sobota, Październik 20, 2018
Facebook
Home Archiwa 2018 Sierpień 9

Dzienne archiwaSie 9, 2018

Dzisiaj w budynku Giełdy Papierów Wartościowych przy Książęcej w Warszawie odbyła się konferencja prasowa poświęcona wynikom finansowym za I półrocze tego roku. Grupa Energa odnotowała wzrost zysku netto do 557 mln zł oraz wzrost EBITDA do 1 161 mln zł. Oba kluczowe wskaźniki rozwoju Grupy były wyższe w porównaniu do pierwszego półrocza 2017 roku. Niezmiennie motorem rozwoju Grupy Energa pozostaje Linia Biznesowa Dystrybucji. Przychody Grupy w pierwszym półroczu były na podobnym poziomie jak rok wcześniej.

W pierwszej połowie roku Grupa Energa wypracowała zysk netto w wysokości 557 mln zł. Jest on o 14 procent wyższy od uzyskanego wyniku w tym samym okresie w ubiegłym roku. Po 6 miesiącach br. EBITDA wyniosła 1 161 mln zł i była o 18 mln zł wyższa niż w 2017 roku. Grupa osiągnęła 5 034 mln zł przychodów – o 3 proc. mniej niż rok wcześniej. Energa odnotowała w pierwszej połowie roku wzrost wyniku EBITDA w Linii Biznesowej Dystrybucji i Linii Biznesowej Sprzedaż. Natomiast spadek odnotowano w Linii Biznesowej Wytwarzanie.

W pierwszym półroczu 2018 roku Grupa Energa zrealizowała inwestycje na poziomie 624 mln zł, z czego 524 mln zł w Linii Biznesowej Dystrybucji. Od stycznia do czerwca tego roku w efekcie konsekwentnie prowadzonego planu inwestycyjnego w Grupie Energa przyłączono 20,6 tysiące nowych klientów, wybudowano i zmodernizowano 1 949 km linii wysokiego, średniego oraz niskiego napięcia oraz przyłączono do sieci 15,4 MW nowych źródeł OZE.

Wynik netto Grupy Energa.jpg

W pierwszym półroczu tego roku były prowadzone działania organizacyjno-prawne mające na celu finalizację procesu rozpoczęcia inwestycji Ostrołęka C. Działania te doprowadziły do podpisania na początku lipca przez spółkę celową Elektrownia Ostrołęka umowy z Generalnym Wykonawcą, konsorcjum GE Power i Alstom Power Systems, na budowę nowego bloku energetycznego o mocy ok. 1000 MW. Oferta konsorcjum o wartości 5,05 mld zł netto, czyli 6,023 mld zł brutto, została w kwietniu br. wybrana w przetargu ogłoszonym przez Elektrownię Ostrołęka. Realizacja tej inwestycji poprawi bezpieczeństwo energetyczne kraju.

– Dane ekonomiczne pierwszego półrocza pokazują, że mimo pojawienia się szeregu negatywnych czynników zewnętrznych wypracowujemy solidne wyniki, co daje nam pewność planowej realizacji zawartych w strategii projektów. W strukturze Grupy Energa systematycznie i konsekwentnie prowadzone są działania optymalizujące efektywność procesów zarządzania i racjonalizujące koszty. Mając odpowiednie dochody z działalności operacyjnej, co potwierdzają wyniki pierwszego półrocza, możemy bezpiecznie prowadzić projekty budujące nasze przewagi, szczególnie w Linii Biznesowej Dystrybucji oraz realizować projekty wzmacniające naszą pozycję na rynku w wytwarzaniu energii. Realizacja projektu nowoczesnej elektrowni konwencjonalnej o mocy 1000 MW jest ważna zarówno dla rozwoju naszych aktywów wytwórczych, jak i strategicznie jest istotna dla wzmocnienia bezpieczeństwa krajowego systemu energetycznego – mówi Alicja Barbara Klimiuk, p.o. prezesa Zarządu Energa SA.      

Zarząd Grupy Energa konsekwentnie dąży do uregulowania kwestii spornych w relacjach z niektórymi kontrahentami z obszaru farm wiatrowych. W efekcie prowadzonych rzeczowych rozmów z kontrahentami spółka Energa Obrót, należąca do Grupy Energa, zawarła kilka, satysfakcjonujących dla obu stron ugód. Łączna moc obiektów, z którymi zawarto dotychczas ugody stanowi już ponad 31 proc. łącznej mocy zainstalowanej we wszystkich pozwanych farmach wiatrowych.

– Wyniki pierwszego półrocza pokazują, że właściwie podchodzimy do sprawy zapewnienia stabilności i przewidywalności we wszystkich obszarach naszej działalności. Z uwagą obserwujemy sytuację na rynku i analizujemy czynniki, które mają lub będą mieć wpływ na wyniki w długiej perspektywie. Podejmujemy na bieżąco odpowiednie działania, aby przeciwdziałać potencjalnym skutkom. Już obserwujemy, że energetyka odczuwa wzrost cen uprawnień do emisji CO2 w połączeniu z malejącą pulą darmowych uprawnień. Dodatkowo, widzimy wyraźny wzrost cen energii elektrycznej na rynku, co będzie wpływać na wyniki spółek energetycznych w kolejnych kwartałach. Dlatego priorytetem dla nas jest konsekwentna realizacja strategii, stała poprawa efektywności oraz utrzymanie bezpiecznych wskaźników finansowych i kowenantów. Dzięki temu jesteśmy wiarygodnym partnerem dla rynku oraz instytucji finansowych wspierających realizację naszej strategii – podkreśla Jacek Kościelniak, wiceprezes ds. finansowych Energa SA.

Wyniki Linii Biznesowych w I półroczu 2018 roku

Linia Biznesowa Dystrybucji ma niezmiennie najwyższy udział w rozwoju Grupy Energa. W pierwszym półroczu wypracowała wynik EBITDA w wysokości 990 mln zł, wobec 931 mln zł rok wcześniej. W II kwartale br. EBITDA wyniosła 481 mln zł i było to 90% kwartalnej EBITDA Grupy. Na solidny, pozytywny wynik tej Linii Biznesowej kluczowy wpływ, zwłaszcza w II kw. br., miała wyraźnie wyższa marża na dystrybucji. Na ostateczny wynik tej Linii Biznesowej wpływ miał także spadek przychodów z przyłączy, wzrost kosztów podatku od nieruchomości oraz wyższy niż w roku poprzednim poziom kosztów OPEX.

Linia Biznesowa Wytwarzanie osiągnęła w I półroczu br. 168 mln zł, o 9 mln zł mniej niż rok wcześniej. Udział tej Linii w EBITDA Grupy wyniósł w II kw. br. 12%. Spadek EBITDA, w relacji do pierwszego półrocza 2017 roku, nie jest zaskoczeniem, ponieważ wynika głównie z obserwowanego od pierwszego kwartału br. wyraźnego wzrostu rynkowych cen uprawnień do emisji CO2 oraz mniejszej puli darmowych uprawnień do produkcji na rok 2018. Na ostateczny wynik EBITDA Linii Wytwarzanie w I półroczu br. wpłynęły, obok wyższych kosztów zakupu uprawnień do emisji, także niższe przychody ze sprzedaży ciepła. Te czynniki zostały częściowo skompensowane wyższymi przychodami ze sprzedaży energii elektrycznej oraz wyższym przychodem ze sprzedaży „zielonych” praw majątkowych.

Linia Biznesowa Sprzedaż miała w całym I półroczu br. 57 mln zł EBITDA, dla porównania rok temu było to 11 mln zł. W II kwartale tego roku wynik EBITDA wyniósł 4 mln zł. Na wynik EBITDA tego okresu negatywnie oddziaływały efekty wysokich cen energii na rynku oraz decyzji arbitrażowych i ugód. W I półroczu nastąpiło istotne ograniczenie funkcji Sprzedawcy Zobowiązanego, co wiązało się ze znacząco niższym obowiązkiem zakupu energii od farm wiatrowych zlokalizowanych na terenie Grupy Energa. Te obciążenia prawno- umowne wpłynęły w konsekwencji na wyższą marżę na sprzedaży energii elektrycznej. W efekcie wszystkich czynników wynik po 6 miesiącach br. tej Linii Biznesowej był zdecydowanie wyższy niż w tym samy okresie rok wcześniej.

Produkcja, sprzedaż i dystrybucja energii

Aktywa wytwórcze w Grupie w I półroczu 2018 wyprodukowały 1 888 GWh energii elektrycznej, o 8 % mniej niż w pierwszej połowie 2017 roku. Wpłynęły na to czynniki takie jak: mniejsza produkcja energii w Elektrowni Ostrołęka w tzw. wymuszeniu na rzecz Operatora Systemu Przesyłowego w Polsce, remont jednego z bloków w tym zakładzie prowadzony w II kwartale oraz nieznaczny spadek wytwarzania energii w aktywach wodnych i wiatrowych ze względu na warunki pogodowe w II kwartale tego roku.

Wzrósł natomiast w ciągu pierwszego półrocza br. łączny wolumen sprzedanej energii elektrycznej. Wyniósł 11 816 GWh, co oznacza wzrost o 113 GWh w porównaniu do 2017 roku.

Także wyższy był wolumen dystrybuowanej w pierwszej połowie br. energii elektrycznej. Był wyższy o 4 proc. niż w analogicznym okresie roku ubiegłego i wyniósł  11 440 GWh (11 019 GWh w I połowie 2017 roku).

W pierwszym półroczu 2018 roku nakłady inwestycyjne w Grupie Energa wyniosły 624 mln zł, z czego najwięcej pochłonęły inwestycje w Linii Biznesowej Dystrybucji, tj. 534 mln zł. Inwestycje w tej Linii Biznesowej obejmowały modernizację sieci elektroenergetycznej, której zadaniem jest poprawa niezawodności dostaw energii elektrycznej, a także rozbudowę sieci w celu przyłączania nowych odbiorców i wytwórców. Część nakładów została ponadto poniesiona na innowacyjne technologie i rozwiązania sieciowe. W Linii Biznesowej Wytwarzanie nakłady w I półroczu wyniosły 76 mln zł i związane były z dostosowaniem aktywów do wymogów środowiskowych oraz modernizacją w Elektrowni Ostrołęka B.

Jak informuje nas Tomasz Wróblewski, Prezes Warsaw Enterprise Institute, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców skierował list otwarty do Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego. W liście uwzględnia wpływ Kościoła na Państwo oraz zaznacza złą sytuację polskich sądów.

Poniżej treść listu otwartego:

 

List otwarty do Jego Ekscelencji Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego
Do wiadomości Rady Stałej Episkopatu Polski

Wasza Ekscelencjo,

nie ma dziś w kraju człowieka, ani instytucji, która nie stałaby się stroną w coraz brutalniejszej grze o kształt wymiaru sprawiedliwości. Nie ma nikogo, kto mógłby dziś zebrać zwaśnione strony, siąść z nimi przy jednym stole i w imię racji stanu wypracować porozumienie i nowy, lepszy ład prawny państwa Polskiego. Nigdy nie ośmielilibyśmy się zaprzątać głowy i zajmować cennego czasu jego Ekscelencji, gdyby nie głębokie przekonanie, że dziś tylko Kościół, jak to już wiele razy w naszej historii bywało, może przywrócić rozsądek i szacunek dla państwa prawa.

Zwracamy się z prośbą, jako zwykli obywatele wystraszeni grożącym chaosem prawnym mogącym oddziaływać na życie każdego z nas oraz pogarszającym się wizerunkiem państwa w świecie. Zwracamy się w imieniu środowiska przedsiębiorców, a w szczególności małych i rodzinnych firm będących fundamentem bezpieczeństwa finansowego Polaków. Ludzi na co dzień stykających się z wymiarem sprawiedliwości i po wielokroć dotkniętych nieporadnością, niekompetencją i nieprzewidywalnością naszych sądów. Z cała pewnością nie występujemy tu w imieniu prawników, ani jako znawcy prawa. Doskonale jednak wiemy jak dużo złego i ludzkiej krzywdy może wyrządzić złe prawo.

Nie jest naszą intencją zagłębianie się w szczegóły przepisów ustaw, racji poszczególnych sędziów, interpretacji artykułów Konstytucji. Wszystko to oczywiście niesie swoją wagę, ale wymiar sprawiedliwości to przede wszystkim umowa społeczna. Szacunek dla autorytetu i wiara w jego bezstronność. Debata jaka rozpętała się w Polsce odwołująca się do różnych rozwiązań wymiaru sprawiedliwości jest całkowicie jałowa. Sądownictwo, system obierania sędziów, członków trybunału jest różny na całym świecie. Zapisy, które w Stanach Zjednoczonych uznawane są za święte, w innych państwach mogłyby być uznane za pogwałcenie niezawisłości sądowniczej. Rzecz nie jest w konstrukcjach słownych, ale w zaufaniu do tych słów i do ludzi którzy mają wydawać wyroki. Tego zaufania nie ma i problem jest znacznie głębszy niż tylko obieranie sędziów Sądu Najwyższego. To tylko emanacja głębokiego rozdarcia narodowego.

Nie stając dziś po żadnej ze stron, wierzymy, że Kościół jako jedyna siła w kraju dysponuje zaufaniem, i jako jedyny może rozpocząć proces odbudowywania zaufania społecznego i autorytetu sądów. To pewnie przypadek, że właśnie padło na sądy, że ta nasza wewnętrzna wojna toczy się o wymiar sprawiedliwości, ale skoro los tak chciał to zacznijmy budować narodową zgodę od sądów. Stąd nasza wielka prośba do Jego Ekscelencji wraz z całym Episkopatem o podjęcie się mediacji i spowodowanie, żeby partia rządząca oraz opozycja usiedli przy jednym stole pod patronatem Kościoła, z dala od mediów i kamer. Wierzymy, że tylko tak wypracowany ustrój polskich sądów mogą uszanować wszyscy Polacy. Mądrości i autorytetu sądów nie zadekretuje żadna z partii politycznych z osobna, środowisko sędziowskie, ani tym bardziej Bruksela. Czas nagli. Anarchizacja polskiego wymiaru sprawiedliwości zagrażająca polskiej racji stanu, może dotknąć każdego z nas.

Nie wierzymy w nieskończone nowelizacje ustaw przeprowadzane przez rządzącą większości ani w zasadę „aby było tak jak było” forsowaną przez opozycję. Zróbmy od samego początku do końca system wymiaru sprawiedliwości, który zaakceptuje Naród. W duchu porozumienia, wzajemnego szacunku i racji stanu. Dla żadnej ze zwaśnionych stron, póki co, innej Polski nie ma – musimy się wszyscy zmieścić w tej którą mamy.

 

Cezary Kaźmierczak
Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

Trzy pierwsze kwartały 2018 przyniosły szereg istotnych zmian legislacyjnych dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Choć tempo produkcji aktów prawnych w pierwszym półroczu spadło w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, polscy przedsiębiorcy z trudem nadążają za zmianami. 

Według danych z raportu Grant Thornton, od stycznia do końca czerwca 2018 r. Dziennik Ustaw opublikował 808 aktów prawnych. Przedsiębiorca, który chciałby w pełni świadomie prowadzić swój biznes, musiałby poświęcić na ich przeczytanie około 2 godziny i 15 minut każdego dnia roboczego. Zapoznanie się z całym kontekstem zmian wymagałoby znacznie więcej czasu. Choć po rekordowym roku 2015 tempo produkcji aktów prawnych zaczęło spadać, Polska pozostaje w tej kwestii liderem pośród innych krajów Unii.

Niepewność najbardziej uciążliwa

Rząd zapewnia, że zmiany mają na celu poprawę warunków rozwoju biznesu w kraju. Tegoroczne badanie Związku Pracodawców Polskich pokazuje jednak, że dla 72 proc. polskich przedsiębiorców największym utrudnieniem w prowadzeniu działalności jest właśnie sama niestabilność prawa. 66 proc. firm zmaga się też z nadmierną biurokracją.
– Duża zmienność regulacji działa na niekorzyść przedsiębiorców. Po pierwsze to oni muszą ponieść koszty dostosowania firmy do nowych realiów. Po drugie częste zmiany narażają ich na nieświadome łamanie przepisów, których nie zdążyli sobie jeszcze przyswoić. Po trzecie – podejmują istotne decyzje biznesowe w określonych okolicznościach, a działalność muszą kontynuować już w innych. Tracą tym samym kontrolę nad skutkami swoich wyborów – mówi Agnieszka Gołębiewska, współzałożycielka faktoringu online SMEO i współautorka kursu „Popraw płynność finansową swojej firmy w pięć dni” skierowanego do właścicieli mikro- i małych firm.

Trochę lepiej, trochę gorzej

W swoim sztandarowym projekcie kierowanym do przedsiębiorców, czyli Konstytucji Biznesu, rząd zapowiedział szereg ulg podatkowych i uproszczeń proceduralnych mających ułatwić życie przede wszystkim tym “najmniejszym”. Najważniejsze z nich to ulga na start, działalność nierejestrowana dla dochodów nieprzekraczających 1050 zł miesięcznie oraz “Mały ZUS”, który ma objąć ponad 173 tys. jednoosobowych firm o średniomiesięcznych przychodach do 5250 zł.

W “Konstytucji” pojawiły się ponadto zapisy zmierzające do poprawy komunikacji urzędów z firmami, takie jak domniemanie uczciwości przedsiębiorcy czy ujednolicenie niektórych wzorów formularzy. Resort usiłuje także zobowiązać urzędy do wydawania objaśnień przepisów prostym językiem, a do rozpatrywania sporów powołał Rzecznika MŚP, będącego jednocześnie gwarantem wdrożenia zasad Konstytucji Biznesu.

– W obliczu każdych zmian warto zachować czujność. Ustawa wprowadzająca “Mały ZUS” jest pozytywnie oceniana przez przedsiębiorców, obejmie jednak wąskie grono beneficjentów. Zasada proporcjonalności względem przychodu jest poza tym kryterium wybiórczym. Dyskryminuje model handlowy oraz firmy operujące na minimalnych marżach, czyli te obarczone wysokim ryzykiem niepowodzenia. Na fali entuzjazmu względem nowych ulg niewiele zaś mówi się o przewidywanym na 2019 rok wzroście składek ubezpieczeń społecznych o około 100 zł, który dotknie całą resztę przedsiębiorców. Obok niewątpliwych uproszczeń proceduralnych, jak choćby możliwości zakładania spółki akcyjnej przez internet, wyrastają nowe biurokratyczne komplikacje. Jedną z nich będzie konieczność składania wniosków o zwrot nadpłaconego i zamrożonego na koncie VAT podatku. Zasady uwalniania gotówki na konto standardowe są teraz niejasne zarówno dla przedsiębiorców, jak i dla samych urzędów skarbowych – komentuje Szymon Ostrowski, autor bloga finansowego na co dzień współpracujący z firmami z sektora MŚP oraz współtwórca programu edukacyjnego SMEO.

Skutki uboczne

Dużym obciążeniem dla firm i źródłem kolejnych procedur są zmiany mające na celu uszczelnienie VAT. Jednym z udogodnień, które Ministerstwo Finansów zaproponowało na zachętę płatnikom rozliczającym się z zastosowaniem mechanizmu podzielonej płatności, jest przyspieszony (25-dniowy zamiast standardowego – 60-dniowego) termin zwrotu nadpłaconych środków. Będą one jednak wysyłane z powrotem na konto VAT, a zatem mogą być wykorzystane wyłącznie do regulowania podatku. Aby przenieść pieniądze na konto standardowe i nimi swobodnie obracać, przedsiębiorca będzie musiał złożyć umotywowany wniosek. Na jego rozpatrzenie Urząd Skarbowy ma 60 dni. Oznacza to, że korzystając z przywileju, dostęp do środków może uzyskać później niż w standardowym trybie.

Wprowadzenie split payment oznacza ponadto koniec kwartalnych “pożyczek” dla firm posiadających status małego podatnika. Swobodne zarządzanie kwotami VAT przez trzy miesiące niejednokrotnie ratowało płynność finansową małych firm. Teraz powinny liczyć się z tym, że w perspektywie najbliższych lat będą dysponować mniejszą ilością gotówki “w obiegu” i zawczasu zmienić planowanie budżetu w oparciu o kwoty netto.

– W firmach z sektora MŚP drzemie największy potencjał generowania wzrostu gospodarczego. Stanowią one 99,8 proc. firm ogółem i odpowiadają obecnie za ponad 50 proc. PKB. Zmiany legislacyjne powinny zmierzać ku faktycznej poprawie ich sytuacji oraz unikać rozwiązań pozornych, tymczasowych lub takich, w których pojawiają się niekontrolowane “skutki uboczne”. Należy też mieć na uwadze, że przyczyną większości upadłości jest utrata płynności finansowej, a tej nie należy korelować jedynie z prostymi przyczynami, takimi jak niska sprzedaż lub wysoki ZUS. Najbardziej zagrożone upadłością są firmy o niskiej świadomości finansowej, nieznające metod planowania i zabezpieczania finansów oraz nieświadome tego, że określone regulacje mogą mieć realny wpływ na ich biznes. Z tego względu, obok ulg, tak ważna jest inwestycja w edukację przedsiębiorców – podsumowuje ekspertka SMEO.

Polacy kochają prostotę i sprawdzone, użyteczne funkcje – takie opinie słyszymy od sprzedawców największych sieci elektromarketów. Sprawdziliśmy też, które funkcje cieszą się popularnością i co jest głównym kryterium wyboru.

Polscy konsumenci nadal kierują się jakością sprzętów, ale też rozpoznawalnością marki – szukają też rozwiązań funkcjonalnych. W myśl komfortu i ułatwień w codziennym użytkowaniu, klienci, coraz chętniej sprawdzają jednak nowoczesne funkcje, takie jak piroliza w piekarniku, płyta indukcyjna czy też programy automatyczne. Dużą rolę ma nadal forma zasilania – energia elektryczna bądź gaz (często zależne jest to od rejonu Polski, ale także od ekonomiczności w eksploatacji). Triumfy świeci nadal cena przyklejona do produktów. Jeden z producentów AGD wykonał niedawno badanie, które wskazało przyczyny zakupu bądź wymiany sprzętu – aż 78% Polaków wymienia sprzęt AGD wtedy, gdy się popsuje, natomiast duże znaczenie nadal ma okres wakacyjny – wymianę kuchni z powodu remontu deklaruje 14 proc. ankietowanych, a 4 proc. gdy w grę wchodzi zakup nowego mieszkania. Jedynie 3% badanych wymienia sprzęt AGD ze względu na nowe technologie.

Która marka jest najchętniej wybierana?

W pierwszym kwartale tego roku GfK Polonia wykonało badanie dotyczące wyboru kuchni. Wśród dostępnych na polskim rynku marek, najchętniej wybieraną kuchnią wolnostojącą jest marka Amica. Jak informuje producent, nic dziwnego – są one funkcjonalne, bezpieczne i wygodne w użytkowaniu. Amica podaje też najważniejsze, najciekawsze funkcje wybierane przez polskich konsumentów – są nimi szybkie nagrzewanie piekarnika do 150 st. C w zaledwie 4 minuty, prowadnice teleskopowe zapewniające komfortowe użytkowanie strefy grzania czy też stabilne, żeliwne ruszty. Duże znaczenie przy wyborze produktu ma także bezpieczeństwo – producent stosuje w kuchniach potrójne przeszklenie szyby drzwi. Chłodny front sprawdza się zwłaszcza wtedy, kiedy w kuchni mamy małe dzieci lub czteronożnych pupili. Nie mniej ważne są także kwestie łatwości w utrzymaniu czystości – tutaj Amica oferuje klientom wnętrze piekarnika pokryte emalią łatwoczyszczącą EasyClean – wystarczy wlać wodę na blachę i włączyć funkcję grzania, a para rozpuści zabrudzenia.

https://www.instagram.com/p/Bl-oZTgFDZ-/?utm_source=ig_web_copy_link

Historia, którą znają pokolenia

Wpływ na wybory konsumentów ma z pewnością tradycja i historia marki – pierwsza kuchnia wolnostojąca sygnowana logotypem polskiego producenta zeszła z taśm produkcyjnych we Wronkach już w 1957 r. Od tego czasu Amica konsekwentnie rozwija tę grupę produktową – zwiększono także produkcję z 350 000 sztuk do ponad 1,3 mln sztuk rocznie. Pierwsza kuchnia Amica zrobiła furorę, która trwa do dziś: udziały marki w tym rynku, obok sprzedaży piekarników czy płyt, to ok. 60 proc. Obecny udział rynkowy Amiki w dużym AGD w Polsce szacuje się na 17-18 proc.

Pierwsza kuchnia wolnostojąca z 1957 r. – fot. Amica

 

Trendy zakupowe – od ceny, przez rozpoznawalną markę, po zakupy w internecie

Posiłkując się ostatnimi raportami TNS Polska dotyczącymi preferencji zakupowych, głównym kryterium wyboru jest nadal cena – deklaruje ją 83 proc. respondentów, a tuż po niej jakość produktów – wskazało ją 67 proc. robiących zakupy. Duże znaczenie ma nadal znana, rozpoznawalna marka, jednak mało kto dziś zwraca uwagę na kraj produkcji. Instytut TNS Polska w ostatnim badaniu zwracał uwagę także na to, że klienci dokonują wyboru polegając na opinii rodziny i znajomych, do czego przyznaje się 16 proc. z nas.
Większość Polaków podchodzi do robienia zakupów z pewną rozwagą: 70 proc. z nich zazwyczaj wie, co chce kupić przed wejściem do sklepu, a 72 proc. z nich – starannie i długo wybiera zakupione towary. Tylko co piąty klient sklepu bierze to, co akurat jest pod ręką. Kobiety częściej od mężczyzn przykładają dużą wagę do starannego wyboru produktu, ale też do jego wyglądu. Dodatkowo, w innym przygotowanym przez Comarch i Kantar TNS Polska raporcie nt. preferencji zakupowych („Przyszłość zakupów. Najważniejsze trendy w retail dziś i w 2030 roku”), trzeba odnotować wzrost zainteresowania zakupami internetowymi. W internecie kupujemy niemal wszystko: odzież, sprzęt AGD i RTV, kosmetyki a nawet meble i narzędzia do majsterkowania oraz prac ogrodniczych. Z odpowiedzi ok 3000 respondentów wynika, że internet jest nie tylko miejscem zakupów, ale również źródłem informacji o danych produktach oraz ich cenach. A właśnie sprzęt elektroniczny oraz AGD staje się towarem, który najczęściej wybieramy w tym kanale dystrybucyjnym, nawet bez wcześniejszego sprawdzenia cen w sklepach stacjonarnych. Według wyników badania 33 proc. ankietowanych nabywa m.in. kuchnie, w sieci. Co ważne, aż 19 proc. z nich kupuje w internecie sprzęt AGD bez wcześniejszego rozeznania w sklepie stacjonarnym, natomiast 14 proc. respondentów zanim kupi produkt w internecie, najpierw poszukuje opinii na temat wybranych produktów.

MS

Eksperci

Niewiele potrzeba, by zburzyć spokój

Rynkowi z łatwością przychodzą zmiany kierunku, co podkreśla, z jak niskim przekonaniem odbywa się h...

Inflacja nie odpuszcza

We wrześniu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 1,9 proc., a więc tylko minimalnie ...

Moryc: Podatek Exit Tax wejdzie w życie choć jest krytykowany nawet przez członków rządu

Nowy podatek tzw. “exit tax”, który ma zostać wprowadzony do końca tego roku wzbudza kontrowersje ni...

Pistolet przystawiony do głowy, czyli walutowe zawirowania kluczowych rynków

Globalny rynek finansowy pozostaje obciążony asymetrią ryzyk, gdyż najwyraźniej w temacie wojen hand...

Turek: 10 lat po upadku Lehman Brothers ceny znowu są rekordowe

Gwałtowne przeceny, a potem ożywienie na rynkach mieszkaniowych – tak prosto można podsumować ostatn...

AKTUALNOŚCI

Jesienne spowolnienie dynamiki PKB

Wyraźnie niższe niż się spodziewano okazały się wrześniowe dane o produkcji przemysłowej i budowlano...

Polskie startupy coraz śmielej zdobywają zagranicę

45 proc. właścicieli startupów chce rozwijać swoją działalność nie tylko na rodzimym rynku, ale takż...

Minister Finansów chce dłużej potrzymać pieniądze inwestorów

Zakup obligacji o 50 groszy taniej – to nowy pomysł Ministra Finansów, aby Polacy na dłużej zainwest...

POLAND THE CAN-DO NATION

4 października br. w Nowym Jorku, z inicjatywy PZU, odbędzie się jedno z największych spotkań lideró...

Od 2019 roku nowe przepisy podatkowe dotyczące kryptowalut

W 2019 r. w życie wejść ma pakiet nowych przepisów podatkowych dotyczących walut wirtualnych. Projek...