sobota, Listopad 17, 2018
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "przyspieszenie inwestycji"

przyspieszenie inwestycji

Jak informuje nas Konfederacja Lewiatan, w pierwszym półroczu 2018 roku zmniejszyła się liczba przedsiębiorstw. Wzrost kosztów czynników produkcji nie spowolnił inwestycji, a działalność eksportowa może przynieść długofalowo większe korzyści niż tylko te wyrażone w przychodach – wynika z danych, o wynikach finansowych przedsiębiorstw, opublikowanych przez GUS. 

Sytuację rynkową komentuje Sonia Buchholtz, ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan: 

W świetle wyników obszernej publikacji GUS „Wyniki finansowe podmiotów gospodarczych„, obserwujemy kontynuację spadku liczby przedsiębiorstw małych i średnich (odpowiednio o 6% i o 2%), którego nie wyrównuje przyrost przedsiębiorstw dużych (o 3%). Przy mniejszej niż przed rokiem liczbie podmiotów generowane przychody odnotowały wzrost. Sprzedaż produktów na przestrzeni roku wzrosła o 5,8%, przy czym średnie i duże firmy miały w nim zbliżony wkład (odpowiednio 5,5% i 6,4%), podczas gdy dynamika w przedsiębiorstwach małych nieznacznie przekraczała próg inflacji (1,9%).

Dość naturalnie wzrost sprzedaży pociągnął za sobą wzrost kosztów – w porównaniu do I półrocza 2017 koszty wzrosły nominalnie o ok. 6,6%, przy czym w usługach obcych o 5,7%, w materiałach i energii o 7,0% oraz o 8,8% w wynagrodzeniach. Branże o wysokich udziałach wynagrodzeń musiały więc zmierzyć się z wyższą kosztochłonnością działalności. Pewną niespodziankę stanowi spadek kosztów materiałów i energii wśród małych podmiotów. W horyzoncie roku te proporcje jednak ulegną wyraźnym zmianom z uwagi na oczekiwany znaczący wzrost cen energii elektrycznej.

Zobacz też:

Deloitte: 40 proc. firm rodzinnych nie posiada strategii cyfrowej

Dane GUS potwierdzają, że chociaż dynamiczny rozwój gospodarki skutkuje powszechnym wzrostem kluczowych kategorii kosztów, żadna branża nie została tak doświadczona jak sektor budowlany. W porównaniu do pierwszego półrocza 2017 wynagrodzenia wzrosły średnio o 11,3%, usługi obce – o 13,2%, a materiały – o 20,5% (w dużych przedsiębiorstwach aż o 27,7%). Dwucyfrowa dynamika kosztów jest trudna do zaabsorbowania, gdy okres między zawarciem kontraktu a wypłatą wynagrodzenia jest tak odległy. Te doświadczenia będą sprzyjać znacznym wzrostom cen usług budowlanych w przyszłości, w celu zabezpieczenia się przed podobnymi zmianami oraz odrobienia tych strat wśród firm, które przetrwały.

Redukcja liczby podmiotów przyniosła niewielki spadek liczby przedsiębiorstw zyskownych (o 1,7% do poziomu 32,7 tys.) i wyraźnie większy tych, które odnotowały stratę netto (11,7%, 12,3 tys.). Mimo to, przedsiębiorstwa notujące zysk wygenerowały netto 91,6 mld zł, czyli nieproporcjonalnie mniej niż wynikałoby to z ich mniejszej liczby (1,2% r/r). Wzrost straty netto z kolei wyniósł 16,6%, do 18,2 mld zł. Rentowność obrotu netto spadła z 4,8% (obserwowanych w pierwszych półroczach 2017 i 2016) do 4,3% i tym samym przekroczyła poziom z 2015 (4,4%). Na tym tle poprawia się jednak rentowność przedsiębiorstw małych (wieloletni pozytywny trend), natomiast dla średnich utrzymała się na niskim poziomie 3,7%. Duże firmy odnotowały spadek o 0,8 pkt. proc., do 4.5% r/r, co wynika z konieczności absorpcji wyższych kosztów.

Przeczytaj także:

Kredyty gotówkowe tanieją, bo banki walczą o klientów

Za poprawę wskaźników wydaje się odpowiadać aktywność eksportowa. Paradoksalnie jednak, nie za sprawą większej liczby eksporterów (ta spadła do nieco ponad 16 tys. po szczycie w 2017), a wzrostu przychodów ze sprzedaży firm eksportujących (7,5%) – chociaż sama sprzedaż na eksport odnotowała wzrost o 4,4%. Największa, dwucyfrowa dynamika (13,0-13,8%) ujawniła się w przedsiębiorstwach, które tylko niewielką część przychodów (poniżej 25%) czerpią ze sprzedaży produktów za granicę. Dobry wynik sprzedaży eksportowej zanotowano pomimo wyraźnego umocnienia złotego w I połowie roku, które obniżało zarówno wartość przychodów wycenianych w walutach obcych, jak i konkurencyjność cenową produktów polskich przedsiębiorstw.

Podobnie, udział jednostek wykazujących zysk wzrósł w niemal wszystkich grupach, chociaż wskaźnik rentowności obrotów netto spadł – z 5,0% do 4,6% r/r. Wyniki poszczególnych branż cechują się jednak dużym zróżnicowaniem. Pogarszająca się koniunktura u naszych partnerów handlowych zwiastuje jednak koniec tej dobrej passy, chyba że istotnej zmianie ulegną segmenty o wysokiej aktywności eksportowej.

Dane GUS dostarczają pierwszych sygnałów o rosnącej aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw. Dynamika nakładów inwestycyjnych zanotowała 11-procentowy wzrost w ujęciu realnym w stosunku do pierwszego półrocza 2017. To podobne tempo do tego obserwowanego w 2014 i 2015 i odbicie po wyraźnych, 10-procentowych, spadkach w ostatnich dwóch latach. Za większe inwestycje odpowiadali przede wszystkim mali (19,4%) i duzi przedsiębiorcy (14,3%) – mniej podmiotów dokonywało inwestycji, ale jednostkowo na większą skalę.

Źródło: Konfederacja Lewiatan

To, co Donald Trump powie 28 lutego w Kongresie, może mieć fundamentalne znaczenie dla wyceny dolara. W zaplanowanym na ten dzień wystąpieniu prezydent USA zaprezentuje zmiany założeń polityki fiskalnej, które znajdą odzwierciedlenie w przedstawionym w kolejnych dniach projekcie budżetu na najbliższy rok oraz planach dochodów i wydatków na kolejne 10 lat – pisze Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl.

W pierwszych wystąpieniach przed połączonymi izbami Kongresu amerykańscy prezydenci tradycyjnie przedstawiają podstawowe elementy polityki gospodarczej swoich nowych administracji. Czy prezydent Donald Trump powtórzy we wtorek obietnice, które w kampanii składał jako kandydat?

Przypomnijmy, że Trump i Republikanie przedstawiali kompleksowy program zmiany podatków. Chodziło m.in. o obniżenie liczby progów PIT dla Amerykanów z siedmiu do trzech. Najwięcej na obiecanych reformach zyskałyby osoby zarabiające powyżej 400 tys. dolarów rocznie. Redukcji powinny ulec również obciążenia na rzecz państwa związane z zyskami kapitałowymi.

Mniejsze obciążenia fiskalne zostały obiecane także przedsiębiorstwom, gdzie podatek od zysków, według planów prezydenta, spadłby z obecnych 35 do 15 proc., a w założeniach republikańskiego planu gospodarczego „A Better Way” – do 20 proc. Towarzyszące im programy promocji eksportu i produkcji dóbr oraz usług w kraju (Korekta Podatku Granicznego) czy plan repatriacji zagranicznych zysków przez amerykańskie przedsiębiorstwa także pojawiały się w kampanii wyborczej konserwatystów. Na uwagę zasługuje też zapowiedź przeznaczenia 1 biliona dolarów w najbliższej dekadzie na inwestycje infrastrukturalne.

Historia drogowskazem?

Przez ostatnie tygodnie w przestrzeni medialnej zamiast dyskusji na temat zmian w polityce fiskalnej wiele było informacji dotyczących imigracji. Powoli więc uczestnicy rynku zaczęli się zastanawiać, jaka część z kampanijnych zapowiedzi zostanie zrealizowana. Przyszłotygodniowe wystąpienie Trumpa w Kongresie i późniejszy plan budżetu na rok fiskalny 2018 (zaczynający się od października 2017 r.) to już praktycznie ostatni moment, by odnieść się do przedwyborczych obietnic.

Gdyby we wtorkowym wystąpieniu Trumpa pojawiły się zapowiedzi zmian podatków dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, a także większość pozostałych projektów, to szanse na ich faktyczne wprowadzenie są stosunkowo duże. Analizując pierwsze po przyjęciu nominacji orędzia amerykańskich prezydentów dostępne na stronach kalifornijskiego uniwersytetu USCB (The American Presidency Project), widać, że plany miały odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Poświęcone w znacznej części sprawom gospodarczym orędzie Ronalda Reagana z 18 lutego 1981 r. spowodowało, że już od 1982 r. podatki dochodowe dla najbogatszych zmniejszyły się z 70 do 50 proc., a dla najmniej zarabiających – z 14 do 12 proc. (wg archiwalnych danych amerykańskiego Urzędu Skarbowego – IRS).

Podczas drugiej kadencji Reagana redukcja podatków była jeszcze głębsza. W 1988 r. zostały już tylko dwie skale podatkowe – 15 i 28 proc., co oznacza, że obciążenia fiskalne dla najbogatszych zmniejszyły się aż o 42 pkt proc. w porównaniu do 1981 r. W tym samym okresie redukcji o 12 pkt proc. uległy podatki dla przedsiębiorstw.

Prezydentura George’a Busha nie zmieniła zauważalnie podatków, prócz wprowadzenia trzeciego progu na poziomie 31 proc. Ale już w 1993 r. Bill Clinton w swoim pierwszym orędziu zapowiedział, że 1.2 proc. najlepiej zarabiających Amerykanów będzie płacić wyższe podatki. W rezultacie najzamożniejsza grupa zaczęła oddawać państwu 39.6 proc. swojego dochodu.

Warto zauważyć, że podczas sprawowania władzy przez Reagana czy Busha cały czas w Izbie Reprezentantów przewagę mieli Demokraci, a od drugiej połowy lat 80. Republikanie utracili także Senat. Mimo to kluczowe zmiany zostały wprowadzone. Teraz cały Kongres jest pod kontrolą Republikanów, co dodatkowo powinno ułatwiać proces legislacyjny i faktyczne wprowadzenie zmian sugerowanych w kampanii.

Silny wpływ na dolara

Zmniejszenie podatków dla gospodarstw domowych to impuls do konsumpcji. Wyższe wydatki infrastrukturalne, repatriacja zagranicznych zysków czy redukcja obciążeń regulacyjnych dla przedsiębiorstw to szansa na przyspieszenie inwestycji. Stymulacja eksportu oraz mniej opłacalny import to z kolei szansa na wyższą inflację. Wszystkie te elementy powinny przynajmniej w krótkim terminie sprzyjać wzrostowi gospodarczemu i podwyższać prawdopodobieństwo szybszego od oczekiwań podnoszenia stóp procentowych.

Ponieważ jednak powyższe zmiany cały czas są w formie planów, stosunkowo niewiele niezależnych ośrodków analitycznych oszacowało ich skutki dla gospodarki amerykańskiej. Temat został jednak podjęty w listopadzie przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Organizacja przyjęła w swoich szacunkach, że stymulacja fiskalna w 2018 r. zwiększy wzrost PKB w porównaniu do wcześniejszego scenariusza o 0.9 pkt proc. do 3.0 proc. O 0.4 pkt proc. ma być wyższa inflacja i sięgnąć w przyszłym roku 2.2 proc. Nie to jest jednak najważniejsze. Kluczową kwestią są szacunki, jak mogą wyglądać rynkowe stopy procentowe, których wyznacznikiem są np. rentowności obligacji skarbowych.

Według modeli OECD rentowności 10-letnich obligacji skarbowych mogą wzrosnąć z obecnych 2.4 proc. do 3.6 proc. Różnica w dochodowości obligacji krajów rozwiniętych z podobną wiarygodnością kredytową jest jednym z podstawowych impulsów do zmian na rynku walutowym. Tak silna zmiana przyszłych stóp procentowych mogłaby doprowadzić do gwałtownego wzmocnienia się dolara w perspektywie najbliższych kilku miesięcy.

Niezwykle ważne najbliższe dni

Barack Obama pierwsze wystąpienie przed połączonymi Izbami Kongresu miał 24 lutego 2009 r. Już dwa dni później został ogłoszony budżet na 2010 r. Z kolei w 2001 r. orędzie George’a W. Busha odbyło 27 lutego, a plan wydatków i dochodów państwa Kongres otrzymał dopiero 9 kwietnia.

Budżet Donalda Trumpa ma, wg doniesień agencji Bloomberg, trafić na Kapitol w okolicach 13 marca. Podczas środowej konferencji prasowej te doniesienia potwierdził Sean Spicer, rzecznik Białego Domu.
Biorąc jednak pod uwagę, że plany gospodarcze zaprezentowane w inauguracyjnym orędziu prezydenta zwykle mają przełożenie w ogłoszonym później budżecie, już we wtorek będzie można oszacować skalę zmian fiskalnych. Gdyby wystąpienie Donalda Trumpa w Kongresie zawierało większość kampanijnych zapowiedzi, wtedy scenariusz silnego wzmocnienia się dolara stałby się bardzo prawdopodobny. Niewykluczone, że w takim rozwoju sytuacji amerykańska waluta sięgnęłaby poziomu 4.50 zł w kolejnych miesiącach.

Źródło: Cinkciarz.pl

Eksperci

Bugaj: Kolejne ciosy w GPW

Polska transformacja ustrojowa stawiana jest za wzór innym krajom. Do pewnego czasu jednym z symboli...

Co łączy Włochy, Turcję i Rumunię?

Coraz gorsze perspektywy dla włoskiej gospodarki wyłaniają się z jesiennych prognoz Komisji Europejs...

Ten tydzień pod znakiem USA, Wielkiej Brytanii oraz Chin

W przyszłym tygodniu uwaga rynków najpierw skupi się na wynikach wyborów do Kongresu USA, gdzie wiel...

Niewiele potrzeba, by zburzyć spokój

Rynkowi z łatwością przychodzą zmiany kierunku, co podkreśla, z jak niskim przekonaniem odbywa się h...

Inflacja nie odpuszcza

We wrześniu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 1,9 proc., a więc tylko minimalnie ...

AKTUALNOŚCI

Zniesienia górnego limitu składek na ZUS nie będzie

14 listopada 2018 r. Trybunał Konstytucyjny wydał długo oczekiwany wyrok w zakresie zgodności z Kons...

Wtorek, 12 listopada w PE: debata o wieloletnich ramach finansowych, wystąpienie kanclerz Niemiec A

We wtorek 12 listopada w Parlamencie Europejskim odbędzie się debata na temat wieloletnich ram finan...

Przedsiębiorcy przeciwni zmianom w ordynacji podatkowej

W dniu 23 października 2018 roku Sejm RP przegłosował rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o poda...

Eksport to jeden z motorów polskiej gospodarki

Po I półroczu 2018 r. eksport osiągnął wartość 107,6 mld EUR, poziom o 5,7% wyższy niż przed rokiem ...

Tauron i KGHM łączą siły na rzecz rozwoju elektromobilności

TAURON i KGHM Polska Miedź rozpoczną współpracę w obszarze budowania infrastruktury ładowania pojazd...