jednośladów.

Bezpieczny Motocykl Konsalnet to:

  • Automatyczne powiadomienie o wypadku
  • Zabezpieczenie motocykla przed kradzieżą
  • Rejestracja i analiza tras

Dzięki firmie Konsalnet możesz cieszyć się jazdą i czuć się bezpiecznie. Wybierając usługę lokalizacji pojazdu, która alarmuje o wypadku na podstawie informacji ze specjalnego czujnika przyspieszeń. Jak to działa? Po włączeniu stacyjki, zainstalowany w motocyklu system ISR-M wykrywa zdarzenia drogowe na podstawie analizy kątów i przyspieszeń — we wszystkich 3 osiach — jakim ulega motocykl podczas poruszania się, co pozwala na wykrycie sytuacji krytycznej, np. wypadku, kolizji czy wypadnięcia z zakrętu.

W chwili wykrycia wypadku motocykla, system automatycznie przekazuje informację o zdarzeniu wraz z lokalizacją i wizualizacją przebiegu wypadku do Stacji Monitorowania. Operator Stacji Monitorowania łączy się telefonicznie z motocyklistą i ustala, jaka pomoc jest niezbędna. Jeśli połączenie głosowe nie może zostać nawiązane (np. motocyklista jest nieprzytomny), operator natychmiast informuje służby ratunkowe (pogotowie, straż pożarną, policję) najbliższe miejscu zdarzenia. W przypadku gdy wezwanie służb ratunkowych nie jest konieczne, należy jak najszybciej zawiadomić Stację Monitorowania.

Firma Konsalnet oferuje usługę zabezpieczenia motocykla przed kradzieżą. Po wyłączeniu zapłonu pojazdu urządzenie ISR-M przechodzi w tryb czuwania przeciw kradzieżowego, w którym identyfikuje próby nieautoryzowanego uruchomienia, przemieszczania, ruchu motocykla (np. holowania) lub odłączenia zasilania akumulatora. Działanie systemu monitoringu gps rozpoczyna się od procesu kalibracji w celu ustalenia pozycji spoczynkowej motocykla (ok. 20 sekund od chwili wyłączenia stacyjki), po którym system przechodzi w stan czuwania.

W stanie czuwania każda zmiana położenia w dowolnej osi motocykla bez włączonej stacyjki powoduje wyzwolenie ostrzeżenia akustycznym sygnałem przerywanym przez 10 sekund (użytkownik może w tym czasie autoryzować się poprzez włączenie stacyjki, nie wywołując alarmu), po czym następuje wyzwolenie alarmu sygnałem ciągłym przez kolejne 20 sekund oraz wysłanie sygnału do Centrum Monitorowania.

Po otrzymaniu alarmu Operator Stacji Monitorowania łączy się telefonicznie z właścicielem pojazdu w celu zweryfikowania, czy otrzymany sygnał o kradzieży jest prawdziwy. Jeśli połączenie głosowe nie może zostać nawiązane lub osoba która odebrała połączenie nie poda ustalonego hasła, Operator natychmiast powiadamia o zdarzeniu jednostkę policji najbliższą lokalizacji motocykla.

Na czym polega kolejna funkcja usługi Bezpieczny Motocykl?

Za pomocą aplikacji mobilnej Konsalnet GPS można:

  • sprawdzić on-line bieżącą pozycję motocykla,
  • szczegółowo prześledzić historię dla pojazdu, podzieloną na etapy (trasy, postoje),
  • przeanalizować zdarzenia związane z alarmami, jakie zostały zarejestrowane przez system Konsalnet GPS.

Każdorazowe włączenie stacyjki w motocyklu jest rejestrowane w systemie gps. Dane z pojazdu — paramtery motocykla, są na bieżąco przekazywane na serwer (jak np. lokalizacja na mapie, prędkość pojazdu, przebyta trasa i inne) w interwałach 1-minutowych.

Każdy z użytkowników otrzymuje również dostęp do aplikacji ISR-Motor na platformie internetowej pozwalającej na odczyt i analizę danych bieżących oraz historycznych. Użytkownicy mogą też pobrać aplikację na swój smartfon, dzięki której na bieżąco będą mogli sprawdzać przebytą trasę.

Firma Konsalnet oferuje także usługę podtrzymania systemu ISR-M.

W nowoczesnych pojazdach zaawansowana elektronika obciąża akumulatory także podczas parkowania motocykla. Wychodząc naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom Klientów, którzy korzystają z motocykli okresowo, firma proponuje wykonanie montażu i instalacji dodatkowej  wtyczki do ładowania, jak w nowych motocyklach.

Podczas wykonania montażu systemu ISR-M w motocyklu, instalowany jest dodatkowy przewód zasilający (o max długości 2.5m) zakończony szybko-złączką CTEK, który ułatwia podłączenie do ładowania.

 

Więcej na www.konslanet.pl

Jesteśmy świadkami rekordowego roku dla polskiego rynku nieruchomości. W 2017 roku oddano już 108 tysięcy mieszkań i zapowiada się, że ta liczba będzie dalej rosnąć. Duża podaż mieszkań powoduje, że kupujący mogą przebierać w ofertach i stają się coraz bardziej wymagający. Na co zwracają szczególną uwagę podczas poszukiwań swojego wymarzonego „M” ?

Coraz większa liczba oddawanych mieszkań (niemal 10 proc. dynamika w porównaniu do roku 2016) powoduje, że obecnie na rynku nieruchomości spotykamy się z rynkiem klienta. W tej sytuacji zarówno deweloperzy, jak i biura nieruchomości muszą dostosowywać swoją ofertę do obecnych wymagań klientów i trendów rynkowych. – Rynek jest w fazie rozkwitu i mamy prawdziwy boom na mieszkania. Jednakże zauważalne jest też to, że kupujący są coraz bardziej wymagający i najczęściej szukają mieszkania mając już skomponowaną własną listę oczekiwań, zarówno wobec samego lokalu, jak i jego otoczenia – mówi Agata Stradomska, ekspert RE/MAX Polska, części globalnej sieci nieruchomości RE/MAX. – Obecnie największą przewagę osiągają ci sprzedawcy, którzy najlepiej dostosują ofertę do swoich potencjalnych klientów – dodaje Stradomska.

Kupujący stawiają przede wszystkim na jakość i wygodę. W końcu mieszkanie to inwestycja na długie lata i większość kupujących spędzi tam znaczny okres swojego życia. Obecnie najpopularniejsze oczekiwania Polaków to:

  1. Lokalizacja

Niezmiennie w czołówce oczekiwań klientów znajduje się lokalizacja. To właśnie ten czynnik jest jednym z kluczowych podczas wyboru mieszkania i to nie zmienia się od lat. Warto zauważyć, że jest on równie ważny zarówno dla osób kupujących lokal w celach mieszkalnych, jak i inwestycyjnych.

W każdym mieście są lepsze, droższe, i tańsze dzielnice. W ostatnim czasie zauważyliśmy, że większość osób woli zapłacić więcej pieniędzy za korzystniej położone mieszkanie. Taka inwestycja zazwyczaj gwarantuje zarówno atrakcyjniejsze połączenie komunikacyjne, jak i lepszą infrastrukturę, m.in. szkoła, basen, sklep, czy park – mówi Agata Stradomska z RE/MAX Polska. – Dobra lokalizacja to jednak przede wszystkim krótszy czas codziennego dojazdu do pracy, który, szczególnie w dużych miastach, może przekraczać nawet 3 godziny. Stąd też dobre umiejscowienie domu to oszczędność czasu, który można przeznaczyć na rodzinę, rozrywkę, hobby czy po prostu na wypoczynek – dodaje Stradomska.

  1. Miejsce parkingowe

Coraz większa liczba samochodów na polskich drogach powoduje, że – szczególnie w miastach – ciężko znaleźć wolne miejsce parkingowe zarówno w centrum, jak i na osiedlach mieszkalnych. Stąd też deweloperzy oprócz budowy mieszkań muszą skupić się na budowie garaży oraz miejsc parkingowych dla swoich potencjalnych klientów. – Obecnie coraz więcej osób kupuje mieszkanie już nie z jednym, a z dwoma miejscami postojowymi. Wszystko przez to, że w rodzinie najczęściej występuje model z dwoma autami. O ile problem z miejscami parkingowymi jest do rozwiązania na rynku pierwotnym, to na rynku wtórnym jest dużą przeszkodą dla sprzedawców – mówi Stradomska.

  1. Bezpieczeństwo

Ważnym aspektem dla kupujących mieszkania jest bezpieczeństwo. Zamknięte osiedle, ochrona oraz pełen monitoring to wymagania, które coraz częściej są stawiane sprzedającym mieszkania. Deweloperzy starają się spełniać te oczekiwania już w fazie projektowania, a kroku dotrzymują im wspólnoty mieszkaniowe oddanych już budynków. Wiele wspólnot mieszkaniowych, jeśli mają takie możliwości zamykają osiedla i wprowadzają monitoring.

  1. Wygoda

Sprzedawcy prześcigają się w udogodnieniach oferowanym potencjalnym kupcom. Wpływa na to konsumpcyjny styl życia, który rozprzestrzenił się na cały świat. Dzisiaj każdy dąży do jak największej wygody, uzyskanej jak najmniejszym nakładem. Stąd też na rynku pierwotnym standardem stają się takie udogodnienia jak winda, balkon (ewentualnie loggia), czy druga łazienka w mieszkaniach przekraczających 60 m kw. – Co ciekawe, ostatnio ponownie modna staje się osobna lub częściowo odseparowana kuchnia. Bardzo duży wpływ na to obecny trend na gotowanie, co wpływa na chęć posiadania osobnego pomieszczenia, w którym można realizować swoją pasję – mówi Agata Stradomska z RE/MAX Polska.

Zakup mieszkania – trudny wybór?

Osoby poszukujące mieszkania, oprócz zbudowania swojej hierarchii potrzeb i oczekiwań odnośnie nowego lokum, muszą przede wszystkim podjąć decyzję czy dokonają zakupu na rynku pierwotnym, czy na rynku wtórnym. Kupując mieszkanie prosto od dewelopera zdecydowanie łatwiej będzie spełnić wszystkie stawiane wymagania. Zazwyczaj inwestor dysponuje większą pulą mieszkań o podobnym metrażu, co daje wybór lokalu z interesującym nas położeniem względem stron świata, na wybranym piętrze czy możliwością dokupienia dodatkowych opcji (m.in. miejsca postojowe czy komórki). Nowe mieszkanie jest też łatwiej i taniej przearanżować, ponieważ kupujący lokal na wczesnym etapie budowy bloku może wprowadzić własne modyfikacje bez zbędnych wyburzeń, czego nie da się uniknąć przy zmianie układu pomieszczeń na rynku wtórnym.

Jednak myśląc o połączeniu konkretnej lokalizacji lub korzystniejszej ceny kupującym najczęściej pozostaje rynek wtórny. – Szukając mieszkania należy pamiętać o tym, że warto szukać kompromisów względem wcześniejszych oczekiwań, w innym wypadku poszukiwania mieszkania mogą znacznie się wydłużyć – radzi Agata Stradomska z RE/MAX Polska.

 

 

Źródło: RE/MAX

W ostatnich latach za sprawą płatności zbliżeniowych i ekspansji gospodarki bezgotówkowej coraz bardziej uniezależniamy się od banknotów i monet. Choć już 40 proc. Polaków wyobraża sobie życie bez gotówki, to 17 proc. wciąż nie ma konta bankowego. Eksperci akcji „Warto bezgotówkowo” wskazują, że wymiana gotówki na kartę czy płatności mobilne smartfonem przynosi nie tylko wygodę i bezpieczeństwo, ale także jest mniej kosztowna.

Polacy powoli odzwyczajają się od gotówki. W ciągu ostatnich siedmiu lat odsetek Polaków, którzy preferują płatności kartą wzrósł z 36 do 61 proc. Do prawie 65 proc. wzrósł także udział transakcji zbliżeniowych w ogólnej liczbie transakcji kartą. Aż 40 proc. z nas deklaruje, że już dziś – gdyby było to możliwe – chętnie funkcjonowałoby w pełni bezgotówkowo. Te dane pokazują, że rozwój gospodarki bezgotówkowej następuje w Polsce bardzo szybko. Wciąż także istnieje ogromne pole do dalszych wzrostów, związane z rozwojem nowych technologii i rynku finansowego.

– Wkrótce proste rezerwy wzrostu gospodarki bezgotówkowej mogą się wyczerpać. Aby dalej rosnąć, trzeba będzie dotrzeć do osób dotychczas wykluczonych z tych zmian. Dziś nadal 17 proc. Polaków wciąż nie ma konta w banku. Wśród posiadaczy kont bankowych aż 31 proc. nie korzysta z bankowości elektronicznej. Do takich osób trzeba dotrzeć i pokazać im, ile mogą zyskać na bezgotówkowych rozliczeniach. Tak, aby wzrost był zrównoważony i nie powodował finansowego wykluczenia – wskazuje Włodzimierz Kiciński, przewodniczący Koalicji na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności.

Jak budować nową gospodarkę

Jak pokazują badania fundamentem gospodarki elektronicznej jest zaufanie, które Polacy mają do bezgotówkowych form płatności. Dziś cieszą się one zaufaniem większym niż gotówka. Najważniejszy udział w budowaniu gospodarki bezgotówkowej mają instytucje związane z płatnościami: banki, instytucje płatnicze, organizacje wydające karty, akceptanci, a także telekomy czy nawet producenci smartfonów, które coraz częściej służą do płatności. Kluczową rolę odgrywa także wsparcie administracji publicznej, która bardzo intensywnie wspiera obrót bezgotówkowy. – Aby skutecznie propagować obrót bezgotówkowy, państwa powinny budować sojusze z sektorem prywatnym, który oferuje rozwiązania umożliwiające płatności bezgotówkowe – mówi Dariusz Marcjasz, Wiceprezes Zarządu KIR, odpowiedzialny za Obszar Usług Kartowych i Internetowych. – W Polsce takim sojusznikiem są banki oraz podmioty infrastrukturalne sektora, takie jak KIR. Przykładem inicjatywy, która ma duże znaczenie dla popularyzacji płatności bezgotówkowych jest umożliwienie powszechnego płacenia kartami lub smartfonami w instytucjach publicznych. Od kwietnia tego roku wspólnie z Min. Rozwoju realizujemy ogólnopolski Program upowszechniania płatności bezgotówkowych, skierowany urzędów wojewódzkich, marszałkowskich, urzędów miast i gmin oraz starostw powiatowych. Wkrótce objęta nim zostanie także Policja drogowa – dodaje Dariusz Marcjasz.

Karta pomaga przedsiębiorcy

Firmy są ważnym uczestnikiem bezgotówkowej gospodarki. Obecnie 210 tys. firm oferuje swoim klientom płatności kartą. Jednak zestawiając to z liczbą 1,8 mln. aktywnych przedsiębiorstw w Polsce, widzimy, że wciąż zaledwie 1 na 9 udostępnia taką możliwość. Dziś akceptacja kart staje się koniecznością i w najbliższych latach będą musiały się na to zdecydować wszystkie firmy o profilu handlowo-usługowym. Także wiele działających w innych branżach postawi na rozliczenia bezgotówkowe.

Celem niedawno powołanej Fundacji Polska Bezgotówkowa jest realizacja Programu Wsparcia Obrotu Bezgotówkowego, przygotowanego przez sektor finansowy przy współpracy z Ministerstwem Rozwoju. Inicjatywa ta wpisuje się w realizację założeń rządowej Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR), a jej głównym celem jest podniesienie poziomu akceptacji płatności bezgotówkowych w Polsce.  Pozostałe działania Fundacji  są skoncentrowane między innymi na poszerzeniu infrastruktury akceptacji płatności bezgotówkowych i  instalacji nawet 600 tys. terminali w ciągu 3 lat, dzięki czemu ich liczba w Polsce podwoi się a to z kolei będzie miało przełożenie na zwiększenie udziału płatności bezgotówkowych w Polskiej gospodarce nawet do 80 proc. (taki poziom notowany jest obecnie w Szwecji). Przedsięwzięcie jest w całości finansowane przez sektor prywatny.

– Na upowszechnienie rozwiązań bezgotówkowych będzie też wpływać sytuacja na rynku pracy. Coraz większe trudności z zatrudnieniem nowych pracowników zmuszą firmy do stosowania rozwiązań samoobsługowych. Będą one korzystać głownie z płatności bezgotówkowych, bo jest to tańsze i wygodniejsze dla przedsiębiorcy. Już dziś mamy tego przykłady w handlu, gdzie część kas samoobsługowych przyjmuje tylko płatności mobilne i kartowe – wskazuje Włodzimierz Kiciński.

Płacąc bezgotówkowo, korzystamy z rozwiązań, które w opinii większości Polaków są szybkie i wygodne. Są także postrzegane jako bezpieczniejsze niż zapłata gotówką. Nikt nie powiem mieć zatem obaw by włączyć się w budowanie bezgotówkowego społeczeństwa. Konsumentów uwolni to od dźwigania portfeli, a przedsiębiorcom pozwoli zmniejszyć koszty obsługi gotówkowej. W ten sposób ograniczymy ogromy – wynoszący aż 18,5 mld zł – koszt korzystania z gotówki w naszej gospodarce (czyli 1 proc. PKB).

Dziś w Warszawie odbywa się międzynarodowa konferencja pt. „Autonomiczna przyszłość transportu drogowego” zorganizowana w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Rozwoju. Audi, jako jeden z czołowych na świecie koncernów rozwijających technikę autonomicznej jazdy, znalazło się w gronie głównych partnerów wydarzenia. Oprócz przedstawienia wizji rozwoju i zamierzeń marki na tym polu, cztery pierścienie zaprezentowały specjalny model Audi A7 Sportback zwany „Bobby”.

Zautomatyzowana jazda – to, co przyjęło się już dawno w ruchu kolejowym czy powietrznym, w zakresie ruchu kołowego znajduje się u progu możliwości realizacji. Konferencja poświęcona była m.in. dyskusji na temat jaka jest jej przyszłość i jak te możliwości wykorzystać. Audi jest przodującym na świecie przedsiębiorstwem rozwijającym tę technikę, a nowa generacja flagowego modelu koncernu –  Audi A8, to pierwszy seryjnie produkowany samochód, stworzony dla wysoce zautomatyzowanej jazdy na tzw. poziomie 3. O tym, jak Audi wykorzystując efekty pracy inżynierów kształtuje wizję nowoczesnej mobilności, mówił w swym wystąpieniu Michał Bowsza, dyrektor marki Audi w Polsce.

„Na drodze ku przekształceniu w cyfrowe przedsiębiorstwo segmentu premium produkujące samochody, Audi przechodzi największą transformację w całej swej dotychczasowej historii. Marka będzie teraz prowadzić działalność w cyfrowy
i zrównoważony środowiskowo sposób, ale też na nowo definiuje miejską mobilność.“ – podkreślił Michał Bowsza. „Przykładamy ogromną uwagę do rozwoju cyfrowych systemów autonomicznej i zautomatyzowanej jazdy, ponieważ wpływają one na większe bezpieczeństwo zarówno w mieście jak i w dłuższych podróżach, na większy komfort dla podróżujących, a w końcu także na skuteczne wykorzystanie infrastruktury transportowej oraz na wykorzystanie możliwości ekologicznej jazdy.“

Cztery pierścienie od kilku lat prowadzą intensywne prace rozwojowe na polu jazdy autonomicznej. Już w roku 2009, autonomicznie jeżdżące Audi TT zakreśliło znak czterech pierścieni na dnie wyschniętego słonego jeziora w Boneville w USA. Kolejnymi etapami na drodze badań i rozwoju było m.in. przejechanie przez autonomicznie jeżdżące Audi A7 Sportback trasy ponad 900 km z San Francisco do Las Vegas, czy testowe jazdy w gęstym ruchu miejskim w Szanghaju i na ruchliwej autostradzie w Niemczech.

Każdy z etapów ewolucji systemów asystujących i automatycznych stopniowo uwalnia kierowcę od konieczności pełnego kontrolowania prowadzenia samochodu. Od systemów asystujących poziomu 1., czyli np. aktywnego tempomatu adaptive cruise control, czy asystenta pasa ruchu Audi active lane assist, przez systemy poziomu 3. – np. pilota jazdy w korkach – montowane w najnowszym Audi A8, po przyszłościowe systemy poziomu 5.

Uczestnicy konferencji mają okazję obejrzenia jednego z egzemplarzy testowych, autonomicznie jeżdżących A7 Sportback, zwanego potocznie „Bobby“.

 

Źródło: Volkswagen Group Polska sp. z o.o.

Sytuacja ekonomiczna w Polsce utrzymuje się na wyrównanym poziomie. Obserwujemy poprawiające się warunki pracy i wzrost płac. Co za tym idzie? Coraz więcej osób decyduje się na zakup mieszkania na własność. Jakie lokale cieszą się największym powodzeniem?

Polacy przy kupnie lokum zwracają największą uwagę na takie czynniki jak: cena, lokalizacja, rozkład, piętro i udogodnienia takie jak komórka lokatorska, garaż czy winda. Najchętniej wybieramy lokale zlokalizowane na czwartym lub piątym piętrze.

– Większość klientów deweloperów to osoby biorące kredyty hipoteczne. Popyt na nie jest aż o 20% wyższy niż rok wcześniej (w 2016 roku sprzedano 266 tys. mieszkań). Jednak nie każdy złożony wniosek jest akceptowany przez bank, szczególnie jeśli dotyczy on wysokich sum. Dlatego spory odsetek Polaków decyduje się na mniejsze kredyty, a co za tym idzie kompaktowe lokale, czyli zaprojektowane w taki sposób, aby dawały maksymalną funkcjonalność – przyznaje Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży Wawel Service.

Na start

Single i młode małżeństwa zazwyczaj szukają kawalerki lub mieszkania dwupokojowego. Przed podjęciem decyzji największą uwagę zwracają na cenę i lokalizację. Nie bez znaczenia jest także odległość od punktów handlowych, komunikacji miejskiej i centrum miasta. Najlepiej sprzedają się mieszkania w śródmieściu, ponieważ większość młodych osób chce mieć wszędzie blisko i być w centrum wydarzeń.

Rodzinne dylematy  

Małżeństwa z dziećmi mają większe wymagania mieszkaniowe. Najczęściej decydują się na lokum trzypokojowe (mające ponad 50 mkw.) z aneksem kuchennym i balkonem lub prywatnym ogródkiem. Rodziny zwracają większą uwagę na odległość od parków, placów zabaw, a także przedszkoli i szkół.

Polacy coraz częściej decydują się na mieszkanie wykończone i urządzone, ponieważ nie mają czasu kupować wyposażenia, zajmować się malowaniem czy aranżacją wnętrz samodzielnie. Wolą kupić lokal gotowy do zamieszkania.

Nowe wymagania

Osoby dojrzałe coraz częściej myślą o rozwiązaniach ekologicznych, zapewniających najwyższy komfort życia. Dlatego popularne stają się technologie typu smart home. Poprawiają one bezpieczeństwo mieszkańców przez możliwość zdalnego sterowania i całodobowej kontroli lokalu. Inteligentne urządzenia są estetyczne, bezawaryjne i wymagają minimum obsługi przez co kuszą coraz większą liczbę osób. Z roku na rok większym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania ekologiczne. Nowoczesne mieszkania mają doskonały mikroklimat, są wolne od alergenów i przyjazne środowisku (emitują mniej CO2).

– W ofercie Wawel Service już wkrótce pojawi się dom, który spłaci za siebie ratę kredytu (będzie nazywał się Freedom). Wszystko dzięki zastosowaniu nowoczesnych systemów energooszczędnych. Pierwszy pokazowy budynek zobaczymy wiosną 2018 roku. Do tego czasu nasi klienci mogą poznać najnowsze rozwiązania technologiczne dzięki inwestycjom takim jak Osada Czorsztyn czy Domy w Michałowicach – komentuje Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży Wawel Service.

Z badań TNS Polska wynika, że mieszkania marzeń szukamy przez internet. 45% Polaków przegląda strony deweloperów, a 32% ufa portalom ogłoszeniowym. W ostatnich latach można zaobserwować znaczny wzrost świadomości wśród nabywców. Są oni znacznie lepiej przygotowani do transakcji, wiedzą o co pytać, jak szukać i czego unikać. Tym samym są bardziej zadowoleni z kupowanych przez siebie nieruchomości.

 

Źródło: Wawel Service

Episerver, globalny dostawca platformy do inteligentnego zarządzania treścią, handlem internetowym i marketingiem w chmurze, w imieniu swoich klientów, zwiększył swoje zaangażowanie w ochronę danych osobowych. Jest to możliwe dzięki certyfikacji U.S. Department of Commerce’s EU-U.S. Privacy Shield Framework oraz stworzeniu dla Petera Yeunga, głównego doradcy i wiceprezesa firmy Episerver, nowej roli – globalnego Inspektora ds. Ochrony Danych Osobowych.

Zasady Ochrony Prywatności pomiędzy Europą i USA (EU-U.S. Privacy Shield Framework), opracowane wspólnie przez Komisję Europejską i U.S. Department of Commerce, zapewniają uregulowany system przepływu informacji handlowych pomiędzy Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi. Wskazują jednocześnie, jak globalne organizacje i firmy przetwarzają i chronią dane osobowe obywateli i podmiotów handlowych Unii i Stanów Zjednoczonych. Wdrożenie obu rozwiązań – certyfikacja  EU-U.S. Privacy Shield oraz powołanie Inspektora ds. Ochrony Danych Osobowych – pozwoli Episerver przygotować się do kompleksowego wprowadzenia regulacji o ochronie danych osobowych (RODO/ GDRP), mających wejść w życie w maju 2018 roku.

Episerver codziennie angażuje się w działania, zmierzające do zachowania norm związanych z ochroną danych osobowych – komentuje Peter Yeung, globalny Inspektor ds. Ochrony Danych Osobowych w Episerver. – Bezpieczeństwo oraz ochrona danych osobowych i prywatności powinna poprawiać wyniki biznesowe, a nie utrudniać ich zwiększanie. Certyfikat Ochrony Prywatności to tylko jedna z inicjatyw, mających na celu wzmocnienie zaangażowania firmy Episerver w ochronę danych osobowych, jak również zdobycie pozycji lidera w zakresie zachowania bezpieczeństwa w chmurze.

Informacja ta została zapowiedziana przez niedawne powołanie Sue Bergamo na Chief Information Officer (CIO) oraz Chief Information Security Officer (CISO) w Episerver. Dzięki temu zostanie spełniony cel firmy, zakładający zapewnienie klientom bezpieczeństwo informacji oraz dostępu do platformy Episerver zgodnie z najwyższymi zasadami bezpieczeństwa wewnętrznego oraz wymaganiami dotyczącymi zachowania prywatności.

Episerver konsekwentnie inwestuje w ochronę danych osobowych oraz bezpieczeństwo w chmurze. Już wcześniej zostało uruchomione Centrum Zaufania Episerver (Episerver Trust Center), podkreślające działania firmy w celu kontroli prywatności oraz ochrony danych osobowych klientów.

W erze cyfryzacji, ochrona danych osobowych jest niezwykle ważnym działaniem.  Nasze zaangażowanie w zachowanie norm bezpieczeństwa wykracza nawet poza przyjęty przez nas Certyfikat Ochrony Prywatności – podkreśla Mark Duffell, Prezes i CEO w Episerver. – Nasz ciągły rozwój i osiągane sukcesy wynikają z naszej zdolności do strategicznego inwestowania w nasze produkty, jak również rozpoznawania nowych możliwości inwestycyjnych, zapewniając jednocześnie klientów o bezpieczeństwie oraz łatwości obsługi narzędzia. Staramy się dostarczać bezpieczne narzędzia w chmurze, a nasze kierownictwo sprawi, że obrana przez nas wizja będzie się nadal rozwijać.

Episerver Digital Experience CloudTM oraz Episerver Campaign Optivo, będąca częścią platformy, zaprojektowane są w taki sposób, aby spełniać wymagania dotyczące bezpieczeństwa i ochrony danych osobowych – zarówno na poziomie przedsiębiorstwa, przepisów prawnych jak i regulacji w imieniu upoważnionej przez Episerver globalnej bazy klientów. Firma Episerver monitoruje i sprawdza wszystkie globalne przepisy dotyczące ochrony danych osobowych oraz zapewnia, że podstawy technologiczne, takie jak  Microsoft Azure™ – która już oferuje daleko idącą, operacyjną ochronę danych osobowych, zawiera dodatkowe poświadczenia dotyczące zachowania bezpieczeństwa i prywatności.

 

Źródło; Optivo, an Episerver Company

 

Prawo do bezpiecznych warunków pracy ma każdy osoba, która znajdzie zatrudnienie w firmie funkcjonującej na terytorium Polski – takie postanowienie wynika wprost z Konstytucji RP. Regulacje doprecyzowuje zapis zawarty w Kodeksie Pracy – wskazuje on podmioty odpowiedzialne za zapewnienie prawidłowych i bezpiecznych warunków pracy.

Znajomość wyżej wspomnianych przepisów nie pozostaje bez znaczenia – jest szczególnie istotna np. na budowie, kiedy dochodzi do nieprzewidzianego wypadku z udziałem pracownika. Nie zawsze bowiem – choć może się tak pozornie wydawać – pełną odpowiedzialność za wystąpienie zdarzenia ponosi pracodawca. W wielu przypadkach dotyczy ona także innych podmiotów.

Obowiązek zapewnienia pracownikom odpowiednich warunków pracy sankcjonowany jest przez Kodeks Karny, według którego dobrem chronionym tym przepisem jest prawo pracownika do wykonywania pracy w bezpiecznych i higienicznych warunkach, a także jego życie i zdrowie. Podmiotem pociągniętym do odpowiedzialności za potencjalne naruszenia może być pracodawca, jednak warto mieć świadomość tego, że równie często dotyczy to m.in.: bezpośrednio osób upoważnionych przez niego do kierowania pracownikami lub pełniących funkcje kontrolne i nadzorcze z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy.

Co istotne, upoważnienie to nie musi być wyrażone w żadnej szczególnej formie – wynika ono bowiem z samego faktu objęcia tej roli. W przypadku sektora budowlanego, w którym stosunkowo często dochodzi do wypadków z udziałem pracownika, osobami odpowiadającymi za naruszenia będzie najczęściej kierownik budowy lub mistrz budowlany.

Czynność sprawcza polega na niedopełnieniu obowiązku, który związany jest zasadniczo albo z tzw. nieprawidłowym działaniem, albo z zaniechaniem. Przykładem pierwszej z wymienionych sytuacji może być np. użycie maszyn niespełniających norm określonych w odrębnych przepisach. W praktyce jednak zdecydowanie częściej dochodzi do zaniechań, czyli niepodjęcia takich działań, które w danym stanie faktycznym – zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami BHP – należało podjąć. Przykładami owych zaniechań są np.: brak nadzoru kierownika budowy nad wykonywaniem prac, w wyniku czego doszło do wypadku lub niezapewnienie pracownikom odpowiednich narzędzi w postaci zapór przy wykonaniu wykopu.

Wskazać także należy, że źródłami obowiązków – nałożonych na osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy – są nie tylko ogólne przepisy Kodeksu Pracy czy rozporządzeń wykonawczych, lecz także szczegółowe przepisy wykonawcze oraz nieskodyfikowane zasady BHP.

Autorem artykułu jest adwokat Michał Buna z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni

 

Monitoring GPS  jest niezastąpiony  w firmach posiadających dużą liczbę maszyn budowlanych. Jest to system zapewniający bezpieczeństwo maszyn/pojazdów oraz ułatwia pracę. Firma Konsalnet posiada ogromne doświadczenie w monitorowaniu maszyn budowlanych. Oto kilka przykładów, jak dobrze wykorzystać system monitoringu pojazdów GPS:

  1. Wszystko pod kontrolą

Główną zaletą monitoringu GPS są powiadomienia o nieautoryzowanych próbach uruchomienia maszyny. Takie powiadomienia umożliwiają nam szybko zareagować na próbę ewentualnej kradzieży lub poinformować policję.

  1. Rozliczaj realny czas pracy

Monitoring pojazdów – maszyn, rejestruje rzeczywisty czas pracy maszyny na podstawie odczytywanej prędkości obrotowej silnika lub danych zarejestrowanych z komputera pokładowego maszyny lub zewnętrznych czujników jak np. impulsów obrotów. System monitorowania pojazdów oblicza automatycznie godziny pracy maszyny, z wyszczególnieniem pracy na biegu jałowym i pod obciążeniem.

System lokalizacji pojazdów z dodatkowymi czujnikami precyzyjnie rejestruje wszystkie sygnały, umożliwiając monitorowanie pracy dodatkowych urządzeń — jak ramię koparki czy wywrotu.

Dane o pracy maszyny prezentowane są w graficznych i tabelarycznych raportach, w postaci zestawień i wykresów.

System monitoringu pojazdów Konsalnet można rozbudować o funkcję identyfikacji kierowcy. Pozwala ona na analizę historycznych danych, które obejmują m.in. imię i nazwisko kierującego pojazdem w danym dniu o danej godzinie na danej ulicy lub w danej lokalizacji przy uwzględnieniu wybranych parametrów eksploatacyjnych pojazdu (np. prędkości, obrotów czy zużycia paliwa).

  1. Wszystko zgodnie z harmonogramem

System monitoringu wysyła do dyspozytora informację o „niedostosowaniu” się do harmonogramu pracy. Dzięki temu można sprawdzić co się dzieje  i natychmiast wykryć wszystkie nieprawidłowości.

  1. Rozliczanie paliwa

Konsalnet GPS System pozwala na stały nadzór nad stanem paliwa w zbiorniku pojazdu lub maszyny. Za pomocą systemu możliwe jest sprawdzenie śr. zużycia paliwa, kontrolowanie wielkości i ilości tankowań oraz ew. ubytków – kradzieży paliwa. Oferowany monitoring pojazdów precyzyjnie wskazuje miejsca wystąpienia zdarzenia, czas, ilość i wielkość podaną w litrach. Możliwe jest również wprowadzanie do Konsalnet GPS System dokumentów zw. z zakupem paliwa – FV lub dokumentów WZ.

W przypadku pojazdów wyprodukowanych po roku 2008 i nowszych, możliwy jest pomiar paliwa  w oparciu o moduł CAN. Dodatkowo dla pojazdów ciężarowych i maszyn, możliwe jest zastosowanie dodatkowego elementu pomiarowego – sondy pomiaru poziomu paliwa lub przepływomierzy.

Doskonałym uzupełnieniem systemu monitoringu pojazdów, jest elektroniczne zabezpieczenie wlewu paliwa. Rozwiązanie to polega to na tym, że każdorazowe otwarcie korka wlewu jest rejestrowane (i może również występować jako ALARM) przez Konsalnet GPS System. Dodatkowo system monitorowania pojazdów może być połączony z sygnalizatorem kabinowym, który poinformuje kierowcę (który np. odpoczywa, wykonując pauzę) będącego w kabinie (poprzez długotrwały sygnał dźwiękowy) o takim zdarzeniu.

System monitoringu GPS maszyn nie tylko pozwala zadbać o bezpieczeństwo ale i ma znaczenie przy przetwarzaniu danych na temat pojazdu oraz generowanych zysków i strat.

Właśnie dlatego warto zastanowić się nad wykorzystaniem monitoringu GPS w swojej firmie.

 

więcej na stronie: www.konsalnet.pl

Każdy marzy o swoim 4M albo o własnej firmie. Posiadając już mieszkanie czy biuro będziemy zmagać się z wieloma problemami. Jak pomalować? Jak urządzić? A czy pamiętamy jak dobrze zabezpieczyć  je przed pożarem? Obecna technika daje nam wiele możliwości. Wystarczy tylko… znaleźć odpowiednią firmę ochroniarską tj. np. Konsalnet.

Ważną kwestią dla skuteczności systemów alarmowych jest ich rozmieszczenie. Przed instalacją pracownik firmy ochroniarskiej, np. Konslanet, powinien bardzo wnikliwie zapoznać się ze szczegółowym planem budynku. Alarmy przeciwpożarowe trzeba umieścić  w taki sposób, aby mogły wykryć jak najszybciej ognisko pożaru.

Zakup najtańszego systemu alarmowego nie zawsze sprawdzi się w 100%. Niedrogie systemy alarmowe przeważnie złożone są z tańszych podzespołów lub z urządzeń używanych. Warto niewiele dopłacić i wybierać sprzęt od firmy, która korzysta z urządzeń ze sprawdzonego źródła i posiada doświadczenie w branży, np. Konsalnet.

Jak działa system przeciwpożarowy? Urządzenie głośno informuje o pojawieniu się ognia oraz potrafi samodzielnie reagować na powstałe zdarzenie. Po włączeniu się czujnika dymu, zraszacze zaczynają gasić pożar. Jeśli w czasie pożaru w budynku przebywają ludzie, sygnał dźwiękowy poinformuje o konieczności opuszczenia miejsca.  W ten sposób dbamy o bezpieczeństwo mieszkańców (pracowników) oraz nie dopuszczamy do rozproszenia się ognia.

Konsalnet ochroni to, co dla Ciebie najcenniejsze, oferując sprawdzone usługi z branży security.

 

 

 

Więcej na: www.konsalnet.pl

Najdroższym miejscem do zakupu waluty na wakacje zwykle są banki. Kupując w ich oddziałach np. euro, koszt ukryty w kursie wyniesie ok. 3% wymienianej kwoty. W przypadku kantoru, będzie to prawie 0,6%. Najtańsze są natomiast kantory internetowe. Tam koszt wymiany jest 10-krotnie niższy niż w bankach i o połowę mniejszy niż w zwykłych kantorach – wynosi ok. 0,3%.  Expander podpowiada, jak znaleźć dobry kantor internetowy i jak dokonać w nim transakcji.

Bezpieczeństwo – kantor kantorowi nierówny

Korzystanie z takich serwisów internetowych jest zwykle bardzo opłacalne, ale trzeba zachować pewne zasady bezpieczeństwa. Zanim zaczniemy z niego korzystać i wpłacimy pieniądze, sprawdźmy o nim opinie. Przestępcy mogą np. stworzyć fałszywy kantor tylko po to, by wyłudzać pieniądze. W przypadku nowych podmiotów na rynku  istnieje ryzyko, że nie zdobędą one odpowiedniej skali działalności i ogłoszą upadłość.  Najbezpieczniej jest więc korzystać z tych cieszących się dużą popularnością, funkcjonujących od kilku lat i mających dobre opinie. Jeśli chodzi o ryzyko upadłości, to zdecydowanie najbezpieczniejszy jest kantor internetowy Alior Banku. Pieniądze tam wpłacone są traktowane tak, jakby trafiły do banku, a więc są objęte gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do równowartości 100 000 euro. Podobny kantor  prowadzi również Raiffeisen Polbank, ale w tym przypadku jest to odrębna spółka, będąca jego własnością. Taka konstrukcja powoduje, że gwarancje BFG nie działają.

Jak to działa

Aby dokonać wymiany w kantorze internetowym, na początku trzeba podać swoje dane osobowe i numery rachunków bankowych, z których zamierzamy wpłacać i wypłacać złotówki i kupioną walutę. Ustalamy również swój login i hasło do logowania się na stronie www. Gdy wpłacimy jakąś kwotę, to po zalogowaniu będziemy mogli wybrać kiedy i jaką walutę chcemy kupić. Następnie możemy ją przelać na rachunek walutowy w banku i tam np. dokonać wypłaty w kasie. Wyjątkiem są kantory należące do Alior i Raiffeisena, które pozwalają na natychmiastową wypłatę w oddziale banku – matki. Niektóre kantory wydają też walutowe karty płatnicze. Wtedy nie musimy przelewać środków do banku lecz możemy np. płacić nią za granicą czy wypłacać z zagranicznych bankomatów.

Uwaga na koszty przelewów

Oprócz kwestii bezpieczeństwa i tego, jak atrakcyjne są kursy, ważna jest również szybkość i koszty przelewów. Najlepiej jeśli kantor ma konto w tym samym banku co my. Wtedy pieniądze i waluta są przekazywane bardzo sprawnie i zwykle bezpłatnie. Z tego względu kantory często posiadają konta w wielu instytucjach finansowych, ale niestety nie we wszystkich. Najlepiej więc znaleźć taki, który ma je w tym samym banku co my. Jest to szczególnie istotne jeśli zamierzamy kupić, a później przelać do banku, walutę inną niż euro. Takie przelewy mogą być bowiem bardzo drogie. Nawet jeśli kantor nie pobiera prowizji, to mogą je naliczyć tzw. banki pośredniczące, które uczestniczą w przekazaniu takiego przelewu. Nie dotyczy to przelewów w euro i oczywiście w złotych.

 

Źródło: Expander Advisors

Na co dzień większe sumy pieniędzy lub drogocenne klejnoty przechowywane są w bardzo dobrze strzeżony pomieszczeniach. Jak zabezpieczyć wartościowe przedmioty podczas transportu? Nie mamy wtedy do dyspozycji alarmów ani skomplikowanych urządzeń ochrony. Bezpieczeństwo wartościowych towarów zostaje w rękach ludzi ochraniających transport. Dlatego tak ważne jest, żeby wybrać agencję ochrony z dużym doświadczeniem, np. Konsalnet.

Jeśli agencja ochrony istnieje na rynku długi czas, a na swoim koncie posiada liczne bezpieczne przewozy, wtedy możemy być pewni, że to dobry wybór. Odpowiednie przeszkolenie pracowników ochrony oraz ich doświadczenie pozwala wyznaczyć najbezpieczniejszą trasę przejazdu oraz zachować szczególną ostrożność w miejscach newralgicznych.  Do zadań transportowych powinna być wykorzystywana odpowiednia flota samochodowa.  Taką oferuje firma Konsalnet. Posiada ona specjalistyczne pojazdy opancerzone, głównie Mercedesy i Volkswageny. Wszystkie pojazdy stosowane w trakcie konwojów spełniają wymogi ustawowe oraz dodatkowe uwarunkowania certyfikacyjne PIMOT. Są wyposażone m.in. systemy GPS, umożliwiające precyzyjny monitoring na trasie.

Konsalnet, jako doświadczony partner w branży security, zapewnia pełen zakres wparcia podczas profesjonalnych konwojów.  Gdy chodzi o bezpieczeństwo takich przewozów, kompromisy nie istnieją. Potrzebne jest niezawodne i sprawne zabezpieczenie. Dlatego wszystko powinno dobywać się w tajemnicy. Informacje o terminie i trasie konwoju powinny być ograniczone do minimum.

Wybierając agencję ochrony musimy sprawdzić, czy firma posiada ubezpieczenie. Jest to bardzo ważny element, który uchroni nas gdyby coś poszło niezgodnie z planem. Jeśli firma zajmująca się konwojami takiego nie posiada, lepiej od razu poszukać innej.

 

Większe obiekty budowlane przeważnie zostają zaprojektowane w sposób zawiły. Duża liczba pomieszczeń, korytarzy, wyjść niejednokrotnie przysparza problemów. Nie tylko komunikacyjnych ale i związanych z bezpieczeństwem pracowników oraz produktów, urządzeń znajdujących się w budynku.

Istnieją hale produkcyjne, w których wtargnięcie osoby nieupoważnionej może być bardzo niebezpieczne. Żeby zminimalizować ilość nielegalnych wejść, powinno zastosować się profesjonalne systemy ochrony, np. firmy Konsalnet. Dobry system monitoringu zmniejsza szansę wizyty osoby nieupoważnionej w budynku, tym samym podnosi bezpieczeństwo wytwarzanych w budynku produktów.

Profesjonalny monitoring obiektu najlepiej ochroni budynek znajdujący się w sporym oddaleniu od miasta. Przedsiębiorstwa znajdujące się poza zabudową miasta często bywają przedmiotem kradzieży, włamań.

Konsalnet proponuje 3 modele ochrony obiektów przemysłowych:

  • Wartowniczy (posterunki przy bramach i wejściach osobowych – kontrola ruchu osobowego i pojazdów, kontrola zgodności ładunków z dokumentacją, plomb mb na ładunkach, kontrole alkomatem etc)
  • wartowniczo-patrolowy (posterunki jak wyżej, z dodatkowymi patrolami mobilnymi na terenie zakładu)
  • wartowniczo-patrolowy, z uwzględnieniem bezpieczeństwa logistyczno-magazynowego (dodatkowa kontrola stref załadunku / wyładunku, stref konfekcjonowania dostaw etc.)

W przypadku zagrożenia, w pogotowiu czekają również zawsze grupy interwencyjne.

Profesjonalna ochrona to gwarancja bezpieczeństwa każdego większego obiektu. Dzięki dokładnym, skutecznym i skrupulatnie przestrzeganym procedurom działania firma Konsalnet zapewni bezpieczeństwo przedsiębiorstwom każdej wielkości.

 

 

 

 

Brexit może spowodować zmniejszenie środków na wspólną politykę rolną – ostrzegają przedstawicie Komitetu Regionów UE.

W projekcie opinii na temat wspólnej polityki rolnej po 2020 r., przyjętej w czwartek przez Komisję Zasobów Naturalnych (NAT) Komitetu Regionów, zaapelowano o „sprawiedliwą, zrównoważoną i solidarną politykę rolną”.

„Rolnictwo, produkcja żywności i obszary wiejskie stoją w obliczu poważnych wyzwań, które wymagają gruntownej reformy wspólnej polityki rolnej (…) Jedynie silna polityka rolna i żywnościowa UE może zapewnić Europie bezpieczeństwo żywnościowe i nadać dynamikę obszarom rolnym” – czytamy w dokumencie.

Przyjęty przez komisję NAT projekt opinii zostanie teraz poddany pod głosowanie członków Komitetu Regionów na posiedzeniu plenarnym, a następnie trafi do unijnych instytucji, m.in. Komisji Europejskiej, jako oficjalne stanowisko władz samorządowych UE.

Podkreślano w nim, że Unia Europejska, która stała się największym importerem i eksporterem żywności na świecie, zwiększyła swoją zależność od państw trzecich i prowadzi politykę handlową sprzeczną z celami ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. „Eksport nadwyżek produkcji z Unii (mleko w proszku, kurczaki itp.) po cenach niższych od europejskich kosztów produkcji ogranicza zdolności produkcyjne krajów rozwijających się i przyczynia się do emigracji ich ludności” – czytamy w dokumencie.

Unijni samorządowcy zaapelowali m.in., aby nie destabilizować gospodarek rolnych państw trzecich oraz by budżet wspólnej polityki rolnej stanowił taką samą jak dotąd część budżetu UE. Komitet Regionów ostrzegł przy tym, że „Brexit może spowodować zmniejszenie środków na WPR”.

Przedstawiciele instytucji opowiedzieli się ponadto za odejściem od płatności bezpośrednich na hektar na rzecz płatności bezpośrednich w przeliczeniu na pracownika rolnego. „Przydział płatności bezpośrednich na hektar i bez limitów doprowadził do koncentracji gruntów rolnych, a tym samym dotacji (…) Podział wsparcia jest nadal bardzo nierównomierny między gospodarstwami i między państwami członkowskimi” – zauważono w dokumencie.

Samorządowcy zaapelowali również o wzmocnienie środków na rzecz ochrony środowiska poprzez obowiązkową rotację upraw. Zwrócili uwagę, że obszary wiejskie „pozostają w tyle” w porównaniu z miastami miejskimi, a luka ta się powiększa, co jest jeszcze bardziej niepokojące. W dokumencie postulują zwiększenie wsparcia finansowego UE na rzecz rozwoju obszarów wiejskich, które – w ich ocenie – wyraźnie zmniejszyło się w porównaniu z poprzednim okresem programowania.

Polityka UE na rzecz rozwoju obszarów wiejskich, wprowadzona jako drugi filar WPR, jest finansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. W wieloletnich ramach finansowych na lata 2014–2020 na EFRROW przeznaczonych jest 99,6 mld euro. Czterema największymi beneficjentami funduszu są Francja (11,4 mld euro), Włochy (10,4 mld euro), Niemcy (9,4 mld euro) i Polska (8,7 mld euro). Natomiast pierwszy filar wspólnej polityki rolnej obejmuje m.in. płatności bezpośrednie dla rolników.

Do końca 2017 roku Komisja Europejska opracuje komunikat w sprawie przyszłości WPR (po 2020 r.). Ostatecznie o nowym kształcie wspólnej polityki rolnej zadecydują rządy państw członkowskich oraz Parlament Europejski.

Komitetu Regionów jest unijnym organem doradczym, w którym zasiadają przedstawiciele wszystkich państw członkowskich UE.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl,

Podróże to nieskończone źródło wyjątkowych przeżyć, niezapomnianych chwil  i cudownych wspomnień, a walizka to najwierniejszy towarzysz każdej z nich.

Wszyscy kochający podróże wiedzą, że niezawodna walizka jest jak sprawdzony kompan, na którym zawsze można polegać. Wie o tym również marka OCHNIK, która systematycznie poszerza swoją ofertę doskonałej jakości bagażu. Walizki małe i duże, twarde i miękkie, w stonowanej, biznesowej kolorystyce i emanujące kolorami lata – ile potrzeb, tyle możliwości wyboru.

Pojedynczo..

W bardzo krótkiej podróży doskonale sprawdzi się praktyczna „kabinówka” wykonana z lekkiego, wytrzymałego i odpornego na uszkodzenia materiału ABS. Walizki z tego tworzywa szczególnie polecane są osobom często podróżującym samolotem. Wygodę przemieszczania zapewnia miękki uchwyt, wysuwana teleskopowa rączka oraz 4 kółka.

…i w komplecie

W ofercie marki znajdują się także dostępne pojedynczo, jak i w „rodzinnych” kompletach  miękkie walizki nylonowe oraz odporne na uszkodzenia walizki twarde wykonane z poliwęglanu, polipropylenu oraz tworzywa ABS. Nieważny kierunek, czas  ani cel wyprawy – walizki OCHNIK sprawdzą się podczas każdego wyjazdu.

Wyróżnij się!

Aby mieć pewność, że Twoja walizka nie zginie na lotnisku pośród niezliczonych sztuk bagażu innych podróżnych, wybierz tę z charakterystycznym wzorem. My polecamy modny w tym sezonie motyw kwiatowy. Ten model wyposażony został w szyfrowy zamek TSA, do którego lotniskowe służby bezpieczeństwa posiadają specjalne klucze. Dzięki temu można uniknąć uszkodzenia zamka w czasie kontroli.

Biznesowy szyk

Zwolennikom klasycznych, stonowanych barw proponujemy zgrabne nylonowe walizki w niezmiennie modnych odcieniach szarości. Dopasowując swój kształt do miejsca w bagażniku, idealnie sprawdzą się podczas wyprawy samochodem, a dzięki suwakowi zabezpieczonemu zamkiem TSA z powodzeniem możemy je zabrać także w podróż za ocean. Dodatkowym atutem tego modelu jest możliwość zwiększenia pojemności za pomocą regulacji suwakiem.

Zadbaj o bezpieczeństwo!

Walizki to jednak nie wszystko. Kłódki, identyfikatory czy pasy bagażowe to funkcjonalne detale, które co prawda nie wyeliminują ryzyka tymczasowej utraty czy uszkodzenia bagażu, ale mogą nas uchronić przed jego permanentną stratą. Warto się w nie zaopatrzyć przed planowaną podróżą. Wybór jest duży!

 

Źródło: OCHNIK

Im większa powierzchnia budynku, tym trudniej zapewnić mu bezpieczeństwo na najwyższym poziomie. Nawet duża liczba pracowników ochrony fizycznej nie jest w stanie kontrolować całego obiektu. Dlatego warto zainwestować w profesjonalny system zabezpieczeń. Renomowany dostawca usług ochroniarskich, tj. Konsalnet poza systemem ochrony oferuje szeroki wybór zabezpieczeń technicznych i monitoring sygnałów alarmowych. Tego rodzaju rozwiązania pozwalają na szybszą reakcję w sytuacji zagrożenia co przekłada się na zwiększenie skuteczności systemu i bezpieczeństwa obiektu. Usługa iCCTV firmy Konsalnet pozwala na  dodawanie nowych funkcji do już istniejących urządzeń. Klient może wybrać odpowiedni pakiet dostosowany do swoich potrzeb oraz ilość dostępnych funkcji analitycznych.

Każdy, z trzech pakietów iCCTV, zawiera dziewięć standardowych usług, w których skład wchodzi m.in.: wideo obchód co 4 godziny, wideo weryfikacja zdarzeń alarmowych, gotowość grupy interwencyjnej oraz usługa administrowania systemu, wsparcie techniczne, funkcja wykrywania intruza i transkodowanie obrazu. Jeśli potrzebujemy zapewnić system ochrony większego budynku, który odwiedzają rzesze ludzi i zależy nam na rozbudowanych funkcjach, powinniśmy wybrać pakiet rozszerzony lub pełny. Ten pierwszy wzbogacony jest o funkcje „zliczania osób”, czy „znikającego i pojawiającego się obiektu”. Pamiętajmy, że iCCTV może być również narzędziem wsparcia dla komórek organizacyjnych przedsiębiorstwa – sprzedaży czy marketingu.

Funkcja „wykrywania znikającego obiektu” da Ci natychmiastową wiedzę na temat ruchu towarowego w twoim sklepie i magazynie. Dzięki danym z iCCTV możesz między innymi zoptymalizować proces dostaw. Jeśli nie chcesz w swojej firmie montować bramek, czy innych widocznych urządzeń monitorujących natężenie ruchu, a potrzebujesz precyzyjnie określić przepływ osób na swoim obiekcie idealnie sprawdzi się w tej roli funkcja „zliczania osób” oferowana. W przypadku wdrożenia funkcji w centrum handlowym będziesz mógł dzięki tej funkcji zoptymalizować wewnętrzne systemy budynku do natężenia ruchu czy zaproponować swoim najemcom bardziej efektywną reklamę.

W pakiecie pełnym usługi iCCTV oferowanej przez Konsalnet znajdują się takie funkcje jak: rozpoznawanie tablic rejestracyjnych, funkcja rozpoznawania twarzy, rozpoznawania obiektu automatycznego monitoringu poruszającego się obiektu.

Jeśli istotny jest dla Ciebie monitoring poruszającego się obiektu znajdziesz go w pakiecie pełnym iCCTV. Dzięki tej funkcji iCCTV można zoptymalizować monitoring budynku. Po rozpoznaniu nieuprawnionej osoby istnieje możliwość automatycznej weryfikacji pozycji tej osoby na obrazie z kamery. Kolejne dostępne usługi w pakiecie pełnym to m.in.  „rozpoznawanie tablic rejestracyjnych”, które jest idealnym narzędziem w zarządzaniu parkingiem. Przekłada się na wzrost bezpieczeństwa oraz optymalizację zarządzania ruchem samochodowym. Dzięki połączeniu tej funkcji z listą pojazdów dozwolonych, można uszczelnić kontrolę dostępu do obiektu.

Dostępne na rynku rozwiązania firm ochroniarskich w zakresie analizy wideo obrazu opierają się na pojedynczych przeglądach przypisanych do jednej kamery. iCCTV firmy Konsalnet nie ma swojego odpowiednika na rynku polskim.

Pakiety usług iCCTV pozwalają na dokładną kontrolę i monitoring większych i mniejszych powierzchni budynków. Można je dostosować do swoich wymagań a tym samym znacząco podnieść poziom bezpieczeństwa. System iCCTV pozwala na pełną rejestrację i raportowanie wybranej usługi.

Jeśli bezpieczeństwo Twojego przedsiębiorstwa jest dla Ciebie bardzo ważne, nie powinieneś odkładać wyboru odpowiedniej firmy ochroniarskiej na dalszy plan. Zanim wybierzesz konkretną ofertę, warto zastanowić się jakiej ochrony tak naprawdę potrzebujesz i która firma spełni Twoje oczekiwania.

Jakie są Twoje potrzeby?

Firmy ochroniarskie pracują według różnych standardów. W przypadku większych obiektów przemysłowych firma zabezpieczająca będzie musiała wykorzystać nie tylko monitoring z systemem alarmowym, ale i ochronę fizyczną. Jeśli chcemy zabezpieczyć mniejszy budynek, np. prywatny dom, zakres świadczonych usług będzie mniejszy. Warto również przemyśleć kwestię pozostawiania budynku bez opieki i ewentualną możliwość włamania.

Jakość ma znaczenie.

Renomowane firmy ochroniarskie, takie jak Konsalnet, prezentują w swojej ofercie znacznie wyższy standard usług. Zatrudniają  wykwalifikowaną i doświadczoną kadrę, która dzięki cyklicznym szkoleniom tworzy grupę fachowców najwyższej klasy. Nie możemy zapominać, że im wyższa jest wartość naszego obiektu, to tym bardziej wzmożona powinna być ochrona.

 

Profesjonalne firmy ochroniarskie np. Konsalnet dostosowują projekt systemu ochrony do specyfiki obiektu, zgodnie z analizą aktualnych i potencjalnych zagrożeń oraz potrzeb i wymagań danego Klienta, aby uzyskać możliwie wysoką efektywność ochrony przy jednoczesnej kontroli kosztów.

System alarmowy odpowiada za bezpieczeństwo całego obiektu. Powinien być kompleksowy i zapewniać ochronę przed większością potencjalnych zagrożeń. Jego skuteczność jest uzależniona od właściwej korelacji poszczególnych elementów składowych takich jak m.in.: działania organizacyjne, zabezpieczenia techniczne i działania ludzi. System monitorujący i alarmy muszą być tak rozmieszczone, aby potencjalny włamywacz nie mógł wejść niezauważony lub  – najważniejsze – z łatwością  go ominąć. Czasami obserwacja obrazu ze wszystkich kamer jednocześnie bywa niemożliwa. Wtedy niezbędne jest zaprogramowanie systemu w taki sposób, aby  alarm aktywował kamery znajdujące się w przestrzeni zagrożenia.

Jeden mały błąd np. awaria kamery może pozbawić skuteczności cały system. Renomowani dostawcy systemów alarmowych tj. Konsalnet oferują serwis i przeglądy techniczne swoich systemów zabezpieczeń. Sprzęt wykorzystywany w systemach monitoringu i ochrony powinien spełniać określone wymogi i być dostosowany do panujących warunków.  Jeśli zainstalowane kamery mają rejestrować obraz nocą, muszą być wyposażone m.in. w oświetlacz podczerwieni i inne dodatkowe funkcje. Wrażliwość i rozmieszczenie czujek ruchu to kolejna ważna kwestia o której powinniśmy pamiętać. Ich czułość nie może być ani zbyt duża ani zbyt niska. Jeśli nasz system ochrony będzie niewystarczająco wrażliwy może nie włączyć się w sytuacji zagrożenia. Ciekawe rozwiązanie wprowadziła firma Konsalnet, weryfikację alarmów za pomocą kamer, czyli WideoAlarm. W razie wzbudzenia alarmu, system kamer (wyposażonych w opcję obserwacji nocnej) uruchamia się na 10 sekund, przesyłając obraz z chronionego obszaru do dyspozytora lub właściciela posesji. Dzięki temu można błyskawicznie sprawdzić sytuację w chronionym obiekcie, określić ewentualne zagrożenie – bądź uznać alarm za fałszywy. Dodatkowo uruchomienie alarmu nie powoduje zagrożenia związanego z koniecznością weryfikowania sytuacji przez osoby znajdujące się na terenie obiektu – wystarcza obraz z kamer. System umożliwia także (jedna z opcji) przekazywanie transmisji wideo przez internet. W ten sposób, w razie uruchomienia się alarmu, właściciel posesji może sprawdzić stan obiektu z odległości – np. będąc na wakacjach.

W odróżnieniu od prostych systemów telewizji przemysłowej, nie gwarantujących prywatności użytkowników i nadających się do zastosowań w obiektach przemysłowych i handlowych, WideoAlarm uruchamia się wyłącznie w razie uaktywnienia alarmu. Nie ma możliwości obserwacji posesji bez uruchomienia alarmu. W ten sposób zapewniamy zwiększone bezpieczeństwo z pełnym zachowaniem prywatności.

 

W Pelplinie na Pomorzu powstanie inteligentny system parkowania. Za pomocą specjalnej aplikacji na smartfona, kierowca otrzyma informację o wolnych miejscach i ich lokalizacjach. System pozwoli m.in. zminimalizować zbędny ruch w poszukiwaniu miejsc i odciążyć ścisłe centrum miasta. List intencyjny w tej sprawie podpisali Burmistrz Pelplina i pełnomocnik zarządu spółki Energa Oświetlenie.

List stanowi deklarację współpracy spółki Energa Oświetlenie i gminy w zakresie wspólnej realizacji przedsięwzięcia „Inteligentny i Bezpieczny Parking w Pelplinie”. Oznacza też rozpoczęcie prac na terenie gminy. Umowa zostanie podpisana w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Zakończenie inwestycji zaplanowane jest na połowę marca 2017 r.

Inteligentny parking to rozwiązanie, które pomoże mieszkańcom i turystom znaleźć w bardzo szybki sposób wolne miejsce parkingowe. Funkcjonalność pozwala na poprowadzenie użytkownika za pomocą mapy do docelowego miejsca parkingowego. System jest w stanie rozpoznać wielkość samochodu i skierować do najlepszego dla niego miejsca. Użytkownik może ustawić w aplikacji mobilnej swoje preferencje parkowania. Jeśli miejsce zostanie zajęte, aplikacja skieruje go do innej najbliższej wolnej lokalizacji. System docelowo będzie również monitorował bezpieczeństwo na parkingach i zawiadomi służby oraz właściciela auta, gdyby została podjęta próba kradzieży. Gdy opcja taka będzie włączona, a auto poruszy się, użytkownik otrzyma natychmiast powiadomienie w postaci komunikatu push lub smsa. System docelowo będzie reagował także na stłuczki parkingowe i powiadamiał użytkownika o zajściu w przypadku zapalenia się świateł awaryjnych.

W Pelplinie zamontujemy na należących do Energi słupach oświetleniowych kamery, z których obraz będzie analizowany za pomocą algorytmów IVA (Intelligence Video Analytics). System przekaże informację o wolnych miejscach parkingowych do darmowej aplikacji mobilnej dostępnej na smartfonach. Partnerem technologicznym projektu jest spółka Comarch SA, która dostarcza nam system, tj. analitykę, aplikację i konfiguruje całość – podkreśla Michał Bełbot, pełnomocnik zarządu spółki Energa Oświetlenie.

Dla miasta system inteligentnego parkowania oznacza przede wszystkim zrównoważenie obłożenia, odciążenie ścisłego centrum, minimalizację zbędnego ruchu w poszukiwaniu miejsc, a tym samym poprawę bezpieczeństwa drogowego i redukcję emisji spalin. System doskonale sprawdzi się m.in. w nadmorskich miejscowościach, które latem wobec napływu turystów, zmagają się z dużymi problemami parkingowymi.

– Wspólnie z Energą chcemy oddać do dyspozycji mieszkańców innowacyjny,   jeden z pierwszych w Europie system informacji parkingowej, który wesprze również cele gminy związane z zapewnieniem bezpieczeństwa. Jako prężnie rozwijająca się gmina zamierzamy inwestować w kolejne inteligentne rozwiązania ułatwiające mieszkańcom funkcjonowanie w przestrzeni miejskiej. Jestem przekonany, że to pierwszy, ale ogromny krok w kierunku osiągnięcia przez Pelplin statusu prawdziwego smart city – mówi Patryk Demski, burmistrz Pelplina.

Pilotaż pelplińskiego inteligentnego parkingu jest elementem nowej strategii rozwoju Grupy Energa na lata 2016 – 2025, której jednym z dwóch głównych celów jest koncentracja na klientach i związany z tym rozwój nowych obszarów działalności. Cel ten będzie realizowany poprzez kompleksową, wieloproduktową ofertę.

Dla biznesu i samorządów chcemy być partnerem w wielu dziedzinach – od zarządzania zużyciem, dystrybucją, generacją, aż po magazynowanie energii. Planujemy również nowe działania w zakresie efektywności energetycznej, także poprzez programy dedykowane samorządom, takie jak Inteligentna Gmina. Dla klientów indywidualnych przygotowujemy wachlarz produktów i usług, które będą również integrować obszary finansowe i ubezpieczeniowe – podkreśla Dariusz Kasków, prezes Energa SA.

Oferta dla samorządów budowana będzie na bazie doświadczeń Energi, zgromadzonych podczas realizacji w kilku gminach inteligentnych systemów oświetleniowych czy też w ramach projektu Smart Toruń, który łącząc wiele elementów – modernizacja sieci, wytwarzanie energii czy inteligentne oświetlenie uliczne – pozwala zarządzać popytem na energię.

Kontynuowany przez Energę rozwój sieci inteligentnych umożliwia wdrażanie kolejnych pionierskich przedsięwzięć. Wielu klientów posiadających inteligentne liczniki korzysta już z możliwości bieżącego monitorowania i lepszego kontrolowania zużycia, co czyni ze spółki lidera rozwiązań konsumenckich związanych z inteligentnym opomiarowaniem w Polsce. Równolegle spółka realizuje projekty pilotażowe, jak np. „Energa Living Lab”, w ramach którego 300 gospodarstw domowych w Gdyni testuje najnowsze pilotażowe rozwiązania do zarządzania i świadomego korzystania z energii elektrycznej przy użyciu najbardziej zaawansowanych technologii.

Energa prowadzi też badawczy projekt eMobility i jest pierwszą polską spółką, która kompleksowo bada preferencje polskich użytkowników aut elektrycznych. W Trójmieście zbudowała sieć punktów ładowania samochodów elektrycznych i planuje dalszą jej rozbudowę.

Źródło: energa.pl

Polska zajmuje czołowe miejsce, na arenie Europejskiej, pod względem przemysłu wydobywczego.  W granicach kraju znajdują się pokaźne złoża węgla, rudy cynku i ołowiu oraz najwartościowszego surowca- miedzi[1]. Polska posiada 26 mln ton co jest imponującym wynikiem, jeśli porównamy jej powierzchnię do zasobów np. Stanów Zjednoczone (35 mln ton) czy Rosji (30 mln ton)[2]. Zapotrzebowanie na ten strategiczny surowiec, wykorzystywany do produkcji przewodów i urządzeń stale wzrasta. Według prognoz, w 2017 roku na każdą osobę przypadnie aż 5 urządzeń mobilnych[3], a do 2021 rynek ten powiększy się dziesięciokrotnie[4]. Problem w tym, że zasoby miedzi na świecie są stosunkowo małe.

 ZG Rudna to największa kopalnia rudy miedzi w Europie oraz jedna z największych głębinowych kopalni na świecie[5]. Kopalnia rudna w Polkowicach posiada zdolność wydobywczą na poziomie ok. 12 mln t rudy w ciągu roku (ok. 40 tys. ton na dobę). Jest to jedna z 3 czynnych kopalni miedzi w Polsce. Zatrudniając 18 570 osób (2013), w jednej z najbezpieczniejszych branż na świecie, inwestycje na poprawę bezpieczeństwa muszą być priorytetem. Jak czytamy na oficjalnej stronie KGHM „Każdy oddział Spółki posiada certyfikowany system zarządzania bezpieczeństwem pracy (…)W najbliższym czasie – w ramach wdrażania Zintegrowanego Systemu Zarządzania w KGHM Polska Miedź S.A. – jednolitym systemem, zgodnym z normą PN‍-N 18001/OHSAS 18001, zostanie objęte także zarządzanie bezpieczeństwem pracy”[6].

W teorii system zarzadzania ma w znaczący sposób zminimalizować ilość oraz skutki wypadków. Sprawić by ocena ryzyka zawodowego poprawiała się z każdym rokiem. Czy specjaliści ds. BHP posiadają odpowiednie narzędzia do ograniczenia skutków wypadków takich jak ten, który wydarzył się w kopalni Rudna?

Podstawowym określeniem każdego BHP’owca jest prewencja. KGHM zatrudnia 44 pracowników, którzy wdrażają system bezpieczeństwa oraz wymogi prawa. Szkolenia wstępne, okresowe, oceny ryzyka zawodowego, kontrole bhp i ppoż, szkolenia ppoż i pierwszej pomocy, próbne ewakuacje, instrukcje bhp czy pomiary środowiska pracy. To tylko część kompleksowego systemu prewencji. Spółka współpracuje ściśle z Okręgowym Urzędem Górniczym oraz Państwową Inspekcją Pracy we Wrocławiu. Cyklicznie zmniejsza ilość pracowników, wykonujących obowiązki w warunkach szczególnie niebezpiecznych i uciążliwych. Jednak nie wszędzie da się zastosować maszyny.

– Zgodnie z ogólnymi przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy pracodawca jest obowiązany zapewnić organizację pracy i stanowisk w sposób zabezpieczający pracowników przed zagrożeniami wypadkowymi oraz oddziaływaniem czynników szkodliwych dla zdrowia i uciążliwości – komentuje Marek Złoto, specjalista ds. BHP, inspektor ds. PPOŻ, Proinspect.

W kopalni Rudna, zastosowano system klimatyzacji centralnej, przodkowe maszyny klimatyzacyjne, klimatyzacje stanowiskowa, klimatyzacje osobistą, każdy górnik posiada pełną odzież ochronną, wraz z gps, stale monitorującym jego położenie[7]. Wdrożono zatem wiele systemów ochrony zbiorowej oraz indywidualnej. Dlaczego zatem dalej dochodzi do wypadków?

 

Data Miejsce Liczba poszkodowanych w wypadku Przyczyna wypadku
16.01.2015 KGHM Polska Miedź S.A.O/ZG „Rudna” 1 Błąd ludzki – niedozwolonego przemieszczania się operatora pod dolną taśmą pracującego przenośnika.
26.03.2015 KGHM Polska Miedź S.A.O/ZG „Polkowice-Sieroszowice” 1 Uderzenie poszkodowanego łatą skalną.
12.01.2016 KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG „Rudna” 1 Uderzenie opadającymi bryłami skalnymi.
13.04.2016 KGHM Polska Miedź O/ZG „Polkowice-Sieroszowice” Firma usługowa KOPEX PBSz S.A. w Bytomiu 1 Awaria, błąd ludzki – samoczynne opadnięcie wysięgnika łyżki ładowarki, w wyniku utraty ciśnienia roboczego w obwodzie siłownika.
26.04.2016 KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG „Rudna” 1 Błąd ludzki – potrącenie i dociśnięcie pracownika do spągu przednią krawędzią łyżki ładowarki.
14.09.2016 KGHM Polska Miedź O/ZG „Rudna” 1 Dynamiczne oddziaływanie skutków wstrząsu na poszkodowanych.
23.09.2016 KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG „Polkowice-Sieroszowice” Firma usługowa PeBeKa Lubin 1 Uderzenie opadem płyty stropowej
15.10.2016 KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG „Polkowice-Sieroszowice” 1 Błąd ludzki – przygniecenie głowy operatora stalowymi drzwiami kabiny ładowarki do konstrukcji kabiny, uderzonymi przez samoczynnie staczający się wóz odstawczy.
03.11.2016 KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG „Lubin” 1 Odprężenie materiału skalnego (wstrząs)
29.11.2016 KGHM Polska Miedź O/ZG „Rudna” 8 Odprężenie materiału skalnego (wstrząs)

Opracowanie własne na podstawie http://www.wug.gov.pl/bhp/wyp_sm_2015 i http://www.wug.gov.pl/bhp/wyp_sm_2016

Po podstawie analizy przyczyn wypadków, można jednoznacznie stwierdzić że 4 z nich były spowodowane błędem ludzkim, a więc istniała szansa na ich uniknięcie. Pozostałe były nie do przewidzenia.

KGHM jest jednym z liderów wprowadzania działań poprawiających bezpieczeństwo. Jeśli udałoby się podnieść bezpieczeństwo w innych kopalniach, zwłaszcza przy wydobyciu węgla, ilość wypadków śmiertelnych w Polskim górnictwie mogłaby spaść o 60% – komentuje Marek Złoto, Proinspect. – Nie da się niestety zapobiec wszystkim. Tąpnięcia to zjawisko dynamiczne, na które niema skutecznego sposobu. Trzeba być jednak gotowym do zminimalizowania jego skutków.

Niestety, bez względu na nakłady finansowe zaplanowane w budżecie na poprawę bezpieczeństwa, zawsze będzie

to za mało. Cena ludzkiego życia nie ma wartości. Niepokojący jest fakt, że z roku na rok, ilość wypadków w górnictwie maleje, jednak liczba ofiar wzrasta. Niestety, coraz częściej mają one charakter zbiorowy a ich skutki trudne
do przewidzenia.

 

[1] Wydawnictwa Edukacyjne http://WIKING www.wiking.edu.pl/article.php?id=282#gdp

[2] Mineral Commodity Summaries – Copper. „U.S. Geological Survey”, styczeń 2011. U.S. Geological Survey (ang.). – http://minerals.usgs.gov/minerals/pubs/commodity/copper/mcs-2011-coppe.pdf

[3] Universal McCann, Wave 8

[4] Ericsson Mobility Report, 2015

[5] Portal górniczy NetTG.pl – http://nettg.pl/news/139371/gornictwo-najwieksza-kopalnia-rud-miedzi-w-europie

[6] http://2011.raportcsr.kghm.pl/pl/5-1-odpowiedzialny-pracodawca/5-2-kghm-stawia-na-bezpieczenstwo/

[7] KGHM stawia na bezpieczeństwo – http://2011.raportcsr.kghm.pl/pl/5-1-odpowiedzialny-pracodawca/5-2-kghm-stawia-na-bezpieczenstwo/

 

Proinspect

Systematyczny wzrost liczby i znaczenia incydentów zagrażających bezpieczeństwu sieci i systemów, które służą do świadczenia usług o znaczeniu krytycznym (np. dostawa wody, prądu i gazu oraz usługi transportowe), a także innych popularnych usług  (np. wyszukiwarki internetowe i platformy handlowe, które służą do dokonywania rezerwacji hotelowych) sprawił, że naruszenie bezpieczeństwa systemu lub sieci danego przedsiębiorcy nie może pozostawać już tylko i wyłącznie jego wewnętrzną sprawą.

Niedostateczne okazało się również dotychczasowe podejście regulacyjne, a raczej jego brak w myśl którego w przypadku władz publicznych była to kompetencja tylko i wyłącznie organów ścigania i innych uprawnionych służb.

Niespełna trzy miesiące temu operator komunikatora TELEGRAM świadczący usługi dla ok. 100 milionów użytkowników ujawnił informację o włamaniu do jego systemu i wycieku aż 15 milionów numerów telefonów irańskich klientów. Z kolei pod koniec 2014 r. z bazy operatora wyszukiwarki Yahoo wyciekły dane dotyczące ok. 500 milionów użytkowników o czym poinformowano całkiem niedawno czyli z niespełna dwuletnim opóźnieniem.

W związku z coraz groźniejszymi incydentami  Parlament i Rada UE przyjęły w dniu 6 lipca 2016 r. tzw. Dyrektywę NIS, która zobowiązała wszystkie państwa członkowskie UE do zwiększenia bezpieczeństwa w zakresie systemów IT. I tak przedsiębiorcy działający w krytycznych branżach takich jak energia, transport, ochrona zdrowia czy też usługi cyfrowe (np. wyszukiwarki internetowe, przechowywanie danych w chmurze, serwery DNS), będą musiały spełnić nowe unijne obowiązki dotyczące m.in. odpowiedniego zabezpieczenia ich systemów przed atakami z zewnątrz.

Jeden z takich obowiązków ma stanowić poinformowanie przez poszkodowanego przedsiębiorcę powołanego przez rząd właściwego zespołu ds. reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego (tzw. CSIRT) o nowym incydencie i ograniczenie jego wpływu. Dyrektywa nie precyzuje jednak tego w jaki sposób przedsiębiorcy mają ograniczać możliwość wystąpienia incydentów oraz ich wpływ na systemy i sieci w sytuacji gdy takie incydenty już rzeczywiście zaistnieją. Powyższe bowiem ma wynikać z określonych standardów oraz dobrych praktyk, które przedsiębiorca powinien stosować w ramach wykonywanej przez siebie działalności.

Co ciekawe, nowe przepisy mają również na celu zapewnienie wzajemnego przekazywania  pomiędzy CSIRT z różnych krajów UE najlepszych praktyk i doświadczeń.  Polska również podejmuje w tym zakresie działania czego przejawem może być m.in. opracowywanie i wdrażanie nowej strategii cyberbezpieczeństwa RP na lata 2016-2020. Powyższa strategia określa m.in. takie zagadnienia jak organizacja krajowego systemu cyberbezpieczeństwa oraz koordynacja działań międzynarodowych. Przykładowo, działające w trybie 24-godzinnym Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa ma monitorować incydenty na poziomie krajowym oraz pełnić rolę sygnalizacyjną czyli przekazywać wczesne ostrzeżenia, ogłaszać alarmy oraz wydawać ogłoszenia i przekazywać informacje na temat ryzyka i incydentów. Ministerstwo Cyfryzacji prowadzi także prace nad projektem ustawy o krajowym systemie cyberbepieczeństwa, który ma zostać przedstawiony do kwietnia 2017 r.

Przyjęcie omawianej Dyrektywy stanowi tylko jedno z wielu działań rządów, organizacji oraz wyspecjalizowanych agend na całym świecie, które dotyczą cyberbezpieczeństwa. Przykładowo, w lutym 2014 r. działający w USA Narodowy Instytut Standardów i Technologii przyjął, w oparciu o specjalny dekret Prezydenta Baracka Obamy, ramowy dokument o poprawie cyberbezpieczeństwa infrastruktury krytycznej, który – w przeciwieństwie do unijnej Dyrektywy NIS – w precyzyjny sposób opisuje rekomendowane standardy oraz najlepsze praktyki w zarządzaniu ryzykiem w sferze cyberbezpieczeństwa.

Nie sposób się jednak oprzeć wrażeniu, że wobec skali incydentów, z którymi mamy obecnie do czynienia należy uznać, że wszystkie opisane powyżej działania mają na celu jedynie przygotowanie przedsiębiorców do sytuacji, w ramach której zarządzanie incydentami bezpieczeństwa komputerowego stanie się jednym z kolejnych działań w ramach ich bieżącej działalności operacyjnej.

 

Paweł Gruszecki ekspert ds. Cyberbezpieczeństwa KZP

Eksperci

Polacy puszczają z dymem 105 tysięcy mieszkań rocznie

W bieżącym roku Polacy wydadzą na wyroby tytoniowe około 28 miliardy złotych – wynika z szacunków HR...

Na mieszkanie wydajemy co czwartą złotówkę

Najmocniej w ostatnim roku drożał wywóz śmieci. Według GUS podwyżka opłat wyniosła 31,3%, co więcej ...

To nie jest kraj dla bogatych ludzi – zmiany Małego ZUS-u

Dzięki rozszerzeniu Małego ZUS-u najmniejsi przedsiębiorcy każdego miesiąca zaoszczędzą średnio po k...

PKB Polski rośnie coraz wolniej. Opinia eksperta.

Polska gospodarka zwalnia. Od jakiegoś czasu mówi o tym ekonomiści. Kilka dni temu rządzący politycy...

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

AKTUALNOŚCI

Dlaczego Black Friday jest czarny, czyli #walmartfights, księgowi i kryzys

Już od kilku lat czarny piątek (ang. Black Friday) rozpoczyna sezon wyprzedaży w Polsce. O wiele dłu...

Zniesienie limitu ZUS od 1 stycznia 2020 – znowu prawdopodobne

12 listopada 2019 r. do Sejmu trafił projekt ustawy, przewidującej zniesienie górnego limitu składek...

Wielka kradzież danych osobowych. Uważaj, żeby nie spłacać cudzego kredytu!

W ciągu kilkunastu dni dane osobowe kilkuset tysięcy osób trafiły w niepowołane ręce na skutek rażąc...

KONKURS: odpowiedz na pytanie i wygraj mini-prenumeratę magazynu „Personel i ZarządzanieR

Zapraszamy do udziału w konkursie współorganizowanym przez BiznesTubę oraz Infor.pl. PYTANIE KONKURS...

Wybory parlamentarne w Polsce. Czy rynek finansowy zareagował na wyniki?

Jak podaje Business Insider, wynki finansowe nie lubią zaskoczeń, a w wynikach wyborów parlamentarny...

Firmy muszą być bardziej ekologiczne

Nowoczesny klient na zakupach nie kieruje się wyłącznie ceną. Usiłuje raczej połączyć rozsądek z emo...

5 trendów w branży płatności na 2020 rok

- W ciągu ostatnich pięciu lat zachowania i oczekiwania konsumentów radykalnie zmieniły sposób, w ja...

Jak wykorzystać otwartą bankowość? Najważniejsze zalety rozwiązań open banking

Rozwój platform cyfrowych i ich szybkie przyjęcie przez konsumentów stworzyły znaczące możliwości dl...

Już co czwarty internauta w Polsce słucha podcastów

Już 27% internautów w Polsce słucha podcastów. Większość włącza je co najmniej raz w miesiącu, korzy...

Rośnie popularność inwestycji budowlanych typu mixed-use, czyli obiektów łączących w sobie r

Ograniczona przestrzeń w największych światowych ośrodkach miejskich sprawia, że architekci coraz od...