Już dziś zapadł kolejny istotny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący kredytów powiązanych z walutą obcą. Orzeczenie wydane w sprawie C-261/25 (Ścierbek) odnosi się do zagadnień mających duże znaczenie dla sporów pomiędzy bankami a kredytobiorcami, w szczególności w sprawach dotyczących dochodzenia przez banki zwrotu wypłaconego kapitału kredytu po zakwestionowaniu ważności umowy.
Wyrok dotyczy również kwestii początku biegu terminu przedawnienia roszczeń banków oraz możliwości podnoszenia przez konsumentów zarzutu przedawnienia.
Stan faktyczny sprawy C-261/25 (Ścierbek)
Sprawa będąca przedmiotem pytań prejudycjalnych dotyczyła umowy kredytu zawartej w 2008 roku na zakup lokalu mieszkalnego. Bank wypłacił kredytobiorcom kapitał w wysokości 460 000 zł.
W sierpniu 2019 roku konsumenci złożyli reklamację, wskazując, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne (klauzule abuzywne), a następnie wystąpili przeciwko bankowi z powództwem, domagając się ochrony swoich praw. Bank konsekwentnie utrzymywał, że umowa pozostaje ważna i nie zawiera nieuczciwych warunków umownych.

Pozew banku o zwrot kapitału
Niezależnie od prowadzonego sporu, 1 grudnia 2022 roku bank wniósł przeciwko kredytobiorcom odrębne powództwo. Domagał się zasądzenia kwoty 460 000 zł wraz z odsetkami, argumentując, że w przypadku uznania umowy za nieważną konsumenci są zobowiązani do zwrotu wypłaconego kapitału kredytu.
Sprawa ta wpisuje się w grupę postępowań, w których banki, obok obrony ważności umów kredytowych, kierowały przeciwko kredytobiorcom odrębne pozwy o zwrot kapitału.
Pytania prejudycjalne skierowane do TSUE
Sąd rozpoznający sprawę powziął wątpliwości dotyczące momentu rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia roszczeń banku.
W związku z tym zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem, czy przepisy prawa Unii Europejskiej – w szczególności art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, a także art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, zasady skuteczności, proporcjonalności, równoważności, pewności prawa oraz prawa do sądu – dopuszczają taką wykładnię prawa krajowego, zgodnie z którą bieg terminu przedawnienia roszczenia przedsiębiorcy (banku) rozpoczyna się dopiero z chwilą zakwestionowania przez konsumenta obowiązywania postanowień umowy kredytu.

Wyrok TSUE C-261/25 – od kiedy biegnie termin przedawnienia?
Dzisiejszy wyrok TSUE w sprawie C-261/25 porządkuje jedną z kluczowych kwestii w sporach dotyczących kredytów frankowych – moment rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału w przypadku uznania umowy za nieważną.
Trybunał wskazał, że decydujące znaczenie może mieć pierwsze jednoznaczne zakwestionowanie przez konsumenta ważności umowy, np. w reklamacji lub wezwaniu do zapłaty skierowanym do banku.
Dlaczego to rozstrzygnięcie jest istotne?
Zdaniem TSUE takie rozwiązanie zapewnia pewność i przewidywalność prawa. Od chwili, gdy konsument wyraźnie zakwestionuje ważność umowy kredytu, bank uzyskuje wiedzę o możliwości powołania się przez kredytobiorcę na jej nieważność i może racjonalnie ocenić skutki prawne tej sytuacji.
Jednocześnie Trybunał podkreślił, że dopóki konsument nie wyrazi woli ustalenia nieważności umowy kredytu, bank nie dysponuje roszczeniem restytucyjnym, a termin jego przedawnienia nie może rozpocząć biegu.
Znaczenie dla frankowiczów
Wyrok potwierdza, że banki nie mogą w nieograniczonym czasie dochodzić swoich roszczeń. W wielu sprawach zarzut przedawnienia może stanowić linię obrony, jednak jego zastosowanie wymaga każdorazowo analizy okoliczności konkretnej sprawy.
Orzeczenie w sprawie C-261/25 stanowi kolejny element kształtującego się orzecznictwa TSUE dotyczącego ochrony konsumentów zawierających umowy kredytów powiązanych z walutą obcą. Rozstrzygnięcie odnosi się do zagadnień procesowych mających znaczenie dla postępowań, w których banki dochodzą zwrotu kapitału po zakwestionowaniu ważności umowy kredytu przez kredytobiorców.
*artykuł opracowany we współpracy z Votum Consumer Care





