sobota, Październik 21, 2017
Home Tagi Wpis otagowany "aplikowanie na oferty pracy"

aplikowanie na oferty pracy

Młodzi ludzie, którzy dopiero zakończyli edukację, zazwyczaj bardzo sumiennie podchodzą do poszukiwania pierwszej poważnej pracy – korzystają z profesjonalnych porad i stosują się do wskazówek ekspertów. Jednak zalecenia sprawdzające się w przypadku specjalistów z konkretnym doświadczeniem i określonymi umiejętnościami, niekoniecznie będą skuteczne dla absolwentów. Czym powinni się kierować kandydaci, którzy dopiero rozpoczynają budowanie swojej kariery?

Wraz z rozpoczęciem kolejnego roku akademickiego wielu młodych absolwentów uświadamia sobie, że czasy studenckie minęły i nadszedł czas na znalezienie pierwszej poważnej pracy. Oczywiście stopień przygotowania do rozpoczęcia kariery różni się – niektórzy zbierali pierwsze doświadczenia zawodowe jeszcze w trakcie nauki, odbywali wakacyjne staże i praktyki oraz ukończyli kierunek ściśle powiązany z aktualnymi potrzebami pracodawców. Inni są w nieco gorszej sytuacji, szczególnie gdy dyplom w danej dziedzinie – bez względu na to, jak bardzo współgra z osobistymi zainteresowaniami studenta – daje niewielkie szanse na szybkie znalezienie dobrej pracy.

Mimo że gotowość do podjęcia zatrudnienia i samodzielność zawodowa oczywiście mają znaczny wpływ na powodzenie w poszukiwaniu wymarzonej pracy, to jednak wszyscy absolwenci napotykają na rynku pracy podobne trudności. Ekspert Hays radzi, czego powinni unikać kandydaci, którzy dopiero zakończyli edukację i wkraczają na rynek pracy. Jak znaleźć pracę, dzięki której kariera absolwenta nabierze rozpędu?

SZEROKI ZAKRES POSZUKIWAŃ

Wielu absolwentów rozpoczyna swoje działania zawodowe od znacznego ograniczenia obszaru poszukiwań pracy. W praktyce najczęściej oznacza to branie pod uwagę ofert wyłącznie bezpośrednio związanych z posiadanym wykształceniem lub wcześniejszym doświadczeniem. Jak uważa Grzegorz Opala, Business Manager w Hays Response, jest to częściowo uzasadniona praktyka. – Młodzi kandydaci często kierują się w swoich decyzjach przekonaniem, że wyłącznie stanowiska bezpośrednio powiązane ze studiowaną dziedziną lub już posiadanymi umiejętnościami i kwalifikacjami może im dać szansę na osiągnięcie zawodowego sukcesu. Jednak nie warto ograniczać swoich horyzontów posiadanym wykształceniem. Dobrą praktyką jest rozważenie stanowisk oraz obszarów specjalizacyjnych w mniejszym stopniu powiązanych z ukończonym kierunkiem studiów, jednak dających szansę na wykorzystanie posiadanych kompetencji oraz wiedzy – radzi Grzegorz Opala.

Przy poszukiwaniu ofert pracy warto mieć na uwadze, że niemal każdy człowiek posiada jeszcze nieodkryte talenty, które czynią go odpowiednim kandydatem na stanowiska, których wcześniej nawet nie rozważał. Kto więc, jeśli nie osoba dopiero wkraczająca na rynek pracy, może sobie pozwolić na poszukiwanie idealnego kierunku rozwoju? Przed określeniem zakresu działań warto dokonać analizy swoich mocnych oraz słabszych stron oraz zamieścić największe zalety w CV. Pozostaje już tylko skoncentrowanie swoich zawodowych poszukiwań nie tyle na rodzaju stanowisk, lecz na kompetencjach określonych w ogłoszeniu jako niezbędne.

NIE WYKLUCZAJ PRACY TYMCZASOWEJ

Praca tymczasowa, freelancerska i kontraktowa zyskuje na popularności w skali globalnej. Jest to przede wszystkim rezultatem rosnącej świadomości korzyści, jakie przynosi praca w oparciu o te formy współpracy. Jedną z największych zalet braku stałego zatrudnienia jest możliwość zdobycia różnorodnego doświadczenia w krótkim czasie.

Tymczasowość pracy sprawia, że osoby podejmujące zatrudnienie na takich warunkach mają przed sobą wyzwanie wykonania jasno określonych zadań w konkretnym terminie. – Tym sposobem pracownicy zyskują możliwość dodania do CV wielu pozytywnie zakończonych projektów, a dzięki zmiennemu charakterowi powierzonych zadań mogą stale rozwijać swoje kompetencje. Praca tymczasowa czy kontraktowa to także idealna okazja do sprawdzenia w rzeczywistości swoich wyobrażeń o pracy w danym zawodzie lub po prostu odkrycia najodpowiedniejszego dla siebie kierunku rozwoju – dodaje Grzegorz Opala.

SKUTECZNE POSZUKIWANIA TO WIĘKSZA AKTYWNOŚĆ

Poszukiwanie pierwszej pracy to w dużej mierze wyszukiwanie ofert i aplikowanie na te najbardziej atrakcyjne oraz dopasowane do posiadanych kwalifikacji. Warto jednak zwiększyć swoje szanse na szybkie znalezienie wymarzonej posady, nie ograniczając się wyłącznie do przygotowania CV i przeglądania ofert zamieszczonych na portalach pracy. Zdaniem Grzegorza Opali, dobrym pomysłem jest stałe podwyższanie swoich kwalifikacji. – W dokumentach aplikacyjnych nadesłanych przez młodych absolwentów często brakuje profesjonalnego doświadczenia oraz konkretnych, mierzalnych umiejętności. Jest to oczywiście naturalne w sytuacji, gdy kilka poprzednich lat kandydat spędził na studiach dziennych. Warto jednak pozytywnie odznaczyć się na tle konkurencji i podjąć działania rozwojowe – dodaje ekspert Hays. Pracodawcy i rekruterzy zwracają uwagę na takie aktywności jak staże i praktyki, wolontariat czy udział w szkoleniach lub kursach.

Warto również poszerzyć sieć kontaktów zawodowych, zaczynając od założenia lub dopracowania profili w mediach społecznościowych o profesjonalnym charakterze. Następnym krokiem powinno być podjęcie działań, które zwrócą uwagę potencjalnych pracodawców i zawodowych rekruterów – zaangażowanie w branżowe dyskusje, aktywność na forach poświęconych danemu obszarowi specjalizacyjnemu oraz udostępnianie najnowszych wiadomości ze świata biznesu. Bardzo ważne jest także dokładne przygotowanie do rozmów rekrutacyjnych oraz uczestnictwo w sesjach networkingowych i targach pracy.

Poszukiwanie pierwszej pracy jest trudnym okresem, szczególnie jeśli kandydat nie miał stałego zatrudnienia w trakcie studiów. W tym czasie szczególnie istotne jest pielęgnowanie swojej motywacji i optymizmu. Koncentracja na celu, jakim jest znalezienie dobrej pracy, jest oczywiście niezwykle istotna, nie zapominajmy jednak o przyjemnościach i relaksie. Stres towarzyszący poszukiwaniom zawodowym trzeba jakoś rozładować, ponieważ w przeciwnym razie bardzo szybko ucierpi na tym motywacja.

LICZĄ SIĘ NIE TYLKO ROZPOZNAWALNE MARKI

Wiele aktywnych zawodowo osób chciałoby móc pochwalić się w CV pracą dla największych na świecie korporacji. Jest to jeszcze bardziej istotne dla młodych absolwentów, którzy częściej marzą o pracy dla najbardziej rozpoznawalnych, globalnych marek, poznanych na największych targach pracy oraz programach ambasadorskich prowadzonych na uczelniach.

Duże korporacje faktycznie bardzo często oferują młodym absolwentom ciekawe perspektywy rozwoju, jednak w poszukiwaniu pierwszej pracy nie powinno się ignorować mniej rozpoznawalnych firm, które mają swoje mocne strony. – Mniejsze organizacje posiadają mniej rozbudowaną strukturę, a przez to zazwyczaj są też mniej biurokratyczne. Przekłada się to na większą autonomię pracowników oraz realne szanse na szybki rozwój i awans. Niezaprzeczalnym atutem pracy w takich organizacjach jest także bliska współpraca z kadrą zarządzającą, co umożliwia nawiązanie wartościowych relacji biznesowych, które w przyszłości mogą zaowocować atrakcyjnymi propozycjami zawodowymi – komentuje ekspert Hays Response.

Bez względu na objętą strategię, należy przede wszystkim otworzyć się na różne możliwości i profile stanowisk oraz poznać swoje mocne strony, które mogą docenić także pracodawcy. Proces poszukiwania pracy powinien być wypełniony motywacją i radosną ekscytacją, dlatego warto robić sobie przerwy, które pozwolą odetchnąć i choć na chwilę odciąć się od stresu związanego z procesami rekrutacyjnymi. Podążając za poradami ekspertów z pewnością uda się znaleźć ciekawą pracę i rozpocząć budowanie kariery zawodowej.

Źródło: Hays Poland

Media społecznościowe odgrywają coraz większą rolę w obszarze rekrutacji. Wykorzystywane są nie tylko przez pracodawców i rekruterów w celu pozyskania kandydatów, ale także przez samych kandydatów, którzy za ich pośrednictwem poszukują pracy lub czekają na propozycje zawodowe. Dlaczego warto mieć profil w biznesowych mediach społecznościowych? Wyjaśnia ekspert LeasingTeam Professional.

Pojawienie się Internetu w Polsce zrewolucjonizowało proces rekrutacji. Poszukiwanie pracy na portalach rekrutacyjnych, przesyłanie CV e-mailem w odpowiedzi na ogłoszenia, aplikowanie na oferty pracy za pośrednictwem zaawansowanych systemów wspierających procesy rekrutacyjne czy rozwiązywanie testów kompetencji on-line to tylko niektóre metody i narzędzia, z których na co dzień korzystają kandydaci. Internet zautomatyzował i uprościł proces rekrutacji nie tylko po stronie kandydatów, ale także firm. Obecnie, powszechne stało się wykorzystywanie przez rekruterów, w procesie pozyskiwania najlepiej dopasowanych do oczekiwań firm kandydatów, biznesowych mediów społecznościowych. W Polsce, do najbardziej popularnych portali należą międzynarodowy LinkedIn i polski Goldenline. Mają one charakter biznesowy, dlatego najczęściej swoje profile zawodowe zakładają osoby z poziomu co najmniej asystenta bądź specjalisty, a także menedżerowie, dyrektorzy, członkowie zarządu czy prezesi. Liczba użytkowników korzystających z biznesowych portali społecznościowych wzrasta w Polsce z roku na rok. Wynika to z faktu, że coraz więcej osób  zdaje sobie sprawę z korzyści wynikających z posiadania profilu na LinkedIn czy Goldenline i dużej aktywności firm rekrutacyjnych. Ekspert LeasingTeam Professional wyjaśnia, w jaki sposób obecność w biznesowych mediach społecznościowych może pomóc w znalezieniu pracy.

Miejsce spotkań kandydatów z rekruterami

Obecnie, głównym narzędziem pracy rekruterów, którzy prowadzą projekty rekrutacyjne metodą direct search, są biznesowe portale społecznościowe takie jak LinkedIn czy Goldenline. Realizacja procesu rekrutacji z wykorzystaniem metody direct search polega na bezpośrednim dotarciu do osób, które posiadają unikalne kompetencje i doświadczenie istotne z punktu widzenia pracodawcy. Z direct search korzystją przede wszystkim firmy doradztwa personalnego w rekrutacjach na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie. Dzięki niej rekruterzy docierają do kandydatów pasywnych. Nie poszukują oni aktywnie pracy, w związku z czym nie można ich pozyskać za pomocą tradycyjnych metod takich jak ogłoszenia na portalach rekrutacyjnych.

Firmy specjalizujące się w rekrutacjach najczęściej posiadają na portalach społecznościowych rozszerzone profile dedykowane rekruterom, które umożliwiają dotarcie do kandydatów spoza własnej sieci kontaktów. Jeżeli profil danej osoby i opisane w nim doświadczenie i kompetencje pokrywają się z opisem stanowiska, rekruter wysyła zaproszenie do udziału w rekrutacji i prosi daną osobę o przesłanie CV. Jeśli kandydat prześle swoje dokumenty aplikacyjne, z dużym prawdopodobieństwem, zostanie zaproszony na spotkanie rekrutacyjne.

Osoby, z którymi kontaktujemy się za pośrednictwem biznesowych mediów społecznościowych bardzo często decydują się na udział w procesie rekrutacji. Nawet jeżeli w danej chwili nie myślały o zmianie pracy, są ciekawe, co może zaoferować im inna firma. Ponadto, wielu kandydatów uważa, że udział w procesie rekrutacji  jest pewnego rodzaju treningiem, który jeśli nie teraz, to w przyszłości może pomóc im w zdobyciu wymarzonej pracy – komentuje Anita Obidowska, Konsultant HR Marketing&Sales w LeasingTeam Professional.

Przepustka do udziału w procesach rekrutacyjnych

Obecność w wybranych serwisach społecznościowych daje kandydatom szanse do bycia zauważonym przez rekruterów i pracodawców, którzy poszukują talentów. W związku z tym, warto poświęcić czas na przygotowanie atrakcyjnego profilu. Zazwyczaj jego układ bardzo przypomina tradycyjne CV. Kandydaci zamieszczają w nim informacje dotyczące przebiegu kariery zawodowej oraz edukacji, zawsze zgodnie z zasadą odwróconej chronologii. Dodatkowo informują o przebytych kursach, szkoleniach, zdobytych nagrodach. Dużym atutem wirtualnych profili jest możliwość zamieszczania linków do artykułów eksperckich autorstwa kandydata, filmików z wypowiedziami np. w mediach lub prelekcji w czasie konferencji. W branży marketingowej i kreatywnej bardzo popularne jest zamieszczanie linku do portfolio prac np. graficznych. Im bardziej rozbudowany profil kandydata, tym większa szansa, że zainteresuje rekrutera, który zwróci się do niego z atrakcyjną ofertą pracy. Serwisy takie jak Linkedin czy Goldenline dają użytkownikom możliwość budowania profesjonalnej sieci kontaktów biznesowych, czyli zapraszanie i przyjmowanie innych osób do grona naszych znajomych. Nie bez znaczenia jest też aktywność w danym portalu biznesowym i udostępnianie ciekawych wyników badań, interesujących artykułów, dzielenie się wiedzą z obszaru, który interesuje danego kandydata. Może się zdarzyć, że rekruter zwróci uwagę na profil danego kandydata m.in. ze względu na treści, które udostępnia.

Istnieje wiele dodatkowych narzędzi, które mogą wzbogacić profil kandydata i sprawić, że stanie się on jeszcze bardziej atrakcyjny dla rekrutera. Użytkownicy portalu LinkedIn mogą sobie nawzajem wystawiać rekomendacje oraz potwierdzać swoje umiejętności czy wiedzę z danego obszaru. Mogą również polecać dany profil, a także komentować i udostępniać posty – informuje Anita Obidowska z LeasingTeam Professional.

Dostęp do ukrytych ofert pracy

Jeszcze do niedawna oferty pracy były prezentowane przede wszystkim na portalach rekrutacyjnych takich jak Pracuj.pl czy Infopraca.pl. lub w zakładkach kariera na stronach pracodawców.  Obecnie, oferty pracy pojawiają się również na oficjalnych profilach firm np. na FB, LinkedIn lub GoldenLine. Zdarzają się jednak sytuacje, w których firmy nie mogą sobie pozwolić na upublicznienie danej oferty pracy. Wynika to z różnych powodów. Czasami prowadzone są poszukiwania osoby na stanowisko wciąż obsadzone w  organizacji, najczęściej wyższego szczebla, stąd kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania firmy. W związku z tym, informacja o rekrutacji na dane stanowisko, jeżeli już pojawi się na portalu rekrutacyjnym, to wyłącznie bez informacji o pracodawcy w ogłoszeniu.

Ukryte procesy rekrutacyjne bardzo często są zlecane firmom doradztwa personalnego. Przekazując proces na zewnątrz, pracodawca zyskuje anonimowość i pewność, że rekrutacja zostanie przeprowadzona z zachowaniem pełnej dyskrecji – uważa Anita Obidowska.

W przypadku ukrytych procesów rekrutacyjnych, poszukiwania bardzo często prowadzone są na LinkedIn czy Goldenline, z wykorzystaniem metody direct search. Osoby nieposiadające kont na tych portalach, które nie śledzą również regularnie ogłoszeń o pracę na portalach rekrutacyjnych, nie mają szans na udział w procesie.

Miejsce rekomendacji

Użytkownicy biznesowych portali społecznościowych coraz częściej na swoich profilach bezpośrednio komunikują, że poszukują nowych wyzwań zawodowych. Dobrym przykładem jest LinkedIn. Jego użytkownicy, bardzo często w miejscu przeznaczonym na nazwę stanowiska, wpisują informacje o poszukiwaniu nowych wyzwań zawodowych. Ponadto, osoby poszukujące pracy chętnie zamieszczają w swoich profilach dane ułatwiające rekruterom bezpośredni kontakt z nimi, czyli adres e-mail i numer telefonu.

Coraz częściej doświadczeni kandydaci publikują na swoim wallu posty, w których informują, że aktualnie szukają pracy, wymieniają swoje sukcesy i polecają się uwadze rekruterów. Zdarza się również publiczne rekomendowanie znajomych. Wielu przedstawicieli firm rekrutacyjnych chętnie korzysta z tego typu poleceń, które ułatwiają im dotarcie do interesujących kandydatów spoza ich sieci kontaktów – komentuje ekspert LeasingTeam Professional.

Kopalnia wiedzy dla poszukujących pracy

Śledzenie profili wybranych pracodawców na biznesowych portalach społecznościowych daje kandydatom dostęp do przydatnych porad i wskazówek na temat udziału w procesie rekrutacji. Zwłaszcza agencje zatrudnienia i firmy doradztwa personalnego tworzą profesjonalne poradniki dla kandydatów, obejmujące takie zagadnienia jak przygotowanie CV, przebieg rozmowy kwalifikacyjnej czy metody oceny kompetencji. Ich zgłębienie może pomóc kandydatowi w pomyślnym przejściu przez proces rekrutacji.

Obecność w biznesowych mediach społecznościowych dla osób z poziomu specjalistów i menedżerów, które są zainteresowane rozwojem swojej kariery zawodowej, wydaje się być obecnie koniecznością. Wynika to z rosnącej aktywności firm specjalizujących się w przeprowadzaniu rekrutacji profesjonalnych na portalach biznesowych. Może w niedalekiej przyszłości większość rekrutacji przeniesie się do portali takich jak LinkedIn czy Goldenline? Czas pokaże, na pewno warto już dzisiaj się na to przygotować.

 

Źródło: LeasingTeam Professional

Eksperci

Bugajski: „Problematyczny” wzrost gospodarczy

Przez kilka ostatnich pokryzysowych lat wiele ekonomistów narzekało na stan globalnej koniunktury i ...

Grejner: Znów wzrosły płace w Polsce. A kiedy dogonimy Niemców?

4473 zł - tyle, wg opublikowanych we wtorek danych GUS, Polacy zarabiali we wrześniu br. Średnia pen...

Kalata: Część firm straci prawo do udzielania ulg

Zmiana ustawy z dnia 29 września 2017 roku o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej o...

Gontarek: Pracodawcy coraz częściej zatrudniają starszych pracowników

We wrześniu br. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 4,5% r/r. Natomiast...

Przasnyski: Żywność drożeje najmocniej od pięciu lat

We wrześniu ceny żywności były wyższe niż rok wcześniej aż o 5 proc. To najmocniejszy wzrost od pięc...

AKTUALNOŚCI

Wybieramy płatności elektroniczne zamiast gotówki

Większość Polaków wybiera płatności elektroniczne zamiast gotówki. Cenione są za innowacyjność, wygo...

Spotkanie MŚP rozpoczęte

35 tys. m2 – właśnie tyle przestrzeni potrzeba, aby ponad 6 tys. uczestników z ponad 30 krajów mogło...

Emigrujemy do Norwegii – mieszka tam już 85 tys. Polaków

W ubiegłym roku z Polski wyemigrowało prawie 120 tys. osób. Na koniec 2016 r. poza granicami przebyw...

Najszybciej rozwijającym się regionem w UE jest Mazowsze

Mazowsze było w latach 2007-2015 jednym z czterech najszybciej rozwijających się regionów w Unii Eur...

Sprawdź rzetelność informacji w Internecie

Ogrom informacji pojawiających się w sieci każdego dnia negatywnie wpływa na ich jakość. W takich wa...