środa, Luty 20, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "redukcja CO2"

redukcja CO2

Komisja Europejska wyraziła w piątek zadowolenie z porozumienia między krajami UE i PE ws. ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Jej zdaniem jest ono ambitne i przyczyni się do spełnienia unijnych celów klimatycznych w ramach porozumienia z Paryża.

Zdaniem KE porozumienie doprowadzi do ograniczenia emisji w transporcie, gospodarce odpadami i rolnictwie, jak również emisji z budynków. Porozumienie paryskie zakłada ograniczenie emisji o przynajmniej 40 proc. do 2030 r., z poziomu z 1990 r.

„Jest to jeden z ostatnich znaczących kroków w kierunku zakończenia budowy unijnych ram polityki klimatycznej na 2030 r., które umożliwią nam nie tylko wywiązanie się z zobowiązań podjętych w ramach porozumienia paryskiego, ale także osiągnięcie celów unii energetycznej” – powiedział w piątek cytowany w komunikacie KE Marosz Szefczovicz, wiceszef KE i komisarz ds. unii energetycznej.

KE podała, że wraz z niedawno zawartym porozumieniem w sprawie emisji z lasów i wykorzystania gruntów, obie umowy odpowiadają za 50 proc. wszystkich emisji gazów cieplarnianych w UE.

Zdaniem komisarza ds. klimatu i energii Miguela Ariasa Canete porozumienie to dowód na to, że Europa zamierza pozostać na czele globalnych działań w dziedzinie klimatu. „Dziękuję Parlamentowi i Radzie UE za ich pracę, by osiągnąć ten ambitny wynik. Porozumienie wzmocniło nasze narzędzia wywiązania się z zobowiązań poczynionych w Paryżu” – zaznaczył.

Przedstawiciele państw członkowskich i Parlamentu Europejskiego osiągnęli w czwartek porozumienie w sprawie nowych wiążących celów redukcji CO2 dla takich sektorów, jak rolnictwo, transport czy sektor komunalny na lata 2021-2030.

Regulacja dotyczy podziału obciążeń redukcyjnych między kraje członkowskie w sektorach nieobjętych unijnym systemem handlu pozwoleniami na emisję (non-ETS). Głównym elementem wynegocjowanych przepisów jest 30-procentowy cel redukcji emisji w porównaniu z 2005 r. w sektorach non-ETS, czyli takich jak rolnictwo, transport czy odpady.

Przepisy te mają umożliwić UE spełnienie 40-procentowego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. w porównaniu z poziomami z 1990 r. Jednym z głównych narzędzi, które mają temu służyć, są pozwolenia na emisję CO2 (EU ETS). Mechanizm ten obejmuje jednak ok. 40 proc. wszystkich unijnych emisji. Ograniczenia w sektorach non-ETS mają dopełnić ten system.

Kluczową sprawą był podział obciążeń między państwa członkowskie. Cele dla każdego z krajów wynoszą od 0 do minus 40 proc. w porównaniu z poziomami z 2005 r. Podstawą podziału obciążeń jest zamożność kraju.

Polska do końca przyszłej dekady będzie musiała zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych w sektorach transportu, budownictwa, rolnictwa, odpadów, użytkowania gruntów i leśnictwa o 7 proc. w stosunku do 2005 r.

 

Źródło: energetyka24.pl

Komisja Europejska ma wkrótce przedstawić propozycje dotyczące zmniejszenia emisji dwutlenku węgla przez samochody osobowe i lekkie dostawcze po roku 2021. Związek Pracodawców Motoryzacji i Artykułów Przemysłowych, członek Konfederacji Lewiatan uważa, że osiągnięcie ambitnego celu dalszej redukcji emisji CO2, który sobie stawia KE, nie powinno i nie może być wykonane za wszelką cenę i apeluje do rządu, aby wsparł polską branżę motoryzacyjną w nadchodzącej debacie na ten temat.

Europejskie ustawodawstwo dotyczące ograniczenia emisji dwutlenku węgla  przez  samochody osobowe ma ogromne znaczenia dla przyszłości przemysłu samochodowego w Europie oraz w Polsce.

– Zbliżająca się debata kształtująca ramy prawne dotyczące emisji CO2 powinna uwzględniać wszystkie dostępne technologie. Przyszła polityka powinna respektować  kluczową zasadę „neutralności technologicznej” i kierować się kompleksowym podejściem w zakresie promowania najbardziej efektywnych kosztowo rozwiązań. Oznacza to, że należy przyjrzeć się wszystkim czynnikom, które mają wpływ na emisję CO2 podczas użytkowania pojazdu, a nie koncentrują się tylko na samym pojeździe i jego technologii – mówi Paweł Wideł, prezes Związku Pracodawców Motoryzacji i Artykułów Przemysłowych.

Zdaniem Związku Pracodawców Motoryzacji i Artykułów Przemysłowych (podobne stanowisko przedstawiło Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów) nowy docelowy poziom emisji CO2 dla samochodów osobowych i dostawczych powinien zostać ustalony na 2030 r., bez wprowadzenia celu międzyokresowego w roku 2025 .

Będzie to zgodne z ramami czasowymi Pakietu klimatyczno-energetycznego Unii Europejskiej do 2030 roku i dzięki temu przemysł motoryzacyjny w Europie zdoła opracować nowe technologie i dostosuje cykle produkcyjne swoich produktów. Wprowadzenie niezbędnych zmian technicznych i konstrukcyjnych w  pojazdach na rok 2025 dla samochodów osobowych będzie olbrzymim wyzwaniem, a w przypadku lekkich samochodów dostawczych byłoby to prawie niemożliwe.

Zbyt ambitne cele bez rozsądnych okresów przejściowych zagrażają dalszemu rozwojowi polskiego przemysłu motoryzacyjnego i mogą wręcz spowodować jego kurczenie się, z negatywnymi konsekwencjami społeczno-ekonomicznymi.

Branża motoryzacyjna uważa, że zmniejszenie emisji dwutlenku węgla o 20% dla samochodów osobowych jest możliwe do osiągnięcia przy wysokich, ale akceptowalnych kosztach. Jednakże cel redukcji CO2 w segmencie lekkich pojazdów dostawczych powinien być niższy niż dla samochodów osobowych.

Dla segmentu lekkich samochodów dostawczych musimy wziąć pod uwagę dłuższe cykle rozwoju pojazdów, ograniczone możliwości poprawy aerodynamiki z powodu wymogów funkcjonalnych, inne wymagania dotyczące ładowności, niższy potencjał elektryfikacji, szczególnie w segmencie większych samochodów dostawczych i wysoką wrażliwość cenową.

W Polsce, przy konieczności podtrzymywania silnego wzrostu gospodarczego i niższego poziomu zamożności, zbyt ambitne cele dla lekkich samochodów dostawczych mogą mieć negatywny wpływ na przedsiębiorstwa, w tym MŚP i zatrudnienie pracowników.

Europejski przemysł motoryzacyjny z zadowoleniem przyjmuje propozycje systemu wspomagającego wprowadzanie na rynek pojazdów z napędem alternatywnym, jednakże pod warunkiem, że zaoferuje się pozytywne bodźce, bez kar za nieodpowiedni poziom wprowadzania na rynek pojazdów nisko- i zero-emisyjnych.

 

 

 

Źródło: Konfederacja Lewiatan

 

Eksperci

Dolar najdroższy od prawie dwóch lat

Ponad 3,84 zł trzeba było płacić we wtorek za dolara. To najwyższy poziom od maja 2017 r., czyli od ...

Niższe opłaty z tytułu uwłaszczenia, czyli o kolejnych zmianach w prawie

Z dniem 1 stycznia 2019 roku dotychczasowi użytkownicy wieczyści gruntów wykorzystywanych na cele mi...

Premier May zmienia strategię. Co z brexitem i funtem?

Po odrzuceniu przez brytyjski parlament planu Brexitu Izba Gmin przejmuje większą inicjatywę w przyg...

Wydobycie bitcoinów opłacalne tylko w Chinach?

Cena bitcoina spadła poniżej średniego kosztu jego wydobycia, co sprawia, że część kopiących kryptow...

Cyberatak na niemieckich polityków: profesjonalni przestępcy czy obce służby?

Na podstawie informacji dostępnych w Internecie można stwierdzić, że przynajmniej od 5 grudnia były ...

AKTUALNOŚCI

Promujmy i wzmacniajmy dialog społeczny na poziomie europejskim – przyjęcie European Social Dial

6 lutego odbyła się konferencja zorganizowana przez partnerów społecznych: ETUC, CEEP, SMEUnited ora...

Prognozy na 2019 – więcej upadłości i restrukturyzacji polskich firm

Liczba upadłości i restrukturyzacji przedsiębiorstw w Polsce nadal znajduje się w trendzie wzrostowy...

Świetne prognozy MFW. Polski dług ostro w dół

Najnowsze dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazują, że polskie zadłużenie w relacji do PKB...

05 lutego – Dzień Bezpiecznego Internetu

Z okazji Dnia Bezpiecznego Internetu, który w tym roku obchodzimy 5 lutego przedstawiamy podsumowani...

Kredyt na innowacje technologiczne – to już ostatni dzwonek na składanie wniosków o dotację

  Mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa, chcące zainwestować w rozwój technologiczny mają moż...