Praca zdalna kosztem zdrowia psychicznego. 83 proc. pracowników instytucji finansowych wskazuje oszczędność czasu jako największą zaletę pracy zdalnej. 72 proc. mówi o większym bezpieczeństwie pracy z domu podczas pandemii, zaś 57 proc. najbardziej docenia elastyczny czas pracy. Jednak 47 proc. skarży się na brak jasnej granicy między pracą a życiem prywatnym. 53 proc. na rozluźnienie więzi z innymi członkami zespołu , zaś 42. proc. zmaga się z poczuciem izolacji i samotnością. Tak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Uniwersytet Warszawski na potrzeby raportu Sektorowej Rady ds. Kompetencji Sektora Finansowego pt. „Przyszłość pracy w sektorze finansowym”.

Sektor finansowy, jako jeden z wielu, musiał przystosować dotychczasowy tryb pracy do realiów wymuszonych przez pandemię COVID-19. Najtrudniejsze były pierwsze tygodnie funkcjonowania instytucji z sektora finansowego. Zaistniała konieczność dostosowania się do nowych warunków pracy w środowisku cyfrowym, przygotowania np. serwerów do większego obciążenia oraz przystosowanie oddziałów do obsługi klienta z zachowaniem dystansu społecznego.

Praca zdalna kosztem zdrowia psychicznego - na łózku lezy komputer, telefon i stoi kubek z herbatą
Praca zdalna kosztem zdrowia psychicznego

Pracownicy nie chcą korzystać z L4

Okazało się, że długofalowy home office ma swoje dobre strony. Poza oszczędnością czasu i większym poczuciem bezpieczeństwa podczas pandemii, pracownicy instytucji finansowych wskazują wśród zalet takiego rozwiązania możliwość pracy także w przypadku niewielkich kłopotów zdrowotnych (66 proc.), gdzie pracując w biurze skorzystaliby wówczas ze zwolnienia lekarskiego. Nieco ponad połowa badanych (57 proc.) za plus uważa elastyczny czasy pracy. Natomiast 43 proc. pytanych jako największe zalety pracy zdalnej wskazało możliwość spędzania więcej czasu z rodziną i bliskimi. A 33 proc. ankietowanych jest zdania, że w warunkach domowych ich praca jest bardziej efektywna.

Praca zdalna – samotność i izolacja

Poza trudnościami przestrzennymi były też różnego rodzaju obciążenia psychiczne, które mogły rzutować na efektywność podejmowanych działań. 42 proc. ankietowanych wskazało na poczucie izolacji i samotność. 8 proc. straciło motywację do pracy i narzekało na brak właściwej organizacji pracy. 36 proc. badanych nie było zadowolonych z konieczności godzenia pracy z opieką nad dziećmi i ich zdalnym nauczaniem.

Ponad jedna trzecia pracowników doświadczyła podwyższonego poziomu stresu i niepokoju, wynikającego m.in. z niemożności sprostania stawianym oczekiwaniom (31 proc.). Zauważalna była też grupa pracowników, którzy czuli niewystarczające wsparcie ze strony przełożonych (11 proc.). To wszystko doprowadziło do odczuwalnych kłopotów zdrowotnych. Przede wszystkim częstego bólu kręgosłupa i silnych migren, na które skarżyło się aż 38 proc. ankietowanych.

Jak wynika z raportu, na jesieni zeszłego roku tylko 16 proc. pracowników instytucji finansowych zgodziłoby się na całkowite przejście na pracę zdalną po zakończeniu pandemii. Co dziesiąta osoba (12 proc. ankietowanych) nie wyobrażała sobie dalszej pracy z domu. Te statystyki ewoluują wraz z utrzymującą się pandemią i jednocześnie procesem doskonalenia rozwiązań i umiejętności pracy zdalnej.

Źródło: PARP