Home Tagi Wpis otagowany "warunki pracy"

warunki pracy

Sytuacja ekonomiczna w Polsce utrzymuje się na wyrównanym poziomie. Obserwujemy poprawiające się warunki pracy i wzrost płac. Co za tym idzie? Coraz więcej osób decyduje się na zakup mieszkania na własność. Jakie lokale cieszą się największym powodzeniem?

Polacy przy kupnie lokum zwracają największą uwagę na takie czynniki jak: cena, lokalizacja, rozkład, piętro i udogodnienia takie jak komórka lokatorska, garaż czy winda. Najchętniej wybieramy lokale zlokalizowane na czwartym lub piątym piętrze.

– Większość klientów deweloperów to osoby biorące kredyty hipoteczne. Popyt na nie jest aż o 20% wyższy niż rok wcześniej (w 2016 roku sprzedano 266 tys. mieszkań). Jednak nie każdy złożony wniosek jest akceptowany przez bank, szczególnie jeśli dotyczy on wysokich sum. Dlatego spory odsetek Polaków decyduje się na mniejsze kredyty, a co za tym idzie kompaktowe lokale, czyli zaprojektowane w taki sposób, aby dawały maksymalną funkcjonalność – przyznaje Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży Wawel Service.

Na start

Single i młode małżeństwa zazwyczaj szukają kawalerki lub mieszkania dwupokojowego. Przed podjęciem decyzji największą uwagę zwracają na cenę i lokalizację. Nie bez znaczenia jest także odległość od punktów handlowych, komunikacji miejskiej i centrum miasta. Najlepiej sprzedają się mieszkania w śródmieściu, ponieważ większość młodych osób chce mieć wszędzie blisko i być w centrum wydarzeń.

Rodzinne dylematy  

Małżeństwa z dziećmi mają większe wymagania mieszkaniowe. Najczęściej decydują się na lokum trzypokojowe (mające ponad 50 mkw.) z aneksem kuchennym i balkonem lub prywatnym ogródkiem. Rodziny zwracają większą uwagę na odległość od parków, placów zabaw, a także przedszkoli i szkół.

Polacy coraz częściej decydują się na mieszkanie wykończone i urządzone, ponieważ nie mają czasu kupować wyposażenia, zajmować się malowaniem czy aranżacją wnętrz samodzielnie. Wolą kupić lokal gotowy do zamieszkania.

Nowe wymagania

Osoby dojrzałe coraz częściej myślą o rozwiązaniach ekologicznych, zapewniających najwyższy komfort życia. Dlatego popularne stają się technologie typu smart home. Poprawiają one bezpieczeństwo mieszkańców przez możliwość zdalnego sterowania i całodobowej kontroli lokalu. Inteligentne urządzenia są estetyczne, bezawaryjne i wymagają minimum obsługi przez co kuszą coraz większą liczbę osób. Z roku na rok większym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania ekologiczne. Nowoczesne mieszkania mają doskonały mikroklimat, są wolne od alergenów i przyjazne środowisku (emitują mniej CO2).

– W ofercie Wawel Service już wkrótce pojawi się dom, który spłaci za siebie ratę kredytu (będzie nazywał się Freedom). Wszystko dzięki zastosowaniu nowoczesnych systemów energooszczędnych. Pierwszy pokazowy budynek zobaczymy wiosną 2018 roku. Do tego czasu nasi klienci mogą poznać najnowsze rozwiązania technologiczne dzięki inwestycjom takim jak Osada Czorsztyn czy Domy w Michałowicach – komentuje Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży Wawel Service.

Z badań TNS Polska wynika, że mieszkania marzeń szukamy przez internet. 45% Polaków przegląda strony deweloperów, a 32% ufa portalom ogłoszeniowym. W ostatnich latach można zaobserwować znaczny wzrost świadomości wśród nabywców. Są oni znacznie lepiej przygotowani do transakcji, wiedzą o co pytać, jak szukać i czego unikać. Tym samym są bardziej zadowoleni z kupowanych przez siebie nieruchomości.

 

Źródło: Wawel Service

Według ekonomisty Łukasza Komudy, dobra koniunktura na rynku sprzyja teraz podwyżkom, bo duża część pracodawców ma na nie środki. Jednak zatrudnieni muszą nauczyć się negocjować lepsze warunki pracy. Powinni zwiększyć swoją świadomość w zakresie wysokości zarobków w danej branży i zbiorowo bronić wspólnych interesów. Jeśli pracują w małej, kilkuosobowej firmie, która ma problem z utrzymaniem się na rynku, to faktycznie mogą niczego nie osiągnąć. Wówczas, zdaniem eksperta, warto pomyśleć o zmianie pracy na bardziej atrakcyjną.

Jak twierdzi przedstawiciel Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, właśnie teraz pracodawcy mogą być skłonni do tego, żeby dzielić się z pracownikami wypracowaną wartością dodaną. Stanowi ona nadwyżkę przychodów nad ponoszonymi przez firmę kosztami. Z perspektywy udziałowców, inwestycje w kadry zwykle są postrzegane jako marnowanie pieniędzy. Jednak, jak zaznacza Łukasz Komuda, zarząd firmy lub jej właściciel może zgodzić się na podwyżki, gdy zyska świadomość, że w przeciwnym razie straci dużą część kadry. To wiąże się z podniesieniem wydatków na rekrutację i przeszkolenie nowych osób w firmie. Ekspert dodaje, że pracownicy mogą też zagrozić pracodawcy akcją protestacyjną, strajkiem lub nagłośnieniem problemu zaniżonych pensji.

– Oczywiście nie wszyscy przedsiębiorcy mają środki na podwyżki płac. Należy wiedzieć, że ponad połowa polskich pracowników najemnych przypada na firmy zatrudniające do 9 osób. Tam, przez niewielką skalę działalności i obecność silnej konkurencji, marże są niskie, więc wartość dodana okazuje się niezbyt wysoka. Trudno oferować ludziom dobre warunki pracy, gdy problemem jest utrzymanie stanu posiadania, np. lokalu czy maszyn – mówi Łukasz Komuda.

Ekspert zwraca uwagę na to, że wzrost gospodarczy to suma wartości dodanych na rynku. To znaczy, że jedne firmy radzą sobie lepiej, a inne gorzej. Zwiększenie zamówień na usługi i produkty oznacza wyższe przychody przedsiębiorstwa, a przy założeniu kosztów stałych na określonym poziomie, również większe zyski. W ocenie Komudy, sytuacja ekonomiczna sprzyjająca podwyżkom z dużym prawdopodobieństwem potrwa przynajmniej do końca 2017 roku i nie dłużej, niż do połowy 2019 roku. To wynika z charakterystycznej zmienności 12-miesięcznej dynamiki stopy bezrobocia rejestrowanego.

– Zatrudnieni muszą jednak zwiększyć swoją siłę negocjacyjną w relacji z przedsiębiorcami tak, aby jak najwięcej skorzystać na obecnym wzroście gospodarczym. Będą mieli większą siłę przebicia, gdy zaczną grupowo reprezentować swoje interesy, najlepiej w ramach związku zawodowego. Będą poważniej traktowani, niż niezorganizowana grupa ludzi. Wygrają tylko wtedy, gdy nikt nie zgodzi się na wykonywanie pracy za określoną, niższą stawkę – zauważa Łukasz Komuda.

Ekonomista podpowiada, że punktem odniesienia dla pracowników może być wzrost wynagrodzeń w firmach zatrudniających powyżej 10 osób. Aktualnie wynosi on ok. 5%. Zatrudnieni powinni zdobyć wiedzę o płacach w swojej branży i na podobnych stanowiskach do tych, które wykonują. To pozwoli im stwierdzić, czy mają podstawy do starania się o podwyżki lub o pracę u konkurencji. Jak podkreśla Łukasz Komuda, zmiana pracodawcy to zwykle najprostszy sposób na poprawę warunków finansowych w Polsce.

– Na naszym rynku pracy bezrobocie utrzymywało się na dość wysokim poziomie przez ponad 20 ostatnich lat. To spowodowało, że wynagrodzenia zostały sprowadzone do relatywnie niskich stawek. Niektórzy eksperci twierdzą, że zatrudnionym płaci się tak mało, jak tylko jest to możliwe, zgodnie z prawem Davida Ricardo. Gdy zwiększyło się zapotrzebowanie na pracowników, przedsiębiorcy zaczęli zatrudniać więcej Ukraińców, którzy są gotowi pracować za stawki minimalne – zwraca uwagę ekspert z Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych.

Zdaniem Komudy, pracodawcy uznają, że taniej i lepiej jest ściągnąć pracowników z kraju, gdzie płaci się 4-krotnie mniej, niż u nas. W związku z tym, można zaproponować przyjezdnym gorsze warunki. Długoterminowo to oczywiście nie służy naszej gospodarce, bo utrzymuje niskie wynagrodzenia na rynku. A taki trend zachęca kolejne rzesze Polaków do emigracji na Zachód. Ponadto, powstrzymanie wzrostu płac jest równoznaczne z zahamowaniem konsumpcji. Ekonomista przypomina, że odpowiada ona za 60% naszej gospodarki na rynku wewnętrznym.

– W 2016 roku przybyło oświadczeń pracodawców o przyjęciu do pracy cudzoziemców z Ukrainy o ok. 65%. Liczba tych deklaracji w całej Polsce wyniosła ponad 1,2 mln. W pierwszym półroczu br. wzrost przyniósł kolejne 47%, w ilości 905 tys. Ze strony urzędów pracy pojawiają się sygnały, że jesteśmy blisko szczytu fali napływu osób z Ukrainy. Wraz ze spadkiem bezrobocia w naszym kraju, Ukraińcy zaczęli działać w usługach, np. fryzjerskich i kosmetycznych. Ponadto pracują jako taksówkarze, sprzedawcy, kasjerzy, magazynierzy, pakowacze i kierowcy – informuje Łukasz Komuda.

Jak wyjaśnia ekspert, Ukraińcy wolą przyjechać do nas, niż do Niemiec czy Francji, m.in. ze względu na mniejszą barierę językową i kulturową. Tutaj mają mnóstwo znajomych, więc mogą łatwo znaleźć kogoś, kto wskaże im tani pokój do wynajęcia oraz uczciwego pracodawcę. Plusem jest także bliskość geograficzna. Mogą tu przyjechać autobusem i wrócić do rodziny np. na święta. O wyjeździe dalej na Zachód myślą ci, którzy znają dobrze język angielski lub niemiecki, mają mniej kontaktów w Polsce i są bardziej skłonni do ryzyka.

– Tymczasem, część pracodawców w dużych polskich miastach narzeka na wymagania finansowe młodych pracowników. Jednak kandydaci do pracy mają do nich prawo, podobnie jak firmy do tego, żeby zaczynać rozmowę o wysokości pensji od kwoty tak niskiej, jak tylko się da. W małych miejscowościach wybór pracy jest bardziej ograniczony, co drastycznie pogarsza pozycję negocjacyjną  kandydatów na pracowników. Osoby, które wyjeżdżają z takich miejsc, początkowo mają często skromniejsze aspiracje finansowe i dopiero z czasem oczekują więcej – podsumowuje Łukasz Komuda.

 

Źródło: MondayNews.pl

W ostatnich dwóch latach liczba umów o pracę na czas nieokreślony wzrosła w Polsce o ponad pół miliona. W pierwszym kwartale tego roku umowy te posiadało ponad 9,5 mln polskich pracowników – wynika z danych GUS. W analogicznym okresie poprzedniego roku było ich ponad 9,1 mln, a w 2015 r. niespełna 9 mln. Z kolei umów o pracę na czas określony w pierwszym kwartale 2017 r. zawarto 3,4 mln, a jeszcze przed rokiem – ponad 100 tys. mniej.

– Rynek pracownika wpływa na ofertę firm, które stają się bardziej elastyczne. Dzięki temu, forma zawieranej umowy zależy często od preferencji kandydata, przez co poprawiają się warunki pracy w odczuciu samych pracowników – mówi Piotr Dziedzic, dyrektor w Michael Page. – Obserwujemy zatem, że pozycja pracownika wzmocniła się, dotyczy to zarówno kandydatów na wysokie stanowiska, jak i osoby ze średniego oraz niższego szczebla – dodaje.

Blisko 54% ankietowanych pracowników na stanowiskach asystenckich, specjalistów, managerów i dyrektorów posiada w Polsce umowę na czas nieokreślony – wynika z badania Confidence Index za drugi kwartał br., przeprowadzonego przez firmę rekrutacyjną Michael Page.

Aż 60% ankietowanych przewiduje, że w najbliższych miesiącach poprawi się ich pozycja zawodowa i sytuacja na rynku pracy. Wg respondentów będzie to miało swoje przełożenie także na wzrost ich wynagrodzeń w przeciągu 12 miesięcy. Podwyżki w tym okresie spodziewa się 52% ankietowanych Polaków. Oznacza to wzrost tego współczynnika o 8 p.p. względem minionego kwartału oraz wzrost o 7 p.p. wobec analogicznego okresu w 2016 roku.

 

Wypowiedź: Piotr Dziedzic, Dyrektor w Michael Page.

Czy pracodawcy nadal będą mieli trudności w pozyskiwaniu pracowników? Czy z powodu braku kandydatów organizacje coraz częściej będą rekrutowały pracowników ze Wschodu? Jak firmy poradzą sobie z coraz większym zróżnicowaniem kulturowym i pokoleniowym? Oto główne wyzwania i trendy rynku pracy w 2017 roku.

Długoterminowa, ale elastyczna strategia HR ma ogromne znaczenie dla organizacji. O przewadze konkurencyjnej firmy decydują pracownicy – ich wiedza, doświadczenie i zaangażowanie. Właściwe zarządzanie ludźmi oraz wszelkie procesy dotyczące zarówno twardego, jak i miękkiego HR wymagają nie tylko wiedzy, ale także śledzenia aktualnej sytuacji na rynku pracy i w branży. Znajomość trendów i wyzwań, pozwoli na bieżąco dopasowywać do nich strategię zarządzania. Oto lista przygotowana przez eksperta LeasingTeam.

Rynek pracownika

Rok 2016 był wyjątkowy dla polskiego rynku pracy. W listopadzie zanotowano najniższą od 25 lat stopę bezrobocia, która według Głównego Urzędu Statystycznego wyniosła zaledwie 8,2%. Ta informacja potwierdziła trend, który firmy doradztwa personalnego i pracodawcy obserwują od kilku kwartałów. Rynek pracy stał się rynkiem pracownika. Największe trudności obserwujemy na stanowiskach średniego i wyższego szczebla. Obserwuje się to zwłaszcza w branżach, w których wymagane są wąskie kompetencje  np. w IT. Bardzo duże możliwości na rynku pracy mają również inżynierowie, pracujący dla wysoko wyspecjalizowanych branż takich jak hutnictwo czy odlewnictwo. Pozyskanie pracowników fizycznych również jest wyzwaniem dla pracodawców. Główne kryteria, jakimi kierują się kandydaci to wynagrodzenie, warunki pracy oraz dogodna lokalizacja firmy.

Spełnienie oczekiwań kandydatów będzie jednym z największych wyzwań dla organizacji w 2017 roku. Duża liczba ofert a co za tym idzie większy wachlarz zawodowych możliwości powoduje, że kandydaci mogą o wiele spokojniej patrzeć w przyszłość i planować swoją karierę. Wzrosła również ich pozycja negocjacyjna. Oczekują od potencjalnych pracodawców nie tylko wyższego wynagrodzenia, ale również benefitów pozapłacowych takich jak pakiet opieki medycznej, karta umożliwiająca uprawianie sportów, szkolenia poszerzające kwalifikacje czy przynajmniej dofinansowanie do kursów – komentuje Andrzej Trela, Dyrektor Sprzedaży w LeasingTeam Group.

Rotacja na wszystkich poziomach stanowisk

Rynek pracownika spowodował, że ludzie chętnie decydują się na zmianę pracy. W związku z tym przeciwdziałanie rotacji w firmach stało się kolejnym wyzwaniem, z którym muszą zmierzyć się organizacje. Doświadczeni pracownicy, którzy dobrze znają firmę i jej otoczenie, są w stanie wykonywać swoje obowiązki szybciej i bardziej efektywnie niż nowozatrudnieni. Dotyczy to zarówno osób na niższych stanowiskach, jak i specjalistów czy menedżerów. Wdrożenie nowej osoby zawsze wymaga przeprowadzenia odpowiednich szkoleń, co wiąże się z inwestycją czasu i pieniędzy. W związku z tym, pracodawcy coraz częściej zastanawiają się w jaki sposób zatrzymać pracowników a nie tylko jak ich pozyskać. W przypadku średnich i wyższych stanowisk, firmy m.in. tworzą ścieżki kariery, badają poziom wynagrodzeń w firmie i dostosowują je do warunków rynkowych, a także dopasowują benefity do potrzeb danej grupy pracowniczej. Rodzaj podejmowanych działań zależy oczywiście od możliwości firmy oraz od praktyk stosowanych w danej branży. Na niższych stanowiskach dba się przede wszystkim o konkurencyjny poziom wynagrodzenia i coraz częściej wprowadza się dodatkowe benefity. Na przykład firmy, w których działają stołówki zakładowe, bardzo często dofinansowują pracownikom posiłki.

Duża rotacja powoduje, że pracodawca zmuszony jest ponosić koszty związane z zatrudnieniem nowej osoby oraz jej wdrożeniem. Nie zawsze też nowy pracownik sprawdza się na stanowisku. Żeby zniwelować ryzyko niepowodzenia rekrutacji, pracodawcy posiłkują się zewnętrznymi podmiotami, które w ramach pracy tymczasowej  bądź usługi rekrutacji wspierają firmy w pozyskaniu odpowiednich pracowników – uważa Andrzej Trela z LeasingTeam.

Zarządzanie różnorodnością

Rynek pracownika wpłynął również na większą otwartość firm w kwestii zatrudniania pracowników różnych pokoleń, krajów i kultur. W efekcie, zarządzanie różnorodnością w organizacjach stało się w ostatnim czasie gorącym tematem w HR. Organizacje bardziej otwierają się na zatrudnianie osób 50+, zatrudniają również osoby młode, z pokolenia Y i Z czy specjalistów i menedżerów z kilku -, bądź kilkunastoletnim stażem. Największą trudnością, z jaką muszą zmierzyć się pracodawcy zarządzający zróżnicowaną organizacją, jest stworzenie takich warunków pracy, w których reprezentanci różnych pokoleń i kultur będą czuli się dobrze. Pierwsze wyzwania pojawiają się już na etapie porozumiewania się z tak różnorodną grupą. W tej sytuacji, konieczny jest nie tylko wybór odpowiedniego sposobu komunikacji, ale i formy przekazu dostosowanej do możliwości np. technologicznych danej grupy. Organizacje zatrudniające cudzoziemców bez znajomości języka polskiego, powinny pamiętać o przetłumaczeniu najważniejszych dokumentów takich jak umowy czy instrukcje na języki, którymi posługują się pracownicy.

Umiejętne zarządzanie różnorodną organizacją może przynieść firmie wiele korzyści. Połączenie wiedzy i doświadczenia z młodością i zaangażowaniem sprawia, że wielopokoleniowe zespoły radzą sobie bardzo dobrze, są kreatywne i efektywne. Starsi pracownicy mają zazwyczaj duże doświadczenie zawodowe i wysokie kwalifikacje, które mogą okazać się atrakcyjne dla pracodawcy. Są również bardziej lojalni, a odpowiednio zmotywowani, jako mentorzy lub szkoleniowcy mogą podzielić się z młodszymi pracownikami swoim doświadczeniem i wiedzą. Natomiast osoby młode lepiej orientują się w nowych technologiach, są bardziej aktywne, pełne nowych pomysłów – twierdzi Andrzej Trela.

Pracownicy z Ukrainy

W związku z utrzymywaniem się rynku pracownika i wynikającymi z tego trudnościami w pozyskaniu pracowników, firmy musiały rozpocząć poszukiwania kandydatów do pracy wśród obcokrajowców. Potwierdzają to statystyki. Z roku na rok rośnie liczba cudzoziemców, którzy otrzymują pozwolenie na pobyt i pracę w Polsce. Według raportu przygotowanego przez Urząd ds. Cudzoziemców, w 2016 roku wydano 58 699 pozwoleń na pracę dla cudzoziemców, w tym aż 42 334 przyznano obywatelom Ukrainy. W porównaniu z rokiem 2015 jest to ponad 50% wzrost liczby wydanych pozwoleń na pracę. Trend ten pokazuje, że Polska jest krajem atrakcyjnym pod względem wysokości zarobków oraz warunków pracy dla obcokrajowców, zwłaszcza z Ukrainy.

Kandydaci z Europy Wschodniej są cenieni i chętnie zatrudniani przez firmy w Polsce z kilku powodów. Po pierwsze, dzięki podobieństwu języka i kultury, szybciej adaptują się do nowych warunków. Już po kilku miesiącach są w stanie bez większych problemów porozumiewać się w języku polskim. Są bardzo zmotywowani i efektywni. Miejsce wykonywania pracy nie jest dla nich ważne.

W dotarciu i legalnym zatrudnieniu obcokrajowców coraz częściej przedsiębiorców wspierają agencje zatrudnienia specjalizujące się w rekrutacji pracowników zza granicy. Warto nawiązać współpracę z doświadczoną firmą, znającą specyfikę wschodniego rynku pracy i oczekiwania kandydatów.

Firmy, dla których poszukiwania pracowników na Ukrainie realizują agencje zatrudnienia takie jak np. spółka Go West&Co, zmniejszają w ten sposób wysokie koszty legalizacji pobytu i pracy oraz administracji zatrudnionymi osobami – twierdzi Andrzej Trela – Nie muszą również obawiać się konsekwencji związanych z niedopełnieniem formalności jak np. kar grzywny, które mogą być dla nich dużym obciążeniem – dodaje ekspert.

Elastyczne podejście

Pracownicy mają świadomość, że sytuacja na rynku pracy poprawiła się na ich korzyść. Nic więc dziwnego, że coraz częściej oczekują od pracodawców większej elastyczności w wyborze godzin pracy. Wymagania mają zarówno osoby młode takie jak studenci czy matki, które chciałyby pracować w nietypowych godzinach, jak i osoby starsze np. emeryci, które chętnie podejmują pracę na część etatu. W związku z tym, elastyczny czas pracy jest postrzegany przez wielu kandydatów jako istotny benefit, a nawet jako kwestia decydująca o wyborze pracodawcy. Organizacje o zhierarchizowanej strukturze, które nie zawsze akceptują tego typu model, chcąc przyciągnąć najlepszych pracowników, będą z czasem zmuszone do zmiany podejścia. Coraz więcej firm zgadza się na ruchomy czas pracy, przychodzenie w ustalonych godzinach np. między 8:00 a 10:00. Niektóre organizacje kilka razy w miesiącu umożliwiają swoim pracownikom pracę z domu. Nie można tu jednak mówić o całkowitej elastyczności, która zarezerwowana jest dla osób wykonujących wolne zawody czyli programistów, informatyków, grafików. Ich praca nie wymaga obecności w biurze, ponieważ nie biorą udziału w konsultacjach, spotkaniach zespołu czy negocjacjach z klientami. Nie świadczą usług wewnętrznych jak np. pracownicy działów finansowych bądź HR, którzy obsługują inne departamenty i współpracują z zewnętrznymi firmami.

W związku z umacniającym się rynkiem pracownika, oprócz powyżej opisanych trendów, firmy muszą również zwracać uwagę na inne obszary takie jak employer branding, optymalizację procesów, wykorzystanie nowoczesnych technologii czy poszukiwanie nowych metod dotarcia do kandydatów. Dzięki obserwacji trendów i próbie prognozowania ich wpływu na funkcjonowanie przedsiębiorstw, firmy będą mogły szybko i elastycznie dostosować swoją strategię HR. W tym wszystkim coraz większą rolę odgrywają firmy doradztwa personalnego, które specjalizują się w optymalizacji zarządzania zasobami ludzkimi oraz wsparciu procesów kadrowych i rekrutacyjnych.

Źródło: LeasingTeam

Eksperci

Gontarek: Pracodawcy intensywnie poszukują pracowników

Stopa bezrobocia w sierpniu br. wyniosła 7 proc., wobec 7,1 proc. w lipcu br. - podał GUS. Dobre dan...

Bugaj: Czekając na powrót inflacji

Tegoroczny wrzesień jak na razie zapisuje się w giełdowej historii bardzo spokojnie. Na rynkach utrz...

Rozbicki: Czy polska gospodarka łapie zadyszkę?

Wbrew zapowiedziom agencja Moody’s we wrześniu nie opublikowała aktualizacji ratingu kredytowego dla...

Przasnyski: W inwestycjach lokalne przejaśnienia

Oczekiwane od dawna ożywienie inwestycji wciąż nie nabiera zadowalającego tempa, a sygnały są nadal ...

Lipka: “Opioidowa epidemia” dusi rynek pracy w USA

Mimo silnego popytu na pracę aktywność zawodowa Amerykanów jest niezwykle niska. W niektórych grupac...

WIADOMOŚCI

CETA dobra dla polskich firm

Wczoraj weszła w życie unijno-kanadyjska umowa o wolnym handlu CETA. Negocjacje trwały ponad siedem ...

Polacy oczekują cyfrowego urzędu

Czterech na pięciu interesantów, by skorzystać z usług administracji publicznej, musi udać się do ur...

Pracodawcy niezadowoleni z budżetu Funduszu Pracy

Nie można zaakceptować archaicznej, niedostosowanej do wyzwań rynku pracy, formuły wykorzystania śro...

Pytania dotyczące kredytu studenckiego

Tylko do 20 października studenci, doktoranci, a także osoby ubiegające się o przyjęcie na studia mo...

Pracodawcy chcą przekazywać dane elektronicznie, ale mają własne propozycje

Najlepszym rozwiązaniem byłoby przejście do systemu elektronicznego przekazywania danych do Urzędu K...