Polski rynek kurierski szybko się rozwija. W pierwszym półroczu 2026 roku liczba firm działających w sektorze KEP – kurier, ekspres, paczka – zwiększyła się o blisko 400 podmiotów. Łącznie działa ich już około 10,8 tys. Jednocześnie dane Urzędu Komunikacji Elektronicznej pokazują, że w 2025 roku operatorzy zrealizowali w Polsce blisko 1,4 mld przesyłek kurierskich. Wszystko wskazuje na to, że wraz z dalszym rozwojem handlu internetowego zapotrzebowanie na dostawy będzie nadal rosło.
Polski rynek kurierski rośnie
Najnowsze dane dotyczące sektora KEP pokazują wyraźny wzrost liczby przedsiębiorstw.
Według analizy Dun & Bradstreet, opisywanej przez „Rzeczpospolitą”, w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku liczba firm KEP w Polsce zwiększyła się o blisko 400 podmiotów. Całkowita liczba przedsiębiorstw działających w tym sektorze sięgnęła około 10,8 tys.
Co ważne, nie oznacza to pojawienia się na rynku kilkuset nowych dużych operatorów. Polski sektor jest mocno rozdrobniony, a znaczną część nowych podmiotów stanowią niewielkie firmy, często jednoosobowe działalności gospodarcze współpracujące jako podwykonawcy większych operatorów.
Według prognoz cytowanych przez „Rzeczpospolitą”, liczba firm KEP może jeszcze w tym roku przekroczyć 11 tys.
Za boomem stoi e-commerce
Rozwoju branży kurierskiej nie można analizować w oderwaniu od handlu internetowego.
Dane GUS pokazują, że w czerwcu 2026 roku wartość sprzedaży detalicznej przez internet była o 12,3 proc. wyższa niż rok wcześniej. Udział sprzedaży internetowej w sprzedaży detalicznej ogółem wzrósł natomiast z 8,7 proc. do 9,1 proc.
Dla branży kurierskiej oznacza to większą liczbę zamówień, które trzeba dostarczyć do klientów.
Im większa skala zakupów internetowych, tym większe zapotrzebowanie na transport, sortowanie, magazynowanie i tzw. ostatnią milę.
Prawie 1,4 mld przesyłek kurierskich
Najlepiej skalę rynku pokazują dane UKE.
Według Raportu o stanie rynku pocztowego w 2025 r., w ubiegłym roku operatorzy zrealizowali w Polsce 2,26 mld usług pocztowych, z czego ponad 1,4 mld stanowiły przesyłki kurierskie. Wolumen przesyłek kurierskich zwiększył się o 14,3 proc. w porównaniu z 2024 rokiem.
UKE wskazuje również, że w 2025 roku na jednego mieszkańca Polski przypadało średnio ponad 37 przesyłek kurierskich.
To pokazuje, jak mocno dostawy stały się częścią codziennego funkcjonowania konsumentów i przedsiębiorstw.
Automaty paczkowe zmieniły rynek
Polska jest również jednym z najważniejszych rynków dla automatów paczkowych.
Na koniec 2025 roku w Polsce funkcjonowało 67 060 automatów do pocztowej obsługi klientów. Ich liczba zwiększyła się w ciągu roku o 29,7 proc.
Rozwój automatów zmienił sposób, w jaki klienci odbierają przesyłki.
Nie każda paczka musi być dostarczona bezpośrednio pod drzwi. Klient może wybrać automat lub punkt odbioru, a operator może dzięki temu inaczej organizować trasę dostaw.
Dla branży oznacza to możliwość zwiększania skali działalności bez proporcjonalnego zwiększania liczby indywidualnych dostaw do mieszkań i domów.
Coraz większa konkurencja
Wzrost rynku przyciąga kolejnych przedsiębiorców.
Jednocześnie większa liczba firm oznacza większą konkurencję o klientów, pracowników i kontrakty.
Szczególnie istotne jest to dla małych przedsiębiorstw, które często działają jako podwykonawcy większych operatorów. Ich działalność może być uzależniona od stawek, liczby zleceń oraz kosztów prowadzenia własnej floty.
Dlatego sama liczba firm nie mówi jeszcze, ile przedsiębiorstw osiąga wysokie marże.
Rosnące koszty mogą być problemem
Branża kurierska musi jednocześnie mierzyć się z kosztami działalności.
Paliwo, samochody, ubezpieczenia, serwis, wynagrodzenia i organizacja dostaw wpływają bezpośrednio na rentowność przedsiębiorstw.
Dochodzi do tego presja klientów.
Odbiorcy oczekują nie tylko niskiej ceny, ale także szybkiej dostawy, możliwości śledzenia przesyłki oraz wyboru dogodnego miejsca odbioru.
Dla firm oznacza to konieczność ciągłego zwiększania efektywności.
Technologia będzie coraz ważniejsza
Przyszłość branży będzie zależała nie tylko od liczby dostarczanych paczek.
Znaczenie będą miały również technologie pozwalające lepiej planować trasy, automatyzować sortowanie i zarządzać flotą.
W przypadku dużych operatorów inwestycje w automatyzację mogą pozwolić na obsługę większej liczby przesyłek bez proporcjonalnego zwiększania kosztów.
Dla mniejszych przedsiębiorstw może to być natomiast większe wyzwanie inwestycyjne.
Rynek może przekroczyć 1,5 mld przesyłek
UKE prognozuje, że w 2026 roku liczba przesyłek kurierskich w Polsce może sięgnąć około 1,55 mld, a w 2027 roku nawet około 1,7 mld.
Jeżeli prognozy się potwierdzą, oznaczałoby to kolejny bardzo mocny rok dla całego sektora.
Skorzystać mogą na tym nie tylko firmy kurierskie.
Większa liczba przesyłek oznacza również zapotrzebowanie na:
- powierzchnie magazynowe,
- centra sortowania,
- transport,
- systemy informatyczne,
- automatykę,
- usługi fulfillmentowe,
- obsługę zwrotów,
- serwis i utrzymanie floty.
Boom kurierski oddziałuje więc na znacznie większą część gospodarki niż tylko firmy dostarczające paczki.
Małe firmy mają swoją szansę
Rosnąca liczba przedsiębiorstw w sektorze KEP pokazuje, że rynek nadal pozostawia przestrzeń dla mniejszych podmiotów.
Jednocześnie wejście do branży nie gwarantuje sukcesu.
Największym wyzwaniem może być utrzymanie odpowiedniej rentowności przy jednoczesnej presji na ceny i rosnących kosztach działalności.
Dla niewielkiej firmy kluczowe może być znalezienie odpowiedniej specjalizacji – na przykład obsługi konkretnego regionu, dostaw dla określonej grupy klientów czy współpracy z większym operatorem.
Co dalej z branżą kurierską?
Wszystko wskazuje na to, że liczba przesyłek będzie nadal rosła.
E-commerce pozostaje jednym z głównych motorów tego rynku, a konsumenci przyzwyczaili się do szybkich i wygodnych dostaw.
Jednocześnie branża wchodzi w etap, w którym sama liczba paczek nie będzie już wystarczającym warunkiem sukcesu.
Firmy będą musiały lepiej zarządzać kosztami, inwestować w technologię i szukać sposobów na zwiększanie efektywności.
Polska coraz bardziej żyje z dostaw
Rynek kurierski stał się jednym z ważniejszych elementów polskiego handlu.
Z jednej strony rośnie liczba przedsiębiorstw działających w sektorze KEP. Z drugiej – liczba przesyłek osiąga rekordowe poziomy, a infrastruktura automatów paczkowych rozwija się w bardzo szybkim tempie.
Jeżeli prognozy UKE się sprawdzą, w 2026 roku Polacy mogą wysłać i odebrać około 1,55 mld przesyłek kurierskich.
To oznacza, że paczka przestaje być wyłącznie końcowym etapem zakupów internetowych.
Staje się jednym z najważniejszych elementów całego biznesu e-commerce – i coraz większą częścią polskiego rynku usług.





