niedziela, Listopad 18, 2018
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "rynek mieszkaniowy w Polsce"

rynek mieszkaniowy w Polsce

Odczyty makroekonomiczne za maj 2018 r. można by uznać za bardzo dobre, gdyby nie spowolnienie na rynku mieszkaniowym. Maj nie był pierwszym miesiącem w tym roku, w którym obserwowaliśmy spadki w tym obszarze, natomiast wcześniej nie dotyczyły one wszystkich trzech badanych kategorii. Poza mieszkaniówką szczególną uwagę zwracamy na sprzedaż detaliczną, która – po słabym kwietniu – wzrosła o 6,1 proc. w skali roku.

Produkcja przemysłowa (w cenach stałych niewyrównana sezonowo w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) w maju 2018 r. wzrosła o 5,4 proc. w skali roku. Odczyt ten okazał się wyższy aż o 1,9 pkt. proc. od oczekiwań rynkowych. Wzrost odnotowano w 27 z 34 działów przemysłu, z czego największa dynamika widoczna była w produkcji maszyn i urządzeń (21,0 proc. r/r). Z kolei największy spadek (-25,7 proc. r/r) miał ponownie miejsce w produkcji wyrobów farmaceutycznych. W przypadku danych skorygowanych o czynniki sezonowe produkcja przemysłowa wzrosła o 7,4 proc. r/r.

W maju 2018 r. kolejny raz odnotowano dwucyfrową dynamikę wzrostu w skali roku w produkcji budowlano-montażowej, która (wyrażona w cenach stałych, niewyrównana sezonowo, w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) wyniosła 20,8 proc. r/r. Majowy wynik przebił konsensus rynkowy o 3 pkt. proc. Natomiast dane po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym były wyższe o 23,7 proc. r/r. Ze statystyk GUS wynika, że największy wzrost w budownictwie odnotowano we wznoszeniu obiektów inżynierii lądowej i wodnej (+36,8 proc. w skali roku).

W związku ze zmianą prezentacji danych o rynku mieszkaniowym przez GUS, dane dotyczące budownictwa indywidualnego i przeznaczonego na sprzedaż lub wynajem prezentujemy sumarycznie. W minionym miesiącu na rynku mieszkaniowym mieliśmy do czynienia z wyjątkową sytuacją, bowiem wszystkie wskaźniki zanotowały spadek w skali roku. Liczba oddanych mieszkań w maju 2018 r. była niższa o 10 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem roku ubiegłego, natomiast narastająco od początku roku liczba ukończonych mieszkań była wyższa o 9 proc. aniżeli w okresie styczeń-maj 2018 r. W maju br. rozpoczęto budowę o 7 proc. mniej mieszkań niż w maju 2017 r., aczkolwiek dynamika od początku roku jest dodatnia i wynosi 10 proc. Z kolei jeśli mowa o mieszkaniach, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszeń z projektem budowlanym, to w maju 2018 r. mieliśmy do czynienia z 6 proc. spadkiem, podczas gdy w okresie styczeń-maj 2018 r. liczba ta wzrosła o 2 proc. w skali roku. Zwracamy uwagę, że maj nie jest pierwszym miesiącem w tym roku, w którym obserwowaliśmy spadki, aczkolwiek wcześniej nie były one aż tak jednoznaczne. Dane za maj i narastające od początku br. utwierdzają nas we wcześniej formułowanej przez nas tezie, że w 2018 r. nie będziemy świadkami dynamicznych wzrostów na rynku mieszkaniowym, jak miało to miejsce rok wcześniej.

Dane z rynku pracy ponownie były dobre. W maju 2018 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, w których liczba pracujących przekracza 9 osób wyniosło 6 210,2 tys. osób, co oznacza analogiczny wzrost jak w trzech poprzednich miesiącach, tj. o 3,7 proc. w skali roku (zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi). Z kolei przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło do 4 696,59 zł miesięcznie, tj. o 7,0 proc. r/r (o 0,1 pkt. proc. poniżej oczekiwań rynkowych) vs. 7,8 proc. r/r w miesiąc wcześniej.

Z opublikowanego przez GUS wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych wynika, że inflacja CPI w maju 2018 r. wyniosła 1,7 proc. r/r. Wynik ten był zgodny ze wstępnym odczytem, który z kolei był o 0,2 pkt. proc. poniżej konsensusu rynkowego. Przyspieszenie tempa wzrostu cen wynikało przede wszystkim ze wzrostu cen transportu (+4,8 proc. r/r oraz +2,6 proc. m/m). W czerwcu 2018 r. dostrzegamy spadek cen ropy w skali miesiąca, niemniej jednak obecny poziom cen jest istotnie wyższy aniżeli w analogicznym miesiącu roku ubiegłego.

Sprzedaż detaliczna w maju 2018 r., w przeciwieństwie do kwietnia, zaskoczyła pozytywnie. Dynamika w cenach stałych wyniosła 6,1 proc. r/r, a w cenach bieżących 7,6 proc. r/r, a więc o 1 pkt. proc. powyżej oczekiwań rynkowych. W minionym miesiącu odnotowano wzrost w skali roku we wszystkich kategoriach (ceny stałe), z czego największy miał miejsce w paliwach stałych, ciekłych i gazowych (+9,6 proc. r/r), a najmniejszy w kategorii „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (+0,3 proc. r/r).

GUS zrewidował „w górę” szybki szacunek PKB za 1. kwartał 2018 r. Pierwotne dane wskazywały na realny wzrost (niewyrównany sezonowo) rzędu 5,1 proc. w skali roku, podczas gdy najnowsze dane wskazują na dynamikę 5,2 proc. r/r.

Rynek mieszkaniowy w Polsce od wielu lat dynamicznie się rozwija. Według danych GUS, w pierwszym półroczu 2017 roku oddano do użytkowania ponad 78 tys. mieszkań. Wydano również pozwolenia lub dokonano zgłoszenia na budowę ponad  13 tys. mieszkań, tj. o 33 proc. więcej niż 2016 r. Budujemy też coraz więcej domów. W związku z tym rośnie zapotrzebowanie na produkty ubezpieczeniowe chroniące nasze nieruchomości. Jednym z nich jest domowe Assistance, czyli usługa dodawana (często w pakiecie) do polis ubezpieczeniowych. Kiedy i w jakim zakresie możemy liczyć na pomoc w ramach Assistance? Co zrobić gdy dojdzie do zalania, awarii instalacji grzewczej lub pęknięcia rury? Jakie są koszty napraw hydraulicznych?

Z analizy Gothaer wynika, że Polacy, którzy decydują się na polisę mieszkaniową, coraz częściej rozszerzają jej zakres o poszczególne ryzyka wynikające z ich indywidualnych potrzeb a także oczekują większego wsparcia ze strony ubezpieczyciela. – Ubezpieczenie domu lub mieszkania zawiera również wsparcie oferowane w ramach Assistance. Niestety nie każdy ubezpieczony wie, że przysługuje mu prawo do takich usług, dlatego warto sprawdzić zakres i zasady działania każdej polisy. W Gothaer Assistance przysługuje wszystkim osobom korzystającym z ubezpieczenia „Cztery kąty” – niezależnie od tego, czy właściciel sam zamieszkuje nieruchomość, czy ją wynajmuje – wyjaśnia Anna Materny, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych w Gothaer TU S.A.

Hydraulik w środku nocy może słono kosztować

Kuchnia, łazienka, piwnica, kotłownia są najbardziej narażone na zalanie. Jednak awarie związane z zalaniem mogą wystąpić wszędzie: tam gdzie są kaloryfery, ogrzewanie podłogowe, rury w ścianach – czyli praktycznie w każdym pomieszczeniu. Najczęstszą przyczyną awarii hydraulicznych są wadliwe lub stare i zużyte materiały o słabej jakości lub wytrzymałości. Jeżeli usterka, do której doszło jest powszechna i nie wymaga wymiany specjalnych części – pomoc możemy otrzymać dość szybko. W większych miastach funkcjonują tzw. pogotowia hydrauliczne, które działają przez całą dobę, jednak w przypadku mniejszych miejscowości na wizytę specjalisty możemy czekać od kilku godzin do kilku dni. Nawet jeśli hydraulik przybędzie na czas, może okazać się, że części, które uległy zniszczeniu nie są dostępne, a oczekiwanie na zamówione elementy może wiązać się z dewastacją mieszkania czy domu. Ceny usług hydraulicznych różnią się zależnie od doświadczenia fachowca, sposobu wykonania przez niego pracy i od regionu, w którym oferuje on swoje usługi. Przykładowo naprawa baterii (kranu) w umywalce kosztuje średnio 120 zł brutto, za wymianę mechanizmu spustowego spłuczki kompaktowej zapłacimy taką samą cenę. Gdy doliczymy koszt dojazdu fachowca na miejsce a także wynagrodzenie możemy narazić się na dużo większe wydatki.

Jak działa Assistance?

Ochrona w ramach Assistance polega na praktycznej pomocy to znaczy organizacji usługi, dojazdu odpowiedniego specjalisty oraz pokrycia kosztów robocizny. Oznacza to, że w przypadku kłopotów z zamkiem szybko pojawi się u nas ślusarz, a gdy dach zacznie przeciekać pomoże nam dekarz.
– W Gothaer zapewniamy wsparcie 10 specjalistów: elektryka, hydraulika, murarza, specjalisty RTV/AGD/ PC, stolarza, szklarza, ślusarza, dekarza, technika urządzeń grzewczych, technika urządzeń klimatyzacyjnych. Ubezpieczony otrzyma pomoc w ciągu 4 godzin od momentu zgłoszenia zdarzenia do Centrum Alarmowego Gothaer. Ponadto, jeżeli doszło do awarii pralki, lodówki lub innego sprzętu RTV/AGD/PC i nie ma możliwości usunięcia defektu, ubezpieczyciel pokryje koszt transportu sprzętu z nieruchomości do autoryzowanego serwisu i z powrotem – tłumaczy Anna Materny, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych w Gothaer TU S.A. Oprócz tego Assistance zapewnia przeglądy bojlera, pieca, systemów kominowych, instalacji elektrycznej i gazowej, jeżeli doszło do ich zniszczenia na skutek nieszczęśliwego zdarzenia.

Wysokość składki i suma ubezpieczenia a pomoc specjalisty                                   

Jak podkreślają przedstawiciele Gothaer, polisy mieszkaniowe są jednymi z najtańszych na rynku. Biorąc pod uwagę wartość ubezpieczonego mienia, składki roczne są relatywnie niskie i zaczynają się już od ok. 100 zł. W zamian nabywamy nie tylko finansowe zabezpieczenie na wypadek szkód, ale przede wszystkim zaoszczędzamy sobie niepotrzebnych zmartwień i problemów, gdy do trudnej sytuacji rzeczywiście dojdzie – W przypadku Assistance suma ubezpieczenia w zakresie czynności związanych z udzieleniem natychmiastowej pomocy interwencyjnej wynosi 600 zł na jedno i wszystkie zdarzenia zaistniałe w okresie ubezpieczenia – podkreśla Anna Materny z Gothaer TU S.A. Pamiętajmy jednak, by zapoznać się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia ponieważ liczba interwencji w ramach Assistance jest ograniczona. – Ubezpieczonemu przysługuje jedna interwencja usługodawcy każdej specjalności w rocznym okresie ubezpieczenia. Jeżeli jedno zdarzenie wymaga interwencji kilku specjalistów, to przysługuje świadczenie łączne, do wyczerpania sumy ubezpieczenia – dodaje Anna Materny, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych w Gothaer TU S.A.

Źródło: Grupa Gothaer

 

 

 

W Polsce trwa moda na kupowanie mieszkań pod wynajem. Rentowność z inwestycji w naszym kraju nie daje nam nawet miejsca w pierwszej 10-tce w Europie.

Global Property Guide Research publikuje ranking inwestycyjny poszczególnych państw, w którym podstawowym wskaźnikiem jest rentowność wynajmu apartamentów o powierzchni 120 m kw. w topowych lokalizacjach poszczególnych stolic. W aktualnym zestawieniu dla Europy sklasyfikowano 35 państw. Dla każdego z nich została przygotowana średnia rentowność z wynajmu, ale należy pamiętać, że jest to wartość bez uwzględnienia podatku i innych opłat towarzyszących wynajmowi (np. opłat czynszowych dla wspólnoty).

Według powyższego zestawienia teoretycznie najwyższą rentowność uzyskamy kupując apartament w Mołdawii, średnio 10 proc. w skali roku. – Jak podają serwisy ogłoszeniowe za 86 m kw. dwupokojowego apartamentu w Kiszyniowie zapłacimy ok. 295 tys. zł, a za 130 m kw. w nowym budynku w tym mieście ok. 505 tys. zł. Rzeczywiście te ceny w porównaniu do warszawskich mogą nieco szokować i budzić zainteresowanie, ale nie słyszałem o przypadku, by któryś z inwestorów interesował się tamtejszym rynkiem, mówi Marcin Jańczuk, analityk rynku mieszkaniowego agencji Metrohouse. Drugie miejsce w zestawieniu zajmuje Ukraina. Rentowność wynajmu apartamentu w Kijowie wynosi 9,09 proc. Tu jednak nie możemy liczyć na mołdawski poziom cen. Za wyposażony apartament zapłacimy 1,3 mln zł. Kolejnym zaskoczeniem jest wysokie miejsce Czarnogóry, gdzie średnią rentowność wyliczono na 7,53 proc. Zapewne duży w tym udział topowych lokalizacji w nadmorskiej Budvie, gdzie rentowność inwestycji uwarunkowana jest dużym zainteresowaniem podczas sezonu wakacyjnego.

Pierwszą piątkę najbardziej zyskownych rynków wynajmu  apartamentów zamykają Irlandia (7,18 proc.) i Węgry (6,42 proc.). Kolejne miejsca zajmują Rumunia, Litwa, Bułgaria, Portugalia i Chorwacja. – Polska w tej klasyfikacji otwiera drugą dziesiątkę państw, z rentownością rzędu 5,48 proc., co jest dobrym wynikiem mając na uwadze, że średnia dla analizowanych lokalizacji wynosi 4,89 proc., mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse.  Obecnie w Polsce w zależności od rodzaju inwestycji możemy liczyć na rentowność z wynajmu mieszkania rzędu od 4,5 do 6 proc. netto. Z tego powodu w ostatnich latach Polacy masowo wycofywali depozyty bankowe, by lokować oszczędności na rynku mieszkaniowym.

 

Źródło: metrohouse

Jaki metraż mają najmniejsze mieszkania trzypokojowe oferowane przez deweloperów? Ile kosztują najtańsze trójki w nowych osiedlach?

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Najmniejsze mieszkania trzypokojowe w naszych inwestycjach mają powierzchnię średnio od około 50 do 54 mkw., przy czym w niektórych naszych projektach dostępne są także mieszkania o powierzchni 44 – 48 mkw. Ceny trójek w zależności od miasta i inwestycji zaczynają się od 3900 zł/mkw.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Zgodnie z preferencjami naszych klientów, powierzchnie mieszkań trzypokojowych projektowanych przez Polnord oscylują zwykle wokół 60-80 mkw. Nieco rzadziej klienci decydują się na ustawne lokale trzypokojowe o mniejszym metrażu, których wybór w naszej ofercie także jest szeroki. Najmniejsze dostępne obecnie mieszkanie trzypokojowe, zlokalizowane w osiedlu 2 Potoki w Gdańsku ma powierzchnię 46 mkw. Większe lokale dostępne są we wszystkich pozostałych lokalizacjach. Ich ceny zaczynają się od 4200 zł/mkw. w przypadku osiedla Tęczowy Las w Olsztynie. W Warszawie trzypokojowy lokal w Brzozowym Zakątku można nabyć za 6300 zł/mkw., w podwarszawskim Neptunie ceny kształtują się od 4800 zł/mkw., a w łódzkim City Park od 4480 zł/mkw. Klienci zainteresowani projektem Brama Sopocka w Gdyni za trzypokojowy apartament zapłacą już od 6150 zł/mkw.

Yael Rothschild, prezes zarządu Mill-Yon

Najmniejsze mieszkanie trzypokojowe o powierzchni 48 mkw. mamy w inwestycji Aura Garden na warszawskiej Białołęce w cenie 272 tys. zł. Warszawska Aura Sky oferuje trójki od 63 mkw. do 76 mkw., a najtańsza z nich kosztuje 418 tys. zł. W Aura Gdańsk metraż najmniejszeego lokalu z trzema pokojami to 62 mkw., które jest do nabycia za 461 tys. zł. W projekcie Aura Park w warszawskim Wilanowie mamy trzy pokoje o wielkości ponad 57 mkw. w cenie 454 tys. zł.

Roma Peczyńska, dyrektor e-marketingu RED Real Estate Development

W poznańskim osiedlu Red Park oferujemy mieszkania trzypokojowe mające około 50 mkw., jak również o wiele większe o powierzchni niemal 90 mkw., które można przebudować na czteropokojowe. W Warszawie proponujemy mieszkania trzypokojowe w ramach drugiego i trzeciego etapu osiedla Alpha Park. Klienci mogą wybrać lokal o powierzchni 49 mkw. z aneksem kuchennym lub mieszkania o metrażu ponad 60 mkw. z osobną kuchnią. Trzypokojowe lokale oferujemy również we wrocławskim osiedlu Nowa Papiernia Ultra Nova. Najmniejsze mają 52 mkw. W cenie klienci otrzymują designerskie wykończenie Ultra Nova High Basic i pomoc architekta wnętrz.

Adrian Potoczek, dyrektor sprzedaży w Wawel Service

Najmniejsze z trzypokojowych mieszkań, jakie mamy w ofercie są dostępne w projekcie Białoprądnicka w Krakowie, która zostanie oddana do użytku w 2018 roku. Najmniejsze M3 dostępne w tej inwestycji mają powierzchnię 40 mkw. Z reguły metraż najmniejszych trójek w naszych osiedlach waha się od 45 mkw. do 50 mkw. Mieszkania dostępne są w cenie od 260 tys. zł. Takie nieduże, funkcjonalne lokale wybierają zarówno single, młode rodziny, jak i inwestorzy.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Mamy w ofercie 650 mieszkań trzypokojowych w kilkunastu wrocławskich i podwrocławskich inwestycjach. Najmniejsze z nich, które oferujemy w projekcie Na Krzyckiej i Słoneczne Stabłowice, mają metraż 50 mkw. W zależności od inwestycji powierzchnie najmniejszych trójek kształtują się w przedziale 50 – 57 mkw. Ceny lokali mieszczą się w przedziale 268 tys. zł – za 52 metrowy mieszkanie w osiedlu Słoneczne Stabłowice do 443 tys. zł za lokal o powierzchni 61 mkw. w inwestycji Ogrody Hallera we Wrocławiu.

Agnieszka Pyzel, reprezentująca BBI Development S.A.

Najmniejsze trzypokojowe mieszkania, które oferujemy w warszawskim Centrum Praskim Koneser mają metraż ponad 60 mkw. Ceny lokali kształtują się od ok.9300 zł/mkw.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w ECO Classic
Najmniejsze projektowane przez nas mieszkania trzypokojowe mają około 55 mkw. Przy mniejszych metrażach mieszkania stają się substandardowe, dlatego staramy się nie projektować mniejszych lokali z trzema pokojami.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Najmniejsze mieszkania trzypokojowe w naszych projektach mają powierzchnię przekraczającą 50 mkw. W oddanej do użytkowania inwestycji Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu posiadamy w ofercie ostatnie mieszkanie trzypokojowe o metrażu ponad 59 mkw. w cenie przeszło 436 tys. zł brutto. Na Bielanach, w realizowanym niedaleko stacji metra Młociny osiedlu Na Sokratesa mieszkania trzypokojowe mają wielkość od ok. 53 mkw. Ceny tego typu lokali zaczynają się od 395 tys. zł brutto. Ostatnią szansę na zakup najmniejszego mieszkania trzypokojowego o pow. 53 mkw. w cenie ponad 339 tys. zł brutto, objętego programem MdM, mają klienci w inwestycji Monte Verdi w warszawskich Włochach.

Marcin Mielcarz, wiceprezes zarządu Grupy Inwest

Dla większość osób poszukujących mieszkań, to właśnie liczba pokoi stanowi czynnik decydujący o zakupie, znacznie ważniejszy niż całościowy metraż mieszkania. Przy zachowaniu ergonomicznych wskaźników projektowych staramy się zapewnić możliwość zakupu trzypokojowego mieszkania o powierzchni od 50 mkw. Lokale o takim metrażu można znaleźć w naszej inwestycji przy ul. Kałuszyńskiej na warszawskim Kamionku, czy w budynku przy ul. Siedleckiej 60 na Pradze Północ. Ceny mieszkań trzypokojowych w tych inwestycjach oscylują w okolicy 7000 zł /mkw.

Jacek Bielecki, dyrektor ds. rozwoju i jakości Marvipol S.A.

Najmniejsze trójki, jakie mieliśmy w ofercie to mieszkania o powierzchni 55 mkw. Takie lokale sprzedają się od ręki, te które są jeszcze do kupienia w warszawskiej inwestycji Central Park Ursynów mają powierzchnię od 69 mkw. do 77 mkw., są do nabycia w cenie ok. 7100 zł/mkw.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Rozkłady mieszkań są jednym z najważniejszych elementów, który bierzemy pod uwagę w procesie projektowania inwestycji. Jest to dobrze widoczne, gdy przyjrzymy się rozkładom ofarowanych przez nas mieszkań trzypokojowych. Ich powierzchnia często jest wyraźnie mniejsza niż 60 mkw., a mimo to lokale zachowują doskonałą funkcjonalność i ustawność.

Sylwester Wybranowski, dyrektor sprzedaży deweloperskiej w Mennica Polska S.A.

Mieszkania trzypokojowe w centrum miasta, według naszej koncepcji, muszą być lokalami o maksymalnie funkcjonalnym układzie, rozplanowanymi na bardzo rozsądnej powierzchni. W centralnie zlokalizowanej, warszawskiej inwestycji Mennica Residence lokale trzypokojowe z aneksem kuchennym mają metraże od 49 do 54 mkw., dzięki takiej wielkości ich ceny zaczynają się od 645 tys. zł. Tego rodzaju mieszkania, obok dwupokojowych lokali o powierzchni do 40 mkw., cieszą się największym zainteresowaniem klientów. O ich atrakcyjności decyduje ergonomia poszczególnych pomieszczeń.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży J.W. Construction Holding S.A.

Trzypokojowe mieszkania o komfortowych rozkładach, których metraż nie przekracza 55 mkw., posiadamy m.in. w takich warszawskich inwestycjach jak: Zielona Dolina III – o powierzchni od 51 mkw. w cenie od 5350 zł za mkw., Willa One – od 53 mkw. w cenie od 6350 zł za mkw., czy Bliska Wola – od 52 mkw. w cenie od 6900 zł za metr. Najmniejszy trzypokojowy lokal o powierzchni 49 mkw. oferujemy w inwestycji Nowe Tysiąclecie w Katowicach w cenie od 5252 zł za mkw.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper

Najtańsze trzypokojowe mieszkania w naszej ofercie dostępne są w cenie od około 6000 zł/mkw. Wartością dodaną inwestycji jest ich świetna lokalizacja w pobliżu centrum Wrocławia, a w przypadku osiedla Lokum Victoria wrocławskiego Starego Miasta. Zagospodarowanie części wspólnych wewnątrz budynków, a także na terenie osiedli jest starannie przemyślane.

Lidia Fedorczuk, manager sprzedaży w Atlas Estates

Największy wybór trzypokojowych lokali mamy w 2. etapie osiedla Apartamenty Krasińskiego na warszawskim Żoliborzu. Najmniejsza dostępna trójka ma metraż ok. 54 mkw. i kosztuje 470 tys. zł. Ceny mieszkań trzypokojowych zaczynają się od 8100 zł za mkw. Ostatnie trzypokojowe mieszkanie o powierzchni 74 mkw. mamy też w budynku ConceptHouse Mokotów. Lokal został zaaranżowany we współpracy z architektem wnętrz i jest gotowy do wprowadzenia się. Mieszkanie jest w cenie 10500 zł za mkw., która obejmuje częściowe umeblowanie i wyposażenie w sprzęt AGD.

Monika Zabłocka, reprezentująca Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego

Najmniejsze mieszkania trzypokojowe, jakie projektujemy w naszych inwestycjach mają powierzchnię ok. 49 mkw. W zielonogórskim osiedlu Jędrzychów mamy obecnie dostępne mieszkanie trzypokojowe o powierzchni 66 mkw. w cenie 225 tys. zł, a w osiedlu Czarkowo można kupić trójkę o metrażu ponad 52 mkw. za ponad 194 tys. zł.

Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.

Najmniejsze mieszkanie w naszej krakowskiej inwestycji Apartamenty Wielicka ma powierzchnię 52 mkw. Mamy bogatą ofertę małych lokali z trzema pokojami w drugim etapie tego projektu. Oferowane lokale mają metraż od 53 mkw. do 58 mkw.

Przemysław Bednarczyk, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

Mieszkania trzypokojowe są jednymi z najchętniej wybieranych lokali przez klientów. Z tego też względu, w obu inwestycjach powstających na warszawskiej Woli przygotowaliśmy szeroki wybór tego typu lokali. W projekcie Miasto Wola ich metraże rozpoczynają się od 52 mkw., a w Stacji Kazimierz od 55 mkw. Można je kupić w cenie od ok. 7000 zł/mkw.

Katarzyna Pietrzak, dyrektor sprzedaży i marketingu w Victoria Dom S.A.

Mieszkania trzypokojowe w naszych inwestycjach mają średni metraż 48 mkw. Małe i duże trójki można znaleźć w drugim i trzecim etapie w warszawskiego osiedla Viva Garden oraz w ofercie trzeciej i czwartej fazy budowy inwestycji Classic.

Opracowanie: Kamil Niedźwiedzki

Jeszcze w połowie lat 90 – tych, lokale komunalne i spółdzielcze były ważnym elementem rynku mieszkaniowego. Obecnie sytuacja przedstawia się już inaczej. Usilne dążenie Polaków do odrębnej własności lokali, wspierane przez kolejne ekipy rządowe sprawiło, że mieszkania inne niż własnościowe zostały zmarginalizowane. Wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy ze skali zmian, które dokonały się przez dwadzieścia lat. Wystarczy wspomnieć, że w tym okresie liczba mieszkań komunalnych zmalała o około milion. Ubytek w zasobach spółdzielni mieszkaniowych był jeszcze większy. Można sobie zadać pytanie, czy decyzja o przekształceniu tak dużej liczby lokali na mieszkania własnościowe została do końca przemyślana. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim samorządów, które miały większą swobodę w kształtowaniu swojej polityki mieszkaniowej i ustalaniu bonifikat za wykup „M”.  

Po uszczupleniu zasobu gmin i spółdzielni 77% mieszkań jest prywatnych

 Spisy powszechne są najlepszą okazją do sprawdzenia liczby własnościowych, komunalnych i spółdzielczych mieszkań. Takie badania odbywają się jednak stosunkowo rzadko. Dlatego w okresach pomiędzy spisami, Główny Urząd Statystyczny szacuje liczbę mieszkań na podstawie danych bilansowych – tłumaczy Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Obecnie możemy już sprawdzić wyniki bilansu mieszkaniowego z 2015 r. Według najnowszych danych GUS-u, mieszkania należące do osób fizycznych (prywatne) stanowią aż 77% całego zasobu nieruchomości mieszkaniowych. Podany wynik stawia Polskę na jednej z czołowych pozycji wśród krajów Unii Europejskiej. W tym kontekście warto wspomnieć, że pod pojęciem „mieszkania” rozumiane są zarówno domy jak i lokale. Według danych z 2013 roku, Polacy byli właścicielami 10,4 miliona takich nieruchomości, a liczba prywatnych mieszkań we wspólnotach oscylowała na poziomie 2,5 miliona.

Drugą najważniejszą kategorią mieszkań w Polsce, wciąż są „M” należące do spółdzielni. W minionym roku, takie lokale stanowiły niecałe 16% całego zasobu mieszkaniowego. Udział mieszkań komunalnych był znacznie mniejszy (ok. 6%). Pozostałe kategorie własnościowe mieszkań (przykład: lokale z TBS-ów oraz mieszkania zakładowe), miały jedynie marginalne znaczenie.

 Zasoby mieszkaniowe RP wyk.1

Samorządy zdecydowanie za szybko pozbywały się swoich mieszkań …

 Trzeba mieć świadomość, że gwałtowny wzrost udziału mieszkań własnościowych jest nie tylko zasługą deweloperów i osób budujących domy w systemie gospodarczym. Od początku swojej działalności, spółki deweloperskie oddały do użytkowania około 755 000 mieszkań (suma z lat 1991 r. – 2015 r.). Analogiczny wynik dla inwestorów indywidualnych to 1,43 mln. Dane GUS-u wskazują, że tylko przez 12 lat (2003 r. – 2015 r.) liczba wszystkich mieszkań prywatnych wzrosła o 3,64 mln. Jak nietrudno zgadnąć, wiele „nowych” lokali własnościowych wcześniej znajdowało się w spółdzielczych i gminnych blokach. Jeżeli chodzi o spółdzielnie, to ich zasób mieszkaniowy od 2003 r. do 2015 r. zmniejszył się o 36%. Ubytek mieszkań komunalnych był podobny (-37%). W przypadku lokali należących do samorządów, dysponujemy również danymi z 1995 r. Wskazują one, że przez dwadzieścia lat, liczba mieszkań komunalnych spadła o 910 000 jednostek.

Zasoby mieszkaniowe RP tab.1

 

Realizacja rządowych planów, które zakładają wsparcie najmu, z pewnością byłaby łatwiejsza, gdyby samorządy w bardzo szybkim tempie nie pozbywały się mieszkań komunalnych. Duża część takich lokali została wykupiona na bardzo preferencyjnych warunkach, co stanowiło sposób na budowanie poparcia politycznego przez kolejne władze samorządowe – tłumaczy ekspert portalu RynekPierwotny.pl. W wielu miastach, szybka wyprzedaż mieszkań należących do samorządu, teraz skutkuje długimi kolejkami osób oczekujących na przydział lokalu. Media już wielokrotnie informowały o przypadkach korupcji związanej z przyznawaniem mieszkań komunalnych. Obecna sytuacja na pewno sprzyja podobnym praktykom. Problemy związane z gospodarowaniem mieszkaniami komunalnymi, dostrzega również NIK. Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie z 2012 r. podała między innymi, że co roku lokal komunalny otrzymuje tylko 16% osób starających się o przydział.

Obecny rząd chce promować najem poprzez dotowanie mieszkań komunalnych, więc potrzebne jest wprowadzenie odpowiednich rozwiązań prawnych. Przepisy przede wszystkim powinny uniemożliwić szybką sprzedaż nowych lokali, które zostaną wybudowane dzięki wsparciu z budżetu centralnego lub BGK. Na razie nie wiemy, ile takich „M” powstanie w ramach jednego z trzech zapowiadanych filarów programu Mieszkanie Plus. Na pewno nie uda się szybko odbudować zasobu lokali komunalnych do poziomu sprzed 10 lat – 15 lat.

 

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Eksperci

Bugaj: Kolejne ciosy w GPW

Polska transformacja ustrojowa stawiana jest za wzór innym krajom. Do pewnego czasu jednym z symboli...

Co łączy Włochy, Turcję i Rumunię?

Coraz gorsze perspektywy dla włoskiej gospodarki wyłaniają się z jesiennych prognoz Komisji Europejs...

Ten tydzień pod znakiem USA, Wielkiej Brytanii oraz Chin

W przyszłym tygodniu uwaga rynków najpierw skupi się na wynikach wyborów do Kongresu USA, gdzie wiel...

Niewiele potrzeba, by zburzyć spokój

Rynkowi z łatwością przychodzą zmiany kierunku, co podkreśla, z jak niskim przekonaniem odbywa się h...

Inflacja nie odpuszcza

We wrześniu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 1,9 proc., a więc tylko minimalnie ...

AKTUALNOŚCI

Zniesienia górnego limitu składek na ZUS nie będzie

14 listopada 2018 r. Trybunał Konstytucyjny wydał długo oczekiwany wyrok w zakresie zgodności z Kons...

Wtorek, 12 listopada w PE: debata o wieloletnich ramach finansowych, wystąpienie kanclerz Niemiec A

We wtorek 12 listopada w Parlamencie Europejskim odbędzie się debata na temat wieloletnich ram finan...

Przedsiębiorcy przeciwni zmianom w ordynacji podatkowej

W dniu 23 października 2018 roku Sejm RP przegłosował rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o poda...

Eksport to jeden z motorów polskiej gospodarki

Po I półroczu 2018 r. eksport osiągnął wartość 107,6 mld EUR, poziom o 5,7% wyższy niż przed rokiem ...

Tauron i KGHM łączą siły na rzecz rozwoju elektromobilności

TAURON i KGHM Polska Miedź rozpoczną współpracę w obszarze budowania infrastruktury ładowania pojazd...