sobota, Listopad 25, 2017
Home Tagi Wpis otagowany "zezwolenia"

zezwolenia

Dziś w wieku mobilnym jest około 14,5 mln Polaków. W 2050 roku liczba ta zmniejszy się o 4,5 mln. By utrzymać dzisiejsze proporcje pomiędzy osobami w wieku mobilnym i poprodukcyjnym potrzeba 10,6 mln osób. Jednym z rozwiązań, które może zapobiec kryzysowi demograficznemu na rynku pracy jest jego szersze otwarcie na cudzoziemców. Przepisy wchodzące w życie od przyszłego roku dotyczące zatrudniania cudzoziemców nie zmienią znacząco sytuacji na rynku pracy. Wprowadzą za to więcej wymogów formalnych dla pracodawców z sektora rolnego, ogrodniczego i turystycznego.

Polskiemu rynkowi pracy grozi kryzys

W ostatnich latach jednym z najbardziej widocznych zjawisk w polskim życiu społecznym jest migracja Polaków, w tym szczególnie młodego pokolenia. Z danych GUS wynika, że w 2016 roku poza granicami Polski przebywało ponad 2,5 mln Polaków. W 2080 roku Polska może być krajem, który będzie miał niespełna 30 mln mieszkańców. Czy sytuację demograficzną Polski mogą zmienić obcokrajowcy? Bardziej intensywna imigracja do Polski była do tej pory przewidywana przez demografów dopiero po 2030 roku. Imigranci mają sprawić, że w 2080 roku populacja Polski będzie większa o 1,2 mln osób. Kryzys demograficzny pozostaje nie bez wpływu na rynek pracy. Dziś w wieku mobilnym jest około 14,5 mln Polaków, w 2050 r. liczba ta zmniejszy się o 4,5 mln osób. By utrzymać dzisiejsze proporcje pomiędzy Polakami w wieku poprodukcyjnym i mobilnym potrzeba 10,6 mln osób.

– Nawet jeżeli w najbliższych latach w Polsce utrzyma się stały napływ imigrantów z Ukrainy, to i tak nie wystarczy to, aby zatrzymać negatywne tendencje demograficzne. Potrzebujemy przynajmniej 4,5 mln osób w wieku produkcyjnym. Do naszego kraju musieliby przyjechać wszyscy Ukraińcy deklarujący chęć wyjazdu do Polski, czyli ponad 4 mln osób – mówi Piotr Arak, Menedżer w Zespole Analiz Ekonomicznych Deloitte.

W Polsce pracują głównie Ukraińcy

W Polsce od 2014 roku widoczny jest znaczny wzrost liczby zezwoleń na pracę wydanych firmom zatrudniającym obywateli krajów spoza Unii Europejskiej. W 2016 roku w porównaniu do roku poprzedniego wyniósł on 93 proc. W pierwszym półroczu 2017 roku wzrost liczby wydanych zezwoleń na pracę przekroczył 100 proc. (w porównaniu do pierwszego półrocza 2016 r.). W tym czasie takie zezwolenia otrzymało ponad 108 tys. osób.

– W ogólnej liczbie wydanych zezwoleń dominują obywatele Ukrainy. W 2016 roku otrzymali około 83 proc. z nich. Pozostały odsetek przypada na obywateli Białorusi, Mołdawii, Indii, Chin oraz innych krajów trzecich – mówi Marcin Grzesiak, Starszy Menedżer w Zespole Rozwiązań dla Pracodawców w Dziale Doradztwa Podatkowego Deloitte.

W przepisach polskiego prawa istnieje uproszczona forma zatrudniania cudzoziemców (dotycząca cudzoziemców pochodzących z Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy) pozwalająca na ich angażowanie bez konieczności uzyskiwania zezwolenia na pracę na okres sześciu miesięcy w ciągu kolejnych dwunastu miesięcy. Również w tym przypadku zdecydowana większość oświadczeń dotyczyła obywateli Ukrainy – aż 96 proc. z ponad 1,3 mln oświadczeń zarejestrowanych w 2016 r. przypadało na Ukraińców (95 proc. w pierwszym półroczu 2017 r.). Pracowników z Ukrainy zatrudnia bądź zatrudniało 16 proc. polskich firm. W tej grupie prym wiodą duże podmioty, wśród których współpracę z kadrą ze Wschodu zadeklarowało 44 proc. W przypadku średnich firm odsetek ten wyniósł 21 proc., a w małych 13 proc.

Nowe zasady dla rolnictwa, ogrodnictwa i turystyki

Na początku sierpnia 2017 roku Prezydent podpisał nowelizację ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, która wprowadza szereg zmian w zakresie legalizacji pobytu i pracy cudzoziemców w Polsce. Wejdzie ona w życie od 1 stycznia 2018 roku. Nowa ustawa implementuje, m.in. postanowienia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/36/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie warunków wjazdu i pobytu obywateli państw trzecich w celu zatrudnienia w charakterze pracownika sezonowego.

Co się zmieni? Przede wszystkim pojawi się nowy rodzaj zezwolenia na pracę – zezwolenie na pracę sezonową. Będą się mogli o nie ubiegać obywatele wszystkich państw spoza UE. Zezwolenia będą wydawane dla trzech sektorów: rolnictwa, ogrodnictwa i turystyki. Warunkiem zatrudnienia cudzoziemca będzie przeprowadzenie przez pracodawcę tzw. testu lokalnego rynku pracy, który powinien wykazać, że na dane miejsce pracy nie ma chętnych wśród Polaków (z obowiązku przeprowadzenia testu rynku pracy będą zwolnieni obywatele Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy). Zezwolenie będzie wydawane na nie dłużej niż dziewięć miesięcy w roku kalendarzowym.

Zmieniona ustawa utrzymuje  w dalszym ciągu możliwość wykonywania pracy na podstawie uproszczonej procedury dla obywateli Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy, podejmujących zatrudnienie w podmiotach  spoza wymienionych wyżej sektorów. Okres wykonywania pracy na podstawie oświadczenia nadal nie będzie mógł być dłuższy niż sześć miesięcy w ciągu kolejnych dwunastu miesięcy. Wydanie oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi będzie jednak od nowego roku odpłatne. Pracodawcy zatrudniający cudzoziemców w Polsce powinni więc przygotować się na nadchodzące zmiany przepisów imigracyjnych w zależności od sektora, w którym prowadzą działalność.

Większe wymogi mają ograniczyć szarą strefę

Co ważne, nowe przepisy zakładają zaostrzenie kar dla podmiotów zatrudniających cudzoziemców nielegalnie – górny limit grzywny za wykroczenia pracodawców związane z nielegalnym zatrudnieniem zostanie od przyszłego roku podniesiony do poziomu 30 tys. zł. (obecnie limit grzywny wynosi 5 tys. zł). Jednocześnie zezwolenia na pracę oraz oświadczenia wydane w procedurze uproszczonej będą rejestrowane w systemach teleinformatycznych, do których dostęp będą miały m.in. służby kontrolujące legalność zatrudnienia i pobytu cudzoziemców.

– Groźba dotkliwszych sankcji związanych z niezgodnym z prawem zatrudnieniem cudzoziemców może ograniczyć szarą strefę i tym samym przełożyć się na dalszy wzrost zainteresowania legalnymi formami zatrudnienia cudzoziemców spoza UE w Polsce, zwłaszcza tymi bardziej długoterminowymi– mówi Marcin Grzesiak.

Zdaniem ekspertów Deloitte zapowiedziane zmiany komplikują obecnie obowiązujące procedury legalizacji pracy cudzoziemców, podczas gdy zapotrzebowanie rynku na nowych pracowników rośnie i będzie nadal rosło.

– Imigracja do Polski znajdzie się pod większą kontrolą państwa i urzędów, a pracodawcy, którzy korzystają z zatrudnienia cudzoziemców muszą liczyć się z częstszymi niż dotychczas kontrolami służb sprawdzających legalność zatrudnienia i pobytu cudzoziemców – mówi Marcin Grzesiak.

Jednocześnie, jak zaznaczają eksperci, mechanizm kontrolowania pracodawców jest w interesie samych cudzoziemców.

– Wprowadzane zmiany przy zezwoleniach na pracę sezonową wymagają chociażby wskazania, gdzie pracownicy spoza Polski będą mieszkać. Dotychczas zdarzały się wcale nie tak rzadkie przypadki wykorzystywania obywateli zza wschodniej granicy Polski. Nowe przepisy mają zmniejszyć szarą strefę i wpłynąć na poprawę jakości życia i pracy przyjeżdżających do Polski osób – mówi Piotr Arak.

Obecnie w polskim parlamencie trwają również prace nad nowelizacją ustawy o cudzoziemcach. Projekt ustawy ma przede wszystkim na celu dostosowanie polskiego porządku prawnego do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/66/UE z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie warunków wjazdu i pobytu obywateli państw trzecich w ramach przeniesienia wewnątrz przedsiębiorstwa. Dotyczy ona przede wszystkim pracowników o wyższych kwalifikacjach (kadra kierownicza, specjaliści oraz stażyści) i ma wspierać ich mobilność w ramach Unii Europejskiej. Cudzoziemiec, który będzie oddelegowany do pracy w ramach podmiotów powiązanych w kilku krajach UE, będzie musiał ubiegać się o pozwolenie na pracę i pobyt tylko w jednym z nich. Pozostałe kraje unijne, w zależności od długości pobytu na ich terytorium, mają obowiązek je honorować. Co ważne, część krajów UE przyjęła już te rozwiązania. W Polsce implementacja dyrektywy do polskiego porządku prawnego nadal trwa.

 

 

Autor: Marcin Grzesiak, Starszy Menedżer w Zespole Rozwiązań dla Pracodawców w Dziale Doradztwa Podatkowego Deloitte.

Reforma 100 zmian dla firm dobiega końca. Większość nowych, upraszczających prowadzenie działalności gospodarczej przepisów obowiązuje od początku roku. Teraz trwają konsultacje społeczne dotyczące ustawy o sukcesji firm oraz prace nad skróceniem okresu przechowywania akt pracowniczych i możliwości ich przechowywania w formie elektronicznej – to ostatnie zmiany wchodzące w skład zapowiedzianego pakietu.

Reformę 100 zmian dla firm trzeba ocenić pozytywnie. Patrząc z perspektywy polskiego przedsiębiorcy, nowe przepisy regulują wiele dotychczasowych, newralgicznych punktów. Konieczność zmian została dostrzeżona również przez opozycję, która w grudniu ubiegłego roku w głosowaniu na sali plenarnej opowiedziała się za ich przyjęciem – taka zgodność parlamentu jest u nas zjawiskiem rzadkim. Wszystko wskazuje na to, że na te kluczowe zmiany przedsiębiorcy będą musieli jednak jeszcze trochę poczekać.

Do najważniejszych punktów reformy należy wprowadzenie klauzuli pewności prawa, podwyższenie rocznego limitu przychodów z 1,2 mln euro do 2 mln euro, do którego przedsiębiorcy będą mogli prowadzić księgę przychodów i rozchodów, czy też nowelizację przepisów dotyczących przeprowadzania kontroli. Na szczególną uwagę zasługuje konsultowany obecnie projekt dotyczący sukcesji firm, którego implementacja ma rozwiązać nabierające na sile zjawisko wygaszania działalności jednoosobowych firm wraz ze śmiercią właściciela.

Aktualnie w momencie śmierci przedsiębiorcy wpisanego do CEIDG, majątek firmy jest dziedziczony, jednak umowy z kontrahentami i pracownikami, koncesje, zezwolenia, czy też numer NIP tracą swoją ważność. To sprawia, że w tym trudnym momencie rodzina przedsiębiorcy często rezygnuje z czasochłonnej i trudnej procedury utrzymania działalności firmy. Według szacunków w Polsce funkcjonuje około miliona firm rodzinnych, z czego większość z nich powstała po transformacji ustrojowej. Zatem nie stanowi zaskoczenia fakt, że zjawisko zmiany pokoleniowej przybiera na sile. Oczywiście pewną alternatywą dla tych podmiotów jest zmiana formy działalności gospodarczej np. na spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością ale w rzeczywistości taki zabieg przeprowadzany jest bardzo rzadko.

Zgodnie z nowym prawem, firma będzie mogła kontynuować działalność po śmierci właściciela. Dodatkowo osoba przejmująca stery, niekoniecznie spokrewniona z właścicielem, będzie zwolniona z zapłacenia podatku od spadku, a procedura jego przyjęcia będzie istotnie uproszczona. Takie zmiany mają zapewnić płynną sukcesję jednoosobowych firm, zwłaszcza rodzinnych. To z pewnością dobra zmiana, bo wygaszanie działalności przez spółki jednoosobowe niesie ze sobą liczne koszty dla gospodarki – pracownicy tracą zatrudnienie, dostawcy i odbiorcy swoich kontrahentów oraz klientów, natomiast rodzina źródło dochodu. To bardzo istotne koszty w skali makroekonomicznej.

Mimo tych dobrych propozycji zmian trzeba podkreślić, że nadal wiele problematycznych kwestii związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej w Polsce pozostaje nierozwiązanych. Do tych najważniejszych należy zaliczyć podwyższenie niezgodnej z konstytucją wysokości kwoty wolnej od podatku, czy też niezbędne zmiany w trudno zrozumiałej ordynacji podatkowej, zwłaszcza jeśli chodzi o ustawę o VAT, ta powinna zostać napisana od początku. Do tego należy doliczyć nadmierną zmienność przepisów prawnych, uciążliwą biurokrację oraz nieprzyjazne podejście jednostek kontrolujących do przedsiębiorców. W takich warunkach bardzo trudno o wzrost przedsiębiorczości Polaków, a tymczasem nic nie wskazuje na to, aby te w najbliższej przyszłości miały ulec zmianie.

Polska systematycznie stawia kolejne kroki w kierunku zdobycia tytułu kraju przyjaznego przedsiębiorcom, lecz droga reform nadal pozostaje bardzo długa, zwłaszcza że te najważniejsze, niezbędne a zarazem najtrudniejsze zmiany są permanentnie odraczane w czasie. Dlatego też to wyzwanie ma charakter długoterminowy i wymaga spójnych oraz konsekwentnych działań polskiej władzy, w których nie może zabraknąć miejsca na aktywny dialog rządu z przedsiębiorcami.

Autor: Łukasz Rozbicki, MM Prime TFI

Zapewnienie lepszej niż dotąd ochrony konsumentów, którzy zawierają umowy o kredyt mieszkaniowy – taki jest, według Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, cel nowej ustawy o kredycie hipotecznym, która w sobotę weszła w życie.

Ustawa o kredycie hipotecznym, nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami została uchwalona przez Sejm w marcu br.

„Celem jej jest zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumentów, którzy zawierają umowy o kredyt związane z nieruchomościami. Ma ona spowodować rozwój bardziej przejrzystego, skutecznego i konkurencyjnego rynku wewnętrznego przez zawieranie spójnych i uczciwych umów, dostarczanie klientom odpowiednich informacji i wyjaśnień na każdym etapie, a także ma przyczynić się do wyrównywania asymetrii informacyjnej między profesjonalnymi uczestnikami rynku (kredytodawcy), a ich klientami” – stwierdza UKNF.

Ustawa przede wszystkim znacząco ogranicza możliwość zawierania umów o kredyt hipoteczny w walucie obcej. Praktyczny zakaz udzielania kredytów mieszkaniowych w walucie innej niż się zarabia wynikał już jednak z „Rekomendacji S” KNF z 2013 roku.

UKNF zwrócił uwagę, że kredyt „może zostać udzielony wyłącznie w walucie lub indeksowany do waluty, w której konsument zyskuje większość swoich dochodów lub posiada większość środków finansowych lub innych aktywów”.

W myśl ustawy, kredytów hipotecznych będą mogły udzielać tylko banki i SKOK-i, czyli instytucje podlegające nadzorowi KNF. Nie będą ich mogły udzielać np. firmy pożyczkowe.

UKNF zaznaczył, że pośrednictwem w udzielaniu kredytów będą mogli, w myśl ustawy, zajmować się tylko certyfikowani pośrednicy lub ich agenci. By zostać takim pośrednikiem, trzeba będzie zdać egzamin państwowy na pośrednika hipotecznego lub mieć wyższe wykształcenie ekonomiczne lub prawnicze.

Po zdaniu egzaminu KNF będzie wydawać pośrednikom zezwolenia i wpisywać na listę. Pośrednicy będą mogli mieć swoich agentów, którzy też będą wpisywani do rejestru. Agent będzie mógł występować tylko w imieniu i na rzecz jednego pośrednika. Pośrednicy będą w pełni odpowiadać za swoich agentów.

Ustawa wprowadza wiele nowych obowiązków informacyjnych na kredytodawców i pośredników – informuje UKNF. Będą oni np. musieli przedstawić informacje niezbędne do porównania kredytów hipotecznych dostępnych na rynku, a także informacje dotyczące ryzyka związanego z rekomendowanym kredytem.

Ustawa nakłada na kredytodawcę obowiązek ustanowienia i stosowania procedur oceny zdolności kredytowej. Nieprawidłowo przeprowadzona ocena tej zdolności nie będzie też dawać kredytodawcy możliwości rozwiązania, odstąpienia lub zmienienia umowy kredytowej. Wyjątkiem będzie sytuacja, w której będzie to korzystne dla konsumenta i wyrazi on na to zgodę.

Konsument będzie miał także prawo odstąpić od umowy kredytu nie podając przyczyny, w terminie 14 dni od zawarcia umowy lub dostarczenia wszystkich jej niezbędnych elementów.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl

Eksperci

Lipka: Młodzi Polacy nie garną się do pracy. To problem

Tylko 10 procent młodych Polaków, którzy kształcą się po 18. roku życia, decyduje się na łączenie na...

Kalata: Zmiany w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych

Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa), roczna...

Przasnyski: Produkcja stara się nadążyć za popytem

Po niewielkim wrześniowym spowolnieniu, październik przyniósł zdecydowany powrót ożywienia w przemyś...

Gontarek: Firmy dają duże podwyżki, aby zatrzymać pracowników

Przeciętne zatrudnienie w październiku br. wzrosło o 4,4 proc.  r/r, zaś wynagrodzenie aż o 7,4 proc...

Bugaj: Ikar hossy coraz bliżej Słońca

Według najnowszej ankiety przeprowadzonej wśród zarządzających przez BofA Merrill Lynch aż 48% respo...

AKTUALNOŚCI

Firmy szkoleniowe apelują o VAT bez wad

Firmy muszą pokrywać koszty VAT na usługi doradcze finansowane z funduszy europejskich. Tracą na tym...

Apel do Szydło i Kaczyńskiego w sprawie limitu składek na ZUS

Konfederacja Lewiatan w listach do premier Beaty Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego apeluje...

Konsumpcja dalej będzie ciągnęła gospodarkę

Bieżący Wskaźnik Ufności Konsumenckiej był najwyższy w historii badań koniunktury konsumenckiej i wy...

PGNiG podpisało kontrakt na dostawy gazu z USA

PGNiG podpisało średnioterminowy, pięcioletni kontrakt z firmą Centrica LNG na dostawy gazu LNG ze S...

Inwestycje firm spadają siódmy kwartał z rzędu

W okresie styczeń-wrzesień 2017 r. przychody przedsiębiorstw średnich i dużych wzrosły o 9,4 proc., ...