Strona główna Branże Koronawirus uderza w waluty. 5 zł za dolara?

Koronawirus uderza w waluty. 5 zł za dolara?

Koronawirus uderza w waluty. Dwucyfrowe spadki na parkietach giełdowych i zyskujący ponownie na wartości dolar negatywnie odbijają się na złotym. Dalsze osłabienie polskiej waluty jest możliwe, jeżeli wpływ wirusa na gospodarkę okaże się istotny. Czy za euro, franka i dolara będziemy wkrótce płacić więcej niż 5 zł?

Koronawirus atakuje, a bank ogłasza program zaradczy. W czwartek wydarzeniem dnia był komunikat i konferencja prasowa Europejskiego Banku Centralnego (ECB). Ogłoszono na niej pakiet stymulacji systemu finansowego, by ograniczyć negatywny wpływ wirusa.

Koronawirus a ECB

Główna stopa referencyjna pozostała na poziomie minus 0,5 proc., choć przed publikacją decyzji spekulowano o możliwym cięciu. ECB zmniejszył za to warunki dla programu TLTRO III od czerwca 2020 do czerwca 2021 r. Ponadto dodał 120 mld euro skupu aktywów. Pakiet stymulacyjny wykracza poza oczekiwania, zapewniając więcej płynności na rynku i zmniejszając restrykcję dla banków. Jednak bezpośrednia reakcja nie była pozytywna. Po pierwsze na rynku dominują obawy o wpływ koronawirusa na gospodarki i wyniki spółek. Z drugiej strony „piłka” jest obecnie po stronie polityki fiskalnej.

Pozytywny sygnał skoordynowanej polityki fiskalnej i monetarnej widzieliśmy przed trzema dniami w Wielkiej Brytanii. Jednak w 19 państwach strefy euro jest to o wiele trudniejsze do przeprowadzenia. A to właśnie polityka fiskalna w przypadku pandemii koronawirusa może mieć potencjalnie dużo większy wpływ na ograniczenie jego negatywnych skutków. Ponadto może pomóc gospodarkom w wyjściu ze spowolnienia, kiedy zagrożenie zacznie ustępować. Krokiem w dobrą stronę wydaje się informacja, że kanclerz Niemiec Angela Merkel jest gotowa porzucić zbilansowany budżet. Wszystko po to, by walczyć z wirusem – coś, co zasugerowała na konferencji prasowej przed kilkoma dniami.

Koronawirus – świat boi się wirusa i ryzyka

Działania banków centralnych nie wywierają obecnie wielkiego wrażenia na rynku finansowym. Silną awersję do ryzyka w ostatnich dniach dodatkowo podkręca gwałtownie zyskujący dolar. Indeks amerykańskiej waluty wg Bloomberga wzrósł wczoraj po południu do ok. 1224 pkt, czyli do najwyższego poziomu od listopada 2017 r. Główna para walutowa EUR/USD spadła z kolei z nieco ponad 1,13 do 1,11 podczas konferencji prasowej szefowej ECB.

Koronawirus uderza w waluty. 5 zł za dolara? -pieniądze na wadze
Koronawirus uderza w waluty. 5 zł za dolara?

Zwiększona awersja do ryzyka i istotny wzrost popytu na dolara wywierały dużą presję na waluty krajów wschodzących, w tym także na złotego. Notowania USD/PLN wzrosły do blisko 3,97, EUR/PLN powyżej 4,39 – pierwszy raz od września 2019 r., a kurs CHF/PLN przekraczał 4,16, osiągając najwyższy poziom od stycznia 2017 r. To może jednak nie być koniec spadków polskiej waluty.

Czy padną rekordy słabości złotego?

Koronawirus i jego skutki najprawdopodobniej jeszcze przed nami. Twarde dane makroekonomiczne, które zaczną napływać w kolejnych tygodniach, mogą jeszcze zwiększyć presję na polską walutę.

Aktualne wydarzenia na rynku przybliżają nieco scenariusz przekroczenia ostatnich rekordów słabości złotego względem głównych walut tj. ok. 4,93 zł za euro (luty 2009 r., kryzys finansowy), 4,28 zł za dolara (grudzień 2016 r., triumf Donalda Trumpa w wyborach). Ponadto prawie 5 zł za franka (styczeń 2015 r., uwolnienie wartości franka od euro przez SNB).

Zważywszy na obecny szok zarówno podażowy jak i popytowy nie można wykluczyć, że w najbliższych miesiącach za dolara, euro i franka będziemy płacić ponad 5 zł. Może się tak stać w przypadku realizacji negatywnego scenariusza – istotnego wpływu koronawirusa na gospodarkę Polski i Europy (recesji lub technicznej recesji w br.).

INFORMACJE O MARCE

Portale finansowe Cinkciarz.pl i Conotoxia.com udostępniają różne usługi finansowe: wymianę walut, przekazy pieniężne, płatności, pożyczki oraz transakcje na rynku Forex.

Dostawcami usług dla biznesowych oraz indywidualnych klientów portalu są spółki należące do grupy Conotoxia Holding. Ich biura znajdują się w Zielonej Górze, Warszawie, Chicago i Limassol.

Źródło: biznes.pap.pl