piątek, Grudzień 20, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "spadek inflacji"

spadek inflacji

Inflacja w marcu br., w ujęciu rocznym wyniosła 1,3 proc. W lutym wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych osiągnął 1,4 proc. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny obniżyły się o 0,1 pkt proc. – podał GUS, potwierdzając dane z szybkiego szacunku.

Ostatnio niższą inflację mieliśmy w grudniu 2016 roku. Wtedy ceny wzrosły o 0,8 proc. W marcu decydujący wpływ na spadek inflacji miały niższe ceny paliw do środków transportu oraz ceny użytkowania mieszkania oraz nośników energii. Obserwowany w ostatnim tygodniu marca wzrost cen paliw na stacjach benzynowych nie był już w stanie przełożyć się na wyższą inflację. Z kolei wzrost cen odzieży i obuwia (o 2,3 proc.), zapewne związany z wiosennymi już zakupami, przyczynił się do podwyższenia marcowego wskaźnika.

W ujęciu rocznym największy wpływ na wskaźnik cen i towarów konsumpcyjnych miały wyższe ceny żywności (o 3,9 proc.) i użytkowania mieszkania (o 1,6 proc.). W najbliższych miesiącach możemy się jednak spodziewać obniżenia cen wielu produktów spożywczych, m.in. masła, jaj, mleka, co niewątpliwie wpłynie na wyhamowanie tempa wzrostu cen żywności.

Nie znaczy to jednak, że inflacja dalej będzie się kurczyła. Przede wszystkim ze względu na sytuację na rynku pracy. Już teraz co trzeci pracodawca ma kłopoty ze znalezieniem pracowników. Aby ich pozyskać przedsiębiorstwa będą musiały więcej im zapłacić. Tym bardziej, że rynek pracy cudzoziemców (głównie Ukraińców) nie jest bez dna i już widać na nim pierwsze objawy zadyszki. A to przełożyć się może na wzrost popytu konsumpcyjnego, a w konsekwencji na wyższe ceny towarów.

Spadek inflacji, z którym mamy do czynienia od grudnia ubiegłego roku, to dobra informacja dla wszystkich, którzy swoje oszczędności gromadzą w bankach. Ich pieniądze przestaną tracić na wartości, ponieważ realne oprocentowanie lokat jedno i trzymiesięcznych jest już dodatnie, chociaż zysk z lokat jest minimalny i raczej nie zachęci nowych klientów do masowego przenoszenia pieniędzy do banków.

Spadek inflacji oddala też perspektywę podwyżki stóp procentowych. Po ostatniej wypowiedzi prezesa NBP, można się spodziewać, że podwyżki stóp może nie być ani w tym, ani przyszłym roku. To ucieszy osoby mające kredyty złotowe, ponieważ nie będą musiały przeznaczać więcej pieniędzy na spłatę rat kredytowych.

 

Autor: Zbigniew Maciąg, ekspert Konfederacji Lewiatan

Potwierdziły się wstępne szacunki GUS, mówiące o 2,5 proc. wzroście cen towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie. Tym samym po raz pierwszy od pięciu lat inflacja osiągnęła poziom określany przez NBP jako cel inflacyjny.

Nadal głównym czynnikiem napędzającym inflację była żywność, której ceny wzrosły aż o 6,5 proc. (żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 6 proc.). To największy wzrost od połowy 2011 r. Tym razem dołączyły do niej paliwa, których ceny w listopadzie były wyższe niż przed rokiem o 4,7 proc., podczas gdy w październiku ich wzrost sięgał jedynie 1,6 proc. To efekt drożejącej ropy naftowej, której notowania w listopadzie sięgały 62-64 dolarów za baryłkę, wobec 44-49 dolarów rok wcześniej.

Według najnowszych prognoz Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, w pierwszej połowie 2018 r. średnie tempo wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych powinno wynieść 3 proc. Przewidywania ekonomistów NBP mówią zaś o sięgającym średnio 2,8 proc. wzroście cen żywności w całym przyszłym roku.

Poza najpilniej obserwowanymi zmianami cen żywności i paliw, warto jednak zwrócić uwagę na coraz mocniej rosnące koszty użytkowania mieszkania i nośników energii. Idą one w górę od początku roku, ale tendencja ta przyspieszyła wyraźnie już we wrześniu i październiku, sięgając 2,3-2,6 proc., a w listopadzie wyniosła 2,7 proc. Poprzednio z tak silnymi zwyżkami w tej grupie, stanowiącej ponad jedną piątą wydatków gospodarstw domowych, mieliśmy do czynienia w 2012 r. i na początku 2013 r. Ze względu na sytuację na rynku węgla oraz regulacje dotyczące czystości powietrza, gospodarki wodnej i energetyki, należy się spodziewać utrzymania presji na wzrost cen dotyczących użytkowania mieszkania, choć eksperci NBP przewidują obniżenie się dynamiki wzrostu cen energii z tegorocznych 3 proc. do 2,7 proc. w 2018 r. Od trzech miesięcy utrzymuje się sięgająca 1,9-2 proc., najwyższa od drugiej połowy 2015 r. dynamika wzrostu cen wydatków związanych ze zdrowiem. Już w październiku zanotowano największy od 2013 r., sięgający 1,8 proc. wzrost kosztów związanych z edukacją. W listopadzie ich dynamika utrzymała się na takim samym poziomie.

Najbliższe miesiące powinny przynieść niewielki spadek inflacji, wynikający głównie z efektu statystycznego. Wyższy będzie bowiem punkt odniesienia, przyjmowany do wyliczenia wzrostu cen. W styczniu inflacja wyniosła 1,7 proc., w lutym 2,2 proc. a w marcu i kwietniu po 2 proc. W tych miesiącach w przyszłym roku dynamika inflacji może więc być nieco niższa i sięgać około 2 proc. Wiele zależeć będzie jednak od trudno przewidywalnych cen żywności i notowań ropy naftowej. Rada Polityki Pieniężnej w swych decyzjach dotyczących stóp procentowych, będzie się kierowała raczej obserwacją zmian inflacji bazowej, czyli miary nie uwzględniającej cen żywności i paliw. Ta zaś na razie pozostaje niska, nie przekraczając 1 proc.

autor: Roman Przasnyski, Główny Analityk GERDA BROKER

 

W naszych warunkach, odmiennie niż w przypadku większości rynków finansowych, zdecydowanie dominującą formą dla różnego rodzaju produktów kredytowych jest oprocentowanie według zmiennej stopy. Mimo świadomości ryzyka z tym związanego, panuje powszechna zgoda na taki stan rzeczy zarówno wśród posiadaczy kapitału, jak i kredytobiorców. Nieśmiałe próby jego zmiany nie rokują rychłego sukcesu.

Zmienne oprocentowanie jest zasadą u nas niemal powszechnie obowiązującą zasadą i to od tak dawna, że przez długi czas mało kto się zastanawiał nad tak oczywistą kwestią, mimo że jest to ewenement na skalę światową. Takie stan rzeczy dość łatwo wyjaśnić obserwując historyczne tendencje w zakresie inflacji i zmian stóp procentowych. W latach 90. ubiegłego wieku, przy inflacji sięgającej od kilkunastu do kilkudziesięciu procent, trudno było sobie wyobrazić sobie lokatę lub kredyt o stałej stopie. Nie było dla niej uzasadnienia także przez wiele lat, w trakcie których mieliśmy do czynienia z niemal ciągłą tendencją dynamicznego spadku inflacji i stóp procentowych. W ciągu ostatnich piętnastu lat jedynie trzykrotnie doświadczyliśmy krótkich, trwających kilkanaście miesięcy, okresów wzrostu stawek WIBOR. Od dwóch lat zarówno inflacja, jak i stopy procentowe podlegają jednak stosunkowo niewielkim wahaniom. Mogłoby więc się wydawać, że wreszcie mamy warunki odpowiednie do tego, by pomyśleć o stopniowym upowszechnieniu instrumentów o stałej stopie. Byłoby to tym bardziej uzasadnione, że powracająca presja inflacyjna i zbliżająca się perspektywa wzrostu stóp procentowych mogą być wkrótce źródłem ryzyka, zarówno dla kredytodawców, jak i zadłużonych. Tymczasem nie widać chęci i determinacji do zmierzania się z tym wyzwaniem ani po stronie uczestników rynku, ani organów regulujących jego funkcjonowanie. Jedynie nieliczne banki mają w ofercie kredyty o stałym oprocentowaniu lub zamierzają zacząć bardziej je promować. Część przedstawicieli sektora wcale jednak się do tego nie kwapi, argumentują, że klienci nie są taką ofertą zainteresowani. Głównym problemem jest to, że koszt takiego kredytu musiałby być nieco wyższy niż w przypadku stopy zmiennej. Wynika to z faktu, że kredytodawca ponosi dodatkowe ryzyko, związane nie tylko z możliwością niewypłacalności klienta, ale także utraty korzyści w sytuacji, gdy w trakcie trwania umowy kredytowej rynkowe stopy procentowe poszłyby w górę. Istota kredytu o stałej stopie polega jednak na tym, że w dłuższej perspektywie ryzyko tego typu rozkłada się mniej więcej jednakowo między kredytodawcę i kredytobiorcę. Istotne jest przy tym, że to ten pierwszy, z reguły bank, ma o wiele większe możliwości zarówno identyfikacji tego ryzyka, jak i zabezpieczenia się przed jego konsekwencjami. Jednym z nich, choć nie jedynym, jest odpowiednia kalkulacja kosztu kredytu. Z kolei wyższy koszt zniechęca klientów do korzystania z takiego rozwiązania, mimo że w dłuższym horyzoncie mogłoby to okazać się także dla nich opłacalne, zmniejszając ryzyko wynikające z ewentualnego wzrostu obciążeń odsetkowych w przyszłości. Pozostawiając sprawę siłom rynkowym, ryzykujemy, że w sytuacji wzrostu stóp procentowych możemy mieć do czynienia z problemem analogicznym, jak w przypadku kredytów walutowych. Z kolei organy regulujące funkcjonowanie rynku mają problem z administracyjną ingerencją, która wiązałaby się z narzucaniem klientom droższych rozwiązań, a z drugiej strony niechętnie patrzą na stosowanie preferencji dla banków, które kompensowałyby im koszty kredytów o stałej stopie. Komisja Nadzoru Finansowego od pewnego czasu prowadzi prace nad rekomendacją dotyczącą kredytów o stałej stopie, ale efektów na razie nie widać, co wynika ze złożoności problemu. Jego rozwiązanie byłoby o wiele prostsze, gdyby z jednej strony banki miały możliwość pozyskiwania długoterminowego finansowania w postaci listów zastawnych, które dopiero raczkują, z drugiej zaś gdyby istniał rynek instrumentów zabezpieczających przed ryzykiem stopy procentowej, który także znajduje się dopiero w szczątkowej formie.

Niewykluczone, że rynkowych rozwiązań tego typu zagadnień może dostarczyć segment obligacji, na którym z powodzeniem funkcjonują skarbowe papiery o stałym oprocentowaniu, a z czasem ewolucji można spodziewać się w przypadku obligacji korporacyjnych. W przypadku tych ostatnich, stała stopa przeważa na razie wśród małych spółek i obejmuje papiery o krótkich terminach wykupu. Tu jednak zmian można się spodziewać szybciej, niż w przypadku tradycyjnego rynku kredytowego.

Autor: Roman Przasnyski, Główny Analityk Gerda Broker

Eksperci

Polacy puszczają z dymem 105 tysięcy mieszkań rocznie

W bieżącym roku Polacy wydadzą na wyroby tytoniowe około 28 miliardy złotych – wynika z szacunków HR...

Na mieszkanie wydajemy co czwartą złotówkę

Najmocniej w ostatnim roku drożał wywóz śmieci. Według GUS podwyżka opłat wyniosła 31,3%, co więcej ...

To nie jest kraj dla bogatych ludzi – zmiany Małego ZUS-u

Dzięki rozszerzeniu Małego ZUS-u najmniejsi przedsiębiorcy każdego miesiąca zaoszczędzą średnio po k...

PKB Polski rośnie coraz wolniej. Opinia eksperta.

Polska gospodarka zwalnia. Od jakiegoś czasu mówi o tym ekonomiści. Kilka dni temu rządzący politycy...

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

AKTUALNOŚCI

Trendy 2020: Elastyczny styl pracy kusi coraz więcej Polaków

Z najnowszej edycji badania Antal „Aktywność specjalistów i menedżerów na rynku pracy” wynika, że el...

Dlaczego Black Friday jest czarny, czyli #walmartfights, księgowi i kryzys

Już od kilku lat czarny piątek (ang. Black Friday) rozpoczyna sezon wyprzedaży w Polsce. O wiele dłu...

Zniesienie limitu ZUS od 1 stycznia 2020 – znowu prawdopodobne

12 listopada 2019 r. do Sejmu trafił projekt ustawy, przewidującej zniesienie górnego limitu składek...

Wielka kradzież danych osobowych. Uważaj, żeby nie spłacać cudzego kredytu!

W ciągu kilkunastu dni dane osobowe kilkuset tysięcy osób trafiły w niepowołane ręce na skutek rażąc...

KONKURS: odpowiedz na pytanie i wygraj mini-prenumeratę magazynu „Personel i ZarządzanieR

Zapraszamy do udziału w konkursie współorganizowanym przez BiznesTubę oraz Infor.pl. PYTANIE KONKURS...

Zawody przyszłości, o których marzą polscy licealiści

Biotechnolog, specjalista IT, lekarz to zawody, które zdaniem nastolatków w ciągu najbliższych 10 la...

Koniec ery garażowych e-biznesów?

Sklep internetowy łatwo uruchomić, więc na rynku dominują nowe mikrobiznesy pomyślane jako dodatkowe...

Wyszukiwarka prawdę Ci powie. Co Google wie o naszych świątecznych zwyczajach?

Polak przed świętami szuka w internecie oryginalnego pomysłu na życzenia, świerka i kalendarza adwen...

Sztuczna inteligencja w pierwszym w Polsce sądzie arbitrażowym on-line

Ultima Ratio, pierwszy w Polsce elektroniczny sąd arbitrażowy przy Stowarzyszeniu Notariuszy RP, pod...

Praca sezonowa: Mikołaj jest dyskryminowany, w tym roku Śnieżynka zarobi więcej

Boom na przedświąteczne prace sezonowe trwa w najlepsze. Już niedługo w galeriach handlowych zaczną ...