Home Biznes Dlaczego Szwedzi nie mają nic przeciwko płaceniu podatków?

Dlaczego Szwedzi nie mają nic przeciwko płaceniu podatków?

Znaczna większość Szwedów ma zaufanie do systemu podatkowego i pozytywny stosunek do Szwedzkiego Urzędu Skarbowego, mimo konieczności płacenia relatywnie wysokich podatków dochodowych. Urząd ten odgrywa ważną rolę w życiu każdego Szweda. Wyjaśniamy,dlaczego tak się dzieje.
Instytucja publiczna ciesząca się ogromnym zaufaniem
Powszechnie wiadomo, że Szwedzi płacą wysokie podatki – Szwecja jest równie dobrze znana z wysokich podatków dochodowych od osób fizycznych co z mebli IKEA i zespołu ABBA. W kontekście faktu, że hasło „podatek” bardzo źle kojarzy się wielu ludziom na całym świecie, można by się spodziewać, że agencja rządowa, która zabiera około jednej trzeciej pensji przeciętnego, ciężko pracującego Szweda, będzie wrogiem publicznym nr 1.
Nic podobnego. Szwedzki Urząd Skarbowy – Skatteverket – cieszy się dużą popularnością, zaufaniem i szacunkiem. Sondaż przeprowadzony w 2015 roku przez ośrodek badania opinii publicznej TNS Sifo pokazał, że urząd skarbowy plasuje się na trzecim miejscu pod względem reputacji wśród 27 najważniejszych szwedzkich podmiotów państwowych i uzyskuje bardzo wysokie oceny na obszarze obsługi klienta i „wnoszenia pozytywnego wkładu na rzecz społeczeństwa“. Wyprzedza go tylko Lantmäteriet (agencja rządowa zajmująca się problematyką związaną z nieruchomościami) oraz Szwedzki Urząd Rejestracyjny i Patentowy (PRV).
„Podatki nie muszą być lubiane, ale większość ludzi wyraża przekonanie, że są one uczciwie pobierane i wykorzystywane”, mówi ToivoSjörén z TNS Sifo.
Dla porównania amerykański urząd skarbowy [InternalRevenue Service] jest jedną z najmniej popularnych agencji federalnych w USA, według sondażu przeprowadzonego w 2015 roku przez PewResearch Center.
Zatem jak instytucji szwedzkiego urzędu skarbowego udało się osiągnąć coś, co gdzie indziej wydaje się być nieosiągalne – czyli odbierać ludziom pieniądze, wywołując tym u nich uśmiech i wdzięczność?
Od kołyski aż po grób – w znaczeniu dosłownym
Po pierwsze, należy podkreślić, że Urząd Skarbowy nie zajmuje się wyłącznie pobieraniem podatków. Będąc podmiotem odpowiedzialnym za ewidencję ludności (folkbokföring), śledzi on wiele istotnych zdarzeń w życiu każdego Szweda.
Po narodzinach dziecka urząd rejestruje ten fakt i przesyła osobisty numer identyfikacyjny. To właśnie w urzędzie skarbowym rodzice składają wniosek o rejestrację imienia swojego dziecka, przy czym urząd może odrzucić ich wybór – przekonali się o tym rodzice, którzy chcieli nadać swoim dzieciom takie imiona, jak Sickboy, Superman, Dotcom czy Krank.
W sytuacji, kiedy dwoje osób chce zawrzeć związek małżeński, pomiędzy „czy wyjdziesz za mnie” a ostatecznym „tak” ma miejsce niezbyt romantyczna czynność, jaką jest złożenie w urzędzie skarbowym wniosku o „zbadanie przeszkód uniemożliwiających zawarcie związku małżeńskiego”.
Przy każdej przeprowadzce należy w ciągu tygodnia powiadomić urząd skarbowy o nowym adresie zamieszkania. Usługi urzędu będą niezbędne także w przypadku zgonu. Lekarz stwierdzający śmierć danej osoby informuje urząd skarbowy, a pogrążeni w żałobie krewni przed ostateczny pożegnaniem zmarłego muszą uzyskać z urzędu zaświadczenie „o kremacji lub pochówku”, które jest niezbędne do zorganizowania pogrzebu.
Te aspekty działania urzędu skarbowego nie są postrzegane przez Szwedów jako problematyczne, gdyż powszechnie rozumiane są dobre intencje tej instytucji. Jednak popularność Urzędu Skarbowego ma swoje źródła jeszcze głębiej.
Podatkom ufamy
Punktem wyjścia uzasadniającym stale utrzymujące się wysokie oceny pracy urzędu jest sytuacja, w której z założenia większość Szwedów nie jest przeciwna podatkom. W odróżnieniu od innych krajów, w których płacenie podatków jest uznawane za coś nieprzyjemnego, wielu Szwedów toleruje wysokie podatki, a nawet przyjmuje je z zadowoleniem. Badania opinii pokazują także, że coraz więcej osób jest skłonnych zaakceptować nawet wyższe od obecnych podatki, pozwalające utrzymać ogólnie sprawiedliwe i dobrze funkcjonujące społeczeństwo oraz usługi publiczne na przyzwoitym poziomie i powszechne poczucie bezpieczeństwa.
Poza tym szwedzkie słowo oznaczające „podatek” – „skatt” – ma drugie znaczenie, mianowicie „skarb”. Prawdopodobnie nie ma wielu języków, w których słowo oznaczające „podatek’ ma tak pozytywne konotacje.
Oprócz generalnie pozytywnego stosunku do podatków, kolejnym czynnikiem przyczyniającym się do popularności urzędu skarbowego jest jego przystępność i przyjazne podejście do klienta. Wiele urzędowych formalności można obsłużyć elektronicznie, co odpowiada lubiącym nowinki techniczne Szwedom. Na przykład zeznanie podatkowe można przesłać e-mailem, za pomocą aplikacji w telefonie, a nawet SMS-a.
W 2015 roku zeznania podatkowe drogą elektroniczną złożyło aż 5,4 mln osób. Jedną z korzyści takiej formy zeznania jest wcześniejszy zwrot podatku. W 2015 roku wcześniejszy i wypadający tuż przed ważnym dla Szwedów świętem przesilenia letniego (Midsummer) zwrot podatku na łączną kwotę 29 mld koron otrzymało aż 3,7 mln osób.
System działa
Kontakty z urzędem skarbowym postrzegane są przez Szwedów jako łatwe,między innymi dlatego, że potrzeba podejmowania przez nich inicjatywy nie pojawia się często. Natomiast przy sprawach, które leżą w gestii urzędu, podatnik otrzymuje odpowiednie formularze, które należy podpisać i odesłać pocztą.
Szwedzi znaleźli także sposób na niezbyt lubiane kontakty z często bezosobowymi operatorami callcenter- oficjalne pisma z urzędu skarbowego skierowane do podatników opatrzone są imieniem i nazwiskiem oraz bezpośrednim numerem telefonu pracownika zajmującego się daną sprawą, dzięki czemu obsługa jest spersonalizowana i sprawna.
Urząd zajmuje się także formalnościami związanymi z przyjściem na świat dziecka – po narodzinach szpital informuje o tym urząd, który rejestruje ten fakt i wysyła numer identyfikacyjny dziecka. Dzięki temu rodzice mogą skupić się na naprawdę ważnych sprawach i całkowicie poświęcić się opiece nad nowo narodzonym potomkiem.
„Naszej Izbie Skarbowej dość precyzyjnie udało się określić, czego ludzie potrzebują i czym są zainteresowani”, pisze w artykule, który ukazał się w magazynie „Fokus”, politolog Sanna Johannson z Uniwersytetu w Göteborgu.
Dlatego, w ujęciu socjologicznym, agencja pozostaje zjawiskiem niesamowicie rzadkim: ulubionym poborcą podatkowym. Biorąc pod uwagę, iż płacenia podatków po prostu nie da się uniknąć, jest to ze wszech miar także bardzo proste i praktyczne podejście…

Źródło: SPCC.pl/na podstawiesweden.se