sobota, Październik 19, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "strajk"

strajk

Cena miedzi, liczona według notowań na 3-miesięczne kontrakty na Londyńskiej Giełdzie Metali, od początku roku do końca sierpnia wzrosła o ok. 24%. Ostatni raz taką galopadę cen obserwowaliśmy w 2010 r., kiedy rynek odbijał się po wielkim kryzysie 2008 roku. Czy to oznaka silnej koniunktury w światowej gospodarce, czy krótkoterminowa spekulacja? Czy warto inwestować w ten surowiec?

Przyczyn tak silnego wzrostu wartości miedzi jest kilka. Przede wszystkim są to kłopoty w kopalniach w Chile, największym producencie tego metalu. W lutym i marcu przez 44 dni strajkowali pracownicy największej na świecie kopalni Escondida należącej do globalnego koncernu BHP Billiton, żądając poprawy warunków płacy i pracy. Był to najdłuższy strajk w chilijskim górnictwie od ponad 40 lat. W czerwcu z kolei ulewne deszcze wstrzymały działalność niektórych kopalń w północnych częściach kraju. Poza tym na wielkość produkcji miały wpływ awarie i pogarszająca się jakość rudy. Także w Indonezji koncern Freeport miał kłopoty związane ze strajkami.

Zawirowania te doprowadziły do niezwykłej sytuacji – mimo uruchomienia w pierwszej połowie tego roku nowych mocy produkcyjnych w wysokości 500 tysięcy ton rocznie, rzeczywista światowa produkcja spadła o 220 tys. ton. W następnych kwartałach możemy się jednak spodziewać normalizacji sytuacji. Firmy wydobywcze informują o planach zwiększania mocy kopalni o 1 mln ton rocznie w tym i następnych roku. Aktualne rekordowo niskie wykorzystanie mocy najprawdopodobniej wzrośnie.

Tymczasem popyt na miedź wciąż jest silny. W dużym stopniu jest on związany z rosnącą gospodarką światową. Główne gospodarki Azji, Europy i Ameryki Północnej kolejny rok notują dodatnią dynamikę PKB. Zwłaszcza największy konsument miedzi – Chiny, wciąż rozwija się w szybkim tempie. Inwestorzy co prawda obawiali się negatywnego wpływu rosnących kosztów finansowych i spowalniającego rynku mieszkaniowego w tym państwie. Przeczą temu jednak dobre odczyty wskaźnika koniunktury w przemyśle PMI, które utrzymują się w każdym miesiącu tego roku powyżej poziomu 51. O pozytywnym wpływie globalnego ożywienia gospodarczego świadczy też rosnąca cena innych metali przemysłowych – rudy żelaza, aluminium, platyny czy niklu.

Skala poprawy notowań miedzi dowodzi także włączenia się do gry spekulantów. Potwierdzają to analitycy pytani przez agencję Bloomberg. Jest to bardzo aktywna kategoria inwestorów – w razie pojawienia się negatywnych informacji mogą oni szybko zmienić swoje nastawienie.

Dla polskiego inwestora najprostszym sposobem na uczestnictwo w miedziowej hossie jest kupno akcji rodzimego producenta – KGHM. Jego kurs porusza się w rytm trendów cenowych na giełdzie metali, jednak jest on dodatkowo zniekształcony przez takie czynniki jak kursy walutowe, poziom kosztów operacyjnych i atmosferę na GPW. Dzięki temu cena akcji KGHM zyskała przez pierwszych 8 miesięcy roku aż 36%. Analitycy z różnych instytucji mają bardzo odmienne opinie o zachowaniu notowań w przyszłości spółki – wyceny wahają się ok 82 zł do 161 zł, przy bieżącym kursie na poziomie 126 zł. Inne możliwości inwestowania obejmują akcje innych producentów, kontrakty CFD na platformach forex lub kontrakty na miedź dostępne za pośrednictwem niektórych domów maklerskich.

Decyzja o inwestycji w czerwony metal powinna jednak uwzględniać wszystkie ryzyka z tym związane. Są to przede wszystkim rosnąca podaż, niepewność co do potencjału chińskiej konsumpcji tego surowca oraz możliwość spekulacyjnych wahnięć kursu. Pamiętajmy też – wielu analityków twierdzi, że cena miedzi jest już zbyt wysoka.

Autor: Seweryn Masalski, MM Prime TFI

 

 

Po kilkunastu godzinach negocjacji między stroną społeczną a zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej parafowano protokół uzgodnień, w którym zapisano m.in. porozumienie w sprawie wypłat „czternastek”. 

Konflikt w JSW ujawnił, jak absurdalne zbiorowe układy pracy obowiązują w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. Na ich podstawie trzynasta i czternasta pensja i inne dodatki do wynagrodzeń muszą być wypłacane nawet w sytuacji, kiedy spółka zamiast wypracować zysk, przynosi straty. W sytuacji pogorszenia koniunktury gospodarczej, z którym zawsze trzeba się liczyć  i uporu związków zawodowych prowadzi to do utraty płynności finansowej i upadłości spółki. 

Żeby kolejne państwowe firmy w przyszłości nie wpadły w taką pułapkę, należy bezzwłocznie zmienić zbiorowe układy pracy we wszystkich spółkach z udziałem Skarbu Państwa, uzależniając wypłatę trzynastej i czternastej pensji oraz  innych dodatków do wynagrodzeń od możliwości finansowych spółki.

W przeciwnym razie rację będzie miał Jan Kochanowski, że „nową przypowieść  Polak sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi.”

Komentarz Jeremiego Mordasewicza, doradcy zarządu Konfederacji Lewiatan

Zarząd JSW SA odniósł się do decyzji Komitetu Protestacyjno-Strajkowego o wszczęciu dnia 28.01.2015r. strajku w zakładach JSW i powołując się na Ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, stwierdził, że strajk ten jest nielegalny.

W komunikacie czytamy m.in., że „kryteria legalności strajku zostały ściśle określone przepisami ustawy. Nakazuje ona przed jego rozpoczęciem wyczerpanie wszelkich procedur określonych w art. 7-14, a w szczególności zakończenie sporu zbiorowego protokołem rozbieżności oraz nakłada obowiązek ogłoszenia strajku co najmniej 5 dni przed jego rozpoczęciem. Procedury te przez Komitet Protestacyjno-Strajkowy nie zostały wyczerpane.

Zwracamy uwagę, że :

  1. Spór dotyczy zabrania posiłków profilaktycznych pracownikom powierzchni, którzy nie pracują w warunkach szczególnie szkodliwych i nie są narażeni na ubytek energetyczny.
  2. Formalnie spór ten trwa nadal, bowiem do dnia ogłoszenia strajku nie podpisano protokołu rozbieżności. Ponadto w dniu rozpoczęcia strajku tj. 28 stycznia 2015 r. na godzinę 8.00 wyznaczono kolejny termin spotkania stron sporu  z udziałem mediatora. Mediacje te odbyły się bez podpisania protokołu rozbieżności, a kolejny termin spotkania zarządu i strony społecznej wyznaczono na  11 lutego 2015 r.
  3. Referendum przeprowadzone przez Komitet Protestacyjno-Strajkowy w dniu 26-27.01.2015 nie dotyczył przedmiotu sporu zbiorowego, który się toczy, a ponadto pytania referendalne nie zmierzały do ustalenia woli załogi co do strajku, a wyłącznie do akcji protestacyjno-strajkowej. Tym samym nawet pozytywne wyniki referendum nie mogą stanowić podstawy faktycznej, ani prawnej dla wszczynania akcji strajkowej.
  4. Postulaty strajkowe daleko odbiegają od przedmiotu toczącego się sporu zbiorowego, a także od zakresu sporu zbiorowego zdefiniowanego ustawowo.”

Biorąc pod uwagę powyższe, zarząd uznał strajk za nielealny i podkreślił, że przynosi on straty dla firmy i wszystkich jej pracowników.  Zaapelował więc do organizatorów strajku o zaniechanie działań strajkowych i umożliwienie załodze podjęcia normalnej pracy. Zarząd podtrzymał także wolę kontynuowania rozmów ze stroną społeczną w sprawie przedłożonych stronie związkowej propozycji działań oszczędnościowych w obszarze kosztów pracy.

 

źródło: materiały prasowe JSW

15 grudnia w czterech niemieckich centrach wysyłkowych firmy Amazon pracownicy rozpoczęli strajk przeciwko zwiększonej wydajności pracy ponad siły, kontrolowanej przez system elektroniczny. Protesty wybuchały już wcześniej w ramach trwającego od roku konfliktu dotyczącego wypłaty wynagrodzeń. Pracownicy zapowiedzieli przedłużenie strajku do Bożego Narodzenia. Domagają się od amerykańskiej firmy Amazon zdecydowanego polepszenia warunków pracy.

Straj­ku­ją­cy na­le­żą do związ­ku za­wo­do­we­go sek­to­ra usług Ver.​di – Vereinte Dienstleistungsgewerkschaft – Zjednoczonego Związku Zawodowego dla Sektora Usług) z siedzibą w Berlinie. Personel buntuje się przeciw niskim pensjom i złym warunkom pracy ponad siły. Amazon zapewnia, że mimo protestu aż czterech centrów wysyłkowych w Niemczech, terminowo zrealizuje przedświąteczne zamówienia. Wszystko dzięki pracy centrów z Polski, Francji i Wielkiej Brytanii. Nie wiadomo jednak czy zapewnienia te zostaną spełnione, ponieważ w Polsce pracownicy także zaczynają buntować się przeciw restrykcyjnym normom pracy, nieterminowym wypłatom i niewypłacanym dodatkom za nadgodziny. Wygląda na to, że czasy, gdy nasz kraj był kopalnią taniej i pokornej siły roboczej, mijają.

Eksperci

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

AKTUALNOŚCI

Wybory parlamentarne w Polsce. Czy rynek finansowy zareagował na wyniki?

Jak podaje Business Insider, wynki finansowe nie lubią zaskoczeń, a w wynikach wyborów parlamentarny...

Innowacyjnie, energooszczędnie – i z bezbłędnym finansowaniem!

Innowacyjnie, energooszczędnie i z myślą o przyszłości – takie rozwiązania dla ludności tworzy i fin...

Planowane zmiany w składkach ZUS dla przedsiębiorców

Stanowisko Związku Przedsiębiorców i Pracodawcówws. zapowiedzi wprowadzenia proporcjonalnościw skład...

Ważne dla Polski nowe stanowisko Komisji Europejskiej

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mob...

Dlaczego państwo pozwala na nieozusowane umowy zlecenia?

Dlaczego rząd do tej pory nie zmienił szkodliwego art. 9 ustawy o SUS? Federacja Przedsiębiorców Pol...