czwartek, Grudzień 19, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "black friday wyprzedaże"

black friday wyprzedaże

Cyber monday

Cyberponiedziałekcybernetyczny poniedziałekcyfrowy poniedziałek – pierwszy poniedziałek po amerykańskim Święcie Dziękczynienia, który słynie z licznych wyprzedaży i promocji oferowanych przez sklepy internetowe – Tak o nim pisze polska Wikipedia. Dalej na stronach encyklopedii czytamy:

„Koncepcja ta narodziła się w Stanach Zjednoczonych, a określenia Cyber Monday po raz pierwszy użyto w roku 2005. W kolejnych latach zwiększoną sprzedaż w sklepach internetowych zaobserwowano także w krajach Ameryki Południowej, Europy Zachodniej oraz w Japonii. Tego dnia w 2006 Amerykanie wydali 610 milionów dolarów, w 2010 było to 1,4 miliarda, a w roku 2013 już ponad 2 miliardy dolarów.”

Cyberprzestępcy

Klienci i sprzedawcy nie są jedynymi, którzy przygotowują się do największego sezonu zakupowego w ciągu roku. Przedświąteczna gorączka to także duże wydarzenie dla cyberprzestępców. Za każdym razem w trakcie jej trwania analitycy bezpieczeństwa odnotowują gwałtowne wzrosty aktywności kryminalnej w internecie: od oszustw phishingowych i pojawiania się fałszywych witryn sklepów internetowych, przez oprogramowanie do wykradania danych kart kredytowych, po złośliwe aplikacje publikowane w wirtualnych sklepach dostępnych w telefonach komórkowych. Jednocześnie, ponieważ o tej porze roku ludzie dokonują rekordowo dużej liczby transakcji, atakujący zakładają, że użytkownicy kart kredytowych nie zwrócą uwagi na kilka „przypadkowo” obecnych na wyciągu pozycji.

Realne ryzyko

Zakupy online oraz rozwijający się cyfrowy rynek przekształciły świat konsumentów i zapewniły im szybki dostęp do tak szerokiej gamy produktów i usług, jak nigdy wcześniej w historii. Jednak korzystanie z tych dobrodziejstw wiąże się z realnym ryzykiem, którego należy być świadomym. Dziś coraz mniej jest złodziei w sklepach – przenieśli się do internetu. Są nie tylko sprytni technicznie, ale także rozpoznają najnowsze trendy konsumenckie, rozumieją postawy klientów i wiedzą, jak je wykorzystać. Dlatego, aby cieszyć się bezpiecznymi zakupami w trakcie wyprzedaży, należy się odpowiednio do nich przygotować. Specjaliści firmy Fortinet proponują podjęcie kilku konkretnych działań.

Działania ochronne

Przede wszystkim należy zacząć od upewnienia się, że wszystkie aplikacje na urządzeniach (głównie system operacyjny, przeglądarki internetowe i oprogramowanie antywirusowe) zostały zaktualizowane do najnowszych wersji. Kategorycznie nie powinno się robić zakupów z komputerów i urządzeń mobilnych z systemami operacyjnymi, dla których nie są już publikowane poprawki bezpieczeństwa – w takiej sytuacji często nawet aktualne oprogramowanie antywirusowe nie będzie w stanie pomóc w przypadku zaawansowanego ataku.

Jeżeli kluczem do internetowych sklepów i banków są proste do odgadnięcia hasła (imię dziecka, miasto urodzenia), to jest to proszenie się o kłopoty. Najbezpieczniejsze obecnie jest stosowanie tzw. uwierzytelniania dwuskładnikowego (po wpisaniu hasła użytkownik otrzymuje dodatkowy kod w treści SMS-a lub e-maila), ale gdy istnieje możliwość skorzystania tylko z hasła, trzeba zapewnić, aby jego treść była trudna do zgadnięcia zarówno przez inną osobę, jak też automat, próbujący odkryć hasło przy pomocy tzw. ataku słownikowego.

Dobre hasło

Istnieje wiele sposobów na stworzenie haseł, które dla postronnych osób są nie do odgadnięcia. Wystarczy ułożyć je np. z pierwszych liter ulubionego przysłowia, a na końcu dodać rok urodzenia, ale w odwróconej kolejności liczb. Ewentualnie zapisać bez spacji unikalne krótkie zdanie, zacząć je wielką literą, zawrzeć w nim błąd ortograficzny i zakończyć dowolnym znakiem przystankowym, np. „Urodziłemsięwpiontek!”. Naturalnie nie powinno się używać tego samego hasła do różnych kont i serwisów internetowych. Zapominalskim pomocne może okazać się oprogramowanie do zarządzania hasłami.

Trochę trudniej, ale bezpieczniej

Istnieje wiele działań zapewniających dodatkowe bezpieczeństwo internetowych zakupów. Czynności te nie dają konkretnych korzyści, ale w znacznym stopniu minimalizują ryzyko powodzenia ataku.

W każdej przeglądarce internetowej możliwa jest weryfikacja, czy dana transakcja realizowana jest poprzez szyfrowane połączenie SSL. Wystarczy sprawdzić, czy w pasku adresu strony internetowej obecny jest znaczek zamkniętej kłódki bądź czy adres zaczyna się od „https://” zamiast „http://”. Można skorzystać także z bezpłatnych wtyczek do przeglądarek, które uniemożliwiają korzystanie z niezaszyfrowanych stron (np. HTTPS Everywhere), jak też blokują reklamy, poprzez które na komputerze użytkownika mogą zostać zainstalowane niepożądane złośliwe skrypty (np. uBlock Origin).

Połączenia szyfrowane

Warto także rozważyć skorzystanie z usług wirtualnych sieci prywatnych VPN (Virtual Private Network) podczas robienia zakupów w internecie. Gwarantują one szyfrowane połączenie z dostawcą witryny, na której jest użytkownik. Dzięki temu, nawet jeśli komunikacja zostanie przechwycona przez cyberprzestępców, uzyskane dane będą bezużyteczne. Bardziej zaawansowane technicznie osoby mogą też zastosować oprogramowanie do tworzenia wirtualnych maszyn. Wówczas zakupy można prowadzić z ich wnętrza, a w przypadku powodzenia ewentualnego ataku, dzięki stworzonej w ten sposób izolacji, inne dane użytkowników przechowywane na tym samym komputerze nie będą narażone.

Ostrożności nigdy za wiele

Teoretycznie przez ponad dwie dekady popularności internetu wszyscy powinni nauczyć się, że nie powinno się klikać linków w podejrzanych wiadomościach e-mail i na stronach internetowych, których reputację trudno jest ocenić. Niestety wciąż postępuje tak wielu użytkowników. Dlatego, jeżeli ciekawość zwycięża, zawsze warto jest sprawdzić, dokąd dany link prowadzi. Wystarczy najechać na niego kursorem myszy, a adres URL powinien pokazać się jako wyskakujące okienko lub u dołu wiadomości e-mail lub strony w przeglądarce.

Wówczas należy mu się bardzo uważnie przyjrzeć. Czy wygląda normalnie? Czy nazwa jest za długa, zawiera wiele łączników lub liczb? Czy jest to adres URL, którzy rzeczywiście prowadzi do strony oczekiwanej przez użytkownika lub do innej? Czy też może litery zastąpione są cyframi, np. amaz0n.com?

Dalsza weryfikacja

Przed kliknięciem w adres URL można go sprawdzić w jeszcze inny sposób. Wystarczy kliknąć na nim prawym klawiszem myszy, z otwartego menu kontekstowego wybrać funkcję kopiowania do schowka, a następnie wkleić w wyszukiwarce domen, np. na stronie who.is. W ten sposób można uzyskać różnorodne informacje, np. kiedy strona została utworzona po raz pierwszy, w jakim kraju jest fizycznie zlokalizowana, a także kto jest jej właścicielem. Należy zachować podejrzliwość w stosunku do wszystkiego, co było dostępne online tylko przez bardzo krótki czas lub zostało zarejestrowane w innym niż spodziewanym kraju.

Nieustanna czujność

Niestety, cyberprzestępcy dokładają wszelkich starań, aby stworzyć fałszywe repliki popularnych witryn zakupowych. Dlatego użytkownik powinien zachować szczególną ostrożność, odwiedzając daną stronę. Jest na to kilka sposobów.

Zacząć należy od spojrzenia na projekt strony internetowej. Większość cyberprzestępców nie ma czasu ani zasobów, aby wykonać dokładną kopię witryny lub stworzyć własną, fałszywą stronę. Jeżeli internetowy sklep nie wygląda profesjonalnie, nie wszystkie linki działają, jest zbyt wiele wyskakujących reklam lub w tekście opisu produktów są błędy, to zły znak.

Zbyt piękne…

Szczególną uwagę należy zwrócić też na ceny – mówi Jolanta Malak, dyrektor Fortinet w PolsceNawet w nadchodzący Black Friday i Cyber Monday wiele ofert wygląda zbyt pięknie, aby były prawdziwe. Korzystający z nich internauci ryzykują, że kupią podrobiony produkt a także nielicencjonowane oprogramowanie, bądź po prostu pożegnają się z pieniędzmi, nie otrzymując nic. Do tego rośnie ryzyko utraty danych karty kredytowej.

Bardzo ważną rzeczą, chociaż nie związaną bezpośrednio z technologiami IT, jest to, aby podczas internetowych zakupów korzystać z karty kredytowej, a nie debetowej. Wiele kart kredytowych objętych jest mechanizmami ochrony przed oszustwami. Ich wystawcy często ostrzegają też użytkowników o zaobserwowanych podejrzanych transakcjach. W razie problemów można też taką kartę łatwo zastrzec, nie blokując sobie dostępu do gotówki, jak miałoby to miejsce w przypadku utraty dostępu do karty debetowej. Ponadto podczas zakupów na stronach, co do których wiarygodności nie jesteśmy absolutnie pewni, można skorzystać z takich serwisów jak Privacy.com, które umożliwiają wygenerowanie wirtualnej karty kredytowej do przeprowadzenia jednej lub kilku transakcji. Ewentualna kradzież numeru takiej karty nie powoduje żadnych konsekwencji finansowych dla użytkownika.

Sposoby płatności

Czujność użytkowników powinna wzbudzić też sytuacja, w której dany sprzedawca nie akceptuje płatności kartami. Może to oznaczać, że nie chce pokazać, jaką drogę pokonuj środki zapłacone przez klienta. Jeśli w witrynie wymagany jest bezpośredni przelew z banku, należy jej unikać. Jeśli tylko to możliwe, należy używać systemów płatności typu PayPal po uprzednim sprawdzeniu czy użytkownik rzeczywiście znajduje się na stronie tego usługodawcy) lub mechanizmów dodatkowej weryfikacji zapewnianych przez wystawców kart kredytowych.

Już od kilku lat czarny piątek (ang. Black Friday) rozpoczyna sezon wyprzedaży w Polsce. O wiele dłuższą historię ma on w Stanach Zjednoczonych, gdzie w zeszłym roku w Black Friday do sklepów ruszyła ponad połowa mieszkańców. Skąd wzięła się nazwa „czarny piątek”?

Wariantów jest co najmniej kilka. Jeden z nich wiąże się ze wzmożonym ruchem na drogach, większą liczbą wypadków i tłumami, które tego dnia zjawiają się w sklepach. Po raz pierwszy tego terminu użyto w połowie XX wieku w Filadelfii. W ten sposób zamieszanie związane z zakupami określiła… policja.

– Niektórzy wskazują, że tego dnia zakupy mogą być niebezpieczne. Powstają nawet zestawienia najgorszych incydentów związanych z Black Friday. Jak podaje thebalance.com, w sieci Walmart dochodzi do tak wielu groźnych sytuacji, że powstał nawet twitterowy hashtag #walmartfights – mówi Miłosz Ryniecki z Fluentbe.com, internetowej szkoły języka angielskiego.

Tego dnia firmy są w czerni

Inna wersja ma wydźwięk bardziej pozytywny. Związana jest z wysoką sprzedażą, jaką odnotowują tego dnia sklepy. Mówi się, że firma jest w czerni (ang. in the black), czyli jest rentowna.

– Ta wersja ma podłoże historyczne. W przeszłości księgowi prowadząc rachunki firmy zapisywali ewentualne straty w danym okresie na czerwono, a zysk na czarno. Choć dzisiaj księgowość prowadzona jest z poziomu komputera, termin wciąż jest używany. Jeśli firma w określonym przedziale czasowym “jest w czerni” oznacza to, że jest stabilna i nie przynosi strat – komentuje Miłosz Ryniecki.

Przeczytaj także:

Część osób twierdzi, że Black Friday jest tym dniem roku, kiedy wiele sklepów “wychodzi z czerwieni” i zaczyna “być w czerni”.

Kiedy terminu użyto po raz pierwszy?

Pierwszy przypadek użycia zbitki słów black friday odnotowano już w XIX wieku. Tamten czarny piątek dotyczył kryzysu na rynku złota. Chodziło zresztą o piątek wrześniowy, a nie listopadowy. W wyniku spekulacji finansowych cena surowca znacznie wzrosła. Po interwencji amerykańskiego rządu ceny kruszcu spadły prawie o jedną piątą, a rynki się załamały.

materiał prasowy

Black Friday przede wszystkim kojarzy się z szaleństwem zakupowym i cenowymi okazjami na półkach sklepów wielkopowierzchniowych. Choć promocje trwają tylko chwilę, same wyniki sprzedaży sklepów w Black Friday mogą również pośrednio nadać ton klimatowi na giełdzie.

Rynek akcji ma problem z połączeniem słowa „black” z dniem tygodnia. Czarny Czwartek 24 października 1929 r. rozpoczął krach na Wall Street (w pierwszej fali zakończony Czarnym Wtorkiem 29 października), który zapoczątkował Wielki Kryzys. Szczęśliwie nazwa Black Friday według najbardziej popularnej teorii wzięła się z szansy na poprawę sytuacji finansowej sklepów z zapisywanej w bilansie na czerwono straty w odnotowywany na czarno zysk.

Do końca ubiegłego wieku utrwaliła się doroczna tradycja szturmowania sklepów w dzień po Święcie Dziękczynienia w poszukiwaniu atrakcyjnych okazji, głównie sprzętu elektronicznego. Jednak pod koniec pierwszej dekady XXI w. blask Black Friday przygasł w związku z trwającą recesją (Wielki Kryzys Finansowy), ale też rozszerzeniem „święta konsumentów” na Cyber Monday – dzień z wyprzedażami w sklepach internetowych. Popularyzacja e-commerce oraz możliwość zakupów w zaciszu własnego domu rozleniwiła konsumentów, zniechęcając do wystawania w długich kolejkach pod drzwiami sklepów. Z czasem „efekt Black Friday” został rozciągnięty na wcześniejsze tygodnie listopada i to niezależnie, czy w danym kraju obchodzi się Święto Dziękczynienia, czy nie.

Dla rynku kapitałowego Black Friday nie jest jednoznacznym impulsem do zakupowego szału. Na najważniejszym rynku giełdowym świata, Wall Street, piątkowa sesja jest skrócona o połowę, aby pracownicy biur maklerskich i funduszy mogli wcześniej zjechać od domów na świąteczny weekend. Perspektywa długiego weekendu dodatkowo sprawia, że aktywność inwestorów w piątek jest mniejsza. Podwyższone obroty rynek notuje w dniach poprzedzających Święto Dziękczynienia, kiedy inwestorzy są bardziej skłonni spieniężać zyski, by bezstresowo spędzać czas na rodzinnym biesiadowaniu lub wystawaniu w kolejkach do sklepów. Choć świąteczna przerwa odnosi się tylko do USA, dżentelmeńska umowa między Nowym Jorkiem a Londynem, centrum finansowym Starego Kontynentu, wpływa na zmniejszoną aktywność na europejskich giełdach. W ostatnich 8 latach średnie dzienne obroty w Black Friday w segmencie blue chipów w Londynie, Frankfurcie czy Warszawie były średnio o 19-24 proc. poniżej średniej za cały listopad.

Pomimo tego Black Friday nie jest całkowicie do zignorowania przez inwestorów giełdowych. Wielu detalistów jest notowanych na giełdzie i ich wyniki sprzedażowe mogą silnie rzutować na decyzje o zakupie ich akcji. Na Wall Street najuważniej śledzone są wyniki Amazon, Walmart, Best Buy czy Target (w Polsce niestety nie ma spółek, które chwalą się wynikami sprzedaży). Dobra sprzedaż w okresie świątecznym może być ważnym prognostykiem kondycji konsumentów i nastrojów panujących wśród gospodarstw domowych, co może przełożyć się na silne wyniki w całym sezonie zakupowym aż do świąt Bożego Narodzenia. Przyspieszenie sprzedaży detalicznej oznacza wzmocnienie wzrostu PKB, a to fundament wzrostu indeksów giełdowych. W tym kontekście sygnały z Black Friday mogą być wskaźnikiem wyprzedzającym dla całego rynku akcji.

To jednak przede wszystkim teoria silniej zagnieżdżona w finansach behawioralnych niż znajdująca potwierdzenie w twardych danych statystycznych. Badania ostatnich lat wskazują brak korelacji między wynikami sprzedaży w Black Friday, a zachowaniem rynku akcji od Święta Dziękczynienia do końca roku. Rozwodnienie promocji sklepowych na większą liczbę dni i sprzedaż internetowa dodatkowo utrudnia ocenę nastrojów konsumentów. Inwestorzy na rynku akcji muszą brać pod uwagę szereg innych czynników, czasami znaczących więcej niż długość kolejki do sklepu z elektroniką.

Efekt psychologiczny Black Friday jest jednak niezaprzeczalny. Jeśli konsumenci pozbawieni są trosk na tyle, by ich głównym dylematem była liczba cali w nowym telewizorze, tak samo inwestorzy mogą mieć przekonanie, że grudzień może być pomyślny dla rynku akcji. Niewiele trzeba, aby konsekwencją udanego dla sprzedawców Black Friday był rajd św. Mikołaja, czyli grudniowy wzrost kursów akcji spółek, dyktowany podbudowaniem wyników przez fundusze inwestycyjne na koniec roku oraz pościgiem inwestorów do zbudowania atrakcyjnego portfela w przygotowaniu na ponoworoczną hossę.

Autor: Konrad Białas, Główny Ekonomista TMS Brokers

 

Eksperci

Polacy puszczają z dymem 105 tysięcy mieszkań rocznie

W bieżącym roku Polacy wydadzą na wyroby tytoniowe około 28 miliardy złotych – wynika z szacunków HR...

Na mieszkanie wydajemy co czwartą złotówkę

Najmocniej w ostatnim roku drożał wywóz śmieci. Według GUS podwyżka opłat wyniosła 31,3%, co więcej ...

To nie jest kraj dla bogatych ludzi – zmiany Małego ZUS-u

Dzięki rozszerzeniu Małego ZUS-u najmniejsi przedsiębiorcy każdego miesiąca zaoszczędzą średnio po k...

PKB Polski rośnie coraz wolniej. Opinia eksperta.

Polska gospodarka zwalnia. Od jakiegoś czasu mówi o tym ekonomiści. Kilka dni temu rządzący politycy...

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

AKTUALNOŚCI

Trendy 2020: Elastyczny styl pracy kusi coraz więcej Polaków

Z najnowszej edycji badania Antal „Aktywność specjalistów i menedżerów na rynku pracy” wynika, że el...

Dlaczego Black Friday jest czarny, czyli #walmartfights, księgowi i kryzys

Już od kilku lat czarny piątek (ang. Black Friday) rozpoczyna sezon wyprzedaży w Polsce. O wiele dłu...

Zniesienie limitu ZUS od 1 stycznia 2020 – znowu prawdopodobne

12 listopada 2019 r. do Sejmu trafił projekt ustawy, przewidującej zniesienie górnego limitu składek...

Wielka kradzież danych osobowych. Uważaj, żeby nie spłacać cudzego kredytu!

W ciągu kilkunastu dni dane osobowe kilkuset tysięcy osób trafiły w niepowołane ręce na skutek rażąc...

KONKURS: odpowiedz na pytanie i wygraj mini-prenumeratę magazynu „Personel i ZarządzanieR

Zapraszamy do udziału w konkursie współorganizowanym przez BiznesTubę oraz Infor.pl. PYTANIE KONKURS...

Wyszukiwarka prawdę Ci powie. Co Google wie o naszych świątecznych zwyczajach?

Polak przed świętami szuka w internecie oryginalnego pomysłu na życzenia, świerka i kalendarza adwen...

Sztuczna inteligencja w pierwszym w Polsce sądzie arbitrażowym on-line

Ultima Ratio, pierwszy w Polsce elektroniczny sąd arbitrażowy przy Stowarzyszeniu Notariuszy RP, pod...

Praca sezonowa: Mikołaj jest dyskryminowany, w tym roku Śnieżynka zarobi więcej

Boom na przedświąteczne prace sezonowe trwa w najlepsze. Już niedługo w galeriach handlowych zaczną ...

Sam zakup to nie wszystko. Jak finansujemy wykończenie mieszkania?

Proces zakupu mieszkania to nie tylko kwestia wyboru lokalizacji i metrażu czy dokonanie satysfakcjo...

Mikrorachunek podatkowy – każdy będzie musiał go mieć. Ministerstwo Finansów publikuje fi

Mikrorachunek podatkowy - założenia Mikrorachunek podatkowy będzie już od początku 2020 roku służył ...