Home Energetyka Morze Bałtyckie – (nie)oczywiste wyzwania regulacyjne dla inwestycji energetycznych

Morze Bałtyckie – (nie)oczywiste wyzwania regulacyjne dla inwestycji energetycznych

Autor: Dr Jacek Kozikowski, Prawnik Praktyki Energetyka, Surowce Naturalne i Przemysł Chemiczny, a także Koordynator Asian Desk w Kochański Zięba i Partnerzy

Morze Bałtyckie posiada ogromny potencjał ekonomiczny związany z inwestycjami w infrastrukturę energetyczną. W szczególności tkwi on w projektach tranzytowych gazu ziemnego i ropy naftowej oraz morskiej energetyki wiatrowej. Polski obszar morski Bałtyku zajmuje prawie 30.000 km2, co odpowiada około 10 procentom powierzchni lądowej kraju. Należy jednak pamiętać, że Morze Bałtyckie to bardzo specyficzny punkt na inwestycyjnej mapie Europy. Liczne konflikty zbrojne, które miały przez wieki miejsce na terenie wód Bałtyku, morze to stawia obecnie duże wyzwania dla realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Do najważniejszych z nich należą techniczne i prawne konsekwencje zalegających na dnie morza pozostałości po drugiej wojnie światowej, a także niemała infrastruktura podmorska, w tym nieużytkowane kable i rurociągi podmorskie.

Pozostałości po drugiej wojnie światowej to głównie zatopione wraki, uzbrojenie i zalegający na dnie Bałtyku arsenał broni chemicznej oraz gazów bojowych takich jak gaz musztardowy czy sarin. Ich usuwanie w procesie inwestycyjnym wiąże się z ryzykiem katastrofy ekologicznej, a o skali zjawiska występowania zatopionych pokładów broni i amunicji świadczyć może zrealizowany projekt budowy Terminala LNG w Świnoujściu. W trakcie jego realizacji na terenach morskich wokół terminala odkryto ponad 2000 sztuk ciężkiego uzbrojenia, w tym bomby burzące i głębinowe, a także liczną broń palną i amunicję z czasów drugiej wojny światowej. Realizacja projektu budowy części morskiej tego terminala wymagała ich usunięcia.

Kolejnym ważnym wyzwaniem dla nowych inwestycji energetycznych na Bałtyku może być duża ilość istniejącej infrastruktury podmorskiej znajdującej na jego dnie. Sytuacja ta powoduje potrzebę częstego dostosowania lokalizacji nowych projektów do użytkowanej, jak i nieużytkowanej już infrastruktury podmorskiej znajdującej się na dnie morza.

Wskazane powyżej okoliczności przekładają się na istotne ryzyko regulacyjne dla przedsiębiorstw planujących inwestycje infrastrukturalne na Bałtyku. Odkrycie pokładów broni chemicznej i amunicji może wiązać się ze wstrzymaniem rozpoczętych już prac budowlanych do czasu ich usunięcia. Również odkrycie podmorskich wraków może łączyć się z potrzebą ostatecznej zmiany lokalizacji danego projektu. Choć Polska nie jest stroną Konwencji UNESCO o ochronie podwodnego dziedzictwa kulturowego, na mocy której część wraków znajdujących się na polskim obszarze Bałtyku mogłaby uzyskać ochronę międzynarodową, ochrona taka w pewnym zakresie gwarantowana jest przez prawo polskie. Dotyczy to głównie tych wraków, które są chronionymi przez prawo zabytkami  lub które, ze względu na to, że na ich pokładzie zatonęli ludzie, stanowią tzw. „mogiły wojenne”. Wraki takie podlegać mogą dodatkowej ochronie prawnej, a inwestor który w trakcie realizacji projektu infrastrukturalnego dokonałby ich zniszczenia mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Odkrycie tego rodzaju wraku na trasie planowanego podmorskiego rurociągu czy kabla lub planowanego miejsca ulokowania farmy wiatrowej stanowić będzie istotne ryzyko regulacyjne, z którym musi liczyć się potencjalny inwestor.

Kolejnym czynnikiem ryzyka, z jakim musi się liczyć potencjalny inwestor, jest problem krzyżowania się podmorskiej infrastruktury przesyłowej i występujące w związku z tym zagrożenie uszkodzenia istniejącej infrastruktury. Krzyżowanie się infrastruktury podmorskiej jest w praktyce bardzo częstym zjawiskiem, które wiąże się z potrzebą uregulowania wzajemnych relacji pomiędzy właścicielami nachodzącej na siebie infrastruktury. Takiego uregulowania wymagać mogą organy wydające pozwolenia na realizację danego projektu infrastrukturalnego. Popularnym rozwiązaniem w tym zakresie jest zawieranie tzw. umów crossingowych, w których właściciele krzyżującej się infrastruktury regulują podstawowe kwestie odpowiedzialności w przypadku zaistnienia szkód, możliwości dokonywania prac naprawczych czy konserwacyjnych w punktach krzyżowania.

Pomimo wielu wyzwań technicznych i regulacyjnych, polski obszar Bałtyku ze względu na swoje rozmiary i strategiczną lokalizację jest nadal doskonałym miejscem do inwestycji w infrastrukturę energetyczną. Powołanie w Sejmie specjalnego zespołu ds. morskiej energetyki wiatrowej, który ma przygotować regulacje prawne tego sektora, potwierdza wsparcie państwa polskiego dla tego typu inwestycji. W przypadku realizacji inwestycji w infrastrukturę  energetyczną na Bałtyku należy zwrócić szczególną uwagę na odpowiednie przygotowanie procesu inwestycyjnego z uwzględnieniem wszelkich aspektów technicznych i regulacyjnych (również tych nieoczywistych) inwestycji. W przeciwnych razie koszty inwestycji i przedłużający się czas jej realizacji mogą znacznie przerosnąć oczekiwania inwestora i w efekcie doprowadzić do jej wstrzymania.