piątek, Październik 25, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "programowanie"

programowanie

Rynek pracy w 2030 roku będzie wymagał umiejętności programowania jako jednej z kluczowych – wynika z badania przeprowadzonego przez Pearson, Fundację Nesta i Oxford Martin School. Tymczasem dzieci już w drugiej klasie szkoły podstawowej są w stanie nauczyć się programowania w zaawansowanych językach. Młodsi uczniowie częściej łączą naukę z zabawą, ale potrafią również napisać autorską grę czy zaprogramować robota.

– Już od 9–10 roku życia można uczyć dzieci programowania w takich językach, jakich używają specjaliści, czyli np. JavaScript, Python. Najważniejsze jednak jest takie podejście do nauki programowania wśród dzieci i młodzieży, żeby tworzyć z nimi projekty, które są dla nich ciekawe, które ich angażują, czyli np. tworzenie prostych gier przeglądarkowych –mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Van Anh Dam, współzałożycielka szkoły programowania Kids Code Fun.

Z raportu „Future of Skills. Employment in 2030” opracowanego przez specjalistów z Pearson, Fundacji Nesta i Oxford Martin School wynika, że programowanie będzie w 2030 roku jedną z najważniejszych i najbardziej pożądanych przez pracodawców umiejętności. To dlatego dzieci mogą zacząć uczyć się kodowania już w młodym wieku, gdy wiedzę chłoną najszybciej. Akademia Kids Code Fun w Polsce prowadzi kursy pierwszego stopnia z programowania np. w języku JavaScript dla uczestników od 11 do 13 roku życia. W ramach zajęć dzieci m.in. piszą autorską grę.

– Uczyć dzieci programowania można np. za pomocą robotów, które wspierają ten proces. Dzieci tworzą instrukcje dla robotów tak, żeby te roboty np. poruszały się, tańczyły, wydawały różne dźwięki i wchodziły w interakcję z otoczeniem. Dzieci najmłodsze, np. między 8 a 12 rokiem życia korzystają wtedy z programów, gdzie mamy gotowe kolorowe bloczki z poleceniami i zadaniem dzieci jest logiczne przeanalizowanie, w jaki sposób te bloczki, w jakiej kolejności, w jakiej logice powinny być ułożone tak, żeby ten program działał – mówi Van Anh Dam.

Robot mTiny chińskiej firmy Makeblock to robot przeznaczony do wczesnej edukacji. Kodowanie odbywa się z wykorzystaniem kontrolera Tap Pen, zgodnie z zasadą „dotknij, aby kodować”. mTiny został zaprojektowany zgodnie z teorią wielu inteligencji. W myśl tej zasady dzieci są stymulowane do wczesnej edukacji już w wieku przedszkolnym m.in. poprzez gry interaktywne, które wspierają ich logiczne myślenie i umiejętności rozwiązywania problemów.

Z kolei polski robot Photon jest interaktywnym robotem edukacyjnym, który poprzez aplikację mobilną oraz powiązane z nią doświadczenia i eksperymenty wprowadza dzieci w świat nowych technologii. Wspiera dzieci w rozwoju podstawowych umiejętności. Pomaga im rozwijać kreatywność, zdolność logicznego myślenia i poznawać podstawy programowania. Robot został stworzony z myślą o dzieciach w każdym wieku. Jego obsługa dostosowana jest do różnego etapu rozwoju dzieci, ich możliwości oraz zdolności percepcji. 

Tymczasem rozpoczęcie nauki programowania w jak najmłodszym wieku może przygotować dzieci do odnalezienia się w przyszłości na rynku pracy. Według danych CareerExplorer, rynek pracy programistów komputerowych zmniejszy się do 2026 roku o 7 proc. w porównaniu z rokiem 2016. Aby pozostać konkurencyjnymi, programiści będą musieli nadążać za rozwijającą się technologią i nowymi, bardziej wyrafinowanymi narzędziami.

Przeczytaj także:

– Programowanie to nie jest tylko umiejętność, gdzie siedzi się przy komputerze i pisze ciąg znaków, lecz także to umiejętność kreatywnego myślenia, analizowania, wymyślania rozwiązań, współpracy z innymi, dla których np. te rozwiązania technologiczne przygotowujemy. Celem nie jest tylko robienie tej czynności, ale rozwijanie naszych innych kompetencji, czy to manualnych, czy intelektualnych, czy społecznych w trakcie uczenia się programowania –przekonuje ekspertka.

Raport „Future of Skills. Employment in 2030” wskazuje również, że w 2027 r. tempo rozwoju technologicznego znacznie przyspieszy, ale szkoły, niewsparte dodatkowymi funduszami, będą miały problem z utrzymaniem odpowiedniego poziomu nauczania. Twórcy raportu proponują, by po zajęciach lekcyjnych udostępniały one swoją infrastrukturę start-upom, w zamian za prowadzenie przez nie zajęć z zakresu wiedzy o innowacjach.

– Prowadzimy zajęcia nie po to, żeby wyszkolić nowych programistów tylko po to, żeby pokazać dzieciom i młodzieży, że technologie to jest coś, co one mogą tworzyć, za co one mogą być odpowiedzialne. Chcemy pokazać tę sprawczość, jaką my, jako ludzie, możemy przejąć w tym rozwijającym się świecie technologii – mówi Van Anh Dam.

Źródło: Newseria

Programowanie, kompetencje cyfrowe, języki obce, prawo jazdy i samoorganizacja – to umiejętności, które można nabyć w ciągu zaledwie kilku miesięcy, a zdecydowanie podniosą kompetencje zawodowe. Zacznij uczyć się już dziś, a w 2018 roku możesz liczyć na awans w pracy.

Rada dla tych, którzy chcieliby więcej zarabiać, dostać podwyżkę lub po prostu stać się bardziej konkurencyjnymi na rynku pracy – czas na zdobycie nowych umiejętności. Przed końcem roku dobrze jest rozważyć dodatkowe szkolenia, aby w ciągu kilku miesięcy zyskać nową wiedzę i więcej argumentów w rozmowach o podwyżce. Można również samemu wykazać się inicjatywą – zasugerować pracodawcy chęć udziału w szkoleniu. Oto 6 umiejętności, których nabycie nie zajmie więcej niż 6 miesięcy, a które wniosą nową wartość do firmy.

Programowanie

Podział na humanistów i inżynierów już dawno przestał być aktualny. Umiejętności programistyczne to obecnie numer jeden wśród dodatkowych kompetencji. Przydadzą się w szczególności osobom nietechnicznym, ale i znacząco podniosą kompetencje inżynierów. Jednak programowanie to pojęcie bardzo ogólne, zatem jakich konkretnych technologii należy nauczyć się, aby być konkurencyjnym na rynku pracy?

– Obecnie najpopularniejszym językiem jest Java, ale na rynku pracy ceniony jest również język JavaScript i związane z nim technologie, zarówno front-endowe, jak i back-endowe. Kursantom bootcampów informatycznych zostanie specjalistą w tych dziedzinach zajmuje 6 miesięcy. Po tym czasie nabywają wiedzę pozwalającą na ubieganie się o pracę czy awans w branży IT – komentuje Marcin Kosedowski ze szkoły programowania online Kodilla.com.

Świadomość technologiczna pracowników to dziś element niezbędny do funkcjonowania nowoczesnej firmy. Dlatego umiejętność programowania jest i będzie w przyszłości bardzo doceniana przez pracodawców z różnych branż.

Kompetencje cyfrowe

Wydaje się, że obecnie prawie każdy potrafi obsłużyć komputer i urządzenia mobilne. Jednak kompetencje cyfrowe pracowników pozostawiają wiele do życzenia, więc ich znajomość może być przewagą. Przyjmując nowego pracownika z umiejętnościami cyfrowymi, pracodawca ma pewność, że osoba ta nie będzie tracić czasu na zgłębianie podstawowych funkcji oprogramowania ani też na ręczne wykonywanie czasochłonnych operacji, które można wykonać kilkoma kliknięciami myszki.

Coraz częściej pracownicy zdają sobie sprawę z potencjału, jaki drzemie w znajomości nowych technologii i chcą ten potencjał wykorzystać. Szczególnie starsze pokolenia pracowników dążą do rozwinięcia kompetencji, także pod kątem technicznym. Potwierdzają to badania VMware: 39% badanych z grupy wiekowej 45-54 czynnie poszukuje możliwości zasięgnięcia porad lub odbywania szkoleń w dziedzinie projektowania i tworzenia aplikacji mobilnych, a prawie jedna trzecia (31%) osób z grupy 55+ podejmuje te same działania również w zakresie programowania i tworzenia treści online. Dlatego, jeśli umiejętności cyfrowe kończą się na podstawowej obsłudze komputera i Pakietu MS Office, to ostatni dzwonek, aby podnieść swoje kompetencje i nie zostać w tyle. Zacznij od nauki korzystania z narzędzi biurowych, poczty elektronicznej czy komunikatorów internetowych i rozwijaj się z zakresu bezpieczeństwa sieci i programowania. Przydaje się również Europejski Certyfikat Umiejętności Komputerowych (ECDL).

Języki obce

Angielski dominuje jako język obcy nauczany w szkołach publicznych i prywatnych, jednak według Instytutu Badawczego Ranstadt, znajomość angielskiego na poziomie dobrym lub biegłym deklaruje tylko 17% Polaków. Na rynku pracy cenione są też inne języki obce, ale ich znajomość również jest niewystarczająca.

Język niemiecki, podobnie jak rosyjski, zna dobrze co dwudziesty Polak, a francuski, hiszpański i włoski zaledwie kilka procent.  Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW) potwierdza trend znany od lat – osoby dobrze posługujące się co najmniej jednym językiem obcym są atrakcyjniejsze na rynku pracy i zarabiają więcej. Język obcy jest szczególnie przydatny w dużych firmach – międzynarodowych korporacjach, niezależnie od stanowiska.

Bardzo wartościowa dla pracodawcy jest znajomość języków niszowych. W trendach dominują: chiński, arabski, węgierski czy szwedzki.  Z uwagi na to, że w naszym kraju mało jest specjalistów posługujących się tymi językami, ich przyswojenie może otworzyć wiele możliwości, szczególnie że nauka na intensywnym kursie może zająć zaledwie kilka miesięcy.

Prawo jazdy

W Polsce prawo jazdy kategorii B posiada 80% mężczyzn i 51% kobiet. W 2016 roku wymóg posiadania tego dokumentu pojawił się w 15% ofert pracy. Według raportu Adzuna, obszary zawodowe, w których kierowcy znajdą najwięcej ofert zatrudnienia to: Logistyka i Magazyn (27%) Budownictwo (23%), Inżynieria (22%). Gdańsk, Poznań i Wrocław znalazły się na szczycie miast z największą liczbą wakatów dla posiadaczy tego dokumentu. W Logistyce przydaje się również dodatkowa kategoria prawa jazdy, np. C, C+E lub D. Kategoria B prawa jazdy jest atutem handlowców, ubezpieczycieli czy dostawców.

Samoorganizacja

Zarządzanie sobą w czasie, czyli umiejętność dobrego planowania, przewidywania, oceny sytuacji, multitasking, a także zdolność oceny swoich możliwości i radzenia sobie ze stresem. Brzmi banalnie, ale to jedna z najważniejszych cech wymienianych przez 50% pracodawców poszukujących pracowników w badaniu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Dobra organizacja to umiejętność wymagana bez względu na zawód. Rozwiązaniem mogą być szkolenia z samoorganizacji, zarządzania czasem czy efektywnej nauki.

Wśród specjalistów, np. programistów, umiejętność określenia ile zajmie dane zadanie jest często równie istotna, jak samo jego wykonanie. Bez tego kadra zarządzająca może nie być w stanie ułożyć planu działań całego zespołu, a projekty mogą się znacząco przesunąć.

Zdolność do przebranżowienia się

Zdarza się, że awans jest prawie niemożliwy na obecnym stanowisku. Można wtedy rozważyć przebranżowienie się w obrębie firmy lub całkowitą zmianę branży. Najbardziej perspektywiczne zawody 2017 r. według Hays to m.in.: programista, specjalista IT w obszarze bezpieczeństwa, inżynier (jakości, procesu), specjalista ze znajomością języków obcych, project manager, kontroler finansowy.

– Wiek i zawód w przypadku przebranżowienia się nie ma większego znaczenia. Dla przykładu wśród absolwentów szkoleń z branży IT są osoby starsze, humaniści, nauczyciele, marketingowcy, pracownicy magazynów czy urzędnicy. Poza tym pracodawcy coraz chętniej inwestują w sprawdzone osoby, oferując im dofinansowanie lub opłacenie szkolenia programistycznego, aby zyskać pracowników z nowymi kompetencjami – komentuje Marcin Kosedowski.

Przebranżowienie sprawdza się w przypadku ryzyka likwidacji obecnego stanowiska, szybkiego rozwoju firmy, ale także wypalenia zawodowego.

Awans oznacza wyższe wynagrodzenie, ale pensja jest uzależniona nie tylko od doświadczenia czy umiejętności, ale w znacznym stopniu od branży czy specjalizacji. W celu zwiększenia dochodów, można zmienić specjalizację lub nawet przebranżowić się. Osoby, które tego dokonały, są cenione przez pracodawców za determinację i motywację do uczenia się. Programistą Javy można zostać po 6-miesięcznym szkoleniu przez internet. Może to być nowy etap w życiu, ale trzeba też pamiętać, że oznacza to naukę wielu nowych rzeczy, a wyższa pensja może pojawić się z czasem.

 

Źródło: materiały prasowe firmy

Dyplomowany matematyk, informatyk lub inżynier automatyki i robotyki – czy tak wygląda profil współczesnego programisty? Zdecydowanie nie. Skoro nie wykształcenie techniczne, to jakie cechy wystarczą, aby dołączyć do jednej z najlepiej rozwijających się branż na świecie?

Dla wielu młodych ludzi bycie programistą to spełnienie marzeń. Coraz częściej też osoby niezadowolone z dotychczasowej pracy lub studiów postanawiają się przebranżowić. Zapotrzebowanie na specjalistów jest ogromne, jednak to nie oznacza, że rekruterzy biorą każdego. Prawdą jest, że niektóre umiejętności trzeba mieć we krwi, a inne można wypracować. Które 7 cech trzeba posiadać lub posiąść?

1. Chęć rozwoju

Branża IT jest dynamiczna. Nowości pojawiają się dosłownie każdego miesiąca, a technologie sprzed kilku lat uważa się za niewarte uwagi przy nowych projektach. Mimo tego na rynku wciąż jest duża liczba programistów, którzy programują dokładnie w taki sam sposób, jak wtedy, gdy zaczynali naukę programowania. Tymczasem to osoby, które są na bieżąco z nowymi technologiami i są otwarte na nowe sposoby nauki, mają zdecydowaną przewagę.

Idealny programista nie tylko chce rozwikłać problem, ale pasjonuje go rozwiązanie zagadnienia w najlepszy sposób, np. z zastosowaniem gotowej metody, która parę miesięcy temu weszła na rynek. Dlatego w branży IT trzeba być na bieżąco. To chęć rozwoju powoduje, że szybko uzupełnia się braki potrzebnej wiedzy. Nawet, jeśli programista jest początkujący i nie ma doświadczenia komercyjnego, ale udowodni pracodawcy, że chce się uczyć, jest bardzo dobrym kandydatem do pracy i będzie wzięty pod uwagę w procesie rekrutacji.

2. Lenistwo

To żaden żart! Programista powinien szukać przede wszystkim najprostszych rozwiązań. Czas jego pracy jest stosunkowo drogi, więc często bardziej opłaca się zajrzeć do baz gotowych programów i je wykorzystać (nawet za opłatą) niż poświęcać godziny na samodzielne pisanie wszystkiego od nowa.

Bardzo mile widziana jest również automatyzacja pracy. – W sieci krąży historia jednego z programistów, który zautomatyzował sobie całe środowisko pracy, łącznie z ekspresem do kawy i wysyłaniem żonie wiadomości o konieczności pozostania po godzinach. To może lekka przesada, ale np. absolwenci naszych szkoleń potrafią pisać swoje programy tak, żeby same znajdowały błędy w swoim kodzie. To pozwala znacząco podnieść efektywność programisty i oszczędzić mu frustracji – mówi Marcin Kosedowski ze szkoły programowania online Kodilla.

3. Umiejętność nauki od innych

Każdy, kto choć trochę programował wie, że kodowanie bardzo często polega na znalezieniu gotowego rozwiązania, wielokrotnie sprawdzonego w innych projektach. Jeśli programista jest gotów przełamać się i stwierdzić, że ktoś inny przed nim rozwiązał problem wystarczająco dobrze, będzie pracował znacznie efektywniej od osoby, która będzie przekonana, że wszystko musi zrobić po swojemu.

Ta sama cecha przydaje się przy współpracy z resztą zespołu – pytanie innych programistów o podsunięcie rozwiązania jest często najszybszą metodą na wykonanie zadania. Również w tym przypadku warto się przełamać i po prostu zapytać, zamiast godzinami samemu walczyć z problemem.

4. Znajomość języka angielskiego

Bierna znajomość języka angielskiego w piśmie przydaje się w zrozumieniu czytanej dokumentacji czy przy obsłudze programów. Warto jednak wiedzieć, że przy programowaniu korzysta się z branżowego żargonu, który nawet anglojęzyczni programiści poznają naturalnie w trakcie pracy.

Trzeba przy tym pamiętać, że jeżeli celem jest praca w dużych międzynarodowych firmach, w których komunikacja odbywa się po angielsku, ten język jest po prostu niezbędny, i to bez względu na to, czy staramy się o pracę programisty, czy księgowego.

5. Motywacja

Stosunkowo wysokie pensje, ładne biura, pokoje relaksu, dodatkowe atrakcje. To nie wymysły działów HR, ale dodatkowe motywatory do pracy, która wbrew pozorom jest wymagająca. Programista musi być zdeterminowany, chcąc rozwiązywać problemy, oraz zmotywowany – tak samo na początku kariery, kiedy co chwilę natrafia na przeszkody, z którymi ciężko sobie samemu poradzić, jak i po paru latach pracy, kiedy musi zgłębiać wiedzę, chcąc pozostać na topie.

Programista, który odnosi sukcesy w branży IT to osoba wykazująca olbrzymią motywację do nauki. Widzimy to po absolwentach bootcampów programistycznych, którymi często są osoby spoza branży, np. nauczyciel wychowania fizycznego, tłumaczka języka chińskiego czy operator koparki. Żadna z nich nie znalazłaby pracy w ciągu 3 miesięcy od zakończenia szkolenia, gdyby nie motywacja, intensywna nauka oraz oczywiście wsparcie mentorskie, które przydaje się szczególnie osobom dopiero zaczynającym karierę w tej branży – przekonuje Marcin Kosedowski.

6. Analityczne myślenie

Zdolności analityczne, czytanie ze zrozumieniem i umiejętność logicznego myślenia są istotne dla prawie każdego programisty, który powinien potrafić rozpoznawać składowe danego zagadnienia i znajdować zależności między nimi. Przydatna jest także zdolność abstrakcyjnego myślenia, która pomaga odkrywać optymalne rozwiązania i rozwijać się w kierunku bardziej zaawansowanych technologii, np. JavaScript lub Java. Z kolei znajomość matematyki na poziomie wyższym niż to wyniesione ze szkoły podstawowej przydaje się praktycznie tylko przy programowaniu gier komputerowych. W podjęciu decyzji czy programowanie jest dla nas i nad którymi cechami warto jeszcze popracować, aby praca w IT była łatwiejsza i przyjemniejsza, pomogą darmowe testy predyspozycji, które można znaleźć w internecie.

7. Pasja

Ostatnia i najważniejsza cecha. Trudno jest być dobrym w czymś, czego się nie lubi. Gdy programowanie staje się przyjemnością, to naturalnie pojawia się też chęć rozwoju, uczenia się, zdobywania wiedzy, rodzi się też cierpliwość, satysfakcja i zadowolenie. Tak naprawdę właśnie od tego trzeba zacząć.

Oczywistym jest, że nie dowiemy się czy lubimy coś, czego nigdy nie spróbowaliśmy. Dlatego zanim podejmie się decyzję o przebranżowieniu, należy sprawdzić, czym tak naprawdę jest programowanie. Na początek zalecane są kursy z HTML lub CSS, które pokazują ideę kodowania . Podczas takiego warsztatu można samodzielnie stworzyć prostą stronę internetową lub zająć się jej elementami. Jeśli rozwiązywanie praktycznych zadań związanych z kodowaniem sprawi przyjemność, można świadomie wybrać odpowiedni kierunek studiów lub szybki bootcamp informatyczny, czyli naukę przez internet.

Choć w Polsce programowanie może wydawać się jeszcze dziedziną skomplikowaną, wręcz nieosiągalną dla niektórych, to sytuacja, która zmienia się dynamicznie. Wszystko za sprawą rozwoju edukacji i coraz szerszej dostępności szkoleń, w tym online, pozwalających nabyć niezbędne kompetencje do rozpoczęcia kariery w IT.

W ciągu niespełna dekady miliony miejsc pracy zastąpi automat. To nieodwracalnie zmieni rynek pracy. Programowanie będzie jedną z tych umiejętności, która nie zaniknie. Co nie oznacza, że praca programistów nie ulegnie zmianom. 

W związku z popularyzacją automatyki i systemów działających w oparciu o sztuczną inteligencję niektóre zawody, zwłaszcza nie wymagające specjalistycznej wiedzy i kwalifikacji, będą zanikać. Do 2025 r. co czwarte zadanie wykonywane przez pracowników sektora produkcyjnego, budowlanego, konserwacyjnego czy rolniczego ma zostać zautomatyzowane – przewiduje opublikowany w 2013 roku raport McKinsey Global Institute.

Wśród zawodów, którym nie grozi całkowita automatyzacja znajdują się programiści. Z ubiegłorocznego raportu firmy analitycznej Burning Glass wynika, że w samym 2015 r. ponad 7 milionów ogłoszeń o pracę w Stanach Zjednoczonych wymagało od kandydatów przynajmniej podstawowych umiejętności kodowania. Oszacowali oni również, że liczba stanowisk pracy powiązanych z programowaniem rośnie o 50 proc. szybciej niż cały rynek pracy. W ciągu najbliższych 10 lat żaden inny zawód nie będzie rozwijał się szybciej.

Niemniej postępująca automatyzacja i robotyzacja pracy bez wątpienia wpłyną także na pracę programistów. – Należy się spodziewać powstania nowych zawodów, związanych z obsługą systemów opartych np. na uczeniu maszynowym. Jednym z nich jest data scientist. W jego kompetencjach będzie m.in. przygotowywanie danych wejściowych do przetworzenia przez system, jak i tworzenie stosownych algorytmów, na których system będzie pracował. Profesja ta będzie wymagać łączenia umiejętności programistycznych i analityczno-statystycznych – wyjaśnia Leszek Wolany ze szkoły programowania Coders Lab, którą ukończyło już ponad 600 początkujących programistów.

To właśnie zawód data scientist kilka tygodni temu wygrał coroczny ranking „Best Jobs in America”, przygotowywany przez Glassdoor. Większość zawodów, jakie znalazły się w pierwszej dziesiątce, wymagała umiejętności kodowania. Raport powstał w oparciu o trzy czynniki: liczbę ogłoszeń o pracę, średnie zarobki oraz poziom zadowolenia deklarowany przez wykonujących dany zawód.

W dłuższej perspektywie na znaczeniu zyskiwać będę także zupełnie nowe profesje, łączące ludzi z maszynami. Skoro roboty i zautomatyzowane maszyny coraz mocniej wpływają na naszą pracę oraz codzienne życie, coraz więcej ludzi będzie potrzebnych do ich zaprogramowania czy konserwowania (tech robot programmer).

– Data scientist czy tech robot programmer to profesje wymagające zaawansowanych umiejętności programistycznych oraz dodatkowych kwalifikacji, których nabycie zajmuje dużo czasu. Rynek pracy będzie jednak potrzebował milionów programistów, także w branżach, dotąd nie powiązanych bezpośrednio z nowymi technologiami, takich jak finanse, medycyna czy produkcja – wylicza Leszek Wolany.

Prestiżowy magazyn „Wired” opublikował na początku tego roku bardzo głośny artykuł o tym, że programiści to nowe „niebieskie kołnierzyki”, w którym pada m.in. zdanie „code could raplace coal” (kod może zastąpić węgiel), gdy mowa o górnikach, którzy przekwalifikowują się w koderów. – Oczywiście zawód programisty wymaga kilku umiejętności charakterystycznych dla pracowników na wysokich, dobrze płatnych stanowiskach: umiejętności logicznego myślenia, jednoczesnej syntezy i analizy danych, sporej dawki kreatywności w rozwiązywaniu problemów. To dlatego w tym zawodzie płace są jednymi z najwyższych, tak w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce. Choć osoby o takim profilu nigdy nie będą stanowiły większości, to faktem jest, że ze względu na postępującą deindustrializację i automatyzacje wielu procesów, w perspektywie kilkunastu lat to właśnie w kodowaniu coraz więcej osób będzie szukało ucieczki przed rosnącym bezrobociem. W efekcie umiejętności programowania będą się stawać coraz bardziej masowe. Powiedziałbym, że staną się jak znajomość języka angielskiego – oczekiwane w pracy na różnorodnych stanowiskach i w wielu branżach – dodaje Leszek Wolany, ekspert Coders Lab.

Wypowiedź: Leszek Wolany, Coders Lab.

Software Development Academy, od blisko 3 lat realizująca kursy programowania, uruchamia program franczyzowy pod nazwą SDA Partner. Oferta skierowana jest do przedsiębiorców, dostrzegających potencjał lokalnego rynku IT.

Akademia działa obecnie w 7 miastach: Gdańsku, Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, Łodzi i w Katowicach. Oferta kursów skierowana jest głównie do osób, które nie miały wcześniej styczności z programowaniem. 4-miesięczne, intensywne szkolenie pozwala na zdobycie kompetencji niezbędnych do startu w branży ICT.

Programiści należą do deficytowej grupy na rynku pracy i są pilnie poszukiwani w wielu firmach. To branża z dużym potencjałem, a co za tym idzie, szansa dla osób poszukujących swojej ścieżki zawodowej kariery – komentuje Michał Mysiak, Prezes Zarządu Software Development Academy. Obserwujemy stale rosnące zainteresowanie kursami programowania, stąd decyzja o uruchomieniu programu SDA Partner. Dzięki sieci franczyzowej, z kursów Akademii będzie można skorzystać w kolejnych miejscach. W pierwszej kolejności mamy na myśli miasta wojewódzkie, ale oczywiście nie wykluczamy także innych, mniejszych, ośrodków – dodaje.

Oferta franczyzy Akademii skierowana jest do lokalnych przedsiębiorców, już prowadzących działalność gospodarczą, lub gotowych do jej założenia, którzy w ramach swojego biznesu chcą zainwestować w uruchomienie placówki partnerskiej. Wiedza z zakresu samego programowania nie jest wymagana, natomiast do prowadzenia szkoły potrzebny jest menadżer.

Bardzo ważna jest znajomość lokalnego rynku w kontekście branży IT. Ideą Akademii jest dostosowanie oferty właśnie do wymagań pracodawców z regionu – finalnie to przecież oni zatrudnią kursantów. To oni stają się partnerami kursu i na jego koniec biorą udział w serii spotkań rekrutacyjnych z absolwentami, które nazywamy szybkimi randkami. To właśnie z tych firm rekrutowani są trenerzy, ponieważ na naszych kursach zajęcia prowadzą praktycy pracujący w zawodzie – wyjaśnia Michał Mysiak.

Centrala Akademii oferuje stałe wsparcie i doradztwo merytoryczne na każdym etapie budowania i funkcjonowania placówki franczyzowej. Partnerzy otrzymują know-how w zakresie prowadzenia efektywnych kursów programowania oraz program merytoryczny. Mogą liczyć na pomoc w organizacji placówki, weryfikacji kadry trenerskiej, a także w kwestiach prawnych i administracyjnych. Akademia podejmie też działania marketingowe oraz PR, które pomogą wypromować placówkę i kursy na lokalnym rynku.

 

Software Development Academy

Eksperci

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

AKTUALNOŚCI

Wybory parlamentarne w Polsce. Czy rynek finansowy zareagował na wyniki?

Jak podaje Business Insider, wynki finansowe nie lubią zaskoczeń, a w wynikach wyborów parlamentarny...

Innowacyjnie, energooszczędnie – i z bezbłędnym finansowaniem!

Innowacyjnie, energooszczędnie i z myślą o przyszłości – takie rozwiązania dla ludności tworzy i fin...

Planowane zmiany w składkach ZUS dla przedsiębiorców

Stanowisko Związku Przedsiębiorców i Pracodawcówws. zapowiedzi wprowadzenia proporcjonalnościw skład...

Ważne dla Polski nowe stanowisko Komisji Europejskiej

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mob...

Dlaczego państwo pozwala na nieozusowane umowy zlecenia?

Dlaczego rząd do tej pory nie zmienił szkodliwego art. 9 ustawy o SUS? Federacja Przedsiębiorców Pol...