niedziela, Sierpień 19, 2018
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "Wspólny Rynek"

Wspólny Rynek

18 maja br. w Sofii przy okazji szczytu Unia – Bałkany Zachodnie odbył się szczyt BusinessEurope, w którym uczestniczyli Prezydent Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz oraz Stały Przedstawiciel przy BusinessEurope Kinga Grafa. Dyskutowano przede wszystkim o priorytetach biznesu dla kolejnego Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej takich jak cyfryzacja, energetyka, wspólny rynek, reformy w strefie euro, inwestowanie w badania i innowacje, bezpieczeństwo oraz unijna polityka zagraniczna i handlowa.

Jednym z wyzwań jest niewątpliwie poprawa globalnej pozycji Europy, która w odróżnieniu od Chin nie ma długofalowej strategii. Można tego dokonać nie tylko poprzez usprawnienie unijnej polityki zagranicznej, ale także większe nakłady na badania i innowacje w ramach nowych Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2021-2027. W propozycji Komisji Europejskiej ten aspekt został na szczęście uwzględniony i finansowanie następcy programu Horyzontu 2020 tj. Horyzontu Europa zostanie zwiększone do ok. 100 mld euro. Jednak środki te są ciągle niewystarczające, jeśli Europa chce mieć gospodarkę bardziej innowacyjną niż Chiny i USA W związku z tym BusinessEurope będzie nadal przekonywał europejskich decydentów do dalszego zwiększania unijnych wydatków na badania i innowacje, przy jednoczesnym podkreślaniu wagi polityki spójności dla równomiernego rozwoju całej gospodarki europejskiej.

Prezydenci poszczególnych federacji pracodawców rozmawiali także o Brexicie. CBI z Wielkiej Brytanii wyraźnie podkreślił, że wywalczenie kluczowego dla europejskiego biznesu okresu przejściowego, w którym Wielka Brytania będzie traktowana przez wszystkie państwa jako członek UE, jest efektem udanej współpracy w ramach BusinessEurope.

BusinessEurope wybrał także nowego prezydenta swojej organizacji. Będzie nim Pierre Gatta z z francuskiej organizacji pracodawców MEDEF.

Rynki w Europie
W piątek w polu największego zainteresowania inwestorów znajdowały się informacje makroekonomiczne z gospodarki amerykańskiej. Publikacja umiarkowanie pozytywnych danych na temat inflacji CPI oraz inflacji bazowej CPI, była wystarczającym pretekstem do wyhamowania trwającej od kilku dni korekty spadkowej wartości dolara. W reakcji na te dane kurs EUR/USD zatrzymał się na pułapie 1,0840, a następnie spadł poniżej granicy 1,0800. Zaskakująco dobre dane dotyczące indeksu Uniwersytetu Michigan, podobnie jak nieco gorszy od prognoz wynik indeksu Conference Board, zostały przyjęte przez rynek neutralnie. W świetle najnowszych, opublikowanych danych z USA, można założyć, iż scenariuszem bazowym dla podniesienia stóp procentowych za oceanem jest obecnie czwarty kwartał 2015, a inwestorzy zakładają tylko jedną podwyżkę w tym roku. Zgodnie z deklaracją FOMC moment i tempo zacieśniania amerykańskiej polityki monetarnej będą uzależnione od danych makro, stąd każde kolejne publikacje z USA będą uważnie obserwowane. W piątek na główny plan wydarzeń na rynkach akcji powróciła sprawa zadłużenia i programu pomocy dla Grecji. Informacje na ten temat przyczyniły się do realizacji zysków i spadków cen akcji na praktycznie wszystkich giełdach europejskich (DAX: -2,58%; CAC40: -1,55%; FTSE100: -0,93%). Tym razem Greccy negocjatorzy podczas nieformalnych rozmów zwrócili się do MFW z prośbą o odłożenie spłat zadłużenia Aten, ale przedstawiciele MFW nie zgodzili się na zmianę harmonogramu spłat. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Wolfgang Schaeuble, niemiecki minister finansów bardzo sceptycznie ocenia szanse na osiągnięcie porozumienia między rządem Grecji i jej wierzycielami na spotkaniu Eurogrupy 24 kwietnia br. Co ciekawe dla rynków walutowych problemy Grecji znajdują się obecnie na drugim planie, co w krótkoterminowej perspektywie nie przeszkadza inwestorom w zakupach euro. Rynkom akcji oprócz Grecji zaszkodziła w piątek informacja agencji Reutersa o zmianie przepisów chińskich, która umożliwi funduszom z Państwa Środka krótką sprzedaż większej ilości akcji i ich pożyczki. W zeszłym tygodniu niemiecki indeks DAX stracił łącznie 5,6% swojej wartości ale od początku roku nadal zyskuje ponad 20%. W piątek nadal spadały rentowności obligacji europejskich. Zdaniem analityków negatywny wpływ na rynki akcji i obligacji miała także duża awaria systemu tradingowego Bloomberga.

Rynek EUR/USD otworzył się w Londynie na poziomie 1,0766. Od początku sesji nie słabł apetyt na wspólną walutę i jej kurs w relacji do dolara w krótkim czasie dotarł do kolejnego mocnego punktu oporu 1,0780. Ze względu na pierwsze podejście w tym tygodniu do tak wysokiego poziomu, nie udało się go pokonać za pierwszym razem. Po nieudanej próbie inwestorzy przystąpili do wyprzedaży wspólnej waluty za dolara. Kurs EUR/USD spadł do poziomu 1,0744 ale motywacji i apetytu do zakupu dolara wystarczyło tylko na niepełną godzinę. Od godziny 9.00 w oczekiwaniu na kolejne dane makroekonomiczne z USA, inwestorzy odwrócili pozycje i w większości wymieniali dolara na euro. Rynek ignorował negatywne sygnały dotyczące Grecji co dodało animuszu inwestorom kupującym wspólną walutę. Około godziny 12.00 kurs EUR/USD dotarł do poziomu 1,0844 i inwestorzy rozpoczęli realizację zysków. W oczekiwaniu na dane makroekonomiczne zza oceanu zmniejszyła się ich aktywność, a kurs EUR/USD osiągnął poziom 1,0820. O godzinie 14.30 dane z USA (inflacja bazowa CPI oraz inflacji CPI w marcu) okazały się relatywnie dobre, stąd rynek odebrał je jako sygnał do zakupu dolara. W reakcji na te informacje kurs EUR/USD spadł z pułapu 1,0805 do wartości 1,0750, gdzie wyhamował w oczekiwaniu na kolejne wyniki z gospodarki USA. Dane opublikowane o godzinie 16.00 nie były jednoznaczne i okazały się wsparciem dla wspólnej waluty, której wartość w stosunku do dolara wzrosła do poziomu 1,0780. Kurs EUR/USD w momencie zamknięcia sesji w Londynie wyniósł 1,0773.

Rynek PLN otworzył się w piątek w Warszawie na poziomie EUR/PLN 4,0240, USD/PLN 3,7378, GBP/PLN 5,5824 oraz CHF/PLN 3,9048. Polski rynek pozostawał w piątek pod wpływem zmieniającej się sytuacji na rynku EUR/USD. W efekcie przez pierwszą część sesji złoty systematycznie zyskiwał w stosunku do dolara, by w drugiej jej połowie oddać część zysków. Na rynku EUR/PLN sytuacja była odwrotna choć procentowa amplituda wahań była zdecydowanie mniejsza.  Warszawska giełda poddała się negatywnym trendom panującym na europejskich rynkach akcji i zakończyła swoje notowania na sporym minusie (WIG20: -1,59%). Wzrost awersji do ryzyka zaszkodził także polskiemu rynkowi długu. Rentowność dziesięcioletnich obligacji wzrosła w piątek o 1,3 punktu bazowego z 2,297% do 2,310%. Rynek PLN zamknął się w piątek o g. 17:00 na poziomie EUR/PLN 4,0162, USD/PLN 3,7276, GBP/PLN 5,5777 oraz CHF/PLN 3,9085.

Rynki w USA
Piątkowa aktywność inwestorów na rynkach amerykańskich przebiegała pod wpływem sygnałów z Europy i Chin. Mimo nieuchronności podwyżek stóp procentowych w USA sygnalizowanej w czwartek przez Stanley’a Fischer’a, wiceszefa FED, rosnącego ryzyka niewypłacalności Grecji i stabilizacji cen ropy w drugiej połowie sesji, dolar tracił zarówno w relacji do wspólnej waluty jak i do japońskiego jena. W wyniku domykania pozycji przed nadchodzącym weekendem na zamknięciu sesji w Nowym Jorku wartość dolara spadła do 1,0817 EUR/USD i 118,75 USD/JPY. Na Wall Street ceny akcji spadły w piątek (DJI: -1,54 %; S&P500: -1,13%; NASDAQ: -1,52 %) w ślad za rynkami europejskimi oraz w reakcji na kolejną porcję wyników kwartalnych spółek amerykańskich.

Rynki w Azji
Dzisiejszą sesję na rynkach azjatyckich zdominowały informacje z Chin. Po niedawnej serii słabszych danych makroekonomicznych z Państwa Środka, Ludowy Bank Chin podjął decyzję o obniżeniu obowiązkowych rezerw banków o jeden punkt procentowy. Decyzja ta ma na celu pobudzenie gospodarki, gdyż uwolni w systemie bankowym Państwa Środka 1,2 bln juanów na akcję kredytową . Wbrew trwającym od kilku dni tendencjom, według analityków Deutsche Banku japoński jen będzie się osłabiał w stosunku dolara i euro. Ekonomiści twierdzą, że najważniejszym czynnikiem będzie utrzymujący się wśród japońskich korporacji i inwestorów apetyt na zakupu dolara nawet powyżej poziomu 120 USD/JPY.  Prognoza niemieckiego banku wynosi 125 jenów za jednego dolara na koniec 2015 roku. O godzinie 8:00 wartość dolara osiągnęła 118,5 jenów. Decyzja Ludowego Banku Chin nie zaspokoiła oczekiwań inwestorów, wobec czego indeksy giełdowe rynków akcji w Azji w większości zakończyły dzisiejszy dzień na minusie (HSI: -2,18 %; SHC: -1,61 %; NIKKEI: -0,09 %).

Kalendarz ekonomiczny
Dzisiaj poznaliśmy już wartość inflacji PPI z Niemiec za marzec, która okazała się gorsza od prognoz. Następnie o godzinie 14:00 opublikowane zostaną ważne dane z polskiego rynku, tj. marcowa sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa, produkcja budowlana.. Analitycy zakładają wzrost tych wartości. Ponadto poznamy ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) w Polsce. O godzinie 15:00 warto zwrócić uwagę na  wystąpienie publiczne szefa ECB Vitora Constancio.

Prognozy dla Polskiej Gospodarki
Polski rząd uważa, że tempo wzrostu PKB w 2016 roku przyśpieszy do 3,8%. Ministerstwo finansów, dodatkowo pozostawiło tegoroczną prognozę wzrostu gospodarczego na poziomie 3,4 %. (tak samo jak w 2014r.). Resort finansów argumentuje swoje prognozy wyższą konsumpcją oraz wzrostem inwestycji publicznych.

źródło: Wspólny Rynek

 

Rynki w Europie
W czwartek w centrum zainteresowania inwestorów znajdowały się nowe informacje makroekonomiczne z gospodarki amerykańskiej. Publikacja gorszych od oczekiwań danych na temat rozpoczętych budów domów, wydanych pozwoleń na budowę oraz wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, stała się wystarczającym pretekstem do wznowienia korekty wzrostowej i konsolidacji kursu EUR/USD powyżej granicy 1,0700. Pogarszającego się obrazu amerykańskiej gospodarki nie zmienił zaskakująco dobry wynik indeksu Fed z Filadelfii. Po tym jak Agencja S&P obniżyła rating Grecji do CCC+ z negatywną perspektywą, wśród inwestorów rośnie przekonanie o nieuchronnym bankructwie Grecji. Bukmacherzy w Londynie przestali przyjmować zakłady na wyjście Grecji ze strefy euro, z powodu braku chętnych do obstawiania scenariusza pozostania Hellady w Eurolandzie. Wczorajsze umocnienie wspólnej waluty świadczy o stopniowym uodparnianiu się inwestorów na negatywne informacje w sprawie Grecji. Wzrost wartości euro, spadkowe odreagowanie cen ropy i informacje o kwartalnych wynikach spółek spowodowały spadki cen akcji na giełdach europejskich (DAX: -1,90%; CAC40: -0,57%; FTSE100: -0,29%).

Rynek EUR/USD otworzył się w czwartek w Londynie na poziomie 1,0678. Przed południem inwestorzy odreagowywali środowe spadki kursu, a większość z nich uznała, że obecne poziomy są wystarczająco atrakcyjne do zakupu dolara. Przewaga podaży euro doprowadziła do spadku kursu EUR/USD, który o godzinie 11.00 zbliżył się do punktu wsparcia 1,0630. Wzrost obaw przed kolejną serią gorszych danych amerykańskich spowodował realizację zysków i wzrost kursu do poziomu 1,0730 (powyżej ważnego punktu oporu 1,0715). W reakcji na publikację rozczarowujących danych z USA (większą liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, mniejszą od prognoz liczbę rozpoczętych budów domów oraz mniejszą od oczekiwań pozwoleń na budowę domów), kurs EUR/USD wzrósł  maksymalnie do poziomu 1,0766. Jednak przed zamknięciem sesji europejskiej inwestorom zabrakło impulsu do kontynuacji dalszych wzrostów. O godzinie 17:00 kurs EUR/USD wrócił do poziomu 1,0740.

Rynek PLN otworzył się wczoraj w Warszawie na poziomie EUR/PLN 4,0240, USD/PLN 3,7686, GBP/PLN 5,8676 oraz CHF/PLN 3,9056. Przed południem złoty systematycznie tracił do euro i zyskiwał do dolara w reakcji na zmiany na rynku bazowym EUR/USD. Po publikacji kolejnych słabszych danych z USA umocnienie euro w stosunku do dolara przełożyło się głównie na spadek kursu USD/PLN poniżej granicy 3,7500. W dalszej części sesji zmienność na rynkach złotego była niewielka i ograniczała się do podążania za rynkami bazowymi. Warszawska giełda jako jedna z nielicznych w Europie zamknęła się wczoraj na plusie (WIG20: + 1,14%). Wzrost ten był spowodowany wzrostami największych spółek z sektora bankowego. Rynek PLN zamknął się wczoraj o godzinie 17:00 na poziomie EUR/PLN 4,0217, USD/PLN 3,7586, GBP/PLN 5,5995 oraz CHF/PLN 3,9109.

Rynki w USA 
Sesja amerykańska przebiegała na rynkach finansowych pod znakiem licznych, publicznych wypowiedzi przedstawicieli Banku Rezerwy Federalnej (FED), które osłabiły oczekiwania na szybkie podwyżki stóp procentowych w USA. Najpierw Dennis Lockhart, szef oddziału FED z Atlanty i głosujący członek FOMC, stwierdził, że co prawda nie sądzi, aby spowolnienie gospodarki amerykańskiej w pierwszym kwartale miało trwały charakter, ale widzi korzyści w opóźnieniu podwyżek stóp do czasu poprawy danych makro. Loretta Mester z oddziału FED w Cleveland oraz  Eric Rosengren z FED w Bostonie, jasno opowiedzieli się za opóźnieniem normalizacji stóp w USA. Natomiast najbardziej jastrzębi w tym gronie wiceprzewodniczący FED, Stanley Fischer powiedział CNBC, że amerykański wzrost gospodarczy jest na tyle silny, by jeszcze w tym roku rozpocząć stopniową normalizację amerykańskich stóp procentowych. W reakcji na te wypowiedzi dolar dalej tracił na wartości w stosunku do wszystkich głównych walut. Do zamknięcia sesji w Nowym Jorku kurs EUR/USD wzrósł jeszcze do pułapu 1,0805, a kurs USD/JPY spadł do wartości 118,80. Zniżkom dolara sprzyjały spadki cen ropy napędzane niepokojącymi doniesieniami z Jemenu. Amerykańscy inwestorzy giełdowi znaleźli się „w potrzasku” między drożejącą ropą i taniejącym dolarem, a rozczarowującymi danymi z gospodarki amerykańskiej. W związku z tym indeksy amerykańskie niemal stanęły w miejscu (DJI: 0,04 %; S&P500: -0,08 %; NASDAQ: -0,06%).

Rynki w Azji 
Słabsze wyniki z gospodarki amerykańskiej spowodowały spadek kursu USD/JPY kontynuowany podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej. O godzinie 8:00 wartość dolara osiągnęła 119,03 jenów. Wśród inwestorów na giełdzie w Tokio przeważał pesymizm związany z umocnieniem japońskiego jena. Na tym tle znów wyróżniała się giełda w Szanghaju (NIKKEI: -1,17%; HSI: -0,38%; SHC: +2,23%). Jej główny indeks wzrósł do rekordowego poziomu nienotowanego od siedmiu lat, w wyniku narastania spekulacji na temat możliwych kolejnych działań stymulacyjnych ze strony władz chińskich.

Kalendarz ekonomiczny
Wczoraj poznaliśmy sprzedaż detaliczną za luty w Szwajcarii (g. 9:15), następnie o 10:30 stopę bezrobocia i wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w Wielkiej Brytanii. Analitycy prognozowali spadek obu tych wartości. O godzinie 11:00 poznaliśmy dane ze strefy euro, tj. inflację HICP (wzrost do -0,1% z -0,3%) i inflację HICP bazową za marzec (spadek do 0,6 % z 0,7%). Z kolei o godzinie 14:00 opublikowane zostały dane z Polski: wynagrodzenia i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw za marzec. Poznaliśmy również najnowsze dane z gospodarki amerykańskiej, najpierw o godzinie 14:30 wartość inflacji bazowej CPI i inflacji CPI w marcu (prognoza zakłada utrzymanie na niezmienionym poziomie) następnie o godzinie15:55 wstępną wartość Indeksu Uniwersytetu Michigan, który pozwala na ocenę potencjału nabywczego amerykańskich konsumentów. Warto zwrócić szczególną uwagę na dane o inflacji w USA, gdyż wielu inwestorów i analityków uważa, że mogą one mieć kluczowe znaczenie dla ścieżki podwyżek amerykańskich stóp procentowych.

 źródło: Wspólny Rynek

Platforma wymiany walut dla firm Wspólny Rynek wprowadza nową sesję Easy FX, która pozwala importerom i eksporterom na zawieranie prostych transakcji po realnym, najlepszym kursie z rynku międzybankowego w Londynie. Ponadto, rozszerza swoje usługi o rozwiązanie Kaucja FX, dzięki któremu klienci mogą w każdej chwili zawierać transakcje bez konieczności wcześniejszego wpłacania całości kwoty, którą chcą wymienić.

Nowa propozycja Wspólnego Rynku to oferta dla klientów poszukujących prostych rozwiązań i atrakcyjnych kursów z najbardziej płynnego rynku międzybankowego na świecie. Sesja Easy FX pozwala na zawieranie prostych transakcji po realnym, najlepszym kursie z rynku międzybankowego w Londynie, na kwotę do 5 mln EUR każda. Umożliwia także wystawianie własnych ofert (tzw. orderów), które zostaną zrealizowane w momencie, gdy najlepszy kurs z  rynku międzybankowego w Londynie, Nowym Jorku lub Tokio osiągnie wartość określoną przez klienta.

Sesja Easy FX zapewnia natychmiastowy dostęp do największego centrum finansowego na świecie. Dzięki wysokiej płynności londyńskiego rynku, przedsiębiorstwa wybierające Easy FX mogą wymieniać waluty po najlepszych kursach. Dodatkowo zyskują przejrzystą informację, jak w danym momencie kształtuje się realny poziom kursów transakcyjnych na rynku hurtowym, a ile wynosi pobierana przez nas opłata. Wbrew pozorom nie są to dane, którymi banki chcą się dzielić ze swoimi klientami. Kolejną zaletą sesji Easy FX jest możliwość zawierania transakcji bez konieczności wcześniejszego wpłacania całości kwoty, którą chcemy wymienić. Wystarczy niewielka kaucja – mówi Mirosław Boniecki, Prezes Zarządu Wspólnego Rynku.

Dzięki rozwiązaniu Kaucja FX klient może zawierać transakcje na sesjach Easy FX przed dostarczeniem sprzedawanej waluty pod warunkiem zabezpieczenia zlecenia kaucją w wysokości 2-3 proc. wartości transakcji.

Nieustająco pracujemy nad rozbudową naszej platformy, tak by zapewniała ona pełen wachlarz możliwości, z których każdy importer lub eksporter może wybrać najodpowiedniejsze dla siebie. Kompleksowość usług, niskie koszty oraz stały kontakt z klientami, którym na bieżąco przekazujemy informacje o najważniejszych wydarzeniach mających wpływ na kursy wymiany walut to nasze przewagi konkurencyjne – podkreśla Mirosław Boniecki.

Cenionym przez klientów rozwiązaniem, zwłaszcza w okresach zawirowań na rynkach walutowych, jest usługa Monitoring FX. Wówczas firmy zaczynają aktywnie poszukiwać możliwości zminimalizowania negatywnego wpływu zmian kursowych. Szukają efektywniejszych sposobów kupna i sprzedaży walut, a także wsparcia w zarządzaniu ryzykiem walutowym.

Nasze doświadczenia pokazują, że dla przedsiębiorców bardzo ważna jest szybka i rzetelna informacja na temat kluczowych wydarzeń wpływających na kursy walut, bieżąca analiza scenariuszy rynkowych, a także zagrożeń i szans, jakie one dla nich stwarzają. Rynki walutowe są aktywne 24 godziny na dobę, przez 5 dni w tygodniu, a nasza szybka reakcja na bieżące wydarzenia umożliwia firmom osiąganie lepszych wyników – mówi prezes Wspólnego Rynku.

Platforma wspolnyrynek.pl działa według modelu giełdowego. Wymiana walut odbywa się w dni robocze, na sesjach, na których łączone są zlecenia kupna i sprzedaży eksporterów, importerów oraz animatorów. W zależności od preferencji uczestnika, może on zawierać transakcje po własnym kursie, po kursie innego uczestnika lub animatora rynku albo po aktualnym średnim kursie NBP. Przedsiębiorstwa mogą wymieniać EUR, USD, GBP, CHF za PLN oraz EUR za USD. Wspólny Rynek zapewnia dostawę walut we wszystkich bankach w Polsce, dzięki czemu klienci dodatkowo zyskują możliwość efektywnego zarządzania płynnością na rachunkach posiadanych w różnych bankach.

Rejestracja i korzystanie z platformy wspolnyrynek.pl są bezpłatne. Firma pobiera jedynie opłatę od przeprowadzonych transakcji wymiany. Jej wysokość jest uzależniona od wolumenu transakcji zawieranych na platformie (w początkowym etapie szacowanych, później rzeczywistych). Opłata od transakcji pobierana przez Wspólny Rynek jest średnio o połowę niższa od kosztów realizacji takiej samej transakcji w banku.

Z usług Wspólnego Rynku mogą korzystać przedsiębiorstwa (spółki handlowe, spółki cywilne, spółdzielnie) oraz osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą w Polsce.

źródło: Wspólny Rynek

Eksperci

Letnia „hossa”

Za oknem piękna pogoda, sezon wakacyjny w pełni, a na giełdzie długo wyczekiwany wzrost. Z czysto se...

Ludwiczak: Majowe spowolnienie na rynku mieszkaniowym

Odczyty makroekonomiczne za maj 2018 r. można by uznać za bardzo dobre, gdyby nie spowolnienie na ry...

Przasnyski: Stopy procentowe niskie, ale kredyty drożeją

Rada Polityki Pieniężnej od ponad trzech lat utrzymuje stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie...

Sawicki: Nowy tydzień, nowe szanse

Ubiegły tydzień inwestorzy zaczynali we wręcz szampańskich nastrojach, ale kończyli go w minorowych....

Lipka: Znów fatalne wieści dla frankowiczów

Za szwajcarską walutę trzeba płacić już ok. 3,70 zł, to ponad 20 gr więcej niż jeszcze miesiąc temu....

AKTUALNOŚCI

Niską inflację czas pożegnać

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen ...

Zobacz ile płacimy za prąd i gaz na tle innych krajów europejskich

Eurostat podał niedawno informacje o cenach energii elektrycznej i gazu, jakie plasują się w krajach...

MŚP korzystają z ubezpieczenia majątku firmy częściej niż z leasingu czy kredytu

Podstawowym źródłem finansowania małych i średnich firm pozostają środki własne (94 proc. wskazań). ...

Robotyzacja zabierze nam pracę – na początek usługi finansowe

Jak informuje "Puls Biznesu" powołujący się na badania A.T. Kearney i Arvato, sektor finansowy wydaj...

Główny Inspektor pracy apeluje o skrócenie czasu pracy pracownikom

Jak czytamy w komunikacie Głównego Inspektoratu Pracy, z uwagi na nadzwyczajną falę upałów Główny In...