poniedziałek, Październik 22, 2018
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "Profi Credit Polska"

Profi Credit Polska

Jak instytucje finansowe powinny sobie radzić z pokoleniem Y? Jak donoszą media większość millenialsów za sukces finansowy uznaje brak zobowiązań. Wyniki badania zrealizowanego przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Profi Credit, pokazują, że aż 35% osób między 18 a 39 rokiem życia zaciągnęło w ciągu ostatnich dwóch lat kredyt bądź pożyczkę. 

Millenialsi to osoby urodzone między 1980 a 2000 rokiem. Nie dają się łatwo sklasyfikować, a krążące o nich opinie są często sprzeczne. Jedną rzecz potwierdzają jednak wszystkie dostępne dane. Przedstawiciele pokolenia Y nie przywiązują wagi do pieniędzy – traktują je jako środek do realizacji celów i zdecydowanie większą wagę przykładają do tego, co mogą za nie kupić, niż do stanu konta. A jaki stosunek mają do pożyczek? Na pewno nie negatywny. Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Profi Credit przez ARC Rynek i Opinia niemal 35% millenialsów zaciągnęło w ciągu ostatnich dwóch lat zobowiązanie finansowe. Zdecydowanie częściej pożyczki brali ci między 25 a 39 rokiem życia, niż młodzi w wieku 18-24 (44% do 14%).

– Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Z jednej strony, osoby dopiero wkraczające w dorosłość zazwyczaj nie mają jeszcze historii kredytowej i stałego źródła dochodu – są dla banków i instytucji finansowych najbardziej ryzykowną grupą klientów. Młode osoby zwykle mogą też liczyć na pomoc finansową najbliższych – mówi Jarosław Czulak, Dyrektor Działu Marketingu Profi Credit Polska. – Z drugiej, osoby po studiach często potrzebują dodatkowego finansowania, aby wkroczyć w dorosłość. Jak wynika z naszego badania to właśnie kupno sprzętu RTV/AGD, własnego mieszkania czy samochodu, czyli rzeczy z jednej strony ułatwiających wchodzenie w „dorosłe” życie, a z drugiej powodujących rozwój kariery zawodowej, są głównymi powodami zaciągania przez millenialsów pożyczek bądź kredytów – dodaje.

Osoby urodzone między 1980 a 2000 rokiem jako pierwsze miały okazję wychować się „na technologiach”, często jednak pamiętają również czasy sprzed cyfrowej rewolucji – kolejki w sklepach i okienka w banku. To wpływa na ich zaufanie do poszczególnych kanałów – online i offline – oraz sposób komunikacji z instytucjami finansowymi. Liczne raporty wskazują, że millenialsi doceniają możliwości, jakie daje bankowość elektroniczna, jednak bardziej skomplikowane operacje finansowe wolą wykonywać w oddziale.  Do tych ostatnich z pewnością należy zaciągnięcie zobowiązania finansowego, chociaż, jak pokazują wyniki badania zwyczajów finansowych Polaków przeprowadzonego na zlecenie Profi Credit, przedstawiciele pokolenia Y i tak są bardziej pozytywnie nastawieni do zadłużania się online niż inne grupy wiekowe (39% do 29%).

Millenialsi podchodzą do zadłużania się niezwykle poważnie – dla większości z nich brak długów to wyznacznik finansowego sukcesu. Chcą mieć pewność, że wiedzą wszystko o warunkach kredytu bądź pożyczki zanim podpiszą umowę z instytucją finansową. Jak pokazuję wyniki badania zrealizowanego na zlecenie Profi Credit, pokolenie Y mniej niż inne grupy wiekowe ufają pracownikom banków (41% do 55%) i częściej niż inni przyznają, że czytają dokładnie umowę przed zaciągnięciem zobowiązania (16% do 11%). Takie podejście nie powinno nikogo dziwić – osoby urodzone między 1980 a 2000 rokiem były świadkami kryzysu finansowego w 2008 roku i na własne oczy widziały co się dzieje, gdy przeszacuje się swoją zdolność kredytową.

– Millenialsi to wymagający konsumenci, którzy żyją na styku dwóch światów – tego wirtualnego i realnego. Z jednej strony, niezależnie od pory dnia czy miejsca chcą mieć dostęp do potrzebnych informacji i usług, z drugiej, nadal bardziej ufają temu, co namacalne – komentuje Jarosław Czulak, Dyrektor Działu Marketingu Profi Credit Polska. – Banki i firmy pożyczkowe, stoją przed ogromnym wyzwaniem. Aby dotrzeć do przedstawicieli pokolenia Y powinny stawiać na nowoczesne rozwiązania nie zapominając jednak o tym, co tradycyjne – oddziałach i konsultantach. Potrzebna jest rozwaga i osiągnięcie złotego środka – zbyt duży skok w nowoczesność lub zbyt kurczowe trzymanie się tradycji sprawi, że instytucjom finansowym przejdzie koło nosa grupa konsumentów, która już niedługo stanowić będzie około 25% naszego społeczeństwa – podkreśla.

 

Co trzeci z nas w ciągu ostatnich dwóch lat wziął kredyt lub pożyczkę. Co niepokojące, jedynie co drugi badany przyznał, że dokładnie analizuje swoją sytuacje finansową przed zaciągnięciem zobowiązania.

Jak wynika z badania zwyczajów finansowych Polaków przeprowadzonego na zlecenie Profi Credit, ponad jedna trzecia z nas zaciągnęła w ciągu ostatnich dwóch lat pożyczkę bądź kredyt. Zdecydowanie najczęściej dodatkowe środki przeznaczamy na sprzęt RTV i AGD – tak zadeklarowało 4 na 10 ankietowanych. W dalszej kolejności pieniądze przeznaczane są na zakup samochodu (22%), zaspokojenie podstawowych potrzeb (19%), spłatę już zaciągniętych zobowiązań (18%), a także sfinansowanie zakupu nieruchomości (17%) czy wakacji (17%)

– Jak pokazują liczne dane, wśród sprzętów RTV/AGD, które kupujemy na raty od lat niezmiennie królują telefony i komputery. To urządzenia bez których obecnie ciężko funkcjonować, a które wymieniamy częściej niż samochód czy mieszkanie – stąd właśnie na nie najczęściej zaciągamy zobowiązanie finansowe – mówi Jarosław Czulak, dyrektor Działu Marketingu w Profi Credit Polska. – Warto pamiętać, że zakup na raty to doskonały sposób budowania pozytywnej historii kredytowej, która w przyszłości może być kartą przetargową w przypadku negocjowania z instytucją finansową warunków większego kredytu bądź pożyczki – dodaje Czulak.

Co ciekawe, kobiety i mężczyźni mają różne hierarchie potrzeb, na które przeznaczają środki z kredytu bądź pożyczki. Panie najczęściej oprócz sprzętu RTV i AGD dodatkowe finansowanie wydają na zaspokojenie podstawowych potrzeb (23%) oraz spłatę zaciągniętych wcześniej zobowiązań (22%). Z kolei panowie kupują samochód (22%) czy nieruchomość (19%) lub wyjazd wakacyjny (19%). Warto wspomnieć, że, jak wynika z badania, Panie pożyczały w ciągu ostatnich dwóch lat nieco rzadziej niż Panowie (32% do 39%).

– Takie wyniki wcale nie muszą świadczyć, o tym, że kobiety są bardziej odpowiedzialne od mężczyzn i lepiej zarządzają swoimi finansami – mówi Piotr Czyżewski, Dyrektor ds. Rozwoju z ARC Rynek i Opinia. – W gospodarstwach domowych to zwykle Panie zajmują się co miesięcznymi płatnościami, a Panowie przeważnie dokładają swoją „cegiełkę” przy okazji dużych wydatków. Stąd może wynikać ta różnica – dodaje Czyżewski.

Jedynie 53% badanych przez Profi Credit przed zaciągnięciem zobowiązania dokładnie analizuje swoje wydatki – kobiety deklarowały to nieco częściej niż mężczyźni (59% do 48%). Co ciekawe, im jesteśmy starsi, tym częściej kalkulujemy, czy stać nas na kredyt bądź pożyczkę. Aż 80% osób w wieku od 55 do 65 lat zaznaczyło, że gruntownie sprawdza swoje możliwości finansowe zanim zdecyduje się ubiegać o dodatkowe środki – w przypadku pozostałych grup wiekowych odsetek ten wynosił 47%.

– Mimo wysiłków banków i instytucji finansowych, które próbują nas wyedukować, większość z nas zamiast pomyśleć, działa – w ten sposób łatwo stracić kontrolę nad własnymi finansami i wpaść w długi! Pocieszające jest to, że im jesteśmy starsi, tym jesteśmy bardziej rozsądni w kwestiach finansowych – podsumowuje Jarosław Czulak z Profi Credit Polska. – Warto pamiętać, że jest wiele sposobów na to, by trzymać w ryzach swoje wydatki – najprostszy to konsultowanie jakichkolwiek decyzji finansowych z najbliższymi – dodaje Czulak.

 

Zasada „Zastaw się, a postaw się” odchodzi w niepamięć? Jedynie 10% Polaków deklaruje wzięcie kredytu lub pożyczki na święta, to 2 razy mniej niż w 2015 roku. Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas – rodzinna atmosfera, prezenty, stoły uginające się pod ciężarem dwunastu potraw oraz puste nakrycie dla zbłąkanego wędrowca. Taki obrazek podsycają co roku media.

Polacy jednak nie planują ulegać świątecznej gorączce zakupowej. Sarmackie „zastaw się, a postaw się” przynajmniej w tym roku coraz wyraźniej odchodzi w niepamięć. Jak wynika z badania zwyczajów finansowych Polaków zrealizowanego w październiku 2017 roku na zlecenie Profi Credit, jedynie 10% z nas byłaby gotowa zaciągnąć zobowiązanie finansowe na Boże Narodzenie. Dwa lata temu ten odsetek był 2-krotnie wyższy. Większość z nas zorganizuje Święta własnym sumptem – korzystając z bieżących dochodów lub rozbijając skarbonkę.

„Zastaw się, a postaw się” – to chyba jedno z najlepiej znanych polskich porzekadeł. Przywodzi na myśl XVIII wiecznych wielmoży, którzy wierzyli w wyższość stanu szlacheckiego nad innymi, umiłowali sobie styl barokowy wraz z jego wystawnością i za wszelką cenę chcieli zaimponować innym. Sarmaci przyjmowali gości z wielki przepychem – ze wszystkich sił starali się pokazać swoje bogactwo i dostatek, często nawet, o ironio, zadłużając się w tym celu. Stąd właśnie wzięło się znane powiedzenie. A jak jest dziś? Wydaje się, że sarmackie obyczaje odchodzą w zapomnienie. Polacy coraz częściej deklarują, że starają się kierować rozsądkiem i mierzyć zakupowe zamiary na finansowe siły.

Jeszcze w 2015 roku, co piąty (20%) ankietowany przez Profi Credit przyznawał, że na Boże Narodzenie weźmie kredyt bądź pożyczkę. Najnowsze dane sugerują jednak, że w ciągu ostatnich dwóch lat Polacy zmienili swoje podejście do finansowania Świąt. Obecnie, jak wynika z badania zwyczajów finansowych Polaków przeprowadzonego na zlecenie Profi Credit przez ARC Rynek i Opinia, jedynie co dziesiąty z nas uważa uroczystości rodzinne za wystarczający powód, aby wziąć kredyt bądź pożyczkę. Potwierdzają to również inne szeroko dostępne dane.  Liczne badania opinii pokazują, że Polacy deklarują finansowanie Gwiazdki przede wszystkim z bieżących dochodów, a także z oszczędności przechowywanych w przysłowiowej skarpecie. Jedynie niewielki odsetek przyznaje, że na świąteczne wydatki planuje przeznaczyć również środki z kredytu bądź pożyczki.

– W ciągu 2 lat wyraźnie spadła liczba osób deklarujących zaciągnięcie zobowiązania finansowego, które pomogłoby przygotować Święta Bożego Narodzenia. Jestem przekonany, że wpływ na to mają nie tylko realizowane programy społeczne takie jak 500+, lecz także sprzyjające otoczenie makroekonomiczne wykazujące wzrosty w różnych dziedzinach i branżach – komentuje Jarosław Czulak, Dyrektor Działu Marketingu Profi Credit Polska S.A. – Chociaż należy pamiętać, że  grudzień to nadal bardzo dobry okres dla instytucji finansowych, tak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Nie oznacza to jednak, że w Boże Narodzenie masowo odwiedzamy banki, czy inne instytucje oferujące dodatkowe finansowanie. Na Święta zadłużają się tylko nieliczni, ale że robią to w tym samym czasie – czyli na tydzień czy dwa przed 24 grudnia –  stąd mamy wrażenie „gorącego okresu” na rynku kredytów i pożyczek  – dodaje.

Gwiazda potrafi uderzyć nas po kieszeni. Prezenty, kolacja wigilijna, choinka… to wszystko kosztuje. Różne badania i źródła podają, że w 2017 roku planujemy wydać na Święta średnio od 700 do 900 złotych. Nieco więcej na organizację Bożego Narodzenia zamierzają przeznaczyć beneficjenci programu Rodzina 500+ – eksperci jednak podkreślają, że są to rodziny wielodzietne, które niemalże z definicji więcej wydają w tym okresie.

– Z roku na rok coraz chętniej korzystamy ze sposobów na zoptymalizowanie świątecznych wydatków. Składniki wigilijnych potraw kupujemy częściej w dyskontach niż osiedlowych sklepach, a pod choinką kładziemy przede wszystkim praktyczne prezenty i koperty z gotówką. Większość nas również z dużym wyprzedzeniem planuje świąteczne zakupy, co znacznie ułatwia zarządzanie domowym budżetem mówi Jarosław Czulak – Nie dajemy się świątecznej gorączce, a jeśli nawet to staramy się zachować w tym wszystkim odrobinę rozsądku. Wolimy skromniejsze święta, ale sfinansowane z własnych środków – przecież w tych wyjątkowych dniach liczy się przede wszystkim rodzinna atmosfera dodaje Czulak.

 

 

Eksperci

Niewiele potrzeba, by zburzyć spokój

Rynkowi z łatwością przychodzą zmiany kierunku, co podkreśla, z jak niskim przekonaniem odbywa się h...

Inflacja nie odpuszcza

We wrześniu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 1,9 proc., a więc tylko minimalnie ...

Moryc: Podatek Exit Tax wejdzie w życie choć jest krytykowany nawet przez członków rządu

Nowy podatek tzw. “exit tax”, który ma zostać wprowadzony do końca tego roku wzbudza kontrowersje ni...

Pistolet przystawiony do głowy, czyli walutowe zawirowania kluczowych rynków

Globalny rynek finansowy pozostaje obciążony asymetrią ryzyk, gdyż najwyraźniej w temacie wojen hand...

Turek: 10 lat po upadku Lehman Brothers ceny znowu są rekordowe

Gwałtowne przeceny, a potem ożywienie na rynkach mieszkaniowych – tak prosto można podsumować ostatn...

AKTUALNOŚCI

Tauron i KGHM łączą siły na rzecz rozwoju elektromobilności

TAURON i KGHM Polska Miedź rozpoczną współpracę w obszarze budowania infrastruktury ładowania pojazd...

Jesienne spowolnienie dynamiki PKB

Wyraźnie niższe niż się spodziewano okazały się wrześniowe dane o produkcji przemysłowej i budowlano...

Polskie startupy coraz śmielej zdobywają zagranicę

45 proc. właścicieli startupów chce rozwijać swoją działalność nie tylko na rodzimym rynku, ale takż...

Minister Finansów chce dłużej potrzymać pieniądze inwestorów

Zakup obligacji o 50 groszy taniej – to nowy pomysł Ministra Finansów, aby Polacy na dłużej zainwest...

POLAND THE CAN-DO NATION

4 października br. w Nowym Jorku, z inicjatywy PZU, odbędzie się jedno z największych spotkań lideró...