Home Archiwa 2017 Kwiecień 10

Dzienne archiwaKwi 10, 2017

Najnowsza kampania wizerunkowa SU unusual woman jest niezwykle świeża i dynamiczna. Zachwyca subtelnością koronek i falban, królują w niej pastelowe kolory, romantyczne kwiaty oraz ciekawe wzory. Jest więc elegancko i klasycznie, a zarazem delikatnie i jak zwykle kobieco. Można śmiało powiedzieć, że ta kolekcja jest idealnym połączeniem prostej, klasycznej formy z elementami subtelnej ekstrawagancji.

Przykuwającymi motywami są misterne drapowania i kuszące wycięcia, które są  nonszalancką mieszanką aktualnych trendów z światowym szykiem. Wyszukane i klasyczne kroje przeplatają się z romantycznym i dziewczęcym stylem, tworząc w ten sposób stylizacyjny majstersztyk. Śmiało można powiedzieć, że kolekcja jest elegancka, a zarazem eteryczna i kobieca. Wszystkie ubrania charakteryzują się wyjątkową estetyką i jakością wykonania oraz wysokiej jakości tkaninami. Kolekcja adresowana jest do kobiet, które szukają światowych trendów w u polskich projektantów, a równocześnie przywiązują wagę do jakości i wygody.

Źródło: SU

Pomimo korekty trwającego przez kilka miesięcy trendu wzrostowego na GPW, w marcu spora część firmy produkcyjnych uchroniła się przed rażącymi spadkami. Dobre nastroje w branży odzwierciedla Giełdowy Indeks Produkcji. GIP60 w marcu osiągnął poziom 1162 pkt., co oznacza wzrost o 18 pkt. w stosunku do poprzedniego miesiąca. Jednak mimo utrzymującej się dobrej koniunktury, ponad połowa spółek z indeksu zanotowała straty, które w skrajnych przypadkach przekroczyły -5 proc.

Marzec to kolejny już dobry miesiąc dla branży produkcyjnej. Aż jedna trzecia spółek z GIP60 osiągnęła w marcu wzrost wartości powyżej 5 proc, jednak Giełdowy Indeks Produkcji nie rósł już w tempie tak szybkim, jak w minionych miesiącach. Powodów do niepokoju jednak nie ma – Wzrost o 18 pkt. i końcowy wynik w postaci 1162 pkt. oznacza, że pomimo korekty na giełdzie, ten sektor gospodarki prężnie się rozwija i nic nie wskazuje na to, by ta tendencja w najbliższym czasie miała ulec zmianie. Stopa wzrostu na poziomie 1.60 proc. z pozoru może wydawać się niewielka, ale jeśli zestawimy ją z głównymi indeksami GPW, to robi ona wrażenie  – komentuje Maciej Zaręba, pomysłodawca i współtwórca indeksu GIP z firmy DSR.

Największe znaczenie dla indeksu GIP60 miała końcówka miesiąca, bo właśnie wtedy wybił się on ponad benchmarki rynkowe. Porównując go z wykresami indeksów WIG (-0.67 proc.) i WIG20 (-0.70 proc.) można dostrzec, że wyższa stopa zwrotu została osiągnięta przy niższej zmienności, a więc przy niższym ryzyku. Największe wzrosty w ubiegłym miesiącu zanotowały spółki produkcyjne z branży motoryzacyjnej (+26,7 proc.) i farmaceutycznej (+15,5 proc.) oraz projektanci (+9,2 proc.). W przypadku tych ostatnich do wzrostu wartości przyczyniły się bardzo dobre wyniki finansowe. Nie wszystkim firmom udało się jednak osiągnąć dodatnie wyniki.  31 przedsiębiorstw z GIP60 zanotowało spadek wartości, a w czternastu przypadkach przekroczył on nawet -5 proc.

Siła nowych kontraktów

SELVITA (+61,4%), URSUS (+59,3%) i LPP (+20%) to spółki, które zyskały w marcu ponadprzeciętny wzrost wartości i które stały się motorem napędowym całego indeksu. W przypadku dwóch pierwszych firm, przyczyn tak dobrych wyników należy doszukiwać się w podpisaniu nowych kontraktów. Kurs akcji krakowskiej spółki biotechnologicznej SELVITA rósł dynamicznie po tym, jak na pojawiła się informacja o podpisaniu umowy partneringowej na cząsteczkę SEL24 z firmą Berlin-Chemie Menarini. Nowy kontrakt pozwolił zbliżyć rynkową wycenę spółki do 1 mld zł. Również Ursus może pochwalić się umową z nowym klientem z Zambii. Dołączy on do długiej listy afrykańskich kontrahentów spółki. Kontrakt podpisany przez rodzimego producenta ciągników oraz maszyn rolniczych opiewa na ponad 100 milionów USD. Znalazło to odzwierciedlenie w giełdowych wynikach.

Deklaracja Warszawska pomoże produkcji?

Nie bez znaczenia dla optymizmu inwestorów i w długofalowej perspektywie dla rozwoju firm produkcyjnych w Polsce jest podpisanie przez premierów Grupy Wyszehradzkiej Deklaracji Warszawskiej. MA ona na celu pogłębienie współpracy w zakresie badań, rozwoju i rynku cyfrowego pomiędzy krajami z grupy. Zdaniem Viktora Orbana to właśnie państwa Europy Środkowowschodniej w nadchodzących lata czeka najszybszy rozwój. – Jestem przekonany, że przyszłość Europy zależy od czwórki wyszehradzkiej, nawet mam na potwierdzenie tej tezy kilka argumentów. Uważam, że punkt ciężkości rozwoju Europy z państw zachodnich będzie się przesuwać w kierunku centrum. My będziemy częścią tego procesu – skomentował podpisanie deklaracji premier Węgier. Według Macieja Zaręby z DSR, współpraca na polu gospodarczym z państwami nią objętymi może być pozytywnym impulsem dla rozwoju polskiego przemysłu.

Produkujemy i zatrudniamy coraz więcej

Obecna sytuacja daje nadzieje na dalsze wzrosty wartości spółek z GIP60. Rośnie liczba nowych zamówień, coraz więcej osób znajduje pracę w firmach z sektora produkcji a wskaźnik PMI nad Wisłą wyniósł 54,4 pkt., co oznacza, że był to najlepszy kwartał od dwóch lat.

Polska nie jest odosobniona pod względem wzrostu ogólnej wielkości produkcji. Podobne tendencje można zaobserwować w Unii Europejskiej. W strefie euro PMI wzrósł z 55,5 pkt. w lutym do 56,2 pkt. na koniec marca. Również przemysł niemiecki zanotował kolejny doskonały miesiąc. PMI oszacowano tam na poziomie 58,3 pkt. wobec 56,8 pkt. w lutym.

 

Źródło: Giełdowy Indeks Produkcji

Do niedawna „sztuczna inteligencja” była odległą wizją przyszłości i kojarzyła się głównie z serialami science fiction. Dzisiaj wirtualna Siri w iPhonie jest już prawie równorzędnym partnerem do rozmowy, odpowiadającym na pytania i dostarczającym potrzebnych informacji. Nie wykluczone, że wkrótce zarezerwuje nam stolik w restauracji lub przełoży umówione spotkanie. Elementy sztucznej inteligencji znalazły także zastosowanie w ubezpieczeniach i doprowadziły do powstania innowacyjnej branży insurtech. Już wkrótce wirtualny agent ubezpieczeniowy przyjmie zgłoszenie szkody, a specjalna aplikacja ubezpieczyciela umożliwi wstępną diagnozę i skontaktuje nas z odpowiednim lekarzem.

Wirtualny agent pomoże, doradzi i dopasuje ubezpieczenie

InsurTech to branża, która łączy przedstawicieli start-upów, twórców innowacyjnych technologii i tradycyjnych ubezpieczycieli. Polskie start-upy insurtechowe pracują nad rozwiązaniami, które mają nie tylko ułatwić obsługę klienta, ale przede wszystkim całkowicie zwirtualizować i spersonalizować system ubezpieczeń. Większość prowadzonych obecnie badań skupia się na wykorzystaniu sztucznej inteligencji w różnych obszarach funkcjonowania ubezpieczycieli.

Aby zrozumieć, czym tak naprawdę zajmują się polskie Insurtechy trzeba spojrzeć szerzej na całą branżę ubezpieczeniową. Nowoczesna technologia wspiera ubezpieczycieli niemal we wszystkich aspektach ich pracy. W obszarze płatności pojawiają się np. rozwiązania umożliwiające dokonywanie płatności za pomocą wirtualnej waluty, tzw. bitcoin. W zakresie obsługi klienta trwają prace nad stworzeniem „wirtualnych agentów”, którzy będą w stanie udzielić rzeczowej rady,  przeanalizować potrzeby konsumenta i dopasowywać odpowiednie produkty ubezpieczeniowe – tłumaczy Marek Zefirian, prezes zarządu Starter24 i członek rady programowej InsurTech Digital Congress.


Australijscy studenci korzystają z polskich rozwiązań

Obszar zainteresowań branży insurtech wykracza znacznie poza tradycyjny sposób myślenia o ubezpieczeniach. Coraz częściej polskie start-upy, działające w obszarze sztucznej inteligencji, nawiązują współpracę z zagranicznymi korporacjami i wdrażają u nich efekty swoich badań. Najlepszym tego przykładem jest wrocławska firma Infermedica, która tworzy oprogramowanie do wstępnej diagnostyki medycznej. Spółka ta opracowała aplikację Symptomate, która przedstawia przypuszczalne jednostki chorobowe, powiązane ze wskazanymi objawami, oraz informuje, do jakiego lekarza specjalisty należy się udać. – Obecnie realizujemy projekt pilotażowy dla jednej z największych firm ubezpieczeniowych na świecie. Obejmuje on australijskich studentów, którzy posiadają indywidualne ubezpieczenie zdrowotne. Mają oni dostęp do infolinii, na której dyżurują lekarze i pielęgniarki. Chcąc odciążyć pracę tej infolinii i usprawnić proces konsultacji z lekarzem, ubezpieczyciel postanowił dać studentom dostęp do aplikacji opartej na naszych rozwiązaniach. Aplikacja na podstawie wprowadzonych przez studenta objawów wstępnie diagnozuje problem i kieruje go do odpowiedniego specjalisty – mówi Piotr Orzechowski, Prezes Zarządu Infermedica.

O tego typu projektach i rozwiązaniach realizowanych przez polskie firmy będą rozmawiać uczestnicy InsurTech Digital Congress – wydarzenia, które powstało w celu integracji polskiej branży insurtech. Pierwsza edycja kongresu odbędzie się już 24 i 25 maja w Warszawie w ramach FutureTech Congress. – Rozwój polskich insurtechów i rosnąca świadomość technologiczna klientów zainspirowały nas do powołania wydarzenia dedykowanego tej innowacyjnej branży. InsurTech Digital Congress to wydarzenie międzynarodowe, które ma pokazać potencjał technologiczny polskiego sektora ubezpieczeń i pomóc w wypracowaniu nowego modelu współpracy pomiędzy insurtechami, a firmami ubezpieczeniowymi – mówi Witold Jaworski, przewodniczący rady programowej InsurTech Digital Congress.

InsurTech Digital Congress odbędzie się w ramach FutureTech Congress – jednego z najważniejszych szczytów biznesowych w Europie Środkowo-Wschodniej, dedykowanego innowacyjnym branżom fintech, insurtech oraz big data. Pierwsza edycja kongresu organizowanego przez MMC Polska odbędzie się 24 i 25 maja w Warszawie. Honorowym przewodniczącym rady programowej jest Zbigniew Jagiełło, prezes zarządu PKO BP.

 

Źródło: Partner of Promotion

Projekt ustawy o świadczeniach pieniężnych  z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, nad którym pracują obecnie posłowie, upowszechni e-zwolnienia i umożliwi lepszą kontrolę krótkoterminowych zwolnień lekarskich. Ograniczy  to nadużycia, których koszty ponoszą pracodawcy i uczciwi pracownicy.

– Upowszechnienie e-zwolnień jest korzystne dla pracodawców i pracowników. Dzięki nim płatnicy składek będą automatycznie informowani o zaświadczeniach wystawionych ich ubezpieczonym. Poprawi to monitoring i ograniczy możliwość popełnienia nadużyć. Elektroniczne zaświadczenia lekarskie są bowiem znacznie trudniejsze do sfałszowania niż papierowe – mówi dr Grzegorz Baczewski, dyrektor departamentu pracy, dialogu i spraw społecznych Konfederacji Lewiatan. – Postulujemy, żeby rozwiązanie to zostało wprowadzone już od 1 stycznia 2018 r. Niestety wczoraj w Komisji Sejmowej zgłoszono poprawkę, ze wskazaniem terminu wejścia w życie na połowę 2018 r. To za późno, każdy kolejny miesiąc generuje znaczne straty – dodaje.

Warto przypomnieć, że w 2016 r. na ok. 570 tys. przeprowadzonych przez ZUS kontroli zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy, wydano ponad 22 tys. decyzji wstrzymujących wypłatę zasiłków chorobowych na kwotę ok. 16 mln zł, w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami. A to tylko niewielka część zjawiska, bo ZUS nie jest w stanie skontrolować wszystkich zwolnień.

Lewiatan uważa natomiast, że wszyscy pracownicy mają prawo do płatnego zwolnienia chorobowego. Wszelkie działania podejmowane przez pracodawców mają na celu wyłącznie walkę z  nadużyciami w korzystaniu ze zwolnień lekarskich. Koszty takich praktyk obciążają  bowiem zarówno pracodawców jak i pracowników.

Komentarz: dr Grzegorz Baczewski, dyrektor departamentu pracy, dialogu i spraw społecznych Konfederacji Lewiatan

Presja wywierana na pracowników sprawia, że są oni skłonni do nieetycznych działań. Dla osiągnięcia celów osobistych lub firmy wciąż, co dziesiąty (10%), byłby skłonny oferować gotówkę. W Europie Wschodniej takiej odpowiedzi udzieliło aż 19% ankietowanych – wynika z Badania Nadużyć Gospodarczych EY „Ludzki instynkt czy logika maszyn – czemu ufasz bardziej w walce z korupcją i nadużyciami.”

W Polsce maleje odsetek osób postrzegających korupcję jako poważny problem biznesowy. W 2013 roku uważało tak 59%, w 2015 r. 43%, obecnie zaś takiego zdania jest 38% ankietowanych. To plasuje Polskę zdecydowanie bliżej Europy Zachodniej (36%) niż Wschodniej (64%).

Percepcja korupcji, jako poważnego problemu, jest największa na Ukrainie (88%), Cyprze (82%), w Grecji (81%), Słowacji (81%) i Chorwacji (79%). Co ciekawe, dopiero na dalszych miejscach znalazły się kraje afrykańskie.  – Dzisiaj przedsiębiorstwa funkcjonują w warunkach niepewności związanej z globalizacją i niestabilnością gospodarczą. Wolniejszy od oczekiwanego wzrost sprawia, że firmy mogą poszukiwać innych, szybszych sposobów na osiągnięcie oczekiwanych celów finansowych – mówi Mariusz Witalis, partner w Zespole Zarządzania Ryzykiem Nadużyć EY. Na wyzwania związane ze wzrostem wskazuje 63% ogółu ankietowanych z rynków rozwijających się, w Polsce – 51%. – Polska gospodarka stabilnie się rozwija, co sprawia, że zmniejsza się odsetek osób, które postrzegają korupcję jako poważny problem biznesowy – tłumaczy Mariusz Witalis.

Etyczne wybory

Co siódmy respondent w Polsce (14%) zaksięgowałoby przychody wcześniej, żeby osiągnąć zakładane cele biznesowe, a 9% przekazałoby fałszywe informacje zarządowi, by zapewnić sobie awans lub podwyżkę. Ogółem, co czwarty ankietowany w tej sytuacji mógłby zachować się nieetycznie.

Z drugiej strony przyjęte w firmach standardy etyczne mają znaczenie dla pracowników w Polsce. W wątpliwej moralnie sytuacji, łącznie ponad połowa z nich zrezygnowałaby (13%) lub rozważała odejście (48%) z pracy.

Pokolenie Y

Zdecydowanie najbardziej skłonne „przymykać oko” na działania nieetyczne mające na celu poprawę sytuacji firmy lub zapewnienie sobie awansu jest pokolenie Y (25-34 lata). Aż jeden na czterech ankietowanych w tym wieku mógłby usprawiedliwić wręczenie gotówki, gdy na szali byłby wynik firmy. Dla porównania takiej odpowiedzi udzielił zaledwie 1 na 10 badanych powyżej 45. roku życia. Pokolenie Y także zdecydowanie częściej niż inne generacje posądziłoby swoich kolegów z pracy o nieetyczne postępowanie w celu osiągnięcia korzyści. Ponadto, 2/3 ankietowanych bez trudu uwierzyłoby, że zarząd podjął działania niezgodne ze standardami moralnymi dla dobra firmy.

Ludzki instynkt czy logika maszyn

Istnieje wiele narzędzi walki z korupcją i nadużyciami, choć pracownicy niekoniecznie chcą być przedmiotem wyrafinowanych kontroli. Ankietowani w Polsce są najbardziej skłonni poddać się sprawdzeniu swoich danych w Krajowym Rejestrze Karnym (43%) oraz weryfikacji komunikatów z systemów bezpieczeństwa (34%). Natomiast tylko 10% wyraziłoby zgodę na monitorowanie ich profilów w mediach społecznościowych. Ponad połowa badanych uważa monitorowanie przez pracodawcę rozmów telefonicznych, maili, komunikatorów i mediów społecznościowych za naruszenie prywatności. – Obecnie możemy wykorzystywać szerokie spektrum rozwiązań w walce z korupcją i nadużyciami. Z jednej strony mamy nowe technologie, które pozwalają na sprawdzanie pracowników i podejmowanych przez nich działań za pośrednictwem różnych systemów. Z drugiej mamy czynnik ludzki, czyli sygnalistów, którzy mogą zgłaszać nieprawidłowości. W Polsce to ostatnie źródło wiedzy o nadużyciach wykorzystywane jest wciąż relatywnie rzadko, choć powoli za sprawą regulatorów to się zmienia. Przykładowo, 1 maja wchodzi w życie rozporządzenie, nakładające na banki obowiązek wprowadzania systemów zgłaszania naruszeń i ochronę sygnalistów. Kwestia uregulowania statusu sygnalistów pojawiła się również w zapowiedziach legislacyjnych rządu – podsumowuje Mariusz Witalis.

Badanie przeprowadzone było od listopada 2016 do stycznia 2017 w 41 krajach regionu Europy, Bliskiego Wschodu oraz Afryki (EMEIA), w tym z Polski. Wzięło w nim udział ponad 4100 respondentów z kadry zarządzającej i pracowników.

 

Wypowiedź: Mariusz Witalis, partner w Zespole Zarządzania Ryzykiem Nadużyć EY

Stopa bezrobocia wyniosła w marcu 8,2 proc. i w porównaniu do lutego spadła o 0,3 pkt. proc. – podało MRPiPS. Spadki odnotowano we wszystkich województwach. Liczba bezrobotnych w końcu marca wyniosła 1 mln 325,7 tys. osób i w porównaniu do lutego spadła o 57,7 tys.

Jak poinformowało w czwartek Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w skali roku stopa bezrobocia zmniejszyła się o 1,7 punktu proc. – z 9,9 proc. w marcu 2016 r. do 8,2 proc. w marcu br. „To są kolejne znakomite informacje dotyczące rynku pracy” – oceniła minister Elżbieta Rafalska.

Wiceminister Stanisław Szwed nie wykluczył, że w kolejnych miesiącach bezrobocie spadnie poniżej 8 proc., a na koniec roku może wynieść 7 proc. „Myślę, że byłby to dobry wynik” – dodał.

W analogicznym okresie ubiegłego roku (luty 2016 r. – marzec 2016 r.) natężenie bezrobocia zmniejszyło się również o 0,3 punktu proc. (z poziomu 10,2 proc. do poziomu 9,9 proc.).

Resort podkreśla, że na przestrzeni ostatnich 26 lat, stopa bezrobocia w marcu nigdy nie była niższa niż odnotowana w marcu br. Liczba bezrobotnych wyniosła 1 mln 325,7 tys. osób (na podstawie meldunków nadesłanych przez wojewódzkie urzędy pracy) i w porównaniu do końca lutego spadła o 57,7 tys. osób.

Liczba bezrobotnych w końcu marca br. była o 274,8 tys. osób niższa niż przed rokiem. Spadek stopy bezrobocia (w granicach od 0,2 do 0,6 punktu procentowego) odnotowano we wszystkich województwach.

Najsilniej (o 0,6 pkt.) natężenie bezrobocia spadło w województwach świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl,

Eksperci

Masalski: Play wybiera giełdę w najlepszym możliwym momencie

Play, drugi największy operator komórkowy w Polsce pojawi się wkrótce na warszawskim parkiecie. O po...

Ludwiczak: Nadzieja na wysoki wzrost PKB

Po nieco mniej udanych odczytach makroekonomicznych w kwietniu br., maj przyniósł nadzieję na wysoki...

Glonek: Czy można ogłosić upadłość konsumencką dwa razy?

Jednym ze skutków przeprowadzenia postępowania upadłościowego może być umorzenie zobowiązań upadłego...

Rozbicki: Powrót polskiego żubra – repolonizacja stała się faktem

Siódmego czerwca zakończył się kolejny etap repolonizacji polskiego sektora bankowego. Pekao nie jes...

Gontarek: Będzie trudniej o pracowników sezonowych

Wynagrodzenie w maju br. wzrosło o  5,4% r/r. – podał GUS. Niższy od oczekiwanego wzrost zatrudnieni...

WIADOMOŚCI

Lato sprzyja kredytom?

Coraz lepsze nastroje polskich konsumentów przekładają się na rosnące zapotrzebowanie na kredyty kon...

Dynamika lokalnego PKB

Wrocław, Rzeszów i Lublin to najszybciej rozwijające się miasta na przestrzeni ostatnich lat - wynik...

Najbardziej rzetelni finansowo są…

Spośród wszystkich  polskich województw, to mieszkańcy Podkarpacia są najbardziej rzetelni finansowo...

Dowód osobisty online

Ministerstwa: Cyfryzacji oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji udostępniły drugą wersję zmienioneg...

500 plus do oceny zdolności czynszowej Mieszkania plus

Planujemy włączyć 500 plus do oceny zdolności czynszowej najemców mieszkań realizowanych w ramach pi...