Home Bezpieczeństwo Przynajmniej miesiąc zwolnienia po wypadku przy pracy

Przynajmniej miesiąc zwolnienia po wypadku przy pracy

  • W pierwszym półroczu 2019 było mniej wypadków przy pracy niż rok wcześniej, ale średnia liczba dni niezdolności do pracy wzrosła.
  • Najdłużej do zdrowia po wypadku dochodzą górnicy, pracownicy zatrudnieni w budownictwie oraz rolnictwie.
  • Na rehabilitację w ramach NFZ czeka się ok. 5 miesięcy, a grupowe ubezpieczenia zdrowotne skracają ten czas do kilku dni.

Z informacji zaprezentowanych przez GUS w zestawieniu „Wypadki przy pracy w I półroczu 2019 r. – dane wstępne” wynika, że ogólna liczba wypadków przy pracy zmalała o 7,3% w porównaniu z analogicznym okresem 2018 r. Jednak mimo mniejszej liczby wypadków wzrosła średnia liczba dni niezdolności do pracy po takim zdarzeniu. Wynosi ona 30,2 dni, to prawie 1,5 dnia więcej niż rok wcześniej. Najdłużej do sprawności po wypadku dochodzą pracownicy zatrudnieni w górnictwie (53,2 dni), budownictwie (40,1 dni) i rolnictwie, leśnictwie, łowiectwie i rybactwie (37,8 dni).

Sprawna reakcja służb ratowniczych i pomoc SOR to tylko pierwszy etap odzyskiwania sprawności po wypadku. Wiele osób wymaga rehabilitacji powypadkowej, a na tego typu świadczenia w ramach NFZ czeka się tygodniami, a czasem wręcz miesiącami. Z roku na rok kolejki są coraz dłuższe, co prawdopodobnie ma odzwierciedlenie w dłuższej niż wcześniej niezdolności do pracy po wypadkach w pracy. W takiej sytuacji sposobem na szybkie rozpoczęcie leczenia mogą okazać się świadczenia prywatne dostępne m.in. za pośrednictwem grupowych ubezpieczeń zdrowotnych – zauważa Xenia Kruszewska, Dyrektor Działu Ubezpieczeń Zdrowotnych w SALTUS Ubezpieczenia.

Mimo mniejszej ogólnej liczby wypadków, w niektórych branżach odnotowano ich więcej niż rok wcześniej. Są to górnictwo (97 wypadków więcej), sektory wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę (42 wypadki więcej) i edukacja (14 wypadków więcej).

Grupowe ubezpieczenie zdrowotne w ramach medycyny pracy

Dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne dla pracowników to nie tylko benefit pozapłacowy. Oferowane przez nie usługi medyczne mogą również uwzględniać świadczenia, które powinien pracodawca zapewnić w ramach medycyny pracy. Dotyczy to także rehabilitacji powypadkowej, na którą w ramach NFZ czeka się średnio ok. 5 miesięcy. Należy też pamiętać, że powrót do zdrowia po wypadku jest procesem złożonym, a postępy należy regularnie kontrolować poprzez badania diagnostyczne i konsultacje specjalistyczne. Na nie w ramach NFZ również trzeba czekać miesiącami. Jak wynika z Barometru WHC na świadczenia z zakresu ortopedii i traumatologii czeka się średnio aż 11 miesięcy.

Przeczytaj także:

Rynek ubezpieczeń zdrowotnych nieustannie się rozwija i dostosowuje do potrzeb pracodawcy. Podstawową ochronę obejmującą świadczenia medycyny pracy w zakresie badań okresowych i kontrolnych można uzupełnić o specjalne pakiety świadczeń służące zwalczaniu chorób zawodowych czy skutków wypadków przy pracy. Oprócz konsultacji i podstawowej diagnostyki zapewniają one też dostęp do rehabilitacji i badań wysokospecjalistycznych, w tym tzw. diagnostyki ciężkiej, czyli rezonansu magnetycznego oraz tomografii – dodaje Xenia Kruszewska, Dyrektor Działu Ubezpieczeń Zdrowotnych w SALTUS Ubezpieczenia.

Zabiegi i konsultacje zdalne dla ubezpieczonych

Oprócz opieki specjalistów z różnych dziedzin medycyny na liście świadczeń dostępnych w ramach ubezpieczenia grupowego znajduje się też szereg zabiegów ambulatoryjnych, w tym chirurgii 1 dnia, co jest szczególnie istotne przy wypadkach pracowniczych. Z kolei dostęp do pomocy zdalnej w postaci telekonsultacji może okazać się dużym udogodnieniem dla osób wymagających stałej opieki medycznej. Obecnie można za ich pośrednictwem skontaktować się z dowolnym lekarzem specjalistą, a wszelkie recepty czy skierowania wystawiane są w formie elektronicznej. Dzięki temu osoby będące w trakcie leczenia szybko otrzymają poradę w razie potrzeby, bez konieczności wychodzenia z domu.

Źródło: SALTUS Ubezpieczenia