Home Finanse Kredytowe eldorado nie będzie trwać wiecznie

Kredytowe eldorado nie będzie trwać wiecznie

Koszt pieniądza na rynku międzybankowym, stanowiący podstawę ustalania oprocentowania kredytów, znajduje się na rekordowo niskim poziomie. To zachęca zaciągania kredytów. Decyzje w tej sprawie trzeba jednak podejmować rozważnie, bowiem wysokość odsetek może w niedalekiej przyszłości wyraźnie się zwiększyć.

Wyjątkowo łagodna polityka pieniężna powoduje, że oficjalne stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego znajdują się na rekordowo niskim poziomie 2,5 proc. już od roku, a cykl ich obniżania rozpoczął się ponad dwa lata temu. Co więcej, rozwój sytuacji w skazuje na coraz większe prawdopodobieństwo, że Rada Polityki Pieniężnej jeszcze bardziej obniży stopy i pozostaną one na niskim poziomie jeszcze przez kilkanaście miesięcy.

W ślad za tym maleją rynkowe koszty pieniądza. Stawka 3 miesięczna WIBOR (WIBOR3M), stanowiąca podstawę ustalania przez banki wysokości oprocentowania kredytów sięga 2,64 proc. i wszystko wskazuje na to, że może się jeszcze nieco obniżyć. A w każdym razie będzie się stabilizować na podobnym poziomie jeszcze przez dłuższy czas. W ciągu ostatnich piętnastu miesięcy jej wysokość zmieniała się w bardzo niewielkim stopniu. W maju 2013 r. wynosiła 2,74 proc.

Oprocentowanie kredytów konsumpcyjnych i trzymiesięczna stawka WIBOR

kredyty_wibor_sierpien2014Źródło: NBP.

Nic więc dziwnego, że Polacy coraz chętniej sięgają po kredyty. Jak wynika z raportu Biura Informacji Kredytowej, w pierwszym półroczu 2014 r. zaciągnęli ich na rekordowo wysoką kwotę, sięgającą prawie 38 mld zł., a liczba ta dotyczy jedynie kredytów gotówkowych. W przypadku hipotecznych jest znacznie mniejszy, ale i w ich przypadku widać lekką tendencję wzrostową. Oprócz niższych kosztów, do zadłużania skłania nas także widoczna poprawa sytuacji w gospodarce, a w szczególności na rynku pracy.

Jednak podejmując decyzje o zaciągnięciu kredytu trzeba brać pod uwagę nie tylko sytuację bieżącą, ale przede wszystkim perspektywy na przyszłość. I to zarówno w odniesieniu do własnej kondycji finansowej i możliwości spłaty zobowiązań, ale także w kontekście zmian warunków rynkowych, między innymi zwiększenia kosztów, związanych z posiadanym lub planowanym kredytem. Wskazana jest tym większa ostrożność, im dłuższy ma być okres spłaty zaciągniętego zobowiązania.

Trzeba mieć świadomość, że rynkowy koszt pieniądza, a co za tym idzie, wysokość odsetek, zmienia się w czasie i to nie zawsze w kierunku pożądanym przez kredytobiorcę. W ciągu ostatnich dziesięciu lat stawka WIBOR3M potrafiła w ciągu kilkunastu miesięcy zwiększyć się o połowę, a nawet więcej. Tak było między innymi w latach 2003-2004, gdy podskoczyła z 5,14 do 6,9 proc., czy 2007-2008, gdy zwiększyła się z 4,24 do 6,85 proc. Nawet w znacznie spokojniejszym na rynkach finansowych okresie ostatnich czterech lat, zanotowano jej wzrost z 3,81 proc. w sierpniu 2010 r. do 5,13 proc. w połowie 2012 r. Takie zmiany powodują oczywiście odczuwalny wzrost obciążeń związanych ze spłatą kredytu. Warto więc taki scenariusz brać pod uwagę w kredytowych kalkulacjach, szczególnie jeśli zobowiązanie zaciągamy na dłuższy czas.

Roman Przasnyski, Open Finance