sobota, Styczeń 18, 2020
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "Międzynarodowa Agencja Energetyczna"

Międzynarodowa Agencja Energetyczna

Zgodnie z wyznaczonymi przez Unię Europejska celami na rok 2030 w zakresie dekarbonizacji, odnawialnych źródeł energii oraz efektywności energetycznej, które zostały określone w unijnym pakiecie dla czystej energii, Europa dynamicznie zwraca się ku czystszym i bardziej wydajnym źródłom energii.

W przypadku krajów Europy Środkowej i Wschodniej, gdzie 52% całkowitej pozyskiwanej energii pochodzi z węgla, dostosowanie się do tych wymogów stanowi coraz większe wyzwanie. Międzynarodowa Agencja Energetyczna szacuje, że w najbliższej przyszłości na licznych rynkach węgiel nadal będzie odgrywał dominującą rolę. Wiele europejskich krajów pracuje nad zwiększeniem stopnia wykorzystywania energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych, jednakże realia pokazują, że niektóre kraje, ze względu na dynamikę gospodarczą i charakter lokalnych zasobów, będą potrzebowały stabilnych źródeł energii, takich jak węgiel i gaz.

We wprowadzeniu do raportu „Mapa drogowa polskiej elektroenergetyki 2030+”, w sekcji poświęconej przyszłemu miksowi energetycznemu kraju, autorzy zaznaczyli, że w latach 30. obecnego stulecia węgiel kamienny i brunatny pozostaną filarami polskiej energetyki i będą stanowić ok. 50% krajowego zużycia. Dlatego troszcząc się o czystszą przyszłość polskiej energetyki, należy brać pod uwagę fakt, że węgiel jeszcze przez jakiś czas będzie jej ważnym elementem. W związku z tym należy skupić się na wykorzystywaniu istniejących możliwości, aby uczynić go czystszym.

GE ma ponad stuletnie doświadczenie i szeroką gamę rozwiązań z zakresu Rozwiązań Ochrony Środowiska, dysponując technologią pozwalającą na redukcję emisji szkodliwych związków tj. tlenki azotu (NOx), tlenki siarki (SOx) czy cząstki stałe (PM), które powstają w elektrowniach węglowych. Ponadto do budowy naszych najnowszych bloków węglowych wykorzystywane są ultra nadkrytyczne technologie GE , które gwarantują uzyskanie sprawności energetycznej na poziomie nawet 49%, czyli znacznie przekraczającym globalną średnią wynoszącą 33%. Warto też pamiętać, że każdy punkt procentowy wzrostu sprawności zmniejsza koszty operacyjne związane z całym okresem użytkowania elektrowni, redukując przy tym poziom emisji CO2 o 2% – powiedział Sławomir Żygowski, dyrektor ds. sprzedaży na Polskę i kraje bałtyckie, GE Power.

GE odnotowała już w Polsce pewne sukcesy w zakresie pozyskiwania energii dzięki czystszym technologiom. W lipcu firma podpisała umowę na rozbudowę instalacji odsiarczania spalin w zespole elektrociepłowni PGE w Bydgoszczy. Dzięki opatentowanej przez GE technologii półsuchej NID™ zakład w Bydgoszczy będzie w stanie spełniać zaostrzone unijne normy emisyjne, które zaczną obowiązywać od 2021 roku. Technologia NID™ jest jednym z najbardziej zaawansowanych rozwiązań dostępnych obecnie na rynku, gwarantującym wysoką skuteczność w zakresie redukcji emisji. Polski oddział GE wdrożył już z powodzeniem podobne rozwiązania w elektrociepłowniach w Janikowie, Bydgoszczy, Poznaniu, Łodzi i Dąbrowie Górniczej (w trakcie realizacji).

TRANSFORMACJA ZMNIEJSZAJĄCA EMISJĘ DZIĘKI ZWIĘKSZENIU WYDAJNOŚCI I ELASTYCZNOŚCI

W Polsce realizowanych jest obecnie wiele projektów energetycznych, jednak nie obejmują one kwestii stanowiących największe wyzwania dla systemu energetycznego kraju. O sukcesie transformacji polskiej energetyki zadecyduje dostosowanie się do bardziej rygorystycznych regulacji emisji narzuconych przez UE. W wyniku zaostrzenia norm emisyjnych przez UE, przed końcem 2035 roku, może być konieczne wyłączenie z eksploatacji blisko połowy polskich elektrowni (około 20 GW). Dlatego kluczową kwestią staje się podjęcie takich decyzji i działań, które odpowiednio ukształtują przyszły polski miks energetyczny i zagwarantują bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Transformacja infrastruktury energetycznej w Polsce jest nieunikniona. Będzie to długoterminowy, ukierunkowany na przyszłość proces, który wymaga stabilnych ram prawnych, wsparcia rządowego i dużych inwestycji. W tej sytuacji ważne jest, aby dokładnie i uważnie planować projekty energetyczne oraz inwestować w inteligentne, nowoczesne technologie, które bez dalszej zwłoki można dostosować do obecnie eksploatowanej floty, aby usprawnić jej działanie w zakresie uzyskiwania niskiej emisji, sprawności oraz elastyczności.

GE Power dysponuje technologiami dla każdego typu paliwa, które poprawiają rentowność inwestycji, są czystsze, zrównoważone i lepiej dostosowane do wymogów środowiskowych. Nasze portfolio w ramach platformy Fleet360* obejmuje pełną gamę rozwiązań technologicznych dla zakładów przemysłowych oraz elektrowni węglowych, gazowych i nuklearnych. Dzięki posiadanemu doświadczeniu, silnej lokalnej bazie produkcyjnej oraz możliwościom inżynieryjnym i cyfrowym jesteśmy w stanie odpowiedzieć na potrzeby sektora energetycznego..

POLSKI MIKS ENERGETYCZNY

W najlepszym interesie Polski leży opracowanie zdywersyfikowanego miksu energetycznego, który zapewniłby elastyczne dostawy energii pokrywające krajowe zapotrzebowanie, wspierające stabilność systemu przesyłu energii i poprawiające bezpieczeństwo energetyczne kraju. Przez kilka następnych dziesięcioleci węgiel kamienny i brunatny nadal będą w Polsce najczęściej stosowanym rodzajem paliwa. Jednakże ze względu na wymogi polityki klimatycznej i kurczące się zasoby paliw kopalnych konieczne wydaje się stopniowe zwiększanie zakresu korzystania z innych źródeł energii.

Wraz ze spadkiem udziału węgla w miksie energetycznym wzrasta znaczenie i poziom wykorzystania gazu, zwłaszcza ze względu na jego elastyczność technologiczną i gwarancję niskiego poziomu emisji. Jednak, jak zauważono w raporcie „Mapa drogowa polskiej elektroenergetyki 2030+” pozyskiwanie gazu do produkcji energii nie jest kwestią bezproblemową. Polskie zasoby gazu nie wystarczą na pokrycie całego popytu. Dlatego z punktu widzenia krajowego bezpieczeństwa energetycznego kluczowe będzie zorganizowanie importu gazu w oparciu o właściwą dywersyfikację źródeł i dostaw.

 

O 20-30 groszy spadły ceny podstawowych paliw na polskich stacjach benzynowych. Niestety, trend z kilku ostatnich tygodni już wyhamował i prawdopodobnie dość szybko się odwróci. Stanie się tak przede wszystkim w następstwie rosnącego popytu i ograniczonej podaży – pisze Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl.

Miesiąc temu ropa (odmiana Brent) kosztowała ok. 56-57 dolarów za baryłkę, ale w drugiej połowie marca potaniała o 10 proc., a przez osłabienie amerykańskiej waluty i wzmocnienie polskiej, spadek cen wyrażony w złotym dochodził nawet do 15 proc.

Ceny gotowych paliw podążały w podobnym kierunku. Litr benzyny bezołowiowej 95 na rynku ARA (Amsterdam – Rotterdam – Antwerpia) spadł z ok. 1,8 do 1,5 zł. Podobnie wyglądała sytuacja diesla w holenderskich portach, których notowania wyznaczają koszt paliw w Europie. Wartość paliwa do silników wysokoprężnych obniżyła się w miesiąc z 1,75 do 1,52 zł za litr.

Nieudana gra na wzrosty

Rynek ropy, podobnie jak innych surowców, w krótkim terminie ulega wpływom kapitału spekulacyjnego. Jednak już w perspektywie kilku kwartałów notowania Brent najczęściej odzwierciedlają fundamentalne zmiany, czyli trendy popytu i podaży.

Pod koniec listopada, gdy kraje z OPEC zawarły porozumienie o ograniczeniu wydobycia ropy naftowej, znaczna część inwestorów oceniła, że gasną szanse na obniżki cen ropy, natomiast podwyżki stają się bardzo prawdopodobne. To spowodowało, że liczba kontraktów terminowych, nastawiona na dalszą aprecjację tego surowca (potocznie nazywanych pozycją długą), zwiększyła się według danych CFTC z 276 tys. do ponad 550 tys. To było jednocześnie największe zaangażowanie kapitału spekulacyjnego na rynku ropy w historii.

Jednak pod koniec lutego, mimo wypełnienia porozumienia o ograniczeniu wydobycia przez kraje OPEC i państwa spoza kartelu, ropa zamiast zyskiwać na wartości zaczęła lekko tracić. To prawdopodobnie wywołało małą panikę wśród inwestorów spekulacyjnych, którzy zaczęli po coraz niższych cenach zamykać długie pozycje, zwiększając przy tym skalę spadku. Między 10 a 17 marca o 100 tys. spadła liczba otwartych kontraktów nastawionych na wzrosty.

Tym sposobem odmiana Brent kosztowała w marcu najmniej od listopada ub.r. Wydarzenia na rynkach finansowych pomogły więc również sprowadzić ceny na polskich stacjach niżej. Trudno jednak liczyć na równie tanie tankowanie w niedalekiej przyszłości.

Fundamenty przemawiają za wyższymi cenami

Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) od sierpnia do grudnia ub.r. zapasy ropy naftowej i jej produktów spadły o 120 mln baryłek – do poziomu 2,98 mld. Wiązało się to głównie ze znacznym wzrostem popytu w czwartym kwartale 2016 r. Ten trend, według marcowego raportu IEA, został zatrzymany, ale perspektywy dla surowca pozostają względnie dobre.

Agencja szacuje, że w pierwszej połowie roku, o ile porozumienie o ograniczeniu produkcji utrzyma się do czerwca, zapasy ropy naftowej w krajach OECD (organizacja zrzeszająca najbardziej uprzemysłowione i rozwinięte ekonomicznie państwa demokratyczne) będą się obniżać średnio o 500 tys. baryłek dziennie. To oznacza, że do lipca rezerwa zmagazynowanego surowca zmniejszy się o kolejne 100 mln baryłek.

Teoretycznie można mieć nadzieję, że producenci ropy łupkowej w drugiej połowie 2017 r. mogliby wywołać presję spadkową na ceny. Jednak, nawet biorąc pod uwagę wyjątkowo szybki wzrost wydobycia tego surowca w USA (z 8,5 mln baryłek w październiku do 9,1 mln baryłek dziennie obecnie), trudno będzie spełnić te oczekiwania.

IEA ocenia, że globalny popyt na ropę wzrośnie w tym roku o 1,4 mln baryłek w ujęciu dziennym. Dodatkowo istnieje duże ryzyko, że OPEC i inni producenci przedłużą ograniczenie wydobycia również na drugą połowę roku, co przełoży się na skuteczną przeciwwagę dla rosnącej produkcji w USA.
W rezultacie kolejne miesiące na rynku ropy naftowej upłyną pod dyktando spadających globalnych zapasów. To z kolei zwiększy prawdopodobieństwo, że ceny surowca przesuną się ponownie z ok. 50 USD za baryłkę w rejon 55-60 USD za baryłkę. Skutki tego dość szybko odczujemy przy dystrybutorach. W porównaniu z cenami obowiązującymi obecnie benzyna bezołowiowa i diesel podrożeją o ok. 20 groszy.

Autor:  Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl.

 

 

Faith Birol został nowym szefem Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Dotychczasowy główny ekonomista Agencji nową funkcję będzie pełnił od września 2015 r. Zastąpi na tym stanowisku obecnego szefa MAE Marię van der Hoeven.

Polska w wyniku wieloletnich starań członkostwo w Międzynarodowej Agencji Energetycznej uzyskała 25 września 2008 r. Dzięki niemu możemy m.in. korzystać z pomocy innych państw członkowskich w sytuacji zakłócenia dostaw ropy naftowej. Dotychczas państwa MAE (m.in. USA, Kanada, Japonia, większość państw UE) trzykrotnie podjęły decyzję o uwolnieniu rezerw ropy naftowej w ramach tzw. akcji kolektywnej: w 1991 r. podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej, w 2005 r. w następstwie szkód poniesionych przez sektor naftowy w rejonie Zatoki Meksykańskiej spowodowanych przez huragany Katrina i Rita oraz w 2011 r. w kontekście wojny domowej w Libii (Polska wzięła udział w tej ostatniej akcji).

Członkostwo Polski w MAE jest koordynowane przez Ministra Gospodarki. W ramach członkostwa MAE przygotowała w 2011 r. przegląd polityki energetycznej Polski. Kolejny taki przegląd jest planowany na 2016 r. Ponadto przedstawiciele MG biorą udział w pracach Rady Zarządzającej MAE oraz grup roboczych m.in. w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, polityk energetycznych, rynku naftowego, technologii energetycznych, paliw kopalnych, energetyki odnawialnej oraz efektywności energetycznej.

Od 2006 r. Fatih Birol regularnie gościł w Warszawie na zaproszenie Ministerstwa Gospodarki. Podczas spotkań prezentował wnioski płynące z raportu przygotowywanego przez MAE pt. „World Energy Outlook”, w szczególności w zakresie aktualnych trendów w światowej energetyce, prognoz dalszego jej rozwoju i implikacji dla zmian klimatu.

Utworzona w 1974 r. w następstwie pierwszego kryzysu paliwowego Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) stanowi wyjątkowe forum współpracy w dziedzinie energii 29 państw członkowskich OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju). Celami MAE są poprawa struktury podaży i popytu na nośniki energii na poziomie globalnym oraz bardziej efektywne wykorzystanie energii i rozwój alternatywnych źródeł energii, w celu zmniejszenia zbytniego uzależnienia w stosunku do każdego z nośników energii.

 

źródło: Ministerstwo Gospodarki

Eksperci

Co czeka branżę Consumer Finance? Prognoza 2020

Początek nowej dekady będzie dla branży pożyczkowej pełen wyzwań. Katarzyna Jóźwik, Dyrektor General...

Polacy puszczają z dymem 105 tysięcy mieszkań rocznie

W bieżącym roku Polacy wydadzą na wyroby tytoniowe około 28 miliardy złotych – wynika z szacunków HR...

Na mieszkanie wydajemy co czwartą złotówkę

Najmocniej w ostatnim roku drożał wywóz śmieci. Według GUS podwyżka opłat wyniosła 31,3%, co więcej ...

To nie jest kraj dla bogatych ludzi – zmiany Małego ZUS-u

Dzięki rozszerzeniu Małego ZUS-u najmniejsi przedsiębiorcy każdego miesiąca zaoszczędzą średnio po k...

PKB Polski rośnie coraz wolniej. Opinia eksperta.

Polska gospodarka zwalnia. Od jakiegoś czasu mówi o tym ekonomiści. Kilka dni temu rządzący politycy...

AKTUALNOŚCI

Gdzie spodziewać się cyberzagrożeń w 2020 roku?

Najnowszy „2020 Threat Report” ukazuje przewidywania dotyczące zagrożeń czekających w cyberprzestrze...

PIT-11: idą zmiany!

Do końca stycznia pracodawcy mają czas na dostarczenie w formie elektronicznej PIT-11 do urzędu skar...

Nowa Normalność – obowiązkowa lektura na Nowy Rok

"Konwergencja sił społeczno-demograficznych, technologicznych, gospodarczych i środowiskowych przeks...

Prognozowana koniunktura na 2020 rok

Po roku 2019 - kolejnym bardzo dobrym roku w gospodarce Polski, koniunktura w 2020 r. będzie również...

Trendy 2020: Elastyczny styl pracy kusi coraz więcej Polaków

Z najnowszej edycji badania Antal „Aktywność specjalistów i menedżerów na rynku pracy” wynika, że el...

Jubileuszowa 50. edycja Światowego Forum Ekonomicznego. PZU i Pekao wspólnie zorganizują Dom Pols

Światowe Forum Ekonomiczne w szwajcarskim Davos odbędzie się w terminie 21-24 stycznia 2020 r. Wydar...

Podatek cukrowy coraz bliżej. Więcej zapłacimy za słodycze i napoje gazowne.

Nie od 2022 roku, jak zapowiedziano w Narodowej Strategii Onkologicznej, lecz już od kwietnia 2020 m...

Będą nowe fotoradary na drogach. Jest przetarg ITD na zakup nowych urządzeń.

Będzie bezpieczniej Główny Inspektorat Transportu Drogowego ogłosił przetarg na zakup oraz instalacj...

Oprocentowanie kredytów frankowych najwyższe od 5 lat. Raty CHF coraz większe.

Wraz ze spłatą kolejnych rat kredytu zmniejsza się zadłużenie, a w rezultacie powinny spadać płacone...

Będzie nowy podatek? Chodzi o reklamę suplementów diety.

Czy nalożenie 10-cio procentowej opłaty na reklamy suplementów diety jest zasadne? Czy spowoduje wzr...