poniedziałek, Październik 21, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "Oferteo.pl"

Oferteo.pl

Małe firmy najczęściej korzystają z ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej wynika z raportu Oferteo.pl. Co zaskakujące, firmy administracyjne ubezpieczają swoich pracowników od nieszczęśliwych wypadków dwa razy częściej niż przedsiębiorstwa budowlane, których pracownicy wydają się bardziej narażeni na nieszczęśliwe zdarzenia w pracy. Serwis przygotował specjalny raport o tym, jakie polisy w poszczególnych branżach wybierają polskie mikroprzedsiębiorstwa. 
Branża a rodzaj ubezpieczenia

Obszar prowadzonej przez firmę działalności to dla towarzystwa ubezpieczeniowego bardzo istotna informacja. W przypadku, gdy poniesione straty nie będą wynikać z określonego wcześniej obszaru, wypłata odszkodowania może stać się znacznie bardziej skomplikowana, a nawet niemożliwa dlatego tak ważny jest wybór adekwatnej dla potrzeb przedsiębiorstwa oferty.

Wyniki badania Oferteo.pl, największego polskiego serwisu łączącego poszukujących usług z ich dostawcami, obrazują jak duże zainteresowanie konkretnym rodzajem ubezpieczenia wyrażają poszczególne branże. Wynika z nich, że z ubezpieczeń na wypadek zdarzeń losowych najczęściej korzystają przedsiębiorstwa zajmujące się handlem, medycyną oraz komputerami i elektroniką. Te same firmy znajdują się także w czołówce zainteresowanych ubezpieczeniami od kradzieży. Najpopularniejsze ze wszystkich ubezpieczenie OC najczęściej wykupują zakłady działające w branży budowlanej oraz prawa. Co ciekawe, ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków największą popularnością cieszy się w administracji, która stanowi aż 38% wszystkich klientów zainteresowanych tym rodzajem polisy. Zaskakuje fakt, że w przypadku firm budowlanych, których pracownicy wydają się najbardziej narażeni na niebezpieczne zdarzenia, odsetek ten wynosi jedynie 18%.

OC ciągle najpopularniejsze

Według badań przeprowadzonych przez Oferteo.pl, polskie mikroprzedsiębiorstwa najczęściej zgłaszają się do towarzystw ubezpieczeniowych po ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej (OC). W ciągu ostatnich 12 miesięcy stanowiły one prawie trzy czwarte wszystkich zapytań. Na kolejnych miejscach znalazły się: ubezpieczenie na wypadek zdarzeń losowych (34%) oraz na wypadek kradzieży (30%). Właściciele firm najrzadziej decydowali się na ubezpieczenie pracowników od nieszczęśliwych wypadków (NNW). Z tego rodzaju zabezpieczenia skorzystało jedynie 13% z nich.

Jeśli chodzi o ceny ubezpieczeń, to zależą one przede wszystkim od preferowanego zakresu ubezpieczenia, rodzaju wykonywanej działalności oraz wielkości przedsiębiorstwa.

– Koszty polisy mogą różnić się znacząco w zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego, dlatego przed dokonaniem wyboru warto porównać możliwie największą liczbę opcji. Co istotne, firmy ubezpieczeniowe chętnie nawiązują współpracę z klientami biznesowymi, przez co mogą oni liczyć na wynegocjowanie bardziej korzystnej oferty – radzi Karol Grygiel z zarządu Oferteo.pl.

Przede wszystkim działalność gospodarcza

Zapytania mikroprzedsiębiorców dotyczące ubezpieczeń w 86% przypadków składane były przez osoby fizyczne prowadzące własną działalność gospodarczą. 12% zainteresowanych stanowiły spółki kapitałowe, a pozostałe 2% osobowe.

Chęć wykupienia ubezpieczenia zgłaszały najczęściej małe firmy z branży budowlanej (29% wszystkich zapytań) oraz zajmujące się handlem (23%). Stosunkowo często były to również przedsiębiorstwa informatyczne (9%) i przemysłowe (8%).

Źródło: Oferteo.pl

Technologia, wygląd, terminy, cena, przeniesienie majątkowych praw autorskich – wydaje się, że wszystko sprawdzone przez prawników, więc można podpisać umowę i odetchnąć… Okazuje się, że nie! Przedstawiamy trzy błędy, które mogą spowodować, że stworzenie witryny zamiast w sukces, zmieni się w porażkę roku, mimo że umowa będzie w pełni zgodna z przepisami.

Zgodnie z badaniem Oferteo.pl, przeprowadzonym na początku 2017 r., aż 87 proc. polskich firm zlecających stworzenie strony www chce, aby realizacja prac rozpoczęła się w ciągu jednego miesiąca od podpisania umowy. Co dziesiąta firma za taki termin przyjmuje okres 3 miesięcy, a zaledwie 1% – daje 3 miesiące lub dłużej.

Nie ma nic dziwnego w tym, że firmom zależy na czasie. Trzeba jednak pamiętać, że diabeł tkwi w szczegółach, a zbytni pośpiech może być zgubny. Umowa o wykonanie strony www należy do umów nienazwanych, co oznacza że każda ze stron może dowolnie kształtować jej zapisy, ustalenia oraz formę. Dlatego tak ważna jest dokładna analiza treści zlecenia zawieranego z agencją czy specjalistą IT, które powinno regulować terminy, koszty, a także kwestie związane z technologią wykonania witryny i prawami autorskimi do stworzonego dzieła.

Czy to wszystko? Okazuje się, że nie. Przedstawiamy trzy błędy, w najlepszym przypadku skutkujące późniejszymi kłopotami przy obsłudze własnej witryny, a najgorszym – gigantycznymi kosztami i wielomiesięcznymi bataliami sądowymi.

Po pierwsze – aktualizacje

Słowa piosenki „The NeverEnding Story” doskonale odzwierciedlają charakter strony www. To dzieło, które praktycznie nigdy nie zostaje ukończone „raz na zawsze”. Każda witryna wymaga supportowania, w tym nie tylko oczywistej aktualizacji treści, ale przede wszystkim technologicznych aktualizacji komponentów technologicznych, z których powstała.

Co wymaga uaktualniania? Głównie system CMS, jego wtyczki i inne powiązane z nim elementy. W przeciwnym razie strona szybko stanie się obiektem ataków, których konsekwencje w postaci np. manipulacji treściami czy wycieku danych, mogą być bardzo bolesne, i wizerunkowo, i finansowo.

– O ile więc stworzenie strony www jest dziełem, o tyle jej konserwacja ma charakter ciągły. Zapis o obowiązku aktualizowania witryny powinien więc znaleźć się w umowie lub kwestia ta powinna być regulowana wręcz osobną umową z agencją czy wykonawcą – tłumaczy dr inż. Artur Pajkert, ekspert z Hekko.pl.

O ile stworzenie strony można uznać za jednorazowe dzieło, o tyle jej konserwacja, aktualizacja i ochrona stanowią już raczej zadania ciągłe, o charakterze odtwórczym i jedocześnie – koniecznym.

Po drugie – własność domeny

Każdy, kto zarejestruje domenę posiada formalne, choć ograniczone czasowo prawo do jej użytkowania. Pamiętając o rokrocznym przedłużaniu, można uznać, że prawo to nigdy nie wygaśnie. Dlatego tak ważne jest, aby w umowie znalazł się zapis mówiący o tym, kto ma widnieć w rejestrze WHOIS. Oczywiście powinien być to właściciel strony internetowej, a nie webmaster. To pozwoli uniknąć kosztownych konsekwencji.

W mediach społecznościowych można natknąć się na historie, w których nieuczciwy webmaster po roku od uruchomienia strony, kiedy zaczęła ona zarabiać, żąda dodatkowego wynagrodzenia liczonego w dziesiątkach tysięcy złotych. Na szczęście to rzadkość, ale spotyka się także sytuacje, w których kontakt z webmasterem, na którego domena jest zarejestrowana, po prostu urywa się, i firma zlecająca stronę nie może nic zrobić, aby odzyskać kontrolę nad adresem.

W razie tego rodzaju sytuacji w grę wchodzi:

  1. Odpuścić i zarejestrować nową domenę – to najlepsze, jeśli domena nie jest jeszcze rozpoznawalna na rynku.
  2. Iść do sądu, jeśli mamy argumenty, np. zarejestrowany znak towarowy, a domena zawierająca zastrzeżoną nazwę została przekazana przez webmastera firmie konkurencyjnej.
  3. Poczekać do końca okresu ważności – może webmaster jej nie odnowi i wróci do puli domen wolnych? Istnieje jednak ryzyko, że ktoś nas ubiegnie i kupi ją pierwszy. W takim wypadku pomocna może być opcja na domenę, zapewniająca pierwszeństwo w jej rejestracji, kiedy domena się zwolni.

Reasumując, najbezpieczniej jest więc wykupić domenę na siebie.

Po trzecie – własność hostingu

Każda strona internetowa zaparkowana jest na serwerze. Podobnie, jak w przypadku domen, i tu najlepiej jest, jak właścicielem hostingu jest właściciel strony internetowej, czyli to on powinien wykupić usługę w firmie hostingowej. W przeciwnym razie webmaster będzie miał kontrolę nad stroną i przez zwykłą nieuwagę (lub niestety złośliwość) może doprowadzić do sytuacji, w której serwer zostanie zablokowany czy skasowany. Ponieważ to on w oczach firmy hostingowej będzie widniał jako właściciel serwera, przedsiębiorca nie będzie w stanie nic zrobić, aby odzyskać kontrolę nad własną stroną.

Wystarczy, że webmaster nie opłaci faktury za przedłużenie serwera, a strona internetowa, której stworzenie na pewno kosztowało od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, zwyczajnie przestanie istnieć.

 Zdecydowanie najlepiej jest posiadać własny hosting i domenę, a tym samym pełną kontrolę nad witryną. Taki podmiot ma wówczas pełne prawo do wszelkich dyspozycji wyrażanych wobec dostawcy hostingu. To wygodne i bezpieczne rozwiązanie, o którym warto myśleć już na etapie zlecania budowy strony www – podsumowuje Jakub Dwernicki, prezes Hekko.pl.

Eksperci

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

AKTUALNOŚCI

Wybory parlamentarne w Polsce. Czy rynek finansowy zareagował na wyniki?

Jak podaje Business Insider, wynki finansowe nie lubią zaskoczeń, a w wynikach wyborów parlamentarny...

Innowacyjnie, energooszczędnie – i z bezbłędnym finansowaniem!

Innowacyjnie, energooszczędnie i z myślą o przyszłości – takie rozwiązania dla ludności tworzy i fin...

Planowane zmiany w składkach ZUS dla przedsiębiorców

Stanowisko Związku Przedsiębiorców i Pracodawcówws. zapowiedzi wprowadzenia proporcjonalnościw skład...

Ważne dla Polski nowe stanowisko Komisji Europejskiej

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mob...

Dlaczego państwo pozwala na nieozusowane umowy zlecenia?

Dlaczego rząd do tej pory nie zmienił szkodliwego art. 9 ustawy o SUS? Federacja Przedsiębiorców Pol...