piątek, Czerwiec 22, 2018
Facebook
Home Archiwa 2018 Czerwiec 6

Dzienne archiwaCze 6, 2018

Przedstawiciele GETEC Polska oraz włodarze miasta Turek oficjalnie przecięli wstęgę nowo otwartej ciepłowni. Wydarzenie było także idealną okazją do zwiedzenia nowoczesnego obiektu.

GETEC Polska odpowiada za produkcję ciepła do mieszkańców miasta Turek od stycznia 2018 r. Dla przypomnienia, budowa ciepłowni rozpoczęła się w IV kwartale 2016 r., a już w III kwartale 2017 r. pomyślnie zakończono prace i przeprowadzono próbne rozruchy pieców, wykorzystujących ekologiczne systemy wytwarzania ciepła. Spełniają one zaostrzone normy ekologiczne, co ważne – o wiele wyższe niż obecnie obowiązujące. I właśnie z tej okazji w minionym tygodniu, przedstawiciele GETEC zorganizowali konferencję podsumowującą udaną inwestycję wraz z symbolicznym przecięciem wstęgi. Na spotkaniu obecny był Karl Gerhold – założyciel GETEC, firmy która zatrudnia w Europie 1250 pracowników i oferuje swoje usługi za pośrednictwem europejskich oddziałów: w Berlinie, Dortmundzie, Frankfurcie, Hamburgu, Wedniu, Zurichu, Amsterdamie, Pradze i Turku.

Wstęgę przecięli: Karl Gerhold, założyciel GETEC, Grzegorz Zalewski i Johannes Schneider – członkowie zarządu GETEC Polska sp. z o.o., Volker Schulz – członek przemysłowej Rady Dyrektorów GETEC Heat & Power GmbH oraz Romuald Antosik – Burmistrza Miasta Turek.

Wydarzenie było idealną okazją do zaprezentowania nowoczesnych technologii wykorzystywanych w obiekcie. Właśnie zwiedzanie ciepłowni i umożliwienie gościom obejrzenia urządzeń ciepłowniczych stało się wyjątkową atrakcją piątkowego spotkania. Na wydarzeniu pojawili się też przedstawiciele firm i miast, zainteresowanych technologiami oferowanymi przez GETEC w Polsce.

Podczas wydarzenia, przedstawiciele GETEC Polska omówili również inne aspekty możliwej współpracy z firmą, w tym nowoczesne modele współpracy dostosowane do potrzeb klientów. Wśród nich m.in. contracting, na zasadach których GETEC podjął współpracę z miastem Turek. Działanie tego modelu biznesowego opiera się o planowanie, finasowanie i realizowanie inwestycji energetycznej przez kontraktora, czyli w tym przypadku firmę GETEC. Do jej obowiązków należy także eksploatowanie obiektu, a sama współpraca polega na sprzedaży wytworzonej energii bezpośrednio do miasta Turek. Na wydarzeniu obecny był także Romuald Antosik, burmistrz miasta Turek, który podziękował nowemu inwestorowi za realizację na czas tak dużego przedsięwzięcia, pomimo presji czasowej.

GETEC jest niezależną spółką, która od 1993 roku oferuje usługi energetyczne, będąc niezaprzeczalnym liderem contractingu w Niemczech. GETEC wykorzystuje innowacyjne i zarazem przyjazne środowisku technologie wielopaliwowe, m.in. biogaz, drewno, gaz ziemny, olej czy pył węgla brunatnego. To właśnie opatentowany palnik Muffel-Impuls zastosowano w Turku, gdzie z bardzo dużą prędkością nawiewu wtłacza się do pieca wyselekcjonowane paliwa. Dzięki temu GOTEC osiągnął najwyższy dla nich stopień sprawności wytwarzania ciepła (92 proc.), ale także zastosował zamknięty obieg spalania i utylizacji popiołów – bez pylenia i hałasu.

MS, źródło: getec-turek.pl

Jeden z wiodących producentów aut samochodowych zaprasza do skorzystania z wyjazdu trasą SlowRoad. Czym jest projekt i do kogo jest skierowany? Na te i inne pytania odpowiadamy w krótkim artykule, który – mamy nadzieje – przyniesie odprężenie po ciężkim tygodniu pracy, stając się ciekawą propozycją na weekendowy lub dłuższy „reset”. Korzystając z zasobów portalu www.slowroad.pl wybraliśmy także ciekawe miejsca, warte odwiedzenia! 

Strona internetowa www.slowroad.pl to internetowy przewodnik po regionalnych trasach samochodowych w naszym kraju, zachęta do wyjazdu z miasta w wolnym czasie, często w nieoczywistym kierunku, z dala od centrów masowej turystyki. Indywidualny pomysł na relaks blisko natury, zgodnie z rytmem pór roku, można odnaleźć w rodzinnych zajazdach, agroturystycznych pensjonatach, dworkach
i leśniczówkach. W projekcie Slow Road tworzonym przez Mazda Motor Polska autentyczne są miejsca i ludzie, którzy je tworzą. Smak regionalnych potraw wyznacza pora roku, a nie chwilowa moda, bliskość natury działa jak magnes, a sama trasa dojazdu z każdym kilometrem dawkuje pozytywną energię.

W nowej odsłonie strony www.slowroad.pl każdy, kto chce spędzić czas poza głównym nurtem turystycznym i skorzystać z malowniczych dróg, znajdzie pomysł na jednodniową wycieczkę po okolicy, weekendowy wypad do sąsiedniego województwa, lub inspirację do wakacyjnego pobytu dla całej rodziny. To także świetny przewodnik dla wszystkich tych, którzy chcą rozerwać się za miastem (w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od miejsca zamieszkania), jednak nie mają czasu ani na wyszukanie ciekawych miejsc odpoczynku, ani na sprawdzenie trasy dojazdu. SlowRoad wszystko to oferuje.

W bazie projektu, oprócz urokliwych tras przez lasy czy w pobliżu jezior, znajdziemy także setki miejsc noclegowo-gastronomicznych: restauracji, godnych polecenia atrakcji, a także dostosowanych do naszego budżetu hoteli, apartamentów czy agroturystyk – w zależności od naszych potrzeb i upodobań, znajdziemy zarówno luksusowe hotele z basenem, jak i wiejskoklimatyczne chatki w niewygórowanej cenie za nocleg.

W każde z miejsc dojechać można samochodem osobowym, bez napędu 4×4, choć szlaki terenowe także zostały uwzględnione. Co ważne, nie trzeba być właścicielem Mazdy, by skorzystać z rekomendacji Slow Road.

 

– Projekt Slow Road to także zważanie na detale. Wiarygodna i niepowtarzalna atmosfera miejsc oznaczonych na trasie jest równie istotna, jak ciekawa trasa dojazdu, która daje radość z prowadzenia samochodu. Nieoczywiste punkty na trasie do wyznaczonego celu zachęcają do zatrzymania się i poznania lokalnych atrakcji. Motto Mazdy „Drive Together” to zachęta do wyruszenia w drogę, inspiracja do wspólnego spędzania czasu, korzystania z mobilności i zerwania z codzienną rutyną. Nasza baza obejmuje już ponad setkę ciekawych miejsc, a do końca tego roku chcemy zaproponować co najmniej jedną inspirującą trasę z rekomendowanymi przez nas punktami w każdym z 16 województw – podkreśla Szymon Sołtysik, Dyrektor ds. PR Mazda Motor Poland, koordynujący projekt Slow Road.

Akcja promocyjna Slow Road, uruchomiona z inicjatywy Mazda Motor Poland prawie 3 lata temu, cieszy się popularnością nie tylko wśród wiernych fanów, ale doceniona została też przez ważnych partnerów. Władze regionu Mazowsze po raz kolejny zdecydowały się na aktywne zaangażowanie w inicjatywę Slow Road doceniając walory poznawcze i promocyjne projektu. W ramach współpracy,
w oparciu o stronę www.slowroad.pl, powstaje inspirująca baza najpiękniejszych tras prowadzących do najciekawszych miejsc w duchu slow, nie tylko na Mazowszu.

Trasy Slow Road zaplanowane są, jako wyjazdy 1, 2 lub 3-dniowe. W ramach każdej z nich opisane są nie tylko interesujące miejsca warte poznania, ale także regionalne atrakcje, warsztaty czy wycieczki. Korzystanie z przewodnika po trasach Slow Road jest bezpłatne zarówno dla kierowców planujących swoją trasę, jak i wizyty w opisywanych miejscach. Każdy punkt noclegowy prezentowany w internetowym przewodniku został sprawdzony i odwiedzony przez redaktorów serwisu.

Dorotowo i piękny hotel Galery69. Z jednej strony jest to hotel, a z drugiej – galeria przez duże G. Miejsce stworzone i w całości zaprojektowane przez Małgorzatę i Wojciecha Żółtowskich zgodnie z ich marzeniami. W obiekcie znajduje się prywatny basen oraz SPA. Miejsce relaksu, raczej nie dla rodzin z dzieci.

 

Gdy przejeżdża się przez Mirosławiec, trudno go nie zauważyć. To miasteczko należy do tych setek i tysięcy podobnych do siebie miejsc. Główna droga, kilka bocznych ulic. Sterczące betonowe bloki pośród wiejskich domów – symbol rozkwitu minionej epoki. Pośród tej szarości Republika Wyobraźni świeci niczym gwiazda nadziei.

 

Folwark Karczemka nie przyjmuje dużej liczby gości. W wygodnych łóżkach pomieści się tu około 20 osób, co przy tak wielkiej przestrzeni daje wrażenie, że jest się tu samemu. Pokoje urządzono z niezwykłą dbałością o szczegóły. Wyróżnia je świetna strefa wypoczynkowa z wygodnymi kanapami i miejscem idealnym na długie wieczorne rozmowy. W willi możecie spróbować również win w klimatycznej piwnicy, która otwierana jest na specjalne życzenie gości.

 

Oczyszczalnię nazywano kiedyś „Stodołą Grzechów i Cnót”, dlatego wystrój kolejnych pokoi nawiązuje do konkretnych grzechów lub cnót. że nie przyjmuje gości indywidualnych. Charakter Oczyszczalni wręcz wymusza odwiedziny grupy ludzi o wspólnym celu lub pasji, takimi jak joga, burza mózgów, spotkanie klasowe 40 lat po maturze, wypad kumpli z pracy, kurs fotografii portretowej. Nie jest to miejsce przystosowane do odpoczynku z dziećmi.

 

Więcej o projekcie Slow Road by Mazda na www.slowroad.pl oraz na mediach społecznościowych:

Nie jest tajemnicą, że w sektorze IT zatrudnionych jest mniej kobiet niż mężczyzn. Czy ma to znaczenie? Ile przeciętnie zarabiają kobiety w IT? W dyskusję włącza się Komputronik Biznes, czynnie wspierając Fundację Carrots podczas pierwszego wspólnego spotkania w Trójmieście, a także podczas premiery Raportu Kobiety w IT, która odbyła się w Warszawie 23 maja.

Kobiet w IT przybywa, ale widać je głównie w środowiskach programistycznych i testerskich. Jak wygląda świat IT w obszarach technologicznych i hardware’owych? Podczas pierwszego spotkania Geek Girls Carrots & Komputronik Biznes w Trójmieście, które odbyło się na terenie Olivia Business Center, o zagadnieniach związanych z pracą w sektorze IT opowiadała prelegentka Ania Skowina, Inżynier Wsparcia Sprzedaży Obszaru Sieciowego w firmie Komputronik Biznes. Prelekcja obejmowała nie tylko tematy branżowe, ale była też inspiracją do dyskusji, m.in. na tematy deprecjonowania kompetencji kobiet – nie tylko w pracy, ale także w życiu codziennym. Kwestie te zostały też poruszone w ogólnopolskim badaniu, przeprowadzonym przez Fundację Carrots.

Z Raportu Kobiety w IT* wynika, że odsetek kobiet, które doświadczyły nierównego traktowania ze względu na płeć, jest mniejszy wśród pracowniczek IT niż innych branż. A aż ¾ badanych pracowało kiedyś poza branżą IT – średni staż takiego zatrudnienia to prawie 4 lata. Z raportu wynika też, że studiowanie informatyki wcale nie jest warunkiem pracy w środowisku programistycznym.

– W badaniu Kobiety w IT widzimy, że tylko 48% pracujących w tej branży studiowało kierunki ścisłe. Podobnie jest w Komputronik Biznes. Mamy przykłady interesujących przebranżowień, które pokazują, że w IT może pracować każdy, jeśli posiada ku temu kompetencje i chęci. Podobnie jak w całej branży, również w Komputronik Biznes, wciąż większość, bo ponad 70% specjalistów, inżynierów i programistów, to mężczyźni, natomiast ten trend coraz bardziej się zmienia. Przy wyborze kandydatek i kandydatów do pracy kierujemy się ich kompetencjami, zarówno twardymi, jak i miękkimi, a także motywacją i realną chęcią rozwoju, nie płcią. Z przyjemnością zapraszamy do rekrutacji kobiety, które nie ulegają stereotypom, interesują się konkretnym obszarem IT i wierzą w swój potencjał – komentuje Magdalena Kaczmarek, HR Biznes Partner w firmie Komputronik Biznes.

Komputronik Biznes, który na co dzień m.in. doradza, opracowuje i realizuje plany kompleksowej informatyzacji, modernizacji i integracji systemów informatycznych, brał udział w zbieraniu danych do badania Kobiety w IT poprzez dystrybucję ankiety wśród swoich pracowników różnych działów. Zarówno w wersji PDF raportu, jak i w jego limitowanej wersji drukowanej można zapoznać się także z pełnym komentarzem Magdaleny Kaczmarek dotyczącym wyników badań.

Będąc partnerem Fundacji Carrots, Komputronik Biznes nie tylko wspiera innowacyjne działania, takie jak powstanie pierwszego w Polsce Raportu Kobiety w IT, ale przede wszystkim chce inspirować społeczność poprzez dedykowane wykłady i spotkania networkingowe, a także pokazując możliwości, które oferuje potencjalnym pracownikom. W pierwszym roku współpracy Komputronik Biznes i Geek Girls Carrots odbędzie się cykl wspólnych spotkań. Pierwsze z nich – wydarzenie Trójmieście odbyło się w drugiej połowie maja, w późniejszych terminach zostaną zorganizowane także specjalne spotkania w Poznaniu i Wrocławiu. Dodatkowo, w Poznaniu odbędzie się dedykowane wydarzenie HR-owe.

 

*Raport „Kobiety w IT”: gocarrots.org/raport2018

MS,  informacja prasowa

Stworzenie i wprowadzenie na rynek nowej technologii wymaga sporych nakładów finansowych. W ich zdobyciu pomaga Komisja Europejska, między innymi dzięki programowi SME Instrument (część Horyzontu 2020). Już 61 krajowych innowacji otrzymało z niego prawie 21 milionów euro dofinansowania.

W Fazie 2 SME Instrumentu projekt może dostać grant w wysokości nawet 2,5 miliona euro. Dofinansowanie przyśpiesza proces opracowania i komercjalizacji technologii. Udział w programie SME Instrument przynosi także inne korzyści: coaching, szkolenia, spotkania networkingowe, udział w targach oraz dostęp do międzynarodowych inwestorów. Wszystko to ułatwia wejście na europejski rynek.

Komisja stawia na technologie przełomowe, które rozwiązują konkretne problemy współczesnego świata. Podobnie było w przypadku polskich innowacji, które otrzymały granty z SME Instrumentu.

Nordic riding

Firma Torqway zdobyła dofinansowanie i w pierwszej, i w drugiej fazie programu. Ich projekt Torqway Hybrid to pojazd do ćwiczeń na świeżym powietrzu, które przypominają nordic walking, ale na kołach. Idea pojazdu została oparta na innowacyjnym mechanizmie zamieniającym ruch wahadłowy dźwigni napędzanych siłą ramion w ruch obrotowy kół. Przy podjeździe pod górkę czy na krawężnik możemy skorzystać z elektrycznego wspomagania. Mechanizm Torqway’a został opatentowany w Europie, Azji i Ameryce Północnej.

Torqway Hybrid to idealny sposób na utrzymanie dobrej kondycji i życiowej niezależności przez osoby dojrzałe. Badania medyczne potwierdzają pozytywny wpływ regularnej aktywności z pomocą tego pojazdu na siłę i wytrzymałość mięśni, koordynację, równowagę ciała, układ oddechowy i krwionośny.

– W ciągu 30 lat liczba osób po 60. roku życia w Europie i w Stanach Zjednoczonych podwoi się. To wielkie wyzwanie dla wszystkich, bo nigdy wcześniej w historii nie było tylu osób starszych. Aby pozostały one aktywnymi uczestnikami życia społecznego, muszą zadbać o swoją kondycję fizyczną i mentalną. Torqway Hybrid to nasza odpowiedź na wyzwania współczesności – mówi Beata Paszke-Sobolewska, prezes firmy Torqway. – Bardzo cieszymy się z dofinansowania w obu fazach programu Horyzont 2020 SME Instrument. To wielkie wyróżnienie i szansa dla nas, aby Torqway odniósł sukces w skali międzynarodowej. Ważne dla nas jest to, że naszym produktem odpowiadamy na realną, palącą potrzebę i że SME Instrument zwraca uwagę także na tak istotne społecznie projekty jak nasz. 

Aplikacja wspierająca wczesne wykrywanie autyzmu u dzieci

Play.Care firmy Harimata to pierwsza aplikacja na tablet pomagająca wykrywać autyzm u dzieci w wieku?3–6 lat. Innowacja wykorzystuje najnowsze badania wzorców ruchowych jako wczesnych oznak tego zaburzenia. Aplikacja działa w oparciu o analizę ruchów wykonywanych przez dziecko podczas zabawy – grania w specjalnie zaprojektowane gry edukacyjne na tablecie. Test trwa jedynie 7 minut.

Badania przeprowadzone na grupie ponad 600 dzieci pokazały, że skuteczność aplikacji sięga?93%. Teraz jest w fazie badań klinicznych, na kolejnych testach. Ta technologia ma szansę stać się nowym „złotym standardem” wczesnego wykrywania ryzyka autyzmu i znacznie poprawić sytuację dzieci oraz ich rodzin. W przypadku autyzmu jak najszybsza diagnoza jest wyjątkowo ważna, bo wczesne rozpoczęcie terapii pozwala dziecku zwiększyć szanse na samodzielne życie w przyszłości.

– Droga innowacji medycznych na rynek jest bardzo długa i skomplikowana – opowiada Paweł Jarmołowicz, prezes zarządu w Harimata. – Wymagają one wielu czasochłonnych badań, nie zawsze da się szybko ocenić efekty. Realizowane w ramach projektu SME Instrument badanie kliniczne potwierdzające skuteczność naszej metody jest zwieńczeniem kilku lat pracy nad Play.Care.

Nowe technologie dla małych stacji radiowych

Komisja Europejska doceniła również polską innowację firmy Bcast z zakresu technologii informacyjno-komunikacyjnych. DABCAST to pierwsza na świecie platforma do cyfrowej transmisji radiowej w oparciu o usługi w chmurze i dedykowane urządzenia nadawcze. Rozwiązanie jest niedrogie, łatwe w użyciu i perspektywiczne (system można dostosować do innych metod transmisji). DABCAST upraszcza proces transmisji cyfrowej oraz daje wsparcie od produkcji, przez studio nagrań, aż do emisji sygnału. To szczególnie ważne dla małych lub średnich lokalnych nadawców (SMB), którzy nie zdecydowali się jeszcze na digitalizację z powodu wysokich kosztów.

– Wsparcie z programu SME Instrument w obu fazach wiele dla nas znaczy. Pozwoliło nam rozwinąć kompetencje i wzmocniło naszą pozycję jako firmy technologicznej – tłumaczy Maciej Lipiński, członek zarządu ds. technologii i innowacji w Bcast. – Poza kwestiami finansowymi bardzo cenimy sobie całą dodatkową ofertę, taką jak szkolenia biznesowe, które pomogły nam odpowiednio zaplanować komercjalizację DABCAST.

Przełomowe i służące ludziom

Komisja Europejska szuka technologii z najwyższym potencjałem, które mają największą szansę na komercyjny sukces. Warto jednak pamiętać, że sam dobry projekt nie wystarczy.

– Nawet najlepszy pomysł trzeba umieć „sprzedać” – podsumowuje Michał Gzyl, CEO w firmie Zafiro Solutions, pomagającej zdobyć dofinansowanie z SME Instrumentu. – Od lat pracujemy z przedsiębiorcami, którzy starają się o dofinansowanie z Komisji Europejskiej. Widzimy, jak ważny oprócz samej innowacji jest pomysł na firmę, komercjalizację technologii oraz znajomość konkurencji. W programach europejskich liczy się doświadczenie biznesowe, kompletny plan rozwoju produktu i wprowadzenia go na rynek. Jeśli firmy nie są pewne, jak je stworzyć, powinny skorzystać z pomocy doświadczonych w SME Instrumencie doradców biznesowych.

Komisja Europejska daje innowatorom wiele możliwości, które warto poznać i wykorzystać. Start w programie SME Instrument jest wyzwaniem, ale opłaca się je podjąć.

W obrocie krajowym wszystko jest jasne: stosunkowo nietrudno jest uzyskać nakaz zapłaty, jeśli tylko dłużnik nie wniesie sprzeciwu. Można wtedy – jeśli samo uzyskanie nakazu nie doprowadziło do spłaty zadłużenia – wystąpić do komornika o egzekucję. Od 2006 roku podobnie jest w obrocie towarami i usługami na obszarze całej Unii Europejskiej z wyjątkiem Danii.

Pozew do zagranicznego sądu

Za pośrednictwem wyspecjalizowanej kancelarii prawnej (lepiej nie robić tego na własną rękę), na przykład TENET, dostępnej pod adresem europejski-nakaz.pl, należy więc uzyskać Europejski nakaz zapłaty. Pozew składa się w kraju członkowskim, w którym znajduje się siedziba lub miejsce zamieszkania dłużnika. Istotne jest jednak także miejsce dostarczenia towaru lub wykonania usługi. Jeżeli np. polski eksporter dostarczył towar do Francji dla firmy z siedzibą w Niemczech, pozew powinien trafić do sądu francuskiego. Już takie niuanse prawne dają wystarczający powód, by korzystać z pomocy wyspecjalizowanych kancelarii – tym bardziej że pozew należy składać w języku urzędowym właściwym dla danego państwa. W najlepszej sytuacji znajdują się ci polscy wierzyciele, którzy zawarli umowy z klauzulą o właściwości i jurysdykcji sądów polskich.

Uproszczona procedura

Sam pozew o Europejski nakaz zapłaty nie jest specjalnie skomplikowany. Musi zawierać dane stron postępowania, wysokość żądanej kwoty wraz z odsetkami, stawkę odsetek i okres ich naliczania, uzasadnienie roszczenia, opis dowodów, uzasadnienie tej, a nie innej właściwości sądu oraz międzynarodowego (transgranicznego) charakteru sprawy.

Postępowanie jest uproszczone do maksimum i polega w gruncie rzeczy na wysłaniu, choćby drogą elektroniczną, wypełnionych formularzy. Jeżeli wszystkie formalności zostaną spełnione, a sąd nie znajdzie w pozwie żadnych nieprawidłowości, wyda Europejski nakaz zapłaty i wyśle go dłużnikowi. Ten zaś, czyli pozwany, ma 30 dni od doręczenia nakazu czas na wniesienie sprzeciwu. Gdy to uczyni, nakaz traci moc, a sprawę strony będą musiały rozstrzygnąć na zwykłej sądowej drodze cywilnej. Proces musiałby się odbyć w kraju, w którym wydano nakaz, co może być dość kłopotliwe i często bardzo kosztowne dla powoda. Może on jednak zawczasu dołączyć do pozwu oświadczenie, w myśl którego nie wyraża zgody na skierowanie jego sprawy do zwykłego postępowania. Ma to sens zwłaszcza wtedy, gdy koszty procesu mogłyby się okazać wyższe niż dochodzona kwota.

Co po uzyskaniu Europejskiego nakazu zapłaty

Często jednak dłużnicy nie wnoszą sprzeciwu, a wtedy nakaz zyskuje rygor wykonalności i zostaje doręczony wierzycielowi (powodowi). To otwiera drogę do wszczęcia postępowania egzekucyjnego, prowadzonego przez komornika w danym kraju.

W pewnych okolicznościach pozwany może złożyć do sądu wniosek o odmowę wykonania nakazu zapłaty. Dotyczy to m.in. sytuacji, w której w tej samej sprawie wydane zostały wcześniejsze orzeczenia lub nakazy albo jeżeli pozwany w międzyczasie zapłacił powodowi żądaną kwotę.

To już ostatni dzień Ogólnopolskiego Kongresu Dealerów Samochodów w Rawie Mazowieckiej. Jest to największa w Polsce i druga w Europie impreza dla branży dealerskiej. Podczas wydarzenia nie zabrakło najważniejszych graczy rynku dealerskiego. Rozdano także nagrody 11. już Ogólnopolskiego Badania Satysfakcji Dealerów.

 

Rozdanie nagród to z pewnością najbardziej emocjonująca chwila dla branży motoryzacyjnej. Jak zaznaczają organizatorzy, branżowe badanie satysfakcji, realizowane według takich samych standardów jak w całej dealerskiej Europie, jest prowadzone już od niemal dekady, zaś znaczenie tego projektu dla rynku z roku na rok rośnie. Badanie przeprowadzono anonimowo na grupie przedstawicieli firm dealerskich.

 

Na podium stanęły marki:

  • Miejsce I – KIA Motors Polska
  • Miejsce II – Mazda Polska
  • Miejsce III – Subaru

W kategorii samochodów dostawczych zwyciężył Mercedes-Benz Polska
W kategorii „Najbardziej pożądana przez dealerów marka” najważniejsza nagroda trafiła do marki Mazda.

Serdecznie gratulujemy!

 

Magda Strzykalska, BiznesTuba.pl

 

Małe firmy, zatrudniające od 10 do 49 pracowników, są w najlepszych nastrojach od 3 lat. Subindeks „Barometru EFL” dla tej grupy w II kwartale br. wyniósł 62,4 pkt., wyższy był tylko w II kwartale 2015 roku (65,5 pkt.). Co więcej, po raz pierwszy w historii badania, odczyt dla małych firm był wyższy niż dla średnich. Na uwagę zasługuje również fakt, że aż 47% „maluchów” liczy na wzrost zamówień na ich usługi i produkty. Odczyty dla mikro i średnich firm wyniosły odpowiednio 58,9 pkt. oraz 62 pkt.

Drugi pomiar Barometru EFL w tym roku lekko nas zaskoczył i to bardzo pozytywnie, jeśli chodzi o różnice nastrojów pomiędzy trzema grupami przedsiębiorców w polskim sektorze MŚP. Do tej pory mieliśmy do czynienia z najwyższymi wskaźnikami wśród średnich firm, a w tym kwartale po raz pierwszy w historii naszego badania najlepsze nastroje wykazują mali przedsiębiorcy. To nas bardzo cieszy, gdyż w grupie MŚP małych firm jest zdecydowanie więcej niż średnich. Wzrost sprzedaży produktów i usług oraz więcej inwestycji z pewnością są kluczowymi czynnikami do wzrostu skali ich biznesów i awansu z poziomu małej firmy na średnią – mówi Radosław Kuczyński, prezes EFL.

Mały wielki biznes

Subindeks „Barometru EFL”, który informuje o skłonności firm z sektora MŚP do wzrostu, w II kwartale tego roku, po raz pierwszy w historii badania był najwyższy wśród małych przedsiębiorstw i wyniósł 62,4 pkt. Jest to wynik o 5,5 pkt. wyższy niż na początku tego roku i co ważniejsze, najlepszy od 3 lat (II kwartał 2015: 65,5 pkt.). Na taki odczyt miały wpływ przede wszystkim dobre prognozy w obszarze sprzedaży. Niemal połowa małych przedsiębiorców (47,1%) liczy na wzrost zamówień, o 7,1 pp. więcej niż kwartał wcześniej. Więcej maluchów, niż 3 miesiące temu, spodziewa się też lepszej płynności finansowej – 28,9% vs. 24%.

Mikro radzą sobie coraz lepiej

Średnie firmy oceniają swoją sytuację odrobinę gorzej niż małe – wartość subindeksu wyniosła 62 pkt., czyli tyle samo, ile w poprzednim kwartale. Na uwagę zasługują jednak również mikro firmy. Choć odczyt dla tej grupy ponownie jest niższy od odczytu dla małych i średnich firm, który wyniósł 58,9 pkt., to jest to wynik aż o 7,1 pkt. wyższy niż w I kwartale. Należy przy tym zaznaczyć, że obecna wartość indeksu wśród firm mikro jest drugą najwyższą w historii Barometru, po II kwartale 2017 (61,5 pkt.).

Im większa firma, tym chętniej sięga po leasing

Niezmiennie od początku badania zauważalna jest tendencja, zgodnie z którą, im firma zatrudnia więcej pracowników, tym częściej korzysta z leasingu. Podczas gdy wśród mikro firm 36,5 proc. zarządzających bazuje na tym produkcie, to wśród małych ten odsetek wynosi 53,6 proc., a wśród średnich podmiotów aż 2/3 przedsiębiorców finansuje swoją działalność leasingiem (65,8 proc.).

Stabilna sytuacja w MŚP

Odczyt „Barometru EFL” za II kwartał tego roku wyniósł 61,2 pkt. i wyraźnie znajduje się ponad progiem OR. Po trzech spadkowych kwartałach, mamy do czynienia ze wzrostem wskaźnika w porównaniu do poprzedniego kwartału – o 4,4 pkt. Lekki spadek (o 1,8 pkt.) widać natomiast w porównaniu do rekordowego odczytu sprzed roku (63 pkt.).

Rada Polityki Pieniężnej od ponad trzech lat utrzymuje stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie i zapowiada, że nieprędko zmieni ich wysokość. Tymczasem oprocentowanie kredytów idzie w górę.

Podstawowa stopa procentowa NBP pozostaje na rekordowo niskim poziomie 1,5 proc. od marca 2015 r., a więc od ponad trzech lat. Z zapowiedzi Rady Polityki Pieniężnej wynika, że może utrzymać się  na nim nawet do 2020 r. Deklaracja ta zapewne zostanie potwierdzona na najbliższym posiedzeniu RPP. Taka sytuacja sprzyja oczywiście kredytobiorcom, którzy mogą liczyć na niskie odsetki i koszty pożyczanych w bankach pieniędzy. Tymczasem, jak wynika z najnowszych danych NBP, średnie oprocentowanie kredytów na cele konsumpcyjne idzie w górę. W przypadku nowych umów, dla kredytów do trzech miesięcy wzrosło ono w kwietniu z 8,5 do 8,6 proc. Zmiana nie jest więc zbyt wielka, a poprzednio odsetki w tej wysokości trzeba było płacić przy umowach zwieranych w lutym. Znacznie bardziej odczuwalna jest zmiana w przypadku kredytów o nieco dłuższym terminie spłaty. Oprocentowanie dla kredytów na okres od trzech miesięcy do roku zwiększyło się ono z 3,4 do 3,6 proc., choć i ta zmiana nie wydaje się drastyczna, to jednak trzeba zauważyć, że poprzednio tak wysokie odsetki obowiązywały w umowach podpisywanych we wrześniu ubiegłego roku, a więc siedem miesięcy temu, gdy perspektywa utrzymywania się niskich stóp procentowych przez RPP przez dłuższy czas wcale nie była taka pewna. A do tego, jeszcze w pierwszych miesiącach obecnego roku oprocentowanie kredytów na ten okres sięgało średnio jedynie 2,8-2,9 proc. Najmocniej, z 5,8 do 6,6 proc., poszły w górę odsetki od kredytów zaciąganych na okres od roku do pięciu lat. Wcześniej tak wysokie oprocentowanie klienci widzieli w lutym 2017 r., a więc ponad rok temu. Od kilku miesięcy na niezmienionym, ale dość wysokim poziome 8,7 proc. utrzymuje się oprocentowanie kredytów zaciąganych na okres powyżej pięciu lat. W kwietniu z 13,7 do 13,8 proc. zwiększyła się także rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO), uwzględniająca pozaodsetkowe koszty kredytu, a więc różnego rodzaju opłaty i prowizje.

Odpowiedzi na pytanie, dlaczego przy wciąż niskiej podstawowej stopie NBP oprocentowanie i koszty kredytów idą w górę, należy szukać w polityce biznesowej banków. Według informacji Komisji Nadzoru Finansowego, banki planują zwiększyć w tym roku zyski o 5,2 proc., w tym wynik z tytułu odsetek wzrosnąć ma o 6,3 proc. Przy mocno ograniczonych możliwościach dalszego obniżania oprocentowania lokat, które i tak w większości przypadków jest rekordowo niskie, środkiem do powiększenia zysków jest podnoszenie oprocentowania kredytów, wspomagane planowanym wzrostem o 2,1 proc. wyniku z prowizji i opłat. Banki chcą ratować się w ten sposób przed trwającą od kilku lat tendencją malejącej zyskowności swej działalności, będąc dodatkowo pod presją wprowadzonego w 2016 r. podatku od aktywów, który w ciągu niecałych dwóch lat obowiązywania (do końca 2017 r.) „kosztował” je prawie ponad 6,5 mld zł.

Od kilkunastu miesięcy zmianom nie ulega natomiast średnie oprocentowanie kredytów na zakup nieruchomości mieszkaniowych, które w kwietniu wynosiło 4,3 proc., przy rzeczywistej stopie oprocentowania sięgającej 4,6 proc. Co ciekawe, RRSO dla hipotek utrzymuje się na niemal identycznym poziomie od czerwca 2015 r., czyli od trzech lat. W przypadku kredytów hipotecznych banki mogą „pozwolić sobie” na niepodwyższanie oprocentowania, gdyż korzystają z dynamicznego wzrostu ich wartości i w ten sposób osiągając wyższy zysk. W przypadku kredytów konsumpcyjnych na razie na taki efekt nie mogą liczyć, a przynajmniej nie w takiej skali, jak w dla hipotek. Banki spodziewają się w tym roku wzrostu wartości kredytów konsumpcyjnych o 5,5 proc., tymczasem w 2017 r. wartość nowo udzielonych kredytów hipotecznych zwiększyła się o prawie 13 proc. i wszystko wskazuje na to, że w tym roku tempo ich wzrostu będzie także bardzo wysokie.

Autor: Roman Przasnyski

Matury dopiero co za nami i wielu abiturientów, w oczekiwaniu na wyniki egzaminu dojrzałości, już planuje swoją przyszłość. Każdy, kto wybrał ścisły kierunek studiów może liczyć na solidną pensję i szereg benefitów. Na start absolwent informatyki może liczyć na wynagrodzenie na poziomie 4 do 6 tys. złotych brutto, czyli tyle, ile wynosi średnia krajowa (4973 zł brutto). A to dopiero początek. Jak motywować pracowników, którzy już na starcie zarabiają więcej niż rówieśnicy? Na to pytanie odpowiada Robert Strzelecki, prezes białostockiej grupy technologicznej TenderHut.

Warto zauważyć, że kariera programisty zaczyna się wcześniej niż innego specjalisty. Studenci informatyki mogą liczyć na posadę już na 3. roku studiów. Takie podejście firm technologicznych to element przemyślanej strategii.  – Nasze nowo założone biuro we Wrocławiu postawiło dokładnie na taki model budowania relacji z pracownikami. Planujemy zatrudnić tam studentów, którzy pod opieką naszych specjalistów będą realizować międzynarodowe projekty. W ten sposób już od samego początku możemy przyciągnąć najzdolniejszych pracowników, co jest elementem naszej polityki Zarządzania Zasobami Ludzkimi – tłumaczy Strzelecki. – Oczywiście od samego początku młodzi programiści mają dostęp do szeregu benefitów pozapłacowych – dodaje.

Benefity pracownicze tajną bronią HR

Benefity pozapłacowe to dziś jeden z najważniejszych aspektów, jakie mogą przyciągnąć nowych kandydatów i zatrzymać pracowników, których firma już pozyskała. Zagraniczne firmy prześcigają się w pomysłach na nowatorskie udogodnienia pozapłacowe. Np. prezes Boxed.com oferuje swoim podwładnym dopłatę w wysokości 20 tys. dolarów do… ślubu. Z kolei w Asanie wszyscy mogą liczyć na 3 darmowe posiłki w trakcie dnia pracy. Standardem jest opieka medyczna czy regularnie dostarczane świeże owoce lub soki. – Można prześcigać się gratisami, ale my w TenderHut podchodzimy do tej kwestii inaczej. Dla nas ważne są potrzeby samorozwoju naszych programistów, także te dotyczące umiejętności miękkich  wyjaśnia Strzelecki.

TenderHut stawia na rozwój                                                                               

Wszystko, co może odciążyć codzienne wydatki lub jest wyjątkowo nietypowe jest mile widziane przez pracowników. Jednak przestaje to być atrakcyjne, kiedy mówimy o grupie zawodowej, która zarabia wielokrotność średniej krajowej. W naszej programistycznej spółce SoftwareHut wraz z działem HR zastanawialiśmy się, czego programistom może brakować i co my, jako ich pracodawcy możemy im dać. Chcieliśmy, żeby było to coś, co będzie ich motywować do dalszej pracy i jednocześnie coś, co będzie rozwijało pracowników, a więc i całą firmę – mówi Robert Strzelecki. Idąc tą drogą SoftwareHut powołał do życia inicjatywę SoftwareHut Speaking. To zespół, który ma pomóc programistom z firmy w stawianiu pierwszych kroków w sztuce prezentacji na konferencjach branżowych. – Idea, która rozwija naszych pracowników, realnie daje im dodatkowe umiejętności. Przy okazji walczymy w ten sposób ze stereotypem programisty, jako człowieka, który nie umie się dobrze komunikować, jest małomówny i wycofany – mówi Strzelecki. Pracownicy dzięki SoftwareHut Speaking mają szansę trenować swoje umiejętności oratorskie, tak by w przyszłości umieć przekazywać nawet najtrudniejsze zagadnienia swojej branży w przystępny sposób na prelekcjach, konferencjach czy spotkaniach. Mocnym punktem grupy spod znaku SoftwareHut jest także jej opiekun – Maciej Aniserowicz. To twórca najpopularniejszego bloga programistycznego w Polsce – devstyle.pl oraz prelegent na najważniejszych konferencjach programistycznych w kraju, który w każdy piątek trenuje z programistami w SoftwareHut sztukę wystąpień publicznych. – Zaprosiliśmy Maćka do współpracy, bo to osoba, która łączy pasję do programowania z szerokimi umiejętnościami interpersonalnymi, czyli dokładnie to, na czym nam zależy. Rolą Aniserowicza jest szkolenie, przygotowywanie do wystąpień publicznych, trenowanie i wspieranie prelegentów podczas debiutów – mówi Robert Strzelecki.

Wszystko dla wygody pracownika

TenderHut poszedł jeszcze dalej we wsparciu rozwoju swoich pracowników i od dawna oferuje szereg udogodnień na tym polu. – Zapraszamy liderów technologicznych do naszych biur na szkolenia, dzięki czemu jednocześnie może brać w nich udział kilkunastu naszych specjalistów i to bez konieczności uciążliwego wyjazdu. Jako firma inwestujemy także w projekty wewnętrzne, które polegają na nauce nowych technologii w przerwach od komercyjnych projektów. To przemyślanie działanie na rzecz bycia naszych ludzi cały czas na bieżąco, tak by techniczne nowinki nigdy nie były dla SoftwareHut problemem – mówi Robert Strzelecki. Ponadto firma daje programistom możliwość pisania bloga firmowego, którego tworzenie wspieranie jest przez copywritera. Artykuły specjalistów są szeroko udostępniane przez TenderHut, co pozwala im na tworzenie swojej własnej marki. – Mamy świadomość, że poprzez takie działania nasi najlepsi ludzie stają się bardziej widoczni dla konkurencji. Wierzymy jednak, że nasze podejście będzie docenione przez pracowników – zauważa Strzelecki. Firma może być spokojna, bo statystyki zdecydowanie przemawiają na jej korzyść – lojalność pracowników jest dużo wyższa niż w innych firmach IT, a  świadczy o tym niska rotacja. TenderHut może pod tym względem pochwalić się poziomem prawie bliskim zeru, co w branży informatycznej jest dość rzadkim zjawiskiem. Miesięcznie przybywa tam od kilku do kilkunastu nowych osób oraz całe zespoły pochodzące z przejmowanych lokalnych spółek IT.

Efektywność i zaangażowanie

Podejście SoftwareHut przynosi świetne efekty. Dzięki rozwojowi umiejętności miękkich wśród programistów aktywnie uczestniczą oni w najciekawszych wydarzeniach branżowych w Polsce. Przykładem takiego zaangażowania był mentoring specjalistów SoftwareHut w prestiżowym konkursie organizowanym przez Microsoft – Imagine Cup.  W gronie mentorów i jurorów Imagine Cup zasiadają dziś specjaliści SoftwareHut, którzy kilka lat wcześniej sami mierzyli się z wymaganiami tego konkursu, jako uczestnicy. – W tej chwili 10% naszego zespołu i aż 80% kadry zarządzającej to byli uczestnicy Imagine Cup. Ten konkurs to naprawdę Kuźnia Młodych Talentów  – tłumaczy Robert Strzelecki, CEO SoftwareHut. – W czasach, kiedy komunikacja interpersonalna jest tak ważna, myślę, że dobrze wybraliśmy kierunek rozwoju dla naszych pracowników. Przecież to, nad czym specjaliści branży IT pracują na co dzień ma potem wpływ na życie każdego z nas, bo technologie są dziś wszędzie – mówi Robert Strzelecki.

Eksperci

Przasnyski: Stopy procentowe niskie, ale kredyty drożeją

Rada Polityki Pieniężnej od ponad trzech lat utrzymuje stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie...

Sawicki: Nowy tydzień, nowe szanse

Ubiegły tydzień inwestorzy zaczynali we wręcz szampańskich nastrojach, ale kończyli go w minorowych....

Lipka: Znów fatalne wieści dla frankowiczów

Za szwajcarską walutę trzeba płacić już ok. 3,70 zł, to ponad 20 gr więcej niż jeszcze miesiąc temu....

Bugaj: Pogarszające się inwestycyjne warunki

Po względnie stabilnym kwietniu drugi tydzień maja przyniósł dość zaskakującą poprawę koniunktury, k...

Przasnyski: Płacowa zadyszka. Górnicy, handlowcy, lekarze i budowlańcy mogą się jednak cieszyć

W pierwszym kwartale 2018 roku tempo wzrostu wynagrodzeń nieznacznie spadło. To prawdopodobnie jedyn...

AKTUALNOŚCI

Split payment od 1 lipca – czy będą problemy z płynnością?

Split payment wchodzi w życie dla wszystkich firm w Polsce, obligatoryjnie dla dużych od 1 lipca br....

62% firm z sektora MSP finansuje rozwój ze środków własnych

Jak wynika z raportu prezentowanego dziś podczas konferencji prasowej ZPP pt. „Finansowanie biznesu ...

Wiemy, które marki wydają najwięcej na reklamę w branży handlowej

Jak donosi Instytut Monitorowania Mediów, w badaniu analizującym wydatki na reklamę w maju, najwięks...

Więcej oddanych mieszkań niż przed rokiem – inwestorzy i spółdzielnie mieszkaniowe mają

GUS poinformował o statystykach oddanych do użytku mieszkań - w okresie pierwszych pięciu miesięcy 2...

Parlament Europejski przeciwny trzem mandatom TRAN

Parlament Europejski zagłosował przeciwko trzem mandatom Komisji Transportu i Turystyki (TRAN) dotyc...