środa, Październik 23, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "ZUS"

ZUS

Dofinansowanie przez pracodawcę kolonii dla dziecka nie podlega opodatkowaniu, ale wyprawki szkolnej – już częściowo tak. W obydwu przypadkach nie należy się jednak obawiać naliczenia składek ZUS.

 Pracodawca może dofinansować pracownikom i ich dzieciom wypoczynek wakacyjny: zorganizowane wczasy (także zagraniczne), prywatne kwatery oraz kolonie czy rajdy dla dzieci lub młodzieży. Wsparcie finansowe może dotyczyć także zakupu podręczników i wyprawki szkolnej dla dzieci pracowników. O tym, jakie świadczenia mogą zostać dofinansowane przez pracodawcę, decyduje przyjęty w danej firmie regulamin zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (ZFŚS) – pod warunkiem oczywiście, że taki fundusz socjalny został w ogóle utworzony.

Fundusz socjalny jest obowiązkowy dla firm ze sfery budżetowej – przedsiębiorstwa z „budżetówki” muszą go utworzyć bez względu na liczbę zatrudnianych pracowników. W przypadku prywatnych firm fundusz powinni tworzyć pracodawcy, którzy zatrudniają co najmniej 20 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty. Pracodawca może jednak z niego zrezygnować, wprowadzając odpowiedni zapis w układzie zbiorowym pracy lub regulaminie wynagradzania, w porozumieniu z przedstawicielami pracowników (np. związkami zawodowymi). Z kolei firmy, które zatrudniają mniej niż 20 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty mogą, ale nie muszą tworzyć funduszu. Powinni jednak poinformować o tym pracowników do 31 stycznia danego roku kalendarzowego.

Kwota ewentualnego wsparcia finansowego także zależy od zapisów w regulaminie, ale zazwyczaj im wyższy dochód brutto na osobę w rodzinie, tym niższe wsparcie. Średnie  dofinansowanie wypoczynku wakacyjnego to kilkaset złotych, podobna kwota może być wypłacana jako dofinansowanie zakupu podręczników i wyprawki szkolnej. Należy jednak liczyć się z tym, że część kwot wypłacanych w ramach funduszu socjalnego będzie opodatkowana.

Podatek od wyższych kwot dofinansowania

Najpierw jednak o tym, kiedy podatek w całości się upiecze – całkowicie zwolnione z podatku jest bowiem dofinansowanie wypoczynku dziecka w wieku do 18 lat, pod warunkiem jednak, że wypoczynek dzieci jest zorganizowany przez podmioty prowadzące działalność w tym zakresie (np. biura podróży, szkoły, organizacje harcerskie, fundacje czy parafie) i odpowiednio udokumentowany.

Firmy, które decydują się na dofinansowywanie wypoczynku pracownikom, przyznają takie świadczenie zazwyczaj raz na rok lub dwa lata. Najczęściej wymagają też, by urlop trwał minimalnie dwa tygodnie. Aby otrzymać dofinansowanie, pracownik musi także dostarczyć niezbędne dokumenty, na przykład zaświadczenia o pozostałych zarobkach członków rodziny, potwierdzenie wypoczynku pracownika (np. zaświadczenie o pobycie wystawione przez ośrodek wypoczynkowy) i dowód zapłaty za wykupione wczasy czy kolonie.

W przypadku pracowników wolna od  podatku jest tylko kwota wsparcia nie przekraczająca 380 zł (przy czym zwolnienie to nie dotyczy bonów czy talonów uprawniających do wymiany na towary i usługi, które są w całości opodatkowane). Jeśli dofinansowanie jest wyższe, z nadwyżki należy już rozliczyć się z fiskusem (według stawek skali podatkowej) – robi to w imieniu pracowników pracodawca.

Z podatkiem, ale bez składek ZUS

Trzeba mieć także na uwadze, że kwota 380 zł jest sumą wszystkich świadczeń rzeczowych i pieniężnych otrzymanych przez pracownika w całym roku podatkowym. Oznacza to, że jeśli pracownik otrzymał zarówno dofinansowanie do wczasów, jak i do zakupu wyprawki szkolnej, limit 380 zł będzie dotyczyć obydwu kwot dofinansowania (nie zostanie zastosowany dla każdej z nich odrębnie, a więc nie będzie podwojony). Przychód z tytułu świadczeń wypłacanych z funduszu socjalnego jest za to w całości zwolniony ze składek ZUS (za wyjątkiem sytuacji, kiedy świadczenie nie ma charakteru socjalnego; oskładkowana może być np. premia z okazji świąt, ponieważ uznaje się, że ma ona charakter wynagrodzeniowy, a nie socjalny).

Agata Szymborska-Sutton, Tax Care

Od składki grupowej polisy ubezpieczeniowej opłacanej przez pracodawcę trzeba zapłacić podatek dochodowy i składki ZUS. Tego typu świadczenie jest bowiem dla pracownika opodatkowanym przychodem.

Pensja to tylko jedna z wielu różnych form wynagradzania pracownika. Często uzyskuje się od pracodawcy również różnego rodzaju świadczenia, ekwiwalenty tych świadczeń czy gratyfikacje. Przychód pracownika będzie stanowiło wyłącznie świadczenie będące dla niego korzyścią, przyznane mu w jego interesie, po wyrażeniu jego zgody, jeśli zwiększy jego aktywa albo pozwoli uniknąć poniesienia wydatku. Musi też być mu indywidualnie przypisane.

Przychodem pracownika będzie zatem składka na grupową polisę ubezpieczeniową, opłacaną co miesiąc za konkretnego pracownika.

Za przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej oraz spółdzielczego stosunku pracy uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń, a w szczególności: wynagrodzenia zasadnicze, wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych.

Polisa ubezpieczeniowa zwiększa atrakcyjność zatrudnienia i eliminuje wydatek ubezpieczenia się na własną rękę. Nie ma zatem wątpliwości, że jest dla pracownika korzystna. W takiej sytuacji, jeżeli uprawnionym do ubezpieczenia jest konkretny pracownik, to z tytułu opłaconej przez pracodawcę składki na ubezpieczenie grupowe powstanie u pracownika przychód ze stosunku pracy podlegający PIT.

Polisa dodawana co miesiąc do pensji

Zaliczka na PIT od składki na ubezpieczenie pobierana jest niezależnie od tego, czy pracownikowi zdarzył się jakiś wypadek, czy też nie. Przychodem jest już samo posiadanie gwarancji uzyskania świadczenia od ubezpieczyciela. Polisa pracownika jest umową wzajemną, w której odpowiednikiem składki ubezpieczenia jest zapewnienie ochrony. Wynika to z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 08.07.2014 r. o sygn. akt K 7/13.

Kwota opłacanej co miesiąc polisy ubezpieczeniowej powiększy kwotę wynagrodzenia brutto – wejdzie do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, pobrana zostanie także zaliczka na podatek dochodowy.

 

Kask na budowie bez PIT

Nie każde jednak świadczenie otrzymywane przez pracownika od pracodawcy będzie jego opodatkowanym przychodem. Kilka wyjątków wynika bezpośrednio z art. 21 ust. 1 ustawy o PIT. Przychodem pracownika, od którego nie zapłaci podatku, jest m.in. jego obowiązkowy ubiór służbowy (umundurowanie) czy też ubiór ochronny wynikający z przepisów BHP, np. kask ochronny pracownika na budowie.

 Katarzyna Miazek, Tax Care/ Dominik Mędrzycki, Tax Care

Mniej niż 10 procent klientów OFE zadeklarowało dalsze członkostwo w funduszach. Od 1 kwietnia aż do wczoraj Polacy wybierali sposób gromadzenia składek na przyszłą emeryturę. Można było wybierać pomiędzy pozostaniem tylko i wyłącznie w ZUSie albo wybrać ZUS i OFE.

Jak przekazał prezes ZUS, Zbigniew Derdziuk, do czwartku do OFE zapisało się 1 577 968 osób. Uprawnionych do złożenia oświadczenia było ponad 16 678 000 członków Otwartych Funduszy Emerytalnych. Dalsze członkostwo w OFE zadeklarowało 41 717 wszystkich uprawnionych czyli ok. 9,5%.

Do 31.07. można było zdecydować czy część składki emerytalnej będzie nadal trafiać do OFE i ZUS, czy tylko do ZUS. Badania psychologiczne pokazują, że jednym z najważniejszych elementów architektury wyboru jest ustawienie opcji domyślnej. Rząd PO-PSL wybrał jako opcję domyślną przekazywanie całości składki do ZUS, doprowadzając do marginalizacji OFE i osłabiając bezpieczniejszy wielofilarowy system emerytalny. Ostatnie dane pokazują, że ponad milion osób nie wpadło w tę zastawianą przez rządzących pułapkę i zadeklarowało chęć pozostania w kapitałowej części systemu emerytalnego.

Zgodnie z ustawą z grudnia 2013 r. wszyscy ubezpieczeni oraz nowowchodzący na rynek pracy muszą zdecydować w ciągu 4 miesięcy, czy ich składka ma być w całości kierowana do ZUS, czy dzielona pomiędzy ZUS (16,6 proc.) i OFE (2,92 proc.). Domyślną opcją wprowadzoną przez rząd PO-PSL jest uczestnictwo wyłącznie w części repartycyjnej systemu (ZUS). Oznacza to, że osoby (już ubezpieczone), które nie podejmą decyzji od 1 kwietnia do 31 lipca 2014 r. będą musiały przekazywać całość składki emerytalnej do ZUS. W przypadku nowowchodzących na rynek pracy, którzy w przeciągu 4 miesięcy nie podpiszą umowy z wybranym OFE również całość składki będzie kierowana do ZUS.

Przewiduje się również możliwość przejścia między systemem repartycyjnym a mieszanym w tzw. okienkach czasowych trwających 4 miesiące. Pierwsze będzie w 2016 r., a kolejne co 4 lata. Deklaracja pozostanie w systemie mieszanym może być złożona osobiście w placówce ZUS, drogą pocztową lub za pomocą platformy internetowej ePUAP (posiada ją niewielki odsetek ubezpieczonych).

Jednocześnie, niektórzy członkowie rządu i związani ze stroną rządową eksperci już od kilku miesięcy prowadzą negatywną kampanię w stosunku do filara kapitałowego (OFE) oraz aktywną akwizycję i reklamę na rzecz ZUS. Jednocześnie wprowadzono zakaz reklamy OFE.

Złożenie deklaracji chęci uczestnictwa w OFE i ZUS (żeby uczestniczyć tylko w ZUS nie trzeba nic robić) przez ponad milion osób nie jest dowodem na „porażkę” kapitałowej części systemu emerytalnego. Jest to efekt świadomej manipulacji architekturą wyboru,  co potwierdzają badania psychologiczne:

Opinia prof. Grażyny Wieczorkowskiej-Wierzbińskiej, Kierownika Katedry Psychologii i Socjologii Zarządzania na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego
Żyjemy w niespotykanym dotychczas smogu informacyjnym. Nie jesteśmy w stanie przetwarzać wszystkich docierających do nas informacji. Na szczęście nasz mózg automatycznie upraszcza, co pozwala nam na sprawne funkcjonowanie,  ale czasem z tego powodu podejmujemy niekorzystne decyzje1. Thaler i  Sunstein publikując książkę wydaną pod polskim tytułem pt. „Impuls: jak podejmować właściwe decyzje…”2, wprowadzili do potocznego języka rozróżnienie pomiędzy ludźmi i „ekonami” (homo economicus).  Tylko ekoni  przed podpisaniem umowy  przeczytają  i przemyślą konsekwencje wszystkich spisanych drobnym druczkiem klauzuli, normalni ludzie najczęściej tego nie zrobią. W wielu badaniach wykazano, że  o naszych wyborach decydują często  nieistotne -z racjonalnego punktu widzenia – detale takie jak wielkość czcionki, czy sposób sformułowania opcji nazywany architekturą wyboru.Te pozornie nieważne elementy mają  największy wpływ na nasze decyzje, gdy wybór, którego mamy dokonać jest trudny, bo rzadko podejmowany, z konsekwencjami oddalonymi w czasie a więc  nie dający natychmiastowej informacji zwrotnej. O tym, czy dobrze zrobiliśmy wybierając fundusz emerytalny dowiemy się – jeśli dożyjemy tego momentu – za wiele lat. Jednym z najważniejszych elementów architektury wyboru jest ustawienie opcji domyślnej. Architektura wyboru ustawiona przez mój bank kosztowała mnie już 1800 zł. Jak to możliwe, że od 6 lat płacę rocznie 300 zł za kredyt odnawialny, z którego nie korzystam? Gdy w czasie moich bardzo rzadkich wizyt w banku (najczęściej na wiosnę) chcę z niego zrezygnować słyszę, że przecież już zapłaciłam do następnego października. A na jesieni zapominam o konieczności wizyty w banku (nie mogę zrezygnować zdalnie) i tak bank nie ostrzegając mnie ściąga kolejną opłatę.  Czy mogę mieć pretensje? Trudno byłoby twierdzić, że domyślne przedłużenie jest naruszeniem mojej wolności, ale w praktyce taka architektura wyboru działa na korzyść banku, a nie klienta. Nie straciłabym moich pieniędzy, jeśli musiałabym zadeklarować chęć przedłużenia kredytu.
Ten przykład pokazuje, że rezygnacja z opcji domyślnej wymaga działania, związanego z większym wysiłkiem, namysłem, większym poczuciem odpowiedzialności za dokonany wybór niż zaniechanie. Jak pisze psycholog – Laureat Nagrody Nobla z ekonomii – Daniel Kahneman3  „Różnica między działaniem i zaniechaniem to potężna siła, która może kierować decyzjami osób niepewnych, co zrobić…. Ludzie bardziej niż „ekoni” potrzebują ochrony przed tymi, którzy celowo wykorzystują ich słabość, poleganie na automatyzmach i niechęć do podejmowania wysiłku”.

Wprowadzenie dobrowolności uczestnictwa w OFE, połączone z opcją domyślną pozostania tylko w ZUS, to kolejny krok w kierunku marginalizacji kapitałowej części systemu emerytalnego. Ideą dwóch różniących się od siebie filarów była dywersyfikacja  źródeł finansowania świadczeń emerytalnych. Szkodliwe zmiany w systemie emerytalnym wprowadzone w 2011 i 2013 r. sprawiają, że jeszcze większa część emerytury będzie narażona na ryzyko polityczne. Przeczy to zasadzie bezpieczeństwa dzięki różnorodności, na której opierała się reforma emerytalna z 1999 r.

Badania w obszarze psychologii wyboru potwierdzają, że nie ma niczego zaskakującego w liczbie osób, które zadeklarowały chęć pozostania w OFE. Nie świadczy to też o wyższości ZUS nad OFE. Ponad milion osób nie wpadło w zastawianą na nich pułapkę, która opierała się na wybraniu przez rządzących pozostania tylko w ZUS jako opcji domyślnej.

Źródła:
1por. np. Wieczorkowska – Wierzbińska, G.  (2011). Psychologiczne ograniczenia. Wydawnictwo Naukowe Wydziału Zarządzania UW ( dostępne na www.come.uw.edu.pl/gw )
2Thaler R. H., Sunstein C. R (2008). Impuls: jak podejmować właściwe decyzje dotyczące zdrowia, dobrobytu i szczęścia. Poznań: Zysk i S-ka
3Kahneman, D. (2012). Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym. Poznań: Media Rodzina.
Źródło: Forum Obywatelskiego Rozwoju

Do końca lipca musimy podjąć decyzję dotyczącą wyboru sposobu inwestowania naszych składek emerytalnych. Kwestią owego wyboru, OFE, czy ZUS, zajmowałem się już na początku kwietnia. Ale ponieważ sprawa jest istotna, postanowiłem do niej wrócić. W końcu skutki naszej decyzji będą obowiązywały przez dwa lata. Dopiero w roku 2016 ponownie będziemy mieli możliwość określenia kierunku przekazywania składek.

Przypomnijmy: musimy podjąć decyzję o tym, gdzie będzie przekazywane około 17% naszej składki emerytalnej. Składki, którą odprowadzamy od swoich wynagrodzeń. 17% to niby niewiele. Rzeczywiście, jak już pisałem cztery miesiące temu, trudno oczekiwać, że nawet w sytuacji fenomenalnej skuteczności OFE, emerytury „Ofofców” będą na przykład dwa razy wyższe, niż tych, którzy wybiorą ZUS. Jednak może to być kilka, kilkanaście, być może nawet ponad dwadzieścia procent. A to już jest w końcu jakaś wartość.

Na czym zatem polega podstawowa różnica? Składki w ZUS będą indeksowane, czyli zmieniane co roku, o wielkość  zmiany PKB, czyli Produktu Krajowego Brutto, oraz inflacji. Będzie to wartość taka sama dla wszystkich. W przypadku wyboru OFE nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jak zmienią się nasze zebrane składki. Jednak otwiera się przed nami możliwość, że przyrost ich wartości będzie większy, być może nawet znacznie większy, niż w przypadku wielkości waloryzacji w OFE. Pewności nie ma, ale otwiera się możliwość. I to jest podstawowa różnica miedzy OFE i ZUS. Oczywiście nie wiemy co będzie, a zatem nasze składki mogą także w ogóle nie przyrosnąć. OFE mogą, mówiąc inaczej, nic nie zarobić na skutek swojej działalności. Mogą nawet stracić część tego co do nich wpłaciliśmy. W skrajnej sytuacji mogą nawet stracić wszystko. I to jest z kolei ryzyko związane z OFE. Czyli z jednej strony otwiera się możliwości większych zysków, której nie ma w ZUS, z drugiej zaś straty, bo nie wiemy, czy inwestowanie będzie skuteczne.

Moim zdaniem najbliższe lata powinny być dobre dla polskiej giełdy oraz w ogóle dla polskich spółek. Stąd uważam, że warto się na OFE zdecydować. Przynajmniej na najbliższe dwa lata, bo za dwa lata będziemy mieli kolejną możliwość zmian w naszych emerytalnych postanowieniach. Czyli będziemy mogli na przykład przejść z OFE do ZUS. Jednak, podkreślam to jeszcze raz, to tylko moja indywidualna opinia. Mało tego: przecież OFE będą inwestowały w zgodzie z własnymi pomysłami. Jedne mogą odnieść sukces, inne nie. Nawet jeśli w najbliższym czasie giełda będzie rosnąć, nie oznacza to, że wszystkie akcje będą drożały tak samo. Będą zapewne także takie spółki, które potanieją, albo wręcz upadną. Pamiętajmy, że OFE będą inwestowały nie tylko w akcje spółek, ale także w emitowane przez nie obligacje. Pewne, przynajmniej relatywnie, są jedynie obligacje skarbowe, emitowane przez państwo. Te emitowane przez firmy, korporacyjne, wcale nie muszą zostać wykupione, o czym wielu inwestorów w ostatnich latach się przekonało.

Ważne jest zatem, podejmując decyzję OFE, czy ZUS, mieć także na względzie własne preferencje. Jeśli moje podejście do inwestowania pieniędzy nie idzie w parze z odpornością na pojawiające  się zagrożenia, czyli ryzyko, to zapomnijmy o wchodzeniu do OFE. Jeśli natomiast nie przejmuje się potencjalnymi stratami, nawet jeśli się one pojawią, nie będzie to dla mnie poważny stres, mogę rozważać decyzję o kierowaniu składek do OFE.

No i na koniec jeszcze raz powtórzę to, co wielokrotnie pisałem: proszę bardzo poważnie podchodzić do kwestii dodatkowego odkładania na emeryturę. Jeśli tylko mamy takie możliwość finansowe, róbmy to. Bo nawet w najbardziej optymistycznych konfiguracjach podstawowa emerytura, wszystko jedno, czy tylko z ZUSu, czy zarówno z ZUSu i z OFE zbyt wysoka, delikatnie mówiąc, nie będzie.

Marek Zuber

37% mikroprzedsiębiorców pozostanie w OFE, a 14% wybierze ZUS – wynika z badań przeprowadzonych przez Grupę Idea Bank. W przypadku prowadzących działalność do OFE trafiałoby 65 zł ich miesięcznej składki emerytalnej

Pozostały już tylko dwa na dni na decyzję, czy część naszej składki emerytalnej ma pozostać w OFE, czy trafiać do ZUS. Z ostatniego kwartalnego badania przeprowadzonego wśród mikroprzedsiębiorców przez Grupę Idea Bank wynika, że w przypadku drobnych przedsiębiorców 37% ankietowanych jeszcze miesiąc temu nie planowało przenosić swoich oszczędności z OFE, a wybór ZUS deklarowało tylko 14% badanych. Jednocześnie znaczna grupa prowadzących działalność, bo aż 35%  przyznała wtedy, że nie podjęła jeszcze w tej kwestii decyzji. Należy jednak spodziewać się, że wielu  niezdecydowanych przedsiębiorców wybierze ostatecznie ZUS. Dlaczego? Między innymi dlatego, że tak jest z pewnością łatwiej. Ci, którzy stawiają na ZUS, nie muszą bowiem składać takiej deklaracji. Natomiast osoby, które decydują się na pozostawienie części składki emerytalnej w OFE, zobowiązane są złożyć oświadczenie o takim wyborze.

Co więcej, wprzypadku osób prowadzących działalność gospodarczą wybór pomiędzy OFE i ZUS dotyczy… 65 zł miesięcznie – wynika z wyliczeń Tax Care.Przedsiębiorcy mają bowiem prawo do płacenia składek na ubezpieczenia społeczne (w skład których wchodzi składka emerytalna) w formie zryczałtowanej – od najniższej możliwej podstawy wymiaru składek, niemającej zazwyczaj odzwierciedlenia w ich faktycznych zarobkach. I chętnie z tego prawa korzystają – z innego badania, przeprowadzonego przez Tax Care i Idea Bank, wynika bowiem, że 90% przedsiębiorców płaci składki ZUS właśnie od minimalnej podstawy. Najniższa możliwa podstawa dla przedsiębiorców wynosi obecnie 2 247,6 zł (60% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, za wyjątkiem osób dopiero rozpoczynających działalność gospodarczą, którzy mają prawo do jeszcze niższych składek na ubezpieczenia społeczne, ale tylko przez 2 lata), a sama składka emerytalna to 438,73 zł miesięcznie, czyli 19,52% podstawy wymiaru. Wybór pomiędzy ZUS i OFE dotyczy części składki, a dokładnie 2,92% podstawy jej wymiaru (pozostała kwota już trafia do ZUS). W przypadku przedsiębiorców oznacza to zatem, że muszą zdecydować, czy pozostawią w OFE ok. 65 zł miesięcznie.

 Podział składki emerytalnej 19,52% w przypadku wyboru ZUS

ZUS (I filar) Subkonto ZUS (II filar)
12,22% 7,3%

 Podział składki emerytalnej 19,52% w przypadku wyboru OFE

ZUS (I filar) Subkonto ZUS (II filar) OFE
12,22% 4,38% 2,92%

W efekcie z punktu widzenia przedsiębiorców dylemat, czy odprowadzać składki wprost do ZUS, czy raczej do OFE, może praktycznie nie istnieć – płacąc najniższe możliwe składki ZUS i tak muszą liczyć się z groszową emeryturą, bez względu na efekt realizowanej przez rząd reformy systemu emerytalnego.

Oświadczenia na ostatnią chwilę

Z najnowszych danych ZUS wynika, że na trzy dni przed końcem terminu do ZUS-u wpłynęło 1 067 427 oświadczeń, z czego dwie trzecie przez ostatnie 30 dni –  tyle osób zadeklarowało do 28 lipca br., że chce zostawić część swoich oszczędności w otwartych funduszach emerytalnych. To jednak ciągle niewiele, biorąc pod uwagę, że prawo do dokonania wyboru pomiędzy ZUS i OFE ma 14 mln ubezpieczonych.

Z informacji podanych przez ZUS wynika także, że wśród składających oświadczenia mało popularna jest elektroniczna platforma pue.zus.pl dostępna po zalogowaniu – przez Internet wpłynęło tylko 4% wniosków. 60% zostających w OFE nadało oświadczenie na poczcie, a jedna trzecia odwiedziła ZUS osobiście.

 Agata Szymborska-Sutton, Katarzyna Miazek, Tax Care

 

Na złożenie deklaracji o chęci pozostania w OFE został czas już tylko do najbliższego czwartku, czyli do 31 lipca. Im bliższy jest ten termin, tym tempo składania deklaracji rośnie. Jeśli się utrzyma, to liczba osób, które pozostaną wierne kapitałowemu filarowi systemu emerytalnego, powinna przekroczyć jeden milion.

Do 21 lipca deklaracje o chęci pozostania w OFE złożyło ponad 760 tys. osób, a to oznacza, że w ciągu trzech pierwszych tygodni lipca do ZUS-u trafiło tylko dokumentów, ile wcześniej w ciągu trzech miesięcy (można je było wysyłać od początku kwietnia). W ostatnich dniach lipca do ZUS wpływa po kilkadziesiąt dokumentów dziennie. Tak czy inaczej, wygląda na to, że na pozostanie przy OFE zdecyduje się nie więcej niż co dziesiąta osoba z rzeszy ok. 14 mln członków funduszy, którzy takie oświadczenie mogą złożyć, tzn. mają do osiągnięcia wieku emerytalnego jeszcze ponad 10 lat. To dużo, dużo mniej, niż spodziewali się nawet rządowi eksperci, którzy oczekiwali, że przy OFE pozostanie 20-30 proc. obecnych, nie mówiąc już o niezależnych, którzy niekiedy wspominali nawet o 50 proc.

Ponieważ okres jest urlopowy, a czasu na złożenie deklaracji zostało naprawdę bardzo mało, wszystkim zainteresowanym przypominamy po raz ostatni, jak to zrobić, żeby było szybko i skutecznie.

 Każdy, kto chce, aby część jego składki emerytalnej nadal była kierowana do OFE, ma czas do końca lipca na to, żeby poinformować o tym fakcie Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Można to zrobić pisemnie (osobiście lub listownie) lub przez internet (na Platformie Usług Elektronicznych – PUE). Pisemnie formalności dopełnia się poprzez wypełnienie krótkiego – w formie papierowej dwustronicowego – oświadczenia. W postaci papierowej formularze są dostępne w placówkach ZUS, ale można też pobrać je stąd, samemu wydrukować i wypełnić odręcznie lub skorzystać z formularza elektronicznego, dzięki któremu można oświadczenie wypełnić na monitorze komputera, a następnie od razu je wydrukować. W całości przez internet sprawę mogą załatwić tylko osoby posiadające konto na platformie PUE lub profil ePUAP. W PUE konto założyć może sobie każdy, ale w tym celu i tak potrzebna jest wizyta w urzędzie w celu weryfikacji tożsamości, chyba że jest się posiadaczem podpisu elektronicznego, bo wówczas proces założenia profilu odbywa się w całości drogą elektroniczną.

Wypełnienie oświadczenia o chęci dalszego przekazywania części składki emerytalne do OFE powinno zająć maksymalnie dwie, trzy minuty. W części pierwszej oświadczenia należy podać dane indentyfikacyjne, czyli imiona, nazwisko, datę urodzenia, PESEL oraz serię i numer dowodu osobistego lub paszportu. W części drugiej wpisujemy dane adresowe, przy czym należy zwrócić uwagę, że nie tyle chodzi o adres zamieszkania czy zameldowania, co po prostu o adres do korespondencji, który ostatecznie może być inny niż te dwa wymienione. Potrzebny będzie jeszcze tylko numer urzędu pocztowego, z którego usług korzystamy. Jeżeli go nie znamy, to łatwo można to sprawdzić pod tym adresem http://placowki.poczta-polska.pl/.

 Na drugiej stronie deklaracji jest jeszcze tylko miejsce, w którym należy podać nazwę otwartego funduszu emerytalnego, przy czym, jeśli pozostawi się je puste, to składka będzie kierowana do tego, którego członkiem jesteśmy. Jeśli podamy nazwę innego OFE, to ZUS poinformuje o tym ten fundusz, a ponieważ umowy z OFE można zawierać wyłącznie korespondencyjnie, to zapewne szybko się on z nami skontaktuje w celu zawarcia umowy. Jeśli jej jednak nie podpiszemy, to ZUS będzie przekazywał składki do dotychczasowego funduszu. Jeśli więc nie planujemy zmiany funduszu, najlepiej nic nie wpisywać w tę rubrykę.

Ostatnią czynnością jest oczywiście złożenie własnoręcznego podpisu. Pozostaje zaadresowanie i wysłanie listu (adresy placówek ZUS) lub osobiste udanie się do urzędu, przy czym nie we wszystkich trzeba koniecznie zjawić się w godzinach pracy, bo w wielu oddziałach i inspektoratach są wystawione tzw. urzędomaty, z których można skorzystać przez całą dobę siedem dni w tygodniu.

Pamiętajmy, że termin do końca lipca nie jest ostateczny. Jeśli okaże się, ktoś chciał, aby nadal część jego składki była inwestowana w OFE, ale z jakichś powodów nie złożył oświadczenia, kolejną na to szansę będzie miał za dwa lata, czyli w 2016 roku, w terminie od początku kwietnia do końca lipca. Kolejne tzw. okienka transferowe będą otwierane co cztery lata, czyli następne będzie w 2020 roku, kolejne w 2024, potem w 2028, itd.

Bernard_Waszczyk

Bernard Waszczyk, Open Finance

Eksperci

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

AKTUALNOŚCI

Wybory parlamentarne w Polsce. Czy rynek finansowy zareagował na wyniki?

Jak podaje Business Insider, wynki finansowe nie lubią zaskoczeń, a w wynikach wyborów parlamentarny...

Innowacyjnie, energooszczędnie – i z bezbłędnym finansowaniem!

Innowacyjnie, energooszczędnie i z myślą o przyszłości – takie rozwiązania dla ludności tworzy i fin...

Planowane zmiany w składkach ZUS dla przedsiębiorców

Stanowisko Związku Przedsiębiorców i Pracodawcówws. zapowiedzi wprowadzenia proporcjonalnościw skład...

Ważne dla Polski nowe stanowisko Komisji Europejskiej

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mob...

Dlaczego państwo pozwala na nieozusowane umowy zlecenia?

Dlaczego rząd do tej pory nie zmienił szkodliwego art. 9 ustawy o SUS? Federacja Przedsiębiorców Pol...