niedziela, Grudzień 8, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "KIR"

KIR

Trwa wyposażanie radiowozów Policji w terminale płatnicze POS. To element Programu upowszechniania płatności bezgotówkowych w administracji publicznej, realizowanego przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii oraz Krajową Izbę Rozliczeniową (KIR). Od lutego już w każdym radiowozie patrolu drogowego za mandat będziemy mogli zapłacić kartą płatniczą lub Blikiem.

W efekcie nowelizacji Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, która weszła w życie we wrześniu 2017 r., grzywnę nałożoną mandatem karnym będzie można zapłacić w formie bezgotówkowej. Osoba, która taki mandat otrzyma, zdecyduje o wyborze formy płatności i będzie mogła wykonać płatność za mandat kartą płatniczą lub Blikiem, z wykorzystaniem terminala POS. Do obsługi płatności bezgotówkowych w terminalach POS w Policji w ramach Programu wybrana została firma Centrum Elektronicznych Usług Płatniczych eService Sp. z o.o.

– Polacy coraz chętniej płacą za zakupy, wykorzystując cyfrowe instrumenty płatnicze. Jestem pewien, że to samo będzie dotyczyło kierowców, którzy – jeśli przekroczą przepisy – będą zmuszeni zapłacić za mandat. Dobrze działająca infrastruktura płatnicza w Policji wpłynie na komfort kierowców oraz wyznaczy kierunki rozwoju nowoczesnego e-państwa. Polska, na drodze do nowoczesnej administracji zasługuje na to, aby wykonać kolejny krok naprzód i stać się Polską cyfrową w wielu obszarach, także tych, które znajdują się poza administracją, acz znacząco ułatwiają obywatelom życie – podkreśla Tadeusz Kościński, wiceminister przedsiębiorczości i technologii.

– Uruchomienie płatności bezgotówkowych w Policji drogowej to kolejny etap procesu digitalizacji administracji publicznej – mówi Dariusz Marcjasz, wiceprezes Zarządu KIR. – KIR, jako kluczowy podmiot infrastruktury polskiego systemu płatniczego, jest aktywnym uczestnikiem działań służących promocji i podnoszeniu poziomu obrotu bezgotówkowego w gospodarce – dodaje.

Możliwość zapłaty mandatu bezgotówkowego to znaczne ułatwienie dla sprawców wykroczeń.

– Często policjanci spotykali się z pytaniem, zwłaszcza od osób, które na co dzień płacą kartą, dlaczego mandatu nie mogą zapłacić od razu, na miejscu – zaznacza mł. insp. Mariusz Ciarka, Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji. – Zdarzały się sytuacje, że policjanci  z obcokrajowcami jechali do bankomatu lub na pocztę po gotówkę, aby uiścić grzywnę, co było kłopotliwe i czasochłonne. Płatności bezgotówkowe znacznie usprawnią pracę policjantów i skrócą przebieg kontroli – mówi Mariusz Ciarka.

Oprócz możliwości płacenia kartą i telefonem, dotychczasowe sposoby, jak regulowanie kary przelewem lub wpłatą gotówkową na poczcie, będą wciąż dostępne. Obcokrajowcy nadal będą zobligowani do regulowania mandatu na miejscu wykroczenia w złotówkach, jednak teraz, oprócz formy gotówkowej, będą mieli również do wyboru płatność kartą płatniczą

Do Sejmu trafił projekt wdrożenia systemu STIR, tj. systemu, który wykorzystuje informacje zgromadzone na rachunkach bankowych firm. Chodzi o dane z kont zarówno dużych korporacji, jaki i właścicieli mikrofirm, czyli o transakcje dokonywane pomiędzy 2,48 mln przedsiębiorców.

Wszystko wskazuje na to, że od 2018 r. Ministerstwo Finansów wejdzie w posiadanie gigantycznej bazy danych o transakcjach B2B. Obok otrzymywanych co miesiąc JPK_VAT, będzie miało też podgląd płatności między podatnikami VAT dzięki rozwiązaniu split payment, które zostanie omówione na najbliższym posiedzeniu Sejmu. W zeszłym tygodniu z kolei do parlamentu trafił projekt ustawy o zmianie ustaw mającej na celu przeciwdziałanie wykorzystywania sektora finansowego do wyłudzeń skarbowych. Dla firm oznacza on m.in. potencjalną możliwość blokady ich podstawowego rachunku rozliczeniowego.

Jak działa STIR?

Zgodnie z projektem, Szef Krajowej Administracji Skarbowej weźmie pod lupę konta bankowe firm i będzie analizował, czy nie są wykorzystywane do popełniania przestępstw, w tym skarbowych – np. wystawiania pustych faktur i wyłudzania VAT. Analiza tego ryzyka ma być dokonywana m.in. na podstawie danych o rachunkach firm oraz o transakcjach między ich właścicielami. Ma też bazować na tzw. wskaźniku ryzyka ustalanym przez Krajową Izbę Rozliczeniową w jej systemie teleinformatycznym, zwanym STIR. System ten wprowadza nowy Dział IIIB Ordynacji podatkowej.

Informacje mają napływać codziennie

Nie rzadziej niż raz dzienne izba rozliczeniowa będzie przekazywać Szefowi KAS m.in. informacje o otwieranych i prowadzonych rachunkach przedsiębiorców oraz dzienne zestawienia transakcji dotyczących tych rachunków.

Z taką samą częstotliwością ma być tworzony automatycznie w STIR wskaźnik ryzyka, na podstawie informacji publicznie dostępnych (np. z deklaracji podatkowych) oraz udostępnionych przez banki i SKOK-i. Przynajmniej raz w ciągu dnia KIR ma przekazywać informacje o wskaźniku ryzyka Szefowi KAS oraz bankom i SKOK-om. W skrócie, STIR ma służyć do odbioru i przesyłu ogromnej ilości danych między Szefem KAS, a bankami i SKOK-ami. Na prośbę KIR resort finansów uwzględnił postulat izby, aby algorytmy potrzebne do tworzenia wskaźnika ryzyka były pisane z uwzględnieniem najlepszych standardów i praktyk sektora bankowego.

Banki mają ujawniać dane o 2,48 mln firm

Projekt ustawy wprowadzającej system STIR określa zakres danych, jakie banki i SKOK-i będą miały obowiązek przekazywać izbie rozliczeniowej. Są wśród nich dane stanowiące odpowiednio tajemnicę bankową lub tajemnicę zawodową SKOK.

Dane przekazywane do STIR będą dotyczyły rachunków firmowych niezależnie od tego, czy ich właścicielem jest czynny podatnik VAT czy podatnik zwolniony z VAT. Ile działa dziś firm w Polsce? Na podstawie danych opublikowanych przez ZUS, na koniec czerwca br. mieliśmy 2,48 mln aktywnych płatników składki zdrowotnej (osób fizycznych i osób prawnych ogółem). Tę składkę musi regulować co miesiąc każdy przedsiębiorca i na tej podstawie można przyjąć szacunkową liczbę firm działających obecnie na rynku.

72 h bez dostępu do środków na koncie

Jak wskazuje resort finansów, STIR dla samych firm oznacza, że potencjalnie przez jakiś czas mogą zostać odcięte od dysponowania i korzystania ze środków zgromadzonych na własnym koncie. Szef KAS będzie mógł bowiem zablokować rachunek firmy na maksymalnie 72 godziny, jeśli wyniki analizy ryzyka wskażą, że jej właściciel wykorzystuje bank w „złym” celu, a blokada rachunku byłaby konieczna, żeby temu zapobiec. Szef KAS ma potem możliwość przedłużenia blokady na czas nie dłuższy niż 3 miesiące.

Poza tym, w razie uzyskania informacji, że dany podmiot może prowadzić działania zmierzające do wykorzystania działalności banków lub SKOK-ów do celów mających związek z wyłudzeniami skarbowymi, naczelnik urzędu skarbowego będzie miał możliwość odmowy jego rejestracji jako podatnika VAT.

Dziś uprawnienie do blokady rachunku bankowego ma sam bank oraz Generalny Inspektor Informacji Finansowej. Następnie sprawa przekazywana jest prokuratorowi. Zdaniem autorów projektu wprowadzającego STIR, obecny system jest nieefektywny, gdyż banki nie mają wystarczającej ilości informacji potrzebnej w wykryciu przestępstwa.

STIR ma uderzyć w przestępców

W uzasadnieniu wprowadzenia STIR, resort finansów podkreśla rolę analizy przepływów finansowych w zaawansowanych technologicznie warunkach, jakie otaczają aktualnie biznes. Czytamy w nim, że „luka w VAT powstaje w dużej mierze w wyniku działalności zorganizowanych grup przestępczych”, które poprzez konta bankowe legalizują nienależnie uzyskane pieniądze.

Wymiana informacji i współpraca pomiędzy organami władzy publicznej a podmiotami sektora finansowego ma na celu przeciwdziałać wprowadzaniu do obrotu gospodarczego faktur dokumentujących czynności fikcyjne. Pytanie tylko, czy podgląd kont bankowych wszystkich firm w Polsce, nie jest rozwiązaniem idącym za daleko, skoro VAT wyłudzają zorganizowani przestępcy. Do tej kwestii podczas konsultacji i opiniowania projektu wniósł uwagi NSA. W wątpliwość poddał to, czy każda transakcja bankowa dokonywana przez przedsiębiorcę powinna być objęta działaniem ustawy, gdyż władza publiczna powinna w sposób minimalny integrować w sferę praw i wolności. Autorzy projektu odpowiedzieli, że system STIR nie tylko nie narazi, ale wzmocni bezpieczeństwo podatników, bo będzie eliminować z obrotu gospodarczego podstawione firmy oszukujące uczciwych przedsiębiorców.

 

Źródło; Tax Care

Polacy są coraz bardziej uważni, kiedy robią zakupy przez Internet. Jak wynika z badania TNS Kantar, w stosunku do roku ubiegłego o połowę wzrosła liczba osób, które sprawdzają bezpieczeństwo stron www sprzedawców podczas dokonywania płatności. Zwiększyła się również grupa respondentów stosujących rozwiązania typu pay-by-link, które zapewniają wysoki poziom bezpieczeństwa transakcji. Badanie zostało zrealizowane na zlecenie Związku Banków Polskich i KIR.

Problem oszustw w sieci rośnie z roku na rok. Dane Kaspersky Lab pokazują, że w 2016 roku zanotowano łącznie około 73 mln prób wyłudzeń danych personalnych, które mogłyby posłużyć do kradzieży pieniędzy. To o 13 proc. więcej niż jeszcze rok wcześniej. Jak twierdzi Artur Wojtczuk, dyrektor Linii biznesowej płatności internetowe w KIR, w przyszłości tego typu ataki będą się nasilać ze względu na przenoszenie w coraz większym stopniu zarządzania naszymi pieniędzmi do Internetu. – Rynek e-commerce do 2020 roku osiągnie wartość aż 63 mld zł. Większa liczba transakcji w sieci zachęca przestępców do szukania możliwości „zarobku” w rzeczywistości wirtualnej – mówi Artur Wojtczuk.

Według eksperta KIR warto pamiętać, że duża część odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszych finansów w świecie online spoczywa na nas samych – Chociaż banki mają wieloletnie doświadczenie w rozwijaniu zabezpieczeń przed hakerami, to nawet najbardziej zaawansowane rozwiązania nie zapewnią należytej ochrony, jeśli użytkownicy nie będą przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa – tłumaczy.

Polacy a cyberbezpieczeństwo

Jak pokazują badania TNS Kantar zrealizowane na klientach banków, osoby dokonujące zakupów przez Internet coraz częściej zachowują podstawowe zasady ostrożności w sieci. Częściej niż wykazywały to wcześniejsze edycje badania, deklarują, że sprawdzają czy strona, z której chcą dokonać płatności, jest odpowiednio zabezpieczona. Przyrost w stosunku do zeszłorocznej edycji badania wyniósł 6 p.p. (z 10 proc. do 16 proc.). Jednocześnie wzrosła niechęć do podawania online danych karty płatniczej. Odsetek osób, które deklarują, że unikają płacenia kartą ze względu na konieczność podawania szczegółowych danych (takich jak numer karty) zmieniła się z 9 proc. w roku poprzednim do 15 proc. w tym roku.

Dane te pozwalają wnioskować, że stajemy się coraz bardziej świadomi zagrożeń, jakie mogą nas spotkać w sieci podczas dokonywania zakupów, a jednocześnie, że zwiększa się wiedza na temat skutecznych metod ochrony przed nimi. Wpływ na to mogą mieć akcje edukacyjne prowadzone między innymi przez sektor bankowy, które informują o tym, jak bezpiecznie korzystać z pieniędzy w świecie wirtualnym – mówi Artur Wojtczuk.

Co ciekawe, obecnie dwukrotnie więcej osób niż w 2016 r. rezygnuje z zakupu, gdy w polu „odbiorca przelewu” pojawia się podmiot inny niż sklep, z którym zawieramy transakcję (wzrost z 5 do 10 proc.). Z kolei o 4 p.p. wzrósł odsetek osób, które unikają kopiowania i wklejania numerów rachunków bankowych przy wypełnianiu danych do przelewu. Obecnie zwraca na to uwagę 17 proc. osób robiących zakupy przez Internet.

Chociaż trend jest pozytywny, to warto pamiętać, że wciąż daleko nam do zadowalających wyników. Tylko odpowiednio wysoki odsetek osób zachowujących się bezpiecznie w Internecie, pozwoli w pełni wykorzystać potencjał, jaki daje nam cyfrowa rewolucja – mówi Artur Wojtczuk.

Bezpieczne płatności bez pośredników

Aby czuć się bezpiecznie dokonując płatności w Internecie, 11 proc. respondentów – czyli o 3 p.p. więcej niż w zeszłym roku – stosuje rozwiązania typu pay-by-link (takie jak Paybynet, oferowany przez KIR). Jest to system gwarantowanych płatności internetowych, który obsługuje przelewy on-line, przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, także w dni wolne od pracy. – System Paybynet ma jeszcze inną ważną cechę. Pieniądze przelewane są bezpośrednio z konta płatnika na konto bankowe sprzedawcy, co powoduje, że kupujący zyskują większe poczucie bezpieczeństwa podczas dokonywania płatności. Jak wynika z badania TNS Kantar, ten aspekt usługi docenia 9 proc. respondentów – podkreśla Artur Wojtczuk. Dodatkowo numer rachunku odbiorcy i wartość transakcji jest wypełniana automatycznie, co niweluje ryzyko popełnienia błędu przy ręcznym wpisywaniu danych.

 

Wypowiedź: Artur Wojtczuk

Pięć lat temu Polacy uzyskali możliwość wykonywania natychmiastowych przelewów. Stało się to możliwe dzięki uruchomieniu przez KIR systemu Express Elixir. Dziś to najpopularniejszy w kraju system pozwalający przekazać pieniądze do odbiorcy w czasie liczonym w sekundach. W każdym miesiącu za jego pośrednictwem rozliczane są kwoty przekraczające miliard złotych. Operator systemu nie zwalnia tempa. Trwają właśnie prace nad usługą, dzięki której klienci banków prowadzących działalność w Polsce będą mogli zlecać przelewy natychmiastowe w euro.

Dla wielu z nas fakt, że istnieje możliwość przelewania pieniędzy z banku do banku w dowolnym momencie i to zaledwie w kilka sekund, jest dziś oczywistością. Jak pokazują statystyki systemu Express Elixir, coraz chętniej z takiej opcji korzystamy i to nie tylko w awaryjnych sytuacjach.

Start systemu Express Elixir w czerwcu 2012 r. można bez wątpienia uznać za jeden z kamieni milowych rozwoju polskiego sektora płatniczego – komentuje Grzegorz Leńkowski, dyrektor Linii biznesowej płatności natychmiastowe w KIR. – Dostępność przelewów natychmiastowych plasuje nas wśród najbardziej nowoczesnych i innowacyjnych gospodarek, jeśli chodzi o rozwój bankowości. Uruchomienie Express Elixir było reakcją na dynamicznie zmieniające się pod wpływem cyfrowej transformacji otoczenie. Sektor bankowy bardzo silnie odczuwał tę zmianę. Można powiedzieć, że jest do dziś w awangardzie digitalizacji. Polacy są otwarci na innowacje i oczekują praktycznych, szybkich i wygodnych rozwiązań, także w obszarze płatności i rozliczeń – mówi Grzegorz Leńkowski.

Płatności natychmiastowe – komfort dostępny nadal dla nielicznych

Prawdziwym światowym pionierem, jeśli chodzi o przelewy, których rozrachunek odbywa się w czasie zbliżonym do rzeczywistego była Szwajcaria. Już w 1987 r. bank centralny wdrożył system Swiss Interbank Clearing (SIC). Z oczywistych względów system ten, działający na zasadzie RTGS (real-time gross settlement), różni się jednak od projektowanych dla klienta detalicznego i bardziej nowoczesnych rozwiązań, które powstawały dwie dekady później w innych krajach, w tym w Polsce.

Faster Payments Service (FPS) – pierwszy europejski, nowoczesny i działający on-line system służący realizacji przelewów natychmiastowych został uruchomiony w maju 2008 r. w Wielkiej Brytanii z inicjatywy dziesięciu banków. Za obsługę systemu, podobnie jak w Polsce, odpowiada lokalna izba rozliczeniowa – VocaLink. Identycznie jak w przypadku Express Elixir, FPS umożliwia wykonywanie przelewów w trybie 24/7/365, a faktyczny czas realizacji transakcji jest liczony w sekundach. Z danych VocaLink wynika, że tylko w maju br. Brytyjczycy wykonali 141 mln przelewów w systemie FPS na kwotę 115 mld funtów.

W listopadzie 2012 r. system płatności natychmiastowych uruchomiła szwedzka izba rozliczeniowa Bankgirot, a jego pierwsze wykorzystanie dotyczyło cieszącego się obecnie ogromnym powodzeniem systemu płatności mobilnych Swish. W założeniach operatora Bankgirot, system płatności natychmiastowych ma być podstawą do rozwoju kolejnych, nowoczesnych usług związanych np. z płatnościami w e-commerce. Islandczycy z kolei mogą zlecać przelewy natychmiastowe w swoim systemie Greiðsluveitan tylko w określonych godzinach, a nie całodobowo, jak ma to miejsce w Polsce. Obecnie trwają już tam prace nad nowym, bardziej nowoczesnym rozwiązaniem. System płatności natychmiastowych został wdrożony z powodzeniem także w Danii, a jego operatorem jest izba rozliczeniowa Nets. Poza Europą własne systemy tego typu wprowadziły m.in. Brazylia, Meksyk, RPA, Indie, Japonia czy Singapur. W wielu krajach trwają obecnie prace mające na celu uruchomienie takich płatności, jak np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie za projekt odpowiedzialna jest izba rozliczeniowa – The Clearing House.

Polacy polubili przelewy natychmiastowe

W momencie startu usługi w 2012 r., uczestnikami systemu Express Elixir były trzy banki: Bank Millennium, BRE Bank (obecnie mBank) i Meritum Bank (przejęty przez Alior Bank). Dziś możliwość realizowania przelewów za pośrednictwem systemu oferuje większość komercyjnych banków oraz blisko 70 banków spółdzielczych funkcjonujących w ramach stowarzyszeń SGB i BPS.

Usługa z roku na rok zdobywa coraz większe uznanie. Jak wynika z badania ARC Rynek i Opinia „Przelewy ekspresowe i P2P” zrealizowanego w marcu 2017 r. na zlecenie KIR, 79 proc. osób aktywnie korzystających z bankowości internetowej zna choćby ze słyszenia pojęcie przelewy natychmiastowe. Natomiast 38 proc. ocenia tę usługę jako bardzo przydatną.

Imponujący rozwój systemu potwierdzają również stale notowane wzrosty liczby i wartości transakcji. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w I kwartale 2017 r. system po raz kolejny powiększył udział rynkowy. W tym okresie za pośrednictwem Express Elixir rozliczono 950 tys. przelewów, czyli niemal o 490 tys. więcej niż w I kw. 2016 roku na łączną kwotę 3,34 mld zł.

W listopadzie ubiegłego roku wartość przelewów wykonanych w systemie Express Elixir po raz pierwszy osiągnęła miliard złotych i od tego czasu miesięczna wartość przelewów każdorazowo przekracza tę kwotę. W samym tylko czerwcu br. wartość transakcji zrealizowanych za pośrednictwem systemu wyniosła 1,39 mld zł, czyli o 59 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Wysoko cenimy możliwość realizacji przelewów natychmiastowych. Dane z badań, jakie przeprowadziliśmy pokazują, że ponad połowa użytkowników bankowości on-line sięga po to rozwiązanie w sytuacji, gdy chce mieć pewność, że przesyłane pieniądze trafią od razu na rachunek odbiorcy. Klienci banków często również zlecają przelewy natychmiastowe przy okazji robienia zakupów w sklepach internetowych czy opłacania rachunków w ostatniej chwili – dodaje Grzegorz Leńkowski. Część przelewów w systemie stanowią te, realizowane przez przedsiębiorstwa. Firmy chętnie wykorzystują to narzędzie i doceniają wysoki limit kwoty transakcji, wynoszący jednorazowo 100 tys. zł. Przy czym warto zaznaczyć, że system nie ogranicza liczby takich transakcji w ciągu doby.

Stały rozwój systemu

Co ważne, pojawiają się nowe, ciekawe rozwiązania, których funkcjonowanie opiera się na  infrastrukturze Express Elixir. Przykładem tego typu usługi są przelewy natychmiastowe na numer telefonu (płatności mobilne P2P). W celu przesłania pieniędzy z wykorzystaniem telefonu pomiędzy rachunkami, nie trzeba znać numeru konta odbiorcy, a jedynie jego numer telefonu. Jest to rozwiązanie łączące w sobie szybkość i wygodę. Z usługi w pełnym zakresie mogą skorzystać w tej chwili klienci pięciu banków, w ramach ich aplikacji mobilnych. Przelewy na numer telefonu są realizowane za pośrednictwem systemu BLIK.

W marcu tego roku do systemu Express Elixir przyłączony został Narodowy Bank Polski. Dzięki przystąpieniu NBP do systemu Express Elixir przelewy m.in. do ZUS i organów administracji celno-podatkowej mogą być księgowane w czasie liczonym w sekundach.

– Uruchomienie przelewów natychmiastowych w NBP to ważne wydarzenie dla nas jako twórców Express Elixir, ale przede wszystkim dla gospodarki. Jestem przekonany, że w przyszłości, aby sprostać wymogom konsumentów i globalnej konkurencji, niemal wszystkie transakcje międzybankowe będą dokonywane w sposób natychmiastowy – mówi Grzegorz Leńkowski.

Jak podkreśla ekspert, to nie koniec innowacji. Europejski Bank Centralny zamierza uruchomić pod koniec przyszłego roku ogólnoeuropejski system na potrzeby rozrachunku przelewów natychmiastowych (Target Instant Payments Settlement – TIPS). Paneuropejski węzeł, który umożliwi uzyskanie interoperacyjności w zakresie płatności natychmiastowych w euro, buduje także EBA Clearing, czyli spółka należąca do 53 europejskich banków. Obszar płatności natychmiastowych jest także przedmiotem prac innych instytucji funkcjonujących na rynku rozliczeń, takich jak SWIFT czy EACHA. W efekcie tych działań KIR wkrótce umożliwi bankom działającym na polskim rynku realizację przelewów natychmiastowych w euro. W tym zakresie KIR prowadzi obecnie prace nad nowym rozwiązaniem o roboczej nazwie Euro Express Elixir.

Kolejnym etapem prac nad przelewami ekspresowymi w euro ma być utworzenie paneuropejskiej bazy umożliwiającej komunikację z lokalnymi bazami numerów telefonów komórkowych powiązanych z numerami rachunków bankowych. Umożliwi to szybkie przesyłanie pieniędzy na numery telefonów pomiędzy osobami w ramach SEPA (Single Euro Payments Area).

 

Źródło: KIR

 

 

 

Moduł służący przenoszeniu rachunków bankowych w systemie Ognivo został wdrożony przez KIR w 2010 r. Polska to pierwszy kraj w Unii Europejskiej, który udostępnił tę usługę w sposób elektroniczny. W IV kw. 2016 r. decyzję o zmianie rachunku bankowego, z wykorzystaniem systemu Ognivo, podjęło 7 571 osób. W skali miesiąca najwięcej wniosków – 2,7 tys. wpłynęło w październiku. W ciągu całego roku 2016 liczba rachunków przenoszonych przez klientów banków w systemie udostępnianym przez KIR, wyniosła ponad 40,8 tys.

Dzięki ograniczeniu zaangażowania klienta do absolutnego minimum, przenoszenie rachunku w banku korzystającym z usługi Ognivo jest proste i szybkie. Wystarczy złożyć dyspozycję zamknięcia konta i przeniesienia danych do nowego banku. Dotyczy to salda, zleceń płatniczych i pełnomocnictw złożonych w dotychczasowym banku oraz przekazania informacji o dokonanej zmianie odpowiednim instytucjom, np. urzędowi skarbowemu czy ZUS. Wszystkie formalności z tym związane przejmuje bank, którego stajemy się klientem. Cały proces zajmuje zaledwie kilka dni i nie wymaga już udziału klienta. Usługa jest rekomendowana przez Związek Banków Polskich, ale warto pamiętać, że należy do katalogu usług opcjonalnych.

Liczba wniosków o przeniesienie rachunku bankowego w IV kw. 2016 r. wyniosła 7 571. W tym samym okresie 2015 r. odnotowano 14 694 takie wnioski. W ubiegłym roku z udostępnianej przez banki usługi przeniesienia rachunku bankowego w systemie Ognivo skorzystały łącznie 40 822 osoby. Na zamknięcie dotychczasowego rachunku bankowego z wykorzystaniem usługi KIR w IV kw. 2016 r. zdecydowało się 7 509 osób, czyli 99 proc. wszystkich wnioskujących o zmianę rachunku. Przeniesienia salda dokonało 7 390 osób, tj. 97,6 proc. wnioskujących.
O przeniesienie zleceń stałych wystąpiły 584 osoby, a o przeniesienie poleceń zapłaty – 419 osób.

System Ognivo umożliwia bezpieczną i szybką komunikację on-line pomiędzy bankami a innymi podmiotami uprawnionymi do uzyskiwania informacji objętych tajemnicą bankową.

Źródło: kir.pl

Zbliża się termin składania zeznań podatkowych przez firmy – niektóre należy złożyć już do końca stycznia. Dlatego właśnie przedsiębiorstwa zatrudniające więcej niż 5 osób powinny już teraz sprawdzić, czy posiadają ważny kwalifikowany certyfikat umożliwiający podpisanie deklaracji podatkowych podpisem elektronicznym.

Z raportu na temat stanu polskiej e-administracji pt. „E-administracja w Polsce na tle Unii Europejskiej” przygotowanego przez zespół ekspertów z Laboratorium Gospodarki Cyfrowej DELab Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że Polacy wciąż niezbyt chętnie korzystają z usług publicznych oferowanych przez Internet. Zalewnie 31 proc. z nas w ciągu ostatniego roku kontaktowała się z jednostkami administracji za pośrednictwem narzędzi on-line innych niż e-mail. Jest to jeden z najsłabszych wyników w UE. Sytuację ma poprawić realizacja rządowego programu „Od papierowej do cyfrowej Polski”, który zakłada, że w ciągu 5 lat połowa Polaków będzie załatwiała 80 proc. spraw urzędowych przez Internet. Pomimo wymagającego podniesienia poziomu polskiego „ucyfrowienia”, warto zwrócić uwagę na dane Ministerstwa Finansów, z których wynika, że w 2016 r. 46 proc. wszystkich zeznań podatkowych za poprzedni rok stanowiły deklaracje składane przez Internet. To dobry wynik, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jeszcze trzy lata temu odsetek ten wyniósł zaledwie 25 proc.

Kto powinien składać e-deklaracje i do kiedy?

Obowiązek złożenia deklaracji podatkowych w formie elektronicznej dotyczy biur rachunkowych oraz wszystkich firm, które zatrudniają więcej niż 5 pracowników. Termin na przesłanie formularzy fiskusowi (tj. PIT-8C, PIT-11, PIT-R, IFT-1/IFT-1R, IFT-3/IFT-3R oraz rocznego obliczenia podatku PIT-40) mija 28 lutego, jednak w przypadku niektórych deklaracji (PIT-4C oraz PIT-8AR) ostateczna data to 31 stycznia. Pozostałe firmy, czyli te zatrudniające do pięciu pracowników, mają wybór – mogą składać druki w formie papierowej bądź w trybie elektronicznym.

Co to jest podpis elektroniczny?

E-podpis to zbiór danych, które pozwalają na potwierdzenie tożsamości danego użytkownika – wyjaśnia Elżbieta Włodarczyk, dyrektor Linii biznesowej podpis elektroniczny w KIR. – W przypadku e-deklaracji urząd skarbowy, dzięki zastosowaniu podpisów elektronicznych w formularzach, może stwierdzić autentyczność przesłanych przez podatnika dokumentów – dodaje. – Pod względem skutków prawnych podpis elektroniczny jest równoważny podpisowi własnoręcznemu i jednoznacznie poświadcza tożsamość jego właściciela, którym może być jedynie osoba fizyczna – zaznacza E. Włodarczyk.

Warto podkreślić, że podpis elektroniczny jest dużo bardziej odporny na fałszerstwa niż ten składany odręcznie. Jest on przyporządkowany wyłącznie osobie składającej podpis i sporządzany przy pomocy tylko jej dostępnych bezpiecznych urządzeń (karta kryptograficzna) i danych.

E-podpis łatwo dostępny

Zestaw do e-podpisu można kupić w jednej z pięciu firm świadczących usługi certyfikacyjne w zakresie bezpiecznego podpisu elektronicznego, wpisanych do specjalnego rejestru Ministerstwa Cyfryzacji, np. w Centrum Obsługi Podpisu Elektronicznego Szafir w KIR. W przypadku oferowanego przez KIR e-podpisu, klienci mają do dyspozycji sieć kilkunastu placówek firmy w całej Polsce oraz kilkuset współpracujących banków spółdzielczych, których adresy dostępne są na stronie  www.elektronicznypodpis.pl

Jak zamówić podpis elektroniczny? Zestawy w różnych konfiguracjach można zamówić on-line na stronie KIR. Wystarczy wypełnić zamówienie, wydrukować udostępnione dokumenty (umowę oraz zamówienie), opatrzyć je podpisem osoby upoważnionej, a następnie wysłać na adres wybranego oddziału KIR. Dokumenty możemy również wysłać w wersji elektronicznej, potwierdzonej bezpiecznym e-podpisem, na adres podany w podsumowaniu zamówienia. Zamówiony zestaw będzie przygotowany do odbioru w placówce wskazanej w zamówieniu.

www.kir.pl

 

Komunikacja z urzędami za pośrednictwem kanałów elektronicznych jest dziś pod względem prawnym równie skuteczna, jak kontakt osobisty i korespondencja papierowa. Jest to możliwe dzięki podpisowi elektronicznemu, weryfikowanemu za pomocą certyfikatu kwalifikowanego oraz profilowi zaufanemu na platformie ePUAP. Wiele wskazuje na to, że lista spraw urzędowych, które dzięki cyfrowym narzędziom załatwimy nie wychodząc z domu, będzie się systematycznie wydłużać. To trend szczególnie korzystny z perspektywy przedsiębiorcy.

Nowelizacja ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw[1], obowiązująca od 2014 r. sprawiła, że kontakt z administracją publiczną stał się znacznie łatwiejszy. Zmiany w prawie zwiększyły zakres dostępnych e-usług, dzięki czemu  właściciele firm i osoby prywatne mogą zaoszczędzić czas potrzebny na załatwianie spraw urzędowych. – Przedsiębiorcy mogą komunikować się z urzędem on-line za pomocą dwóch form uwierzytelniania:
e-podpisu, czyli bezpiecznego podpisu elektronicznego, weryfikowanego certyfikatem kwalifikowanym lub profilu zaufanego, zakładanego na elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej (ePUAP). Każda z nich nosi szczególne cechy, dlatego warto wiedzieć, czym się różnią i kiedy można je stosować –
mówi Elżbieta Włodarczyk, dyrektor Linii biznesowej podpis elektroniczny w KIR.

Profil zaufany

Profil zaufany to metoda uwierzytelnienia w systemach e-administracji, która pełni taką samą rolę, jak tradycyjny podpis na dokumencie papierowym. Korzystanie z tego narzędzia jest bezpłatne. Według danych Centrum Cyfrowej Administracji, w styczniu 2016 r. profil zaufany ePUAP miało ponad 582 tys. obywateli[2]. Aby móc założyć profil zaufany, należy najpierw zarejestrować konto użytkownika na portalu ePUAP. Następnie z tego konta trzeba wysłać wniosek o potwierdzenie profilu zaufanego. Kolejnym etapem jest uwierzytelnienie go w jednym z urzędów, które oferują taką możliwość. Do urzędu musimy udać się osobiście i potwierdzić naszą tożsamość, legitymując się dowodem osobistym. Lista placówek, w których możemy to zrobić jest dostępna w systemie ePUAP. Po weryfikacji danych i potwierdzeniu tożsamości, konto założone na portalu ePUAP zyskuje status profilu zaufanego. Należy pamiętać, że co 3 lata trzeba go przedłużać. Profil zaufany służy również do logowania do innych systemów elektronicznej administracji, m.in. Platformy Usług Elektronicznych ZUS, Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej czy Portalu Informacyjno-Usługowego Emp@tia.

Bezpieczny podpis elektroniczny

Podpis elektroniczny jest zbiorem danych, które pozwalają na potwierdzenie tożsamości danego użytkownika dzięki certyfikatowi kwalifikowanemu. Za pomocą tego narzędzia możemy podpisywać dokumenty w formie pdf, zapisane w programie Word, a także pliki graficzne. Jak wynika z ustawy o podpisie elektronicznym, bezpieczny certyfikat jest przyporządkowany wyłącznie do osoby go składającej. – Należy zauważyć, że bezpieczny e-podpis praktycznie uniemożliwia fałszerstwo dokumentów. Każda wprowadzana zmiana wymaga autoryzacji i jest odnotowywana przez system weryfikacyjny. Dodatkowo, dokumentu opatrzonego e-podpisem nie można antydatować – tłumaczy Elżbieta Włodarczyk. – Takie dokumenty są znakowane czasem, czyli wiążą dany dokument z konkretną datą, poprzez wygenerowanie elektronicznego potwierdzenia przy użyciu metod kryptograficznych. Narzędzie to przede wszystkim gwarantuje bezpieczeństwo i poufność naszej korespondencji, ale również oszczędza czas i ułatwia przedsiębiorcom kontakty z urzędami – dodaje E. Włodarczyk.

Zestawy do składania bezpiecznego podpisu elektronicznego możemy zakupić wyłącznie u podmiotów akredytowanych przez państwo. Są one wpisane do rejestru Ministerstwa Gospodarki prowadzonego przez Narodowe Centrum Certyfikacji. Obecnie certyfikaty kwalifikowane może wystawiać pięć firm. Wśród nich znajduje się KIR, instytucja infrastruktury polskiego sektora bankowego, która od 1994 r. oferuje usługi z zakresu podpisu elektronicznego Szafir.

„Odnowiony” certyfikat

Certyfikaty są wydawane na rok lub na dwa lata. Po tym czasie wymagają odnowienia. Jest to podyktowane kwestiami bezpieczeństwa, gdyż e-podpisem opatrujemy dokumenty zawierające dane wrażliwe – tłumaczy Elżbieta Włodarczyk. Obecnie dla wielu użytkowników podpisu elektronicznego przypada okres odnowień certyfikatów. Procedura ta jest prosta i można ją przejść w pełni on-line lub przesłać wypełniony formularz dokumentu zamówienia do jednego z centrów certyfikacji za pośrednictwem tradycyjnej poczty.

Jeśli wybierzemy formę elektroniczną, to warto zaplanować cały proces z pewnym wyprzedzeniem, tj. zainicjować odnowienie minimum na 14 dni przed wygaśnięciem ważności aktualnie posiadanego certyfikatu. Jest to istotne, ponieważ ważny e-podpis jest potrzebny w kolejnych etapach procesu odnowienia. Po przesłaniu dokumentów – elektronicznych lub w formie papierowej, następnym krokiem jest aktywacja odnowienia certyfikatu kwalifikowanego – na rok lub dwa lata, w zależności od wybranej wersji. Po zakończeniu całego procesu, klient otrzymuje drogą e-mailową informację o certyfikacie gotowym do zapisania na swojej karcie.

Profil zaufany a bezpieczny e-podpis

Zarówno e-podpis, jak i profil zaufany są przydatne dla użytkownika, który chce skorzystać z usług e-administracji. Warto jednak pamiętać, że różnią się one między sobą zakresem możliwych zastosowań. Jak zauważa Elżbieta Włodarczyk, podstawową różnicą pomiędzy tymi dwoma narzędziami jest ich moc prawna. Bezpieczny podpis elektroniczny jest równoważny pod względem skutków prawnych podpisowi własnoręcznemu. Natomiast profil zaufany jest poświadczeniem, działającym tylko w zakresie spraw załatwianych przez ePUAP. Dzięki określonej w ustawie o podpisie elektronicznym egzekucji prawnej, bezpieczny certyfikat ma szerokie zastosowanie również poza obszarem usług e-administracji. Możemy go stosować m.in. do wystawiania e-faktur, w relacjach z ZUS i urzędem skarbowym, do składania wniosków w KRS czy rejestracji baz danych w GIODO. Bezpiecznego e-podpisu potrzebujemy też np. do zawierania umów cywilnoprawnych w formie elektronicznej, co nie jest możliwe z wykorzystaniem profilu zaufanego ePUAP.

Z e-podpisu weryfikowanego przy użyciu certyfikatu kwalifikowanego nie ma możliwości skorzystać osoba nieupoważniona. Dane są zapisywane na karcie przekazywanej bezpośrednio właścicielowi e-podpisu. Jest ona wyposażona w certyfikaty bezpieczeństwa, które gwarantują, że nikt inny poza posiadaczem, nie ma kopii jego danych. Dodatkowo dostęp do karty chroniony jest kodem PIN. Tak jak w przypadku karty płatniczej, kilkukrotne podanie błędnego PIN, trwale blokuje kartę. W przypadku zaufanego profilu, bezpieczeństwo związane z jego użytkowaniem w dużej mierze zależy od właściwej ochrony dostępu do skrzynki pocztowej jego posiadacza. Dlatego należy chronić dane logowania do naszej poczty i nie udostępniać ich osobie nieuprawnionej.

[1] http://dziennikustaw.gov.pl/du/2014/183/1

[2] http://www.cca.gov.pl/article,zakonczenie_projektu_epuap2,494.html – patrz: Statystyki ePUAP2 za 07 lutego 2016 r., s. 8

 

źródło: KIR

Wielu z nas wizyty w urzędzie kojarzy przede wszystkim ze stratą czasu. Na załatwienie samych tylko spraw podatkowych przeciętny przedsiębiorca znad Wisły poświęca co roku ok. 286 godzin, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej to 176 godzin[1]. Na szczęście są sposoby, by ograniczyć czas poświęcany na wypełnianie biurokratycznych powinności. Wystarczy wiedzieć, które z nich można załatwić w trybie on-line.

Otwórz firmę przez Internet

Zarejestrowanie działalności gospodarczej nie wymaga wizyty w urzędzie. Formularz z wnioskiem o zarejestrowanie firmy można za pośrednictwem serwisu Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) przekazać wprost do Ministerstwa Gospodarki. Autoryzacji dokonuje się za pomocą bezpiecznego podpisu elektronicznego lub z wykorzystaniem profilu zaufanego. Prawidłowo wypełniony i wysłany wniosek gwarantuje, że informacja o rozpoczęciu działalności gospodarczej już następnego dnia znajdzie się w ewidencji. W taki sam sposób można zawiesić, wznowić, a nawet zamknąć działalność. Przez Internet, za pośrednictwem platformy https://ems.ms.gov.pl/ w Krajowym Rejestrze Sądowym można rejestrować również spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, jawne i komandytowe.

Urzędy ery cyfrowej

W 2014 r. ponad 1,5 mln dokumentów zostało dostarczonych do urzędów w postaci cyfrowej, a liczba osób posiadających konto na elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej (ePUAP) wyniosła ponad 800 tysięcy – podaje Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji [2]. Systematycznie przybywa też urzędów, które oferują obsługę interesantów w sposób elektroniczny. Za pośrednictwem ePUAP można już m.in. składać różnego rodzaju deklaracje podatkowe, wnosić opłaty skarbowe i celne, wnioskować o odpis akt stanu cywilnego, zmieniać adres do korespondencji lub zamieszkania, złożyć deklarację śmieciową czy wniosek o rejestrację pojazdu (również tego sprowadzonego z zagranicy), a to jeszcze nie koniec. Jak informuje MAC – trwają prace zmierzające do poprawy funkcjonalności platformy ePUAP, w tym do podniesienia jej wydajności i dostępności. Można zatem oczekiwać, że lista spraw, które będzie można załatwić bez wizyty w urzędzie, z czasem będzie się wydłużać.

E-faktury

Odkąd e-faktury są traktowane przez urzędy skarbowe na równi z papierowymi, systematycznie rośnie ich popularność. Jak wynika z badania „Wybieram e-faktury – klienci biznesowi”, jedynie co czwarta polska firma nigdy nie miała do czynienia z elektronicznymi fakturami[3]. I choć te 25 proc. to wciąż niemało to widać, że sytuacja powoli się poprawia i przedsiębiorcy zaczynają dostrzegać zalety tego rozwiązania. Według badania, ponad 80 proc. firm, które planują przejście na e-fakturowanie robi to ze względu na uzyskiwaną oszczędność czasu i pieniędzy. Co ciekawe, najbardziej otwarte na faktury elektroniczne są małe przedsiębiorstwa, w których udział faktur elektronicznych w dokumentacji księgowej wynosi ponad 70 proc.

Rezygnacja z faktur papierowych na rzecz ich elektronicznych odpowiedników daje przedsiębiorstwu możliwość znacznego ograniczenia wydatków ponoszonych przy wystawianiu i wysyłaniu dokumentów sprzedaży. To nie tylko oszczędność materiałów biurowych – papieru, tonera czy kopert, ale też szansa na zwiększenie wydajności pracy. E-faktury nie trzeba drukować, wysłanie jej do klienta trwa tyle co jedno kliknięcie, a archiwizacja jest mniej kosztowna niż w przypadku faktur papierowych – mówi Dariusz Marcjasz, wiceprezes Zarządu KIR, nadzorujący rozwój usług kartowych i płatności internetowych.

Wystawca faktur, np. operator telekomunikacyjny, dostawca wody lub prądu ma do dyspozycji nowoczesne narzędzia ułatwiające klientom regulowanie swoich cyklicznych zobowiązań. Należy do nich udostępniana przez KIR usługa Invoobill, która upraszcza proces dokonywania płatności. Jest to pierwsze na polskim rynku rozwiązanie, służące elektronicznej prezentacji i opłacaniu rachunków przez Internet, w standardzie EBPP (Electronic Bill Presentment and Payment). – Świadczeniodawca przesyła fakturę lub rachunek za własne usługi w formie elektronicznej na konto klienta w bankowości internetowej. Aby je opłacić, wystarczy zalogować się do swojego konta, wybrać odpowiednią zakładkę i uregulować zobowiązanie jednym kliknięciem. Z usługi mogą korzystać zarówno osoby prywatne, jak i przedsiębiorcy – wyjaśnia D. Marcjasz. Invoobill daje przedsiębiorcy możliwość komunikowania się z ponad 11 mln użytkowników bankowości internetowej w Polsce, którym poza rachunkami można także przesyłać billingi czy oferty promocyjne. W ramach usługi dostępne są na bieżąco aktualizowane raporty o statusie płatności. Na rzecz rozwiązań technologicznych umożliwiających e-fakturowanie przemawia też argument ekologiczny: 1,5 mld faktur wystawianych rocznie w Polsce oznacza – przy wersji papierowej – konieczność wycinki 255 tys. drzew, czyli 127,5 hektara lasu. Warto mieć zatem na uwadze, że korzystając z elektronicznego obiegu dokumentów chronimy środowisko naturalne i oszczędzamy jego zasoby.

Fiskus w sieci

Obowiązek rozliczania podatków firmowych również można wypełnić nie wstając zza własnego biurka. Polscy przedsiębiorcy za pośrednictwem platformy e-Deklaracje składają już ok. 35 proc. spośród wszystkich deklaracji VAT. Natomiast z początkiem 2015 r. wprowadzono obowiązek przesyłania deklaracji CIT i większości PIT[4] w wersji elektronicznej. Obowiązek ten dotyczy przedsiębiorców zatrudniających powyżej pięciu osób. Aby w pełni korzystać z tych udogodnień, trzeba zaopatrzyć się w bezpieczny podpis elektroniczny. O ile posiadanie profilu zaufanego może być wystarczające do kontaktów z administracją publiczną poprzez platformę e-PUAP i do rejestracji firmy w CEIDG, to warto wiedzieć, że ograniczenia jego funkcjonalności uniemożliwiają już m.in. złożenie deklaracji podatkowych.

Podstawową różnicą pomiędzy bezpiecznym e-podpisem z certyfikatem kwalifikowanym a zaufanym profilem jest moc prawna. Profil zaufany jest poświadczeniem, działającym jedynie w zakresie spraw załatwianych przez ePUAP. Natomiast bezpieczny podpis elektroniczny, weryfikowany certyfikatem kwalifikowanym, jest równoważny pod względem skutków prawnych podpisowi własnoręcznemu – wyjaśnia D. Marcjasz. – Dzięki mocy prawnej, określonej w ustawie o podpisie elektronicznym, bezpieczny e-podpis ma bardzo szerokie zastosowanie również poza obszarem e-administracji – dodaje D. Marcjasz.

Obecnie podpis elektroniczny można stosować m.in. w kontaktach z ZUS, urzędem skarbowym, do wystawiania e-faktur, składania wniosków do KRS czy rejestracji baz danych w GIODO. E-podpis umożliwia też uczestniczenie w przetargach i aukcjach elektronicznych. Zestaw do e-podpisu można kupić w jednej z pięciu firm świadczących usługi certyfikacyjne w zakresie bezpiecznego podpisu elektronicznego, wpisanych do specjalnego rejestru Ministerstwa Gospodarki. W przypadku KIR i jego e-podpisu Szafir jest to sieć kilkunastu placówek w całej Polsce oraz kilkuset banków spółdzielczych współpracujących z KIR, których adresy dostępne są na stronie www.elektronicznypodpis.pl.

 

[1] http://www.cbia.pracodawcyrp.pl/aktualnosci/74-gospodarka/89-nadmierna-biurokracja-hamuje-polskich-przedsiebiorcow.

[2] http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/nowa-era-polskich-urzedow-w-2014-roku-za-pomoca-epuap-wyslano-ponad-1-5-mln-dokumentow,503070.html

[3] http://www.wybieramefaktury.pl/images/raport_e-faktury_B2B.pdf, s. 6

[4] http://prawo.rp.pl/artykul/1186356.html

źródło: KIR

Prezes Narodowego Banku Polskiego wyraził zgodę na prowadzenie przez KIR krajowego systemu rozliczeń płatności kartowych. Wdrażany przez KIR system jest przeznaczony do rozliczania transakcji dokonanych przy użyciu kart wydanych przez banki i instytucje prowadzące działalność w Polsce. SPK będzie przetwarzał płatności kartowe realizowane w punktach usługowo-handlowych, bankomatach oraz innych urządzeniach zlokalizowanych w kraju, obsługiwanych przez agentów rozliczeniowych działających na rynku lokalnym.

Od ponad 20 lat KIR świadczy usługi w zakresie rozliczeń transakcji dla sektora bankowego i finansowego w Polsce. Gwarantuje najwyższe standardy jakości i bezpieczeństwa w ramach  prowadzonych systemów rozliczeniowych: Elixir dla komunikatów płatniczych w złotych, Express Elixir dla przelewów natychmiastowych w złotych i Euro Elixir dla komunikatów płatniczych w euro. 

W ramach nowego systemu KIR będzie zapewniał rozliczenia krajowych transakcji kartowych oraz udostępniał usługi wspierające, niezbędne do rozliczenia transakcji dla kart obecnie wydawanych na rynku polskim.

KIR nie tworzy schematu krajowej karty płatniczej, a jedynie zapewnia lokalną obsługę określonych procesów w zakresie rozliczeń transakcji kartowych dokonanych z użyciem kart Visa i MasterCard.

– Podstawową działalnością KIR jest rozliczanie transakcji międzybankowych. Już teraz obsługujemy ponad 1,6 mld przelewów rocznie Mamy trwałe relacje i wieloletnie umowy – w ramach obecnie świadczonych usług – z bankami i częścią agentów rozliczeniowych w Polsce. Rozliczanie transakcji kartowych jest dla nas naturalnym rozszerzeniem prowadzonej działalności – mówi Dariusz Marcjasz, wiceprezes Zarządu KIR.

Zgoda na prowadzenie systemu SPK wydana przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego umożliwia podpisanie umów z pierwszymi z uczestnikami systemu oraz uruchomienie procesów wdrożeniowych. – Dotychczas podpisanych zostało klika listów intencyjnych, zarówno z bankami jak i agentami rozliczeniowymi. Nowy system będzie gotowy do produkcyjnego wdrożenia pierwszych uczestników w drugiej połowie roku, po zakończeniu procesów certyfikacyjnych wymaganych przez organizacje kartowe – zapowiada D. Marcjasz.   

źródło: KIR

Dane GUS pokazują, że mimo problemów za wschodnią granicą, wartość polskiego eksportu w 2014 roku wzrosła. Tę dobrą sytuację potwierdzają także dane płynące z badania Portfela należności polskich eksporterów przeprowadzonego przez Krajowy Rejestr Długów. Wynika z niego, że wzrasta liczba eksportujących przedsiębiorstw, które nie mają problemu z odzyskaniem należności od zagranicznych kontrahentów.

Odsetek eksporterów, których zagraniczni kontrahenci płacą na czas, w porównaniu do poprzedniego kwartału wzrósł z 63,1% do 70,6%. Jednak równocześnie, zwiększyła się liczba firm, u których to zjawisko się pogłębiło. Aktualnie dotyczy to 8,7% polskich eksporterów.

Spośród 29,4% tych, którzy mają problemy z wyegzekwowaniem należnych pieniędzy od partnerów zagranicznych połowa deklaruje, że problemy owszem są, ale utrzymują się na stałym poziomie. U co piątego przedsiębiorstwa skala tego problemu maleje. Z kolei u pozostałych eksporterów sytuacje, w których zagraniczny kontrahent nie płaci na czas stały się częstsze. Jest ich co prawda więcej niż w poprzednim kwartale, ale obraz wszystkich należności polskiego eksportu rysuje się pozytywnie.

Co więcej, w porównaniu z poprzednim kwartałem spadł odsetek niespłaconych należności pochodzących z eksportu. Obecnie stanowią one 3,9% portfela wszystkich należności eksporterów, a to o 18,6% mniej niż w przypadku ogółu należności polskich przedsiębiorstw. Pokazuje to, że skala problemów z długami w eksporcie jest mniejsza.

Zagraniczne długi trudniej odzyskać, dlatego polscy przedsiębiorcy, aby uniknąć strat pieniędzy i czasu na dochodzenie roszczeń, bardziej skrupulatnie weryfikują kontrahentów spoza kraju – mówi Adam Łącki prezes Krajowego Rejestru Długów, który współpracuje z SCHUFA HOLDING AG w zakresie wymiany informacji gospodarczych pomiędzy polskimi i niemieckimi przedsiębiorstwami.

Małe firmy też eksportują

Jak podaje GUS w ubiegłym roku sprzedaliśmy za granicę towary i usługi za 682 360 mln zł. W porównaniu do roku wcześniejszego polski eksport wzrósł o 5,3%. Swój udział w tym sukcesie ma także sektor MSP. Z badania Banku Pekao przeprowadzonego na grupie 7 tys. mikro i małych przedsiębiorców wynika, że w 2014 roku liczba eksporterów w tym segmencie rynku wzrosła. W 2013 roku eksportowała co czwarta mała firma (24%), z kolei w 2014 roku już co trzecia (33%). Także wśród mikrofirm odsetek eksporterów wzrósł z 7% w 2013 roku do 12% w 2014 roku. Z kolei według raportu Bibby MSP Indeks w całym sektorze eksportuje aż 46%.

Eksport przestał być już domeną dużych firm. Wielu małych przedsiębiorców coraz odważniej szuka klientów poza granicami Polski. Najbardziej cieszy to, że pozbyli się kompleksów i uwierzyli, że są w stanie konkurować z zagranicznymi firmami nie tylko ceną, ale także jakością. Dobrze by było, aby rząd wsparł małych eksporterów, np. gwarancjami kredytowymi, byłaby to znacząca pomoc – mówi Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy.

źródło: Krajowy Rejestr Długów

Znaczenie sieci SWIFT, umożliwiającej globalny obieg pieniądza, jest w ostatnim czasie przedmiotem ożywionej dyskusji publicznej, zwłaszcza w kontekście istnienia możliwości odcięcia dostępu do jej funkcjonalności. Sieć SWIFT to międzynarodowa platforma wymiany danych pomiędzy różnymi instytucjami finansowymi, do których zalicza się banki, giełdy papierów wartościowych, izby rozliczeniowe. Z rozwiązań SWIFT korzysta obecnie przeszło 10 tys. podmiotów z ponad 200 krajów.

Dlaczego decyzja o pozbawieniu dostępu do sieci SWIFT może być dotkliwą sankcją gospodarczą? Zdaniem większości ekspertów, taki krok uderza w fundamenty gospodarki, wykluczając sprawną wymianę płatności transgranicznych w relacjach z odciętym krajem. Brak dostępu do sieci SWIFT powoduje znaczne utrudnienia  a nawet zamrożenie wymiany handlowej, co z kolei oznacza ogromne straty dla eksporterów i importerów. Przy niezbyt stabilnej gospodarce może to grozić bankructwem danego kraju.

SWIFT umożliwia globalny obieg pieniądza

Powszechnie używany termin SWIFT jest skrótem od „Society Worldwide Interbank Financial Telecommunication”. To międzynarodowe stowarzyszenie, które jest właścicielem globalnej platformy transmisji danych finansowych. Służy ona do realizacji transgranicznych operacji finansowych w dowolnej walucie, poprzez wymianę komunikatów pomiędzy instytucjami.

Organizacja SWIFT została utworzona w 1973 r. przez 239 banków z 15 krajów, w celu standaryzacji komunikacji i stworzenia uniwersalnego języka dla wiadomości finansowych. W 1977 r. został wysłany pierwszy komunikat. Początkowo SWIFT obsługiwał tylko banki, wykorzystujące tę sieć dla realizacji płatności transgranicznych. W ciągu następnych lat, oprócz banków, do grona podmiotów korzystających z rozwiązań SWIFT dołączyły także inne instytucje finansowe: brokerzy i dealerzy, giełdy papierów wartościowych, instytucje depozytowo-rozliczeniowe, instytucje handlu zagranicznego oraz infrastrukturalne, tj. izby rozliczeniowe, a od 2001 r. również korporacje. Obecnie organizacja posiada ponad 10 tys. klientów w ponad 200 krajach, którzy każdego dnia generują łącznie ponad 22 miliony komunikatów, co według danych SWIFT z grudnia 2014 r., daje ponad 5,5 mld komunikatów rocznie. W opinii ekspertów konsekwencje odcięcia dostępu do tak istotnego, globalnego systemu zapewniającego sprawną wymianę komunikatów płatniczych, praktycznie w przypadku każdego kraju mogą być paraliżujące dla gospodarki.

KIR certyfikowanym SWIFT  Service Bureau

Także w Polsce zdecydowana większość uczestników rynku finansowego korzysta z tego systemu. KIR, jako jedyna instytucja w naszym kraju pełni funkcję SWIFT Service Bureau, oferując usługi dostępu do sieci SWIFT na zasadach komercyjnych. Jak podkreśla Grażyna Cheetham z Linii biznesowej rozliczenia w KIR, status SWIFT Service Bureau oznacza, że KIR funkcjonuje jako podmiot certyfikowany, ale niezależny od  organizacji SWIFT. – Usługi przez nas świadczone obejmują pośrednictwo w elektronicznym przesyłaniu komunikatów do sieci SWIFT, realizowane przy wykorzystaniu własnej infrastruktury teleinformatycznej, a także wsparcie techniczne dla użytkowników SWIFT w Polsce w zakresie infrastruktury dostępowej –  mówi G. Cheetham.

SWIFT w komunikacji pomiędzy bankami

Kluczowymi uczestnikami SWIFT są banki, dla których jest on platformą komunikacyjną służącą do realizacji międzynarodowych transakcji finansowych. Na potrzeby banków określono 10 kategorii komunikatów, które obsługują takie obszary biznesowe jak: płatności i czeki, transfery między instytucjami finansowymi, rynek Forex, inkasa, akredytywy i gwarancje, rynek papierów wartościowych, metali szlachetnych, czeków podróżniczych, zarządzanie środkami pieniężnymi oraz wyciągi bankowe.

W ostatnim czasie platforma SWIFT jest adaptowana również przez paneuropejskie i krajowe systemy rozliczeniowe. Dotyczy to przede wszystkim systemów wysokokwotowych RTGS i – w mniejszym stopniu – także niskokwotowych LVP. Od czerwca 2013 roku sieć SWIFT jest również wykorzystywana do komunikacji z nowym polskim systemem, służącym do przeprowadzania międzybankowych rozliczeń wysokokwotowych w złotych SORBNET2, prowadzonym przez Narodowy Bank Polski. W oparciu o rozwiązania SWIFT działa paneuropejski system płatności wysokokwotowych realizowanych w euro – TARGET2. SWIFT pełni także rolę platformy dostępowej dla systemów płatności niskokwotowych w euro STEP2 (STEP2) i rozliczeń wielowalutowych CLS.

SWIFT dla firm… i dla Kowalskiego.

Najmłodszą grupą użytkowników SWIFT są przedsiębiorstwa, które mogą już korzystać z tej sieci do bezpośredniej komunikacji z bankami. Warto też pamiętać, że SWIFT jest wykorzystywany pośrednio także przez indywidualnych klientów banków. – Jeśli chcemy wykonać przelew w euro na rachunek prowadzony w innym banku, w kraju członkowskim Unii Europejskiej, Islandii, Lichtensteinie, Norwegii lub Szwajcarii, powinniśmy skorzystać z przelewu walutowego SEPA, który jest rozliczany w obsługiwanym przez KIR systemie Euro Elixir. W innym przypadku, przelew walutowy jest realizowany z wykorzystaniem komunikatu SWIFT, co od strony systemu transakcyjnego banku wygląda zazwyczaj identycznie, ale wiąże się z wyższymi kosztami dla klienta banku – wyjaśnia Grażyna Cheetham z KIR.

Dokonując przelewu w walucie innej niż euro, możemy złożyć odpowiednią dyspozycję bezpośrednio w oddziale banku, gdzie doradca wykona w naszym imieniu całą operację. Zdecydowana większość instytucji finansowych działających na polskim rynku, umożliwia jednak dokonanie przelewu
za granicę również w systemie bankowości elektronicznej. – Do realizacji takiej operacji nie musimy posiadać specjalnego konta w walucie obcej, wystarczy nasze podstawowe konto osobiste prowadzone w złotówkach – mówi G. Cheetham.

Zlecenie przelewu z wykorzystaniem komunikatu SWIFT jest bardzo proste. Wystarczy wpisać w formularzu przelewu tzw. kod BIC banku, do którego nasze pieniądze mają trafić oraz numer rachunku odbiorcy. Właściwy kod BIC możemy w szybki sposób odszukać na stronie internetowej www.swift.com. W kodzie BIC ‘zaszyte’ są informacje wskazujące na kraj, miasto, bank a niekiedy również konkretny oddział, do którego mają trafić przekazywane środki. Sam system SWIFT nie przechowuje ani pieniędzy, ani informacji finansowych. Nie zarządza też rachunkami bankowymi w imieniu klientów. – To przede wszystkim platforma służąca do wymiany informacji finansowych w ustandaryzowany, bezpieczny i niezawodny sposób – podkreśla Grażyna Cheetham. – Korzystanie ze SWIFT jest korzystne zarówno dla wszystkich należących do systemu podmiotów, jak i klientów banków. Natomiast funkcjonowanie całego kraju poza systemem jest w dzisiejszym, zglobalizowanym świecie praktycznie niemożliwe – podsumowuje G. Cheetham.

źródło: materiały prasowe KIR

Jak radzić sobie z płaceniem rachunków skutecznie, bezpiecznie i bez stresu? Wcale niekoniecznie trzeba poświęcać na to wiele czasu. Wystarczy dobra organizacja i znajomość funkcjonalności dostępnych na rynku usług.

Badanie przeprowadzone przez firmę Intrum Justitia zarządzającą należnościami finansowymi, wskazuje, że aż 80 proc. Polaków podziela przekonanie, że rachunki należy opłacać terminowo. W praktyce nie zawsze się to udaje. Powodem tego często nie jest brak pieniędzy, ale zwykłe roztargnienie czy zgubienie faktury, a konsekwencje mogą być dotkliwe. Choćby brak prądu, odłączonego w najmniej oczekiwanym momencie, może zasadniczo skomplikować nasze plany.

Wyznacz „dzień opłat”

Do płacenia rachunków warto podejść systematycznie, a wówczas pomocne mogą okazać się tradycyjne rozwiązania. Żeby nie mieć kłopotów z terminowym regulowaniem różnych należności, lepiej zamiast wielu dat zapamiętać jedną. Jeśli przeanalizujemy kiedy przychodzą nasze rachunki oraz jakie mają terminy płatności, najprawdopodobniej uda nam się wybrać jeden dzień w miesiącu, który będzie optymalnym terminem na nasz własny „dzień opłat”. Później wystarczy tylko konsekwentnie pamiętać o wyznaczonej dacie.

Nie unikaj nowoczesnych rozwiązań

Przy zapamiętywaniu ważnych spraw z pomocą coraz częściej przychodzi nam technologia. Do najprostszych rozwiązań, które mogą okazać się przydatne w terminowym opłacaniu rachunków należy elektroniczny kalendarz, dostępny np. w telefonach komórkowych. Narzędzie to pozwala zanotować wszystkie terminy wymagające zapamiętania i ustawić dla nich powiadomienia. Wydarzenie, np. data płatności, może być powtarzane z dowolną regularnością. Zainteresowani bardziej rozbudowanymi aplikacjami mogą chcieć skorzystać z innych opcji – np. Google Calendar. Przypomnienia, które można otrzymywać mailem lub w formie wiadomości SMS, dowolnie ustalając z jakim wyprzedzeniem mają przychodzić należą do funkcjonalności najchętniej wykorzystywanych przez użytkowników. Kalendarz możemy przeglądać i edytować z wielu urządzeń, ponieważ synchronizuje się automatycznie. Podobne funkcje oferuje także wiele specjalnych aplikacji, dostępnych dla użytkowników smartfonów i tabletów bez względu na system operacyjny.

O rachunkach każ pamiętać… usługodawcy

Są sposoby, aby w ogóle uniknąć obciążania pamięci kwestią opłacania faktur. Rozwiązaniem pozwalającym na przeniesienie obowiązku wykonania terminowej płatności na naszego usługodawcę jest polecenie zapłaty. Aby z niego skorzystać należy udzielić wierzycielowi (np. dostawcy usług telekomunikacyjnych) zgody na zlecanie bankowi dyspozycji obciążenia naszego rachunku. Dzięki temu mamy pewność, że pieniądze trafią na wskazane przez nas konto we właściwym czasie. Informacje o zrealizowanej płatności znajdziemy w historii transakcji i na wyciągu bankowym. Każdy klient ma prawo do anulowania takiej płatności w ciągu 56 dni (w przypadku firm – w ciągu 5 dni) bez podawania przyczyny.

Polecenie zapłaty ułatwia życie wszystkim, którzy po prostu zapominają o terminowym opłacaniu rachunków lub z różnych powodów wolą nie zaprzątać sobie tym głowy – mówi Maja Markiewicz, dyrektor Linii biznesowej usługi Ognivo w KIR, pozwalającej na obsługę wymienianych między bankami zgód na polecenie zapłaty w formie elektronicznej. – Dzięki tej usłudze oszczędzamy czas i zyskujemy pewność, że wszystkie płatności będą zrealizowane terminowo. Dodatkowym atutem tego rozwiązania jest bezpieczeństwo – wiemy, że pieniądze na pewno trafią na właściwe konto – dodaje M. Markiewicz.

Opłacaj rachunki z jednego miejsca

Dobrym sposobem na unikanie opóźnień w płaceniu rachunków jest usługa typu EBPP (elektroniczna prezentacja i płatność rachunków), która umożliwia udostępnianie rachunków i faktur w bankowości elektronicznej i ich opłacanie bezpośrednio z naszego konta.

– Regulowanie opłat w taki sposób jest bardzo bezpieczne, ponieważ nie naraża nas na ataki phishingowe oraz eliminuje możliwość błędnego przepisania numeru konta w momencie zlecania transakcji w bankowości internetowej. Kolejna zaleta to wygoda – nie trzeba pamiętać o każdej fakturze z osobna, ani tracić czasu na logowanie do wielu e-boków – wystarczy zalogować się do swojego banku i tam dokonać płatności za fakturę. Dzięki temu łatwiej uniknąć opóźnień i ewentualnych konsekwencji związanych z przeoczeniem terminu płatności – tłumaczy Artur Wojtczuk, dyrektor Linii biznesowej płatności internetowe w KIR, nadzorujący rozwój systemu Invoobill.

Jak to wygląda w praktyce? Najpierw musimy sprawdzić czy nasz dostawca usług umożliwia swoim klientom opłacanie rachunków za pomocą wybranego systemu EBPP, np. Invoobill. Jeśli tak, wystarczy aktywować usługę w systemie bankowości internetowej i przekazać dostawcy specjalny kod, który otrzymamy od banku. Dzięki temu wszystkie faktury będą dostarczane w formie elektronicznej na internetowe konto bankowe. Ich opłacenie będzie wymagać zalogowania się do systemu bankowości elektronicznej i po wybraniu właściwej zakładki – zaakceptowania transakcji jednym kliknięciem.

Na ostatnią chwilę

Jeśli nie wykorzystujemy żadnego z wymienionych sposobów i nagle okaże się, że właśnie upływa termin opłacenia rachunku – nie ma jeszcze powodu do paniki. Zwykły przelew dociera na konto odbiorcy najczęściej w ciągu doby, lub – w najlepszym wypadku – kilku godzin, ale trzeba pamiętać, że dzieje się tak tylko w dni robocze. Jest jednak sposób, aby pieniądze trafiły na wskazany rachunek w czasie liczonym w sekundach. Taką możliwość dają przelewy natychmiastowe, np. Express Elixir, którego operatorem jest KIR. Bez względu na to czy o niezapłaconej fakturze przypomnimy sobie w środku nocy, czy w niedzielę rano, możemy zrealizować transakcję i mieć pewność, że chwilę później przelew dotrze do wskazanego przez nas odbiorcy. Z publikowanych przez KIR statystyk systemów rozliczeniowych wynika, że coraz więcej Polaków korzysta z przelewów natychmiastowych. W grudniu 2014 r. klienci banków zlecili w systemie Express Elixir ponad 120 tys. takich przelewów – ponad trzykrotnie więcej niż w analogicznym miesiącu r. 2013 (38 tys. transakcji).

źródło: KIR

Okres przedświąteczny dla większości z nas oznacza wydatki większe niż zwykle. Coraz częściej do tego, aby zapłacić za prezenty czy wesprzeć finansowo bliskich nie używamy już gotówki. Zwłaszcza, że do wykonania przelewu wystarczy kilka kliknięć lub przesunięć palcem po ekranie smartfona. Liczba tak realizowanych transakcji regularnie rośnie. Jak wynika z danych KIR, rekordowo dużo i często przelewamy w grudniu. Kiedy najlepiej wykonać przelew by do odbiorcy dotarł w odpowiednim momencie, np. przed Wigilią? Dzień czy dwa dni wcześniej? A może wystarczy kilka sekund?

W grudniu przelewamy najwięcej

Ze statystyk, obsługiwanego przez KIR systemu rozliczeniowego Elixir wynika, że w grudniu 2013 r. Polacy zrealizowali niemal 137 mln transakcji na łączną kwotę ponad 358 mld zł. Na tle danych z wcześniejszych miesięcy był to wynik rekordowy. Można się spodziewać, że w tym roku będzie podobnie – mówi Michał Szymański, wiceprezes Zarządu KIR, nadzorujący Obszar Rozliczeń.

Czemu tak chętnie przelewamy pieniądze właśnie pod koniec roku? Jak pokazały badania Deloitte, Polacy bardzo lubią dostawać od bliskich… pieniądze. Jako pożądany prezent wskazało je w tegorocznym ‘Christmas Survey’ aż 38 proc. badanych. Osoby, które decydują się kupić podarunki coraz częściej szukają ich w e-sklepach. Respondenci kupujący w sieci, jako najpopularniejszy sposób płatności, wymieniają przelew wykonywany przez Internet (75 proc. wskazań w badaniu ‘e-commerce w Polsce 2014’). Oczywiście większa liczba przelewów nie jest efektem wyłącznie naszych okołoświątecznych wydatków. Wpływ na statystyczne rekordy mają również firmy, które w grudniu wydają pieniądze zabudżetowane na mijający rok.

System, na którym opiera się obieg pieniądza

Swoistym krwiobiegiem elektronicznego pieniądza, który pozwala na sprawne realizowanie transakcji, jest Elixir. Zarządzany przez KIR system rozliczeniowy jest kluczowym ‘trybem’ w infrastrukturze sektora finansowego – odpowiada za szybkość i niezawodność wymiany informacji o przelewach krążących pomiędzy bankami i rachunkami ich klientów. Bez względu na to, czy korzystamy z bankowości za pomocą telefonu, tabletu lub komputera, czy też składamy dyspozycję tradycyjnie – w oddziale banku, zlecony przelew dociera do adresata dzięki wymianie informacji między bankami w systemie Elixir.

Jak to działa? System Elixir umożliwia bankom wymianę tzw. komunikatów płatniczych, czyli informacji o zleconych transakcjach, w ramach sesji rozliczeniowych. KIR przeprowadza sesje rozliczeniowe w dni robocze, o stałych porach: 9:30, 13.30 i 16:00. Jednak konkretny moment pojawienia się pieniędzy na koncie odbiorcy przelewu zależy od wewnętrznych regulacji banków, opisanych w regulaminach usług. Jeśli zlecimy przelew wystarczająco wcześnie, przesłane pieniądze zostaną zaksięgowane na rachunku odbiorcy jeszcze tego samego dnia po południu. Z kolei przelew, który wykonamy np. o godz. 17.00 trafi na wskazane konto dopiero kolejnego dnia roboczego, bo skierowany będzie do rozliczenia w sesji porannej.

Droga, którą musi „przejść” zlecenie by pieniądze dotarły na wskazany rachunek ma kilka etapów. Pierwszym jest weryfikacja, polegająca na potwierdzeniu prawa do zlecenia przelewu z danego rachunku (w oddziale identyfikujemy się dowodem tożsamości, w Internecie podajemy login i hasło do bankowości elektronicznej) oraz sprawdzenie poprawności zlecenia (np. kompletność cyfr w numerze rachunku odbiorcy). Następnie, po wprowadzeniu zleceń do systemu, bank tworzy z danych komunikaty płatnicze, które przesyła do KIR. Warto wiedzieć, że do KIR trafia jedynie informacja o komunikatach, a nie pieniądze przelewane przez klientów banków. Nad prawidłowym przebiegiem rozliczeń czuwa Narodowy Bank Polski.

Dobrze wiedzieć, jak będą w okresie świątecznym rozliczane standardowe przelewy bankowe.Na co dzień możemy mieć pewność, że pieniądze, które chcemy komuś przekazać trafią do tej osoby najpóźniej kolejnego dnia lub w poniedziałek, jeśli zlecimy transakcję w weekend. W okresie świąt musimy się liczyć z kilkudniową przerwą w działaniu systemu, związaną z dniami ustawowo wolnymi od pracy – mówi Michał Szymański. – Ze względu na tegoroczny układ wolnych dni przelew wykonany np. wieczorem w środę 24 grudnia będzie zrealizowany w poniedziałek, 29 grudnia. Przy zlecaniu terminowych płatności trzeba dodatkowo uwzględnić fakt, że w tym roku 24 grudnia, na wniosek banków, KIR nie przeprowadza trzeciej sesji rozliczeniowej w systemie Elixir. Żeby ewentualne opóźnienie nie pokrzyżowało nam planów, płatności warto realizować z odpowiednim wyprzedzeniem albo skorzystać z przelewu natychmiastowego w systemie Express Elixir – dodaje M. Szymański.

 Przelew natychmiast? To możliwe

Polacy mają do dyspozycji przelewy natychmiastowe jako jedni z nielicznych na świecie. System Express Elixir pozwala na przelewanie pieniędzy pomiędzy kontami w różnych bankach, w czasie liczonym w sekundach, przez całą dobę – również w weekendy i święta. To narzędzie sprawdzające się zarówno w przypadku osób, którym zdarza się zapominać o płatnościach i muszą realizować je „na ostatnią chwilę” jak i tych, którzy chcą mieć pełną kontrolę nad momentem realizacji transakcji i pewność, że odbiorca niezwłocznie otrzyma pieniądze. W okresie świąt Express Elixir może być dobrą opcją dla wszystkich decydujących się wesprzeć finansowo nadwątlone zakupami rodzinne budżety lub zainteresowanych przyspieszeniem realizacji zamówień w sklepach internetowych. Planując zlecenie przelewu natychmiastowego warto upewnić się, że zarówno bank nadawcy jak i bank odbiorcy obsługuje system Express Elixir.

Nie tylko złotówki

W naszym rejonie Europy dość powszechnym zjawiskiem jest emigracja w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Często, a ze szczególnym natężeniem w okresie świąt, Polacy z zagranicy przekazują pieniądze bliskim w kraju. Jeśli wolimy inne opcje niż transportowanie pliku banknotów w bagażu podręcznym, warto pomyśleć o zleceniu przelewu. Jest to szczególnie łatwe w przypadku międzynarodowych transakcji w euro. Ich realizację umożliwia, uruchomiony przez KIR blisko 10 lat temu, system Euro Elixir. System zapewnia paneuropejski zasięg dzięki połączeniom z najważniejszymi instytucjami rozliczeniowymi Europy, w tym paneuropejskim systemem rozliczeniowym STEP2. Wszystkie płatności są zgodne ze standardem SEPA (Jednolity Obszar Płatności w Euro), obowiązującym w całej Unii Europejskiej. Euro Elixir umożliwia transfer pieniędzy na wskazany rachunek nawet w czasie jednej doby. Osoby, którą chcą wykonać przelew z Niemiec czy Holandii powinny jednak pamiętać, że system – podobnie jak Elixir – nie obsługuje transakcji w weekendy oraz w święta, np. w dniach 25 i 26 grudnia.

KIR

Eksperci

Polacy puszczają z dymem 105 tysięcy mieszkań rocznie

W bieżącym roku Polacy wydadzą na wyroby tytoniowe około 28 miliardy złotych – wynika z szacunków HR...

Na mieszkanie wydajemy co czwartą złotówkę

Najmocniej w ostatnim roku drożał wywóz śmieci. Według GUS podwyżka opłat wyniosła 31,3%, co więcej ...

To nie jest kraj dla bogatych ludzi – zmiany Małego ZUS-u

Dzięki rozszerzeniu Małego ZUS-u najmniejsi przedsiębiorcy każdego miesiąca zaoszczędzą średnio po k...

PKB Polski rośnie coraz wolniej. Opinia eksperta.

Polska gospodarka zwalnia. Od jakiegoś czasu mówi o tym ekonomiści. Kilka dni temu rządzący politycy...

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

AKTUALNOŚCI

Dlaczego Black Friday jest czarny, czyli #walmartfights, księgowi i kryzys

Już od kilku lat czarny piątek (ang. Black Friday) rozpoczyna sezon wyprzedaży w Polsce. O wiele dłu...

Zniesienie limitu ZUS od 1 stycznia 2020 – znowu prawdopodobne

12 listopada 2019 r. do Sejmu trafił projekt ustawy, przewidującej zniesienie górnego limitu składek...

Wielka kradzież danych osobowych. Uważaj, żeby nie spłacać cudzego kredytu!

W ciągu kilkunastu dni dane osobowe kilkuset tysięcy osób trafiły w niepowołane ręce na skutek rażąc...

KONKURS: odpowiedz na pytanie i wygraj mini-prenumeratę magazynu „Personel i ZarządzanieR

Zapraszamy do udziału w konkursie współorganizowanym przez BiznesTubę oraz Infor.pl. PYTANIE KONKURS...

Wybory parlamentarne w Polsce. Czy rynek finansowy zareagował na wyniki?

Jak podaje Business Insider, wynki finansowe nie lubią zaskoczeń, a w wynikach wyborów parlamentarny...

Koniec folii na warzywach czyli „tatuaże” zamiast plastiku. Farma Świętokrzyska wyznacza tren

Rewolucja na rynku BIO żywności w Polsce Farma Świętokrzyska jako pierwsza polska firma wprowadziła ...

W tym roku w Polsce zadebiutowało 17 nowych marek

Sloggi, Monki, Weekday, Peserico, Under Armour, Hermes - to kilka z siedemnastu międzynarodowych mar...

Indywidualne rachunki podatkowe już od stycznia 2020 r.

Znane są już bardziej szczegółowe informacje dotyczące indywidualnych rachunków podatkowych (mikrora...

Od 2020 r. pliki JPK także na żądanie prezesa UOKiK

22 listopada 2019 r. na stronie Rządowego Centrum Legislacji został opublikowany projekt rozporządze...

Kredyt gotówkowy na Święta, czyli co warto wiedzieć?

Jak wynika z szacunków firmy Deloitte, na tegoroczne Święta wydamy średnio 1521 zł – to aż o 350 zł ...