Home Aktualności Ceny żywności nie rozpędzą inflacji

Ceny żywności nie rozpędzą inflacji

Prognozy ekspertów wskazują, że w 2018 r. żywność będzie drożała znacznie słabiej niż w tym roku. To oznacza nie tylko, że jej ceny mniej „uderzą nas po kieszeni”, ale także nie spowodują znaczącego wzrostu inflacji.

Według najnowszych szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, w czerwcu 2018 r. ceny żywności i napojów bezalkoholowych będą o 2,5-3 proc. wyższe niż w grudniu obecnego roku, a ich przeciętny poziom w pierwszych sześciu miesiącach 2018 r. będzie wyższy o 3 proc. Od stycznia do czerwca obecnego roku żywność drożała w poszczególnych miesiącach w tempie od 2,8 do 3,9 proc., a więc pierwsza połowa przyszłego roku będzie tylko nieznacznie bardziej łaskawa dla konsumentów. To oczywiście tylko wstępne prognozy, nie uwzględniające trudno obecnie przewidywalnych warunków pogodowych, które mogą mieć istotny wpływ na ceny wielu produktów spożywczych oraz sytuacji na rynkach światowych, które w przypadku wielu artykułów również determinują wysokość ich cen w kraju.

Z prognoz ekspertów wynika, że w kolejnych miesiącach w górę będą szły nadal ceny produktów, które w tym roku budziły najwięcej emocji. Według ocen Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa na koniec pierwszego kwartału 2018 r. ceny skupu mleka mogą być wyższe niż obecnie nawet o 10 proc. a masła o 17-26 proc. To przeczy wcześniejszym prognozom, mówiącym że ceny masła będą stopniowo się obniżać. Powodem drożyzny ma być wciąż zwiększony popyt na masło na świecie. Nic nie wskazuje także na to, by spadły ceny jaj. Wyliczany przez BGŻ BNP Paribas indeks cen jaj był pod koniec listopada o 45 proc. wyższy niż przed rokiem, a analitycy tej instytucji spodziewają się utrzymania tej tendencji w pierwszych miesiącach przyszłego roku, także głównie wskutek dużego popytu z zagranicy. Według ministerstwa rolnictwa jaja konsumpcyjne były w listopadzie droższe o 38 proc. niż rok wcześniej, a przetwórcy musieli płacić za nie aż 2,5 krotnie więcej. Możemy za to liczyć na niższe ceny cukru, co wynika zarówno z sytuacji na rynku światowym, jak i decyzji o zniesieniu od października obecnego roku limitów produkcji w Unii Europejskiej. Na światowych giełdach notowania cukru od początku roku poszły w dół o około jedną czwartą. IERiGŻ spodziewa się także spadku cen mięsa drobiowego w przyszłym roku.

Fakt, że ceny żywności będą prawdopodobnie rosły wolniej, nie oznacza jednak niższej inflacji. Według prognoz NBP, średni jej poziom w 2018 r. wyniesie 2,3 proc. Należy się więc spodziewać znaczącego wzrostu cen także w innych kategoriach towarów niż żywność.

autor: Roman Przasnyski, Główny Analityk GERDA BROKER