sobota, Lipiec 20, 2019
Facebook
Home Archiwa 2019 Lipiec 11

Dzienne archiwaLip 11, 2019

Skuteczny mentor powinien pomagać swojemu mentee w stawaniu się takim, jakim chciałby się stać – najczęściej w kontekście zawodowym. Mentoring można uznać za uzupełniającą wobec szkoleń formę wspierania procesu doskonalenia, uczenia i rozwoju pracownika w firmie. Ale jak sprawić, by mentoring był skuteczny?

Mentoring to narzędzie wspierające rozwój utalentowanych pracowników i jako takie, sprawdza się w każdej branży. Czy jednak równie dobrze sprawdzi się na każdym poziomie struktury organizacyjnej? Zazwyczaj mentoring skierowany jest do osób będących na początku ścieżki zawodowej, dla których wsparcie ze strony bardziej doświadczonych pracowników jest szczególnie cenne. Z tego powodu mentoring rzadziej dotyczy stanowisk menedżerskich.

– Można sobie wyobrazić, że menedżer przechodzący do rady nadzorczej lub na wyższe stanowiska w hierarchii korporacyjnej, staje się mentorem dla nowo powołanego członka zarządu organizacji. Podobne sytuacje są jednak zdecydowanie rzadsze, niż mentoring młodego pracownika w okresie adaptacji lub na wczesnych etapach rozwoju zawodowego – mówi Hanna Macyra, trenereka w firmie Effect Group, autorka szkolenia „Skuteczny mentor”.

Gotowy, by stać się mentorem

Mentoring to sposób dostarczania efektywnych wzorców działania w złożonej rzeczywistości zawodowej. Mentor powinien aktywnie uczestniczyć w życiu zawodowym mentee, utrzymywać z nim regularne kontakty, udzielać porad, dzielić się̨ doświadczeniem zawodowym, wspierać i wyrażać swoje opinii.

Jednocześnie jednak ważna jest równoprawna rola mentora i osoby, z którą pracuje. Mentor wspiera merytorycznie działania mentee, ale nie rozwiązuje za niego problemów, ani nie wykonuje jego zadań. Można się więc zastanawiać, czy każdy, kto ma odpowiednie doświadczenie zawodowe, nadaje się do tego, aby być dla innych mentorem. Czy nie wymaga to np. odpowiednich predyspozycji osobowościowych?

– Nie jest to kwestia osobowości, jednak z mojego doświadczenie wynika, że na pewno trzeba być gotowym do przyjęcia roli mentora. Tę gotowość możemy znajdować w sobie „od zawsze”, ale może być i tak, że dopiero na pewnym etapie rozwoju kariery, kiedy już zrozumiemy wagę własnego doświadczenia, poczujemy potrzebę, aby się nim podzielić – mówi Hanna Macyra. – Natomiast prawidłowego i efektywnego sposobu pełnienia roli mentora trzeba się nauczyć, podobnie jak trzeba się nauczyć roli menedżera – podkreśla.

Dobrą praktyką w procesie wdrażania mentoringu jest szkolenie kandydatów na mentorów. Szkolenie takie nie tylko pomaga rozwiać obawy co do własnych umiejętności „pedagogicznych”, ale także pozwala zdobyć niezbędną wiedzę i umiejętności mentorskie. Właśnie dzięki szkoleniu łatwiej jest zrozumieć rolę mentora i ukształtować postawę właściwą dla tej roli.

Mentoring jako element kultury firmy

To, w jaki sposób będzie przebiegał mentoring i na ile będzie przynosił efekty zarówno konkretnym osobom, jak i całej firmie, zależy także od samej organizacji i tego, na ile mocno wpisuje ona tego typu wsparcie w swoje zasady i kulturę organizacyjną. Firma, która chce rozwijać swoich pracowników, wykorzystując do tego celu mentoring, powinna stworzyć warunki do bezpiecznego i komfortowego dzielenia się wiedzą i doświadczeniami. Mentor nie powinien mieć powodów do obaw, że mentoring będzie przypominał „wyciskanie” z niego wiedzy, niczym soku z cytryny, po czym przestanie być potrzebny organizacji.

Pewnym elementem zabezpieczającym przed taką obawą może być już sam fakt, że mentoring nie oznacza przekazywania całej wiedzy mentora. Zasadniczo jeden proces mentorski dotyczy rozwiązania ściśle określonych, konkretnych problemów lub realizacji zadań i to mentee musi przygotowywać własne rozwiązania, a mentor być „jedynie” ich recenzentem.

Procesy mentoringowe powinny być traktowane jako jedno z wielu narzędzi rozwoju pracownika. Jeśli więc firma chce je wpisać na stałe w kulturę organizacyjną firmy, powinna przygotować i wdrożyć odpowiednie standardy dotyczące mentoringu.

– Warto także promować mentorów wewnątrz organizacji i budować prestiż tej roli. Nobilitacja mentorów jako bardzo ważnych pracowników, nie tylko zwiększa zainteresowanie pełnieniem takiej roli, czy też zachęca do skorzystania ze wsparcia mentora, ale także buduje kulturę organizacyjną sprzyjającą mentoringowi – wyjaśnia trenerka Effect Group.

Dobrze też, jeśli – poza formalnymi procedurami – atmosfera w firmie oraz sposób pracy zachęcają do wzajemnego uczenia się. Spontanicznemu mentoringowi sprzyja wspólne realizowanie projektów, szczególnie gdy we współpracę zaangażowani są pracownicy z różnych szczebli organizacji i o różnym doświadczeniu. W takiej sytuacji mentoring często pojawia się jako naturalne narzędzie współpracy w zespole projektowym.

W stronę efektywnego mentoringu

Podstawowym i najważniejszym warunkiem prawidłowego przebiegu mentoringu jest dobre dopasowanie mentee i mentora. Sesja, podczas której uzgadniane jest dopasowanie, w praktyce okazuje się najistotniejszym elementem całego procesu. Co oczywiste, ludzie różnią się między sobą i nie każdy, kto zostanie wyznaczony na mentora, będzie dla danej osoby odpowiedni w tej roli. Ale i przeciwnie – również mentor nie z każdym mentee będzie w stanie uzyskać równie dobre efekty.

Zarówno mentee, jak i mentor zaczynają od tego samego – początkowo obydwoje wiedzą o sobie niewiele. Ich relacja nie jest karana, ale nie jest też nagradzana. Wzajemne zaufanie budowane jest na wymianie spostrzeżeń i opinii, przy czym opinie mentora i podopiecznego są równe. I właśnie to wydaje się podstawą efektywnego mentoringu.

– Z mojego doświadczenia wynika, że błędem najczęściej popełnianym przez mentorów, jest rozwiązywanie problemów lub realizowanie zadań za mentee – mówi Hanna Macyra. – Z samej natury procesu wynika, że mentor „lepiej wie”, „lepiej umie”, ale dlatego właśnie czasami powinien wykazać większą cierpliwość. Nawet jeśli mentee będzie podejmował złe wybory i decyzje, zadaniem mentora nie jest zapobieganie im, ale towarzyszenie mentee w takich sytuacjach – podkreśla trenerka.

Mentor musi pamiętać, że to mentee jest odpowiedzialny za swój rozwój. Aby mógł się udoskonalać, powinien mieć pole do samodzielnego eksperymentowania i dochodzenia do najlepszych rozwiązań. Mentor może prezentować pomysły, wnioski, wskazywać alternatywne rozwiązania, ale nie do niego należy wybór konkretnych działań podejmowanych w poszczególnych sytuacjach.

Ważne też, aby mieć świadomość, że mentoring nie jest procesem ciągłym. Powinien koncentrować się na konkretnej sytuacji biznesowej lub służyć rozwiązaniu określonego problemu, ale w wyznaczonych ramach czasowych. Zazwyczaj początkowy czas trwania mentoringu określa się na 3 miesiące, a w razie potrzeby proces bywa przedłużany do pół roku. W tym czasie ilość sesji mentora i mentee może być uzgadniana dowolnie.

Zakończenie procesu należy jednak zaplanować już na początku. W tym czasie mentee powinien dążyć do jasno zdefiniowanych celów. Na zakończenie mentoringu należy omówić przebieg mentoringu oraz stopień, w jakim udało się zrealizować określony plan. Obie strony procesu mentoringowego muszą mieć świadomość końca współpracy – rozstanie powinno być dokładnie i uważnie przemyślane oraz zorganizowane.

Na skuteczny mentoring składa się wiele elementów – od doświadczeń i przygotowania mentora, przez postawę i zaangażowanie mentee, po kulturę organizacyjną panującą w danej firmie. Ta ostatnia, jeśli jest otwarta, może sprzyjać efektywnemu mentoringowi i wzajemnemu uczeniu się. Jeśli jednak opiera się np. na rywalizacji, skuteczny mentoring będzie w niej znacznie trudniejszy.

Źródło: Effect Group

Długo utrzymujący się popyt na nieruchomości przekłada się na coraz wyższe ceny mieszkań na rynku wtórnym, tak wynika z raportu Barometr Metrohouse i Gold Finance II kw. 2019 r. W porównaniu do I kw. br. ceny lokali wzrosły w niemal każdym z największych analizowanych miast – najbardziej w Warszawie i we Wrocławiu. Na rynku pierwotnym liderami wzrostów jest Gdańsk i Warszawa.

Na rynku wtórnym nie widać końca wzrostów

II kwartał 2019 r. przyniósł kolejne wzrosty cen na rynku wtórnym. Wśród analizowanych w Barometrze Metrohouse i Gold Finance miast tylko w Krakowie wzrost cen nieco przyhamował. Jednocześnie w stolicy odnotowana średnia za m kw. jest najwyższa w historii zestawień prowadzonych przez Metrohouse (od 2011 r.) i wynosi 9403 zł. Istotne wzrosty w porównaniu do I kw. widoczne są w Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku. W tym ostatnim z wymienionych miast tylko w ciągu minionych dwunastu miesięcy wzrosty cen przekroczyły 22 proc. W innych miastach (poza Krakowem) średnioroczne wzrosty przekraczają 15 proc. W większości miast sprzedający nie są zbyt otwarci na obniżanie cen zarówno na etapie ekspozycji oferty na rynku, jak i w ostatecznych negocjacjach. Najwięcej, bo średnio o 3 proc., można było wynegocjować cenę mieszkania we Wrocławiu. W tym mieście sprzedający są też najbardziej skłonni do korekty cen w dół w przypadku przedłużającego się czasu sprzedaży. Z Barometru Metrohouse i Gold Finance wynika, że 28 proc. transakcji na rynku wtórnym można zdefiniować jako zakupy inwestycyjne. Przedmiotem inwestycji są zwykle mieszkania do 40-50 m kw., które najszybciej znikają z rynku.

Zobacz też:

Te mieszkania sprzedają się najlepiej

W przypadku Warszawy największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania o metrażu między 35 a 65 m kw. W sumie jest to 69 proc. wszystkich nabywanych lokali. W innych największych miastach sytuacja wygląda podobnie, ale tam szczególnym zainteresowaniem cieszy się segment 35-50 m kw. Z Barometru Metrohouse i Gold Finance wynika, że w Warszawie trudno jest o zakup mieszkania w cenie poniżej 6 tys. zł za m kw., a dominującym zakresem cen transakcyjnych jest 8-10 tys. zł za m kw. Już 35 proc. wszystkich transakcji w stolicy zawieranych jest w cenach powyżej 10000 zł za m kw., natomiast 57 proc. nabywców lokali w Warszawie dokonuje transakcji w cenie poniżej 500 tys. zł. Zupełnie inaczej prezentuje się ten rozkład w przypadku 5-ciu największych miast. Tam ponad połowa transakcji mieści się w kwocie do 300 tys. zł. Takich mieszkań trudno jest szukać w przypadku Warszawy.

W ciągu ostatniego roku w koszyku największych polskich miast czas sprzedaży mieszkania nie uległ znaczącym zmianom. Właściciele mieszkania czekali na nabywcę średnio 129 dni. Różnice natomiast są widoczne w Warszawie, gdzie czas oczekiwania na transakcję spadł do 107 dni, czyli jest to prawie tydzień krócej niż w II kw. 2018 r. W mniejszych miejscowościach średnia wynosi 111 dni – o 13 dni krócej niż w analogicznym okresie zeszłego roku.

Nowe mieszkania też drożeją

Według ekspertów portalu RynekPierwotny.pl na rynku nowych mieszkań od początku kwietnia do końca czerwca br. dwa miasta wyróżniały się szybkim tempem wzrostu średnich ofertowych cen nowych mieszkań. Mowa o Warszawie oraz Gdańsku. Umiarkowana podwyżka była widoczna na terenie Wrocławia. Pozostałe metropolie cechowały się niewielkim wzrostem średniej stawki za 1 mkw. (Łódź), brakiem kwartalnej zmiany (Poznań) lub małym spadkiem (Kraków).

W raporcie Barometr Metrohouse i Gold Finance portal RynekPierwotny.pl wylicza, że zmiany widoczne w II kw. 2019 r. przełożyły się na rozkład cen 1 mkw. nowych mieszkań z metropolii. Uwagę zwraca przede wszystkim wysoki udział warszawskich lokali, które cechują się ceną wyższą od 10 000 zł/mkw. Takie nowe „M” pod koniec czerwca 2019 r. stanowiły już 28% stołecznej oferty. Co ciekawe, niewiele mniejszy wynik (23%) odnotowano na terenie Gdańska.  

Rynek kredytów hipotecznych

II kwartał 2019 r. na rynku kredytów hipotecznych był wyjątkowo udany. Zwykle wiosenne miesiące są lepsze pod względem wolumenu nowych umów kredytowych od I kwartału, ale analizowany okres może być rekordowy. Biorąc pod uwagę wartość podpisanych umów przez ekspertów kredytowych Gold Finance można założyć, że kwartalny wolumen wszystkich umów może przekroczyć nawet 15 mld zł.

Jak twierdzą specjaliści Gold Finance w drugim kwartale 2019 r. wbrew oczekiwaniom rynku, większość banków podwyższyło marże dla udzielanych przez siebie kredytów. Najbardziej zauważalny ich wzrost dotyczy kredytów z najniższym 10% wkładem własnym. W przypadku kredytów z 20% lub większym wkładem własnym warunki cenowe są niemal identyczne kwartał do kwartału. Nowością na rynku jest także uzależnienie wysokości marży od lokalizacji nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu, które wprowadziło PKO BP.

W Warszawie 65 proc. kredytów udzielonych za pośrednictwem ekspertów Gold Finance mieści się w zakresie 200-400 tys. zł, choć w stolicy najczęściej wnioskowaliśmy o kwoty od 200 do 300 tys. zł (41 proc.). W koszyku 5-ciu największych metropolii nie ma dominującego zakresu. Najwięcej kredytobiorców z tych miast zgłasza zainteresowanie kredytami od 200 do 400 tys. zł. W pozostałych lokalizacjach 60 proc. kredytów mieści się w przedziale 100-300 tys. zł.

Ruszyły Pracownicze Plany Kapitałowe. W pierwszej fali program wprowadzony zostanie do ponad czterech tysięcy największych firm w Polsce. Teraz wyzwaniem jest przekonanie milionów pracowników do pozostania w systemie. Jak wynika z raportu Nationale-Nederlanden „PPK oczami Polaków” aż 86 proc. ankietowanych przyznaje, że wie na ten temat niewiele. Dlatego w najbliższych tygodniach decydująca będzie dyskusja o najważniejszych założeniach programu oraz wsparciu, jakie oferuje w kontekście budowania zabezpieczenia finansowego na przyszłość. O pozostaniu w PPK każdy pracownik będzie musiał zdecydować samodzielnie.   

Udział w planach kapitałowych jest dobrowolny. Jednak program opiera się na zasadzie automatycznego zapisu. Wkrótce pracownicy największych firm będą musieli podjąć decyzję, czy pozostają w programie, czy też z niego rezygnują. Jakie argumenty przemawiają za tym, żeby poważnie rozważyć udział w PPK?

Finansowy bonus

Największą korzyścią programu jest to, że do oszczędności odłożonych przez każdego uczestnika prawie drugie tyle dołoży państwo i pracodawca. Mechanizm PPK przewiduje bowiem, że podstawowe wpłaty z pensji pracownika wyniosą 2 proc. wynagrodzenia brutto (lub 0,5 proc. dla osób najmniej zarabiających). Jednocześnie swój wkład w kapitał gromadzony przez pracownika będzie miał pracodawca (wpłata min 1,5 proc.). Natomiast z Funduszu Pracy uczestnik może liczyć na jednorazową wpłatę powitalną (250 zł) oraz roczne wpłaty za uczestnictwo (240 zł). Tak więc za samo uczestnictwo w PPK w ciągu 30 lat od państwa można otrzymać prawie 7,5 tys. zł.

– PPK to rozwiązanie, jakiego w Polsce jeszcze nie było. To pierwszy powszechny, całkowicie prywatny program długoterminowego oszczędzania, w którym uczestnik otrzymuje wartościowy benefit w postaci finansowego bonusu – mówi Grzegorz Chłopek, prezes zarządu Nationale-Nederlanden PTE.

Korzyści podatkowe

Głównym celem PPK jest umożliwienie pracownikom oszczędzania w programie co najmniej do 60 roku życia. Dlatego to właśnie najbardziej wytrwali uczestnicy zyskają najwięcej. Oprócz dodatkowych wpłat ze strony pracodawcy oraz państwa, mogą oni liczyć również na korzyści podatkowe.

Każdy będzie mógł wypłacić zgromadzone pieniądze w dowolnym momencie po osiągnięciu 60 lat. Domyślnie wypłata będzie podzielona na dwie części – jednorazową (25 proc. zgromadzonej kwoty) oraz wypłacaną przez 10 lat w miesięcznych ratach (pozostałe 75 proc. środków). W takim scenariuszu uczestnik zostanie zwolniony z obowiązku opłaty podatku od zysków kapitałowych. Każdy, kto do tej pory samodzielnie inwestował, może część z tych środków co miesiąc przeznaczać na wpłaty dodatkowe do PPK, aby nie płacić podatku od zysków z inwestycji. Co więcej, dzięki temu, że za obsługę programu odpowiada pracodawca – będzie to o wiele wygodniejsze, niż indywidualne odkładanie pieniędzy (na przykład kupowanie jednostek uczestnictwa funduszu inwestycyjnego czy odnawianie depozytów).

Prywatność

To zdecydowanie kluczowy argument, którego powinni używać wszyscy, którzy chcą zachęcić do pozostania w planach kapitałowych. Prywatność środków gromadzonych w PPK jest zagwarantowana w ustawie. Oznacza to, że uczestnik w dowolnej chwili ma dostęp do swoich pieniędzy i może zdecydować o ich wypłacie. Ten zapis sprawia, że PPK to rozwiązanie, jakiego w Polsce jeszcze nie było.

Z badania Nationale-Nederlanden wynika, że dotychczasowe doświadczenia związane z systemem emerytalnym mocno nadszarpnęły zaufanie Polaków. Tym bardziej, zapis o prywatności środków oraz prace nad przekształceniem OFE w Indywidualne Konta Emerytalne, powinny pomóc w odbudowania zaufania społecznego do PPK.

Przeczytaj także:

Elastyczność

Każdy pracownik może samodzielnie decydować jak wygląda jego udział w PPK. W każdym momencie można tymczasowo zawiesić oszczędzanie w programie lub dowolnie zwiększyć swoje wpłaty o max. kolejne 2 proc. pensji brutto.

Elastyczność dotyczy również wypłat pieniędzy. W dowolnej chwili można wycofać oszczędności z programu. Trzeba jednak pamiętać, że wycofując pieniądze przed 60 rokiem życia, do dyspozycji pozostaje cały kapitał odłożony z wynagrodzenia pracownika po uwzględnieniu podatku dochodowego oraz 70 proc. wpłat od pracodawcy. Pozostałe 30 proc. wpłacone zostanie na subkonto pracownika w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Decydując się na wcześniejszą wypłatę, przepadają natomiast pieniądze z Funduszu Pracy.

Wsparcie w wyjątkowych sytuacjach

Program PPK daje możliwość wykorzystania pieniędzy również w krótszym horyzoncie czasowym. Ustawa o Pracowniczych Planach Kapitałowych przewiduje dwie sytuacje, w których wyjątkowo, wcześniejsza wypłata pieniędzy nie wiąże się z utratą korzyści podatkowych. Pierwszą z nich  jest ciężka choroba pracownika lub jego najbliższej rodziny. W takiej sytuacji uczestnik może bezzwrotnie skorzystać z 25 proc. oszczędności zebranych w PPK. Każdy uczestnik do 45 roku życia może również może wypłacić 100 proc. odłożonego kapitału i przeznaczyć go na wkład własny na zakup mieszkania lub domu. Pieniądze te należy zwrócić w ciągu 15 lat.

Źródło: Nationale-Nederlanden

W jaki sposób deweloperzy przyciągają klientów do biur sprzedaży w okresie wakacyjnym? Czy planują letnie promocje? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl   
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Mamy wakacyjną promocję, która dotyczy mieszkań o wysokim standardzie w bardzo dobrej lokalizacji w warszawskim Osiedlu Bliska Wola. W tej inwestycji wytypowaliśmy jedenaście lokali o powierzchni od 23 do 93 mkw., które w okresie letnim można kupić dużo taniej. Najwyższy upust, na jaki może liczyć klient to 46 555 zł.  

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Wbrew ogólnemu przekonaniu okres wakacyjny nie jest najgorszy, jeśli chodzi o sprzedaż mieszkań. Wręcz przeciwnie, najmniejsze zainteresowanie klientów notujemy w drugim kwartale roku, a w okresie letnim następuje stopniowy wzrost zainteresowania, którego kumulacja następuje jesienią. Lato to czas kiedy większość z nas wyjeżdża na urlop, ale część osób poświęca go również na poszukiwanie mieszkania.

Monika Perekitko, członek zarządu Matexi Polska

Zarówno w tym roku, jak i w latach ubiegłych nie odnotowaliśmy spadku sprzedaży, czy zainteresowania zakupem mieszkań w okresie wakacyjnym. Według naszych obserwacji istnieje grupa klientów, którzy właśnie latem decydują się przeprowadzić proces zakupu nowego mieszkania.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Niektórzy klienci poszukujący mieszkań są nawet bardziej aktywni w okresie wakacyjnym. Na urlopie mają więcej czasu na przemyślenia tak ważnej życiowej decyzji, jak zakup mieszkania. Do końca lipca oferujemy dodatkowy rabat przy zakupie lokalu, w różnej wysokości w zależności od inwestycji.

Piotr Tarkowski, dyrektor ds. Sprzedaży w Allcon Osiedla

Mamy w ofercie nieruchomości nabywane jako second home, dlatego nie notujemy spadku aktywności klientów latem. Odwrotnie niż to bywa na rynku popularnym, w naszym przypadku okres letni sprzyja wzrostowi zainteresowania zakupem, szczególnie wśród osób spoza Trójmiasta, które poszukują adresu w dobrej lokalizacji nad morzem lub blisko centrum miasta. Wakacje to czas, w którym klienci mogą spokojne przeanalizować naszą ofertę i podjęć rozmowy z doradcami.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Ze względu na duże zainteresowanie wszystkimi naszymi inwestycjami, nie planujemy żadnych akcji promocyjnych w okresie letnim.

Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development

Zachęcamy klientów do zakupów promocjami wakacyjnymi. Przygotowaliśmy specjalną ofertę na zakup mieszkania w Osiedlu Łomianki. Osoby, które do końca wakacji podpiszą umowę otrzymają bon o wartości kilku tysięcy złotych na wykończenie mieszkania w firmie redNet Dom. Chcemy skłonić klientów wynajmujących mieszkania do rozważenia zakupu nieruchomości na własność, tym bardziej że miesięczna rata spłaty kredytu często bywa niższa niż koszt wynajmu.

Przygotowaliśmy symulację wysokości rat dla 30 letniego kredytu w wkładem własnym w wysokości 10 proc. Przy zakupie lokalu o metrażu 51 mkw. w cenie 297 tys. zł  miesięczna rata wyniesie 1 243 zł., a 66 metrowego mieszkania w cenie 373 tys. zł – 1 562 zł. Tymczasem obecnie mało realne jest znalezienie w Warszawie mieszkania do wynajmu w tej cenie.

Monika Foremniak, specjalista ds. sprzedaży mieszkań w firmie Peira

Planujemy letnie promocje dla naszych klientów planujących zakup mieszkania w Łodzi. W osiedlu Oliwkowym będą mogli kupić lokal nawet do 7 proc. taniej.

Katarzyna Nowicka, prezes zarządu w firmie Akord

Intensyfikujemy sprzedaż mieszkań w okresie przedwakacyjnym i już wtedy pojawiają się promocje.

Weronika Chylarecka, specjalista ds. marketingu w Blockpol Developer

Nie planujemy letnich promocji, ponieważ w naszych inwestycjach oferujemy mieszkania w konkurencyjnych cenach.

Źródło: Dompress.pl

Zaawansowana analityka i biometria stają się najważniejszymi elementami programów przeciwdziałania nadużyciom. To jeden z głównych wniosków badania przeprowadzonego przez organizację Association of Certified Fraud Examiners (ACFE) i SAS.

Biznes ponosi ogromne straty w związku z nadużyciami. Według raportu „Nadużycia w sektorze finansowym” autorstwa EY i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, w 2018 roku, 32% organizacji straciło z tego powodu od 1 do 10 mln PLN. Zdaniem respondentów, do najskuteczniejszych metod walki z nadużyciami, obok m.in. czynności podejmowanych przez samodzielne zespoły wewnętrzne (89% odpowiedzi), należy wykorzystanie rozwiązań IT (80%).

Biznes planuje inwestycje w technologie antyfraudowe

Mimo że biznes rozumie, jak ważną rolę w walce z nadużyciami odgrywają nowe technologie, według raportu Anti-Fraud Technology Benchmarking Report tylko 13% organizacji wykorzystuje sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe do wykrywania i zapobiegania temu zjawisku. W najbliższym czasie odsetek ten ulegnie zwiększeniu. Kolejne 25% respondentów planuje wdrożyć rozwiązania z zakresu AI (Artificial Intelligence) i ML (Machine Learning) w ciągu roku lub dwóch lat. Zwiększy się również stopień implementacji innych technik analitycznych. Do 2021 r. 72% organizacji przewiduje wdrożenie zautomatyzowanego monitoringu, systemów raportowania wyjątków i wykrywania anomalii. W tym samym okresie, 52% respondentów badania ACFE i SAS planuje implementację rozwiązań z zakresu analityki predykcyjnej i modelowania (obecnie techniki te są wykorzystywane w 30% firm), natomiast stopień wykorzystania wizualizacji danych ma wzrosnąć z 35% do 47%.

Do walki z nadużyciami organizacje coraz częściej wykorzystują biometrię, która umożliwia rozpoznawanie osób na podstawie ich cech fizycznych. Metoda ta zakłada weryfikację użytkowników przed zalogowaniem do systemu, na podstawie m.in. linii papilarnych, tęczówki oka czy kształtu twarzy (tzw. funkcja rozpoznawania twarzy). Stanowi ona element programów antyfraudowych u ponad ¼ respondentów badania ACFE i SAS. Kolejne 16% planuje wdrożyć tę metodę do 2021 roku.

Implementacja nowych technologii i metod badawczych ma związek ze wzrostem budżetów na działania mające na celu przeciwdziałanie nadużyciom. 55% uczestników badania planuje zwiększenie funduszy na ten cel w ciągu najbliższych dwóch lat.

Przeczytaj także:

Zrozumienie technologii i strategii biznesowych, które wdrażają inne firmy, pomaga określić, w jakim kierunku zmierza rynek i zaplanować inwestycje w rozwiązania z zakresu przeciwdziałania nadużyciomtłumaczy James Ruotolo, Starszy dyrektor ds. produktów i marketingu w dziale fraud i security intelligence w SAS. Znaczne zwiększenie w najbliższych latach poziomu implementacji sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego i modelowania predykcyjnego pokazuje, że zaawansowana analityka pomaga specjalistom ds. przeciwdziałania nadużyciom pozostać o krok przed przestępcami.

Inauguracyjny raport Anti-Fraud Technology Benchmarking Report prezentuje wyniki badania przeprowadzonego wśród ponad 1000 członków ACFE. Respondenci reprezentowali 24 różne sektory, w tym między innymi sektor finansowy oraz administrację publiczną. Partnerami raportu są SAS, Intel i Capgemini.

Źródło: SAS Institute

Eksperci

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

Wierzyciel nie musi spłacać w całości swego długu upadłemu, aby móc samemu zaspokoić się z

Z chwilą ogłoszenia upadłości majątek upadłego staje się masą upadłości i służy zaspokojeniu wszystk...

AKTUALNOŚCI

Parlament wybrał Ursulę von der Leyen jako pierwszą kobietę przewodniczącą Komisji Europejskie

Parlament Europejski 383 głosami za wybrał w tajnym głosowaniu 16 lipca Ursulę von der Leyen na prze...

Wzrost cen może być krótkotrwały

Jak informuje BIEC (Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych), wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prog...

KONKURS: odpowiedz na pytanie i wygraj książkę

Zapraszamy do udziału w kolejnym konkursie organizowanym przez nasz portal. Tym razem pytamy Was o t...

Potrzebna pilna waloryzacja kontraktów budowlanych

Jak informuje FPP i CALPE, dynamiczny wzrost kosztów realizacji projektów infrastrukturalnych w połą...

Już za tydzień wakacje! – oto Twój przedwakacyjny niezbędnik

Z jednej strony wakacyjny wyjazd to świetna sprawa. Z drugiej – to masa spraw, z którymi musimy się ...