Home Tagi Wpis otagowany "przepisy"

przepisy

Projekt ustawy dotyczącej przeciwdziałania wykorzystywaniu sektora finansowego do wyłudzeń skarbowych zawiera represyjne przepisy, które będą mogły być stosowane do szerokiego grona podatników. Wątpliwości budzą kryteria uwzględniane w ustaleniu wskaźnika ryzyka oraz nadanie szefowi Krajowej Administracji Skarbowej uprawnienia do blokowania rachunku bankowego przedsiębiorcy na okres 72 godzin z możliwością wydłużenia do 3 miesięcy – uważa Rada Podatkowa Konfederacji Lewiatan.

Projekt ustawy upoważnia szefa Krajowej Administracji Skarbowej do prowadzenia analizy ryzyka wykorzystywania banków i spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych do popełniania wyłudzeń skarbowych, w szczególności w zakresie VAT, na podstawie danych o rachunkach przedsiębiorców oraz o transakcjach między przedsiębiorcami, a także na podstawie wskaźnika ryzyka ustalonego przez izbę rozliczeniową.

Szef KAS będzie też miał prawo do zarządzenia blokady na 72 godziny rachunków bankowych lub rachunków prowadzonych przez SKOK z możliwością przedłużenia tego okresu do 3 miesięcy.

– Wątpliwości budzą kryteria uwzględniane przy ustaleniu wskaźnika ryzyka. Kryteria ekonomiczne, geograficzne czy behawioralne w swej istocie oparte są na subiektywnych przesłankach, których ocena zależy w dużym stopniu od doświadczenia w biznesie. Tym samym operacje niestandardowe, związane z zaangażowaniem znacznych środków pieniężnych
w ryzykowne inwestycje gospodarcze mogą zostać zidentyfikowane przez szefa KAS jako działania niosące ryzyko wyłudzeń skarbowych. Co w konsekwencji może wywołać negatywne skutki nawet w stosunku do uczciwych podmiotów gospodarczych – ostrzega Przemysław  Pruszyński, doradca podatkowy, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.

Sprzeczne z zasadą zaufania do państwa jest nadanie szefowi KAS uprawnienia do automatycznego blokowania rachunku bankowego przedsiębiorcy na okres 72 godzin z możliwością wydłużenia do 3 miesięcy. Jedyną przesłanką uprawniającą szefa KAS do takiego działania jest posiadanie informacji, że wyniki analizy ryzyka, wskazują, że przedsiębiorca może wykorzystywać działalność banków lub spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych do celów mających związek z wyłudzeniami skarbowymi lub do czynności zmierzających do wyłudzenia skarbowego, a blokada rachunku jest konieczna, aby temu przeciwdziałać.
W konsekwencji szef KAS w oparciu o swoje statystyczne założenia wynikające z abstrakcyjnych – niejednoznacznych kryteriów – będzie dysponował możliwością blokowania rachunków bankowych przedsiębiorcy.

Środek ten może dotknie nawet te podmioty, które są tylko współwłaścicielem blokowanego rachunku. Regulacja ta jest wadliwa z powodu daleko idącej uznaniowości, która w swej istocie będzie przyczynkiem wielu ludzkich dramatów. Rada Podatkowa postuluje usunięcie z projektu ustawy uprawnień szefa KAS związanych z blokowaniem rachunków bankowych.

 

Źródło; Konfederacja Lewiatan

W związku z tym, że 1 października wejdą w życie przepisy o obniżeniu wieku emerytalnego, w części placówek Poczty Polskiej pojawią się dyżurne stanowiska ZUS, w których będzie można zasięgnąć informacji na ten temat.

Obsługujący stanowiska doradcy emerytalni wyjaśnią zainteresowanym zmiany przepisów obniżających wiek emerytalny, wytłumaczą, od czego zależy wysokość emerytury i ile wyniesie ich świadczenie. W urzędach pocztowych będzie można także wysyłać wniosek o przyznanie emerytury.

Powstanie takich stanowisk to efekt – podpisanego 31 sierpnia – porozumienia o współpracy między Pocztą Polską a ZUS, związanego z wejściem w życie obniżonego wieku emerytalnego. Zakłada ono także, że w urzędach pocztowych będą dostępne materiały informacyjne ZUS dotyczące usług doradcy ds. emerytalnych oraz informatory skierowane do przyszłych świadczeniobiorców. Planowane jest również wyświetlanie spotów informacyjnych.

Wspomniane wyżej przepisy przywracają wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Wnioski o emeryturę z tytułu obniżenia wieku emerytalnego można składać od 1 września, czyli na 30 dni przed osiągnięciem uprawnień. Prawo do emerytury w związku z tymi zmianami ma ponad 330 tys. osób.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl,

Nowy projekt ustawy o podatku od towarów i usług zakładający wprowadzenie podzielonej płatności w VAT uwzględnia niektóre z uwag zgłoszonych przez pracodawców, np. skrócenie terminu i ograniczenie przesłanek odmowy zwolnienia pieniędzy z rachunku VAT, brak możliwości przedłużenia terminu zwrotu podatku na konto VAT. Jednak nadal wiele ze zgłoszonych uwag pozostaje aktualnych i powinny zostać uwzględnione na dalszym etapie prac nad ustawą – uważa Rada Podatkowa Konfederacji Lewiatan.

Wprowadzenie tzw. podzielonej płatności (split payment) ma przeciwdziałać oszustwom podatkowym. System polegać ma na ograniczeniu prawa dostawcy towaru lub usługodawcy do swobodnego dysponowania podatkiem VAT. Ministerstwo Finansów liczy, że w ten sposób wyeliminuje oszustwa polegające na pobraniu przez sprzedawcę od nabywcy zapłaty wraz z należnym państwu podatkiem VAT i jego nieprzekazaniu do urzędu skarbowego.

– Jesteśmy zadowoleni, że w obecnej wersji projektu skrócono z 90 do 60 dni termin przewidziany dla rozpatrzenia przez naczelnika urzędu skarbowego wniosku podatnika o wyrażenie zgody na wykorzystanie środków zgromadzonych na rachunku VAT na cele inne niż związane z zapłatą tego podatku oraz z odstąpienia od możliwości przedłużania terminu zwrotu podatku na rachunek VAT przedsiębiorcy – mówi Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.

Niestety, nowe przepisy nadal budzą istotne wątpliwości, które wymagają wyjaśnienia przez autorów. Przede wszystkim kwestie dotyczące płatności na rzecz innych podmiotów niż dostawca towaru lub usługodawca.

– Naczelnik urzędu skarbowego powinien mieć prawo podjęcia decyzji o uwolnieniu pieniędzy z rachunku VAT w terminie krótszym niż 60 dni, np. jeżeli podatnik złoży odpowiednie zabezpieczenie. Szybsze uwalnianie powinno być również dopuszczone w niektórych branżach, znacznie mniej narażonych na nieprawidłowości w podatku VAT – dodaje Przemysław Pruszyński.

Rada Podatkowa Konfederacji Lewiatan podtrzymuje  stanowisko dotyczące potrzeby jak najszybszego zwrotu VAT, w razie nadwyżki podatku naliczonego nad podatkiem należnym. Sprawny zwrot pozwoli zminimalizować problemy przedsiębiorców związane z płynnością finansową oraz ograniczy potrzebę kredytowania bieżącej działalności. Pracodawcy postulują skrócenie do 15 dni terminu zwrotu podatku na bezpieczne dla fiskusa konto VAT. Problemy z płynnością finansową ograniczy także możliwość opłacania z rachunku VAT innych zobowiązań publicznoprawnych (składek ZUS i podatków dochodowych).

Nadal aktualny pozostaje bardzo istotny postulat, aby zapisać w ustawie, że w przypadku zastosowania przez podatnika mechanizmu podzielonej płatności, przyjmuje się, iż taki podatnik dochował należytej staranności w zakresie weryfikacji kontrahenta i okoliczności transakcji.

Źródło: Konfederacja Lewiatan

Reforma 100 zmian dla firm dobiega końca. Większość nowych, upraszczających prowadzenie działalności gospodarczej przepisów obowiązuje od początku roku. Teraz trwają konsultacje społeczne dotyczące ustawy o sukcesji firm oraz prace nad skróceniem okresu przechowywania akt pracowniczych i możliwości ich przechowywania w formie elektronicznej – to ostatnie zmiany wchodzące w skład zapowiedzianego pakietu.

Reformę 100 zmian dla firm trzeba ocenić pozytywnie. Patrząc z perspektywy polskiego przedsiębiorcy, nowe przepisy regulują wiele dotychczasowych, newralgicznych punktów. Konieczność zmian została dostrzeżona również przez opozycję, która w grudniu ubiegłego roku w głosowaniu na sali plenarnej opowiedziała się za ich przyjęciem – taka zgodność parlamentu jest u nas zjawiskiem rzadkim. Wszystko wskazuje na to, że na te kluczowe zmiany przedsiębiorcy będą musieli jednak jeszcze trochę poczekać.

Do najważniejszych punktów reformy należy wprowadzenie klauzuli pewności prawa, podwyższenie rocznego limitu przychodów z 1,2 mln euro do 2 mln euro, do którego przedsiębiorcy będą mogli prowadzić księgę przychodów i rozchodów, czy też nowelizację przepisów dotyczących przeprowadzania kontroli. Na szczególną uwagę zasługuje konsultowany obecnie projekt dotyczący sukcesji firm, którego implementacja ma rozwiązać nabierające na sile zjawisko wygaszania działalności jednoosobowych firm wraz ze śmiercią właściciela.

Aktualnie w momencie śmierci przedsiębiorcy wpisanego do CEIDG, majątek firmy jest dziedziczony, jednak umowy z kontrahentami i pracownikami, koncesje, zezwolenia, czy też numer NIP tracą swoją ważność. To sprawia, że w tym trudnym momencie rodzina przedsiębiorcy często rezygnuje z czasochłonnej i trudnej procedury utrzymania działalności firmy. Według szacunków w Polsce funkcjonuje około miliona firm rodzinnych, z czego większość z nich powstała po transformacji ustrojowej. Zatem nie stanowi zaskoczenia fakt, że zjawisko zmiany pokoleniowej przybiera na sile. Oczywiście pewną alternatywą dla tych podmiotów jest zmiana formy działalności gospodarczej np. na spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością ale w rzeczywistości taki zabieg przeprowadzany jest bardzo rzadko.

Zgodnie z nowym prawem, firma będzie mogła kontynuować działalność po śmierci właściciela. Dodatkowo osoba przejmująca stery, niekoniecznie spokrewniona z właścicielem, będzie zwolniona z zapłacenia podatku od spadku, a procedura jego przyjęcia będzie istotnie uproszczona. Takie zmiany mają zapewnić płynną sukcesję jednoosobowych firm, zwłaszcza rodzinnych. To z pewnością dobra zmiana, bo wygaszanie działalności przez spółki jednoosobowe niesie ze sobą liczne koszty dla gospodarki – pracownicy tracą zatrudnienie, dostawcy i odbiorcy swoich kontrahentów oraz klientów, natomiast rodzina źródło dochodu. To bardzo istotne koszty w skali makroekonomicznej.

Mimo tych dobrych propozycji zmian trzeba podkreślić, że nadal wiele problematycznych kwestii związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej w Polsce pozostaje nierozwiązanych. Do tych najważniejszych należy zaliczyć podwyższenie niezgodnej z konstytucją wysokości kwoty wolnej od podatku, czy też niezbędne zmiany w trudno zrozumiałej ordynacji podatkowej, zwłaszcza jeśli chodzi o ustawę o VAT, ta powinna zostać napisana od początku. Do tego należy doliczyć nadmierną zmienność przepisów prawnych, uciążliwą biurokrację oraz nieprzyjazne podejście jednostek kontrolujących do przedsiębiorców. W takich warunkach bardzo trudno o wzrost przedsiębiorczości Polaków, a tymczasem nic nie wskazuje na to, aby te w najbliższej przyszłości miały ulec zmianie.

Polska systematycznie stawia kolejne kroki w kierunku zdobycia tytułu kraju przyjaznego przedsiębiorcom, lecz droga reform nadal pozostaje bardzo długa, zwłaszcza że te najważniejsze, niezbędne a zarazem najtrudniejsze zmiany są permanentnie odraczane w czasie. Dlatego też to wyzwanie ma charakter długoterminowy i wymaga spójnych oraz konsekwentnych działań polskiej władzy, w których nie może zabraknąć miejsca na aktywny dialog rządu z przedsiębiorcami.

Autor: Łukasz Rozbicki, MM Prime TFI

Za niecały rok zastosowanie będą miały przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). Istotnym narzędziem nowego urzędu, który zastąpi GIODO, przymuszającym przedsiębiorców do stosowania nowych regulacji będą kary finansowe – wskazuje ekspert ODO 24. Już 25 maja 2018 r. kary za nieprzestrzeganie prawa w zakresie ochrony danych osobowych sięgać będą nawet 20 mln euro. Krajowy organ nadzorczy będzie mógł nałożyć na przedsiębiorcę karę już w chwili stwierdzenia naruszenia.

Karanie naruszeń obecnie

Według obowiązującego aktualnie prawa GIODO (Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych) może przede wszystkim nakazywać administratorom danych zapewnienie zgodności z przepisami prowadzonych w organizacji procesów związanych z przetwarzaniem danych osobowych. GIODO nie może nakładać kar za niezgodność z przepisami, a za nieprzywracanie „stanu zgodnego z prawem. W takiej sytuacji przedsiębiorca może być ukarany grzywną w celu przymuszenia do wykonania decyzji GIODO, w przypadku osób prawnych maksymalnie do 200 tys. zł w jednym postępowaniu. Grzywny te są nakładane w postępowaniu egzekucyjnym w administracji – wyjaśnia adw. Marcin Zadrożny, specjalista ds. ochrony danych osobowych, ODO 24.

Należy wskazać, że w ustawie o ochronie danych osobowych są zawarte również przepisy karne. Jednak zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa związane z niewłaściwym postępowaniem z danymi zdarzają się bardzo rzadko, a jeśli już się zdarzają to postępowanie sądowe zazwyczaj jest umarzane ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu.

Słabością aktualnych przepisów są znikome konsekwencje dla przedsiębiorców, którzy nie przestrzegają zasad ochrony danych osobowych. System kar i ich wysokość sprawiają, że wielu właścicieli firm decyduje się na nieprzestrzeganie przepisów, bo korzyści płynące z takiego postępowania są większe niż ewentualne negatywne konsekwencjemówi adw. Marcin Zadrożny.

Zmiany po 25 maja 2018 r.

Po wejściu w życie RODO przedsiębiorcy naruszający przepisy ochrony danych będą mogli być ukarani przez organ nadzorczy już w chwili stwierdzenia naruszenia bardzo surowymi administracyjnymi karami pieniężnymi. Nowe rozporządzenie przewiduje za złamanie istotnych przepisów ochrony danych osobowych karę do 20 mln euro, a w przypadku przedsiębiorstwa – do 4% całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego. Niższe kary, do 10 mln euro lub 2% światowego obrotu, przewidziane są w sprawach mniejszej wagi. Każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie przez organ nadzorczy, którym – według projektu nowej ustawy o ochronie danych osobowych – będzie w Polsce Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) – wyjaśnia ekspert ODO 24.

Krajowy organ nadzorczy decydując o wysokości kary administracyjnej dla przedsiębiorcy będzie brał pod uwagę m.in.: charakter, wagę i czas trwania naruszenia przy uwzględnieniu zakresu lub celu danego przetwarzania, liczbę poszkodowanych osób oraz rozmiar poniesionej przez nie szkody, umyślny lub nieumyślny charakter naruszenia oraz działania, które podjął administrator lub podmiot przetwarzający w celu zminimalizowania szkody poniesionej przez osoby, których dane dotyczą.

Kary, przewidziane dla organów i podmiotów publicznych za nieprzestrzeganie przepisów o ochronie danych osobowych, mogą zostać obniżone przez każdy kraj członkowski. W projekcie nowej ustawy o ochronie danych osobowych polski ustawodawca proponuje obniżenie kar dla tej grupy co do zasady do 100 tys. zł.

Można założyć, że wysokie kary zmotywują organizacje do przykładania większej wagi do respektowania przepisów o ochronie danych osobowych – mówi adw. Marcin Zadrożny. Przedsiębiorcy, którzy do tej pory nie stosowali się do regulacji normujących ochronę danych osobowych powinni dokładnie zastanowić się, czy nadal będzie to dla nich korzystne zarówno ze względów finansowych jak i wizerunkowych.

 

Źródło: ODO 24

W związku z rozpoczynającym się we wtorek pierwszym czytaniem projektu ustawy w sprawie zasad rekompensowania dodatkowej pracy (tzw. wolne soboty) Konfederacja Lewiatan apeluje do posłów o nieodrzucanie go i  skierowanie do dalszych prac w komisjach sejmowych.

Dzięki zmianom przepisów Kodeksu pracy, za pracę w sobotę lub inny dzień wolny, pracownicy będą mogli otrzymywać dodatkowe wynagrodzenie. Zdaniem Konfederacji Lewiatan zyskają na tym pracownicy, ponieważ mogą wzrosnąć ich dochody. Nowe przepisy nie wydłużą tygodnia pracy do 6 dni.

W liście do Radosława Sikorskiego, marszałka Sejmu pracodawcy napisali, że przyjęcie projektu pozwoli na merytoryczną, pogłębioną analizę proponowanych przepisów i rzeczywistą ocenę skutków społecznych ich wprowadzenia.

Konfederacja Lewiatan wyraża pełne poparcie dla proponowanych rozwiązań, które mają na celu porządkowanie istniejącego ustawodawstwa. Istotą projektu jest wypełnienie luki prawnej, która powoduje, że pracownicy są nierówno traktowani. Projekt ma charakter prospołeczny, gdyż wyrównuje sytuację prawną pracowników.

– Uważamy, że należy wypełnić istniejącą lukę prawną i umożliwić w sobotę, podobnie jak to jest z innymi dniami wolnymi od pracy (niedzielami i świętami), wypłatę dodatkowego wynagrodzenia za pracę w zamian za udzielanie dnia wolnego. To pracownik i pracodawca powinni decydować o sposobie rekompensaty pracy za ten dzień mając jednak na uwadze zasadę oddawania w pierwszej kolejności dnia wolnego. Dla pracodawcy będzie to kosztowniejsze rozwiązanie, bo rekompensowanie za godziny nadliczbowe jest dużo  droższe niż udzielenie czasu wolnego – mówi dr Grażyna Spytek-Bandurska, ekspertka prawa pracy Konfederacji Lewiatan.

Obecnie, gdy pracodawca nie ma sposobności oddania czasu wolnego, bo na przykład sobota jest ostatnim dniem okresu rozliczeniowego, to narusza prawo i musi liczyć się z grzywnami i mandatami nakładanymi przez inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy.

żródło: Konfederacja Lewiatan

 

Eksperci

Rozbicki: Czy polska gospodarka łapie zadyszkę?

Wbrew zapowiedziom agencja Moody’s we wrześniu nie opublikowała aktualizacji ratingu kredytowego dla...

Przasnyski: W inwestycjach lokalne przejaśnienia

Oczekiwane od dawna ożywienie inwestycji wciąż nie nabiera zadowalającego tempa, a sygnały są nadal ...

Lipka: “Opioidowa epidemia” dusi rynek pracy w USA

Mimo silnego popytu na pracę aktywność zawodowa Amerykanów jest niezwykle niska. W niektórych grupac...

Izdebski: Koreańskie ryzyko przyciąga kapitał do Polski

Chociaż pierwszy dzwonek w szkołach już wybrzmiał, wielu inwestorów nie wróciło jeszcze z wakacji. Ś...

Rupiński: Luksus w wydaniu on-line

Polski rynek dóbr luksusowych jest stosunkowo młody, jednak już możemy obserwować zachodzące na nim ...

WIADOMOŚCI

Polacy oczekują cyfrowego urzędu

Czterech na pięciu interesantów, by skorzystać z usług administracji publicznej, musi udać się do ur...

Pracodawcy niezadowoleni z budżetu Funduszu Pracy

Nie można zaakceptować archaicznej, niedostosowanej do wyzwań rynku pracy, formuły wykorzystania śro...

Pytania dotyczące kredytu studenckiego

Tylko do 20 października studenci, doktoranci, a także osoby ubiegające się o przyjęcie na studia mo...

Pracodawcy chcą przekazywać dane elektronicznie, ale mają własne propozycje

Najlepszym rozwiązaniem byłoby przejście do systemu elektronicznego przekazywania danych do Urzędu K...

Rząd zapowiada nowy podatek

Ryczałtowy podatek w wysokości około 300 zł miesięcznie za zatrudnienie pracownika sezonowego - taki...