piątek, Listopad 15, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "prowadzenie firmy"

prowadzenie firmy

Zarządzanie start-upem wbrew pozorom nie jest łatwe i, jak w przypadku każdego biznesu, wymaga odpowiedniego podejścia, wiedzy oraz umiejętności. W drodze do przysłowiowego pierwszego miliona na nową firmę czeka bowiem wiele pułapek. O najczęściej popełnianych przez młode przedsiębiorstwa błędach opowiada Łukasz Blichewicz z Grupy Assay, firmy doradczo-inwestycyjnej współpracującej ze start-upami.

  1. Nie oddam %

Częstym problemem, występującym jeszcze przed rozpoczęciem przez start-up działalności operacyjnej, bywa nierynkowa wycena powstającego przedsiębiorstwa. Wiele firm ma problem z samą strukturyzacją udziałową z uwagi na nadmierne wymagania zespołu założycielskiego. Osoby, które budują biznes od podstaw, widzą w nim bowiem przede wszystkim ogromny potencjał. Takie podejście jest niewątpliwie ważne w tworzeniu nowej struktury, nie odzwierciedla jednak w pełni rzeczywistości. Nie uwzględnia elementu ryzyka inwestycyjnego, które jest nieodzowną częścią lokowania kapitału w start-upie. Tworząc nową spółkę warto więc mieć na względzie fakt, że nawet najlepszy pomysł obarczony jest szeregiem ryzyk i znaków zapytania, które racjonalny inwestor musi wziąć pod uwagę. Sama perspektywa znaczących zwrotów kapitałowych nie jest więc wystarczająca, aby zaakceptował on niewielki ułamek udziałów w firmie na początku jej istnienia. Jego potencjalne zyski powinny być proporcjonalne do ponoszonego ryzyka.

  1. Przewidzę wszystko

Budując nową firmę, założyciele niejednokrotnie próbują przewidzieć wszystkie wydarzenia, które mogą mieć miejsce w przyszłości i już na samym początku zabezpieczyć się przed ich skutkami. Owszem, warto opracować kilka potencjalnych scenariuszy działania w różnych sytuacjach rynkowych, nie da się jednak przewidzieć wszystkiego. Takie podejście w dłuższej perspektywie może nie tylko zniechęcać, lecz także generować niepotrzebne obciążenie finansowe. Jeśli bowiem zamiast na promocji produktu lub usługi wśród realnej grupy docelowej skupimy się na działaniach skierowanych do grupy potencjalnej, nasze starania będą mało efektywne i pociągną za sobą zbędne koszty.

  1. Jakoś to będzie

Zdarza się też, że założyciele przyjmują też przeciwną postawę, czyli „jakoś to będzie”. Zbytnia nonszalancja w prowadzeniu start-upu to także nie jest dobry kierunek. Dla młodego przedsiębiorstwa brak znajomości rynku, na który chce wprowadzić swój produkt bądź usługę, niedbałość o zabezpieczenie od strony prawnej, finansowej czy nawet niedopilnowanie podstawowych terminów mogą okazać się równią pochyłą. Rynek szybko weryfikuje takie niedociągnięcia. Trzeba więc pamiętać, że jeśli chcemy prowadzić w przyszłości lukratywny biznes, od początku powinniśmy unikać lekkomyślnych posunięć. Skutki z pozoru nieistotnych decyzji podjętych na początku, mogą być bowiem nieodwracalne. Poza tym, pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz, a marketing szeptany krytykujący projekt będzie niezwykle silną bronią wymierzoną w świeżo powstałą firmę.

  1. Skalowanie to nie problem

Najtrudniejszym do zarządzania problemem, z którym boryka się niemal każdy start-up, jest skalowanie biznesu. To często niedoceniana kwestia. Prędzej czy później trzeba jednak wyjść z fazy zarządzania założycielskiego i przystąpić do budowy dobrze prosperującej organizacji, zwiększającej przychody i szukającej nowych grup dotarcia. Bardzo wiele przedsięwzięć z mocnymi perspektywami i szybkim rozwojem staje w miejscu lub po prostu upada przez nieodpowiednie zarządzanie dynamicznie rosnącą organizacją. Nie jest to łatwe zadanie i wymaga sporej wiedzy oraz doświadczenia w pracy z większymi organizacjami, segmentacją zadań, zarządzaniem zasobami ludzkimi i wieloma innymi.

  1. Ogarnę wszystko

Założyciele nowego przedsięwzięcia często mają problem z delegowaniem kompetencji. Starają się nie tylko określać kierunki strategiczne, lecz także wykonywać zadania operacyjne. Choć na początku większością spraw może, a nawet powinien zajmować się zespół założycielski, ponieważ wykona je szybciej i efektywniej niż pracownicy, z czasem ilość obowiązków jest tak duża, że utrzymanie takiego stanu rzeczy jest niekorzystne dla firmy. Grupa kilku osób nie jest w stanie wykonać wszystkiego sama. Każdy start-up powinien więc już w pierwszych miesiącach funkcjonowania nauczyć się delegowania zadań i strukturyzacji celów powierzanych zespołom. Z pewnością w początkowym stadium rozwoju pomoże też jasne przypisanie kompetencji oraz metoda kontroli stopnia zaawansowania projektu „step-by-step”.

Pomysł na innowacyjną usługę lub produkt to niewątpliwie dobry początek start-upu. Zanim jednak przerodzi się on w dobrze prosperujące przedsiębiorstwo, jego twórców czeka sporo wyzwań, na co zwrócił uwagę Łukasz Blichewicz.

Dmuchana zjeżdżalnia, gitara elektryczna czy urządzenie do temperowania czekolady. Dzisiaj w leasing można wziąć nie tylko samochód czy nieruchomość, ale praktycznie wszystko, czego potrzeba do prowadzenia firmy.

Leasing jest obecnie jedną z najchętniej wybieranych metod finansowania w firmach i z roku na rok jego popularność rośnie. Dzieje się tak z wielu powodów – przede wszystkim zwiększyła się dostępność tej formy finansowania, a formalności związane z przyznawaniem leasingu są często ograniczone do minimum. Przedsiębiorcy doceniają zalety ekonomiczne leasingu – ulgi podatkowe, mniejsze koszty niż np. w przypadku kredytu czy zachowanie płynności finansowej firmy, która może zostać zachwiana w przypadku płatności gotówką.

Większa dostępność samego leasingu nie oznacza jednak automatycznie możliwości finansowania tym sposobem wszystkich towarów, jakie mogą przyjść przedsiębiorcom do głowy. Co więc można leasingować? Według ustawowej definicji przedmiotem leasingu może być “rzecz ruchoma lub nieruchoma, służąca celom zarobkowym użytkownika, dobro o charakterze inwestycyjnym, w rachunkowości przedsiębiorstw zwane środkiem trwałym”.

– Taka definicja oznacza w praktyce, że w leasing można wziąć niemal wszystko, co jest konieczne do prowadzenia firmy i dotyczy to zarówno przedmiotów nowych, jak i tych z rynku wtórnego; tych małych i drobnych, jak i całych linii technologicznych –wyjaśnia Sylwia Kaczmarek z GRENKE, międzynarodowego specjalisty w finansowaniu nowoczesnych technologii. – Najłatwiej oczywiście o leasing przedmiotów nowych, popularnych, ale nawet w przypadku tych mniej oczywistych, nie mówimy „nie” – dodaje.

Firmy leasingowe finansują niekiedy urządzenia, które na pierwszy rzut oka mogą się wydawać dość specyficzne. Przyrząd do usuwania kamienia nazębnego, dyspenser do serwowania wina na kieliszki, urządzenie do wykonywania zabiegu depilacji laserowej czy piec do gotowania sous vide to jednak codzienne narzędzia pracy stomatologa, właściciela winiarni, kosmetyczki czy restauratora. Wśród najbardziej nietypowych przedmiotów leasingowanych w Polsce znalazły się również m.in. dmuchana zjeżdżalnia na plac zabaw, urządzenie do temperowania czekolady czy monocykl. Przy tym zestawie komputery, drukarki, urządzenia telekomunikacyjne, klimatyzatory, sprzęt poligraficzny, fotograficzny, urządzenia pomiarowe, alarmowe czy systemy monitoringu wydają się czymś zupełnie standardowym. Wątpliwości wciąż jeszcze budzi zagadnienie leasingowania oprogramowania, które zdecydowanie różni się od leasingu np. samochodu czy komputera chociażby ze względu na kwestię udzielenia licencji na jego użytkowanie. Nie każda licencja może być przedmiotem leasingu. Znajomość przepisów a także posiadanie stosownych porozumień z producentami oprogramowania ułatwiają działanie w tym obszarze.

Początki prowadzenia firmy nigdy nie są łatwe, ale w sektorze odzieżowym możemy napotkać na więcej trudności niż w pozostałych branżach. Podczas gdy inne przedsiębiorstwa osiągają minimum 50% w biznesowym wskaźniku sukcesu już po 4 latach od założenia, w dziedzinie mody to się właściwie nie zdarza. Co więcej, aż 53% nowo powstałych marek ubrań upada w ciągu pierwszych 4 lat swojej działalności.

Jedną z przyczyn wysokiego odsetku niepowodzeń biznesowych w modzie jest konkurencja. Nowych projektów przybywa z każdym dniem. Trendy, na punkcie których szaleje dzisiaj cała branża, jutro zostaną zapomniane. Poza tym, wiele osób, które decydują się na założenie własnej linii odzieżowej, robi to z pobudek artystycznych. Osoby te, ponieważ na ogół nie są przedsiębiorcami, nie miały dotąd okazji poznać zasad rządzących funkcjonowaniem firm. Entrepreneur przygotował listę 7 kroków, które warto podjąć przed wypuszczeniem pierwszej kolekcji.

1. Bądź świadomy poświęceń

Potencjalny właściciel firmy musi mieć świadomość, ile czasu i pieniędzy będzie zmuszony poświęcić, aby jego marka ostatecznie odniosła sukces. Osoby aspirujące do wystartowania z własną linią odzieży, powinny już na początku podwoić swoje szacunki dotyczące zaangażowania i kapitału, jakie planują zainwestować.

2. Zaplanuj biznes

Każdy doświadczony przedsiębiorca zdaje sobie sprawę, że firmę bez biznesplanu można porównać do ryby bez wody. Plan początkowo wcale nie musi być długi – wystarczy jedna lub dwie strony identyfikujące kluczowe założenia strategii. Wstępny projekt powinien zawierać:

Ogólny opis firmy. W tej sekcji właściciel powinien zawrzeć nazwę firmy i dane innych jej właścicieli (jeżeli tacy istnieją), branżę, oferowane produkty oraz cele przedsiębiorstwa.

Przegląd produktów. Ta sekcja umożliwia przedsiębiorcy zaplanowanie oferty obecnych i przyszłych produktów.

Ogólny zarys operacyjny. Właściciel powinien posiadać – przynajmniej podstawową – wiedzę na temat tego, w jaki sposób firma będzie funkcjonować i znać różne możliwości produkcyjne.

Streszczenie. Biznesplan wymaga podsumowania kluczowych elementów modelu przyszłego przedsiębiorstwa.

Przedsiębiorcy powinni uzupełniać swój plan wraz z rozwojem działalności. Warto poszukać w Internecie szablonów biznesplanu, które zawierają znacznie więcej szczegółów niż powyższy.

3. Załóż firmę

Często zapomina się, że firma jest jednostką samą w sobie. Jeśli właściciel planuje legalnie sprzedawać w innych miejscach niż na stronach typu eBay, musi założyć firmę. Teraz czas podjąć decyzje związane ze strukturą podatkową i nazwą prawną – w tej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem i doradcą podatkowym.

4. Przygotuj się do produkcji

Wybranie miejsca, w którym wytwarzane będą ubrania, to podstawa. Początkujące firmy mogą produkować we własnym zakresie lub rozważyć outsourcing. Nie wolno zapominać, że reputacja całej firmy oprze się na początkowej jakości linii odzieżowej. O ile w organizację przedsiębiorstwa nie jest wymagana duża inwestycja pieniędzy, o tyle w przypadku produkcji wyraźnie ona wzrasta. Może wynieść od kilkuset do kilku tysięcy, w zależności między innymi od jakości materiałów. Kapitał może pochodzić ze źródła zewnętrznego (zwykle pożyczki) lub pochodzić bezpośrednio od przedsiębiorcy. Przy ocenie wysokości wkładu finansowego należy uwzględnić fundusze na działania reklamowe i promocyjne.

5. Stwórz model wyceny

Zysk jest niezbędnym warunkiem i jednocześnie naturalną wynikową prawidłowego funkcjonowania firmy. Pochodzi on z różnicy między przychodami a pokryciem kosztów stałych i zmiennych. Koszty stałe to wydatki, które zostały już zainwestowane i nie mogą ulec przekształceniom; należy do nich np. zakup sprzętu. Koszty zmienne natomiast różnią się w poszczególnych okresach, co może wynikać chociażby z rozbieżności cen producentów. Aby zapewnić sobie zysk, przedsiębiorca powinien ustalić ceny hurtowe i detaliczne tak, aby biznes był opłacalny. Polscy projektanci borykają się z tym zadaniem na co dzień. Dążeniem konkretnej stawki powinno być uzyskanie finalnej marży w granicach 50%. Nie zapominajmy wliczyć w tę kwotę marży pośredników.

6. Wprowadź markę na rynek

Po opracowaniu podstawowych założeń biznesowych opisanych w poprzednich krokach, przedsiębiorca powinien zacząć rozważać w swojej strategii marketingowej następujące kroki:

Budowa marki. Linie odzieży identyfikowane są przez nazwę i logo firmy, więc odpowiednie wybranie wspomnianych dwóch jest niezbędne. Na tym etapie należy opracować skuteczne i konsekwentne działania promocyjne.

Określenie grupy docelowej. Podstawowy element planu marketingowego. Przykładowo ubrania zaprojektowane dla kobiet biznesu powinny być dedykowane kobietom biznesu. Kierowanie produktów w stronę innych odbiorców zakończy się niepowodzeniem.

Wizerunek online. Firma nieobecna na rynku internetowym traci na starcie ogrom możliwości. Sprzedaż e-commerce rośnie w imponującym tempie, a sklepy online stają się ważniejsze od siedzib stacjonarnych.

7. Analizuj i dokonuj zmian

Chodzi o luki, które pozostawiasz w swojej strategii marketingowej. Dowiedz się, którędy przeciekają pieniądze, zadbaj o sprawny przepływ środków, a w końcu stworzysz dobrze prosperującą machinę – mówi Sergiu Poenaru, założyciel Teehunter.com.

Po wprowadzeniu marki na rynek, przedsiębiorca powinien ponownie przeanalizować swój model biznesowy, aby upewnić się, że firma osiąga przewidywane prognozy zysków. Jeśli nie, konieczne może okazać się podjęcie niezbędnych zmian, które pozwolą na poprawę skuteczności pierwotnych założeń.

 

Źródło: fashionbiznes.pl

O własnej firmie myśli wiele osób. Coraz więcej podejmuje też odważną decyzję, by spróbować swoich sił w roli przedsiębiorcy. Niestety jednak, nie wszystkim wystarcza wytrwałości, np. od stycznia do czerwca 2017 roku (wg systemu REGON) zamknięto blisko  136 tys. firm. Co sprawia, że nie każdy przedsiębiorca odnosi sukces?

Z pewnością na decyzję o zakończeniu działalności gospodarczej wpływ może mieć mnóstwo czynników – od złej koniunktury w danej branży, po opóźnienia kontrahentów w płatnościach. Nie bez znaczenia jednak są także pewne indywidualne cechy i umiejętności, które bardzo przydają się we własnym biznesie, ale nie każdy je posiada.

O ile samo założenie firmy od strony organizacyjnej jest dziś bardzo proste, o tyle do stworzenia, prowadzenia i rozwijania biznesu, który przez kolejne lata będzie w stabilny sposób generował przychody, nie wystarczy spełnienie z góry ustalonych procedur. Tu potrzebna jest już biznesowa intuicja oraz zestaw specyficznych predyspozycji.

Nie ma biznesu bez sprzedaży

Choć każdy biznes ma swoją specyfikę i wymaga innego zarządzania, to można wyodrębnić pewne cechy, ułatwiające odniesienie sukcesu – mówi Marta Bober-Lal, która w firmie szkoleniowej Effect Group prowadzi szkolenia z zarządzania, komunikacji oraz sprzedaży. – Np. wg Leszka Czarneckiego, biznesmena i autora książki „Biznes po prostu”, przedsiębiorca powinien być przede wszystkim sprzedawcą w szerokim tego słowa znaczeniu – dodaje trenerka.

Bez względu na to, czym zajmuje się dana firma, zawsze oferuje ona produkty lub usługi, które trzeba sprzedać. Przedsiębiorca musi więc powiązać swoją ofertę z odpowiednią grupą docelową i skutecznie przekonać ją do zakupu.

Produkty czy usługi zawsze są sprzedawane ludziom, a kontakt z nimi to podstawa każdego biznesu. Z tego zaś wynika kolejna ważna cecha, jaką jest umiejętność budowania relacji z Klientami a także odpowiednia komunikacja. Przedsiębiorca, który chce osiągać sukcesy, powinien wyróżniać się także pewnością siebie, a cecha ta przyda mu się już na starcie.

– Osoba świadoma własnych możliwości i zalet dążyć będzie do zrealizowania swojego pomysłu, pokonując trudności, a nie uginając się pod nimi. Także w kontaktach z kontrahentami, klientami czy konkurencją pewność siebie pozwala prowadzić efektywniejsze rozmowy i negocjacje – podkreśla Marta Bober-Lal.

Z energią do przodu!

Choć przedsiębiorca nie może być nadmiernym ryzykantem, który traktuje biznes niczym grę hazardową, to jednak umiarkowana skłonność do ryzyka może być już cechą bardzo pożądaną. Osoba prowadząca własną firmę, jeśli chce być o krok przed konkurencją, musi podejmować odważne decyzje. Powinna je jednak poprzedzać analizą rynku, badaniem szans powodzenia oraz oszacowaniem ewentualnych strat w przypadku porażki. Optymizm i determinacja nie powinny wykluczać posiadania planu B na wypadek ewentualnego niepowodzenia.

No właśnie – determinacja! Ci, którzy odnoszą duże sukcesy, wcześniej muszą zazwyczaj pokonać mnóstwo niepowodzeń. Czasem potrzebna jest ogromna wewnętrzna siła, by nie zawrócić w połowie drogi i by doprowadzić dany projekt do końca.

– Wytrwałość i wysiłek to podstawa sukcesu. „Sukces” przed „wysiłkiem” występuje jedynie w słowniku. Jeśli przedsiębiorca chce osiągnąć powodzenie w biznesie, musi się liczyć z ciężką pracą – zauważa trenerka Effect Group.

Na tym jednak nie koniec, ponieważ sam upór i pozytywna energia nie zastąpią np. kreatywności. To ona stoi za tzw. duchem inicjatywy, czy innowacyjności. Przedsiębiorca musi być człowiekiem pomysłowym, chętnym do tworzenia czegoś nowego. Taka osoba nie boi się zmian i nawet jeśli akurat nie próbuje zrewolucjonizować całej branży, to i tak każdego dnia stara się wprowadzać choćby drobne usprawnienia w swojej firmie. Sukces odnosi ten, kto jest otwarty na nowe doświadczenia i gotowy do akceptacji zachodzących zmian.

Prowadzenie firmy jak gra w szachy

Warto zauważyć, że najlepsi biznesmeni są zarazem nieprzeciętnymi przywódcami. Swoją ideą i zaangażowaniem potrafią porywać za sobą pracowników i klientów. Dobry przywódca stanowi inspirację i motywuje innych do pracy nad wspólnym celem.

Jeśli za awers uznamy skuteczne liderowanie, to rewersem tej samej monety będzie codzienne, skuteczne zarządzanie firmą. Do tego zaś przydaje się umiejętność planowania i przewidywania.

Prowadząc własną firmę przedsiębiorca musi być niczym szachista: przewidywać kilka ruchów do przodu. Nie da się prowadzić firmy nie wybiegając w przyszłość. Wizja rozwoju to podstawa, zaś umiejętność przewidywania ryzyka oraz zagrożeń w realizacji założonych celów to bardzo istotna cecha dobrego biznesmena – uważa Marta Bober-Lal.

Jest też umiejętność, która na znaczeniu zyskała w ostatnich kilkunastu latach, a jej waga nieustannie rośnie. To umiejętność selekcji informacji. Ludzie bombardowani są niezliczoną ilością danych z różnych źródeł, a więc dostęp do nich jest niezwykle łatwy. Trudnością staje się natomiast wybieranie tych, które mogą się przydać. Przedsiębiorca to człowiek, który w informacyjnej dżungli potrafi zauważyć to, co niedostrzegalne dla innych, a następnie wykorzystać w swojej firmie.

Dobra wiadomość jest taka, że wymienione powyżej wyróżniki dobrego przedsiębiorcy nie należą do cech wrodzonych. Można oczywiście zakładać, że pewne naturalne predyspozycje ułatwiają lub utrudniają skuteczne prowadzenie biznesu, nie są to jednak cechy, których nie można rozwijać.

Korzystając z profesjonalnych kursów, szkoleń, a także wyciągając wnioski z własnych doświadczeń, można skutecznie kształtować w sobie cechy przydatne liderowi i człowiekowi sukcesu. Warto pamiętać, że być przedsiębiorcą to dosłownie „przedsięwziąć” pewne działania, by osiągnąć sukces – to zaś oznacza konieczność ciągłego doskonalenia się.

 

Źródło: Empemedia

Czy istnieje przepis na idealną promocję konsumencką? Oczywiście! Wystarczą:

  • szczypta wiedzy,
  • łyżka dobrej organizacji,
  • garść pomysłów,
  • 1kg atrakcyjnych nagród.

Wszystkie składniki wsypać do garnka, gotować na wolnym ogniu do miękkości, cały czas mieszając. A tak na serio…

 

Po pierwsze WIEDZA

Marketingowa, z zakresu prawa, produktu klienta i jego konkurencji. Musisz być ekspertem w swojej dziedzinie, klient ma Ci ufać, powinieneś umieć rozwiać każdą jego wątpliwość. Po analizie potrzeb klienta zarekomenduj właściwe rozwiązanie dopasowane do celu, grupy docelowej, budżetu. Jeśli to, o co prosi klient, wydaje się nierealne lub wiesz, że będzie zupełnie nieskuteczne w tym przypadku, nie bój się zgłaszać VETO, argumentuj, opieraj się na swoim doświadczeniu. Czasem loteria jest czymś kompletnie nietrafionym przy danych założeniach, czasem konkurs będzie czymś, co nie przyniesie oczekiwanych przez klienta rezultatów, a czasem wystarczy zmodyfikować jego mechanikę albo czas startu i trwania akcji, aby wszystko grało. Daj klientowi poczucie bezpieczeństwa, doradzaj.

Po drugie POMYSŁ

Dobrym konceptem jesteś w stanie sprzedać wszystko, konsument ma się dać wkręcić w zabawę, utożsamić z marką. Ale jak koncept, to i nagrody. Moją złotą zasadą, od której zaczynam zbieranie propozycji nagród pod daną akcję, jest odpowiedź na pytanie, co nasza grupa docelowa chciała by mieć, ale z różnych powodów nie decyduje się na zakup we własnym zakresie. Według mnie to klucz do przyciągnięcia uwagi konsumenta, dzięki temu akcja, będąca odpowiedzią na jego potrzeby, zachęci go do udziału. Nagrody muszą być też spójne ze światem marki, najnowszy model iPhona za nic nie będzie pasował do brandu kojarzonego z tradycją, a retro AGD do marki związanej z najnowszymi technologiami i recepturami. Dobry pomysł przyciągnie nowych klientów i zlojalizuje obecnych.

Po trzecie DOBRA ORGANIZACJA

To podstawa, bez tego wiedza i pomysły na nic się zdadzą. Zarówno organizacja na poziomie przygotowania się do startu akcji, w czasie jej trwania, jak i po jej zakończeniu. Musisz dbać o dobry kontakt z klientem, jak i konsumentem. Gdy akcja wystartuje, pojawi się masa pytań. Raportuj klientowi na bieżąco przebieg promocji, informuj, jeśli dzieję się coś niepokojącego, ale jednocześnie zawsze rekomenduj rozwiązanie, panuj nad sytuacją. Bądź też w dobrym kontakcie z uczestnikami, cierpliwie odpowiadaj na ich pytania. W internecie wystarczy jeden niezadowolony uczestnik, żeby zrobić akcji, marce  klientowi zły PR. Konkursowicze zrzeszają się na przeróżnych forach, informują o nowych konkursach, wygranych, dostawie nagród, jedna zła opinia zaraz się rozniesie. Dlatego nie lekceważ uczestników.

Rynek cały czas dynamicznie się zmienia, zmieniają się też przyzwyczajenia klientów, ich reakcje i upodobania. Nie podchodźmy szablonowo do organizowania promocji tylko dlatego, że zrobiliśmy ich już setki. Pamiętajmy, że w obecnych czasach dynamika zmian jest tak ogromna, iż za każdym razem warto przed przystąpieniem do projektowania jakiejkolwiek akcji przypomnieć sobie te trzy proste słowa: WIEDZA, POMYSŁ i DOBRA ORGANIZACJA. Dzięki nim zmaksymalizujemy szansę na powodzenie akcji, minimalizując ryzyko braku zainteresowania. Pamiętajmy, nie ma sytuacji idealnej, dlatego istotne jest, aby oprócz szybkiego reagowania w trakcie trwania promocji, umiejętnie wyciągać z niej odpowiednie wnioski na przyszłość.

Autor: Marlena Orzechowska, Addicters

Wokół świata biznesu i ekonomii przez lata narosło mnóstwo mitów, jednak bycie przedsiębiorcą nagromadziło ich dookoła siebie tyle, jak chyba nic innego. Co dokładnie mamy na myśli? Przyjrzyjmy się najpopularniejszym z nich:

Nieograniczona wolność

Wiele osób pociąga wizja bycia wolnym, która towarzyszy posiadaniu własnej firmy. Nic bardziej mylnego! To prawda, będąc swoim własnym szefem sami wybieramy kierunki w których ma się rozwijać firma, sami ustalamy kalendarz pracy, sami sobie przyznajemy urlopy i pracujemy tam gdzie to się nam podoba. Trzeba jednak pamiętać o tym, że jest się również jedyną osobą od której zależy powodzenie firmy, a to ogromna odpowiedzialność. Bardzo często własnemu biznesowi poświęcamy znacznie więcej czasu niż pracując gdzieś indziej na etacie.

Kiedy pracujemy dla kogoś, zawsze możemy po prostu wstać od biurka i wyjść po zakończeniu zmiany. Kiedy jesteś przedsiębiorcą, firma staje się częścią Twojego życia. Jeśli zatrudniasz pracowników, to Ty jesteś odpowiedzialny za przekucie ich umiejętności w sukces firmy.

Absolutna wolność będąc przedsiębiorcą? Z całą pewnością nie istnieje. Można tylko samemu regulować swój czas pracy.

Własna firma to szybki sposób na dobry zarobek.
Nie ma żadnych ograniczeń w wysokości zarobków kiedy prowadzisz własną firmę, to fakt. Przy odpowiednim zarządzaniu, dobrych pracownikach i marketingu, a także odrobinie szczęścia, zyski mogą być naprawdę pokaźne. Nie od razu jednak Rzym zbudowano. Zanim tak się stanie, trzeba najpierw zainwestować mnóstwo zasobów w rozwój firmy, głównie pieniędzy i własnego czasu.

Impuls do zostania przedsiębiorcą musi pochodzić z zamiaru stworzenia projektu, który sprawia nam osobistą satysfakcję, i dla którego jesteśmy w stanie dużo poświęcić. Biznes powstały z chęci szybkiego zarobku zawsze będzie skazany na porażkę.

Liczy się pomysł
To prawda, że dobry pomysł na biznes będzie bardzo pomocny na starcie (choćby przy poszukiwaniu inwestorów), jednak to nie wszystko. Nawet najlepszy pomysł może zostać zabity przez nieodpowiedzialne zarządzanie, a niewyróżniająca się niczym idea może się okazać biznesowym strzałem w dziesiątkę, jeśli tylko będzie odpowiednio egzekwowana.

Pamiętaj, że trzeba też być elastycznym. Firma musi reagować na zmiany na rynku, więc początkowe założenia i plany być może trzeba będzie zmodyfikować.

Żeby założyć własną firmę, trzeba wcześniej zrobić karierę w biznesie
Kariera w biznesie to tylko jedna ze ścieżek zostania przedsiębiorcą “na swoim”. Prawda jest taka, że CEO najgorętszych firm technologicznych jak Google, Microsoft, Oracle czy StarOfService zakładając swoje firmy nie mieli doświadczenia biznesowego.

Najważniejszym testem podczas zakładania firmy jest umiejętność wynajdywania kreatywnych rozwiązań na powszechne problemy. Do tego nie potrzeba mieć doświadczenia zdobywanego w wielkich firmach. Czasami wystarczy akademickie przygotowanie, lub przebłysk geniuszu zwykłego obywatela.

Żeby zacząć trzeba być ekstrawertykiem i mieć cechy przywódcze
Prawda jest taka, że ile przedsiębiorców, tyle rodzajów osobowości. Każdy temperament czy charakter sprawdzi się doskonale w określonych okolicznościach. Sukces nie zależy od przebojowości szefa, tylko od konsekwencji, dyscypliny i umiejętnego reagowania na zmiany w otaczającym nas świecie. Oczywiście, pewność siebie i otwartość przydają się przy nawiązywaniu relacji biznesowych, co jest konieczne przy prowadzeniu firmy, jednak wrażenie jakie sprawiamy na innych jest powierzchowne, a miarą firmy i sukcesu jest właśnie upór w dążeniu do celu oraz umiejętność realizowania wcześniej określonych założeń.

Źródło: starofservice

Rekomendacje Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) w zakresie poprawy warunków prowadzenia firm w Polsce pozostają od lat te same – polski system podatkowy wymaga fundamentalnej reformy, należy uprościć prawo gospodarcze i obniżyć pozapłacowe koszty pracy – oto wnioski płynące z 7. edycji Raportu ZPP pn. „Warunki prowadzenia firm w Polsce 2017”.

W 2016 roku polska gospodarka na tle gospodarek unijnych rozwijała się rzeczywiście bardzo dynamicznie, jednak w dalszym ciągu nie możemy mówić o znaczącej poprawie warunków dla prowadzenia biznesu w Polsce. Aby nastąpiły realne zmiany trzeba poddać gruntownej naprawie polski system podatkowy, którego nie ma sensu już „ulepszać”, co wiąże się z tworzeniem kolejnych przepisów. Prawo powinno być skonstruowane w taki sposób, aby przeciętny obywatel nie miał problemu z jego interpretacją. Zapewniam po raz 1234, że przedsiębiorca nie ma czasu na wielogodzinną lekturę kolejnych wersji ustaw – powiedział Cezary Kaźmierczak, Prezes ZPP. – Mamy nadzieję, że niektóre inicjatywy, procedowane przez rząd i mające na celu poprawę sytuacji przedsiębiorców wpłyną pozytywnie na rozwój w tym sektorze – dodał.

„Okazuje się, że podstawowe ustawy podatkowe zmieniły się w 2016 roku 53 razy. Co prawda w 2015 roku działo się to jeszcze częściej (aż 65 razy), jednak nie sposób mówić tu o jakiejś szczególnej zmianie jakościowej. Absolutnie elementarne akty regulujące system podatkowy w Polsce zmieniają się wręcz błyskawicznie” – czytamy w Raporcie ZPP.

Z publikacji wynika, że gdyby ktokolwiek chciał na bieżąco zapoznawać się ze wszystkimi aktami prawnymi uchwalanymi w kraju w 2016 roku, musiałby poświęcać na lekturę przepisów 4 godziny i 17 minut dziennie. Ponadto w latach 2012-2014 w Polsce wprowadzono w życie 56 razy więcej regulacji niż w Szwecji i 43 razy więcej niż w Belgii.

ZPP postuluje uproszczenie prawa gospodarczego na kształt tzw. ustawy Wilczka z 1988 roku.

Jednym z głównych problemów polskiego systemu podatkowego jest podatek VAT, a w jego ramach najbardziej kłopotliwe są długotrwałe wstrzymania zwrotu podatku – stwierdził Jakub Bińkowski, sekretarz Departamentu Badań i Analiz ZPP.

Ekspert dodał, że o ile część zwrotów to te faktycznie wyłudzane w ramach działalności przestępczej, to pozostałe setki milionów złotych są wstrzymywane bezpodstawnie. Takie praktyki przekładają się natomiast na zachwianie płynności finansowej uczciwych przedsiębiorców i wpływają negatywnie na ocenę polskiego systemu podatkowego.

Dużym problem dla firm w Polsce są pozapłacowe koszty pracy – w Polsce wynoszą one 50 proc. pensji brutto. Obciążenie obywateli składkami na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne jest aktualnie jedno z najwyższych w OECD.

Polska pod względem prawnego otoczenia biznesu pozostaje nadal w tyle za państwami Europy Zachodniej. Napisanie szeregu ustaw podatkowych od nowa, obniżenie pozapłacowych kosztów pracy i zredukowanie liczby pracowników w administracji państwowej jest absolutnie niezbędne, aby w perspektywie najbliższych kilku lat uczynić zakładanie i prowadzenie firm w naszym kraju przystępnym i prostym dla obywateli – powiedział Marin Nowacki, wiceprezes ZPP.

Pozytywną sytuację odnotowano w odniesieniu do  m.in. kondycji finansowej przedsiębiorstw oraz bezrobocia. Zysk netto przedsiębiorstw niefinansowych zwiększył się o ponad 11 proc. w porównaniu do analogicznego okresu z roku poprzedniego. Stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec trzeciego kwartału 2016 roku wyniosła z kolei 8,3 proc. Dla porównania w tym samym okresie 2015 roku stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 9,7 proc. Zauważalnie wzrosła też liczba ofert pracy – na koniec trzeciego kwartału 2016 roku było ich ponad 139 tys. natomiast w grudniu 2015 roku zaledwie 78,6 tys.

W tegorocznych zestawieniach analizujących jakość systemu podatkowego, łatwość prowadzenia biznesu i poziom wolności gospodarczej w różnych państwach świata, Polska z reguły awansowała w porównaniu do pozycji ubiegłorocznych. Gorzej jest jedynie z wolnością gospodarczą – w rankingu Index of Economic Freedom nasz kraj spadł na niższą lokatę niż rok temu.

Jednym z największych wyzwań (i celów) na najbliższe lata musi być konsekwentne prowadzenie prowolnościowej polityki, redukcja znacznej części niepotrzebnych regulacji i zdecydowana liberalizacja gospodarki, połączona z rozważnym prawodawstwem podatkowym, bazującym na znacznie wyższych, niż aktualnie, standardach legislacyjnych – podsumowują autorzy Raportu. Rekomendacje pozostają zatem takie same jak w 2016 roku.

Źródło: Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

 

76 proc. przedsiębiorców odczuwa niepewność związaną z działaniami rządu, a 74 proc. jest przekonanych, że w podatkach zbyt wiele zależy od uznaniowych decyzji urzędników –  wynika z badania nastrojów przedsiębiorców zrealizowanego na zlecenie Konfederacji Lewiatan.

Prawie połowa (48 proc.) przedsiębiorców uważa, że warunki prowadzenia firmy pogorszyły się w 2016 roku w porównaniu z latami ubiegłymi, a jedynie 7 proc. uważa, że się poprawiły. Ich zdaniem w roku  2017 roku wcale nie będzie lepiej.  49 proc. przedsiębiorców negatywnie ocenia możliwości prowadzenia biznesu, a aż 72 proc. obawia się w tym roku zmian w prawie i działań administracji.

Wśród barier, które najbardziej utrudniały prowadzenie działalności gospodarczej w 2016 roku przedsiębiorcy  najczęściej wymieniali: rosnące koszty zatrudniania pracowników (91 proc.), niepewną sytuację gospodarczą (91 proc.), przepisy podatkowe (88 proc.), niepewną sytuację polityczną (87 proc.) czy niedobór wykwalifikowanych pracowników.

W tym roku przedsiębiorcy, zwłaszcza firmy średnie i duże,  też spodziewają się rosnących kosztów zatrudnienia (95 proc.),  niejasnych lub niespójnych przepisów podatkowych (93 proc.) lub innych regulacji  dotyczących działalności gospodarczej (91 proc.).

Duża część przedsiębiorców doświadczyła kontroli w 2016 roku, ale zwykle ich uciążliwość była na takim samym poziomie jak w latach ubiegłych. W 2017 roku 51 proc. przedsiębiorców, szczególnie firmy duże,  oczekuje jednak, że będą one bardziej uciążliwe.

– Z reguły mniejsze przedsiębiorstwa gorzej niż firmy duże postrzegają warunki prowadzenia działalności gospodarczej oraz warunki otocznia biznesowego. Tym razem jest inaczej. W 2016 r. to firmy duże w większym stopniu obserwowały pogorszenie się warunków prowadzenia firmy. Także prognozy dla 2017 r. pokazują biznesowe obawy dużych firm. W większym stopniu niż firmy małe i średnie obawiają się uznaniowych decyzji
urzędników dotyczących podatków. Podobnie jak firmy małe i średnie odczuwają niepewność związaną z działaniami rządu. Jeśli duże firmy obawiają się działań rządu, uznaniowości decyzji urzędników, to mamy poważny problem, który będzie przekładał się kolejny rok na inwestycje. W 2016 r. to duże firmy, szczególnie z kapitałem zagranicznym, były buforem dla spadających inwestycji. W tym roku co prawda 54 proc. spośród nich deklaruje wzrost inwestycji. Jednak niepewność sytuacji politycznej oraz tworzone nowe prawo  gospodarcze może negatywnie wpłynąć na ostateczne decyzje inwestycyjne. A dwóch lat osłabienia skłonności do inwestowania polska gospodarka nie nadrobi nawet największymi wydatkami z funduszy unijnych. Świat nam ucieka – komentuje dr Małgorzata Starczewska –Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.

Badanie zrealizowała firma SMARTSCOPE w lutym br., na reprezentatywnej grupie 300 małych, średnich i dużych przedsiębiorców, zatrudniających przynajmniej 10 pracowników, metodą CATI.

 

Źródło: Konfederacja Lewiatan

 

W każdym biznesie początki są trudne. Nie jest łatwo się przebić, nawet jeżeli mamy doskonały produkt. W świecie mody konkurencja jest tak duża, że nawet największy talent nie zastąpi umiejętności zarządzania i odpowiedniej promocji. Jeżeli chcemy na dłużej zaistnieć w tej branży, należy kierować się kilkoma zasadami. Oto one:

Poświęcenie

Potencjalny właściciel biznesu musi zrozumieć, że prowadzenie firmy wiąże się z koniecznością pełnego zaangażowania – zarówno czasu, jak i pieniędzy. Obie wartości są niezbędne do tego, by biznes zaczął działać, i zwykle okazują się wyższe niż sobie początkowo założyliśmy.

– Sukces zależy przede wszystkim od tego, ile wysiłku i zaangażowania włożymy w nasze działanie. Oczywiście pomocna jest też odrobina szczęścia, ale to kreatywność w połączeniu z ciężką pracą i biznesowym podejściem są podstawą do osiągnięcia sukcesu – mówi Wojciech Tulwin, Dyrektor ds. Marketingu i PR w firmie Recman.

Planowanie                                                         

Młodzi projektanci często żyją w mylnym przeświadczeniu, że wystarczy zaprojektować kolekcję. Mają wizję tego, jak chcieliby, by ich biznes wyglądał, ale zwykle nie wiedzą jak skonkretyzować swoje plany. To błąd. Każdy doświadczony przedsiębiorca wie, że bez biznesplanu firma nie jest w stanie zrealizować nawet najlepszych założeń. W branży związanej z modą, gdzie wszystko musi opierać się na przewidywaniu, musimy mieć pomysł na biznes – to czy nasze pomysły trafią w gusta klientów, zależy nie tylko od samych projektów, ale także od tego, czy kolekcja trafi do sprzedaży w odpowiednim czasie, od jakości jej wykonania, planu marketingowego i wielu innych czynników.

Nasz pierwszy plan biznesowy nie musi być długi. Ważne, abyśmy zidentyfikowali w nim kluczowe elementy i strategiczne założenia, na podstawie których będziemy realizować swoje zamierzenia. Zastanówmy się nad naszymi krótko- i długoterminowymi celami. Przeanalizujmy konkurencję, zwracając uwagę na te punkty, które wyróżniają nas spośród innych marek i mogą stać się naszym mocnym punktem. Przygotujmy też plan organizacyjny.

Organizacja

Najczęstszym niedopatrzeniem podczas tworzenia własnego biznesu jest fakt, że bardzo szybko pozostawiamy go samemu sobie. Płyniemy z prądem. Nie planujemy kolejnych kroków. Tymczasem wszystko musi być zapięte na ostatni guzik. Musimy mieć zapewnioną przestrzeń, w której będzie mogła powstać nasza kolekcja, zagwarantowane dostawy tkanin i materiałów, zaangażowany zespół oraz lokal lub przynajmniej witrynę umożliwiającą oferowanie naszego produktu klientom.

Prowadzenie biznesu wiąże się też z płaceniem podatków i przestrzeganiem określonych przepisów – jeżeli mamy zamiar sprzedawać nasze produkty, musimy zarejestrować działalność, zastrzec nazwę marki, zadecydować o formie rozliczenia, itd. Warto pomyśleć o firmie księgowej, która przejmie od nas te zadania.

Produkcja

Przygotowanie kolekcji to skomplikowany proces, z którym wiąże się praca wielu osób – producentów tkanin i dodatków, projektantów, konstruktorów, itd. Od naszych wyborów, zależeć będzie nie tylko koszt danego przedsięwzięcia, ale przede wszystkim reputacja całej firmy.

Biznes modowy opiera się na marce. To, czy będzie silna czy nie, zależy przede wszystkim od reputacji, jaką wokół niej zbudujemy. Od początku warto więc stawiać na wysoką jakość. Powinna stanowić wyznacznik naszego działania przy wyborze materiałów, podczas projektowania, szycia i dystrybucji.

W modzie niezwykle istotna jest spójność. Każdy z elementów kolekcji powinien współgrać z pozostałymi. Jeżeli stawiamy na jakość, pamiętajmy, że przejawia się ona nie tylko w gatunku tkanin i dodatków czy sposobie wykonania, ale także w odpowiedniej prezentacji produktu, przedstawieniu jego korzyści i zalet oraz profesjonalnej obsłudze  klienta – mówi przedstawiciel firmy Recman.

Zysk

Miarą sukcesu jest oczywiście zysk. Pojawia się on, gdy przychód przewyższa koszty. Teoretycznie jest to prosty mechanizm, ale w początkowej fazie prowadzenia firmy, gdy dodatkowe koszty potrafią pojawić się nagle i niemal zawsze są nieplanowane, łatwo utracić płynność finansową.

Aby tego uniknąć planujmy budżet, pamiętając że koszty stałe – opłata za materiały, koszty szycia, opłata za lokal i pracowników – muszą być dokładnie określone i tych wyznaczników powinniśmy się trzymać.

Trudniej przewidzieć zysk, ale można ustalić minimalny próg dochodu, jaki musimy osiągnąć, aby nasz biznes był dla nas opłacalny. Aby zapewnić sobie zysk, przedsiębiorca musi ustalić realny możliwy przychód na poziomie 30-50% wyższym niż konieczne wydatki. Jeżeli tego celu nie uda się osiągnąć, warto pomyśleć o promocji, aby jak najszybciej pozbyć się zapasów. W tej branży jest to szczególnie istotne ze względu na zmieniające się trendy.

Promocja

Ten element powinien być wpisany w strategię naszej firmy już od samego początku. Przede wszystkim, zanim zaczniemy budować naszą markę, pomyślmy nad nazwą oraz logo, które będą ją identyfikować. Te elementy mogą przesądzić o naszym sukcesie bądź porażce.

Zadbajmy też o to, by nasza kolekcja była dobrze przygotowana, także pod kątem grupy docelowej. Znając swojego odbiorcę możemy budować spójny przekaz. Już na etapie projektowania musimy zastanowić się do kogo kierujemy nasze ubrania, dla kogo jest ta kolekcja? – dla osób, które lubią się wyróżniać czy raczej dla tych, którzy cenią sobie wysoką jakość i ponadczasowość? Jaki jest przedział wiekowy naszych potencjalnych klientów? Jeżeli tego nie wiemy, trudno będzie ukierunkować nasze działania promocyjne, dobrać odpowiedni kanał komunikacji, zaprojektować koncept salonu, itd. Musimy wiedzieć do kogo mówimy, by móc do niego dotrzeć.

Przystosowanie

Dobra strategia to plan działania, zarys tego co chcemy osiągnąć i określenie sposobów, które umożliwią nam realizację celu. Należy rozumieć ją jako wizję, a nie ściśle określoną koncepcję, której realizacji kurczowo trzymamy się od początku do końca, nie zwracając uwagi na efekty.

Jeżeli chcemy osiągnąć sukces, musimy być efektywni, a efektywność mierzymy w jeden sposób – poprzez sprzedaż. Dlatego nasza strategia powinna być nieustannie analizowana i weryfikowana, w zależności od wyników. Gdy dany plan przestaje się sprawdzać, szukamy innych rozwiązań. Rynek tylko do pewnego stopnia jest przewidywalny, więc nawet jeżeli jakieś działania okazały się skuteczne w przypadku konkurencji, nie oznacza to, że stosując tę samą strategię, my również odniesiemy sukces.

Jak zauważa przedstawiciel marki Recman, ważnym elementem przystosowania działalności do rynku jest obecność online. – Modowy biznes, który lekceważy rynek internetowy odbiera sobie wiele możliwości. Przede wszystkim szansę na dotarcie do bardzo szerokiego grona odbiorców. Jeżeli chcemy odnieść sukces, musimy najpierw zostać zauważeni – zaznacza.

Źródło: Recman.pl

Trudno dziś wyobrazić sobie życie bez wszechobecnej technologii, a wielu z nas nie umie już funkcjonować bez urządzeń mobilnych. Według raportu Global Mobile Data Traffic Forecast wydanego na początku tego roku przez Cisco, smartfony w roku 2014 wygenerowały 30 razy więcej ruchu niż cały Internet w roku 2000. Coraz trudniej będzie więc prowadzić biznes, stroniąc od nowoczesnych rozwiązań. Przedsiębiorcy także są co do tego zgodni – aż 96% z nich uważa, że technologie i rozwiązania mobilne pomagają w prowadzeniu firmy – wynika z najnowszego sondażu firmy Tax Care, przeprowadzonego pod koniec czerwca na grupie prawie 800 respondentów. Najważniejsze, by zdobycze nowoczesnej technologii wykorzystać dla podniesienia konkurencyjności swojej działalności na rynku.

Aż 80% zapytanych przez Tax Care przedsiębiorców uważa, że technologie mobilne to przyszłość biznesu, bo już teraz wszystko dzieje się w sieci, natomiast co piąty ankietowany twierdzi, że to uzupełnienie klasycznych rozwiązań, z których można korzystać doraźnie. I choć aplikacje mobilne pokrywają dziś całe spektrum potrzeb biznesowych, ich potencjał nie jest jeszcze powszechnie wykorzystywany. Powody? Połowa respondentów twierdzi, że największą barierą w korzystaniu z technologii mobilnych w biznesie jest niewiedza i nieumiejętność posługiwania się nimi, 28% wskazuje na strach, że są one mało bezpieczne, 13% podkreśla brak dostępu do informacji o istnieniu takich ulepszeń, a 9% brak odpowiedniego sprzętu, na przykład smartfona. Choć to akurat dynamicznie się zmienia – udział smartfonów wśród użytkowników telefonów komórkowych wzrósł do 44%, podczas gdy w 2011 stanowił jedynie 11%.[1]

Łatwiej w biznesie

Każda pojawiająca się na rynku nowa technologia mobilna ma spełniać jeden podstawowy cel: uprościć nam życie. Coraz więcej czynności da się zrealizować za pomocą różnego rodzaju aplikacji. Ale choć przelew do ZUS można dziś wykonać stojąc w korku, wciąż trzeba pamiętać, by środki z rachunku przelać. Nie dziwi więc fakt, że aż 45% badanych przez Tax Care przedsiębiorców uznało, że najważniejszą technologią mobilną, która ułatwiłaby im prowadzenie biznesu jest aplikacja przypominająca o terminach płatności rat, podatków i innych zobowiązań. Co ciekawe, 15% ucieszyłoby się z aplikacji pomagającej monitorować pracę ludzi w terenie, kolejne 15% uznało, że firmę prowadzi się łatwiej mając mobilne konto bankowe zarządzane z telefonu komórkowego, a 16% badanych wskazało na „chmurę” do przechowywania dokumentów i udostępniania ich innym, na przykład księgowemu.

Warto iść z duchem czasu

„Chmura” to tylko jedno z rozwiązań wspierających dzisiaj prowadzenie biznesu, niezależnie od branży, w której działamy. Czym więc kuszą nas inne dostępne na rynku technologie? I tu znowu odwołamy się do czerwcowego sondażu Tax Care. Ponad 43% pytanych w nim przedsiębiorców uznało, że tym, co przekonuje ich do korzystania z technologii mobilnych jest dostępność narzędzi potrzebnych do pracy 24h i w każdym miejscu na ziemi. Ten aspekt nabiera znaczenia zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Któż nie chciałby wypocząć z dala od domu, nie tracąc przy tym kontroli nad prowadzoną przez siebie działalnością? Co trzeci przedsiębiorca wskazuje na oszczędność czasu, którego nigdy za wiele, 18% uznaje, że warto korzystać z nowoczesnych technologii, bo to upraszcza procesy i zadania, natomiast dla 7% głównym argumentem jest bezpieczeństwo.

Wiedza o technologiach mobilnych – skąd ją czerpać?

Internet i technologie mobilne determinują dziś niemal każdą sferę naszej działalności, a więc także prowadzenie biznesu. Dlatego tak ważne jest, by nie zostawać w tyle i na bieżąco śledzić możliwości, jakie ze sobą niosą. Ponad jedna trzecia zapytanych przedsiębiorców wiedzę o technologiach mobilnych pozyskuje z mediów, gazet i artykułów w Internecie, 17% od znajomych, którzy z nich korzystają, a 6% z zainteresowaniem ogląda materiały w serwisie Youtube, które prezentują, jak krok po kroku korzystać z danego sprzętu czy aplikacji. Ale aż 40% utrzymuje, że wiedzę tę chętnie czerpie ze szkoleń i warsztatów dla przedsiębiorców.

– Doskonałą okazją do podzielenia się swoim doświadczeniem, także w zakresie wykorzystania technologii mobilnych w różnych branżach będzie cykl konferencji organizowany w Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Wrocławiu przez fundację Twoja Inicjatywa!. Z własnych obserwacji wiem, że tego typu spotkania pozwalają wymienić się wiedzą i sprzyjają nawiązywaniu nowych kontaktów biznesowych – mówi Adam Głos, prezes firmy Tax Care, partnera wydarzenia. To wartość dodana, bo już sam program konferencji „12 kroków do sukcesu” przedstawia wszystkie aspekty związane z prowadzeniem własnego biznesu. A podział na 4 moduły tematyczne, takie jak Planowanie, Zarządzanie, Promocja, Sprzedaż sprawia, że każdy z uczestników znajdzie w nim coś dla siebie. Do sukcesu przedsiębiorców inspirować będą także m.in. Jacek Walkiewicz, Tomasz Kammel, czy Otylia Jędrzejczak. Obecnie trwają zapisy i przedsprzedaż z 30% rabatem. Więcej szczegółów można znaleźć na www.12krokowdosukcesu.pl

[1] Badanie „Preferencje konsumentów rynku telekomunikacyjnego w latach 2011 – 2014” przeprowadzone przez UKE (Urząd Komunikacji Elektronicznej).

Eksperci

PKB Polski rośnie coraz wolniej. Opinia eksperta.

Polska gospodarka zwalnia. Od jakiegoś czasu mówi o tym ekonomiści. Kilka dni temu rządzący politycy...

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

AKTUALNOŚCI

KONKURS: odpowiedz na pytanie i wygraj mini-prenumeratę magazynu „Personel i ZarządzanieR

Zapraszamy do udziału w konkursie współorganizowanym przez BiznesTubę oraz Infor.pl. PYTANIE KONKURS...

Wybory parlamentarne w Polsce. Czy rynek finansowy zareagował na wyniki?

Jak podaje Business Insider, wynki finansowe nie lubią zaskoczeń, a w wynikach wyborów parlamentarny...

Innowacyjnie, energooszczędnie – i z bezbłędnym finansowaniem!

Innowacyjnie, energooszczędnie i z myślą o przyszłości – takie rozwiązania dla ludności tworzy i fin...

Planowane zmiany w składkach ZUS dla przedsiębiorców

Stanowisko Związku Przedsiębiorców i Pracodawcówws. zapowiedzi wprowadzenia proporcjonalnościw skład...

Ważne dla Polski nowe stanowisko Komisji Europejskiej

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mob...