Home Biznes Polski rynek aukcyjny wart jest 167,1 mln złotych

Polski rynek aukcyjny wart jest 167,1 mln złotych

Według najnowszego raportu, opublikowanego przez artinfo.pl – wartość polskiego rynku aukcyjnego w 2016 roku osiągnęła wartość 167,1 mln złotych. Najwięcej pracy domy aukcyjne miały w IV kwartale ubiegłego roku. W tym właśnie czasie odbyło się 49.5% spośród wszystkich aukcji. Jak wygląda polski rynek dzieł sztuki i jakie wykazuje tendencje?

Rozwój rynku

Na wstępie należy podkreślić rekordowy wynik 167,1 mln złotych, jaki osiągnął polski rynek dzieł sztuki pod względem uzyskanej wartości. W 2016 roku wylicytowano 13 338 obiektów. 31 z nich przekroczyło kwotę 1 mln złotych, a 325 osiągnęło pułap na poziomie, co najmniej 100 tys. zł.

Najczęściej licytowanymi dziełami sztuki w Polsce są obrazy. Udział malarstwa na rynku dzieł sztuki szacowany jest na 84%. Na drugim miejscu, z 4% udziałem, znalazły się ex aequo rzeźba oraz grafika i rysunek. Na trzecim miejscu uplasowały się ceramika oraz fotografia.

Malarstwo od zawsze było w centrum zainteresowania miłośników dzieł sztuki, dlatego tak duża przewaga nikogo nie dziwi. Warto natomiast zwrócić uwagę na liczbę aukcji młodej sztuki, których w 2016 roku odbyło się 96. To sygnał, który świadczy o tym, że kondycja polskiej sztuki współczesnej jest w dobrej formie. To także doskonała inwestycja na przyszłość. Każdy z nas słyszał o przypadkach, gdy w kilka lat od powstania, dzieło kilkukrotnie zwiększyło swoją wartość.

Kto jest liderem?

Obrotem dzieł sztuki w Polsce zajmuje się obecnie 45 wyspecjalizowanych podmiotów, w tym 29 domów aukcyjnych. Co roku przybywa firm zajmujących się sprzedażą dzieł sztuki, można też zauważyć ich specjalizację np. w sztuce dawnej, czy współczesnej. W tym miejscu warto zaznaczyć, że 60% obrotu na rynku polskiej sztuki, nie wliczając w to młodej sztuki, generują trzy domy aukcyjne: Desa Unicum, Polswiss Art, Agra Art-rt.

Promocja aukcji sztuki

Coraz częściej podmioty zajmujące się obrotem dzieł sztuki, wykorzystują do promocji swoich aukcji marketing internetowy m.in. e-mailing, kampanie display. Odpowiedni dobór grupy użytkowników, oraz narzędzi zastosowanych w kampanii (dane, targetowanie, programmatic), umożliwia im kontakt z nowymi klientami, a dzięki automatyzacji samych aukcji, potencjalny klient, może wziąć w niej udział nie wychodząc z domu. Wykorzystanie do promocji aukcji marketingu internetowego, ułatwia dotarcie do nowych klientów, poszerza ich bazę, a także skraca sam proces sprzedażowy.

Sztuka dla każdego?

W przeciągu ostatnich kilku lat, dostępność do rynku sztuki w Polsce zmieniła się niewyobrażalnie. Jeszcze kilka lat temu, aukcje były dostępne tylko dla najbogatszych osób. Dziś, wraz ze wzrostem zamożności polskiego społeczeństwa, ludzie zaczynają częściej inwestować w dzieła sztuki. Dzieje się tak, ponieważ rynek sztuki, dzięki nowym technologiom jest dostępny dla każdego. Aby uczestniczyć w aukcji i licytować dane przedmioty wymagany jest tylko dostęp do Internetu. Szacuje się, że 80% ruchu aukcyjnego to transakcje poniżej 5 tysięcy złotych. Takie ceny zachęcają klasę średnią do inwestycji. Zakupione dzieło nobilituje i budzi w nich poczucie przynależności do wyższych sfer. Dodatkowo, spora część uczestników licytacji traktuje zakup dzieł sztuki, szczególnie tej młodej, jako inwestycję bezpieczniejszą niż np. giełda, a równie dochodową.

Przyszłość rysuje się równie optymistycznie. Prognozy wykazują, że przez pierwsze siedem miesięcy 2017 roku odbyło się więcej aukcji, niż w całym 2016 roku! Biorąc pod uwagę, że największe obroty na rynku generowane są w IV kwartale, można pokusić się o stwierdzenie, że w 2017 roku padnie kolejny rekord.

Regularny wzrost polskiego rynku dzieł sztuki to bardzo istotna wiadomość dla marketerów. Ten dotychczas niezauważany odcinek rynku, może przynieść duże zyski dla branży marketingowej. Dotyczy to głównie działań online, gdyż właśnie dzięki nim, można dotrzeć z przekazem reklamowym do wszystkich, niezależnie od miejsca zamieszkania. Warto podkreślić, że dla dzisiejszych miłośników sztuki, odległość od miejsca aukcji, nie ma już znaczenia.

Autor: Piotr Tomaszewski, Senior Buying Manager Royal Ad