sobota, Listopad 25, 2017
Home Tagi Wpis otagowany "Wzrost płac"

Wzrost płac

Kolejne dane Głównego Urzędu Statystycznego znów przyniosły rekordowe wyniki aktywności deweloperów. Tym razem na historycznie najwyższych poziomach są oddane w ciągu 12 miesięcy do użytkowania mieszkania i uzyskane pozwolenia na budowę kolejnych.

W ciągu ostatniego roku działający na polskim rynku deweloperzy uzyskali 130,5 tys. pozwoleń na budowę mieszkań. To pierwszy raz w historii statystyk GUS-u kiedy przekroczony został poziom 130 tys. lokali. Liczba otrzymanych pozwoleń na budowę obrazuje plany deweloperów na przyszłość (chęć do budowy nowych mieszkań), ale na najwyższym w historii poziomie jest także liczba lokali oddanych do użytkowania, ta wartość jest obrazem efektów aktywności firm. W okresie listopad 2016 – październik 2017 oddano 86,8 tys. mieszkań przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem.

Aktywność deweloperów w okresie listopad 2016 – październik 2017 r.

Trzecia z badanych przez GUS statystyk, liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, także robi wrażenie – to 101,8 tys. mieszkań w ciągu 12 miesięcy, drugi najwyższy wynik w historii. Warto przypomnieć, że rok temu wartość ta wynosiła 87,4 tys., a cztery lata temu – 50,8 tys. To znaczy, że w ciągu czterech lat liczba budowanych w Polsce mieszkań wzrosła dwukrotnie – wynika z obliczeń przeprowadzonych przez Home Brokera.

Jak podaje w najnowszym raporcie REAS, w okresie IV kw. 2016 r. – III kw. 2017 r., liczba transakcji na rynku pierwotnym dokonanych na sześciu najważniejszych rynkach, wyniosła 72 tys. sztuk, co jest najwyższym wynikiem w historii i oznacza wzrost rok do roku o ponad 23 proc. Popyt na nowe mieszkania nie maleje. Pomagają mu stabilna gospodarka, wzrost płac i niskie stopy procentowe.

Sprzedają się dziury w ziemi

Na rynku królują mieszkania jeszcze niegotowe. Z danych portalu RynekPierwotny.pl wynika, że odsetek gotowych mieszkań w większości miast nie przekracza 20 proc. Dla przykładu w Gdańsku jest to 9 proc., Warszawie 11 proc., a Krakowie – 16 proc. Jedyną metropolią, z dostępnością gotowych lokali przekraczającą 20 proc. jest Poznań, gdzie wskaźnik ten wynosi 25 proc. Nie mając innego wyboru, klienci kupują mieszkania w budowie.

Aktywność deweloperów w ujęciu 12-miesięcznym

Co ciekawe, na potęgę budują nie tylko deweloperzy, ale i inwestorzy indywidualni, czyli ludzie stawiający domy na własne potrzeby. W ostatnim roku rozpoczęto budowę 94,9 tys. domów, o 15 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

 

Źródło: materiały prasowe firmy

Sytuacja ekonomiczna w Polsce utrzymuje się na wyrównanym poziomie. Obserwujemy poprawiające się warunki pracy i wzrost płac. Co za tym idzie? Coraz więcej osób decyduje się na zakup mieszkania na własność. Jakie lokale cieszą się największym powodzeniem?

Polacy przy kupnie lokum zwracają największą uwagę na takie czynniki jak: cena, lokalizacja, rozkład, piętro i udogodnienia takie jak komórka lokatorska, garaż czy winda. Najchętniej wybieramy lokale zlokalizowane na czwartym lub piątym piętrze.

– Większość klientów deweloperów to osoby biorące kredyty hipoteczne. Popyt na nie jest aż o 20% wyższy niż rok wcześniej (w 2016 roku sprzedano 266 tys. mieszkań). Jednak nie każdy złożony wniosek jest akceptowany przez bank, szczególnie jeśli dotyczy on wysokich sum. Dlatego spory odsetek Polaków decyduje się na mniejsze kredyty, a co za tym idzie kompaktowe lokale, czyli zaprojektowane w taki sposób, aby dawały maksymalną funkcjonalność – przyznaje Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży Wawel Service.

Na start

Single i młode małżeństwa zazwyczaj szukają kawalerki lub mieszkania dwupokojowego. Przed podjęciem decyzji największą uwagę zwracają na cenę i lokalizację. Nie bez znaczenia jest także odległość od punktów handlowych, komunikacji miejskiej i centrum miasta. Najlepiej sprzedają się mieszkania w śródmieściu, ponieważ większość młodych osób chce mieć wszędzie blisko i być w centrum wydarzeń.

Rodzinne dylematy  

Małżeństwa z dziećmi mają większe wymagania mieszkaniowe. Najczęściej decydują się na lokum trzypokojowe (mające ponad 50 mkw.) z aneksem kuchennym i balkonem lub prywatnym ogródkiem. Rodziny zwracają większą uwagę na odległość od parków, placów zabaw, a także przedszkoli i szkół.

Polacy coraz częściej decydują się na mieszkanie wykończone i urządzone, ponieważ nie mają czasu kupować wyposażenia, zajmować się malowaniem czy aranżacją wnętrz samodzielnie. Wolą kupić lokal gotowy do zamieszkania.

Nowe wymagania

Osoby dojrzałe coraz częściej myślą o rozwiązaniach ekologicznych, zapewniających najwyższy komfort życia. Dlatego popularne stają się technologie typu smart home. Poprawiają one bezpieczeństwo mieszkańców przez możliwość zdalnego sterowania i całodobowej kontroli lokalu. Inteligentne urządzenia są estetyczne, bezawaryjne i wymagają minimum obsługi przez co kuszą coraz większą liczbę osób. Z roku na rok większym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania ekologiczne. Nowoczesne mieszkania mają doskonały mikroklimat, są wolne od alergenów i przyjazne środowisku (emitują mniej CO2).

– W ofercie Wawel Service już wkrótce pojawi się dom, który spłaci za siebie ratę kredytu (będzie nazywał się Freedom). Wszystko dzięki zastosowaniu nowoczesnych systemów energooszczędnych. Pierwszy pokazowy budynek zobaczymy wiosną 2018 roku. Do tego czasu nasi klienci mogą poznać najnowsze rozwiązania technologiczne dzięki inwestycjom takim jak Osada Czorsztyn czy Domy w Michałowicach – komentuje Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży Wawel Service.

Z badań TNS Polska wynika, że mieszkania marzeń szukamy przez internet. 45% Polaków przegląda strony deweloperów, a 32% ufa portalom ogłoszeniowym. W ostatnich latach można zaobserwować znaczny wzrost świadomości wśród nabywców. Są oni znacznie lepiej przygotowani do transakcji, wiedzą o co pytać, jak szukać i czego unikać. Tym samym są bardziej zadowoleni z kupowanych przez siebie nieruchomości.

 

Źródło: Wawel Service

Bezrobocie na koniec maja br. wyniosło 7,4 proc., czyli spadło o 0,3 pkt proc. w stosunku do  kwietnia br  – podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W maju 2016 r. bezrobocie wynosiło 9,1 proc.

Dane za maj potwierdzają, że utrzymuje się popyt na pracę, co jest odzwierciedleniem dobrego stanu gospodarki. Taka kondycja rynku pracy wystawia pracodawców na większą presję płacową, co także potwierdzają ostatnie dane GUS, który odnotował wyższą od przewidywanej dynamikę wzrostu płac w maju br. (5,4 proc. ). Ale, co podkreślałem wielokrotnie, spadek bezrobocia nie jest już dobrą wiadomością, oznacza też że powiększa się nierównowaga, uwarunkowana sytuacją  demograficzną – spada w Polsce popyt na pracę. Brak pracowników krajowych jest  częściowo kompensowany wzrostem zapotrzebowania na pracowników z Ukrainy. Ale ze strony rządu warto oczekiwać strategii lepszego wykorzystywania potencjału osób bezrobotnych i biernych zawodowo. Dlatego dziś na rynku pracy potrzebne są programy aktywizacji długotrwale bezrobotnych, których jest zbyt mało a część opartą na partnerstwie z agencjami zatrudnienia wstrzymano. Więcej, potrzeba programów, które zachęcać będą do wydłużania aktywności zawodowej przez osoby starsze. Wreszcie trzeba skuteczniej zachęcać  do powrotu na rynek pracy młode matki.  Dziś każdy wzrost zatrudnienia w oparciu o niewykorzystany potencjał kapitału ludzkiego będzie sukcesem polityki zatrudnienia i rynku pracy i tak trzeba mierzyć jej skuteczność.

 

Komentarz: prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan i wykładowca UW

Od 2013 roku liczba osób zatrudnionych w zagranicznych centrach usług wspólnych w Polsce wzrosła o 40% i wynosi obecnie ponad 210 tysięcy pracowników. Tempo wzrostu zarobków w tej branży jest dwukrotnie szybsze niż w całej gospodarce i wynosi 7%, przy średnim wynagrodzeniu na poziomie 5562 zł brutto – wynika z Raportu Płacowego Antal. Chłonąc znających języki obce młodych specjalistów, outsourcing wydrenował nawet zespoły prestiżowych firm konsultingowych i nadal rośnie w siłę. Czy rynek pracy zapewni mu wystarczającą liczbę kandydatów? Eksperci Work Service ryzyko widzą w demografii – w ciągu dekady ubędzie nam 500 tysięcy osób w wieku 19-25 lat. Po stronie szans wskazują możliwość przyciągania młodych obcokrajowców.

Outsourcing i centra usług wspólnych, czyli tzw. SSC/BPO, to w tej chwili jedna z najprężniej i najszybciej rozwijających się branż w Polsce. Coraz więcej inwestorów właśnie w naszym kraju realizuje działania z zakresu księgowości, IT i obsługi klienta. Według danych ABSL w 2016 roku działało w Polsce takich centrów 936.

Ubiegły rok był wyjątkowo dobry dla branży SSC/BPO. Do Polski przenoszone są coraz bardziej zaawansowane procesy biznesowe. O dynamicznym rozwoju branży najlepiej świadczy fakt, że coraz częściej globalni gracze już obecni na polskim rynku decydują się na otwarcie kolejnych centrów. Według szacunków w 2020 roku w centrach usług wspólnych będzie pracować 300 tys. osób. To sprawia, że pracodawcy intensywnie szukają nowych pracowników i starają się ich  przyciągać coraz lepszymi warunkami zatrudnienia  – mówi Daria Stefańska, menedżer zespołu SSC/BPO w Antal.

Według Raportu Płacowego Antal 2016 średnie wynagrodzenie na umowie o pracę w sektorze SSC/BPO wyniosło 5562 PLN brutto i było o ponad 350 złotych wyższe niż rok wcześniej. Wzrost płac to między innymi efekt konkurencji. Żeby jednak ją utrzymać w następnych latach, branża będzie potrzebować rzeszy nowych pracowników.

Języki przepustką do kariery

Branży SSC/BPO sprzyja w Polsce dostępność dobrze wyedukowanej młodzieży. Dlatego firmy często otwierają swoje centra w miastach, gdzie działają ośrodki akademickie. Młodzi specjaliści są najbardziej poszukiwani w tym sektorze między innymi ze względu na świetną znajomość języków obcych. Z badania English Proficency Index 2016 wynika, że Polacy są w pierwszej dziesiątce krajów na świecie pod względem najlepszej znajomości języka angielskiego. To jeden z czynników, który decyduje o popularności Polski wśród inwestorów z sektora SSC/BPO. Kompetencje lingwistyczne mają kluczowe znaczenie nie tylko w kwestii samego zatrudnienia w centrach outsourcingowych. To także przepustka do wyższych zarobków ponieważ w tej branży wynagrodzenie ściśle koreluje z zapotrzebowaniem na konkretne języki obce.

Język, który będzie niezbędny w pracy, powinien być na poziomie pozwalającym na swobodną komunikację biznesową. Znajomość angielskiego jest uznawana za standard, a najczęściej poszukiwane drugie języki to niemiecki i francuski, ale pracodawcy szukają też kandydatów władających holenderskim, hiszpańskim, portugalskim lub językami nordyckimi – dodaje Daria Stefańska z Antal.

Demografia hamulcem rozwoju dla branży?

Oprócz znajomości języków obcych idealny kandydat na specjalistę w sektorze SSC/BPO powinien mieć także minimum 2 lata doświadczenia zawodowego. Wkrótce takich osób może jednak zacząć brakować, bo młodych i dobrze wykształconych osób będziemy mieć coraz mniej. Z prognoz Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w ciągu najbliższych 10 lat populacja osób w wieku 19-25 zmniejszy się o pół miliona.

Czynniki demograficzne mogą zahamować rozwój branży SSC/BPO. Tylko w ostatnich 3 latach zatrudnienie w zagranicznych centrach usług wspólnych wzrosło o 40%, a w niektórych miastach nawet o ponad 100%. Kurczący się dostęp do pracowników w Polsce może sprawić, że firmy przeniosą swoją działalność do innego kraju, a nasza gospodarka mocno na tym straci. Niewykluczone jednak, że ratunkiem mogą być cudzoziemcy, których liczba na naszych uczelniach wzrasta. W 2014 studiowało ich 46 tys., rok później już 57 tys. – komentuje Andrzej Kubisiak, Dyrektor Działu Analiz i Komunikacji w Work Service.

Na zatrudnienie cudzoziemcy mogą liczyć już w trakcie studiów. Od 2 lat obowiązują przepisy, które umożliwiają łączenie nauki z pracą. Największą grupę studiujących w Polsce cudzoziemców stanowią Ukraińcy. Kształci się ich u nas ponad 31 tysięcy. Nie wiadomo jednak, czy firmy będą chciały sięgać po ich kompetencje – czynnikiem, który negatywnie wpływa na ich zatrudnienie są problemy wizowe. Skorzystać mogą na tym inni obcokrajowcy, także pod względem finansowym.

Eksperci zauważają także, że skutecznym magnesem mogą być również skierowane do młodych ludzi kampanie komunikujące możliwości rozwoju w SSC/BPO, ponieważ obecnie branża ta nie jest oczywistym wyborem osób wchodzących na rynek pracy. Według prowadzonej na polskich uczelniach sondy Antal, w 2015 roku dwóch na trzech studentów i absolwentów (66%) nie wiedziało nawet, czym jest centrum usług wspólnych lub sektor usług dla biznesu.

Źródło: Antal

Eksperci

Lipka: Młodzi Polacy nie garną się do pracy. To problem

Tylko 10 procent młodych Polaków, którzy kształcą się po 18. roku życia, decyduje się na łączenie na...

Kalata: Zmiany w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych

Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa), roczna...

Przasnyski: Produkcja stara się nadążyć za popytem

Po niewielkim wrześniowym spowolnieniu, październik przyniósł zdecydowany powrót ożywienia w przemyś...

Gontarek: Firmy dają duże podwyżki, aby zatrzymać pracowników

Przeciętne zatrudnienie w październiku br. wzrosło o 4,4 proc.  r/r, zaś wynagrodzenie aż o 7,4 proc...

Bugaj: Ikar hossy coraz bliżej Słońca

Według najnowszej ankiety przeprowadzonej wśród zarządzających przez BofA Merrill Lynch aż 48% respo...

AKTUALNOŚCI

Getec gotowy na czas – Nowoczesna ciepłownia dla miasta Turek.

Firma Getec Polska poinformowała na piątkowej konferencji prasowej o zakończeniu prac w obiekcie Cie...

Firmy szkoleniowe apelują o VAT bez wad

Firmy muszą pokrywać koszty VAT na usługi doradcze finansowane z funduszy europejskich. Tracą na tym...

Apel do Szydło i Kaczyńskiego w sprawie limitu składek na ZUS

Konfederacja Lewiatan w listach do premier Beaty Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego apeluje...

Konsumpcja dalej będzie ciągnęła gospodarkę

Bieżący Wskaźnik Ufności Konsumenckiej był najwyższy w historii badań koniunktury konsumenckiej i wy...

PGNiG podpisało kontrakt na dostawy gazu z USA

PGNiG podpisało średnioterminowy, pięcioletni kontrakt z firmą Centrica LNG na dostawy gazu LNG ze S...