wtorek, Grudzień 10, 2019
Facebook
Home Archiwa 2019 Grudzień 2

Dzienne archiwaGru 2, 2019

3DGence

Nowoczesne rozwiązania technologiczne znacząco wpływają na charakter pracy w branży produkcyjnej czy przemysłowej. Przede wszystkim poprawiają efektywność działań, mogą jednak także – o czym rzadziej się mówi – powodować niewystępujące dotąd w produkcji zagrożenia. Nowoczesny nie oznacza jednak szkodliwy. Odpowiedzialni twórcy innowacji zabezpieczają bowiem także zdrowie użytkowników. Tak jak 3DGence, wyposażając swoją drukarkę przemysłową w system filtracyjny i chroniąc pracowników przed pyłami i oparami.

Bezpieczeństwo pracowników od lat zajmuje wysoką pozycję na liście priorytetów nie tylko przedsiębiorców, ale też instytucji zajmujących się ochroną zdrowia. Właśnie dobiega końca europejska kampania informacyjna „Substancje niebezpieczne pod kontrolą”, której celem jest szerzenie wiedzy na temat zagrożeń związanych z występowaniem niebezpiecznych substancji chemicznych w miejscu pracy. Objęła ona ponad 30 państw i uczestniczyło w niej ponad 17 000 osób.

Nie chodzi jednak tylko o mówienie o zagrożeniach, ale przede wszystkim o uświadomienie, jak można im zapobiegać.

– Produkcja przemysłowa oczywiście wiąże się z różnymi niebezpieczeństwami, nie oznacza to jednak, że praca w przemyśle musi być szkodliwa. Wręcz przeciwnie. Zdając sobie sprawę z zagrożeń, możemy im przeciwdziałać. Tak jest także w przypadku druku 3D, który przecież coraz śmielej wkracza do fabryk czy zakładów produkcyjnych. W procesie drukowania, w zależności od używanych materiałów, wydzielają się różne, często niebezpieczne dla zdrowia opary, np. styrenu. Istnieją jednak sposoby, aby temu zapobiegać, m.in. drukując na niskoemisyjnych drukarkach wyposażonych w nowoczesne systemy HEPA klasy H13 oraz węgiel aktywny. Taką kombinację zastosowaliśmy w naszej najnowszej maszynie 3DGence INDUSTRY F420 – mówi Mateusz Sidorowicz, dyrektor marketingu, 3DGence.

Przede wszystkim ochrona pracownika

Czy zatem samego druku 3D trzeba się bać? Absolutnie nie. Badania polskich naukowców z ośrodka badawczego SAJTOM Light Future potwierdziły, że maksymalna temperatura panująca podczas druku 3D – w typowej drukarce FDM – to 250 stopni Celsjusza. A dopiero w dużo wyższej temperaturze powstaje groźny cyjanowodór i tlenek węgla. Temperatura druku jest jednak wystarczająca do tego, aby rozpoczął się częściowy rozkład używanych materiałów, a co za tym idzie, wydzielił się styren oraz toluen.

Według danych zgromadzonych przez ECHA, czyli Europejską Agencję Chemikaliów, zarówno styren, jak i toluen zaliczają się do niebezpiecznych związków, których skutkom należy przeciwdziałać.

– W niektórych materiałach stosowanych w druku 3D, takich jak ABS, ASA czy HIPS, składnikiem tworzącym polimer jest styren. Pary styrenu, przedostające się do organizmu człowieka przez układ oddechowy, a częściowo również przez skórę, mogą wpływać na działanie układu nerwowego oraz na błony śluzowe. Mając na uwadze dobro użytkowników, postanowiliśmy więc wprowadzić dodatkową ochronę operatorów naszych drukarek. Nie bez znaczenia były też rosnące wymagania rynku dotyczące BHP. Dążymy do tego, aby stale poprawiać warunki pracy z naszymi urządzeniami – mówi Remigiusz Synowiec, Product Manager w firmie 3DGence.

System filtrujący na straży bezpieczeństwa

Opcjonalny system filtracji LAS 42 dla przemysłu zastosowany w drukarce 3DGence INDUSTRY F420 zawiera dwa niezbędne elementy – filtr HEPA klasy H13 oraz węgiel aktywny. HEPA jest w stanie wychwycić nawet mikroskopijne cząsteczki. Wszystko to dzięki wełnie szklanej, która swoją 3-warstwową strukturą zapobiega przedostawaniu się cząsteczek do naszego układu oddechowego. Filtr HEPA H13 wykazuje dużą skuteczność w usuwaniu zanieczyszczeń, wychwytując zwłaszcza pyły zawieszone, natomiast węgiel aktywny pochłania powstające w trakcie procesu druku zanieczyszczenia gazowe czy opary. Dzięki takiemu doborowi komponentów systemu pozbycie się szkodliwych substancji staje się dużo prostsze.

Przeczytaj także:

– Zdecydowaliśmy się na użycie systemu zaawansowanego systemu filtracyjnego w drukarce 3DGence INDUSTRY F420, ponieważ dzięki niemu filtracja cząsteczek pyłu zawieszonego PM10 oraz PM2,5 jest bliska 100%. Wysoko wydajny system HEPA oraz węgiel aktywny dobrze pochłaniają szkodliwe składniki, dzięki czemu przedsiębiorcy nie muszą rezygnować ze stosowania niektórych filamentów, aby zapewnić bezpieczeństwo swoim pracownikom 

– podkreśla Remigiusz Synowiec z 3DGence.

Technologia zmienia przemysł, dając mu nowe możliwości rozwoju. Implementując nowości w swoich przedsiębiorstwach, warto jednak pamiętać, że innowacja nie może być ważniejsza od zdrowia i bezpieczeństwa pracownika. Wsparcie produkcji może być jednocześnie nowoczesne i nieszkodliwe. Wystarczy wybrać odpowiednie narzędzia, spełniające aktualne normy i zaprojektowane z myślą o użytkownikach.

Źródło: 3DGence

eurobarometr

Ponad dwie trzecie Europejczyków uważa, że Unia Europejska powinna zaproponować dodatkowe środki w celu poprawy jakości powietrza – wynika z najnowszego sondażu Eurobarometru. Spośród ponad 27 tys. obywateli, z którymi przeprowadzono rozmowy we wszystkich państwach członkowskich, ponad połowa jest zdania, że gospodarstwa domowe, producenci samochodów, producenci energii, rolnicy i władze publiczne nie podejmują wystarczających działań na rzecz dobrej jakości powietrza.

Badanie ujawniło również potrzebę lepszej kampanii informacyjnej – zwłaszcza na poziomie krajowym – na temat jakości powietrza. Większość respondentów nie czuje się dobrze poinformowana o problemach związanych z jakością powietrza w swoim kraju. W porównaniu z badaniem z 2017 r. więcej respondentów jest skłonnych sądzić, że przez ostatnie dziesięć lat jakość powietrza się pogorszyła – nawet jeśli w rzeczywistości dane dotyczące jakości powietrza z tego okresu wskazują na znaczną poprawę.

Większych nakładów UE na rozwiązania problemów związanych z jakością powietrza w Europie domaga się 71 proc. ankietowanych, a 38 proc. chciałoby mieć możliwość wypowiedzenia się na temat takich środków.

Walka z zanieczyszczeniami na poziomie międzynarodowym

72 proc. badanych twierdzi, że zanieczyszczeniem powietrza należy się zająć na poziomie międzynarodowym. Według 44 proc. respondentów najskuteczniejszym sposobem rozwiązywania problemów związanych z jakością powietrza jest przeprowadzanie bardziej rygorystycznych kontroli działalności przemysłowej i energetycznej pod kątem zanieczyszczeń. Jest to najczęściej wymieniany środek w 25 państwach członkowskich.

Ponad połowa respondentów we wszystkich państwach członkowskich jest zdania, że gospodarstwa domowe, producenci samochodów, producenci energii, rolnicy i władze publiczne nie podejmują wystarczających działań na rzecz dobrej jakości powietrza. Jednak siedmiu na dziesięciu respondentów podjęło co najmniej jedno działanie w celu ograniczenia szkodliwych emisji w powietrzu. Oznacza to wzrost o osiem punktów procentowych w porównaniu z badaniem z 2017 r. Najczęściej (41 proc. badanych) podawano przykład zastępowania starszych energochłonnych urządzeń nowym sprzętem o lepszej charakterystyce energetycznej.

Przeczytaj także:

Gorsza jakość powietrza niż 10 lat temu

58 proc. uczestników sondażu ocenia, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat jakość powietrza pogorszyła się, 28 proc. twierdzi, że utrzymuje się na tym samym poziomie, a 10 proc. – że się poprawiła. W stosunku do badania z 2017 roku o 11 pkt. proc. wzrosło przekonanie o regresie w tej dziedzinie.

Badanie przeprowadzono w 28 państwach członkowskich UE między 11 a 29 września 2019 r. Bezpośrednie wywiady przeprowadzono z 27 565 respondentami z różnych grup społecznych i demograficznych. Odpowiedzi udzielano w języku ojczystym.

Źródło: Centrum Prasowe PAP

aranżacja biura

Przeprowadzka do nowej siedziby to szansa na modyfikacje kultury i stylu pracy w firmie – wynika najnowszego raportu pt. „Lepiej niż w domu. Jak zadbać o komfortowe i twórcze środowisko pracy”, opracowanego przez Well.hr, Colliers International i PwC. Publikacja zawiera inspiracje, jak poprzez aranżację przestrzeni wpływać na styl i kulturę pracy, oraz opisuje dobre praktyki dotyczące budowania pozytywnych doświadczeń (employee experience) w środowisku pracy.

Dobrze zaprojektowane i atrakcyjne miejsce pracy nie zastąpi skutecznego przywództwa, wymiany wiedzy, dobrej współpracy i otwartej kultury organizacyjnej. Może jednak stworzyć warunki, które będą im sprzyjać – twierdzą autorzy raportu. Publikacja powstała w oparciu o analizę trendów i najnowszych badań dotyczących środowiska pracy oraz blisko 200 dobrych praktyk pracodawców z kraju i ze świata.

Aranżacja ma znaczenie

Zdaniem ekspertów wypowiadających się w raporcie, wdrożone w biurze zmiany mogą się przełożyć na efektywność pracy w organizacji.

– Przeprowadzka lub remont biura może być okazją do wprowadzenia nowych koncepcji zarządzania, nowych procesów biznesowych lub poprawy komunikacji w zespole

– mówi Joanna Kotzian z Well.hr.

Miejsce pracy kształtuje kulturę organizacji – jego lokalizacja, architektura czy estetyka wywierają wpływ na wartości i zachowania pracowników. Odpowiednio aranżując powierzchnię biurową, możemy tworzyć warunki do twórczej i efektywnej pracy, a także wpływać na zachowania pracowników. W raporcie opisano przykłady wielu organizacji, które poprzez zastosowane w swoich biurach rozwiązania świadomie wpływają na kulturę organizacyjną i styl pracy.

Bierzmy przykład z Pixara

Przykładowo, Pixar zorganizował swoje biura w ogromnej otwartej przestrzeni atrium, tworząc w ten sposób otoczenie, w którym pracownicy przez cały dzień przypadkowo „wpadają” na siebie, wdając się w krótkie, nieplanowane rozmowy. W tokijskim Innovation Hubie firmy Accenture pracownicy i klienci firmy wspólnie prowadzą doświadczenia i pracują nad nowymi rozwiązaniami. W nowym warszawskim biurze Coca-Cola HBC zrezygnowano z zamkniętych pokoi, a liderzy, w tym członkowie zarządu, siedzą blisko swoich zespołów.

Bezpośrednia współpraca oraz dwustronna komunikacja wzmacniają efektywność codziennych działań. Pozbawione ścianek działowych biuro Colliers International sprzyja zacieraniu się granic i dobrej współpracy pomiędzy zespołami. Dla odmiany w siedzibie Allegro programiści pracują w niewielkich pokojach odpowiadających wielkością typowym zespołom scrumowym i właśnie takie rozwiązanie pozwala im działać efektywniej.

Brak uniwersalnej recepty

Jak mówi Jacob Morgan – autor książki „The Future of Work” – nie wszystko, co robi Google, zadziała w twojej firmie i nie wszystko, co robisz w swojej firmie – zadziała w Google. Zmiany wprowadzane w środowisku pracy powinny wpisywać się w kulturę konkretnej organizacji i w potrzeby jej pracowników. Aby układ i design biura wspierał nowe koncepcje zarządzania i pożądany styl pracy, etap projektowania warto poprzedzić badaniami, które zapewnią dostosowanie projektu do potrzeb organizacji i pozwolą ustalić obszary, które wymagają zmian.

Jako przykład można podać Grupę Pracuj, która w fazie projektowania nowego biura prowadziła ankiety, rozmowy i obserwacje, które pozwoliły jej dobrze poznać preferencje pracowników. W firmie Colliers International remont siedziby poprzedziły badania obejmujące obserwacje stylu pracy oraz ankiety i badania w grupach fokusowych z udziałem pracowników. Jak wynika z analiz Well.hr, pracodawcy coraz częściej powołują na potrzeby przeprowadzki grupy ambasadorów, którzy opiniują propozycje projektowe architektów. W zespole New Office Heroes L’Oreal znaleźli się reprezentanci wszystkich działów firmy.

Budowanie społeczności, nie ścianek działowych

– Zanim zaczniemy projektować aranżację, warto poświęcić czas na precyzyjne zdefiniowanie wizji kultury organizacyjnej, jaką chcemy kształtować. Gdy już to wiemy, kluczowe jest podjęcie świadomej decyzji w zakresie wpływu, jaki aranżacja biura oraz reguły, które w nim panują, powinny mieć na użytkowników. Tak zaprojektowane środowisko pracy staje się narzędziem biznesowym, które może przyspieszać i ułatwiać transformację kultury organizacyjnej w pożądanym kierunku

– mówi Dorota Osiecka, Dyrektor Działu Workplace Innovation w Colliers International.

Dobrym przykładem takiego podejścia jest kompleks Spark. Został on zaprojektowany z myślą o budowaniu społeczności, a w jego tworzenie zaangażowani zostali nawet okoliczni mieszkańcy.

Eksperci wypowiadający się w raporcie przekonują, że wygląd biura i sposób jego aranżacji są też ważnym komunikatem na temat tego, jacy jesteśmy i jakie wartości podzielamy. Potwierdzają to liczne przykłady przywoływane w publikacji.

Praca jak dom?

Inspiracją dla projektu biura Allegro był dom. To przestrzeń, w której każdy czuje się komfortowo, która odpowiada na unikalne potrzeby pracowników i uwzględnia ich różnorodność. Dlatego w aranżacji firma postawiła na miękkie materiały, wykładziny dywanowe, drewno i cegłę. Coca-Cola HBC zależało na tym, by nowa siedziba odzwierciedlała jej kulturę organizacyjną. Jej integralną częścią są flagowe marki produkowane i dystrybuowane w Polsce i krajach bałtyckich, dlatego każda z sal konferencyjnych jest inspirowana produktami firmy. Dla L’Oreal ważne było, by nowa siedziba nawiązywała do historii i dziedzictwa firmy, odzwierciedlała jej wartości, a jednocześnie tworzyła inspirujące miejsce pracy. Dlatego motywem przewodnim we wnętrzach są łuki nawiązujące do paryskich arkad i integrujące ze sobą różne funkcje przestrzeni. Hawajski wystrój i egzotyczne rośliny w biurze OpsTalet mają wyrażać panujący w tej firmie luz i flow.

Źródło: Colliers

zakupy świąteczne

Firma doradcza Deloitte zaprezentowała raport „Zakupy świąteczne 2019”, w którym zbadano zakupy i wydatki w okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia. W badaniu wzięło blisko 7,2 tys. respondentów z ośmiu krajów europejskich (Niemcy, Włochy, Holandia, Polska, Portugalia, Rosja, Hiszpania i Wielka Brytania).

Z raportu wynika, że polska rodzina przeznaczy w tym roku na święta średnio 1521 zł. To o 5 proc. więcej niż rok temu. Prawie jedną trzecią budżetu świątecznego pozostawimy w sklepach online. Badanie wskazało także, że do zakupów internetowych najbardziej przekonuje nas dostawa do domu (62 proc.), szeroki asortyment (58 proc.) oraz to, że nie mamy poczucia straty czasu (58 proc.).

– Rosnący odsetek kupujących online, zwłaszcza w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie, jest tendencją, którą dostrzegają również firmy kurierskie. E-handel dynamicznie rozwija się w całej Europie, również w Polsce, co potwierdzają wyższe wolumeny przesyłek kurierskich. W 2018 r. DPD Polska doręczyła 145 mln przesyłek, notując przy tym niemal 2 mld zł przychodu. Spodziewamy się, że w 2019 r. rynek urośnie o kolejne kilkanaście procent

mówi Rafał Nawłoka, prezes zarządu DPD Polska.

Wzrost popularności e-zakupów potwierdzają także badania wykonane na zlecenie DPDgroup, E-Shopper Barometer 2018, z których wynika, że udział e-commerce w ogólnym handlu w całej Europie wynosi dziś 11,5%, a tempo wzrostu przesyłek B2C zwiększa się o 16% r/r. Z badań Grupy wynika także, że średnia liczba transakcji dokonywanych przez jedną osobę wynosi już 7 rocznie, czyli o jedną więcej niż rok wcześniej.

E-sklepy coraz bardziej popularne

Jak wskazało badanie Deloitte, konsumenci coraz częściej wybierają zakupy w e-sklepach ze względu na wygodę w zawieraniu transakcji i atrakcyjne ceny. Według raportu E-Shopper Barometer 2018 aż 77% konsumentów ocenia zakupy online pozytywnie. Na wrażenia związane z procesem zakupowym duży wpływ ma firma kurierska, która dostarczała przesyłkę. Jak wynika ze wspomnianego raportu DPDgroup, aż 72% e-nabywców uważa, że wiedza o tym, która firma doręczy przesyłkę ma dla nich znaczenie już w chwili zakupu.

Przeczytaj także:

Opinie konsumentów jasno wskazują, że e-nabywcy chcą, aby dostawy dostosowane były do codziennego stylu i trybu życia. Elastyczność jest dla nich szczególnie ważna w okresie przedświątecznych zakupów. DPD Polska oferuje swoim klientom rozwiązania, które zapewniają im szybszą i bezpieczniejszą dostawę, dają możliwość łatwego nadania zwrotu, a także ułatwiają kontakt z kurierem, w celu dostosowania terminu odbioru do indywidualnych preferencji. Dlatego firma oferuje powiadomienie interaktywne Predict, które pozwala odbiorcy określić okno czasowe odbioru przesyłki i w razie potrzeby skontaktować się z kurierem. Jego rozwinięciem jest portal „Moja Paczka” umożliwiający samodzielne zarządzanie doręczeniem. DPD Polska rozwija także sieć prawie 2 500 punktów Pickup i oddziały miejskie zlokalizowane w dzielnicach mieszkalnych i biznesowych dużych miast. Są w nich zainstalowane są m.in. przymierzalnie umożliwiające sprawdzenie i szybki zwrot zamówionej garderoby.

Źródło: DPD Group

  • Stres związany z kwestiami finansowymi wśród Europejczyków rośnie. Prawie połowa z nich (45%) jest zdania, że ich rachunki rosną szybciej niż dochody, co generalnie wpływa negatywnie na ich samopoczucie. 47% polskich konsumentów zgadza się z tym stwierdzeniem.
  • Kultura pożyczania także przybiera na sile, szczególnie wśród młodych Europejczyków. Rośnie liczba osób (obecnie 24%), które pożyczają pieniądze lub sięgają po kartę kredytową, by opłacić rachunki.
  • W miarę przypływu kolejnych wyzwań finansowych, konsumenci mają coraz większą trudność w utrzymaniu bezpieczeństwa finansowego w dłuższej perspektywie czasowej. 36% zapytanych przez Intrum twierdzi, że będzie mieć problem, aby żyć w komfortowych warunkach na emeryturze.
  • Europejscy konsumenci przeceniają swoją wiedzę na temat finansów. 69% twierdzi, że otrzymało wystarczającą wiedzę w obszarze finansów osobistych. Jednak podczas badania, 37% osób źle dopasowało podstawowe terminy dotyczące pieniędzy i finansów, do ich definicji. Co więcej, ten odsetek wynosił 50% w grupie wiekowej 18-21 lat.

Intrum prezentuje siódmą edycję Europejskiego Raportu Płatności Konsumenckich (European Consumer Payment Report). Wyniki raportu pokazują, że rachunki konsumentów w dalszym ciągu przewyższają ich dochody, zwiększając poziom stresu związanego z finansami. Jeżeli chodzi o gospodarstwa domowe, w których znajdują się również dzieci, 48% osób (rodzice), ma podobne obawy.

Pomimo tego, że większość konsumentów w Europie (75%) jest w stanie odkładać co miesiąc część swoich dochodów, to jednak więcej niż połowa (52%) nie jest zadowolona z wysokości kwot, które oszczędza. W Polsce ten odsetek jest jeszcze wyższy i wynosi 65%. Tylko ok. 30% mieszkańców Europy oszczędza z myślą o emeryturze, a 2/5 (36%) uważa, że będzie ich stać na wygodne życie w tym okresie, biorą pod uwagę ich zdolność do oszczędzania w długim terminie.

Konsumenci w Europie coraz bardziej polegają na kredytach i pożyczaniu pieniędzy, jako na sposobie finansowania codziennych wydatków. Są do tego zachęcani przez media społecznościowe, zwiększoną dostępność do szybkich pożyczek i zakupów online. Ponad połowa (51%) badanych w wieku 18-21 lat przyznaje, że media społecznościowe wywierają presję, by kupowali więcej, niż powinni.

Europejscy konsumenci mają trudności w odnalezieniu się w coraz to bardziej niepewnym świecie. Nasze badania pokazują, że kultura pożyczania rośne w siłę, a w dodatku coraz więcej konsumentów zmaga się z rosnącymi kosztami życia. Daje się zauważyć, że podstawowa znajomość kwestii związanych z finansami wśród konsumentów stale maleje, szczególnie wśród przedstawicieli młodszej generacji. Wyniki wyraźnie wskazują, że musimy kontynuować nasze działania na rzecz zrównoważonej gospodarki, właśnie dla konsumentów

– mówi Mikael Ericson, President & CEO Intrum.

Barometr dobrobytu finansowego

Nowym elementem European Consumer Payment Report 2019 jest Barometr Dobrobytu Finansowego (Financial Wellbeing Barometer). Barometr pozwala na analizowanie i porównywanie ze sobą odczuć na temat bezpieczeństwa finansowego i kontrolowania finansów osobistych każdego dnia, konsumentów z 24 rynków w całej Europie.

Barometr wskazuje ogólny wskaźnik dobrobytu finansowego dla każdego kraju – ogólny wynik pochodzący z analizy czterech filarów. Niemcy, Austria i Szwecja znajdują się w czołówce rankingu. Grecja, Litwa oraz Polska zajmują ostatnie miejsca. Najważniejsze wnioski:

Zdolność do płacenia rachunków na czas:

  • Niemieccy konsumenci są pewni tego, że będą mogli płacić rachunki na czas – co 3 konsument w Polsce jest tego bardzo pewny, a 40% ma pewność, że będzie mogło uiszczać swoje płatności na czas.
  • „Zdrowy”/wysoki rozporządzalny dochód w Norwegii.
  • Trudności finansowe, z którymi zmagają się konsumenci w Grecji, są znaczące.

Łatwość zadłużania się:

  • Nawyk pożyczania daje się zaobserwować w krajach, w których stosunek długów do dochodów jest najwyższy.
  • Kultura pożyczania rośnie w siłę w Centralnej i Wschodniej Europie. 33% polskich konsumentów w ciągu 6 ostatnich miesięcy pożyczyło pieniądze lub zaciągnęło kredyt, by opłacić rachunki.

Przeczytaj także:

Oszczędzanie na przyszłość:

  • Oszczędzanie w perspektywie długoterminowej obecne najwyraźniej daje się zaobserwować w krajach z najwyższą pozycją w rankingu (Szwecja, Szwajcaria i Niemcy).
  • Wysoki poziom edukacji finansowej, w krajach, które zajmują wysoką pozycję w rankingu.
  • Kraje, które zajmują niższą pozycję w rankingu, wykazują różne nawyki w kwestii oszczędzania (Grecja, Rumunia i Litwa).

Wiedza na temat finansów:

  • Daje się zauważyć korelację pomiędzy posiadaniem wiedzy na temat finansów, a skłonnością do oszczędzania (Finlandia zajmuje pierwsze miejsce).
  • Szeroki wybór źródeł, z których konsumenci mogą czerpać wiedzę na temat finansów, wśród krajów, które zajmują wysoką pozycję w rankingu (konsumenci z Wielkiej Brytanii i Irlandii chętniej szukają porad u niezależnych ekspertów finansowych).

Źródło: Intrum

  • Konsekwentnie napęd elektryczny: plany przyszłych wydatków opiewają na kwotę 37 miliardów euro do roku 2024, z czego aż 12 miliardów wyłącznie na mobilność elektryczną
  • Członek zarządu AUDI AG odpowiedzialny za finanse Alexander Seitz, mówi: „Planowanie wydatków wspiera nasz kurs przyspieszonej elektryfikacji”
  • Plan Transformacji Audi od momentu swego uruchomienia uwolnił 4 miliardy euro środków
  • Umowa podstawowa w sprawie Audi.Zukunft ma pozytywny wpływ na długoterminową konkurencyjność

AUDI AG zaplanowało na najbliższe pięć lat łączną kwotę około 37 mld euro na badania i rozwój oraz na inwestycje w rzeczowe aktywa trwałe. Koncern z Ingolstadt planuje wydatki początkowe w wysokości 12 miliardów euro – więcej niż kiedykolwiek wcześniej – wyłącznie na mobilność elektryczną. Ponadto, działania podjęte w kontekście Audi.Zukunft, mają do roku 2029 uwolnić około 6 miliardów euro na przyszłe inwestycje.

W kontekście rundy planowania, Audi zdecydowało się na wydatki początkowe w wysokości około 37 mld euro na lata 2020-2024. Kwota ta obejmuje inwestycje w nieruchomości, urządzenia techniczne i wyposażenie, jak również wydatki na badania i rozwój. Obecne planowanie odzwierciedla znaczną poprawę w zakresie inwestycji i dyscypliny kosztowej oraz zdecydowane nadanie priorytetowego znaczenia inwestycjom w mobilność elektryczną.

Dzięki naszej strategii „Consistently Audi”, przyspieszamy działania – ‘mapę drogową’ –  w kierunku elektryfikacji. Nasze planowanie inwestycyjne bierze to pod uwagę. Do roku 2024 na mobilność elektryczną wydamy około 12 mld euro więcej niż kiedykolwiek wcześniej. .

– mówi Alexander Seitz, członek zarządu AUDI AG ds. finansów, Chin i spraw prawnych

Do 2025 roku Grupa Audi zamierza posiadać w swojej ofercie ponad trzydzieści modeli zelektryfikowanych, z których dwadzieścia będzie w pełni elektrycznych. Do tego czasu Audi zamierza pokryć około 40 procent swojej światowej sprzedaży samochodami elektrycznymi i hybrydowymi. By osiągnąć szybki wzrost mobilności elektrycznej, Audi współpracuje z Porsche w celu konstruowania najwyższej klasy architektury elektryfikacji (PPE) dla dużych samochodów elektrycznych, a Modułowy Układ Napędowy E (MEB) opracowywany jest wspólnie z Volkswagenem. Architektura odpowiednia uniwersalnie dla wielu marek, umożliwi w przyszłości wykorzystanie efektów wysokiej synergii Grupy.

Przeczytaj także:

Plan Transformacji Audi

W celu sfinansowania dużych inwestycji niezbędnych do dostosowania modelu biznesowego, dwa lata temu koncern z Ingolstadt uruchomił Plan Transformacji Audi (ATP). Ten program poprawy zysków, ma na celu uwolnienie do roku 2022 łącznej kwoty 15 miliardów euro na przyszłe inwestycje. Od czasu uruchomienia, ATP wniósł już ponad 4 miliardy euro do zysku operacyjnego. Szef finansów AUDI AG Alexander Seitz raz jeszcze mówi: „Dzięki ATP znacząco poprawiliśmy dyscyplinę wydatków i skupiliśmy się na inwestycjach. W perspektywie średnioterminowej Audi ma powrócić do zysku operacyjnego ze sprzedaży w wysokości od 9 do 11 procent „. Działania zostały już zidentyfikowane dla 80 procent programu.

Audi.Zukunft to fundamentalne porozumienie osiągnięte 26 listopada pomiędzy kierownictwem firmy a przedstawicielami pracowników. Przyczyni się ono do zapewnienia długoterminowej konkurencyjności Audi. Umowa obejmuje zorientowaną na rynek optymalizację strategicznych zdolności produkcyjnych w dwóch niemieckich zakładach oraz społecznie odpowiedzialne dostosowanie kadry pracowniczej. Oczekuje się, że działania uzgodnione w ramach Audi.Zukunft będą miały do roku 2029 pozytywny wpływ na przychody w skumulowanej wysokości około 6 mld euro, które mają być dostępne na inwestycje w przyszłości.

Źródło: Grupa Audi

Czy kiedykolwiek wróciliście ze sklepu z zakupami, które po powrocie do domu przestały się wam podobać albo z rzeczami, których w ogóle nie planowaliście kupić? Możliwe, że daliście się uwieść marketingowi sensorycznemu. To zestaw narzędzi, który wpływa na tworzenie odpowiedniej atmosfery podczas robienia zakupów. Składają się na niego m.in.: stosownie dobrane zapachy, obrazy, dźwięki oraz oświetlenie obecne w sklepach. Ich zadaniem jest przywoływanie pozytywnych emocji i wprawianie klientów w dobry nastrój, by ci kupowali jak najwięcej.

Z badań Washington State University College of Business wynika np., że osoby, które kupują w otoczeniu prostych kompozycji zapachowych, wydają średnio 20 proc. więcej, niż początkowo zamierzały. Czasami to wystarczy, by nadwyrężyć domowy budżet i podczas zakupów sięgnąć np. po kartę kredytową. O to nietrudno szczególnie przed Świętami, kiedy centra handlowe sięgają po coraz to nowsze i skuteczniejsze metody, by przyciągnąć klientów. Warto, więc wiedzieć, jak bronić się przed „nieświadomą” chęcią zakupów, by nie rozpocząć Nowego Roku z dziurą w domowej kasie.

Jak sklepy atakują nasze zmysły

Marketing sensoryczny, który odnosi się wprost do zmysłów człowieka, to skuteczne narzędzie w rękach sieci handlowych, sklepów, a nawet hoteli i SPA. Marketingowcy już dawno odkryli, że pod wpływem emocji kupujemy więcej. By je uruchomić, potrzebne jest również włączenie mechanizmów, które wpływają na zmysły. Szczególną uwagę zwraca się na powonienie, bo ono automatycznie przywołuje skojarzenia. Przykładowo, zapach świeżo parzonej kawy „działa” na nas szybciej niż jej pierwszy łyk czy dotyk gorącego kubka. To właśnie przykład Efektu Prousta, który z powodzeniem wykorzystuje się w aromamarketingu, bazującym na odpowiednio skomponowanym zapachu rozpylanym w miejscach sprzedaży.

Odpowiednio dopasowana do preferencji konsumenta woń przekłada się na jego pozytywny nastrój – klient, czując w sklepie zapach, który dobrze mu się kojarzy i podoba, prawdopodobnie podczas zakupów wyda więcej, niż planował. Poprzez kompozycje zapachowe można również „nakłonić” klienta do zakupu konkretnych rzeczy. Jak podaje Scent Marketing Institue, np. zapach świeżo wypiekanego chleba zwiększa chęć zakupu domu, a woń skóry i cedru zachęca do nabycia drogich mebli. Więcej czasu spędzimy za to w sklepach, a także wydamy więcej, gdy zostanie w nich rozpylony zapach kwiatowo-cytrusowy.

Zapach pomarańczy i goździków

Z takich marketingowych narzędzi korzystają już nie tylko znane i duże marki, ale też mniejsze brandy. Przed Świętami możemy spodziewać się, że w galeriach handlowych będzie dało się wyczuć zapach pomarańczy i goździków lub przypraw korzennych, które kojarzą się z przyjemnym klimatem. To wystarczy, by wprawić nas w dobry nastrój i sprawić, że będziemy skłonni wydać więcej pieniędzy, niż zamierzaliśmy.

– By nie kupować pod wpływem impulsu wywołanego przez techniki marketingu sensorycznego, co może odczuć nasz portfel, powinniśmy sporządzić dokładną listę zakupów, określić budżet na świąteczne wydatki i starać się go nie przekraczać, kiedy przed Świętami będziemy odwiedzać galerie handlowe. Pamiętajmy, że trwają one krótko, natomiast zaciągnięte pożyczki i kredyty na tę okazję, będziemy musieli spłacać jeszcze przez długie miesiące. Lepiej, więc na zakupy zabrać listę potrzebnych rzeczy oraz zdrowy rozsądek, a kartę kredytową zostawić w domu

radzi Diana Jarocka, ekspert Intrum.

Zakupy bez „efektu ciszy”

Na atmosferę, która sprzyja kupowaniu, nie wpływa jednak wyłącznie dobrze dobrany zapach rozpylany w sklepach. Wiele zależy także od doboru muzyki i dźwięku w miejscu sprzedaży. Większość ludzi nie lubi bowiem ciszy. Jak potwierdzają badania Millward Brown, muzyka stosunkowo szybko może zmienić nasz nastrój, dlatego w sklepach wykorzystuje się spokojne nuty lub energetyczne rytmy, które pobudzają do działania. Tego rodzaju zabiegi mają na celu poprawiać samopoczucie klientów i zwiększać sprzedaż oraz zachęcać do zakupów w ogóle, jeżeli nie mieliśmy takich planów. Pamiętajmy jednak, że takim „sztuczkom”, które w konsekwencji, w pewnych przypadkach mogą nawet oznaczać poważniejsze kłopoty finansowe, można się oprzeć.

– Przede wszystkim miejmy na uwadze, że dana rzecz może nam się wydawać atrakcyjna wyłącznie dzięki odpowiedniemu oświetleniu, które jest obecne w sklepie, ekspozycji, a nawet temu, jaki mamy humor na zakupach. To często zdarza się w przypadku kupowania ubrań. Prawdopodobnie raz w życiu każdemu zdarzyło się nie być do końca zadowolonym zakupu, który w sklepie wydawał się efektowniejszy. Jeżeli podczas zakupów wpadł nam w oko drogi produkt, na który nie jesteśmy finansowo przygotowani, warto odłożyć decyzję o jego kupnie i przemyśleć ją na „chłodno” w domu oraz przede wszystkim skalkulować, czy taki wydatek nie nadwyręży naszego budżetu. W przeciwnym razie, łatwo wydać za dużo, np. płacąc kartą kredytową i mieć później problem ze spłatą zobowiązań. Nie decydujmy się także na zakupy ratalne pod wpływem chwilowego impulsu – to przecież także wiąże się z zaciągnięciem kredytu. Każdy zakup powinien być przemyślany i wcześniej zaplanowany, to jedyny klucz do uniknięcia kłopotów finansowych – radzi Diana Jarocka, ekspert Intrum.

Przeczytaj także:

Świąteczne ekspozycje, które kuszą

Ułożenie produktów w supermarketowych alejkach również nigdy nie jest przypadkowe. Nie bez przyczyny często zaraz po wejściu do sklepu, klientów najpierw uderza zapach świeżego pieczywa, który wywołuje głód. Podstawowe produkty, po które najczęściej przychodzimy, zostają ustawione tak, by było konieczne przemierzenie całego sklepu, aby włożyć je do koszyka. Sprzedawcy liczą, że dzięki temu kupimy także to, czego nie planowaliśmy. Przy kasach z łatwością sięgniemy po napoje gazowane i słodycze, które również nie znajdują się w tym miejscu bez przyczyny.

Z kolei towary, na sprzedaży, których sieciom zależy najbardziej, zostają wyeksponowane w taki sposób, aby przyciągały wzrok. Wszystkie te zabiegi przynoszą markom konkretne korzyści. A co z klientem i jego finansami? Co możemy zrobić, by szczególnie przed Świętami uchronić się przed gorączką zakupów i nie ulec sprytnym technikom marketingu sensorycznego?

Najlepiej na kilka tygodni przed Świętami Bożego Narodzenia sporządzić listę prezentów, którymi chcemy obdarować bliskich. Żałóżmy z góry, jaki budżet chcemy przeznaczyć na ten cel. Nie róbmy zakupów na ostatnią chwilę. Wtedy bowiem możemy być pewni, że wydamy więcej, niż planowaliśmy. Dobrym pomysłem jest także porównywanie cen tych samych produktów dostępnych w Internecie oraz w sklepach stacjonarnych. Możemy wtedy obiektywnie ocenić, gdzie watro kupić dany prezent. Skupiamy się na wybranych sklepach, unikając „pułapek”, które na kupujących zostawiają sprzedawcy – podpowiada Diana Jarocka, Intrum.

materiał prasowy

Eksperci

Polacy puszczają z dymem 105 tysięcy mieszkań rocznie

W bieżącym roku Polacy wydadzą na wyroby tytoniowe około 28 miliardy złotych – wynika z szacunków HR...

Na mieszkanie wydajemy co czwartą złotówkę

Najmocniej w ostatnim roku drożał wywóz śmieci. Według GUS podwyżka opłat wyniosła 31,3%, co więcej ...

To nie jest kraj dla bogatych ludzi – zmiany Małego ZUS-u

Dzięki rozszerzeniu Małego ZUS-u najmniejsi przedsiębiorcy każdego miesiąca zaoszczędzą średnio po k...

PKB Polski rośnie coraz wolniej. Opinia eksperta.

Polska gospodarka zwalnia. Od jakiegoś czasu mówi o tym ekonomiści. Kilka dni temu rządzący politycy...

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

AKTUALNOŚCI

Dlaczego Black Friday jest czarny, czyli #walmartfights, księgowi i kryzys

Już od kilku lat czarny piątek (ang. Black Friday) rozpoczyna sezon wyprzedaży w Polsce. O wiele dłu...

Zniesienie limitu ZUS od 1 stycznia 2020 – znowu prawdopodobne

12 listopada 2019 r. do Sejmu trafił projekt ustawy, przewidującej zniesienie górnego limitu składek...

Wielka kradzież danych osobowych. Uważaj, żeby nie spłacać cudzego kredytu!

W ciągu kilkunastu dni dane osobowe kilkuset tysięcy osób trafiły w niepowołane ręce na skutek rażąc...

KONKURS: odpowiedz na pytanie i wygraj mini-prenumeratę magazynu „Personel i ZarządzanieR

Zapraszamy do udziału w konkursie współorganizowanym przez BiznesTubę oraz Infor.pl. PYTANIE KONKURS...

Wybory parlamentarne w Polsce. Czy rynek finansowy zareagował na wyniki?

Jak podaje Business Insider, wynki finansowe nie lubią zaskoczeń, a w wynikach wyborów parlamentarny...

Jak wykorzystać otwartą bankowość? Najważniejsze zalety rozwiązań open banking

Rozwój platform cyfrowych i ich szybkie przyjęcie przez konsumentów stworzyły znaczące możliwości dl...

Już co czwarty internauta w Polsce słucha podcastów

Już 27% internautów w Polsce słucha podcastów. Większość włącza je co najmniej raz w miesiącu, korzy...

Rośnie popularność inwestycji budowlanych typu mixed-use, czyli obiektów łączących w sobie r

Ograniczona przestrzeń w największych światowych ośrodkach miejskich sprawia, że architekci coraz od...

Polska Zielona Fabryka Roku jest w Żywcu

Famed Żywiec został wyróżniony w kategorii Zielona Fabryka w ósmej edycji konkursu Fabryka Roku. Dru...

Lekcja cyberbezpieczeństwa dla samorządów lokalnych – ransomware coraz groźniejsze

Amerykańska DHS CISA nazywa ransomware “największym cybernetycznym czynnikiem ryzyka” dla systemów i...