sobota, Listopad 25, 2017
Home Tagi Wpis otagowany "towar"

towar

Upatrzona w niemieckim sklepie konsola do gier, która miał być prezentem urodzinowym, nie dotarła na czas. Perfumy z Francji nie przypominają z wyglądu tych wystawionych na stronie. A w sprowadzonym z Włoch rowerze szwankują przerzutki. Jak powinien zareagować klient z Polski, gdy internetowe zakupy w jednym z państw UE skończyły się fiaskiem?

Większy wybór towarów, szybszy dostęp do nowości, modele nieosiągalne w Polsce, przekonanie o wyższej jakości produktów, czasami także niższe ceny – chociaż różnią się motywy kupujących, to układają się w zbieżny trend: coraz więcej Polaków korzysta z usług zagranicznych sklepów internetowych. Nie zniechęca nas wyższy koszt przesyłki ani dłuższy okres oczekiwania na realizację zamówienia. Z raportu pt. “E-commerce in Europe” wynika, że w ub.r. na całym Starym Kontynencie liczba amatorów e-zakupów poza granicami kraju najdynamiczniej zwiększyła się (r/r) właśnie w Polsce.

Wolne od cła

Kupując przez internet, w teorii nie trzeba zwracać uwagi na granice. Jednak w praktyce sytuacja wygląda inaczej. E-zakupy w unijnych państwach są o tyle przejrzyste, że tu w ogóle nie występuje kwestia opłat celnych. Tymczasem okazyjne oferty z azjatyckich lub amerykańskich sklepów mogą dotrzeć do Polski już w nieco mniej atrakcyjnych cenach. I nie chodzi tu o droższy transport, tylko o cło.

W ogóle nie trzeba się tym przejmować, o ile wartość towaru nie przekracza 22 euro. Wówczas przesyłki nie podlegają dodatkowym opłatom. Przy droższej zawartości paczki sprawa robi się bardziej skomplikowana. Rolę odgrywa nie tylko cena zamówionych przedmiotów, lecz także ich przeznaczenie. Np. smartfony, konsole do gier i aparaty fotograficzne obejmuje zerowa stawka cła. To nie koniec zasad. Przesyłki warte mniej niż 150 euro nie podlegają ocleniu, lecz mogą zostać objęte 23-procentowym VAT-em. Kiedy zaś wartość nie przekracza 45 euro, można także uniknąć opodatkowania.

Maksymalnie 30 dni

Sprzedawcy w każdym z unijnych krajów zobowiązują się do zachowania 30-dniowego terminu na wywiązanie się z zamówienia. W takim limicie czasowym paczka powinna dotrzeć do klienta. Wyjątek od tej reguły następuje tylko po indywidualnym ustaleniu z klientem, że doręczenie wybranego towaru potrwa dłużej.

Co jeśli handlowiec nie dotrzyma słowa? Wówczas zamawiającemu przysługuje prawo do odstąpienia od umowy. Tzn. może nie przyjmować zamówionego produktu, żądając zwrotu przelanych pieniędzy. Podobny przywilej przysługuje każdemu, kto zostałby zaskoczony finalną kwotą transakcji. Prawo zobowiązuje bowiem sprzedających, by klarownie informowali o cenach artykułów i kosztach dostawy. Kupujący, o ile wyrażą taką wolę, akceptują wszelkie ew. dodatkowe opłaty (np. za ekspresową wysyłkę lub dodatkowe opakowanie), zanim odbiorą towar. Jeśli tego nie zrobią, powinni domagać się zwrotu pieniędzy za tzw. ukryte składowe części kosztów zamówienia.

Kto zapłaci za zwrot?

Klient musi się liczyć z drobnymi konsekwencjami, jeśli nie odbierze zamówionego towaru, który dotarł w określonym terminie. Firma handlowa najprawdopodobniej obciąży kupującego stawką za przesyłkę zwrotną.

Jednak każdą zakupioną przez internet rzecz na terenie UE można odesłać do sprzedawcy bez zagłębiania się w przyczyny, tyle że wtedy kupujący także na ogół bierze na siebie koszt wysyłki zwrotnej. “Na ogół” – ponieważ czasami oferty handlowe zawierają opcje darmowego odesłania towaru. Taki zapis staje się oczywiście wiążący, a przy tym bardzo korzystny dla klienta.

Wymagana zgodność koloru, modelu, wyglądu

Nie tylko cena, lecz także opis, jakość wykonania, rodzaj użytych materiałów, kolor, wygląd, rozmiar, ew. typ, model, parametry techniczne itp. – po prostu wszelkie podane na stronie internetowej informacje zobowiązują sprzedawców, aby wysłali klientom produkty tożsame z charakterystyką zawartą w ofercie. Kiedy zaś dojdzie do pomyłki sprzedawcy, klientowi przysługuje tytuł, by żądać wymiany lub naprawy zamówionego towaru. Sprzedający nie tylko musi dostarczyć to, co zaoferował, lecz także odpowiada za ew. wadliwość produktów aż do chwili, w której doręczy zamówienie. Jeżeli wymiana lub naprawa – z różnych przyczyn – nie wchodzi w grę, wówczas nabywcy przysługuje zwrot pieniędzy.

Gdyby do uszkodzenia towaru doszło w transporcie, konsekwencje znów spadają na handlowca, jednak nie w każdym wypadku. Wyjątek może stanowić sytuacja, w której klient zdecydował się na usługi innego przewoźnika niż zalecanego w ofercie. Roszczenia za zniszczenia w trakcie dostawy kupujący musi wtedy kierować do wybranej przez siebie firmy.

Liderzy rynku

Europejczykom trudno równać się z azjatyckimi i amerykańskimi gigantami pokroju: alibaba.com, aliexpress.com czy amazon.com. Tym niemniej każdy rynek ma swoich liderów i potentatów. Na Starym Kontynencie mnóstwo klientów korzysta z usług amazon.co.uk, amazon.de, eBay.co.uk, eBay.de – czyli brytyjskich i niemieckich kuzynów wywodzących się z USA kolosów. Należy przy tym odróżnić sklepy od serwisów aukcyjnych, a na tych drugich można napotkać zarówno oferty sklepów, jak i aukcje np. używanych rzeczy od ich prywatnych właścicieli. Ludzi, którzy nie prowadzą działalności gospodarczej i sprzedają swoje używane np. ubrania, telefony czy rowery też obowiązuje odpowiedzialność za jakość towaru i dostarczanie produktów zgodnych z opisem, bez ukrytych wad. Sytuacja kupującego zmienia się jednak o tyle, że traci prawo do bezpodstawnego zwrotu zakupionej rzeczy.

Daleko za Brytyjczykami, ale grubo przed Rumunią i Bułgarią

Czy Polacy robią zakupy w sieci? – Można zażartować, że w naszym kraju taka forma nabywania towarów jest w niemal w połowie powszechna – odpowiada Bartosz Grejner, analityk rynkowy Cinkciarz.pl. – Wg Eurostatu w ub.r. 42 proc. naszych rodaków zdecydowało się na jakikolwiek e-zakup – dodaje analityk Cinkciarz.pl. – To ponad dwa razy więcej niż w 2008 r., kiedy ten odsetek wynosił 18 proc.

W Unii Europejskiej nie należymy jednak do liderów internetowego kupowania, dla równowagi nie ma nas także wśród autsajderów. – Według tych samych statystyk, jesteśmy poniżej unijnej średniej, która wynosi 55 proc. Największy odsetek kupujących przez internet jest w Wielkiej Brytanii, w 2016 r. wynosił on 83 proc., czyli prawie dwa razy więcej niż w Polsce. Nieco mniejszy odsetek zanotowano w Danii – 82 proc., Luksemburgu czy Norwegii – po 78 proc. – wymienia analityk rynkowy Cinkciarz.pl. – Na drugim biegunie z kolei znajdowała się Rumunia z 12 proc. ludności, która dokonała zakupu przez internet w 2016 r. To dokładnie taki sam odsetek, jaki odnotowano w Polsce, ale w 2006 r. W ub.r. tylko nieco lepiej pod tym względem wyglądała w UE Bułgaria, która charakteryzowała się 15-procentowym odsetkiem kupujących przez internet – dodaje Bartosz Grejner z Cinkciarz.pl.

 

 

Źródło: Cinkciarz.pl

Kradzieże towarów zdarzają się w prawie każdym sklepie. Niezależnie od rodzaju asortymentu: butik, sklep spożywczy czy  drogerie, każdy z nich w równym stopniu narażony jest na nieuczciwe działania ze strony  klientów. W sytuacjach kradzieży trzeba reagować szybko. Jeśli złodziej opuści sklep, na odzyskanie towaru jest małe prawdopodobieństwo. Profesjonalne agencje ochrony np. Konsalnet, znają metody działań złodziei i potrafią bardzo dobrze ze zabezpieczyć obiekt handlowy.

Placówki handlowe także nocą narażone są na kradzieże. Niezależnie gdzie się znajdują, czy w galerii handlowej, czy są oddalone od siedzib ludzkich, trzeba zapewnić bezpieczeństwo po zamknięciu. Firma ochroniarska Konsalnet działa w branży security nieprzerwanie od 1994 roku. Wieloletnie, bogate doświadczenie oraz najwyższe standardy obsługi pozwalają zapewnić zarówno zabezpieczenie przed kradzieżami ze strony klientów, jak i kradzieżami pracowniczymi, rozbojami i innymi incydentami, które mogą wydarzyć się w obiektach handlowych zarówno w dzień jak i w nocy. Zespół ochrony Konsalnet złożony jest z osób o najwyższych kompetencjach – pracownicy wykonujący służbę przechodzą dodatkowe szkolenia związane ze specyfika pracy w sklepach – od szkoleń dotyczących nowych technik kradzieży, po szkolenia z zakresu pomocy przedmedycznej czy obsługi Klienta.

Każdy obiekt handlowy ponosi straty: towar uległ zniszczeniu albo właśnie wpadł w ręce złodziei. Żeby prowadzony biznes miał sens, a straty z kradzieży nie były dotkliwe,  ważne jest zapewnienie ochrony. Dzięki odpowiedniej firmie ochroniarskiej możemy spać spokojnie.

Ochrona obiektów handlowych to jedna ze specjalności Grupy Konsalnet. Jako największa firma ochroniarska w Polsce, zapewnia bezpieczeństwo powierzchniom handlowym na terenie całego kraju m. in. galeriom handlowym, super- i hipermarketom, księgarniom, drogeriom, sklepom odzieżowym i przemysłowym, sklepom spożywczym i mniejszym placówkom.

Wszystko wskazuje na to, że dwie konkurencyjne marki mody męskiej znajdą się w jednej grupie kapitałowej. W czerwcu spółki Vistula Group i Bytom ogłosiły zamiar połączenia się. Podmiotem przejmującym ma być pierwsza z nich.

Cały majątek spółki Bytom ma być przeniesiony na Vistula Group w zamian za akcje tej ostatniej. Firmy wybiorą wspólnego doradcę w procesie przygotowania planu połączenia wraz z niezbędną dokumentacją. 5 czerwca 2017 r. spółki podpisały porozumienie dotyczące współdziałania w czynnościach związanych z przygotowaniem procesu połączenia oraz zobowiązania do niepodejmowania czynności przekraczających zwykły zarząd w okresie do dnia połączenia lub do dnia odstąpienia przez którąkolwiek ze stron od zamiaru połączenia.

Vistula Group uzasadnia  planowane połączenie realizacją strategii rozwoju przewidującej stworzenie dynamicznie rosnącej grupy kapitałowej, konsolidującej rozpoznawalne marki detaliczne o uznanej pozycji rynkowej. Firma pisze w swym komunikacie, iż  połączenie przyniesie wymierne korzyści łączącym się spółkom w postaci efektów synergii osiąganych głównie w obszarze kosztów ogólnych, kosztów prowadzonej działalności operacyjnej, optymalizacji kosztów pozyskiwania towarów, a także lepsze wykorzystanie zasobów ludzkich i koordynację polityki marketingowej. Długoterminowym celem planowanego połączenia jest wzrost wartości łączących się spółek.

W portfolio Vistula Group znajdują się obecnie marka odzieży męskiej Vistula, koszulowa Wólczanka, biżuteryjna W.Kruk oraz damska Deni Cler Milano. W sumie grupa  ma ponad 370 sklepów. W zeszłym roku jej przychody ze sprzedaży wyniosły 598 602 tys. zł. Bytom natomiast w 2016 roku odnotował wyniki ze sprzedaży na poziomie 152 911 tys zł. Spółka prowadzi sprzedaż detaliczną w ponad stu sklepach marki  Bytom oraz sprzedaż hurtową pod marką Intermoda.

 

Źródło: fashionbusiness.pl

Rozpoczynając współpracę z kontrahentem z innego kraju UE, pamiętajmy o poprawnym rozliczeniu VAT-u. Nawet jeśli na samy początku zamierzamy wysłać własne produkty za darmo, wystąpi wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów. Nie dotyczy to z kolei wysyłki próbek.

Wywóz towarów z Polski w wykonaniu czynności opodatkowanych określonych w art. 7 ustawy o VAT na terytorium innego państwa członkowskiego stanowi wewnątrzwspólnotową dostawę towarów (WDT). Czynności z art. 7 ust. 1 to opodatkowana VAT-em odpłatna dostawa towarów, generalnie rozumiana jako przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel. Jeśli spełnione są wszystkie wymagane warunki (poniższe oraz komplet dokumentów), WDT jest opodatkowana preferencyjną, 0-proc. stawką VAT-u.

Podstawowe warunki do zastosowania wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów

Przedsiębiorcą dokonującym WDT jest VAT-owiec zarejestrowany jako podatnik VAT UE dla potrzeb transakcji wewnątrzwspólnotowych, z wyjątkiem dostaw nowych środków transportu. Równolegle nabywca towarów musi być:

1)      podatnikiem podatku od wartości dodanej zidentyfikowanym na potrzeby transakcji wewnątrzwspólnotowych na terytorium innego państwa członkowskiego,

2)      osobą prawną niebędącą podatnikiem podatku od wartości dodanej, która jest zidentyfikowana na potrzeby transakcji wewnątrzwspólnotowych na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju,

3)      podatnikiem podatku od wartości dodanej lub osobą prawną niebędącą podatnikiem podatku od wartości dodanej, działającymi w takim charakterze na terytorium innego państwa członkowskiego, kiedy przedmiotem dostawy są wyroby akcyzowe – które zgodnie z przepisami o podatku akcyzowym są objęte procedurą zawieszenia poboru akcyzy lub procedurą przemieszczania wyrobów akcyzowych z zapłaconą akcyzą,

4)      innym podmiotem działającym (zamieszkującym) w innym państwie członkowskim, jeśli przedmiotem dostawy są nowe środki transportu.

Nieodpłatnie pierwsza partia

Załóżmy, że dopiero nawiązujemy kontakt z zagranicznym, unijnym kontrahentem i pierwszą partię towarów wysyłamy mu za darmo. Art. 7 ust. 2 ustawy o VAT zrównuje z objętą podatkiem odpłatną dostawą towarów przekazanie nieodpłatnie przez przedsiębiorcę towarów należących do firmy (jeśli, oczywiście, przedsiębiorcy przysługiwało, w całości lub w części, prawo do obniżenia VAT-u należnego o VAT naliczony z tytułu nabycia, importu lub wytworzenia tych towarów lub ich części składowych). WDT zatem ma miejsce zarówno, jeśli unijny kontrahent płaci za towar, jak i kiedy przekazujemy mu go za darmo.

Próbki nie są towarem

VAT-em nie są objęte natomiast przekazywane prezenty o małej wartości i próbki, jeśli przekazywanie to następuje na cele związane z działalnością gospodarczą przedsiębiorcy (art. 7 ust. 3 ustawy o VAT), inaczej, nie jest ono rozumiane jako dostawa towarów. Skoro WDT to opodatkowana dostawa towarów, przekazanie próbek unijnemu kontrahentowi nią nie jest.

Próbką wyłączoną spod opodatkowania jest egzemplarz towaru lub jego niewielka ilość, dzięki którym oceniamy cechy i właściwości finalnego towaru. Dalej, próbka taka nie „wpadnie” nam pod VAT, jeśli przekazujemy ją w celu promocji towaru oraz kiedy zasadniczo nie zaspokaja ona potrzeb odbiorcy w zakresie danego towaru – chyba że zaspokojenie potrzeb odbiorcy to nieodłączny element promocji, jaki skłoni odbiorcę do zakupu finalnego towaru.

Sprawdźmy teren

Warto też sprawdzić, gdzie działa zainteresowany współpracą z nami unijny przedsiębiorca. Nie wszystkie bowiem europejskie obszary są traktowane jako terytoria państw członkowskich.

Wyszczególnione obszary europejskie

rozumiane jako terytorium państwa członkowskiego wyłączone z terytorium Unii Europejskiej
 

 

terytoria państw wchodzących w skład terytorium Unii Europejskiej

Księstwo Monako

Wyspa Man

suwerenne strefy Akrotiri i Dhekelia

Gibraltar

wyspa Helgoland, terytorium Buesingen

Ceuta, Melilla, Wyspy Kanaryjskie

Livigno, Campione d’Italia, włoska część jeziora Lugano

francuskie terytoria, o których mowa w art. 349 i art. 355 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej

Góra Athos

Wyspy Alandzkie

Wyspy Normandzkie

autor: Katarzyna Miazek, Tax Care

Przedsiębiorca, który dzięki dotacji z urzędu pracy kupi towar lub wyposażenie nie zaliczające się do środków trwałych, zaliczy takie wydatki w koszty, obniżając dzięki temu podatek.

Bezrobotny z pomysłem na biznes może liczyć na pomoc urzędu pracy. Jednorazowe dofinansowanie w ramach rozpoczęcia działalności gospodarczej przyszły przedsiębiorca może przeznaczyć np. na zakup wyposażenia czy towarów.

Zasady przyznawania bezrobotnym jednorazowych środków na rozpoczęcie działalności gospodarczej regulują przepisy ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. Nr 99, poz. 1001 ze zm.) i Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 21 listopada 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu dokonywania refundacji ze środków Funduszu Pracy kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy dla skierowanego bezrobotnego, przyznawania bezrobotnemu środków na podjęcie działalności gospodarczej oraz form zabezpieczenia zwrotu otrzymanych środków (Dz. U. Nr 236, poz. 2002 ze zm.).

Dotacja na towary jest przychodem zwolnionym z PIT

Otrzymanie dotacji z urzędu pracy na założenie własnej firmy jest równoznaczne z osiągnięciem na gruncie ustawy o PIT przychodu w części przeznaczonej na cele inne niż inwestycyjne (czyli inne niż zakup lub wytworzenie środków trwałych czy wartości niematerialnych i prawnych). Przychód ten jest wolny od podatku dochodowego, a to oznacza, że przyszły przedsiębiorca nie będzie musiał np. ująć dotacji (przychodu) w podatkowej księdze przychodów i rozchodów czy wykazywać jej w deklaracji rocznej.

Według przepisów ustawy o PIT dotacje, subwencje, dopłaty i inne nieodpłatne świadczenia otrzymane na pokrycie kosztów czy zwrot wydatków zaliczane są do przychodów z działalności gospodarczej, z wyjątkiem, kiedy takie dofinansowanie jest związane z otrzymaniem, zakupem albo wytworzeniem we własnym zakresie środków trwałych lub wartości niematerialnych i prawnych, które podlegają amortyzacji.

Jak przychód, to i koszt

Kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, o ile nie zostały wymienione w tzw. negatywnym katalogu kosztów.

Skoro dofinansowanie z urzędu pracy przeznaczone na zakup np. towarów lub wyposażenia nie zaliczającego się do środków trwałych jest przychodem (nieważne, że wolnym od opodatkowania), wydane z puli dofinansowania środki na towary lub wyposażenie będą stanowiły koszt uzyskania przychodu i obniżą należny fiskusowi podatek dochodowy (w przypadku wyposażenia w miesiącu oddania ich do użytkowania).
 Powyższe stanowisko potwierdza Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy w interpretacji indywidualnej z 14.05.2014 r. o sygn. ITPB1/415-195/14/EM.
 Katarzyna Miazek, Tax Care, Katarzyna Więsik,  Tax Care

Eksperci

Lipka: Młodzi Polacy nie garną się do pracy. To problem

Tylko 10 procent młodych Polaków, którzy kształcą się po 18. roku życia, decyduje się na łączenie na...

Kalata: Zmiany w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych

Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa), roczna...

Przasnyski: Produkcja stara się nadążyć za popytem

Po niewielkim wrześniowym spowolnieniu, październik przyniósł zdecydowany powrót ożywienia w przemyś...

Gontarek: Firmy dają duże podwyżki, aby zatrzymać pracowników

Przeciętne zatrudnienie w październiku br. wzrosło o 4,4 proc.  r/r, zaś wynagrodzenie aż o 7,4 proc...

Bugaj: Ikar hossy coraz bliżej Słońca

Według najnowszej ankiety przeprowadzonej wśród zarządzających przez BofA Merrill Lynch aż 48% respo...

AKTUALNOŚCI

Getec gotowy na czas – Nowoczesna ciepłownia dla miasta Turek.

Firma Getec Polska poinformowała na piątkowej konferencji prasowej o zakończeniu prac w obiekcie Cie...

Firmy szkoleniowe apelują o VAT bez wad

Firmy muszą pokrywać koszty VAT na usługi doradcze finansowane z funduszy europejskich. Tracą na tym...

Apel do Szydło i Kaczyńskiego w sprawie limitu składek na ZUS

Konfederacja Lewiatan w listach do premier Beaty Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego apeluje...

Konsumpcja dalej będzie ciągnęła gospodarkę

Bieżący Wskaźnik Ufności Konsumenckiej był najwyższy w historii badań koniunktury konsumenckiej i wy...

PGNiG podpisało kontrakt na dostawy gazu z USA

PGNiG podpisało średnioterminowy, pięcioletni kontrakt z firmą Centrica LNG na dostawy gazu LNG ze S...