sobota, Listopad 25, 2017
Home Tagi Wpis otagowany "projekt ustawy"

projekt ustawy

Projekt ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa nie gwarantuje zwiększenia poziomu cyberbezpieczeństwa, a nowe przepisy mogą zbytnio ingerować w działalność przedsiębiorstw i negatywnie wpłynąć na konkurencyjność polskiej gospodarki – uważa Konfederacja Lewiatan.

– Naszym zdaniem, Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego, (Zespół) który ma działać na poziomie krajowym, powinien realizować wyłącznie zadania o charakterze publicznym i niekomercyjnym. Jego funkcjonowanie na rynku konkurencyjnym, budzi istotne wątpliwości, szczególnie w sytuacji gdy możliwość pozyskiwania (z mocy prawa) informacji od innych podmiotów stawia go w uprzywilejowanej pozycji – mówi dr Aleksandra Musielak, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Pracodawcy zgłosili kilka uwag do projektu ustawy:

  1. Brak ograniczenia zakresu uprawnień nadzorczych i kontroli wyłącznie do obszaru związanego bezpośrednio ze świadczeniem usług kluczowych.
  2. Brak określania wymagań dla „specjalistów” angażowanych przez organy nadzorcze na potrzeby prowadzonych przez nie kontroli.
  3. Bardzo szerokie uprawnienia Zespołu w zakresie możliwości żądania od operatorów telekomunikacyjnych udostępnienia informacji dotyczących ich działalności oraz przyjętych rozwiązań organizacyjno – technicznych, a także przyznania organom nadzoru prawa do wydawania wiążących zaleceń. Wprowadzenie takich rozwiązań może ograniczać swobodę działalności gospodarczej, a jednocześnie obniżać efektywność prowadzonych działań w obszarze cyberbezpieczeństwa.
  4. Brak publikacji kluczowych aktów wykonawczych. Uwzględniając, że nowe obowiązki oraz ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej mogą być wprowadzane wyłącznie w drodze ustawowej, wątpliwości budzi fakt, że do konsultacji nie zostały skierowane projekty obligatoryjnych rozporządzeń, których postanowienia będą bardzo istotne dla całego systemu ochrony cyberprzestrzeni, a tym samym mają kluczowy wpływ na ocenę całości proponowanych rozwiązań.  Ustawa powinna być konsultowana i procedowana w pakiecie wraz ze wszystkimi (przynajmniej obligatoryjnymi) aktami wykonawczymi.
  5. Brak jednego punktu zgłoszeń incydentów na poziomie krajowym, do którego można byłoby je zgłaszać , a do którego kompetencji należałoby odpowiednie przekierowanie incydentu. Takie rozwiązanie wydaje się efektywniejsze, niż zaproponowany, dość skomplikowany model zgłaszania poszczególnych kategorii  incydentów.
  6. Brak jednoznacznego i nie budzącego wątpliwości określenia odpowiedzialności za obsługę incydentu poważnego. Z jednej strony odpowiedzialność za obsługę incydentu spoczywa na operatorze, z drugiej zaś projekt ustawy przewiduje wprost uprawnienia Zespołu w zakresie obsługi incydentów poważnych, nie wskazując przy tym zasad przejmowania przez niego incydentów do obsługi oraz przyznając mu pewne uprawnienia „władcze” wobec operatora (np. wezwanie za pośrednictwem organu właściwego operatora do usunięcia podatności, żądanie informacji itd.).

W kodeksie karnym wciąż brak jest takich pojęć jak cyberprzestępczość, przestępczość komputerowa, czy przestępczość internetowa. Biorąc pod uwagę potrzebę kompleksowego zmierzenia się ze zjawiskiem cyberprzestępczości, groźnym dla obywateli, przedsiębiorców, organów państwa, Lewiatan postuluje pilne podjęcie prac, dzięki którym wszelkie nieautoryzowane działania przy zabezpieczeniach systemów byłyby ścigane z mocy prawa. Można byłoby, m.in.  wzorować się na rozwiązaniach przyjętych w Stanach Zjednoczonych, gdzie próba naruszenia stosowanych przez przedsiębiorców zabezpieczeń jest przestępstwem federalnym.

 

 

źródło: Konfederacja Lewiatan

 

 

 

Rada Ministrów przyjęła 5 projektów ustaw składających się na „Konstytucję Biznesu”. Są to projekty: Prawa przedsiębiorców, o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców, o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy, o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz Przepisów wprowadzających ustawę Prawo przedsiębiorców oraz inne ustawy dotyczące działalności gospodarczej.

W projekcie Prawa przedsiębiorców wyraźnie podkreślono zasadę: „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”, która jest rozwinięciem fundamentalnej zasady wolności działalności gospodarczej.

Nowe przepisy tworzą korzystne i stabilne warunki do wykonywania działalności gospodarczej oraz wzmacniają gwarancje wolności i praw przedsiębiorców. Zmniejszają także ryzyko biznesowe oraz zwiększają chęć przedsiębiorców do podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej, w tym także chęć do ponoszenia ryzyka technologicznego związanego z realizacją innowacyjnych projektów („Konstytucja Biznesu”).

Przepisy przewidują powołanie Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców – instytucji, o charakterze gwaranta instytucjonalnego zasad i praw wyrażonych w Prawie przedsiębiorców.

Wśród najważniejszych propozycji są też m.in. ustanowienie podstawowych zasad prawnych dotyczących relacji przedsiębiorca – administracja, bardziej przyjazna i partnerska relacja między administracją a przedsiębiorcami, wprowadzenie instytucji działalności nierejestrowej i tzw. „ulgi na start”.

Projekt ustawy o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy wprowadza regulacje, które usprawnią funkcjonowanie CEIDG oraz Pojedynczego Punktu Kontaktowego, który zostanie zastąpiony przez Punkt Informacji dla Przedsiębiorcy (PIP).

Ułatwi to podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej – obsługa przedsiębiorców będzie sprawniejsza – uproszczony zostanie proces rejestracji oraz dokonywania zmiany danych wpisywanych do CEIDG.

Na podstawie nowych przepisów możliwe będzie udostępnianie przez przedsiębiorcę online w CEIDG informacji o udzielonych przez niego pełnomocnictwach i ustanowionych prokurentach. Opublikowanie przez przedsiębiorcę w CEIDG informacji o pełnomocniku będzie równoznaczne z udzieleniem pełnomocnictwa na piśmie.

Rząd przyjął też projekt ustawy o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium RP oraz projekt przepisów wprowadzających ustawę Prawo przedsiębiorców oraz inne ustawy dotyczące działalności gospodarczej.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl

Rząd przyjął projekt ustawy skracający z 50 do 10 lat okres obowiązkowego przechowywania akt pracowniczych.  To dobre rozwiązanie.  Konfederacja Lewiatan od dawna postulowała zmniejszenie obowiązków pracodawców związanych z prowadzeniem i przechowywaniem akt pracowniczych.

– Skrócenie okresu przechowywania akt pracowniczych spowoduje znaczące zmniejszenie obciążeń i kosztów pracodawców. Na tle innych krajów Unii Europejskiej w Polsce mamy do czynienia z bardzo długim – 50 letnim, obowiązkiem przechowywania, archiwizowania akt pracowniczych przez pracodawców w formie papierowej. Dlatego dobrze się stało, że ten stan rzeczy ulegnie zmianie. Nowe regulacje mają wejść w życie z dniem 1 stycznia 2019 r.   – mówi Robert Lisicki, radca prawny, dyrektor departamentu pracy, dialogu i spraw społecznych Konfederacji Lewiatan.

Pracodawcy popierają też zmianę, która umożliwi firmom przechowywanie akt pracowniczych także w wersji elektronicznej.

 

Źródło: Konfederacja Lewiatan

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego działalności innowacyjnej.

Przedsiębiorstwa działające w Polsce, z wydatkami na inwestycje w prace badawczo-rozwojowe na poziomie 0,47 proc. PKB, plasują się na 20 miejscu w UE28. W 2015 r. nakłady firm na B+R w UE28 wyniosły 1,3 proc. PKB, czyli prawie 3 razy więcej niż w Polsce. Najmniej w UE na B+R wydawały firmy na Cyprze (0,08 proc. PKB) i firmy łotewskie (0,15 proc. PKB). Najwięcej – firmy szwedzkie (2,27 proc. PKB), austriackie (2,18 proc. PKB), niemieckie (1,95 proc. PKB) i fińskie (1,94 proc. PKB).

W porównaniu z liderami mamy jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Ale i tak, od wejścia Polski do UE w 2004 r. nasze firmy co roku coraz więcej inwestują w B+R. W 2004 r. ich nakłady na B+R wyniosły 0,16 proc. PKB, dzisiaj jest to 3-krotnie więcej (0,47 proc. PKB). Większość tego wzrostu to zasługa funduszy unijnych, które wspierały firmy w ich decyzjach dotyczących inwestycji w działalność badawczo-rozwojową, a także inwestycji w B+R firm z kapitałem zagranicznym. Bez tych dwóch czynników zapewne nasze związki z innowacjami byłyby dużo słabsze niż są. Jednak fundusze unijne będą wspierać inwestycje firm w innowacje i B+R do 2020 r. (2022 r. uwzględniając okres ich rozliczania). Co do przyszłości (nowa perspektywa finansowa UE), można zakładać, że pieniędzy europejskich będzie mniej i na pewno będą znacznie trudniej dostępne. Dlatego tak ważne było stworzenie rozwiązań krajowych, które tworzyłyby środowisko sprzyjające inwestycjom w innowacje i B+R. Przyjęta przez Radę Ministrów ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego działalności innowacyjnej jest bardzo ważnym elementem tego środowiska. Rozwiązania w niej zawarte na pewno zwiększą zainteresowanie przedsiębiorstw inwestycjami w B+R. Przede wszystkim wzrosnąć mają bowiem odliczenia z tytułu ulgi na B+R do 100 proc. kosztów kwalifikowanych, niezależnie od wielkości firmy (dzisiaj obowiązuje ulga w wysokości 50% kosztów osobowych dla wszystkich firm oraz 50 proc. pozostałych kosztów kwalifikowanych dla MŚP, a 30 proc. dla dużych firm). Rozszerzeniu ma ulec także katalog kosztów kwalifikowanych, m.in. o należności z tytułu umów cywilno-prawnych, czy koszty nabycia sprzętu specjalistycznego. Prawo do ulgi na B+R będą miały także firmy działające w Specjalnych Strefach Ekonomicznych (ale od działalności B+R prowadzonej poza SSE). Projekt ustawy proponuje także zniesienie podwójnego opodatkowania funduszy kapitałowych w latach 2018-2023. Tu trochę dziegciu – szkoda, że projektodawcy nie zdecydowali się w tym przypadku na trwałe rozwiązanie problemu podwójnego opodatkowania inwestorów wspierających projekty B+R+I poprzez fundusze kapitałowe. Kiedyś trzeba będzie to zrobić, może warto było zacząć już przy tej ustawie. Przede wszystkim jednak bardzo brakuje w projekcie ustawy tzw. innovation box,  czyli obniżonej stawki podatku dochodowego albo zwolnienia podatkowego od dochodów ze sprzedaży praw własności intelektualnej (IP). Większość krajów UE takie rozwiązanie już ma (np. Węgry opodatkowują takie dochody stawką w wysokości 4,5 proc.). Bez tego trudno będzie zachęcać firmy do lokowania w Polsce na stałe działalności badawczo-rozwojowej. Szkoda. Tym bardziej, że cel, który postawiła sobie Polska, to 1,7 proc. wydatków na B+R w relacji do PKB do 2020 r. Zostało nam jeszcze 3 lata do jego realizacji. Gdyby nakłady na B+R rosły w Polsce w latach 2017-2020 w takim tempie jak w latach 2012-2015 (wzrost z 0,88 proc. PKB do 1 proc. PKB), to w 2020 r. osiągniemy poziom 1,15 proc. PKB, a nie 1,7 proc. Mało. Tym bardziej, że świat się cyfryzuje, robotyzuje, dzięki nowym technologiom informatycznym dynamicznie rozwija się gospodarka współdzielenia. Te zmiany nie pozostawiają pola manewru. Musimy inwestować w innowacje i B+R. Dlatego cieszy, że tak Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jak i Ministerstwo Finansów i Rozwoju świetnie to rozumieją, na co wskazuje przygotowany projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego działalności innowacyjnej. I prosimy o dalszą, jeszcze większą odwagę w otwieraniu się na B+R+I.

 

Komentarz dr Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, głównej ekonomistki Konfederacji Lewiatan

Projekt ustawy dotyczącej przeciwdziałania wykorzystywaniu sektora finansowego do wyłudzeń skarbowych zawiera represyjne przepisy, które będą mogły być stosowane do szerokiego grona podatników. Wątpliwości budzą kryteria uwzględniane w ustaleniu wskaźnika ryzyka oraz nadanie szefowi Krajowej Administracji Skarbowej uprawnienia do blokowania rachunku bankowego przedsiębiorcy na okres 72 godzin z możliwością wydłużenia do 3 miesięcy – uważa Rada Podatkowa Konfederacji Lewiatan.

Projekt ustawy upoważnia szefa Krajowej Administracji Skarbowej do prowadzenia analizy ryzyka wykorzystywania banków i spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych do popełniania wyłudzeń skarbowych, w szczególności w zakresie VAT, na podstawie danych o rachunkach przedsiębiorców oraz o transakcjach między przedsiębiorcami, a także na podstawie wskaźnika ryzyka ustalonego przez izbę rozliczeniową.

Szef KAS będzie też miał prawo do zarządzenia blokady na 72 godziny rachunków bankowych lub rachunków prowadzonych przez SKOK z możliwością przedłużenia tego okresu do 3 miesięcy.

– Wątpliwości budzą kryteria uwzględniane przy ustaleniu wskaźnika ryzyka. Kryteria ekonomiczne, geograficzne czy behawioralne w swej istocie oparte są na subiektywnych przesłankach, których ocena zależy w dużym stopniu od doświadczenia w biznesie. Tym samym operacje niestandardowe, związane z zaangażowaniem znacznych środków pieniężnych
w ryzykowne inwestycje gospodarcze mogą zostać zidentyfikowane przez szefa KAS jako działania niosące ryzyko wyłudzeń skarbowych. Co w konsekwencji może wywołać negatywne skutki nawet w stosunku do uczciwych podmiotów gospodarczych – ostrzega Przemysław  Pruszyński, doradca podatkowy, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.

Sprzeczne z zasadą zaufania do państwa jest nadanie szefowi KAS uprawnienia do automatycznego blokowania rachunku bankowego przedsiębiorcy na okres 72 godzin z możliwością wydłużenia do 3 miesięcy. Jedyną przesłanką uprawniającą szefa KAS do takiego działania jest posiadanie informacji, że wyniki analizy ryzyka, wskazują, że przedsiębiorca może wykorzystywać działalność banków lub spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych do celów mających związek z wyłudzeniami skarbowymi lub do czynności zmierzających do wyłudzenia skarbowego, a blokada rachunku jest konieczna, aby temu przeciwdziałać.
W konsekwencji szef KAS w oparciu o swoje statystyczne założenia wynikające z abstrakcyjnych – niejednoznacznych kryteriów – będzie dysponował możliwością blokowania rachunków bankowych przedsiębiorcy.

Środek ten może dotknie nawet te podmioty, które są tylko współwłaścicielem blokowanego rachunku. Regulacja ta jest wadliwa z powodu daleko idącej uznaniowości, która w swej istocie będzie przyczynkiem wielu ludzkich dramatów. Rada Podatkowa postuluje usunięcie z projektu ustawy uprawnień szefa KAS związanych z blokowaniem rachunków bankowych.

 

Źródło; Konfederacja Lewiatan

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt ustawy o zmianie ustawy o ewidencji ludności, który przewiduje uchylenie przepisów znoszących obowiązek meldunkowy, co oznacza, że od 1 stycznia 2018 r. obowiązek ten będzie nadal istniał.

Pozostawiając obowiązek meldunkowy zaproponowano istotne uproszczenia przy jego realizacji – od 1 stycznia 2018 r. przewidziano możliwość elektronicznego meldunku, czyli bez konieczności osobistej wizyty w urzędzie. W tym celu ma powstać specjalna e-usługa, za pomocą której każda osoba posiadająca profil zaufany ePUAP albo kwalifikowany podpis elektroniczny będzie mogła się zameldować.

Jednocześnie przy użyciu jednego formularza meldunkowego możliwe będzie zameldowanie na pobyt czasowy z jednoczesnym wymeldowaniem z pobytu stałego, a także zameldowanie na pobyt stały i jednoczesne wymeldowanie z pobytu czasowego. Obecnie trzeba wypełniać dwa formularze: zameldowania i wymeldowania. Rozwiązanie to ma ułatwić czynności meldunkowe np. studentom i pracownikom, którzy wyjeżdżają poza stałe miejsce zamieszkania.

Projekt zakłąda też, że numer PESEL nadawany będzie wszystkim cudzoziemcom  dokonującym zameldowania w Polsce na pobyt stały lub czasowy. Oznacza to gromadzenie informacji o wszystkich cudzoziemcach przebywających w naszym kraju w centralnym rejestrze PESEL. W rezultacie zlikwidowane zostaną dotychczasowe rejestry zamieszkania cudzoziemców (gromadzone są w nich dane o cudzoziemcach którym nadano numer PESEL, jak i o tych którzy go nie otrzymali). Słabą stroną tych rejestrów jest niska referencyjność zgromadzonych w nich danych, ponieważ nie są one odpowiednio często aktualizowane, a także ich rozproszenie (każda gmina prowadzi własny rejestr). Po zmianach nie będzie mnożenia danych w rejestrach i ich dublowania.

Obywatelom państw członkowskich UE i członkom ich rodzin numer PESEL będzie nadawany przy zameldowaniu powyżej 3 miesięcy. Zmniejszone zostaną także formalności związane z zameldowaniem tych osób. Numer PESEL nie zostanie nadany przy zameldowaniu cudzoziemców, których pobyt w Polsce będzie krótkotrwały lub tranzytowy (nie przekraczający 30 dni).

Nowa ustawa ma także uprościć zasady nadawania numeru PESEL obywatelom polskim. Osobom mieszkającym w Polsce, które będą ubiegać się o wydanie dowodu osobistego numer PESEL zostanie nadany z urzędu. Obecnie numer PESEL nadawany jest przy ubieganiu się o dowód osobisty lub paszport obywatelom, którzy mieszkają poza Polską. W rezultacie, osoby mieszkające w Polsce, które nie posiadają numeru PESEL, a chcą otrzymać dowód osobisty – muszą w pierwszej kolejności ubiegać się o numer PESEL.  Obywatel taki musi złożyć odpowiedni wniosek do organu gminy o nadanie PESEL, a dopiero potem może ubiegać się o wydanie dowodu osobistego (numer PESEL jest podstawą wydania dowodu osobistego).

Zdaniem autorów projektu taki sposób działania wprowadza dodatkowe formalności i wydłuża czas oczekiwania na dowód osobisty przez obywateli polskich zamieszkałych w naszym kraju. Dzięki nowym rozwiązaniom wszystkie czynności związane z nadaniem numeru PESEL wykona urzędnik.

Obecnie obowiązek rejestracji miejsca zamieszkania funkcjonuje w kilkunastu krajach Unii Europejskiej, w tym m.in. w Finlandii, Litwie, Austrii, Chorwacji, Wielkiej Brytanii, Łotwie, Danii, Bułgarii, Belgii, Luksemburgu, Szwecji, Hiszpanii, Włoszech, Estonii, Holandii, czy Niemczech. W wielu krajach obowiązek meldunkowy ma bardziej rygorystyczną formę niż w Polsce, a za jego niedopełnienie wymierzane są wysokie kary finansowe.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl,

Problemy w Waszyngtonie prześladują prezydenta. Nowo wybrany dyrektor do spraw komunikacji, Anthony Scarmucci, krytykuje szefa kancelarii rządu, a sam Trump ostro atakuje Prokuratora Generalnego Jeffa Sessionsa. Niektórzy spekulują, że Trump jest nawet gotowy zwolnić Sessionsa , żeby prokurator Robert Muller dał mu w końcu święty spokój. Tymczasem projekt ustawy o uchyleniu Obamacare został właśnie odrzucony w Senacie. Wybitnie republikański, poprzedni kandydat na prezydenta (z 2008 roku), John Mccain, zagłosował przeciwko niemu.

Giełda w Azji nie ma się póki co za dobrze, a europejskie rynki otworzyły się z zauważalną luką. Przynajmniej dolar dostał jakieś wsparcie. Gratulacje dla Jeff’a Bezos’a za chwilowe zostanie najbogatszym człowiekiem na świecie. Jeff zdołał wspiąć się na najwyższą pozycję i utrzymał ją przez prawie 3,5 godziny. Większość majątku Bezos’a znajduje się w akcjach Amazonu, zatem gdy rynek otworzył się z wyraźną luką, wartość netto jego majątku sięgnęła 90 miliardów dolarów. Jednak pogarszające się zyski z raportu Amazonu posłały akcje z powrotem w dół.

Jeżeli Bezos dobrze wyczuje moment będzie mógł sobie pozwolić na zakup wszystkich kryptowalut, które utrzymują mniej więcej stały poziom około 90 miliardów dolarów. A jeśli nie, sprzedaż 17 % akcji Amazon łącznie z informacją, że założyciele chcą je sprzedawać, istotnie pchnąłby ich ceny w dół, zanim w ogóle zdążyłby się ich pozbyć. Oczywiście presja kupujących, także podniosłaby cenę kryptowalut w górę.

Ci którzy rozważali zakup wielu aktywów cyfrowych, pewnie zdecydują się zaczekać, biorąc pod uwagę, że 1 sierpnia wypada już w najbliższy wtorek, a wciąż nikt tak naprawdę nie wie co się stanie z Bitcoinem. Osoby, które zamierzają handlować na tym zdarzeniu, niech lepiej się upewnią, że złożą swoje zamówienia tak szybko jak tylko się da ze względu na możliwe okresy przestoju wynikające ze sposobu, w jaki się to wszystko rozegra.

 

Mati Greenspan, Starszy Analityk Rynków eToro

15% – tyle będzie wynosił podatek dochodowy dla firm, które należą do tzw. małych podatników. Tak określa się podmioty, których obroty nie przekraczają 1,2 mln euro (5,09 mln zł). Ale jest jeszcze jeden warunek, aby zapłacić niższy podatek – firma musi mieć formę spółki kapitałowej.

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku od osób prawnych. To, co najlepsze, a więc obniżka podatków, dotyczy jednak wyłącznie osób prawnych.

4 pkt. proc. mniej dla spółek kapitałowych

Ustawa obniża z 19 do 15% stawkę podatkową dla najmniejszych firm, płacących podatek dla osób prawnych. Resort finansów – autor projektu – tłumaczy, że w ten sposób chce poprawić sytuację najmniejszych spółek kapitałowych. W uzasadnieniu do projektu czytamy, że o ile osoby prowadzące działalność w formie jednoosobowej działalności gospodarczej mają do wyboru kilka sposobów opodatkowania (a więc wg skali, stawkę liniową, ryczałt oraz kartę podatkową), to małe firmy kapitałowe płacą taki sam podatek jak duże spółki. Obniżka podatku do 15%, a więc o 4 pkt. proc., ma ich sytuację poprawić.

Tu warto zwrócić uwagę, że niedawno pojawiły się informacje, że resort rozwoju zamierza ulżyć małym firmom i podnieść limit obrotu, który kwalifikuje do bycia małym podatnikiem, do 2 mln euro. To oznaczałoby, że wkrótce z niższej stawki mogłyby skorzystać firmy, które obecnie są zbyt duże.

Są i inne zmiany

Ale w przyjętym przez rząd projekcie ustawy są również zmiany, które obejmą osoby fizyczne. Otóż na przykład pojawia się zapis, który mówi, że do przychodów zalicza się m.in. wpływy uzyskane z przeniesienia własności udziałów w spółce, praw i obowiązków w podmiocie niebędącym osobą prawną i praw do jednostek funduszu, o ile ponad 50% wartości aktywów tego podmiotu stanowi nieruchomość położona w Polsce.

Pojawia się zapis, że w przypadku wniesienia do spółki wkładu niepieniężnego, przychodem jest wartość nominalna udziałów uzyskanych za wkład niepieniężny (a jeśli nie są wydawane udziały, wysokość wkładu wpisanego w umowie spółki.

Jak zapowiadają przedstawiciele rządu, nowe przepisy wejdą w życie od początku przyszłego roku. Na razie jednak projekt trafi do Sejmu.

 

Marek Siudaj, Tax Care

Przygotowany przez MG projekt ustawy o wspieraniu polubownych metod rozwiązywania sporów oraz realizowana przez resort gospodarki rozbudowa sieci regionalnych Centrów Arbitrażu i Mediacji to działania nakierowane m.in. na usprawnienie obrotu gospodarczego i stworzenie przedsiębiorcom jak najlepszych warunków do prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce.

Będący w chwili obecnej przedmiotem pracy parlamentu rojekt ustawy o wspieraniu polubownych metod rozwiązywania sporów wprowadza m.in system uprawnień proceduralnych i organizacyjnych oraz bodźców ekonomicznych, wpisujących się w naczelną zasadę mediacji jaką jest dobrowolność i poufność. Mają one zachęcać strony postępowania do podejmowania prób polubownego rozwiązywania sporu, zamiast kierowania sprawy do rozstrzygnięcia przez sąd oraz spopularyzowania alternatywnych metod rozwiązywania sporów także wśród świadczących pomoc prawną, profesjonalnych pełnomocników.

Proponowane w projekcie rozwiązania zostały opracowane we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości. Bazują one na eksperckich rekomendacjach Zespołu do spraw systemowych metod rozwiązań w zakresie polubownych metod rozwiązywania sporów gospodarczych, ułatwiających wykonywanie działalności gospodarczej, przy Ministrze Gospodarki, a także propozycjach zmian Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego w zakresie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Projekt przewiduje m.in, że dla stron postępowania może być zorganizowane w sądzie spotkanie informacyjne, na którym uczestnicy będą mogli zdobyć wiedzę m.in. o polubownych metodach rozwiązywania sporów. Ma to pozwolić na podjęcie przemyślanej decyzji o przystąpieniu bądź odmowie przystąpienia do mediacji. Niestawiennictwo na spotkaniu nie będzie obarczone żadną sankcją. W myśl projektu mediacja będzie mogła zostać wyznaczona na okres trzech miesięcy nie zaś jak do tej pory miesiąca. To rozwiązanie zostało opracowane w oparciu o doświadczenie praktyków i daje szanse na przeprowadzenie skutecznego postępowania.

Ustawa pozwoli ponadto na zaliczenie kosztów mediacji prowadzonej na skutek skierowania przez sąd do wydatków sądowych. Zmianie ulegną także niektóre opłaty sądowe związane z prowadzeniem postępowania mediacyjnego. Proponuje się także dokonywanie zwrotu całości bądź części wniesionej opłaty sądowej, w przypadku gdy na wczesnym etapie postępowania sądowego strony w wyniku mediacji zawrą ugodę.

Wprowadzone zostaną również regulacje dotyczące kwalifikacji mediatorów stałych, co ma zapewnić wysoki standard usług mediacyjnych. Wymogi jakie mają być stawiane osobom ubiegającym się o wpis na listę stałych mediatorów były przedmiotem uzgodnień ze środowiskiem mediatorów i sędziów.

W toku prac legislacyjnych nad projektem przeprowadzono konsultacje publiczne, w których udział wzięło około 50 podmiotów, w większości w praktyce zajmujących się prowadzeniem mediacji.

Działania legislacyjne MG w tym obszarze uzupełnia realizacja projektu „Centra Arbitrażu i Mediacji”. W ramach projektu CAiM powstało 6 regionalnych Centrów Arbitrażu i Mediacji działających według jednolitych zasad, tworzonych przy udziale organizacji gospodarczych i uczelni wyższych, a także we współpracy z izbami radców prawnych i adwokatów oraz innymi partnerami społecznymi. Celem ich funkcjonowania jest m.in. prowadzenie mediacji między przedsiębiorcami, promowanie polubownych metod rozwiązywania sporów i upowszechnianie wiedzy o nich.

W pierwszym okresie realizacji projektu Centra powstały m.in. dzięki współpracy MG z partnerami – Wielkopolską Izbą Przemysłowo-Handlową, Konfederacją Lewiatan, Fundacją Uniwersytetu Śląskiego Facultas Iuridica z Katowic, Izbą Przemysłowo-Handlową z Krakowa, Izbą Przemysłowo-Handlową z Białegostoku oraz Katolickim Uniwersytetem Lubelskim. Partnerzy zostali wybrani drogą otwartego konkursu.

Projekt jest realizowany zgodnie z Wytycznymi w zakresie kwalifikowania wydatków w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki i  jest realizowany pod stałym nadzorem Instytucji Zarządzającej, tj. Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Na projekt, zgodnie z wnioskiem o dofinansowanie oraz umową z Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju przeznaczono łącznie 10 256 520,64 zł. Jest to kwota, którą podzielono, w zależności od realizowanych zadań, na Lidera projektu oraz 6 Partnerów.

źródło: Ministerstwo Gospodarki

Ministerstwo Gospodarki przygotowało projekt ustawy o zmianie ustawy o niektórych formach działalności innowacyjnej. Celem nowelizacji jest określenie zasad udzielania kredytu technologicznego szczególnie dla firm sektora MSP inwestujących w innowacje w nowej perspektywie finansowej 2014-2020. Dokument 31 marca 2015 r. trafił do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Ministerstwo Gospodarki zaprasza do zgłaszania uwag do 15 kwietnia 2015 r.

Zgodnie z ustawą z dn. 30 maja 2008 r. o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, w latach 2007-2013 mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa mogły ubiegać się o kredyt technologiczny, udzielany przez banki komercyjne. W latach 2014-2020 instrument ten będzie kontynuowany przez Ministerstwo Gospodarki, pod nazwą Kredyt na innowacje technologiczne – w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (PO IR).

Projekt nowelizacji określa zasady udzielenia kredytu na realizację inwestycji technologicznej, której przedmiotem jest wdrożenie nowej technologii w postaci prawa własności przemysłowej, wyników prac rozwojowych lub niepatentowanej wiedzy technicznej. Ponadto proces wdrożenia nowej technologii ma prowadzić do wytworzenia nowych lub znaczących ulepszonych procesów, towarów lub usług. Spłata części kapitału kredytu technologicznego będzie następowała ze środków PO IR.

Nowelizowana ustawa dostosowuje jej przepisy do zasad udzielania pomocy publicznej w perspektywie finansowej na lata 2014-2020. Instytucją Wdrażającą organizującą konkurs w poddziałaniu Kredyt na innowacje technologiczne PO IR będzie Bank Gospodarstwa Krajowego.

źródło: Ministerstwo Gospodarki

Eksperci

Lipka: Młodzi Polacy nie garną się do pracy. To problem

Tylko 10 procent młodych Polaków, którzy kształcą się po 18. roku życia, decyduje się na łączenie na...

Kalata: Zmiany w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych

Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa), roczna...

Przasnyski: Produkcja stara się nadążyć za popytem

Po niewielkim wrześniowym spowolnieniu, październik przyniósł zdecydowany powrót ożywienia w przemyś...

Gontarek: Firmy dają duże podwyżki, aby zatrzymać pracowników

Przeciętne zatrudnienie w październiku br. wzrosło o 4,4 proc.  r/r, zaś wynagrodzenie aż o 7,4 proc...

Bugaj: Ikar hossy coraz bliżej Słońca

Według najnowszej ankiety przeprowadzonej wśród zarządzających przez BofA Merrill Lynch aż 48% respo...

AKTUALNOŚCI

Firmy szkoleniowe apelują o VAT bez wad

Firmy muszą pokrywać koszty VAT na usługi doradcze finansowane z funduszy europejskich. Tracą na tym...

Apel do Szydło i Kaczyńskiego w sprawie limitu składek na ZUS

Konfederacja Lewiatan w listach do premier Beaty Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego apeluje...

Konsumpcja dalej będzie ciągnęła gospodarkę

Bieżący Wskaźnik Ufności Konsumenckiej był najwyższy w historii badań koniunktury konsumenckiej i wy...

PGNiG podpisało kontrakt na dostawy gazu z USA

PGNiG podpisało średnioterminowy, pięcioletni kontrakt z firmą Centrica LNG na dostawy gazu LNG ze S...

Inwestycje firm spadają siódmy kwartał z rzędu

W okresie styczeń-wrzesień 2017 r. przychody przedsiębiorstw średnich i dużych wzrosły o 9,4 proc., ...