niedziela, Październik 21, 2018
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "aktywność inwestycyjna"

aktywność inwestycyjna

Po względnie stabilnym kwietniu drugi tydzień maja przyniósł dość zaskakującą poprawę koniunktury, która objęła wiele parkietów, w tym warszawski. Po części wynikało to z publikacji niższych od oczekiwań danych o amerykańskiej inflacji, co daje Rezerwie Federalnej większy komfort działania przy niemalże rekordowo niskiej stopie bezrobocia. W tym tygodniu ta poprawa klimatu została przerwana, a główną tego przyczyną było wznowienie trendu umacniania się dolara oraz wyraźny wzrost rentowności amerykańskich obligacji dziesięcioletnich powyżej psychologicznego poziomu 3%. Silniejszy dolar i wyższy koszt pieniądza szczególnie uderzają w rynki wschodzące i dlatego indeks MSCI Emerging Markets dotkliwie odczuł pogorszenie sentymentu. Zresztą pozostaje on w bliskich okolicach lekko poprawionych z początkiem maja tegorocznych minimów. Nasz rynek mimo zbliżającej się reklasyfikacji przez FTSE Russell jeszcze długo pozostanie zaliczany do grona wschodzących, gdyż ważniejszy dostawca indeksów – MSCI – stosuje ostrzejsze kryteria dla rozwiniętego rynku. Tym samym pogarszające się środowisko inwestycyjne w całym spektrum rynków wschodzących nadal będzie nam ciążyło, i to mimo braku istnienia ważnej fundamentalnej przesłanki, czyli drożejącego dolarowego długu. Obciąża on najsłabsze ogniwa całej inwestycyjnej grupy, i to do tego stopnia, że Argentyna już zmuszona została do poproszenia o pomoc Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Inaczej prezentują się rynki rozwinięte. Główne parkiety Eurolandu znalazły wsparcie w słabości waluty wspólnotowej. W przypadku Wall Street silniejszy dolar stał się pewną przeszkodą, ale głównie dla największych podmiotów. Małe amerykańskie spółki mają się całkiem dobrze i indeks Russell 2000 ustanowił w tym tygodniu nowe historyczne maksima. Zupełnie inaczej wyglądają krajowe mniejsze podmioty, które de facto pozostają w bessie, przygniecione własnymi problemami oraz deficytem kapitału. Zresztą skąpa baza kapitałowa w połączeniu z gorszym sentymentem prowadzą do ponadprzeciętnego spadku notowań kursów akcji spółek podających niekorzystne informacje i relatywnie skromną reakcję po stronie podmiotów przekazujących pozytywne komunikaty. Ciężko będzie na wyraźną poprawę tego stanu rzeczy, gdyż Polacy w tym cyklu nadzwyczaj konsekwentnie stronią od krajowych akcji, a tej luki nie jest w stanie zasypać żaden alternatywny dostawa środków. Teoretycznie mogłyby się nim stać planowane Pracownicze Plany Kapitałowe, ale do ich startu jeszcze daleka droga.

Autor: Łukasz Bugaj, CFA, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska SA

 

92% inwestorów zagranicznych, respondentów. 11. edycji badania „Klimat inwestycyjny w Polsce”, jest zadowolonych z decyzji o zainwestowaniu w Polsce i zrobiłoby ten krok ponownie. Wyniki pokazują, że ich obecna ocena warunków do inwestycji w Polsce w zasadzie utrzymała się na rekordowym, zeszłorocznym poziomie (3,7 pkt na 5 możliwych).

Atrakcyjny klimat inwestycyjny sprzyja przyciąganiu zagranicznych firm, które w Polsce rozwijają innowacje technologiczne i generują miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Zdecydowana większość inwestorów zagranicznych (92%), która wzięła udział w badaniu, ponownie postawiłaby na nasz kraj, gdyby miała jeszcze raz podejmować decyzję inwestycyjną. Co więcej, deklarują, że w 2018 roku chcą dalej rozwijać swój biznes w Polsce: 70% spodziewa się wzrostu przychodów, 56% mówi o zwiększeniu liczby pracowników, a 48% planuje powiększyć nakłady inwestycyjne. To zapowiedź kolejnego pomyślnego roku dla reinwestycji, które w 2016 roku wzrosły do 7,8 mld euro.

Satysfakcję z wyboru Polski jako miejsca ulokowania części swojego biznesu potwierdza ocena klimatu inwestycyjnego. Warto podkreślić, że wynik 3,7 punktów na 5 możliwych to nie tylko jedna z najwyższych ocen w 11-letniej historii badania, ale w praktyce utrzymanie zeszłorocznego rekordu (3,72 pkt).

Polska ma dobre i bardzo dobre warunki inwestycyjne – tak uważa łącznie 64% respondentów, natomiast 30% mówi o średniej ocenie klimatu inwestycyjnego. Odsetek odpowiedzi krytycznych wyniósł jedynie 4%. Wszystko wskazuje więc na to, że takie czynniki, jak np. rosnące wyzwania związane z rekrutacją pracowników, które potencjalnie mogłyby utrudniać realizację inwestycji w Polsce, zostały zrównoważone czynnikami pozytywnymi, np. dobrą koniunkturą gospodarczą, bardzo wysoko ocenianą przez uczestników badania.

Wyniki ankiety PAIH, HSBC i Grant Thornton sugerują także, że Polska ma do zaoferowania zagranicznemu biznesowi w pierwszej kolejności przyjazne i stabilne środowisko makroekonomiczne połączone z mocnym popytem wewnętrznym i prężnie działającym otoczeniem biznesowym. Stabilność ekonomiczna to najwyżej oceniony parametr (4,01 pkt na 5 możliwych) spośród 26 czynników definiujących klimat inwestycyjny kraju. Od kilkunastu lat Polska pozostaje jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek Unii Europejskiej.

Najnowsze dane GUS-u wskazują, że w 2016 r. wszyscy polscy inwestorzy ukończyli 163 394 mieszkania (roczny wzrost o 10,6%). Budowa 173 932 kolejnych mieszkań (tzn. lokali i domów), została rozpoczęta od stycznia do grudnia minionego roku. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że oddawane do użytku i powstające mieszkania koncentrują się w kilkunastu regionach. Takie miasta jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań oraz Gdańsk są bastionem deweloperów i skupiają około 70% krajowej oferty nowych lokali. W okolicach wspomnianych metropolii oraz innych miast wojewódzkich, dobrze prosperuje budownictwo jednorodzinne. Pozostała część kraju cieszy się znacznie mniejszym zainteresowaniem inwestorów mieszkaniowych (komercyjnych i prywatnych). Na mapie kraju znajdziemy około 50 powiatów, w których budownictwo mieszkaniowe już praktycznie zamarło. 

Bardzo mało mieszkań powstaje np. na terenie Opolszczyzny i Górnego Śląska

Zróżnicowanie aktywności inwestorów mieszkaniowych jest bardzo dobrze widoczne, gdy weźmiemy pod uwagę dane GUS-u ze wszystkich powiatów i miast na prawach powiatu. W ramach takiej analizy, warto uwzględnić liczbę ukończonych mieszkań na 1000 osób z dłuższego okresu niż na przykład 2 lata lub 3 lata.  Informacje wskazują, że różnice dla poszczególnych powiatów i miast na prawach powiatu bywają ogromne – tłumaczy Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.pl. W rekordowym powiecie wrocławskim na 1000 osób rocznie przypadało prawie 13 oddanych lokali i domów (średnia z lat 2002 – 2015). W Bytomiu, czyli mieście cechującym się najmniejszą aktywnością inwestycyjną, analogiczny wynik ledwie przekroczył 0,50 mieszkania na 1000 osób.

Poniższe zestawienie prezentuje 20 powiatów oraz miast na prawach powiatu, które przez 13 lat cechowały się największą lub najmniejszą aktywnością wszystkich inwestorów mieszkaniowych (m.in. osób prywatnych oraz deweloperów). Wśród ogólnopolskich liderów oprócz Warszawy i wspomnianego już powiatu wrocławskiego, znajdziemy tylko powiaty położone blisko metropolii (np. pow. gdański, pow. poznański, pow. piaseczyński, pow. legionowski oraz pow. wołomiński). Na tych obszarach bardzo intensywnie rozwija się budownictwo jednorodzinne.

Wśród wszystkich analizowanych lokalizacji, najmniejszą aktywnością inwestorów mieszkaniowych (oprócz Bytomia), wyróżniają się inne poprzemysłowe miasta z Górnego Śląska (Sosnowiec, Zabrze, Siemianowice Śląskie, Piekary Śląskie, Świętochłowice). Bardzo niskie wyniki odnotowano również na terenie powiatu kazimierskiego (woj. świętokrzyskie) oraz trzech powiatów z południowo – zachodniej części kraju (pow. strzelecki, pow. wałbrzyski oraz pow. głubczycki).

W skali całego kraju można znaleźć 56 powiatów oraz miast na prawach powiatu, dla których średnioroczna liczba oddanych mieszkań nie przekraczała 1,50 na 1000 osób (przy krajowej średniej na poziomie 3,57). Wśród tych lokalizacji przeważają tereny poprzemysłowe, obszary typowo rolnicze położone z dala od metropolii oraz powiaty leżące blisko zachodniej granicy kraju. We wszystkich rejonach, gdzie praktycznie zamarły inwestycje mieszkaniowe, kluczowym problemem jest emigracja zagraniczna młodych pracowników lub migracja takich osób do większych miast.

 

Poważny problem z inwestycjami mają również cztery miasta wojewódzkie …

Jak tłumaczy ekspert portalu RynekPierwotny.pl, na uwagę zasługuje też sytuacja miast wojewódzkich. Większość z tych ośrodków miejskich, wyróżnia się aktywnością inwestorów mieszkaniowych, która jest znacznie wyższa od krajowej średniej (patrz poniższy wykres). Do grona liderów oprócz Warszawy (wynik: 8,15) można zaliczyć.

  • Gdańsk (średniorocznie 7,97 oddanego mieszkania na 1000 osób w latach 2002 – 2015)
  • Kraków (średniorocznie 7,76 oddanego mieszkania na 1000 osób w latach 2002 – 2015)
  • Wrocław (średniorocznie 7,43 oddanego mieszkania na 1000 osób w latach 2002 – 2015)

Dobrze prezentują się również wyniki dotyczące Białegostoku, Olsztyna, Rzeszowa i Poznania.

Zupełnie inna sytuacja panuje na terenie Bydgoszczy, Katowic, Łodzi oraz Opola. W tych czterech miastach, przeciętna roczna liczba mieszkań oddawanych na 1000 osób (2002 r. – 2015 r.), nie przekroczyła nawet ogólnopolskiej średniej (3,57). Co ciekawe, najniższy wynik odnotowano w Łodzi, czyli metropolii plasującej się na podium pod względem liczby ludności (po Warszawie i Krakowie).

Wyniki dotyczące takich miast jak Bydgoszcz, Katowice, Łódź i Opole są poważnym sygnałem ostrzegawczym dla lokalnych władz. Bardzo niska aktywność budowlana sugeruje bowiem, że faktyczny ubytek młodszych mieszkańców jest większy, niż wartości wykazywane w oficjalnych statystykach.

 

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Eksperci

Niewiele potrzeba, by zburzyć spokój

Rynkowi z łatwością przychodzą zmiany kierunku, co podkreśla, z jak niskim przekonaniem odbywa się h...

Inflacja nie odpuszcza

We wrześniu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 1,9 proc., a więc tylko minimalnie ...

Moryc: Podatek Exit Tax wejdzie w życie choć jest krytykowany nawet przez członków rządu

Nowy podatek tzw. “exit tax”, który ma zostać wprowadzony do końca tego roku wzbudza kontrowersje ni...

Pistolet przystawiony do głowy, czyli walutowe zawirowania kluczowych rynków

Globalny rynek finansowy pozostaje obciążony asymetrią ryzyk, gdyż najwyraźniej w temacie wojen hand...

Turek: 10 lat po upadku Lehman Brothers ceny znowu są rekordowe

Gwałtowne przeceny, a potem ożywienie na rynkach mieszkaniowych – tak prosto można podsumować ostatn...

AKTUALNOŚCI

Jesienne spowolnienie dynamiki PKB

Wyraźnie niższe niż się spodziewano okazały się wrześniowe dane o produkcji przemysłowej i budowlano...

Polskie startupy coraz śmielej zdobywają zagranicę

45 proc. właścicieli startupów chce rozwijać swoją działalność nie tylko na rodzimym rynku, ale takż...

Minister Finansów chce dłużej potrzymać pieniądze inwestorów

Zakup obligacji o 50 groszy taniej – to nowy pomysł Ministra Finansów, aby Polacy na dłużej zainwest...

POLAND THE CAN-DO NATION

4 października br. w Nowym Jorku, z inicjatywy PZU, odbędzie się jedno z największych spotkań lideró...

Od 2019 roku nowe przepisy podatkowe dotyczące kryptowalut

W 2019 r. w życie wejść ma pakiet nowych przepisów podatkowych dotyczących walut wirtualnych. Projek...