Produkcja usług w Polsce była w lipcu 2026 r. o 5,8 proc. wyższa niż rok wcześniej. Jednocześnie w porównaniu z czerwcem spadła o 1,5 proc. — wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Za wzrostem stoją m.in. informacja i komunikacja oraz transport i gospodarka magazynowa. Dla przedsiębiorców to ważny sygnał, że sytuacja w usługach pozostaje zróżnicowana, a sama dynamika roczna nie pokazuje całego obrazu rynku.
Produkcja usług wyższa niż przed rokiem
Według wstępnych danych GUS produkcja usług w lipcu 2026 r. wzrosła o 5,8 proc. w porównaniu z lipcem 2025 r. Rok wcześniej wzrost w tym ujęciu wynosił 6,8 proc. W zestawieniu z czerwcem 2026 r. odnotowano natomiast spadek o 1,5 proc.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych produkcja usług była o 5,9 proc. wyższa niż rok wcześniej i o 0,4 proc. niższa niż miesiąc wcześniej. W porównaniu ze średnią miesięczną produkcją usług w 2021 r. wzrosła o 35,4 proc. <Cite refs={[„turn987361search0”]}/>
Te wskaźniki pokazują dwie różne perspektywy. Porównanie rok do roku wskazuje na utrzymujący się wzrost sektora, natomiast wynik miesięczny sygnalizuje osłabienie względem czerwca. Nie musi to oznaczać trwałego pogorszenia koniunktury, ale jest powodem, by obserwować kolejne odczyty.
IT i transport wśród sektorów ze wzrostem
Wśród sekcji mających największy udział we wskaźniku produkcji usług GUS odnotował w lipcu wzrost rok do roku o 8,0 proc. w informacji i komunikacji oraz o 6,7 proc. w transporcie i gospodarce magazynowej. <Cite refs={[„turn987361search0”]}/>
To istotne obszary dla firm działających w całej gospodarce. Usługi cyfrowe wspierają funkcjonowanie przedsiębiorstw, a transport i magazynowanie są ważnymi elementami łańcuchów dostaw oraz handlu.
Wyniki nie oznaczają jednak, że każda firma z tych branż zwiększyła sprzedaż lub zysk. Wskaźnik GUS opisuje produkcję usług w skali sektora, a sytuacja poszczególnych przedsiębiorstw zależy m.in. od kosztów, portfela zamówień i konkurencji.
Gdzie wzrost był najwyższy?
W ujęciu poszczególnych działów największy wzrost produkcji usług w porównaniu z lipcem 2025 r. odnotowano w trzech obszarach:
- Produkcja filmów, nagrań wideo, programów telewizyjnych oraz nagrań dźwiękowych i muzycznych — wzrost o 40,8 proc.
- Administracyjna obsługa biura i pozostała działalność wspomagająca prowadzenie działalności gospodarczej — wzrost o 13,1 proc.
- Magazynowanie i działalność usługowa wspomagająca transport — wzrost o 10,7 proc. <Cite refs={[„turn987361search0”]}/>
Tak wysokie tempo w wybranych działach nie oznacza automatycznie, że odpowiadają one za większość wzrostu całego sektora. Dynamika procentowa zależy również od poziomu bazowego, z którym porównywane są wyniki.
Dla przedsiębiorców te dane mogą być wskazówką, by przy analizie rynku patrzeć nie tylko na ogólną koniunkturę, ale też na konkretne segmenty usług. W jednym obszarze popyt może rosnąć szybko, podczas gdy w innym aktywność pozostaje słabsza.
Co dane oznaczają dla przedsiębiorców?
Wyniki GUS nie przesądzają o przyszłych decyzjach inwestycyjnych, ale pomagają ocenić otoczenie gospodarcze. Firmy usługowe mogą wykorzystywać takie dane do porównywania własnych wyników z szerszymi trendami, a przedsiębiorstwa produkcyjne i handlowe — do obserwowania zmian w transporcie, logistyce oraz usługach cyfrowych.
Warto jednocześnie pamiętać, że wzrost produkcji usług nie jest równoznaczny ze wzrostem zysków. Przedsiębiorstwo może realizować więcej usług, a mimo to odczuwać presję wynikającą z wynagrodzeń, kosztów energii, finansowania lub konkurencji cenowej.
Dlatego przy podejmowaniu decyzji biznesowych należy zestawiać dane o produkcji usług z innymi wskaźnikami, takimi jak zatrudnienie, wynagrodzenia, inflacja, zamówienia i wyniki finansowe.
Wzrost w skali roku, ostrożność w ujęciu miesięcznym
Najnowszy odczyt GUS pokazuje, że sektor usług pozostaje wyraźnie większy niż rok wcześniej. Jednocześnie miesięczny spadek wskazuje, że dynamika nie jest jednostajna.
Dopiero kolejne publikacje pozwolą ocenić, czy lipcowy spadek był przejściowym wahaniem, czy początkiem dłuższego osłabienia. Na razie dane uzasadniają ostrożny wniosek: sektor usług rośnie w ujęciu rocznym, ale poszczególne branże rozwijają się w różnym tempie.





