poniedziałek, Grudzień 10, 2018
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "PGNiG"

PGNiG

Dzisiejszy e-commerce pędzi do przodu, a dzięki e-zakupom handel zbiera swoje żniwa.  Wykorzystując trend rosonący i coraz większe zainteresowanie klientów e-commercem, firmy zbliżają się do swoich konsumentów, będąc z nimi w stałym kontakcie. E-commerce odgrywa dziś wyjątkowo ważną rolę w biznesie i właśnie o tym mówiono podczas pierwszego Forum E-commerce w sektorze usług.

Zakupy internetowe i szeroko pojęty e-commerce jest domeną głównie ludzi młodych i to w każdym sektorze, zarówno B2B jak i B2C. Wiele badań wykonanych na potrzeby e-commercu udowadnia, że z zakupów internetowych korzystają głównie pokolenia cyfrowe, w tym millenialsi, którzy są świadomi technologicznego postępu i możliwości jakie daje nam dziś Internet. Dla przykładu z raportu Google dowiadujemy się, że tylko dlatego, że najchętniej korzystają oni ze smartfonów, same urządzenia mobilne odpowiadają za 42% transakcji zawieranych on-line w tym sektorze. Potwierdzeniem może być inne badanie, które udowadnia 40% nabywców online w Europie stanowią osoby w wieku 18-34 lata. Są oni bardziej świadomymi e-konsumentami. Szczególne ważne dla tej grupy nabywców są nie tylko transparentne zasady zakupów w sklepach internetowych, ale także możliwość wyboru spośród różnych wariantów dostarczenia przedmiotów.

E-commerce jest dziś wspierany wieloma intuicyjnymi rozwiązaniami, które wspomogą, ale i zwiększą efektywność naszej usługi. Mowa m.in. o animacjach pozwalających w skrócie przekazać informację nt. usługi, bez kilkuminutowej rozmowy z pracownikiem obsługi klienta. Dodatkowo wiele firmy wykorzystuje funkcje call-back, aby w ciągu chwili ktoś z firmy oddzwonił z odpowiedzią nurtującą klienta (fot. Pixabay).

E-Commerce bardzo ułatwia sprzedaż produktów i usług – chat-boty czy wirtualni asystenci pozwalają podjąć odpowiednie działania zachęcające do zapoznania się z ofertą jeszcze przed jakąkolwiek interakcją klienta. Przykłady możemy znaleźć wszędzie, np. w sektorze opieki medycznej, kiedy to wirtualne rejestratory proponują pierwszy wolny termin wizyty czy też zapisują dane pacjenta oraz planowaną wizytę, aby dostosować godzinę przyjęcia do wcześniej wybieranych preferencji – czynnik ludzki jest tutaj zupełnie zbędny, a informację o zapisanej wizycie może dostać zarówno opiekun kalendarza, sam lekarz, jak i klient. Słychać jednak głośne opinie, że e-commerce jest i będzie wielkim wrogiem pracowników obsługujących na co dzień klientów. E-commerce przekazuje informacje w czasie rzeczywistym, a nowocześni klienci oczekują informacji tu i teraz – pracownicy nie zawsze mogą tak szybką obsługę zapewnić.

Zobacz też:

Technologie mobilne napędzają rozwój e-commerce

Innym ważnym trendem panującym obecnie na rynku jest personalizacja. Pozwala ona stworzyć indywidualne oferty, ale i przekazy marketingowe. Stosuje się też coraz popularniejsze rozwiązania wideo skierowane konkretnie do danego klienta, zmontowane z wcześniej przygotowanych nagrań, tak, aby przekaz filmowy wyglądał jakby rzeczywiście nagrywany był tylko dla niego. Do tego dodać trzeba także trend customer experience (czyli całość doświadczeń i doznań użytkownika w styczności z daną marką) – tutaj więc liczą się obsługa, dbałość o komunikację oraz poczucie wyjątkowości klienta.

Polskie firmy muszą jeszcze popracować w sektorze e-commerce

Według danych Komisji Europejskiej, Polska zajmuje obecnie 23. miejsce w europejskim rankingu indeksu gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego – DESI (ang. Digital Economy and Society Index). Mimo, że rozwijamy się dynamicznie, wliczając postępującą digitalizację i to, że na tle krajów europejskich możemy pochwalić się mianem lidera cyfryzacji europejskiej, mamy wiele do zrobienia w temacie e-commerce, który wciąż jest wyzwaniem dla naszych przedsiębiorców. Porównując dane: 55 proc. Polaków robi zakupy w internecie versus 30 proc. małych firm nie ma strony internetowej, a blisko 60 proc. polskich firm nie ma profilu w social mediach –  musimy popracować nad specyfiką tego jakże przyszłościowego kanału sprzedaży.

Między innymi dlatego, Blue Business Media zorganizowało pierwsze w Polsce Forum e-Commerce w sektorze usług. Wydarzenie było więc idealną okazją do rozmów nt. aktualnych trendów na rynku i wykorzystywanych rozwiązań poprawiających efektywność e-zakupów. Organizatorzy zadbali o potężną dawkę case-studies, tak, aby o przykładach mówić na konkretnych przykładach i markach. W wydarzeniu wzięło udział ok 100 specjalistów, głównie managerów oraz dyrektorów zajmujących się sprzedażą usług online. Jak zaznaczają sami organizatorzy – program powstał na podstawie rozmów z praktykami sprzedaży online w sektorze usług i jest uszczegółowioną kontynuacją sesji poświęconej sektorowi usług Retail Channel 360.

Mówiono o tym, czym jest dziś dla specjalistów digitalizacja sektora usług w Polsce i jak rozwinąć ten obszar sprzedaży. W pierwszej dyskusji pt. „Rewolucja 4.0: Internet of services – co to oznacza dla sprzedawców usług” mówiono o tym, jak ważną rolę w e-commerce pełnią millenialsi i dlaczego żyjemy w roku mobile. Poruszone zostały też kwestie digitalizacji sektora usług w Polsce, a także cyfrowych klientów i jak ważna jest dzisiaj konsumpcja usług on-line. Opowiedzieli o tym Justyna Skorupska – Head of Business Consulting Europe w firmie E-POINT, a także Bernard Gołko – CIO & Digital Director Europe w SOUTER INVESTMENT (ONNIBUS.COM I POLSKIBUS.COM) oraz Stanisław Krzaklewski – doradca zarządu, pełnomocnik ds. e-commerce w PGNIG.

Kolejną interesującą prelekcją było wystąpienie Jakuba Gierszyńskiego – Dyrektora E-commerce i Marketingu w INTER CARS. Poruszył on temat budowania omnichannelu (wspólnych doświadczeń klientów we wszystkich kanałach sprzedaży) w organizacji, prezentując case study marki Decathlon oraz Inter Cars. Zaznaczył, że firma powinna traktować klienta w sposób synergiczny – nie jako klienta kanału sprzedaży, ale marki.

Kolejnym wystąpieniem była prelekcja Natalii Wieczorek, Sales Managera w firmie PRZELEWY24. W prelekcji pt. „Jak digitalizacja usług zredefiniowała nawyki płatnicze Polaków” goście mogli dowiedzieć się, które z form i rozwiązań płatniczych są najchętniej stosowane, a także jaki jest wpływ digitalizacji usług na proces zakupowy. Polacy przekonali się do płatności mobilnych, zwłaszcza, że większość e-zakupów realizujemy dzięki urządzeniom mobilnym. Dokładniej: 82 proc. e-zakupów dokonujemy przez komputery osobiste, notebooki i laptopy, 21 proc. przez tablety a 58 proc. przez smartfony. Komputery stacjonarne nadal stanowią ważne narzędzie do e-commerce – korzysta z nich aż 62 proc. respondentów. Sam rynek e-commerce w Polsce nieustannie rośnie. Kiedy w 2013 zarejestrowanych sklepów e-commerce było ok. 22 000, w 2018 jest już niemal 30 000.

W kolejnej części wydarzenia mogliśmy przyjrzeć się rynkowi car-shareingu. W case study marki TRAFICAR, Konrad Karpiński – Dyrektor Operacyjny firmy opowiedział czego oczekuje od usługi klient digitalowy, czego nie lubi, i w którym kierunku zmierza trend w sektorze wynajmu samochodów.

Zaś o rozwiązaniach z rynku finansowego opowiedział w case study znanych marek PZU, ING BANK ŚLĄSKI, BGŻ BNP PARIBAS, Wawrzyniec Hyska –Dyrektor ds. Sektora Finansowego, E-POINT. Podzielił się z uczestnikami wydarzenia wiedzą m.in. o tym, jak banki i ubezpieczyciele komunikują swoje trudne usługi finansowe, a także jak powinna wyglądać dobrze skrojona oferta produktowa, która efektywnie sprzeda się w internecie. Nie zabrakło inspirującego wykładu o akwizycji on-line, który poprowadził Bernard Gołko –CIO & Digital Director Europe, SOUTER INVESTMENT (na przykładach marek ONNIBUS.COM I POLSKIBUS.COM).

Zadbano także o informacje dotyczące roli sprzedaży e-commerce w organizacji. W prelekcji pt. „Jak on-line ma współgrać z off-line” na przykładzie case study ALIOR BANK, Lucyna Mazan – Dyrektor Departamentu Sprzedaży Internetowej opowiedziała o tym, jak wygląda portret przeciętnego klienta, jak skutecznie dopasować kanał sprzedaży, a także o tym czy sprzedaż on-line „żeruje” na sprzedaży off-line.

Goście mogli także dowiedzieć się na przykładzie Cyfrowego Polsatu, w tym Plus.pl, jak sprzedawać dobrze usługi w sieci. Opowiedział o tym Rafał Cheliński – Kierownik Działu Kanałów Samoobsługowych Departament Sprzedaży i Zarządzania Bazą w POLKOMTEL, CYFROWY POLSAT.

Drugiego dnia kongresu mówiono m.in. o tym, jak systemy e-commerce wpływają na sprzedaż usług medycznych. O tym opowiedział Miłosz Sokół – Kierownik ds. Serwisów Internetowych w MEDICOVER. Mówiono więc o trendzie self-diagnosis i problemie autoryzacji pacjenta, mówiono także o tym, że dziś powinniśmy mówić już nie o tradycyjnej wizycie u lekarza, ale o telemedycynie oraz e-medycynie połączonej z e-receptami czy e-zwolnieniami. W kolejnej części wystąpił Tomasz Szagdaj – Dyrektor e-Commerce, NOWA ITAKA, który skupił się na opiniach klientów, które można, a raczej warto wdrożyć i wykorzystać w biznesie. Opowiedział on także o tym, jak wpływ opinii może zwiększyć lub zmniejszyć sprzedaż i rozwój produktu/usługi. Skupiono się także na tym, jak optymalizować działania operacyjne. W case study firmy, Marcin Szporka – Digital Marketing & e-commerce  director, CREAMFINANCE odpowiedział na takie pytania jak: czego oczekują dzisiejsi klienci oraz dla kogo są płatności odroczone? Pozostając w temacie finansów, Tomasz Więckowski – Dyrektor Marketingu Digitalowego w VIVUS FINANCE opowiedział, jak znaleźć optymalną drogę: równowaga rozwiązań płatnych i darmowych. Na tapetę wzięto także case study PGNIG, podczas którego Stanisław Krzaklewski – Doradca Zarządu, pełnomocnik ds. e-commerce w PGNIG opowiedział, jak zdefiniować cel projektu oraz gdzie szukać sojuszników w kontekście wdrożenia e-commerce w dużych firmach. Bazując na doświadczeniach Santander Bank Polska, goście mogli dowiedzieć się także, jak banki współpracują ze światem e-zakupów. Opowiedział o tym Łukasz Konwicki – Innovation Manager, SANTANDER BANK POLSKA. Zamykającą kongres częścią był panel dyskusyjny nt. rozwoju usług w różnych branżach. Panelistami byli Tomasz Niewiedział – Tribe Omnichannel Leader z SANTANDER BANK POLSKA, Miłosz Sokół – Kierownik ds. Serwisów Internetowych z MEDICOVER oraz Katarzyna Czuchaj-Łagód – Dyrektor Zarządzający w  MOBILE INSTITUTE.

MS/BiznesTuba

Zobacz także:

10 najważniejszych aplikacji dla e-commerce

Nowe złoże gazu zlokalizowane w powiecie lubaczowskim na Podkarpaciu odkryło Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Wstępne analizy wskazują zdolności wydobywcze na poziomie 20 mln m sześc. gazu ziemnego rocznie.

Jak poinformowała spółka w poniedziałek w komunikacie, nowo odkryte złoże gazu zlokalizowane jest na terenie koncesji Lubliniec-Cieszanów, na głębokości 700 m. Prace poszukiwawczo-rozpoznawcze prowadzone są w gminie Cieszanów w powiecie lubaczowskim.

Polska w opinii zdecydowanej większości Polaków powinna jak najszybciej zdywersyfikować źródła dostaw gazu. Ich zdaniem zerwanie zależności od jednego dostawcy znacząco poprawi nasze bezpieczeństwo i umożliwi obniżenie cen surowca. To najważniejsze wnioski z badania GfK Polonia „Bezpieczeństwo energetyczne Polski 2017 – rynek gazu”.

– Jednym z elementów polityki realizowanej przez Polskę w obszarze dywersyfikacji jest rozbudowa infrastruktury gazowej – w tym m.in. rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu i realizacja projektu Baltic Pipe. Ponadto uniezależnienie się od dominującego dostawcy gazu jest gwarancją konkurencyjnych cen surowca. Zwiększenie wykorzystania gazu w energetyce przyczyni się także do ograniczenia emisyjności polskiej gospodarki i tym samym będzie skutecznym narzędziem walki ze smogiem – podkreśla wiceminister Michał Kurtyka odpowiedzialny w Ministerstwie Energii m.in. za sektor gazowy.

Aż 93% respondentów jest zdania, że Polska powinna sprowadzać gaz z różnych kierunków i źródeł, a więc uniezależniać się od jednego dostawcy. Obecnie około 70% importowanego gazu trafia do Polski z Rosji, co według większości badanych (75%) nie jest korzystne dla naszego kraju. Stąd też duże poparcie dla budowy gazociągu Baltic Pipe, który ma umożliwić przesyłanie do Polski surowca wydobywanego w Norwegii. O tym, że jest to inwestycja, która poprawi bezpieczeństwo energetyczne, jest przekonanych 90% respondentów.
Piotr Woźniak, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, które w 2017 r. sprowadziło z zagranicy łącznie ok. 13,7 mld m3 surowca, zwraca uwagę, że Polakom nie podobają się także wysokie ceny gazu importowanego z kierunku wschodniego. Płacimy za niego znacznie więcej niż odbiorcy w innych krajach, np. w Niemczech.

– Cieszy nas również bardzo duże poparcie dla budowy gazociągu, który pozwoli sprowadzać do Polski gaz wydobywany przez PGNiG w Norwegii. Aż 90% ankietowanych uważa, że realizacja projektu pozytywnie wpłynie na bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Planowana produkcja gazu ziemnego w Norwegii przez PGNiG w 2022 roku ma osiągnąć 2,5 mld m3 rocznie. Własny gaz zawsze będzie najtańszy i konkurencyjny cenowo  – wskazuje Piotr Woźniak.

Rosjanie w swojej strategii uznali takie kraje, jak Ukraina i Polska za niewiarygodne – co powinniśmy odebrać jako komplement. Rola rurociągów, którymi do tej pory ze wschodu na zachód tłoczony był gaz, będzie malała. Idea budowy Nord Stream jest bajpasem istniejącej już infrastruktury.

PGNiG podpisało ostatnio średnioterminowy kontrakt na dostawę gazu skroplonego ze Stanów Zjednoczonych. Jak deklaruje spółka, jego cena nie odbiega on średnich cen gazu będącego w systemie do tej pory. LNG z USA staje się coraz bardziej konkurencyjne. Należy pamiętać, że Stany Zjednoczone w ciągu ostatnich trzech lat bardzo szeroko otworzyły się na eksport surowców energetycznych, który przez długi czas był tam zabroniony. Obecnie posiadają one ok. 150-180 miliardów m3 nadwyżki gazu, którą chciałyby eksportować. Ich złoża łupkowe czekają tylko na otwarcie rynku, także europejskiego. Ma to doprowadzić do wyparcia gazu rosyjskiego przez inne kierunki.

– Rosjanie dotychczas oczekiwali, że będziemy po minimalnych albo zerowych kosztach transferować gaz po naszym terytorium. Scenariusz ten już się jednak kończy – powiedział serwisowi eNewsroom Marcin Roszkowski, prezes zarządu Instytutu Jagiellońskiego – Z różnych względów rola infrastruktury Wschód-Zachód będzie więc malała. Decyzje w energetyce podejmowane są w oparciu o cenę, stabilność i bezpieczeństwo. Ten ostatni element ma duże znaczenie i oczywiście sporo kosztuje. Z punktu widzenia końcowego konsumenta koszt ten nie jest aż tak istotny, bo rozkłada się na wszystkich uczestników rynku.

Eksperci nie spodziewają się dużych wzrostów cen surowca, a raczej jego pochodnych – energii elektrycznej wytworzonej z węgla, z gazu i innych paliw kopalnych. Będzie to spowodowane nakładaniem wyższych certyfikatów CO2, dlatego powstały z nich prąd i ciepło będą trochę droższe. Brama Północna ma dostarczyć mix gazowy z dwóch albo trzech różnych kierunków, którego cena będzie konkurencyjna do tego, co mamy do tej pory. Osobna taryfa dla obywateli – kuchenkowiczów nie powinna drastycznie wzrosnąć. Należy pamiętać, że spółki takie jak AZOTY są bardzo dużym odbiorcą gazu z PGNiG-u przez GAZ-SYSTEM i dla nich stabilność oraz bezpieczeństwo dostaw również jest kluczowe.

Wyniki prac pozwolą na dokładne oszacowanie zasobów i zaplanowanie sposobu zagospodarowania odkrycia, w którym PGNiG Upstream Norway posiada 20% udziałów. Według wstępnych szacunków zasoby złoża wynoszą ok. 60 mln boe gazu ziemnego i kondensatu.

– Fogelberg jest złożem gazowym o dużym potencjale. To szczególnie ważne, gdy myślimy o zwiększaniu produkcji gazu ziemnego i wysyłaniu go w niedalekiej przyszłości z Norweskiego Szelfu Kontynentalnego do Polski. Ten kierunek ma szczególne znaczenie dla naszej strategii dywersyfikacji. W kilkuletniej perspektywie ma nam rocznie dawać około 2,5 mld m3 gazu ziemnego – powiedział Piotr Woźniak, prezes zarządu PGNiG SA.

Złoże Fogelberg znajduje się na Morzu Norweskim w obrębie koncesji PL433. Odkryte zostało w kwietniu 2010 roku. Prace wiertnicze nadzoruje bezpośrednio firma Spirit Energy Norge, która jest operatorem tej koncesji z 51,7% udziałów. Pozostałymi jej partnerami są Faroe Petroleum (28,3%) oraz PGNiG Upstream Norway.

Wiercenie otworu rozpoznawczego 6506/9-4S prowadzone będzie za pomocą platformy pływającej Island Innovator i potrwa około 4 miesięcy, wliczając planowany otwór boczny (sidetrack) oraz test produkcyjny. Wyniki z odwiertu rozpoznawczego pozwolą uściślić zasoby wydobywalne gazu ziemnego i kondensatu.

PGNiG Upstream Norway posiada obecnie udziały w 21 koncesjach poszukiwawczo-wydobywczych na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Na dwóch z nich pełni rolę operatora. PGNiG rozpoczęło działalność w Norwegii w 2007 roku. Wielkość zasobów wydobywalnych Grupy PGNiG w Norwegii to 83 mln boe (stan na 1 stycznia 2018 r.). Firma prowadzi poszukiwania złóż zarówno na koncesjach przylegających do złóż, jak i w obszarach mniej rozpoznanych, gdzie prawdopodobieństwo odkrycia dużych złóż gazu jest większe.

Jak poinformował PGNiG, umowa z Gaz-Systemem na świadczenie usług przesyłu gazu w okresie od 1 października 2022 r. do 30 września 2037 r.dotyczy przesyłu gazu z Norwegii do Polski przez Danię. Spółka zapowiedziała jednocześnie, że osobno poinformuje o zawarciu drugiej umowy przesyłowej – z duńskim operatorem przesyłowym Energinet.

Przedstawiciele zarządów spółek górniczych i energetycznych podpisali w Katowicach list intencyjny, który pozwoli na rozwój programu Geo-Metan. Współpraca pomoże zwiększyć krajowe wydobycie gazu ziemnego, zmniejszyć koszty wydobycia węgla i poprawić bezpieczeństwo górników pracujących pod ziemią.

Celem programu Geo-Metan jest rozwijanie i udoskonalanie krajowych technologii poszukiwania i wydobycia metanu z pokładów węgla przed rozpoczęciem eksploatacji górniczej. Dzięki współpracy Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA, Polskiej Grupy Górniczej, Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA i Tauron Polska Energia SA możliwe będzie przeprowadzenie prac poszukiwawczych i wydobywczych na terenach górniczych, na których planowane jest wydobycie węgla.

– Metan z pokładów węgla może stać się ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju. Jednocześnie odmetanowanie kopalń znacznie poprawi bezpieczeństwo pracy górników i może przyspieszyć tempo wydobycia węgla. Cieszę się, że wspólnie z innymi polskimi spółkami górniczymi i energetycznymi PGNiG będzie rozwijać technologie pozwalające na pozyskiwanie metanu z pokładów węgla – mówi Piotr Woźniak, Prezes Zarządu PGNiG SA.

PGNiG wraz z Państwowym Instytutem Geologicznym – Państwowym Instytutem Badawczym prowadzi już testowe wydobycie metanu z pokładów węgla w Gilowicach (woj. śląskie). W ciągu trwającej od lutego 2017 r. próbnej produkcji uzyskano blisko 900 tys. m³ gazu ziemnego o wysokiej zawartości metanu. Według szacunków PIG-PIB wydobywalne zasoby metanu w złożach węgla na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego wynoszą ok. 170 mld m³.

PGNiG podpisało średnioterminowy, pięcioletni kontrakt z firmą Centrica LNG na dostawy gazu LNG ze Stanów Zjednoczonych – poinformował we wtorek prezes PGNiG Piotr Woźniak. Kontrakt wejdzie w życie w 2018 roku.

Podczas telekonferencji w siedzibie PGNiG w Warszawie, przebywający w Waszyngtonie Piotr Woźniak wyjaśnił, że pierwsza umowa na regularne dostawy LNG z USA obejmuje dziewięć ładunków. W ramach kontraktu do świnoujskiego gazoportu będą zawijały średnio dwa statki rocznie. Zapewnił, że cena gazu jest absolutnie konkurencyjna.

Wiceprezes ds. handlowych PGNiG Maciej Woźniak dodał, że to cena „korzystna ze wszech miar i rynkowa”. Tymczasem – jak mówił – od dostawcy ze Wschodu (rosyjskiego Gazpromu – PAP) „kupujemy gaz po cenie nierynkowej”.

PGNiG ogłosiło, że zgodnie z umową gaz ma pochodzić z terminala Sabine Pass w Luizjanie, a będzie odbierany w terminalu w Świnoujściu. Kontrakt z brytyjską firmą Centrica LNG Company będzie realizowany w latach 2018-2022 w tzw. formule DES (Delivery Ex Ship). Oznacza to, że towar uważa się za dostarczony w momencie postawienia do dyspozycji odbiorcy na statku we wskazanym porcie przeznaczenia. Sprzedający jest zobowiązany ponieść wszystkie koszty do tego momentu, ponosi również ryzyko uszkodzenia lub utraty towarów podczas transportu do portu przeznaczenia. Koszt oraz ryzyko rozładunku są po stronie kupującego.

Jak podkreślił Piotr Woźniak, kontrakt z brytyjską Centricą, poprzedzony długoterminową umową na dostawy gazu z Kataru i dostawami spotowymi zrealizowanymi w 2016 i 2017 roku, wprowadza PGNiG „na wyższy poziom aktywności na globalnym rynku LNG”. Podpisana umowa opiera się na warunkach rynkowych. Liczymy na dalszą współpracę z naszym partnerem Centrica w zakresie dywersyfikacji dostaw gazu do Polski – dodał Piotr Woźniak.

Ambasador RP w Waszyngtonie Piotr Wilczek decyzję o podpisaniu umowy nazwał „wspaniałą wiadomością” i nawiązał do sobotniej zgody Departamentu Stanu na sprzedaż Polsce systemu Patriot.

„To są strategiczne sukcesy, dotyczą naszego bezpieczeństwa strategicznego i bezpieczeństwa energetycznego i w tych dwóch dziedzinach, wspólnie z amerykańskimi partnerami osiągnęliśmy ogromne sukcesy przy wsparciu politycznym – począwszy od rozmów prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Donaldem Trumpem, przez całą serię (rozmów – PAP) na różnych szczeblach. Ten mijający i poprzedni tydzień, to dwa wielkie tygodnie jeśli chodzi o współpracę gospodarczą polsko-amerykańską” – powiedział.

Maciej Woźniak podkreślił z kolei, że umowa z firmą Centrica to pierwszy średnioterminowy kontrakt zawarty przez biuro tradingowe PGNiG w Londynie utworzone w lutym 2017 r. do prowadzenia międzynarodowego handlu LNG. Biuro działa jako oddział spółki PGNiG Supply & Trading GmbH.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl

Wsparcie młodych przedsiębiorców w pierwszej fazie działalności, wprowadzenie w specyfikę branży energetycznej, a także pomoc w nawiązywaniu kontaktów biznesowych – to cele inkubatora dla startupów, który otwiera Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

InnVento ma być miejscem, w którym PGNiG chce rozwijać współpracę ze startupami i poszukiwać technologicznych rozwiązań dla najpilniejszych wyzwań stojących przed branżą energetyczną. To pierwsza tego typu inicjatywa w sektorze naftowo-gazowniczym w Polsce. W jednym miejscu ma połączyć ustabilizowaną międzynarodową korporację oraz młodych przedsiębiorców pełnych nowych pomysłów.

Inkubator InnVento zaoferuje mikro- i małym przedsiębiorcom kilka form wsparcia. Oprócz zaplecza merytorycznego w postaci mentoringu i coachingu ekspertów, inkubator zapewni powierzchnię biurową, dostęp do niektórych baz danych, wsparcie administracyjne i operacyjne, np. z zakresu prawa i księgowości, a także pomoc w uzyskaniu finansowania. InnVento ma być miejscem nawiązywania ciekawych kontaktów biznesowych.

InnVento ma 3 etapy: weryfikacja i ocena zgłoszeń do inkubatora, inkubacja wybranych do programu startupów, a następnie roll-out lub akceleracja, czyli osiągnięcie poziomu zaawansowania, który może skutkować nawiązaniem współpracy biznesowej z PGNiG.

Działa już strona internetowa www.InnVento.pl, na której znajdują się obszary do innowacyjnych poszukiwań oraz formularz zgłoszeniowy, poprzez który zainteresowani mogą już zgłaszać swoje projekty.

– Liczymy na zgłoszenia od startupów, których projekty będą odpowiadać na wyzwania technologiczne spółek z naszej grupy. Uczestnicy mogą liczyć na współpracę ekspertów z grupy kapitałowej PGNiG. Dla młodych przedsiębiorców i naukowców szczególnie atrakcyjna przy przygotowaniu projektu może okazać się możliwość korzystania z naszych zasobów – zaznacza Łukasz Kroplewski, wiceprezes zarządu PGNiG SA ds. rozwoju.

Oferta inkubatora skierowana jest do młodych naukowców i początkujących przedsiębiorców. Bardziej doświadczeni innowatorzy mogą wziąć udział w Warsztatach Innowacyjnych Pomysłów oraz w programie akceleracyjnym MIT Enterprise Forum Poland, w które również zaangażowana jest grupa PGNiG

Wystartowała III edycja Warsztatów Innowacyjnych Pomysłów. To projekt, w którym startupy oraz małe i średnie przedsiębiorstwa mają okazję zgłaszać swoje rozwiązań dla spółek z Grupy Kapitałowej PGNiG. W tej edycji na innowacyjne projekty czeka jedna z nich – Polska Spółka Gazownictwa. Najlepsze pomysły zostaną wybrane do wdrożenia.

PGNiG SA we współpracy z Agencją Rozwoju Przemysłu SA oraz Izbą Gospodarczą Gazownictwa poszukują rozwiązań odpowiadających potrzebom technologicznym i biznesowym Polskiej Spółki Gazownictwa Sp. z o.o. Swoje projekty mogą zgłaszać startupy oraz małe i średnie przedsiębiorstwa.

W poprzednich dwóch edycjach firmy zgłosiły ponad 110 projektów. 5 z nich PGNiG wybrało do pilotażu i wdrożenia w swoich spółkach – PGNiG TERMIKA oraz PGNiG Obrót Detaliczny.

Tym razem nabór skierowany jest do startupów oraz przedstawicieli sektora MSP oferujących produkt lub usługę na co najmniej 7. Poziomie Gotowości Technologicznej. Warunkiem udziału jest możliwość przeprowadzenia demonstracji oferowanego produktu lub usługi w warunkach operacyjnych Polskiej Spółki Gazownictwa w celu rozważenia jej komercyjnego wdrożenia.

Polska Spółka Gazownictwa poszukuje rozwiązań odpowiadających na wyzwania technologiczne i  biznesowe spółki związane z poniższymi obszarami:

1. Rozwój inteligentnej sieci gazowej (GAS SMART GRID)

2. Optymalizacja energetyczna stacji gazowych

3. Nowe sposoby łączenia tworzyw sztucznych ze stalą

4. Power-to-Gas

Termin zgłaszania propozycji upływa 10 listopada 2016 r.

Szczegółowe informacje, wymagane dokumenty oraz zgłoszenia projektów na Platformie Transferu Technologii ARP pod adresem: www.ptt.arp.pl/Warsztaty

Wybrane podmioty zostaną zaproszone na Warsztaty Innowacyjnych Pomysłów, które odbędą się w grudniu 2016 r.

źródło: Portal Innowacji

Spółki LOTOS i PGNiG dostarczyły 120 m3 (120 tys. litrów) skroplonego gazu LNG jako paliwa żeglugowego do zbiorników nowoczesnego, budowanego w Stoczni Remontowa Shipbuilding statku typu PSV (Platform Supply Vessel ) SIEM HARMONY. Pozwoli to na przeprowadzenie prób morskich jednostki, przed oddaniem jej do użytku. Cysterny odebrały gaz z Terminalu LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i przetransportowały do stoczni w Gdańsku. To pierwsze tego typu przedsięwzięcie logistyczne w Polsce i jednocześnie efekt współpracy LOTOSU i spółki PGNiG. 

 

Dzięki terminalowi w Świnoujściu mamy możliwość sprawnego rozdysponowania LNG w całym kraju. Powstaje także coraz więcej jednostek morskich wykorzystujących LNG jako paliwo, które spełnia wszelkie obostrzenia dotyczące emisji siarki i substancji szkodliwych. Dlatego bunkrowanie statków jest usługą, która chcemy w najbliższym czasie rozwijać – powiedział Henryk Mucha, prezes PGNiG Obrót Detaliczny.

Statki typu tzw. dual fuel, uważane za bardzo pionierskie technologicznie, zasilane są zarówno konwencjonalnym paliwem żeglugowym, jak i znacznie czystszym gazowym. Dzięki temu są o wiele bardziej przyjazne środowisku niż te z tradycyjnym napędem. Armatorzy, chcąc spełnić unijne wymogi środowiskowe w stosunku do paliw zawierających do 0,10 proc. siarki, wprowadzają do swojej floty mniej emisyjne statki napędzane paliwem LNG. Zaostrzone rygory emisyjności, zawarte w unijnej dyrektywie siarkowej, nakazują dziesięciokrotne zmniejszenie emisji siarki od 2015 roku.

Technologia związana z dystrybucją, a także stosowaniem LNG, to technologia przyszłości – podkreśla Przemysław Marchlewicz,wiceprezes Zarządu Grupy LOTOS S.A. – Cieszę się, że Grupa LOTOS wspólnie z PGNiG i stoczniami śmiało podejmuje to wyzwanie z korzyścią dla kraju. Będziemy wspierać zarówno rozwój tej dziedziny, jak i związanej z nią infrastruktury. To właściwy i pożądany kierunek także, a może i przede wszystkim, ze względu na ochronę środowiska.

LNG jest obecnie najczystszym paliwem używanym w żegludze. Na szczególną uwagę zasługują właściwości LNG, które w kontakcie z powietrzem odparowuje i szybko znika w atmosferze, nie pozostawiając osadów na wodzie. Z tego powodu, nawet w przypadku rozszczelnienia zbiornika, nie będzie stanowić zagrożenia dla środowiska. To bezpieczne i zarazem ekologiczne paliwo. Statki wykorzystujące je do napędu są najbezpieczniejszymi jednostkami pływającymi.

LOTOS Asfalt dywersyfikuje dostawy paliw żeglugowych na rynek, który dzisiaj od dostawców oczekuje wprowadzania paliw alternatywnych, niskosiarkowych – podkreśla Piotr Przyborowski, prezes Zarządu LOTOS Asfalt. – To nowy, wręcz pionierski, a zarazem innowacyjny, kierunek naszej działalności handlowej. To, co dziś robimy sygnalizuje rynkowi, że do stałej oferty wprowadzamy paliwo żeglugowe LNG z możliwością dostawy we wszystkich portach w Polsce. 

 

 Grupa LOTOS S.A

Poczta Polska przez kolejne dwa lata będzie świadczyła usługi pocztowe na rzecz Grupy Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Firma właśnie wygrała przetarg organizowany przez PGNiG. Wartość kontraktu przekroczyła 93 mln zł brutto.

– Poczta Polska ma wszelkie atuty by realizować w sposób bezpieczny i efektywny najbardziej złożone na rynku zamówienia. Mamy odpowiednią sieć placówek i kompetentnych pracowników – podkreśla Łukasz Gołębiowski, dyrektor Pionu Sprzedaży Poczty Polskiej.

Poczta Polska w tym roku wygrała najwięcej kontraktów na rynku pocztowym. Firma obsługuje kluczowe podmioty z sektora komercyjnego jak telekomy, banki czy firmy energetyczne. Realizuje też szereg zleceń na rzecz administracji państwowej. Ostatnim dużym kontraktem jest wygrana w przetargu na obsługę pocztową Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, którego wartość przekroczyła 200 mln zł.

źródło: biuro prasowe Poczta Polska

Eksperci

Inwestorzy widzą tylko to, co chcą zobaczyć

Wygląda na to, że przed obawami o globalne spowolnienie rynki finansowe mogą uratować... skutki obaw...

PPK to nie nowe OFE, dajmy im szansę

Proces legislacyjny w Polsce od dawna budzi niemałe kontrowersje, ale pomysłodawcom ustawy o Pracown...

Koniec jednego, początek drugiego

Koniec miesiąca i start szczytu G20 nakładają się na siebie, co może przynieść wszystko i nic w kwes...

W ostatnim tygodniu listopada polityka może pozostać ważniejsza niż gospodarka

. Europa będzie śledzić wydarzenia wokół brexitu i Włoch, a w odniesieniu do szczytu G20 tlą się nad...

Najważniejsze zasady budowania portfela inwestycyjnego

Jak zbudować portfel inwestycyjny? Opierać się na funduszach czy inwestować w akcje i nowe, obiecują...

AKTUALNOŚCI

Historyczny moment: Ameryka niezależna energetycznie

Gdy wszyscy oczekiwali na komunikat OPEC na temat redukcji podaży ropy naftowej, pojawiła się znaczn...

Co nam zostanie po COP 24?

 Od kilku dni w Katowicach goście z całego świata dyskutują o możliwościach i regułach wdrożenia por...

Będą kolejne referenda w sprawie opuszczenia UE? Nie Polska i Węgry, ale…

Nie Polska czy Węgry, ale Włochy i Grecja są najbliższej wyjścia z Unii Europejskiej. Londyński bukm...

Elektroniczne faktury zdominują wkrótce rynek rozliczeń

Elektroniczne faktury mają za kilka lat zdominować rynek rozliczeń. Polscy przedsiębiorcy jednak do ...

Black Friday czyli zakupowe szaleństwo nie tylko Amerykanów

Wielka wyprzedaż przypadająca na ostatni piątek listopada i mająca początek swojej tradycji w Stanac...