Frankowicze, którzy spłacili kredyt CHF, wciąż mogą dochodzić od banku zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, jeśli umowa zawierała klauzule abuzywne. Całkowite rozliczenie się z bankiem nie oznacza, że sprawa jest zamknięta – wyrok stwierdzający nieważność umowy działa wstecz, tak jakby kredyt nigdy nie został udzielony. Coraz więcej byłych kredytobiorców, którzy uregulowali ostatnią ratę kilka lub kilkanaście lat temu, decyduje się dziś na pozew przeciwko bankowi. Czy warto sprawdzić swoją umowę, nawet jeśli hipoteka została już dawno wykreślona z księgi wieczystej?
Czy spłacony kredyt CHF można jeszcze podważyć?
Tak. Polskie sądy oceniają ważność umowy kredytu CHF według stanu z chwili jej zawarcia, a nie z perspektywy tego, czy zobowiązanie zostało już wykonane. Jeżeli w umowie znajdowały się niedozwolone postanowienia umowne, na przykład klauzule przeliczeniowe pozwalające bankowi jednostronnie ustalać kurs waluty, to wada ta istniała od pierwszego dnia i nie znika wraz ze spłatą ostatniej raty. W praktyce oznacza to, że frankowicz może wystąpić o ustalenie nieważności umowy nawet wiele lat po zamknięciu kredytu.
Argument banków, że spłacenie kredytu bez zastrzeżeń oznacza akceptację jego warunków, w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego zwykle nie znajduje uznania. Spłata raty pod groźbą wypowiedzenia umowy i egzekucji z nieruchomości nie jest dobrowolnym potwierdzeniem długu, lecz wymuszonym wykonaniem zobowiązania. Dlatego osoba, która uregulowała kredyt CHF w całości, ma dokładnie takie samo prawo do złożenia pozwu jak osoba, która wciąż spłaca raty.
Kiedy przedawniają się roszczenia po spłacie kredytu frankowego?
Termin przedawnienia roszczeń konsumenta wynosi obecnie 6 lat (dla należności powstałych po 9 lipca 2018 r.; wcześniej obowiązywał termin 10-letni). Kluczowe pytanie nie dotyczy jednak samej długości terminu, lecz momentu, od którego zaczyna on biec. Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) oraz Sądu Najwyższego, bieg przedawnienia rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy konsument dowiedział się, lub przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć, że jego umowa zawiera niedozwolone postanowienia.
Sama data spłaty kredytu nie decyduje więc o tym, czy roszczenie jest przedawnione – liczy się moment, w którym kredytobiorca zakwestionował umowę wobec banku.
Dla wielu osób momentem tym była dopiero reklamacja złożona do banku, wezwanie do zapłaty, konsultacja w kancelarii albo wniesienie pozwu – niezależnie od tego, kiedy faktycznie spłacili kredyt. Dlatego frankowicz, który zamknął kredyt w 2015 czy 2018 roku, wcale nie musi mieć przedawnionych roszczeń, jeśli świadomość wadliwości umowy zyskał znacznie później. Każda sprawa wymaga jednak indywidualnej analizy chronologii zdarzeń, ponieważ przedawnienie liczone jest odrębnie dla poszczególnych świadczeń.

Jakie kroki podjąć, aby odzyskać pieniądze od banku?
Droga do odzyskania środków po spłaconym kredycie CHF przebiega podobnie jak w przypadku kredytów wciąż spłacanych, choć ma pewne praktyczne ułatwienia. Poniżej najważniejsze etapy takiego postępowania:
-
Analiza umowy – sprawdzenie, czy zawiera klauzule abuzywne dotyczące przeliczania kwoty kredytu i rat według kursu ustalanego jednostronnie przez bank.
-
Zebranie dokumentacji – zaświadczenie o spłacie kredytu, harmonogram spłat, historia rachunku, aneksy do umowy.
-
Reklamacja lub wezwanie do zapłaty – formalne zakwestionowanie umowy wobec banku, istotne również dla liczenia terminu przedawnienia.
-
Pozew o ustalenie nieważności umowy i zapłatę – skierowany do sądu okręgowego właściwego dla miejsca zamieszkania lub siedziby banku.
Osoby, które spłaciły kredyt CHF w całości, są w pewnym sensie w wygodniejszej sytuacji procesowej niż aktywni kredytobiorcy. Nie muszą składać wniosku o zabezpieczenie roszczenia poprzez zawieszenie obowiązku płacenia rat, ponieważ nie mają już żadnych zobowiązań wobec banku. Po zakończeniu spłaty kredytu CHF można też wcześniej wykreślić hipotekę z księgi wieczystej na podstawie zaświadczenia banku, co porządkuje stan prawny nieruchomości jeszcze przed zakończeniem procesu.
Ile można odzyskać po unieważnieniu spłaconego kredytu CHF?
Jeśli sąd stwierdzi nieważność umowy, strony rozliczają się na zasadzie tzw. teorii dwóch kondykcji – każda z nich ma odrębne roszczenie o zwrot tego, co świadczyła na rzecz drugiej. Bank musi oddać kredytobiorcy wszystkie wpłacone raty kapitałowo-odsetkowe, a często również prowizje, składki ubezpieczeniowe i inne opłaty okołokredytowe, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi zwykle od dnia wezwania banku do zapłaty. Kredytobiorca z kolei zwraca bankowi wyłącznie kwotę realnie wypłaconego kapitału.
W praktyce oznacza to, że jeśli suma wpłaconych rat przewyższała kwotę pożyczonego kapitału, różnica trafia z powrotem do frankowicza. Dla osób, które spłacały kredyt CHF przez kilkanaście lat, zwłaszcza zaciągnięty przy niekorzystnym kursie franka, kwoty te sięgają często kilkudziesięciu, a nawet kilkuset tysięcy złotych. Warto pamiętać, że banki coraz częściej występują z roszczeniami wzajemnymi o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, jednak w świetle aktualnego orzecznictwa TSUE takie żądania w większości przypadków nie są uwzględniane przez polskie sądy.

Dlaczego nie warto zwlekać z decyzją o pozwie frankowym?
Choć orzecznictwo pozostaje korzystne dla konsumentów, kwestia przedawnienia sprawia, że zwłoka może realnie zmniejszyć wysokość możliwego do odzyskania świadczenia. Przedawnienie liczone jest odrębnie dla każdej raty, dlatego im później frankowicz zdecyduje się na pozew, tym większe ryzyko, że część roszczeń dotyczących najstarszych wpłat zostanie uznana za przedawnioną. Znaczenie ma również dostępność dokumentacji – banki nie przechowują akt kredytowych bezterminowo, a po latach od spłaty i wykreśleniu hipoteki odzyskanie pełnej historii rachunku bywa trudniejsze.
Co zrobić, jeśli spłaciłeś kredyt CHF? Podsumowanie
Jeśli spłaciłeś kredyt CHF i podejrzewasz, że umowa mogła zawierać niedozwolone klauzule przeliczeniowe, pierwszym krokiem powinno być zlecenie analizy umowy prawnikowi specjalizującemu się w sprawach frankowych. Taka analiza pozwala ocenić, czy umowa rzeczywiście zawiera podstawy do stwierdzenia nieważności oraz czy roszczenia nie są przedawnione. Warto zebrać dokumentację kredytową jeszcze zanim upłynie praktyczny termin jej archiwizacji przez bank, w tym harmonogram spłat, historię rachunku i zaświadczenie o całkowitym rozliczeniu kredytu.
Kolejnym krokiem jest formalne zakwestionowanie umowy wobec banku, na przykład poprzez reklamację lub wezwanie do zapłaty, a następnie – jeśli bank odmówi dobrowolnego rozliczenia – złożenie pozwu o ustalenie nieważności umowy i zapłatę. Nie warto zakładać z góry, że upływ czasu od spłaty ostatniej raty przekreśla szanse na odzyskanie pieniędzy. W wielu przypadkach to właśnie osoby, które spłaciły kredyt CHF w całości, mają dziś najlepszą pozycję procesową spośród wszystkich frankowiczów.
*artykuł opracowany we współpracy z Votum Consumer Care





