Home Archiwa 2017 Kwiecień 20

Dzienne archiwaKwi 20, 2017

Realizowane w centrum Warszawy kompleksy biurowe, w których powstaną wysokie wieże przyniosą miastu nową skyline i atrakcyjną przestrzeń publiczną, wskazują eksperci Walter Herz      

Większość spośród projektów, w których zaplanowana została realizacja najwyższych budynków w Warszawie jest już w budowie. Niemal wszystkie wysokościowce usytuowane będą w okolicy ronda Daszyńskiego, najwyższy obiekt stanie w sąsiedztwie dworca Centralnego. Wieże biurowe powstaną m.in. w inwestycji Generation Park, Spark, Mennica Legacy, Varso, Spinnaker, Browary Warszawskie, The Warsaw Hub i Skyliner. Kompleksy, w których zwykle zaprojektowane zostało kilka budynków prowadzone są etapami. Drapacze chmur, które są w nich przewidziane budowane będą przeważnie w ostatnich fazach inwestycji, podają specjaliści Walter Herz.

Najwcześniej, bo już w ostatnim kwartale bieżącego roku ma zostać oddany do użytku pierwszy budynek w kompleksie Generation Park, który Skanska Property Poland realizuje przy rondzie Daszyńskiego. Głównym założeniem dewelopera jest stworzenie w narożniku ulicy Towarowej i Łuckiej nowej tkanki miejskiej, miejsca spotkań ludzi różnych pokoleń. Ma ono zostać zaaranżowane w zielonym, ogólnodostępnym pasażu między trzema budynkami X, Y, Z  i wokół inwestycji.

Rozwiązania architektoniczne zastosowane w kompleksie nawiązują do estetyki budynków modernistycznych. Styl obiektu określają proste formy brył, regularne podziały elewacji wzbogacone przeszkleniami dwukondygnacyjnych skyoffice.

Generation Park wzbogaci zasoby powierzchni komercyjnej w Warszawie o prawie 84 tys. mkw. W jego skład wejdą dwa niższe budynki o łącznej powierzchni najmu ok. 40 tys. mkw. i 140 metrowa wieża z ponad 44 tys. mkw. powierzchni biurowej i usługowej. Przed końcem bieżącego roku ma dobiec końca realizacja budynku X, w którym znajdzie się ponad 21 tys. mkw. powierzchni. Przewidywany termin oddania kolejnego budynku to drugi, trzeci kwartał 2021 roku. W tym samy roku ma być też gotowy wysokościowiec.

W pierwszym kwartale 2018 roku planowane jest z kolei ukończenie pierwszego budynku w kompleksie Spark, który Skanska realizuje w pobliżu. W kompleksie Spark, którego projekt powstał w pracowni Kuryłowicz & Associates znajdzie się łącznie 70 tys. mkw. powierzchni najmu. Inwestycja obejmuje budowę trzech budynków biurowych, w tym 130 metrowej wieży, która stanie u zbiegu Okopowej, Wolskiej i alei Solidarności. Architekci postawili na proste i eleganckie rozwiązania. Obiekt ma mieć gładką, prawie jednorodną formę z delikatnymi podziałami wykorzystującymi pasy złożone z kilku pięter.

Budynki nadadzą tzw. Serkowi Wolskiemu wielkomiejski charakter. Kompleks będzie wyróżniał się ogólnodostępnym placem i strefą pracy na świeżym powietrzu oraz amfiteatrem. Ma to być zarówno dobre miejsce do rozwoju biznesu, jak również przestrzeń służąca mieszkańcom Woli i całemu miastu. Powstający obecnie budynek C, w który zaoferuje ponad 12 tys. mkw. ma być gotowy w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Biurowiec B z około 17 tys. mkw. powierzchni zostanie oddany w pierwszym kwartale 2019 roku. Za dwa i pół roku inwestor planuje rozpocząć budowę wysokościowca, który dostarczy niespełna 41 tys. mkw. Cały kompleks ma zostać ukończony w 2021 roku.

Przy skrzyżowaniu ulic Prostej i Żelaznej realizowana jest już także Mennica Legacy Tower. W inwestycji powstanie 140 metrowy wieżowiec i 43 metrowy budynek, które dostarczą łącznie 65 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Deweloper zapowiada, że niższy biurowiec, w którym znajdzie się ponad 14 tys. mkw. zostanie ukończony w czwartym kwartale 2018 roku. Wysokościowiec ma być gotowy w trzecim kwartale 2019 roku.

Jak czytamy w komunikacie inwestora „Efekt lekkości i dynamiki bryły został osiągnięty dzięki zastosowaniu subtelnych zaokrągleń, podziału fasady oraz całkowicie przeszklonego lobby o wysokości 12 metrów. Pomiędzy budynkami kompleksu zaprojektowano pasaż miejski, który jako nowy szlak pieszy będzie docelowo prowadził od ulicy Prostej aż do ulicy Grzybowskiej. Pozwoli to na stworzenie atrakcyjnej przestrzeni publicznej w postaci ogólnodostępnego placu miejskiego z fontanną, elementami małej architektury i zieleni, który stanie się nowym miejscem spotkań dla okolicznych mieszkańców i najemców budynku”.

Z tarasu widokowego położonego na wysokości 230 metrów, dwukrotnie większej niż w Pałacu Kultury i Nauki, który znajdował się będzie w Varso Tower – najwyższym budynku w Polsce – będziemy mogli spojrzeć dopiero w 2020 roku. Drapacz chmur ma mierzyć wraz z iglicą 310 metrów. Inwestycja, którą realizuje HB Reavis w sąsiedztwie dworca Centralnego, na parceli rozciągającej się wzdłuż ulicy Chmielnej w kierunku Żelaznej, dostarczy aż 140 tys. mkw. powierzchni biurowo-usługowej.

Poza zaprojektowanym w pracowni Foster + Partners wysokościowcem, na terenie nowego, warszawskiego centrum biznesowego znajdą się dwa niższe budynki, od których inwestor zaczął budowę projektu. Mają zostać oddane do użytku w 2019 roku. Wyrosną kaskadowo ze wspólnego, kilkupiętrowego podium o kamiennej elewacji i stworzą nową, śródmiejską pierzeję. Oprócz biur, będą nich pasaże ze sklepami, punktami usługowymi, restauracjami i kawiarniami.

Smukły, 53 piętrowy wieżowiec o eleganckiej, szklanej elewacji, zwieńczony 80-metrową iglicą ma stać się zaś nowym symbolem Warszawy.

Do połowy 2020 roku ma zakończyć się budowa inwestycji The Warsaw Hub. To największy projekt realizowany obecnie przez Ghelamco Poland. Trzy wieże, które powstają u zbiegu Towarowej i Prostej, zaoferują około 113 tys. mkw. wielofunkcyjnej przestrzeni. Po Warsaw Spire to kolejny projekt realizowany przez tego dewelopera w rejonie ronda Daszyńskiego.

The Warsaw HUB zaoferuje wysokiej klasy przestrzeń biurową, centrum konferencyjne oraz 3 i 4 gwiazdkowy hotel. Kompleks zapewni także unikalną przestrzeń coworkingową i będzie siedzibą The Heart Warsaw – centrum współpracy korporacji i startupów. To także jeden z projektów, który wykreuje nową przestrzeń publiczną w postaci miejskich pasaży, zaaranżowanych w podobny sposób, jak na pobliskim placu Europejskim.

Inwestycja obejmuje budowę trzech wież, dwóch 130 metrowych i 85 metrowej, osadzonych na wspólnej, blisko 100 metrowej podstawie. Budynki stworzą spójną, wielkomiejską pierzeję wzdłuż ulicy Towarowej z widoczną z wielu miejsc dominantą ronda Daszyńskiego.

Firma Ghelamco przygotowuje też do budowy wysokościowiec Spinnaker Tower, który stanie w kwadracie ulic Prosta, Wronia, Pańska i Towarowa. Budynek ma mieć wysokość 172 metrów, a licząc z urządzeniami technicznymi będzie sięgał 203 metrów. Na 46 kondygnacjach mają znaleźć się biura o powierzchni około 40 tys. mkw. Termin rozpoczęcia budowy wieży inwestor uzależnia od tempa komercjalizacji kompleksu The Warsaw HUB.

W centralnej części Warszawy swój flagowy projekt realizuje także Echo Investment. W Browarach Warszawskich, poza częścią mieszkaniową, znajdą się także obiekty biurowe. W budynkach, które powstaną w kwadracie ulic Grzybowska, Wronia, Chłodna i Krochmalna zaprojektowane zostało 1000 mieszkań, 50 tys. mkw. biur oraz 4 tys. mkw. powierzchni usługowej. Będzie również atrakcyjna przestrzeń publiczna, której ozdobą mają być odrestaurowane, zabytkowe zabudowania starego browaru.

Od strony ulicy Grzybowskiej wyrosną dwa kilkunastopiętrowe biurowce o kaskadowym kształcie. Jak podkreśla inwestor „plan zagospodarowania dawał możliwość budowy tu nawet 130 metrowych wieżowców, ale takie budynki zacieniałyby resztę działki. Dlatego obniżyliśmy budynki, żeby nie zacieniały domów”. Deweloper zapowiada zakończenie budowy wszystkich etapów inwestycji na terenie Browarów Warszawskich do 2020 roku.

Przy rondzie Daszyńskiego trwają już także prace nad budową 195 metrowego wysokościowca Skyliner. Wieża stanie bezpośrednio przy stacji metra. W czterokondygnacyjnej, ogólnodostępnej części, która utworzy podium wieżowca, znajdą się sklepy i punkty usługowe, a w 15 metrowym lobby zaprojektowane zostały efektowne schody. Na trzydziestu wyższych piętrach smukłego, eleganckiego budynku mieścić się będą wysokiej jakości biura.

Dominantą wysokościową, usytuowaną nad głównym dachem na wysokości 165 metrów będzie podświetlona „latarnia”, stanowiąca przedłużenie elementów znajdujących się na elewacji. Jej wnętrze będzie efektownym podwyższeniem przestrzeni restauracji znajdującej się na najwyższych piętrach. Elewacje budynku zostały podzielone pasami kondygnacji technicznych, tworząc swoiste rozcięcia szklanych fasad na wysokości połowy budynku oraz pomiędzy podium i częścią wieżową.

Prace nad budową obiektu, który dostarczy ponad 43 tys. mkw. powierzchni biurowej i 3 tys. mkw. powierzchni przeznaczonej pod usługi i handel, mają zakończyć się w 2021 roku.

 

Autor: Walter Herz

Profesjonalna ekipa aktorska odwiedza placówki, do których uczęszczają dzieci w wieku od 5 do 9 lat. Są to głównie szkoły podstawowe, ale również świetlice środowiskowe, a nawet szpitale z oddziałami dziecięcymi. Młodzi widzowie mają okazję dowiedzieć się jak powstaje prąd, kiedy może być niebezpieczny, jak należy się w takich sytuacjach zachować, co oznaczają znaki na transformatorach, a także to, jak oszczędzać energię elektryczną. Dzięki przedstawieniu, a także dzięki grom i zabawom edukacyjnym, utrwalana jest kluczowa wiedza. Przyciągające uwagę lalki, scenografia oraz piosenki sprawiają, że jest to prawdziwa gratka zarówno dla dzieci, jak i nauczycieli, którzy w ciekawy sposób realizują w ten sposób podstawę programową. Całość trwa 45 minut, czyli jedną godzinę lekcyjną. W najbliższych miesiącach spektakl zostanie pokazany w ponad 300 placówkach na terenie całego kraju i zobaczy go ponad 30 000 dzieci.

Grupa Kapitałowa PGE wraz z Fundacją PGE od lat prowadzą różnego rodzaju działania edukacyjne. W 2017 roku Fundacja PGE została partnerem projektu „Lekcje z klasą”, organizowanego przez Fundację Uniwersytet Dzieci. W ramach projektu 1000 klas I-VI z całej Polski otrzyma interaktywne zestawy, dzięki którym uczniowie nauczą się pracy w zespole, twórczego myślenia i komunikowania się z otoczeniem. Działania edukacyjne w ramach swoich projektów prowadzą również wolontariusze PGE, którzy o energii i bezpiecznym korzystaniu z urządzeń elektrycznych opowiadają różnym grupom: uczniom szkół podstawowych i gimnazjów, ale również uczniom techników o profilach energetycznych, a także uczniom szkół specjalnych. Grupa Kapitałowa PGE przygotowuje również filmy edukacyjne, które udostępnia na swoim profilu w serwisie youtube. W ramach wizyt studyjnych PGE zaprasza dzieci i młodzież do swoich obiektów, gdzie prowadzi zajęcia na temat energii.

Źródło: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Zbieranie zgód na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych jest postrzegane przez wiele podmiotów jako zabezpieczenie na wypadek zarzutów nielegalnego ich wykorzystywania. Przedsiębiorcy i marketerzy często zapominają o tym, że taka zgoda może zostać odwołana w każdym momencie. Nie zmienia to jednak faktu, że zgodnie z obowiązującym prawem, takie zgody powinny zbierać wszystkie organizacje prowadzące działania marketingowe. Ekspert ODO 24 – firmy specjalizującej się w ochronie danych osobowych i bezpieczeństwie informacji radzi, jak je przygotować.

Odbieranie zgody na przetwarzanie danych osobowych od osoby, której dane dotyczą  najczęściej jest kojarzone z dwoma procesami w organizacji – rekrutacją oraz marketingiem. Do prowadzenia działań marketingowych, takich jak np. wysyłanie oferty  własnych produktów i usług drogą mailową lub telefoniczną, zawsze potrzebne są odpowiednie zgody.

Zgody są najczęściej wykorzystywanym narzędziem dającym podstawę prawną przetwarzania danych osobowych w celach marketingowych. Jeżeli podmiot chce prowadzić wysyłkę oferty handlowej drogą elektroniczną powinien posiadać zgodę odbiorcy takiej wiadomości – mówi Konrad Gałaj-Emiliańczyk, ekspert ds. ochrony danych, ODO 24.

Przykład: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu otrzymywania informacji handlowych drogą elektroniczną wysyłanych przez (nazwa podmiotu).

Jeżeli działania marketingowe są prowadzone z wykorzystaniem połączeń telefonicznych to zgoda na nie musi zostać wyrażona osobno. Takie rozwiązanie zapobiega sytuacji, w której może powstać domniemanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w innym celu niż ten, który wynika z treści oświadczenia woli.

Przykład: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w postaci numeru telefonu w celu otrzymywania połączeń telefonicznych mających na celu przedstawienie informacji handlowej przez (nazwa podmiotu).

Warto zaznaczyć, że w procesie pobierania danych osobowych bezpośrednio od osoby, której dane dotyczą należy spełnić obowiązek informacyjny. W praktyce oznacza to, że istnieje konieczność poinformowania osoby, od której pobierana jest zgoda, o adresie siedziby i pełnej nazwie podmiotu, który to robi, celu zbierania danych, znanych mu lub przewidywanych odbiorcach lub kategoriach odbiorców danych, prawie dostępu do treści jego danych oraz ich poprawiania, dobrowolności albo obowiązku podania danych, a jeżeli taki obowiązek istnieje, o jego podstawie prawnej – zaznacza Konrad Gałaj-Emiliańczyk z ODO 24.

 

Źródło:  ODO 24

W minionej dekadzie na 380 polskich powiatów i miast na prawach powiatu tylko w jednym (tatrzańskim) nie udało się zredukować odsetka osób bez pracy – wynika z danych GUS. W co czwartym bezrobocie spadło o co najmniej 10 proc. Rekordzista – powiat dzierżoniowski – zredukował bezrobocie niemal trzykrotnie, z 29,5 proc. w 2006 roku do 10 proc. w 2016 roku.

W skali całego kraju stopa bezrobocia w latach 2006-2016 spadła z 14,8 proc. do 8,3 proc. Najniższą w kraju stopę bezrobocia (1,9 proc.) ma Poznań, miasto na prawach powiatu. Prezydent miasta Jacek Jaśkowiak powiedział, że ten niski poziom bezrobocia w Poznaniu to wypadkowa wielu elementów.

„Kadry Wielkopolski oceniane są wysoko przez międzynarodowe korporacje czy ośrodki badawcze, co potwierdza poziom Poznania jako silnego ośrodka akademickiego. Kolejna kwestia to ponadprzeciętna przedsiębiorczość mieszkańców regionu, przekładająca się na dużą liczbę małych i średnich firm” – podkreślił Jaśkowiak.

Jak dodał, nie jest dziełem przypadku, że właśnie tu powstały takie potęgi jak Allegro czy Solaris. Jaśkowiak, zanim objął funkcję prezydenta, sam był przedsiębiorcą świadczącym usługi inwestorom, głównie zagranicznym.

Z kolei w powiecie poznańskim, obejmującym 17 ościennych gmin otaczających Poznań, stopa bezrobocia wynosi 2,3 proc. i również jest jednym z najniższych wskaźników w Polsce (zaraz po powiecie kępińskim, gdzie wynosi 2,2 proc.).

Członek Zarządu Powiatu Poznańskiego Zygmunt Jeżewski podkreślił, że wpływ na niski poziom bezrobocia w regionie ma już samo położenie powiatu, który na siedzibę swojej firmy wybiera wiele dużych i międzynarodowych korporacji. „Nie bez znaczenia jest oferta edukacyjna powiatu poznańskiego. Stawiamy na kształcenie, które daje możliwość zdobycia konkretnego zawodu (…) Ważnym czynnikiem jest również tradycja rzemiosła poznańskiego” – zaznaczył Jeżewski.

W 2006 r. najniższy wskaźnik bezrobocia, na poziomie 4,6 proc., notowano w Warszawie. Dekadę później ten sam wynik (4,6 proc.) ulokował Kalisz i Zieloną Górę na 29. i 30. miejscu wśród 380 powiatów i miast na prawach powiatu.

Warszawa, mimo spadku bezrobocia o 1,8 pkt proc., obecnie znajduje się poza pierwszą trójką. Stopa bezrobocia na poziomie 2,8 proc. dała stolicy piątą lokatę, ex aequo z Katowicami i Wrocławiem.

Agnieszka Walawska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Dzierżoniowie, uważa, że do rekordowego spadku bezrobocia w tym powiecie przyczyniła się m.in. działalność dzierżoniowskiej podstrefy Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Wielu mieszkańców powiatu dzierżoniowskiego dojeżdża do pracy w dużych firmach, ulokowanych w strefie pod Wrocławiem, takich jak Amazon czy LG. „Na koniec 2016 roku liczba bezrobotnych w powiecie dzierżoniowskim wynosiła 2877 osób. Warto przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno, bo w 2012 r. bezrobotnych było ponad 7200 osób” – zauważyła Walawska.

Bezrobocie w latach 2006-2016 wyraźnie spadło też m.in. w powiatach: krośnieńskim w woj. lubuskim (o 18,8 pkt proc.), starogardzkim w woj. pomorskim (o 17,1 pkt proc.) oraz gryfickim w woj. zachodniopomorskim (o 16,9 pkt. proc.).

Pierwszym miastem na prawach powiatu, w którym można zauważyć najsilniejszy trend spadkowy, jest Grudziądz, bezrobocie przez 10 lat zmniejszyło się tam z 25,1 proc. do 13,1 proc.

W powiecie tatrzańskim, jako jedynym w Polsce, bezrobocie w dekadzie 2006-2016 wzrosło – o 0,7 pkt proc. Jak powiedział szef zakopiańskiego Urzędu Pracy Jan Gąsienica-Walczak, apogeum bezrobocia w pow. tatrzańskim to niemal 14 proc. w 2014 r. Obecnie wskaźnik ten wynosi ok. 11 proc.

„Do 2007 roku mieliśmy mocny spadek bezrobocia, a po tym okresie bezrobocie zaczęło nam systematycznie rosnąć. Przyczynił się do tego wzrost kosztów pracy (…) i poszło za tym zwalnianie pracowników” – zaznaczył. Dodał, że w powiecie obserwowane jest zjawisko rejestrowania się osób chcących uzyskać ubezpieczenie zdrowotne, a jednocześnie podejmowanie przez nie dorywczych zajęć sezonowych.

W Krośnie na Podkarpaciu stopa bezrobocia od 10 lat utrzymuje się na niskim poziomie. Obecnie wynosi 4,8 proc., podczas gdy w Przemyślu 14,2 proc., a w Rzeszowie 6,9 proc.

Zdaniem dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie Tomasza Czopa niska stopa bezrobocia w Krośnie to zasługa m.in. dynamicznego rozwoju przedsiębiorczości w tym mieście. „W blisko 50-tysięcznym mieście działa bardzo duża liczba podmiotów gospodarczych, ponad 5,5 tysiąca, a 97 proc. z nich to firmy prywatne. Miasto jest też ośrodkiem usługowym i przemysłowym z różnorodnością branż, dużo miejsc pracy generują handel i usługi. To dynamizuje również handel przygraniczny ze Słowacją” – dodał.

Są jednak w dalszym ciągu w Polsce powiaty, w których bezrobocie, chociaż niższe niż przed 10 laty, utrzymuje się na wysokim poziomie.

Najwyższą stopę bezrobocia rejestrowanego (28,8 proc.) w 2016 r. odnotowano w powiecie szydłowieckim na Mazowszu. Zaraz za nim uplasowały się trzy powiaty z woj. warmińsko-mazurskiego: braniewski (25,2 proc.), kętrzyński (23,7 proc.) i bartoszycki (23,7 proc.).

 

Źródło: www.kurier.pap.pl

W ciągu ostatnich dwóch lat 67 proc. dużych firm europejskich odnotowało wzrost przychodów, a 76 proc. przewiduje ich wzrost w ciągu najbliższych dwudziestu czterech miesięcy. W Polsce tak optymistycznie myśli ma aż 86 proc. przedsiębiorców. Jednak gospodarcza niepewność skłania firmy na Starym Kontynencie do koncentrowania się na redukcji kosztów. Jak wynika z badania firmy doradczej Deloitte „Thriving in uncertainty. Deloitte’s first biennial cost survey: Cost improvement practices and trends in Europe” jest ona dla polskich i europejskich firm sposobem na osiągnięcie wzrostu i poprawę wydajności. Jednak aż 57 proc. firm w Europie przyznaje, że nie są dostatecznie skuteczne w obniżaniu kosztów.

Badanie przeprowadzono w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Belgii, Holandii, Norwegii, Danii oraz w Polsce wśród menedżerów wyższego szczebla w dużych firmach, osiągających przychody w wysokości co najmniej 100 mln euro rocznie.

Jako największe zewnętrzne ryzyko europejscy przedsiębiorcy postrzegają niepewność gospodarczą, na którą wskazało 34 proc. z nich. Największy odsetek odnotowano w Wielkiej Brytanii (52 proc.), co ma związek z Brexitem oraz w Polsce (71 proc.). – Na tak wysoki wynik wpływ mają niestabilny rynek, wzrost kosztów pracy oraz rosnące ceny surowców. Nie bez znaczenia jest również niepewność co do zmieniających się regulacji prawnych i podatkowych, na którą wskazało 57 proc. polskich respondentów. Średnia dla pozostałych badanych krajów wynosiła jedynie 16 proc. – wyjaśnia Jakub Rosiecki, Starszy Menedżer w Dziale Konsultingu Deloitte. W porównaniu do innych krajów polscy menedżerowie wśród istotnych ryzyk wskazywali także cyfryzację, którą wymieniło 43 proc. badanych. Może się to wiązać z niskim poziomem wdrożenia technologii cyfrowych w polskich firmach i poczuciem braku przygotowania do zmian w tym obszarze.

Aż 83 proc. firm europejskich zadeklarowało, że w ciągu najbliższych 24 miesięcy rozpocznie proces redukcji kosztów. W Polsce takiej samej odpowiedzi udzieliła przeważająca większość ankietowanych przedsiębiorców. Dla europejskich menedżerów najważniejszym priorytetem na najbliższe dwa lata jest wzrost sprzedaży (30 proc.), rentowność oraz redukcja kosztów (po 28 proc.). W Polsce głosy te rozkładały się nieco inaczej. Jako najważniejszy priorytet polscy respondenci wskazywali rentowność (57 proc.), przed redukcją kosztów (43 proc.) oraz wzrostem sprzedaży (29 proc.). – Pytanie o najważniejsze priorytety, niezależnie od badanego kraju, pokazało jeden trend. Przedsiębiorcy zdają sobie sprawę, że by rosnąć, muszą oszczędzać. Polakom, ze względu na niestabilność waluty, rosnące koszty pracy oraz wysokie obciążenia fiskalne idea „save to grow” jest szczególnie bliska – tłumaczy Jakub Rosiecki.

O jakim poziomie oszczędności mowa? Ponad połowa (52 proc.) respondentów w europejskim badaniu deklaruje, że walczy o obniżenie kosztów na poziomie mniej niż 10 proc. W Polsce takiej odpowiedzi udzieliło 57 proc. badanych. Jednak aż 57 proc. firm w Europie, podobnie jak w Polsce, przyznaje jednocześnie, że osiągnięcie wyznaczonego celu nie udaje im się. Prawie połowa (48 proc.) respondentów uważa, że największą barierą jest implementacja przyjętych planów, a dla 32 proc. jest to brak zrozumienia tej strategii redukcji kosztów. W Polsce ten brak zrozumienia miał ponad dwa razy więcej wskazań (71 proc.). – Ponieważ pracownicy kojarzą zarządzanie kosztami ze zwolnieniami, menedżerowie są zazwyczaj ostrożni w komunikacji w tym obszarze. Często embargo na takie informacje jest zbyt duże, co wyraźnie sprawia, że konieczne zmiany są trudniejsze do wdrożenia – mówi Jakub Rosiecki.

Najważniejszą przyczyną, dla której firmy decydują się na redukcję kosztów jest uzyskanie przewagi konkurencyjnej (46 proc.) oraz inwestowanie we wzrost przedsiębiorstwa (36 proc.). W Polsce, w której presja cenowa ma większe znaczenie niż na innych rynkach, uzyskanie przewagi konkurencyjnej jest ważne aż dla 71 proc. respondentów.

W ciągu ostatnich 24 miesięcy badane firmy wdrożyły wiele narzędzi wspierania bardziej efektywnego zarządzania kosztami. Zarówno w Polsce, jak i reszcie badanych krajów są to przede wszystkim ulepszone procesy do prognozowania, budżetowania i raportowania (odpowiednio 86 i 47 proc.). Na drugim miejscu znalazła się konfiguracja systemów IT (odpowiednio 57 i 42 proc.). Wyższe odsetki odpowiedzi w Polsce niż w innych badanych krajach, mogą wskazywać na to, że polskie firmy miały w tym obszarze większe opóźnienia i zaniedbania.

Częściej niż ich koledzy z innych rynków, polscy menedżerowie twierdzili, że podejmowali oni w ciągu ostatnich dwóch lat próby w zarządzaniu kosztami. Większość respondentów zadeklarowała, że podjęła próbę implementacji szerokiego programu w celu restrukturyzacji i zarządzania kosztami w całych jednostkach (86 proc.), zmusiła je do redukcji ustalonego procentu ich kosztów (71 proc.) lub zainwestowała w inicjatywy mające na celu poprawę wydajności (71 proc.). – Teoretycznie polscy przedsiębiorcy powinni odnotowywać więc znaczne sukcesy w redukowaniu kosztów. Niestety, tak nie jest. Wydaje się jednak, że wyciągnęli odpowiednie lekcje z tych doświadczeń i zdają sobie sprawę, że najważniejsze jest wdrożenie odpowiedniej strategii i umiejętne zarządzanie zmianami – mówi Jakub Rosiecki.

W ciągu najbliższych 24 miesięcy aż 71 proc. polskich menedżerów planuje zarządzić redukcję kosztów we wszystkich działach w swojej firmie, a 57 proc. planuje intensyfikację istniejących programów poprawy wydajności. – Chociaż przyszłość gospodarcza i geopolityczna jest uważana za niepewną, przedsiębiorcy nie oczekują biernie na to, co się wokół nich stanie. Oprócz niepewności, największe trendy to wzrost konkurencyjności, rosnąca globalizacja i mnożenie regulacji. Polskie firmy, wraz z brytyjskimi, włoskimi, francuskimi, niemieckimi i hiszpańskimi, można zaliczyć do kategorii kwitnących w niepewności, a to oznacza, że są predestynowane do wzrostu i rozwoju – podsumowuje Jakub Rosiecki.

 

Źródło: Deloitte

Eksperci

Masalski: Play wybiera giełdę w najlepszym możliwym momencie

Play, drugi największy operator komórkowy w Polsce pojawi się wkrótce na warszawskim parkiecie. O po...

Ludwiczak: Nadzieja na wysoki wzrost PKB

Po nieco mniej udanych odczytach makroekonomicznych w kwietniu br., maj przyniósł nadzieję na wysoki...

Glonek: Czy można ogłosić upadłość konsumencką dwa razy?

Jednym ze skutków przeprowadzenia postępowania upadłościowego może być umorzenie zobowiązań upadłego...

Rozbicki: Powrót polskiego żubra – repolonizacja stała się faktem

Siódmego czerwca zakończył się kolejny etap repolonizacji polskiego sektora bankowego. Pekao nie jes...

Gontarek: Będzie trudniej o pracowników sezonowych

Wynagrodzenie w maju br. wzrosło o  5,4% r/r. – podał GUS. Niższy od oczekiwanego wzrost zatrudnieni...

WIADOMOŚCI

Lato sprzyja kredytom?

Coraz lepsze nastroje polskich konsumentów przekładają się na rosnące zapotrzebowanie na kredyty kon...

Dynamika lokalnego PKB

Wrocław, Rzeszów i Lublin to najszybciej rozwijające się miasta na przestrzeni ostatnich lat - wynik...

Najbardziej rzetelni finansowo są…

Spośród wszystkich  polskich województw, to mieszkańcy Podkarpacia są najbardziej rzetelni finansowo...

Dowód osobisty online

Ministerstwa: Cyfryzacji oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji udostępniły drugą wersję zmienioneg...

500 plus do oceny zdolności czynszowej Mieszkania plus

Planujemy włączyć 500 plus do oceny zdolności czynszowej najemców mieszkań realizowanych w ramach pi...