sobota, Grudzień 14, 2019
Facebook
Home Archiwa 2019 Sierpień 13

Dzienne archiwaSie 13, 2019

To, że sytuacje biznesowe wymagają stosownego zachowania, przyjmujemy raczej za oczywiste. A jednak coraz rzadziej używa się sformułowania „savoir-vivre”, które może kojarzyć się ze stawianiem sztywnych reguł ponad naturalną swobodą. Jeśli jednak przyjmiemy założenie, że to nie ludzie są dla zasad, ale zasady dla ludzi, savoir-vivre może nam przynieść wiele pożytku.

Savoir-vivre to zasady kulturalnego zachowania obowiązujące w sytuacjach towarzyskich. Dziś to pojęcie może wydawać się niektórym przestarzałe, budząc skojarzenia raczej z balami dla arystokracji niż np. z sytuacjami biznesowymi. Niesłusznie.

Savoir-vivre oparty na uważności

Odczarowując nieco savoir-vivre, warto wrócić do jego istoty. Dosłownie określenie to oznacza „znajomość życia”, a jego zasady stosuje się po to, aby wszyscy uczestnicy danej sytuacji mogli poczuć się komfortowo. Z założenia więc dobre maniery stanowią sposób nakładania na siebie pewnych ograniczeń, by nie postawić w niezręcznej czy nieprzyjemnej sytuacji pozostałych uczestników spotkania. Stosując zasady savoir-vivre, pokazujemy innym, że liczymy się z ich potrzebami i staramy się zapewnić im poczucie komfortu.

Zasady savoir-vivre mogą być postrzegane dwojako. Po pierwsze, jako sztywne zasady, etykieta, a więc konkretne wytyczne na temat tego, co wolno, a co jest zakazane. Ale jest i drugie znaczenie, mi osobiście dużo bliższe. W tym drugim ujęciu savoir-vivre ma związek z asertywnością, a więc z uważnością na potrzeby własne i innych – mówi Ilona Rajchel, trenerka w firmie Effect Group, autorka szkolenia „Savoir-vivre w biznesie”.

Zgodnie z takim spojrzeniem savoir-vivre powinien sprzyjać autentyczności i swobodzie, z zastrzeżeniem, że nasze „wyrażanie siebie” musi uwzględniać komfort innych. Celem stosowania określonych zasad jest zachowywanie się w sposób przewidywalny i pozwalający na zrozumienie naszych intencji.  A taka postawa będzie z pewnością sprzyjała robieniu dobrego biznesu, opartego na relacjach i wartościach.

 – Savoir-vivre XXI wieku oznacza bycie autentycznym, swobodnym, a jednocześnie szanowanie przestrzeni i potrzeb innych osób. To szczególnie istotne, gdy naszego rozmówcy nie znamy zbyt dobrze, a więc nie wiemy wiele o jego wartościach, poglądach, czy przekonaniach – mówi Ilona Rajchel. – Warto wtedy obserwować, zadawać pytania i wykazać się szczególną starannością w działaniu i słowach – podkreśla.

Oczywiście wiedza na temat tego, jakiego widelczyka użyć podczas jedzenia przystawki także może się przydać, ale nie to powinno być najważniejsze. Istotą savoir-vivre jest przede wszystkim uważność i elastyczność okazywana wobec naszych rozmówców.  Najważniejsze jest więc budowanie dobrych relacji, opartych na głębokim szacunku.

Pierwsze wrażenie zawsze ważne

Warto zwrócić uwagę na fakt, że środowiska biznesowe są dziś bardzo różne. Niektóre z nich pozostają bardzo tradycyjne, a może to dotyczyć zarówno całych branż, jak i być kwestią kultury narodowej. Dobrze to widać w relacjach z Japończykami, którzy często uzależniają decyzje biznesowe od zachowania swoich partnerów. Niekulturalne (w ich ocenie) zachowanie, może być powodem zerwania rozmów i niepodpisania kontraktu, nawet jeśli jego zasady wydawały się wstępnie uzgodnione.

Ale są też środowiska bardzo swobodne, zupełnie nieprzywiązujące wagi do etykiety. Mimo wszystko, nawet wtedy, gdy kontaktujemy się z przedstawicielami takiej „wyluzowanej” organizacji, przestrzeganie zasad savoir-vivre nie zaszkodzi, a w pewnych sytuacjach może pomóc. 

Na pewno warto pamiętać o tym, jak ważny jest efekt pierwszego wrażenia. Dlatego na spotkania biznesowe przychodźmy zadbani i stosownie ubrani. Zwróćmy także uwagę na postawę, wyraz twarzy, gesty. Pierwsze wrażenie będzie fundamentem, na którym nasz rozmówca oprze resztę wrażeń i poglądów, co z kolei może mieć wpływ także na zawarcie ewentualnej umowy – radzi trenerka Effect Group.

Nie należy przy tym zapominać  o zasadach pierwszeństwa (precedencji). Nie każdy wie, że w biznesowym savoir-vivre nie rozróżnia się płci ani wieku. Pierwszeństwo zawsze należy się tej osobie, która sprawuje wyższą funkcję. Osobę na wyższym stanowisku przepuszczamy w drzwiach, jej przedstawiamy osoby stojące niżej w hierarchii i to ona decyduje o formie powitania.

A skoro przy powitaniu jesteśmy, to właśnie wtedy najlepiej wymienić się wizytówkami. Wizytówkę podajemy tak, aby obdarowany mógł od razu ją odczytać (nie do góry nogami), a przyjmując wizytówkę, powinniśmy przez chwilę zatrzymać na niej wzrok. Pospieszne chwycenie wizytówki i schowanie bez czytania może zostać odebrane jako lekceważenie rozmówcy.

Sztuka rozmowy

Oddzielną kwestią jest prowadzenie rozmów. Niektórzy uważają, że rozmowę biznesową powinni rozpocząć od tzw. small-talku, czyli od wymiany kilku zdań na bardzo ogólne tematy. Jednak tego typu pogadanki są miłe dla rozmówców tylko wtedy, gdy faktycznie brzmią naturalnie.

Wielokrotnie byłam świadkiem sytuacji, w których ktoś starał się nauczyć swobody i naturalności w kontakcie z drugim człowiekiem. Zazwyczaj nie było w tym ani swobody ani naturalności. Wystudiowane gesty, trenowane zwroty i bezpieczne tematy mogą wywołać efekt odwrotny od zamierzonego – mówi Ilona Rajchel. – Aby wrażenie było pozytywne, wystarczy pogodny wyraz twarzy, słuchanie, patrzenie w oczy, potakiwanie, czy zadawanie prostych pytań, wyrażających nasze zainteresowanie rozmówcą – dodaje.

Jeśli nie potrafimy prowadzić naturalnych, swobodnych i eleganckich rozmów lub nie mamy takiego temperamentu, który ułatwia nam „brylowanie” w sytuacjach towarzyskich, zmiana takiego stanu rzeczy będzie co najmniej trudna. Zamiast tego lepiej skoncentrować się na rozmówcy i na tym, co mamy do przekazania. Aby sprawnie radzić sobie w tego typu sytuacjach, wcale nie trzeba być „lwem salonowym”. Warto mieć świadomość, że zasady savoir-vivre pozwalają na szeroką gamę zachowań w zgodzie ze samym sobą.

Pierwsze wrażenie zawsze ważne

Warto zwrócić uwagę na fakt, że środowiska biznesowe są dziś bardzo różne. Niektóre z nich pozostają bardzo tradycyjne, a może to dotyczyć zarówno całych branż, jak i być kwestią kultury narodowej. Dobrze to widać w relacjach z Japończykami, którzy często uzależniają decyzje biznesowe od zachowania swoich partnerów. Niekulturalne (w ich ocenie) zachowanie, może być powodem zerwania rozmów i niepodpisania kontraktu, nawet jeśli jego zasady wydawały się wstępnie uzgodnione.

Ale są też środowiska bardzo swobodne, zupełnie nieprzywiązujące wagi do etykiety. Mimo wszystko, nawet wtedy, gdy kontaktujemy się z przedstawicielami takiej „wyluzowanej” organizacji, przestrzeganie zasad savoir-vivre nie zaszkodzi, a w pewnych sytuacjach może pomóc. 

Na pewno warto pamiętać o tym, jak ważny jest efekt pierwszego wrażenia. Dlatego na spotkania biznesowe przychodźmy zadbani i stosownie ubrani. Zwróćmy także uwagę na postawę, wyraz twarzy, gesty. Pierwsze wrażenie będzie fundamentem, na którym nasz rozmówca oprze resztę wrażeń i poglądów, co z kolei może mieć wpływ także na zawarcie ewentualnej umowy – radzi trenerka Effect Group.

Nie należy przy tym zapominać  o zasadach pierwszeństwa (precedencji). Nie każdy wie, że w biznesowym savoir-vivre nie rozróżnia się płci ani wieku. Pierwszeństwo zawsze należy się tej osobie, która sprawuje wyższą funkcję. Osobę na wyższym stanowisku przepuszczamy w drzwiach, jej przedstawiamy osoby stojące niżej w hierarchii i to ona decyduje o formie powitania.

A skoro przy powitaniu jesteśmy, to właśnie wtedy najlepiej wymienić się wizytówkami. Wizytówkę podajemy tak, aby obdarowany mógł od razu ją odczytać (nie do góry nogami), a przyjmując wizytówkę, powinniśmy przez chwilę zatrzymać na niej wzrok. Pospieszne chwycenie wizytówki i schowanie bez czytania może zostać odebrane jako lekceważenie rozmówcy.

Przeczytaj także:

Sztuka rozmowy

Oddzielną kwestią jest prowadzenie rozmów. Niektórzy uważają, że rozmowę biznesową powinni rozpocząć od tzw. small-talku, czyli od wymiany kilku zdań na bardzo ogólne tematy. Jednak tego typu pogadanki są miłe dla rozmówców tylko wtedy, gdy faktycznie brzmią naturalnie.

Wielokrotnie byłam świadkiem sytuacji, w których ktoś starał się nauczyć swobody i naturalności w kontakcie z drugim człowiekiem. Zazwyczaj nie było w tym ani swobody ani naturalności. Wystudiowane gesty, trenowane zwroty i bezpieczne tematy mogą wywołać efekt odwrotny od zamierzonego – mówi Ilona Rajchel. – Aby wrażenie było pozytywne, wystarczy pogodny wyraz twarzy, słuchanie, patrzenie w oczy, potakiwanie, czy zadawanie prostych pytań, wyrażających nasze zainteresowanie rozmówcą – dodaje.

Jeśli nie potrafimy prowadzić naturalnych, swobodnych i eleganckich rozmów lub nie mamy takiego temperamentu, który ułatwia nam „brylowanie” w sytuacjach towarzyskich, zmiana takiego stanu rzeczy będzie co najmniej trudna. Zamiast tego lepiej skoncentrować się na rozmówcy i na tym, co mamy do przekazania. Aby sprawnie radzić sobie w tego typu sytuacjach, wcale nie trzeba być „lwem salonowym”. Warto mieć świadomość, że zasady savoir-vivre pozwalają na szeroką gamę zachowań w zgodzie ze samym sobą.

Źródło: Effect Group

Według badań każdy z nas podejmuje dziennie ponad 70 decyzji. Znaczna część z nich dotyczy sfery zawodowej. W przypadku wielu, w tym tych, związanych ze strategią marketingową istnieje sporo zmiennych, które mogą mieć wpływ na długość procesu decyzyjnego. Szybko zmieniające się trendy na rynku, zbyt dużo/mało informacji, sezonowość, a czasem… nawet niezbyt przemyślana wypowiedź znanej osoby. Każde z nich może wpłynąć na ostateczne skutki realizowanej strategii marketingowej. Jakie kroki i narzędzia zatem wykorzystać, by strategia marketingowa przyniosła zamierzone efekty? Przedstawiamy wielką piątkę decyzji, które zwiększą skuteczność działań.
Wykorzystuj możliwości swojego Ferrari

Badania serwisu Statista wykazały, że w 2018 roku aż 1,79 miliarda osób dokonywało zakupów przez Internet, a prognoza na najbliższe lata zakłada nawet 20% wzrost tej liczby. Stwarza to szansę, która przy wykorzystaniu odpowiednich narzędzi wsparcia sprzedaży online może okazać się trampoliną do znaczącego wzrostu całej organizacji. Oczywiście możemy korzystać z pozytywnej sytuacji na rynku i „płynąć z prądem”, nie robiąc nic. Jest to jednak jak jazda Ferrari 60 km/h po autostradzie. Jedziemy, lecz moglibyśmy robić to szybciej. Efektywniej.

Faktem jest, że rozwój nowoczesnych technologii wpłynął na dostępną liczbę narzędzi. Podczas wyboru najkorzystniejszego narzędzia wsparcia sprzedaży, należy pamiętać, że pierwszym krokiem do zawarcia transakcji jest optymalnie zaprojektowany lejek sprzedażowy – zaznacza Bartosz Zieliński, Dyrektor Zarządzający w agencji PR Commplace.

– Efektywność lejka sprzedażowego będzie mieć swoje odzwierciedlenie w wyniku finansowym przedsiębiorstwa. W okresie wyprzedaży umiejętne wykorzystanie zasobów i zaplanowanie działań może podnieść sprzedaż nawet o 40% jednego dnia. To sporo. Dlatego tak istotne jest, by używać rozwiązań, które mogą pomóc w pełni wykorzystać aktualną sytuację na rynku – dodaje ekspert z Commplace.

Skład? 100% treści w treści

Podczas paru minut, które poświęcasz na przeczytanie tego artykułu, w Internecie powstało już kilka tysięcy nowych wpisów. W ciągu 24 godzin opublikowanych ich będzie łącznie kilka milionów. Do tego należy dodać, że przeciętny internauta nie czyta, a skanuje treści, i tylko 1 na 10 odbiorców zadaje sobie trud, by zagłębić się w materiały. Generowanych jest zatem mnóstwo mało istotnych treści, które nie trafiają do ostatecznego odbiorcy. Nie oznacza to, że trzeba zrezygnować z content marketingu. Wręcz przeciwnie – działać, ale mądrze. Wielu marketingowców ma już tego świadomość. Jak podaje raport Ascend2 „Marketing Technology Trends”, osoby odpowiedzialne za marketing w firmach, za najbardziej efektywną technologię uznają obecnie właśnie content marketing (51%). Eksperci wysnuwają nawet hipotezy mówiące, że „content is the new SEO”, gdyż dostarczając wartościowe treści, możemy zwiększyć świadomość marki w Internecie, jednocześnie uzyskując wysoką pozycję w wyszukiwarkach. Tu jednak też czeka na nas pułapka – cykl życia informacji w Internecie jest na tyle krótki, że już po paru godzinach wiadomość spada na kolejną stronę, będąc zastąpiona następnym newsem. Na szczęście i na to można znaleźć rozwiązanie.

Dzień dobry, a z kim właściwie rozmawiam?

Czy w ten sam sposób poprowadzimy komunikację z wieloletnim klientem, który działa w branży od 20 lat, oraz z tym, który stawia w niej pierwsze kroki? Zdecydowanie nie. Dobra znajomość potrzeb, wartości, czy nawyków potencjalnych odbiorców jest kluczowym elementem charakteryzującą skuteczną strategię komunikacji marketingowej. Uwzględniając ww. zmienne, stworzymy komunikat, który ma szansę przebić się przez szum informacyjny i celnie trafić do odbiorcy. Podczas projektowania strategii komunikacji marketingowej zwracajmy także uwagę na tak popularne w ostatnim czasie wyróżnione generacje. Strategia komunikacji marketingowej skierowana do pokolenia „X” powinna opierać się na hasłach takich jak „jakość”, „tradycja”, „Igreki” oczekują uczciwości i troski o środowisko, z kolei najmłodsi – osoby reprezentujące pokolenie „Z” stawiają na nowe technologie i „kolekcjonowanie” unikatowych doświadczeń.

Przeczytaj także:

Wybór, nie loteria

Skuteczny marketingowiec ma świadomość, że uniwersalne rozwiązania i wskaźniki nie istnieją. Ich dobór powinien zależeć od dwóch zmiennych – celów biznesowych oraz sektora, w którym działamy. W branży e-commerce oczekiwanym działaniem będzie dokonanie zakupu, lecz w przypadku portalu informacyjnego, efektem kampanii może być zapisanie się na newsletter.

Wskaźnik konwersji nie musi być stały – zdarza się, że w miarę rozwoju firmy lub cyklu życia produktu ewoluuje – tłumaczy Bartosz Zieliński z Commplace, dodając, że trzeba pamiętać, by narzędzia, które wykorzystywane zostaną do generowania konwersji, nie były zawieszone w próżni. Każdy z elementów marketingowej maszyny powinien być scalony z innym, by dzięki synergii tworzyć dobrze działający mechanizm.

Strategia marketingowa – Ja sam! Ja sam! Na pewno?

Ponad 50% polskich przedsiębiorstw ma sformułowaną strategię marketingową. Nie oznacza to jednak, że jest ona systematycznie realizowana. Co jest tego przyczyną? Brak czasu, precyzyjnych wytycznych, czy po prostu niewystarczające umiejętności przełożenia pomysłów na działania. Według danych CEIDG każdego dnia w Polsce powstaje około 1000 firm. Długotrwałe zwlekanie ze wdrożeniem strategii marketingowej grozi powstaniem sytuacji, w której TWÓJ potencjalny klient uda się nie do ciebie, ale właśnie do jednej z nich. Nie wymaga to outsourcingu marketingu. Często wystarczy samo doradztwo marketingowe.

– Doradztwo marketingowe może przybierać różnorodne formy, w zależności od potrzeb i celów przedsiębiorstwa. Od przeprowadzenia audytu potencjału sieciowego organizacji, przez zweryfikowanie efektów działań e-PRowych, aż po zdefiniowanie KPI i przygotowanie strategii marketingowej. Najważniejsze by jego efektem było sprawne i skuteczne osiąganie celów marketingowych przez organizacje – podsumowuje Bartosz Zieliński z Commplace.

mat. prasowy

Eksperci

Polacy puszczają z dymem 105 tysięcy mieszkań rocznie

W bieżącym roku Polacy wydadzą na wyroby tytoniowe około 28 miliardy złotych – wynika z szacunków HR...

Na mieszkanie wydajemy co czwartą złotówkę

Najmocniej w ostatnim roku drożał wywóz śmieci. Według GUS podwyżka opłat wyniosła 31,3%, co więcej ...

To nie jest kraj dla bogatych ludzi – zmiany Małego ZUS-u

Dzięki rozszerzeniu Małego ZUS-u najmniejsi przedsiębiorcy każdego miesiąca zaoszczędzą średnio po k...

PKB Polski rośnie coraz wolniej. Opinia eksperta.

Polska gospodarka zwalnia. Od jakiegoś czasu mówi o tym ekonomiści. Kilka dni temu rządzący politycy...

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

AKTUALNOŚCI

Dlaczego Black Friday jest czarny, czyli #walmartfights, księgowi i kryzys

Już od kilku lat czarny piątek (ang. Black Friday) rozpoczyna sezon wyprzedaży w Polsce. O wiele dłu...

Zniesienie limitu ZUS od 1 stycznia 2020 – znowu prawdopodobne

12 listopada 2019 r. do Sejmu trafił projekt ustawy, przewidującej zniesienie górnego limitu składek...

Wielka kradzież danych osobowych. Uważaj, żeby nie spłacać cudzego kredytu!

W ciągu kilkunastu dni dane osobowe kilkuset tysięcy osób trafiły w niepowołane ręce na skutek rażąc...

KONKURS: odpowiedz na pytanie i wygraj mini-prenumeratę magazynu „Personel i ZarządzanieR

Zapraszamy do udziału w konkursie współorganizowanym przez BiznesTubę oraz Infor.pl. PYTANIE KONKURS...

Wybory parlamentarne w Polsce. Czy rynek finansowy zareagował na wyniki?

Jak podaje Business Insider, wynki finansowe nie lubią zaskoczeń, a w wynikach wyborów parlamentarny...

Kompetencje przyszłości. Jakie umiejętności będą pożądane w 2020 roku?

Sztuczna inteligencja, redukcja roli człowieka w procesie wytwarzania dóbr, zaawansowane technologie...

Już 5 mln Polaków korzysta z usług banków wyłącznie przy pomocy aplikacji mobilnych

W Polsce dynamicznie rośnie liczba klientów banków “mobile-only”, korzystających z usług bankowych w...

Gshield.gg – nowa marka ubezpieczeń dla graczy

Europa Ubezpieczenia we współpracy z agencją gamingową Fantasyexpo i start-upem Protect.me wprowadza...

Zarządzanie talentami w IT

W Polsce pracuje około ćwierć miliona programistów, a według danych GUS zapotrzebowanie na nich sięg...

Badanie: kobiety są lepiej wykształcone niż mężczyźni

Wśród pracowników wysoko wykwalifikowanych w Polsce większy udział mają kobiety (18,7 proc.) niż męż...