poniedziałek, Styczeń 22, 2018
Home Tagi Wpis otagowany "KPMG"

KPMG

Jak wynika z najnowszego raportu KPMG dotyczącego dóbr luksusowych w Polsce, rynek ten stale rośnie w siłę. Szacuje się, że w 2021 roku jego wartość może osiągnąć niemal 31 mld zł, a więc wzrośnie o prawie 50% w stosunku do 2017. Oznacza to również zwiększenie wydatków na reklamę dóbr luksusowych. Jak wygląda życie bogatych Polaków i w co najchętniej inwestują? 

Przybywa zamożnych Polaków

Z każdym rokiem rośnie liczba zamożnych Polaków. Potwierdzają to badania KPMG, według których w 2016 roku w naszym kraju mieszkało 1 042 tysięcy osób o wysokich dochodach. Porównując te dane z rokiem 2015, ich liczba wzrosła o 43 tysiące, a dochody o 6,8 mld złotych. W 2017 w Polsce żyło aż 1,1 mln bogatych, a wartość rynku dóbr luksusowych była szacowana na 21 mld złotych.

Najbardziej dochodowym, wśród marek premium, jest segment luksusowych samochodów. Na kolejnych miejscach plasują się biżuteria i zegarki. Eksperci prognozują, że między 2017 a 2021, to właśnie sprzedaż luksusowych aut wzrośnie najbardziej, przy czym mianem luksusowego określa się samochód, którego cena jest nie mniejsza niż 285 tysięcy zł. Zaskoczeniem może być fakt, że najczęściej kupowanym dobrem luksusowym są alkohole – 44% osób deklaruje, że dokonuje takiego zakupu raz lub kilka razy w miesiącu. Cena wina, które można uznać za luksusowe to przeszło 430 zł, natomiast butelka koniaku to koszt rzędu 1170 zł.

Łączny dochód netto osób zamożnych w 2017 roku szacuje się na 191 mld zł, natomiast według prognoz, do 2020 roku ma on wynieść prawie 245 mld zł.

Jak żyją bogaci?

Według autorów raportu, trzema głównymi czynnikami, którymi kierują się zamożni Polacy przy dokonywaniu zakupów są: jakość, wygląd i cena. Najpopularniejszym towarem luksusowym pozostają ubrania i buty oraz kosmetyki i perfumy. Tylko 3% badanych zadeklarowało, że nigdy nie kupuje tych produktów.

Osoby majętne najchętniej lokują swój kapitał w nieruchomościach i aktywach finansowych. Z jakich usług korzystają najczęściej? Aż 65% regularnie korzysta z pomocy domowej. Wysokie miejsce zajmują również wizyty w luksusowych restauracjach. Najmniejszym powodzeniem cieszą się natomiast prywatni kierowcy i loty czarterowe.

Warto również zwrócić uwagę na to, co zamożni Polacy robią w wolnym czasie. Każdego dnia  67% z nich spędza prawie godzinę na przeglądaniu stron internetowych, a 73% deklaruje swoją aktywność w mediach społecznościowych. To właśnie Internet jest miejscem, w którym dokonują decyzji zakupowych oraz nabywają usługi i towary. Z tego powodu reklama marek premium powinna być skrojona na miarę oczekiwań wymagających, zamożnych klientów.

Reklama na miarę luksusu

W 2018 roku Internet stanie się głównym miejscem reklamy usług i produktów luksusowych oraz koncentracji budżetów marketingowych marek premium. Szacuje się, że Internet osiągnie udziały na poziomie przeszło 30%, tym samym wyprzedzając prasę, która przez długi czas utrzymywała pozycję lidera. Blisko 87% nowych wydatków na reklamę dóbr luksusowych w latach 2016-2018 stanowi reklama online. Zatem powinna być ona dopasowana do indywidualnego odbiorcy, a także odznaczać się estetyką, prestiżem i ukazywać wartości, jakie prezentuje marka.

 

 

Autor: Marcin Rupiński, CEO sieci reklamowej Royal Ad.

 

Wzrost zamożności Polaków będzie sprzyjać rozwojowi rynku nieruchomości luksusowych, który do 2020 r. może zwiększyć się o ponad jedną piątą. Zainteresowaniem inwestorów cieszyć się będą nie tylko nowoczesne nieruchomości, ale również apartamenty w kamienicach –  przewiduje Jakub Nieckarz, prezes firmy deweloperskiej PVI.

470 apartamentów sprzedano w Polsce w pierwszych trzech kwartałach tego roku, wynika z analizy firmy REAS. To więcej niż w całym 2016 r. Dane rynkowe napawają optymizmem i potwierdzają, że nieruchomości luksusowe są klasą aktywów, w którą chętnie inwestują osoby zamożne.

Inforamcje z izb skarbowych dowodzą, że liczba milionerów w naszym kraju stale wzrasta. W 2014 r. około 16 tys. Polaków zadeklarowało roczny dochód przekraczający milion złotych, a rok później było ich już ponad 3 tysiące więcej – w sumie 19,6 tys. W 2016 r. liczba milionerów w Polsce wzrosła o 5% i przekroczyła 20 tys. osób. W tym roku grono najbogatszych Polaków może się jeszcze powiększyć.

Zyskać może na tym rynek nieruchomości luksusowych, bowiem zamożni Polacy nabywają apartamenty nie tylko na własne potrzeby mieszkaniowe, ale również w celach inwestycyjnych np. z przeznaczeniem na wynajem. Hossie na rynku mieszkaniowym sprzyjają niskie stopy procentowe. Inwestując w wynajem apartamentu można zarobić nawet kilkakrotnie więcej niż na standardowej bankowej lokacie. Dla zamożnych apartamenty mogą być również atrakcyjniejszą i bezpieczniejszą alternatywą lokowania nadwyżki niż np. na rynku kapitałowym, gdzie inwestowanie w akcje lub obligacje korporacyjne jest obarczone większym ryzykiem utraty kapitału.

Kryteria wyboru ekskluzywnych nieruchomości nie ograniczają się tylko do lokalizacji lub wykończenia budynku materiałami najwyższej jakości. Przykładowo, jedni preferują luksusowe mieszkania w zrewitalizowanych kamienicach z wyjątkową architekturą i historią w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu lub Krakowie. Inni wybiorą nowoczesny apartamentowiec albo kameralny apartament w nadmorskim lub górskim kurorcie.

Najbogatsi klienci szukają wyróżników na tle innych apartamentów na rynku, zarówno pod względem funkcjonalności, jak i walorów architektonicznych. Kupujący oczekują od deweloperów urozmaiconej oferty, niestandardowych rozwiązań i udogodnień dopasowanych do indywidualnych potrzeb, jak np. inteligentny system zarządzania domem („smart home”).

W kolejnych latach można oczekiwać, że do grona najbogatszych dołączą kolejni milionerzy z samodzielnie wypracowanym lub odziedziczonym majątkiem, co może wpływać na dalszy wzrost inwestycji apartamentowych i kolejnymi projektami deweloperskimi nie tylko w stolicy, ale również w miastach regionalnych.

Z raportu firmy KPMG wynika, że wartość rynku nieruchomości luksusowych w Polsce w stosunku do 2016 r. może wzrosnąć do 2020 r. nawet o 22%, czyli do około 1,5 mld zł. Z roku na rok Polacy się bogacą, a wraz z nimi rośnie rynek najbardziej prestiżowych nieruchomości. Obecnie nie ma sygnałów wskazujących na zmianę tej tendencji, zatem inwestorzy mogą spać spokojnie.

 

 

W 2017 roku liczba dobrze zarabiających Polaków wyniesie już 1,1 miliona osób. W 2016 roku 164 tys. osób zarabiało miesięczne powyżej 20 tys. zł brutto, w tym ponad 40 tys. Polaków osiągało miesięcznie zarobki powyżej 50 tys. zł brutto. Najwięcej bardzo bogatych Polaków zamieszkuje województwa mazowieckie, wielkopolskie i małopolskie. Wraz ze wzrostem liczby potencjalnych nabywców, w 2017 roku kolejny raz zwiększy się wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce, która jest szacowana na ponad 21 mld zł. Osoby bogate, które wzięły udział w badaniu KPMG, pracują średnio 10 godzin dziennie, a wolny czas najchętniej spędzają z rodzinami. Jako główne źródło sukcesu życiowego wskazują ciężką pracę, cechy charakteru i wykształcenie.

Jak wynika z ósmej edycji badania KPMG na temat rynku dóbr luksusowych, łączne dochody brutto dobrze zarabiających Polaków, czyli osób uzyskujących miesięczny dochód powyżej 7,1 tys. zł brutto, wyniosą w 2017 roku 249 mld zł, a ich liczba wyniesie 1,1 mln osób. W 2016 roku 164 tys. osób zarabiało miesięczne powyżej 20 tys. zł brutto, w tym ponad 40 tys. bardzo bogatych Polaków osiągało miesięcznie zarobki powyżej 50 tys. zł brutto. Blisko 60 mld zł, które w 2016 roku zarobili bardzo bogaci Polacy stanowi ponad 1/4 dochodu brutto dobrze zarabiających osób mieszkających w Polsce.

Zgodnie z naszymi prognozami z ubiegłych lat liczba dobrze zarabiających osób mieszkających w Polsce w 2016 roku przekroczyła 1 mln. W tym roku spodziewamy się, że osób zarabiających powyżej 85 tys. zł brutto rocznie będzie już nieco ponad 1,1 mln. Rośnie również liczba polskich HNWI, czyli osób których majątek netto wart jest więcej niż 1 mln dolarów. W 2017 jest ich już 57 tys., z czego 203 osoby są w posiadaniu majątku większego niż 100 milionów dolarów – mówi Andrzej Marczak, partner w KPMG w Polsce.

Majątek Polaków rośnie najszybciej w Europie

Kluczową rolę w grupie nabywców produktów luksusowych stanowią osoby należące do kategorii HNWI (ang. high net worth individuals). Są to osoby posiadające majątek netto przekraczający 1 mln dolarów. W 2017 roku liczba Polaków zaliczających się do kategorii HNWI wzrosła o niemal 16 tys. osób. Polska jest liderem pod względem procentowego wzrostu wartości majątku. Na wzrost aktywów netto Polaków miały wpływ przede wszystkim rosnące kursy akcji spółek na giełdzie.

Rekordowy wzrost wartości majątku netto Polaków, nie zmienił jednak miejsca Polski w rankingu europejskich krajów z największą liczbą HNWI. Liczba polskich milionerów jest nadal porównywalna z krajami, które mają dużo niższą populację, np. Finlandia, Portugalia oraz Czechy.

Najbogatsi mieszkają na Mazowszu

Liczba bogatych Polaków, których miesięczne dochody w 2016 roku wynosiły powyżej 20 tys. zł brutto wyniosła 164 tys. osób. Podobnie, jak w ubiegłych latach największy odsetek bogatych Polaków zamieszkiwał województwo mazowieckie. Rozliczając podatki za 2016 rok, zadeklarowali oni dochody w wysokości blisko 29 mld zł brutto. Prawie połowę tej kwoty zarobili bardzo bogaci Polacy, których dochody były wyższe niż 50 tys. zł miesięcznie. Na Mazowszu mieszkało blisko 11 tys. takich osób. Drugie miejsce ex aequo pod względem liczby bardzo bogatych Polaków zajmują województwa wielkopolskie oraz małopolskie.

Kolejny rok z rzędu rośnie wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce

Według szacunków KPMG wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce po raz kolejny wzrośnie i wyniesie 21 mld zł w 2017 roku. Prognozy KPMG wskazują, że do 2021 roku rynek dóbr luksusowych w Polsce może osiągnąć wartość ponad 31 mld zł. Będzie to stanowiło blisko 48% wzrost w porównaniu do 2017 roku.

– Z analizy przeprowadzonej przez KPMG wynika, że jedynie rynek osobistych dóbr luksusowych, obejmujący: ubrania, akcesoria, biżuterię i zegarki, zachowuje znaczną odporność na zawirowania w gospodarce. W okresie hossy historycznie rósł on szybciej, natomiast w czasie bessy utrzymywał swoją wartość. Należy się zastanowić, jak wieszczony przez analityków kolejny kryzys wpłynie na wyceny spółek z sektora dóbr luksusowych. Niektóre wskaźniki dla tych spółek są wyższe niż przed kryzysem z roku 2008. Czy to oznacza, ze rynek dóbr luksusowych jest także przegrzany i można spodziewać się głębszej korekty? Czas pokaże – mówi Tomasz Wiśniewski, partner w KPMG w Polsce.

 Największym segmentem rynku dóbr luksusowych w Polsce od lat pozostaje segment samochodów marek premium oraz luksusowych, którego wartość jest szacowana na 12,3 mld zł. Prognozowana liczba rejestracji w 2017 roku nowych aut marek premium wyniesie 61 tys. sztuk, a marek luksusowych 176 sztuk. Na drugim miejscu znalazł się segment luksusowej odzieży oraz akcesoriów, którego wartość w tym roku wyniesie blisko 2,5 mld zł, a na trzecim usługi hotelarskie i SPA (1,7 mld zł).

Jednym z najszybciej rosnących i rozwijających się segmentów jest rynek luksusowej biżuterii i zegarków. Segment luksusowej biżuterii zdominowany jest przez biżuterię damską, która stanowi 78% tej kategorii i w 2017 roku jej wartość wyniesie 272 mln zł. Mężczyźni gustują z kolei w zegarkach – 80% oferowanych na polskim rynku luksusowych zegarków jest przeznaczonych dla mężczyzn.

Już blisko 60% wartości całego rynku dóbr luksusowych w Polsce stanowią samochody premium i luksusowe. Segment ten rośnie dynamicznie i szacujemy, że w 2021 roku osiągnie wartość 19,8 mld zł, a zatem o 61% więcej niż w 2017 roku. Równie dobrze pod względem tempa wzrostu prezentuje się segment biżuterii i zegarków. W tym roku szacowana wartość wyniesie 653 mln zł, a w perspektywie 4 lat ma szansę wzrosnąć aż o 50% do poziomu 976 mln zł – mówi Tomasz Wiśniewski, partner w KPMG w Polsce.

Gdzie się zaczyna luksus wg bogatych Polaków – sukienka za 3 300 zł, zegarek męski 13 000 zł a kolacja dla dwojga za 1 100 tys. zł

Zdaniem ankietowanych przez KPMG bogatych Polaków, samochód można uznać za luksusowy jeśli kosztuje powyżej 285 tys. zł. Według bogatych Polaków, 1 mkw luksusowego mieszkania powinien kosztować ponad 17 tys. zł. Tygodniowe wczasy w „luksusie” dla jednej osoby to wydatek minimum 9700 zł, damska sukienka – 3300 zł, garnitur męski – 4600 zł, damskie buty – 1800 zł, kolacja dla dwóch osób w restauracji – 1100 zł, a butelka luksusowego wina – 430 zł.

 

 

Stale zmieniający się rynek pracy, rosnący udział pokolenia millenialsów oraz ewolucja oczekiwań stawianych pracodawcom sprawiają, że motywowanie i budowanie zaangażowania pracowników nabierają znaczenia w bardzo szybkim tempie. Coraz większą rolę odgrywają dodatkowe świadczenia pozapłacowe, w tym m.in. programy z zakresu corporate wellness. Jednocześnie pracownicy coraz częściej oczekują, że praca będzie nie tylko miejscem budowania kariery zawodowej, ale także umożliwi realizację pasji i osobistych marzeń. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez KPMG, pracownicy przykładają dużą wagę do marzeń, a ich realizacja ma bezpośredni wpływ na poczucie szczęścia.

 Pracownik w centrum uwagi

Skuteczna motywacja i utrzymanie zaangażowania pracowników jest jednym z ważniejszych wyzwań stojących obecnie przed pracodawcami. Stworzenie komfortowego środowiska pracy, wspierającego rozwój pracowników ma nieoceniony wpływ na ich kreatywność i efektywność, a w konsekwencji, na budowanie przewagi konkurencyjnej firmy.

Dbając o satysfakcję pracowników i rekrutując talenty, pracodawcy niejednokrotnie obok podstawowych świadczeń płacowych oferują szeroki wachlarz pozapłacowych świadczeń dodatkowych, których celem jest motywowanie i budowanie zaangażowania pracowników.

Firma audytorsko-doradcza KPMG od lat inwestuje w budowanie środowiska pracy sprzyjającego rozwojowi pracowników i umożliwiającego w pełni wykorzystywanie ich potencjału. W odpowiedzi na potrzeby pracowników i z myślą o komforcie pracy został stworzony zintegrowany program Corporate Wellness KPMG Care & Stay.

W ramach programu KPMG Care & Stay pracownicy m.in. biorą udział w warsztatach z zakresu zdrowego odżywiania, dbają o kondycję fizyczną w ramach trzynastu sekcji sportowych KPMG, wspólnie ćwiczą jogę, korzystają w pracy z masaży, a także mają do dyspozycji świeże owoce i soki. Tworzymy przyjazne miejsce pracy, które dzięki ludziom jest wyjątkowe. KPMG to nie tylko jasna ścieżka kariery i praca w międzynarodowym środowisku, ale również miejsce inspiracji i realizacji pasji – mówi Magdalena Maruszczak, dyrektor działu marketingu i komunikacji w KPMG w Polsce.

Wpływ realizacji marzeń na poczucie szczęścia wśród pracowników

Z badania przeprowadzonego we wrześniu 2016 r. wśród pracowników firmy audytorsko-doradczej KPMG wynika, że marzenia i możliwość ich realizacji odgrywa istotną rolę w ich życiu. 90% ankietowanych przyznało, że marzenia są ważne. Co ciekawe, poczucie szczęścia nie zawsze musi się wiązać ze zrealizowaniem marzenia – dla przeważającej większości już sama praca nad realizacją marzeń daje poczucie szczęścia (82% odpowiedzi). Pracownicy podchodzą racjonalnie do swoich marzeń – ponad 85% respondentów oceniło marzenia jako osiągalne.

Nasi pracownicy są jednocześnie profesjonalistami w zakresie swoich specjalizacji zawodowych i ciekawymi świata pasjonatami, którzy mają odwagę realizować marzenia. Staramy się stworzyć jak najlepsze warunki do realizacji tych marzeń, wierząc że zadowolony pracownik to dobry i zmotywowany pracownik – mówi Magdalena Maruszczak, dyrektor działu marketingu i komunikacji w KPMG w Polsce.

3 na 4 pracowników KPMG określiło siebie jako osoby szczęśliwe i zadowolone z życia. Największy odsetek takich pracowników odnotowano w grupie ze stażem pracy 8-10 lat. Analizując wyniki przez pryzmat różnych obszarów specjalizacji, najwyższy poziom zadowolenia z życia wskazały osoby pracujące w audycie.

Sytuacja zawodowa 47% pracowników uległa poprawie w ciągu ostatnich 5 lat

Z badania przeprowadzonego wśród pracowników KPMG wynika, że środowisko pracy ma wpływ na realizację marzeń. 92% ankietowanych w ciągu ostatnich 5 lat spełniło przynajmniej jedno marzenie, a prawie połowa (47%) co najmniej trzy marzenia. Zrealizowane marzenia były związane najczęściej z poprawą sytuacji zawodowej, rozwijaniem pasji lub hobby, podróżami oraz kształceniem się i zdobywaniem certyfikatów zawodowych.

Kobiety częściej chcą podróżować, a mężczyźni rozwijać hobby

Badani pracownicy na pytanie o czym marzą najczęściej wskazywali podróże (57%) i rozwijanie pasji lub hobby (52%). Zauważalny jest trend, zgodnie z którym na marzenia związane z podróżami częściej wskazują kobiety, a mężczyźni na pasje i hobby. Marzenia wymieniane przez pracowników w dalszej kolejności dotyczyły m.in. sytuacji finansowej, wykształcenia oraz zakupu mieszkania lub domu.

Ponad 2/3 pracowników stara się rozwijać hobby, które najczęściej jest związane ze sportem (m.in. piłka nożna, bieganie, pływanie, żeglarstwo), podróżami (oddalone rejony Azji, obu Ameryk i Australii) oraz nauką (m.in. szkolenia i certyfikaty związane z wykonywanym zawodem, nauka języków obcych czy kursy fotografii). 90% badanych wskazało, że realizowanie hobby sprawia, że są szczęśliwi.

Najczęściej wymienianymi czynnikami, które stoją na przeszkodzie w realizacji marzeń pracowniczych są ograniczenia finansowe (68%), brak odpowiedniej ilości czasu (48%), a także brak wystarczającej motywacji i cierpliwości (17%).

O badaniu:

Analiza „Indeks szczęśliwości” powstała na podstawie badania przeprowadzonego we wrześniu 2016 r. wśród 481 pracowników KPMG w Polsce. Badanie zostało zrealizowane, aby poznać marzenia pracowników firmy, obszary, których one dotyczą oraz zależności pomiędzy marzeniami a poczuciem szczęścia. Badanie zostało przeprowadzone przy pomocy ankiety online i kwestionariusza papierowego.

 

KPMG

W 2015 roku polscy konsumenci nabyli napoje bezalkoholowe o łącznej wartości 21,7 mld zł. Najwięcej przeznaczyli na napoje gazowane (8,3 mld zł) oraz soki, nektary i napoje owocowe (5,9 mld zł). Dynamicznie rośnie też sprzedaż wody butelkowanej – w ostatnich 5 latach wzrosła o 14% i w 2015 roku wyniosła 4,9 mld zł. Statystyczny Polak kupił w ubiegłym roku 184 litry napojów bezalkoholowych. Coraz więcej Polaków ma swoje ulubione napoje, po które niezmiennie sięga od lat (58%) oraz zwraca uwagę na ich zdrowotne aspekty (52%). Wśród kanałów sprzedaży napojów bezalkoholowych dominują dyskonty, supermarkety i hipermarkety. Szacuje się, że do 2020 roku wartość sprzedaży napojów bezalkoholowych zwiększy się o 14% – wynika z najnowszego raportu KPMG.

Pod względem wartości sprzedaży największą kategorię rynku napojów bezalkoholowych w Polsce stanowi segment napojów gazowanych. W 2015 roku wyniósł on 8,3 mld złotych, co stanowiło 38% całości rynku. Woda butelkowana dominuje natomiast pod względem wolumenu sprzedaży, który w ostatnim roku wyniósł 3,2 mld litrów.

– W 2015 roku Polacy wydali na wodę butelkowaną prawie 4,9 mld złotych, kupując 3,2 mld litrów tego produktu w kanałach off- i on-trade. Woda zyskuje na popularności przede wszystkim za sprawą rosnącej roli zdrowego trybu życia i aktywności fizycznej. Wiele wskazuje na to, że w kolejnych latach tendencje wzrostowe w segmencie wody będą jeszcze silniejsze – szacujemy, że do 2020 roku wartość sprzedaży detalicznej wody butelkowanej w Polsce przekroczy poziom 6 mld złotych – mówi Andrzej Bernatek, partner w dziale doradztwa podatkowego, szef grupy doradczej dla rynku dóbr konsumpcyjnych w KPMG w Polsce.

Z kolei segmentem napojów bezalkoholowych, który rośnie najszybciej są napoje energetyzujące. Prognozy wskazują, że w latach 2016-2020 średni roczny wskaźnik wzrostu wyniesie ponad 6%.

Przeciętny Polak wydaje rocznie 564 zł na napoje bezalkoholowe

 W ciągu roku statystyczny Polak kupuje 184 litry napojów bezalkoholowych, wydając na nie równowartość 135 euro. Polacy nabywają mniej napojów niż Niemcy (291 litrów), Hiszpanie (255 litrów) czy Francuzi (225 litrów), ale więcej niż Brytyjczycy (157 litrów) czy Ukraińcy (72 litry).

8

Znaczny odsetek spożywanych napojów bezalkoholowych w Polsce stanowią wody butelkowane, których kupujemy średnio 82 litry i płacimy za nie łącznie 31 euro. Mimo to, konsumpcja wody butelkowanej w Polsce znacznie odbiega od liderów europejskich – najwięcej, bo aż 180 litrów rocznie, kupują Włosi, zaraz za nimi plasują się Hiszpanie, na których przypada średnio 152 litry na osobę. Niemcy kupują około 143 litry wody na osobę, wydając na ten cel aż 118 euro. Nabywają oni wody droższe, o wyższej zawartości składników mineralnych czy wzbogacone o dodatkowe witaminy i składniki funkcjonalne.

Niemcy są również narodem, który nabywa najwięcej napojów gazowanych w przeliczeniu na jednego mieszkańca – aż 96 litrów rocznie, płacąc za nie średnio 139 euro. Przeciętny Polak w ciągu roku kupuje 1,7 razy mniej napojów gazowanych (57 l), na które wydaje 2,7 razy mniej (52 euro).

Polska na 2. miejscu w Europie pod względem spożycia soków

Na tle innych krajów europejskich, kupujemy relatywnie dużo soków, nektarów i napojów owocowych w przeliczeniu na osobę – aż 35 litrów rocznie, czyli jedynie o jeden litr mniej niż mieszkańcy Niemiec. Daje nam to drugie miejsce w Europie, trzecią pozycję zajmują Francja oraz Wielka Brytania, których mieszkańcy kupują średnio 30 litrów tych napojów na osobę.

Przeciętny Polak w ciągu roku kupuje ponad 3 litry napojów energetyzujących – znacznie mniej od mieszkańca Wielkiej Brytanii, który w 2015 roku wypił ponad 8 litrów tego napoju, płacąc za nie aż 31 euro. Mniej niż napojów energetyzujących Polacy spożywają napojów izotonicznych – statystycznie 0,9 litra na osobę. Rosnąca świadomość dotycząca aktywności fizycznej będzie wpływała jednak na stały wzrost wartości sprzedaży w tym segmencie.

Polacy zwracają coraz większą uwagę na zdrowotne aspekty napojów

 Polski rynek napojów bezalkoholowych w dużej części uzależniony jest od nastrojów konsumenckich oraz trendów produktowych. Aż połowa wszystkich konsumentów wyjątkowo ceni dobry skład produktów i wybiera napoje bez sztucznych dodatków, takie, które uważa za zdrowe. Polscy konsumenci stają się coraz bardziej świadomi roli zdrowego stylu życia oraz funkcjonalności, których pewne napoje mogą im dostarczyć.

– Trendy prozdrowotne decydują o szybszym rozwoju niektórych kategorii – jak woda niegazowana, soki NFC, napoje izotoniczne – przy jednoczesnym osłabianiu sprzedaży innych grup produktów, np. napojów gazowanych typu cola czy niegazowanych napojów owocowych. Co istotne, wszystkie firmy biorące udział w naszym badaniu są zdania, że ten trend będzie miał duże znaczenie dla rynku napojów bezalkoholowych w najbliższej przyszłości – mówi Andrzej Bernatek, partner w dziale doradztwa podatkowego, szef grupy doradczej dla rynku dóbr konsumpcyjnych w KPMG w Polsce.

9

Konsumenci wybierają najchętniej napoje z „wyższej półki”, ale za niższą cenę

Jak wynika z badań KPMG przeprowadzonych wśród przedstawicieli firm działających na rynku napojów bezalkoholowych oraz konsumentów, równie istotnym trendem kształtującym poziom i dynamikę sprzedaży napojów jest trend value for money. Aż 43% ankietowanych poszukuje wysokiej jakości produktu za rozsądną cenę oraz poszukuje w sklepach atrakcyjnych promocji cenowych.

– Z jednej strony, wraz ze wzrostem zamożności Polaków rośnie też ich gotowość do większych wydatków, z drugiej strony nie oznacza to wcale, że konsumenci sięgają po produkty z wyższych półek bądź akceptują wyższe ceny za te same napoje. W ostatnich latach na popularności zyskuje tzw. smart shopping, polegający na kupowaniu produktów wysokiej jakości za możliwie najniższą cenę, który napędzany jest przez rozwój sieci dyskontowych – mówi Piotr Grauer, dyrektor w grupie Deal Advisory w KPMG w Polsce.

68% konsumentów kupuje napoje bezalkoholowe w dyskontach

Podstawę dystrybucji napojów bezalkoholowych w Polsce stanowi kanał off-trade (tj. sklepy różnego formatu i stacje benzynowe). Jego udział w rynku wynosi aż 92% w ujęciu wolumenowym. W porównaniu z innymi krajami europejskimi rola kanału on-trade (tj. głównie restauracji, pubów, barów, kawiarni i hoteli) niezmiennie pozostaje niewielka. W 2015 roku kanał ten odpowiadał jedynie za 8% całkowitego wolumenu sprzedaży napojów bezalkoholowych w Polsce, podczas gdy średnia dla krajów Unii Europejskiej wynosiła 18%.

W obrębie kanału off-trade największa część napojów sprzedawana jest w dyskontach, supermarketach i hipermarketach. W Polsce dyskonty odpowiadają za ponad jedną piątą ogółu sprzedaży w tym kanale. Jak wynika z przeprowadzonego przez KPMG badania konsumenckiego, aż 68% konsumentów deklaruje, że kupuje napoje bezalkoholowe w takich sklepach.

– Firmy działające na rynku napojów bezalkoholowych nie mają wątpliwości – dyskonty dalej będą umacniać swoją pozycję we wszystkich kluczowych segmentach. Rosnąć będzie również rola supermarketów, szczególnie w odniesieniu do wód butelkowanych oraz soków, nektarów i napojów owocowych. Stosunkowo niepewna jest natomiast przyszłość kanału on-trade. Z jednej strony Polacy

w miarę bogacenia się coraz chętniej spożywają posiłki poza domem, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do wzrostu znaczenia kanału ontrade w strukturze rynku. Z drugiej strony trendy konsumenckie i przewidywania firm nie wskazują, aby mogła nastąpić rewolucyjna zmiana w znaczeniu tego kanału dla całego rynku – mówi Piotr Grauer, dyrektor w grupie Deal Advisory w KPMG w Polsce.

Pozytywne prognozy dla rynku napojów bezalkoholowych

 W badaniu KPMG połowa ankietowanych firm zdecydowanie pozytywnie oceniła swoją obecną sytuację finansową. Przedsiębiorstwa działające na rynku napojów bezalkoholowych optymistycznie opisują obecną i przyszłą sytuację swojej firmy. Aż 88% ankietowanych ocenia bieżącą sytuację zdecydowanie dobrze lub raczej dobrze, a wszystkie firmy spodziewają się wzrostów wolumenu sprzedaży w najbliższej przyszłości.

Prognozy na najbliższe lata odzwierciedlają pozytywne nastroje dotyczące rozwoju całego rynku. Szacuje się, że do 2020 roku wartość sprzedaży napojów bezalkoholowych zwiększy się o blisko 14% i tym samym przekroczy poziom 24 mld zł.

 

KPMG

W pierwszej połowie 2016 roku zarejestrowano w Polsce 210,7 tys. nowych samochodów osobowych – aż o 18,5% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

 

Najszybciej rośnie popyt na duże MPV oraz samochody sportowe, kabriolety, luksusowe limuzyny, a także na kombivany i duże SUV-y. W samochodach użytkowych odnotowano najlepsze wyniki od kilku lat – w pierwszej połowie 2016 roku zarejestrowano 29,8 tys. samochodów dostawczych, co stanowi wzrost o 22,7% w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Jednocześnie w tym samym czasie zarejestrowano 13 250 samochodów ciężarowych o DMC>3,5t, 30,0 % więcej niż w analogicznym okresie 2015 roku. Dobre wyniki wypracowały także ulokowane w Polsce fabryki motoryzacyjne. Łącznie wyprodukowano 378,4 tys. pojazdów w pierwszej połowie br., co oznacza wzrost o 4,7% r/r.

 

źródło: KPMG

Kończy się era, w której wartość wnoszoną przez funkcję zakupową wyrażają wyłącznie oszczędności kosztowe. Rośnie świadomość i rola partnerstw z dostawcami, a zarządzanie relacjami z interesariuszami wewnętrznymi staje się wiodącą kompetencją dla osiągnięcia sukcesu organizacji zakupowej. Źródłami innowacji są natomiast podwykonawcy, startupy i NGO, zaś strategiczne zakupy oddziałują już nie tylko na koszty ich celem jest zwiększenie przychodów. Właściwe rozpoznanie roli zakupów z perspektywy całej organizacji, sprowadzającej się do roli wewnętrznego konsultanta, analityka rynkowego i zarządzającego relacjami to element krytyczny w procesie transformacji organizacji zakupowych. Tak po inauguracyjnym spotkaniu Forum Zakupów Strategicznych eksperci z zespołu doradztwa zakupowego KPMG definiują 5 kluczowych trendów w zarządzaniu zakupami, które do 2025 roku w polskich przedsiębiorstwach będą miały znaczenie strategiczne.

 Nowa era funkcji zakupów w firmach

 Wartość dodana funkcji zakupów wynika z przełożenia jej pracy na całościowy wynik przedsiębiorstwa mierzony zwiększonym udziałem w rynku (np. poprzez innowację wypracowaną przy współpracy z dostawcą, a w konsekwencji rozbudowę portfolio produktów i zwiększenie wartości sprzedaży),
a także poprawą zysku operacyjnego i rentowności sprzedaży (np. na drodze ograniczenia kosztów sprzedawanych dóbr – ang. design to cost). Źródłem innowacji i ciekawych koncepcji biznesowych stają się coraz częściej podwykonawcy kontrahentów. Po innowacje firmy powinny sięgać również poprzez współpracę z podmiotami, z którymi dziś mają bardzo ograniczone relacje – startupy czy też NGO. Mówiąc o wartości i efektywności funkcji zakupów nie można pominąć też narzędzia jakim jest tzw. Kontroling Zakupowy. Wyniki badań KPMG wskazują, że ponad 25 proc. organizacji zakupowych nie prowadzi żadnego pomiaru efektywności funkcji zakupowej, a ok. 30 proc. organizacji prowadzących pomiary raportuje je tylko na wewnętrzne potrzeby funkcji zakupów. Jednym z trendów w zarządzaniu zakupami stopniowo staje się wykorzystywanie narzędzi zaawansowanej analizy danych i raportowania, w tym platform Business Intelligence, zapewniających dostęp do dowolnych konfiguracji i przekrojów informacji.

 Firma 2025 to wizja zarządzania funkcją zakupów bazująca na partnerstwie biznesowym i wykorzystaniu analityki danych. Odchodzimy od siłowej postawy kupców i koncentracji na negocjacjach. Dziś często dostawcy posiadają silniejszą pozycję rynkową. Powstają alianse zakupowe firm na co dzień konkurujących ze sobą o klienta, w formie jednorazowych lub długookresowych porozumień partnerskich lub wręcz tworzenia nowych spółek zakupowych. Kontroling Zakupowy z wykorzystaniem możliwości analityki danych (Data&Analytics) będzie narzędziem w procesie budowania wartości funkcji zakupów – mówi – Jan Karasek, partner w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce – i dodaje – Jednym z elementów dyskusji na Forum Zakupów Strategicznych były innowacje, jednak ocena dojrzałości funkcji zakupów polskich przedsiębiorstw wskazuje, że nadal ok. 75 proc. jest na dość wczesnym lub średnim etapie dojrzałości (ang. Procurement Maturity). Większość z nich w ostatnich latach przeszła dopiero transformację z roli tzw. „koordynatora procesów zakupowych” do roli „realizatorów inicjatyw efektywności kosztowej”.

 Dyrektorzy zakupów muszą sprostać nowym wymaganiom

 Trudno pogodzić oczekiwane przez zarządy przedsiębiorstw wykorzystanie tworzącego wartość dodaną podejścia value engineering czy design to cost z obecnym w wielu spółkach podziałem ról, gdy działy  zakupów są głównie odpowiedzialne za przeprowadzenie procedury zakupowej i negocjacje z dostawcą. Wymagane jest także wdrożenie modelu współpracy i jasnej komunikacji pomiędzy funkcjami.

Już pierwsze spotkanie z cyklu spotkań z dyrektorami zakupów pokazało, że przyszłość funkcji zakupowej opierać się będzie na 5 trendach w zarządzaniu zakupami, które do 2025 roku w polskich przedsiębiorstwach będą miały strategiczne znaczenie. Przede wszystkim rośnie świadomość i rola partnerstw z dostawcami. 53 proc. ankietowanych wskazało ten obszar jako kluczowy dla rozwoju innowacji i wdrażania strategicznej wizji zakupów 2025. Powiązanie zarządzania dostawcami z wizją zakupów 2025 nie oznacza więc już audytów dostawców, czy ich oceny, a raczej wymianę know-how, politykę open-book, programy rozwoju i współtworzenie innowacji – podkreśla Jan Karasek, partner w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.

 Ponadto wzrasta rola zarządzania relacjami z wewnętrznymi partnerami biznesowymi. Aż 46 proc. ankietowanych wskazało tę rolę jako wiodącą kompetencję, od której zależy sukces organizacji zakupowej. Natomiast nie można jednoznacznie wskazać dominującej kompetencji działów zakupów, która będzie najważniejsza dla sukcesu całej organizacji, co może wynikać ze zróżnicowania postrzegania funkcji zakupowej przez zarządzających, a także braku pełnej komunikacji i wspólnego wypracowywania celów zgodnych ze strategią biznesową. Najczęściej wskazywano tu na rolę wewnętrznego konsultanta, analityka rynkowego i zarządzającego relacjami – mówi Katarzyna Cichoń, executive consultant w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce i koordynator Forum Zakupów Strategicznych – i dodaje – Źródłami innowacji są natomiast podwykonawcy, startupy i NGO, zaś strategiczne zakupy oddziałują już nie tylko na koszty – ich celem jest zwiększenie przychodów i rentowności sprzedaży.

Idea Forum Zakupów Strategicznych

Forum Zakupów Strategicznych, którego inauguracyjne spotkanie odbyło się 19 kwietnia 2016 r. w Warszawie, to inicjatywa KPMG w Polsce oraz European Institute of Purchasing Management (EIPM) dla środowiska zarządzających zakupami z  przedsiębiorstw działających w Polsce. Ma na celu stworzenie efektywnej platformy wymiany doświadczeń oraz dyskusji nt. aktualnych trendów i wyzwań w obszarze zakupów. Tematem przewodnim pierwszego spotkania była „Przyszłość funkcji zakupowej – trendy w zarządzaniu obszarem zakupów, kształtowaniu struktur organizacyjnych i budowaniu kompetencji zakupowych”. Kolejne spotkania planowane są w czerwcu, we września oraz w grudniu br.

Opracowując program i założenia funkcjonowania Forum Zakupów Strategicznych, mamy nadzieję wyjść naprzeciw oczekiwaniom i wyzwaniom polskiego środowiska Dyrektorów Zakupów (CPO), które zidentyfikowaliśmy przeprowadzając badanie wśród grupy ponad 100 organizacji zakupowych w Polsce i przedstawiliśmy w raporcie pt. „Key Procurement Challenges – wyzwania i kierunki rozwoju organizacji zakupowych w Polsce”. Braliśmy również pod uwagę globalne wyniki badania KPMG pt. „Harnessing the Power of Procurement”, z których wynika, że zaledwie 27 proc. zarządzających spółkami postrzega zakupy jako źródło wartości dodanej dla organizacji – mówi Katarzyna Cichoń, executive consultant w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce i koordynator Forum Zakupów Strategicznych.

 Poprzez kolejne spotkania Forum Zakupów Strategicznych chcemy m.in. wspierać budowę wizji Value of Procurement, efektywnie zmieniać rolę i postrzeganie organizacji zakupowych w Polsce z funkcji wsparcia w funkcję o znaczeniu strategicznym, generującym wartość dodaną dla spółek
– dodaje Jan Karasek, partner w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.

 

KPMG

Polski rynek luksusowych nieruchomości jest wciąż niewielki i względem światowych liderów znajduje się w fazie rozwoju. Łączna wartość transakcji na rynku pierwotnym nieruchomości luksusowych wynosi ok. 500 mln zł rocznie, z czego około 90% generują apartamenty. Ceny luksusowych apartamentów w stanie deweloperskim zaczynają się w Polsce od 1 mln zł, a największe transakcje sięgają 10 mln zł. Średnia cena, od której zamożni i bogaci Polacy uznają apartament za luksusowy, wynosi ok. 16,5 tys. zł/mkw.

Sytuacja na rynku apartamentów w Polsce

W raporcie firm doradczych KPMG i REAS segment luksusowych nieruchomości mieszkalnych podzielony został na dwie kategorie: apartamenty i rezydencje. Aż 90% wartości rynku luksusowych nieruchomości budowanych i sprzedawanych przez deweloperów generowane jest na rynku apartamentów, którego wielkość szacuje się na ok. 440-460 mln zł. W ostatnich latach liczba transakcji realizowanych w ciągu roku waha się od 160 do 180. Na rynku luksusowych rezydencji, czyli ekskluzywnych wolnostojących domów jednorodzinnych oferowanych przez deweloperów, dochodzi rocznie do 20-25 transakcji sprzedaży, opiewających łącznie na ok. 50-57 mln zł. Domy te sprzedawane są jednak
z reguły w stanie wymagającym dużych nakładów na wykończenie.

4

O znaczącej wielkości rynku apartamentów można mówić w przypadku pięciu aglomeracji o najlepszej sytuacji gospodarczej: Warszawy, Krakowa, Trójmiasta, Wrocławia i Poznania. Chociaż w ostatnich latach rośnie znaczenie Wrocławia i Krakowa, to pod względem realizowanych jednostek mieszkalnych, największym rynkiem w Polsce jest zdecydowanie Warszawa. Na koniec I kwartału 2015 roku wśród lokali o cenach brutto 16-18 tys. zł/mkw ponad jedną trzecią stanowiły oferty z Warszawy. W latach 2009-2014 w Warszawie wybudowano około 3 000 apartamentów, z których 400 stanowiły lokale luksusowe.
W przedziale cenowym powyżej 18 tys. zł/mkw blisko 90% luksusowych mieszkań także znajduje się w stolicy. Obecnie w Warszawie w ofercie znajduje się kolejnych 300 ekskluzywnych mieszkań. Maksymalne ceny sięgają w przypadku Warszawy 65 tys. zł/mkw, we Wrocławiu i Krakowie ok. 40 tys. zł/mkw, a w Poznaniu i Trójmieście ok. 30 tys. zł/mkw.

Jak wynika z raportu, w kilkuletniej perspektywie liczba apartamentów o cenach jednostkowych przekraczających 17 tys. zł/mkw, sprzedawanych rocznie w pięciu kluczowych aglomeracjach, powinna przekroczyć 250, zaś łączna wartość rynku – poziom 500 mln zł (w cenach brutto).

5

6

Ceny luksusowych apartamentów w stanie deweloperskim zaczynają się w Polsce od
1 mln zł

W porównaniu do dojrzałych gospodarek Europy Zachodniej polski rynek luksusowych nieruchomości cechuje relatywnie niski poziom cen i stosunkowo niewielka liczba prawdziwie luksusowych inwestycji. Tylko nieliczne polskie apartamenty odpowiadają pod względem jakości wykończenia i powierzchni najwyższym standardom światowego luksusu.

Ceny luksusowych apartamentów w stanie deweloperskim zaczynają się w Polsce od 1 mln zł, podczas gdy najdroższe transakcje sięgają 10 mln zł. To wciąż niewiele w porównaniu do spektakularnych wartości notowanych w największych światowych metropoliach – rekordowe transakcje przekroczyły ostatnio kwotę 200 mln dol. za penthouse w Londynie, 70 mln dol. za apartament w Nowym Jorku, 65 mln dol. za dom szeregowy w Paryżu, zaś najdroższy niedawno sprzedany penthouse w Hongkongu osiągnął cenę 105 mln dol. W przypadku Monako maksymalne ceny przekraczają 80 tys. euro/mkw, podczas gdy przeciętne ceny wynoszą kilkanaście tysięcy euro za metr kwadratowy w pełni wyposażonego i umeblowanego apartamentu mówi Kazimierz Kirejczyk, partner zarządzający i prezes zarządu REAS.

Aby uznać nieruchomość za luksusową, kluczowa jest prestiżowa lokalizacja obiektu, tj.
w centrum miasta, w rejonie starówki, niedaleko parku czy w sąsiedztwie teatrów i opery. Luksusowe apartamentowce charakteryzuje też unikatowa architektura i wykorzystanie szlachetnych materiałów wykończeniowych. Z raportu KPMG i REAS wynika, że do najczęściej występujących udogodnień w inwestycjach z segmentu apartamentów należą monitoring oraz przestronne lobby z recepcją. W najbardziej ekskluzywnych apartamentach znajdziemy także przestrzeń rekreacyjną z klubem fitness, sauną czy basenem. W ofercie części inwestycji znajdują się także usługi concierge, których zakres obejmuje zarówno pomoc w sprawach codziennych, jak i nietypowe życzenia związane z organizacją czasu, podróży i rozrywką. W ostatnich latach popularna staje się także funkcja „inteligentny dom”, umożliwiająca zdalne sterowanie ogrzewaniem, klimatyzacją, oświetleniem czy urządzeniami AGD.

7

Granica „luksusu” na polskim rynku luksusowych nieruchomości wynosi około 16,5 tys./m2

Jak wynika z raportu, w segmencie nieruchomości nie istnieje jedna uniwersalna definicja „granicy luksusu”. Polacy o zarobkach w przedziale 10-20 tys. zł uważają średnio 16 tys. zł za minimalną cenę za 1 mkw luksusowego apartamentu, podczas gdy w opinii badanych o najwyższych dochodach powyżej 20 tys. zł – cena 1 mkw luksusu rozpoczyna się od 17 tys. zł. Kwota ta jest jeszcze wyższa (blisko 20 tys. zł/mkw) w oczach kluczowych nabywców dóbr i usług luksusowych, czyli osób określanych jako HNWI (ang. high net worth individuals). Najbogatsi mieszkańcy Polski to przede wszystkim osoby w wieku 40-59 lat, najczęściej zamieszkujące miasta powyżej 250 tys. mieszkańców. Ponad połowę polskich HNWI stanowią prywatni przedsiębiorcy, a jeden na pięciu jest przedstawicielem najwyższej kadry kierowniczej (prezesi, członkowie zarządów, dyrektorzy). Według szacunków KPMG liczba HNWI w Polsce w 2014 roku wyniosła ok. 47 tys. osób i aż 84% z nich deklaruje, że jest w posiadaniu przynajmniej jednej luksusowej nieruchomości.

Stopniowy proces wzbogacania się polskiego społeczeństwa pozwala przypuszczać, że liczba HNWI w Polsce w najbliższych latach wzrośnie, dzięki czemu rynek luksusowych nieruchomości utrzyma się na ścieżce dynamicznego wzrostu. Dla najbogatszych Polaków, posiadających więcej niż jedną luksusową nieruchomość, tzw. second home pełni często rolę wakacyjnej lub miejskiej rezydencji. Warto także zaznaczyć, że jednym z ważnych źródeł dochodów HNWI jest działalność inwestycyjna. Wpływa to bardzo pozytywnie na rozwój rynku luksusowych nieruchomości, które stanowią coraz istotniejszy element portfela inwestycyjnego, obok akcji czy obligacji – dodaje Steven Baxted, partner i szef zespołu doradztwa dla sektora budownictwa i nieruchomości w KPMG w Polsce.

8

O RAPORCIE:

Raport powstał we współpracy KPMG w Polsce z firmą REAS. Jego celem jest przedstawienie syntetycznej analizy sytuacji na rynku luksusowych nieruchomości, ze szczególnym uwzględnieniem segmentu luksusowych apartamentów. Pierwsza część badania przedstawia sytuację na rynku luksusowych nieruchomości w 5 polskich aglomeracjach (Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Trójmieście) w oparciu o dane REAS zebrane podczas trwającego od 2000 roku stałego monitoringu rynku mieszkaniowego w Polsce. Druga część analizy koncentruje się na nabywcach luksusowych nieruchomości w Polsce. Bazuje ona na badaniu wśród zamożnych i bogatych Polaków, które zostało przeprowadzone we wrześniu i październiku 2014 roku, a którego wyniki wykorzystano po raz pierwszy w raporcie KPMG pt. „Rynek dóbr luksusowych w Polsce. Edycja 2014”.

źródło: KPMG

Jak wynika z raportu KPMG „Global Automotive Executive Survey 2015. Who is fit and ready to harvest?” , światowa branża motoryzacyjna znajduje się w momencie zwrotnym. Z jednej strony musi koncentrować się na naglących kwestiach biznesowych, związanych z błyskawicznym rozwojem rynków wschodzących, zmianami regulacyjnymi i koniecznością podnoszenia efektywności operacyjnej. Z drugiej strony, na horyzoncie coraz wyraźniej rysują się strategiczne, długoterminowe wyzwania, wymagające poważnych nakładów na innowacyjność: rozwój i umasowienie napędów alternatywnych oraz kształtowanie się nowej kultury mobilności, opartej na inteligentnych pojazdach oraz usługach mobilnościowych na żądanie.

Wyzwania i trendy w branży motoryzacyjnej

Zarządzający z branży motoryzacyjnej wśród najważniejszych trendów na najbliższą dekadę najczęściej wymieniają wzrost na rynkach wschodzących (56% wskazań), optymalizację
i downsizing silników spalinowych (49%) oraz zwiększenie zakresu wykorzystania platform i standaryzacji modułów (48%). Z raportu KPMG wynika, że kwestie takie jak rozwój napędów elektrycznych opartych na ogniwach paliwowych (18%) i akumulatorach (9%), rozwój pojazdów miejskich (16%) czy usług mobilnościowych na żądanie (9%) są istotne, jednak ustępują pod względem znaczenia bieżącym wyzwaniom biznesowym.

Jeszcze kilka lat temu badani przez KPMG zarządzający z branży motoryzacyjnej byli wyraźnie przekonani, że alternatywne napędy czy usługi mobilnościowe to absolutnie kluczowe kwestie, z którymi muszą się zmierzyć. Obecnie obserwujemy jednak, że coraz większe znaczenie mają wyzwania krótko- i średnioterminowe, podczas gdy strategiczne innowacje odchodzą na drugi planmówi Mirosław Michna, partner w dziale doradztwa podatkowego, szef zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce.

A

 

Kluczowe czynniki zakupowe

Z raportu KPMG wynika, że w najbliższych latach kluczowym czynnikiem zakupowym wśród nabywców samochodów będzie efektywność paliwowa (67%) i wydłużona trwałość pojazdu (53%). Bardzo istotne są także kwestie bezpieczeństwa (52%) oraz ergonomia i komfort (49%). Ekologia jest ważna (41%), ale niekoniecznie w związku z zastosowaniem alternatywnej technologii napędowej (18%). Warto także zwrócić uwagę na relatywnie dużą rangę rozwiązań teleinformatycznych, choć raczej w wersji plug-in (38%) niż wbudowanej w pojazd (24%).

Branża motoryzacyjna dość ostrożnie ocenia skłonność konsumentów do zakupów pojazdów opartych na alternatywnych technologiach napędowych. Tylko jeden na pięciu badanych uważa, że będzie to w najbliższych latach kluczowy czynnik decydujący o wyborach konsumentów. Ewentualne zmiany popytu na napędy alternatywne będą raczej wynikiem decyzji regulatorów i inwestycji w infrastrukturę. U masowego konsumenta troska o zawartość portfela wpływa na zakupy w większym stopniu niż troska o ekologię. Zgodnie z prognozami KPMG do 2020 roku udział e-napędów (w tym hybryd) w światowej produkcji pojazdów najprawdopodobniej zbliży się do 5% – komentuje Paweł Gawroński, starszy menedżer w dziale audytu, członek zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce.

 

B

 

Respondentów badania zapytano także, jakiego typu e-napędy będą cieszyć się największym powodzeniem w ciągu najbliższych 5 lat. Najczęściej (30%) wskazywano napędy hybrydowe typu plug-in oraz napędy elektryczne oparte na akumulatorach (29%). Co istotne, w branży motoryzacyjnej coraz bardziej powszechna jest wiara w rynkowy sukces napędów opartych na ogniwie paliwowym (27% wskazań, dwa lata temu – 17%).

Ogniwa paliwowe rozpaliły wyobraźnię mediów, ponieważ wyposażone w nie pojazdy zaczynają właśnie wchodzić do sprzedaży. Nie sposób jednak przeoczyć istotnych barier rozwoju mobilności opartej na wodorze – budowa infrastruktury niezbędnej do tankowania to dopiero wyzwanie na przyszłość, nawet w najbardziej rozwiniętych regionach świata. Do tego dochodzi konieczność wdrożenia technologii pozwalających na opłacalną, ale i przyjazną środowisku produkcję wodoru. W końcu brak emisji po stronie pojazdu to tylko pół sukcesu, liczy się całkowity wpływ na środowisko związany z jego użytkowaniem – dodaje Paweł Gawroński, starszy menedżer w dziale audytu, członek zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce.

Strategia na przyszłość

Koncentracja na podstawach biznesu, a nie radykalnych innowacjach wiąże się z faktem, że globalne firmy motoryzacyjne w perspektywie najbliższych 5 lat spodziewają się w swojej branży gruntownych zmian, ale nie rewolucji. Dwie trzecie badanych spodziewa się, że autonomiczne pojazdy nie wejdą do masowego użycia przynajmniej przez 20 lat. Kwestie takie jak upowszechnienie napędów alternatywnych oraz usług mobilnościowych budzą jednak znacznie większy optymizm. Branża jest silnie przekonana, że już za pięć lat dostarczanie usług mobilnościowych na żądanie stanie się dla niej istotnym źródłem przychodów.

Tylko 12% badanych zarządzających z branży motoryzacyjnej uważa, że do 2020 roku prawdopodobne są zdecydowane zmiany, np. technologiczne, społeczne czy regulacyjne, zdolne wywrócić do góry nogami ich modele biznesowe. Nie oznacza to jednak, że w świecie motoryzacji sytuacja jest stabilna, a przyszłość w pełni przewidywalna. Znaczenia nabierają zupełnie nowi gracze, w tym m.in. firmy technologiczne dotąd niezwiązane z samym przemysłem motoryzacyjnym czy też podmioty stworzone wyłącznie z myślą o dostarczaniu usług mobilnościowych. Branża jest jednak przekonana, że jeszcze przynajmniej przez najbliższą dekadę dominującym graczem w świecie mobilności pozostaną producenci pojazdów – komentuje Mirosław Michna, partner w dziale doradztwa podatkowego, szef zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce.

Jak wynika z badania firm motoryzacyjnych, strategią numer jeden na przyszłość będzie dla nich wzrost organiczny (67% wskazań), rozszerzanie i dywersyfikacja zakresu działalności firmy (54%), podczas gdy fuzje i przejęcia nie będą odgrywać już tak istotnej roli (23%).

W obliczu wyzwań technologicznych i konieczności ponoszenia znacznych nakładów na innowacje, niezwykle dużego znaczenia nabrały alianse i joint ventures, zarówno z firmami
z konwergentnych sektorów, takich jak ICT (49% wskazań), jak i w ramach samej motoryzacji (45%).

 źródło: KPMG

Przedstawiciele banków z Polski są większymi optymistami niż przedstawiciele banków z całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Zdaniem 57% banków działających na polskim rynku przychody w branży w 2015 roku wzrosną. Jednocześnie większość banków w Polsce planuje zwiększenie wydatków na rozwój produktów oraz rozwiązań typu customer experience – wynika z badania przeprowadzonego przez firmę doradczą KPMG.

Banki optymistycznie o przyszłości

Kadra kierownicza banków ocenia otoczenie biznesowe w swoim sektorze znacznie lepiej niż miało to miejsce w poprzedniej edycji badania w 2012 roku. Respondenci ze Słowenii są w swoich ocenach najbardziej optymistyczni, podczas gdy Białorusini i Węgrzy najgorzej ocenili warunki ekonomiczne.

Jedna czwarta badanych z Europy Środkowo-Wschodniej była zdania, że przychody za 2014 rok w sektorze bankowym pozostaną na podobnym poziomie, co w 2013 roku, a 45% sądziło, że ulegną poprawie. Trochę gorzej oceniane są zyski – 29% prognozuje, że nie ulegną zmianie, a 34% uważa, że wzrosną.

Respondenci z Polski są bardziej optymistyczni w ocenach – 14% sądziło, że przychody za 2014 rok utrzymają się na tym samym poziomie, co w 2013 roku, a 64% przewidywało ich wzrost. Podobnie wyglądają prognozy na 2015 rok – 29% przedstawicieli banków w Polsce uważa, że przychody się nie zmienią, ale aż 57% jest zdania, że wzrosną.

Przedstawiciele polskich banków oceniają również bardziej optymistycznie niż respondenci z Europy Środkowo-Wschodniej także wielkość zysków. Zarówno w przypadku roku 2014, jak i 2015, ponad połowa (57%) respondentów z Polski uważa, że zyski w sektorze bankowym wzrosną.

Regulacje będą mieć kluczowy wpływ na sektor bankowy

Banki z regionu Europy Środkowo-Wschodniej są zgodne co do głównych czynników, które w ciągu najbliższych pięciu lat będą miały wpływ na to, jak będzie wyglądał sektor bankowy. Przedstawiciele banków niemal jednogłośnie stwierdzają, że kluczowy wpływ na branżę będą mieć regulacje.

Drugim najczęściej wskazywanym czynnikiem (po 86% wskazań banków z Polski i z Europy Środkowo-Wschodniej) jest indywidualizacja usług, czyli ich elastyczność i dopasowanie do klientów.

Zdaniem badanych duży wpływ na przyszłość sektora bankowego będą miały także nowe metody płatności (np. płacenie przy wykorzystaniu telefonu komórkowego) – takiego zdania jest 79% przedstawicieli banków z Polski i 77% z Europy Środkowo-Wschodniej.

Banki w Polsce będą zwiększać wydatki na rozwój produktów

Większość przebadanych przez KPMG polskich banków (86%) planuje zwiększenie wydatków na rozwój produktów. Ponad połowa z nich (64%) zwiększy wydatki na rozwiązania typu customer experience. W dalszej kolejności (50% wskazań) sektor bankowy będzie zwiększał nakłady na rozwiązania typu business intelligence. To pokazuje, że obecne na polskim rynku banki planują sięgać po nowoczesne technologie i wykorzystywać je m.in. do odpowiedniego adresowania swojej oferty.

Istnieją także obszary, w których dość duży odsetek respondentów planuje zmniejszyć wydatki. Blisko trzy czwarte (71%) przedstawicieli badanych banków z Polski twierdzi, że planowane jest zmniejszenie wydatków na sieć dystrybucji. Mniej niż jedna trzecia (29%) zmniejszy także wydatki na doradztwo.

Kierunki planowanych zmian są podobne wśród banków z całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Około połowa badanych ma w planach zwiększenie wydatków na rozwój produktów (56%), rozwiązania business intelligence (50%) oraz rozwiązania customer experience (49%). W skali regionu 32% banków zmniejszy wydatki na doradztwo, a 26% na sieć dystrybucji.

„Polskie banki optymistycznie patrzą w przyszłość. W większym stopniu niż banki z regionu Europy Środkowo-Wschodniej stawiają na rozwój produktów i wzmacnianie relacji z klientem poprzez indywidualizację usług i ich elastyczność. Zarówno w Polsce, jak i w regionie, ważnym czynnikiem rozwoju mają być również nowe metody płatności i rozwiązania typu business intelligence, jednak polskie banki w większym stopniu niż w krajach sąsiednich planują ograniczenie wydatków na sieć dystrybucji. Jako czynnik mający największy wpływ na sektor bankowy w najbliższych 5 latach banki zgodnie wskazują regulacje, a ryzyko regulacyjne obok ryzyka kredytowego oceniane jest jako najistotniejsze w działalności bankowej” – mówi Stacy Ligas, partner, szef działu audytu instytucji finansowych w KPMG w Polsce.

źródło: KPMG

 

 

Raport KPMG w Polsce „Zimowe plany i wydatki Polaków.  Święta Bożego Narodzenia, Sylwester i wyjazdy zimowe 2014/2015”

Jak wynika z czwartej edycji raportu KPMG, Polacy wydadzą w tym roku na Święta Bożego Narodzenia, Sylwestra i ferie zimowe łącznie 29,9 mld zł, co oznacza wzrost o blisko 7% w porównaniu z zimą 2013/2014. Kwota przeznaczona na Święta wyniesie 15,3 mld zł, wydatki na Sylwestra pochłoną 10 mld zł, a na wyjazdy podczas ferii zimowych Polacy wydadzą 4,6 mld zł. Większość osób obchodzi Święta w sposób tradycyjny. Blisko 90% planuje spędzić je w domu, z rodziną lub przyjaciółmi. Kameralne spotkanie w gronie najbliższych pozostaje także najpopularniejszym sposobem na powitanie Nowego Roku, wybieranym przez prawie 60% dorosłych Polaków.

Święta Bożego Narodzenia i Sylwester nieco bogatsze niż rok temu

Jak wynika z raportu KPMG Polacy wydadzą na Święta Bożego Narodzenia 15,3 mld zł, co oznacza wzrost o 6% w stosunku do 2013 r. Wydatki przeciętnego gospodarstwa domowego zwiększą się o około 50 zł i wyniosą 1031 zł. Najważniejszą kategorię wydatków będą stanowić tradycyjnie prezenty. Na podarunki dla najbliższych Polacy planują przeznaczyć blisko 6,5 mld zł, czyli 8% więcej niż rok temu.

image001

 

Większą kwotę niż w zeszłym roku Polacy przeznaczą także na Sylwestra – w sumie wyniesie ona 10 mld zł (wzrost o 4%), a przeciętne gospodarstwo domowe wyda 692 zł (rok temu – 655 zł). Najważniejszą pozycją w sylwestrowym budżecie będą żywność oraz napoje bezalkoholowe. Konsumenci przeznaczą na nie 4,2 mld zł, czyli o 1% więcej niż w 2013 r. Spadną natomiast łączne wydatki na alkohol, o 2% do poziomu 860 mln zł. Nieco więcej, bo blisko 873 mld zł, pochłoną wydatki związane z wyjściem na bal lub zorganizowaną imprezę (wzrost o 9%). Na zakup fajerwerków Polacy przeznaczą w sumie 520 mln zł, co oznacza wzrost o 18%.

image003

 

W momencie przeprowadzenia badania (pierwszy tydzień grudnia) 88% respondentów miało już sprecyzowane plany sylwestrowe. Tak samo jak rok temu blisko 60% dorosłych Polaków powita Nowy Rok w domu, w gronie najbliższych. Na prywatną imprezę wybiera się 12% (w 2013 r. – 13%). Wyjście na bal lub imprezę zorganizowaną (np. w hotelu) planuje 6%, co oznacza spadek o jeden punkt procentowy. Jedynie 3% planuje wycieczkę (w kraju lub za granicą), w 2013 r. taki zamiar miało 5% osób. Nie zmienił się odsetek respondentów, którzy chcą powitać Nowy Rok na imprezie plenerowej (1%). Tylko 2% nie zamierza świętować Sylwestra w żaden sposób – tyle samo, co w 2013 roku.

Porównując odpowiedzi respondentów z wynikami poprzednich edycji badania widać, że preferencje Polaków dotyczące sposobu spędzania Sylwestra od lat pozostają właściwie niezmienne. Powitanie Nowego Roku kojarzy się z imprezami i balami, ale w rzeczywistości większość dorosłych Polaków, niezależnie od wieku i wykształcenia, spędza Sylwestra w domu, w rodzinnym gronie. Jedynym wyjątkiem jest grupa najmłodszych, czyli osób w wieku od 18-24 lat, w której ponad jedna czwarta preferuje imprezy prywatne, a podobny odsetek wybiera takie formy spędzania Sylwestra jak zorganizowany bal czy wycieczka w kraju lub za granicą. Co do zasady, im starsza grupa wiekowa, tym większy odsetek osób planuje spędzić Sylwestra w domu razem z rodziną tłumaczy Andrzej Bernatek, partner w dziale doradztwa podatkowego, szef grupy doradczej dla rynku dóbr konsumpcyjnych w KPMG w Polsce.

image005

Więcej wyjazdów zagranicznych

W sezonie 2014/2015 Polacy wydadzą na wyjazdy zimowe (inne niż świąteczne czy sylwestrowe) łącznie 4,6 mld zł, 15% więcej niż podczas ostatniej zimy. Odsetek osób planujących wyjazd wzrósł o 2 punkty procentowe i wynosi 16%. Wśród rodziców 12% chce wysłać swoje dzieci na zimowe kolonie (rok temu – 13%). Wzrost wydatków może częściowo wynikać z większej popularności wycieczek zagranicznych. W grupie Polaków planujących wyjazd podczas ferii 38% wybiera się za granicę, podczas gdy w sezonie zimowym 2013/2014 jedynie 29% miało taki zamiar. Najczęściej wymienianymi kierunkami zimowych wyjazdów zagranicznych są Włochy, Niemcy, Austria i Słowacja.

Jak wynika z badania KPMG, 56% osób wybierających się na wyjazd planuje uprawiać sporty zimowe. Nieco ponad 10% podczas wyjazdu będzie uprawiać inne sporty. Chociaż wyjazdy zimowe to dla większości Polaków przede wszystkim czas na aktywny wypoczynek, blisko 39% osób szuka podczas nich relaksu w SPA.

Blisko 40% wypadów zimowych będzie trwało ponad tydzień, 36% potrwa dokładnie tydzień, a jedna  czwarta mniej niż 7 dni. W porównaniu z ubiegłorocznym badaniem dwukrotnie wzrósł udział wyjazdów trwających dokładnie dwa tygodnie (14%, rok temu – 8%). Wyniki badania pokazują, że najczęściej na wyjazdy zimowe decydują się osoby zamożne i młode.

Na wyjazdy zimowe i koszty związane z nimi wciąż pozwala sobie stosunkowo mała liczba osób. Im wyższy dochód gospodarstwa domowego, tym częściej jego członkowie decydują się na zimowy wyjazd. Prawie połowa osób z gospodarstw domowych o dochodzie netto powyżej 7500 zł planuje wyjazd tej zimy, podczas gdy w grupie o najniższych dochodach jest to tylko 5%. Ponadto, na zimowe podróże znacznie częściej decydują się ludzie młodzi. Wyjeżdżający stanowią 28% w grupie wieku 18-24 lat –tłumaczy Monika Palmowska, dyrektor w dziale doradztwa podatkowego KPMG w Polsce.

 Mniej niż połowa pracujących Polaków planuje urlop w okresie świąteczno noworocznym

Spośród pracujących Polaków 40% planuje wziąć urlop w okresie świąteczno-noworocznym, nieco mniej niż rok temu (46%). W sumie urlop planuje 6,4 mln osób. Wśród nich 46% chce wziąć wolne w Wigilię. Najczęściej planowany jest urlop w okresie między Wigilią
a Sylwestrem (78%), natomiast na samego Sylwestra  wolne weźmie 40% osób. Niemal ten sam odsetek osób planuje urlop w okresie między Sylwestrem a Świętem Trzech Króli.

Z deklaracji respondentów wynika, że przeciętny urlop świąteczno-noworoczny będzie trochę dłuższy niż w zeszłym roku i potrwa 2,8 dnia, nie licząc wolnych od pracy dni świątecznych (w ostatnim roku – 2,5 dnia).

image007

 

KPMG

W 2014 roku liczba zamożnych i bogatych Polaków sięgnie 878 tys., a na dobra i usługi luksusowe Polacy wydadzą łącznie 12,6 mld zł, tj. o 15% więcej niż w roku ubiegłym. Z badania przeprowadzonego na grupie ponad 600 zamożnych i bogatych Polaków wynika, że 65% z nich podchodzi do luksusu w sposób pragmatyczny, ich decyzje zakupowe są przemyślane i racjonalne, a nabycie luksusowego dobra niejednokrotnie traktowane jest jako inwestycja. Największy udział w rynku luksusu w Polsce mają samochody luksusowe i premium (5,6 mld zł), a Polacy coraz chętniej dokonują zakupów luksusowych przez internet.

Polska goni Zachód –  liczba zamożnych i bogatych konsumentów rośnie z roku na rok

Jak wynika z V edycji raportu KPMG pt. „Rynek dóbr luksusowych w Polsce” liczba osób zamożnych i bogatych, czyli osiągających miesięcznie dochód powyżej 7,1 tys. zł brutto, stale wzrasta. W 2013 roku mieszkało ich w Polsce 832 tys., z łącznym dochodem netto o wartości 134 mld zł. Według prognoz KPMG do końca 2014 roku liczba zamożnych i bogatych Polaków wzrośnie do 878 tys. (wzrost o 6% w ujęciu rok do roku), natomiast ich łączny dochód do 141 mld zł (wzrost o 5% w ujęciu rok do roku). Jednocześnie, w 2014 roku w Polsce mieszkało 47 tys. osób posiadających aktywa płynne o wartości co najmniej 1 mln dolarów (HNWI, ang. high net worth individuals).

Polska goni Zachód – z roku na rok przybywa zamożnych i bogatych Polaków, od lat zwiększają się także ich łączne dochody netto. Należy oczekiwać, że w przyszłości trend rosnący się utrzyma. Szacujemy, że już w 2016 roku liczba zamożnych i bogatych podatników może po raz pierwszy przekroczyć 1 milion, a rok później ich łączne dochody mogą osiągnąć wartość około 200 mld złmówi Andrzej Marczak, partner w KPMG w Polsce.

Chociaż zamożność Polaków z roku na rok wzrasta, to na tle innych krajów Unii Europejskiej przeciętny majątek mieszkańca Polski znajduje się dopiero na 23. miejscu. W 2014 roku wartość majątku na osobę w Polsce wyniosła 22,2 tys. dol., podczas gdy w krajach Unii Europejskiej było to średnio 153,6 tys. dol., czyli prawie siedmiokrotnie więcej.

KPMG

Chociaż zamożność Polaków rośnie w relatywnie szybkim tempie, bo o 4,6% rocznie w latach 2008-2014, to dogonienie najbogatszych europejskich gospodarek będzie długotrwałym procesem. Gdyby takie tempo wzrostu majątku przeciętnego Polaka się utrzymało, potrzebne byłyby aż 43 lata, aby doścignąć obecną wartość majątku przeciętnego mieszkańca Unii Europejskiejdodaje Andrzej Marczak, partner w KPMG w Polsce.

Kolejny wzrost wartości polskiego rynku dóbr luksusowych

Wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce wzrosła kolejny rok z rzędu i w 2014 roku sięgnęła ok. 12,6 mld zł. Po uaktualnieniu zeszłorocznych danych oznacza to wzrost  o 15% w ujęciu rok do roku. Tak duży wzrost spowodowany był przede wszystkim zwiększeniem popytu na samochody luksusowe i premium (5,6 mld zł), ale duży udział w rynku miały także luksusowa odzież i dodatki (2,1 mld zł), usługi hotelarskie (1,3 mld zł), nieruchomości (1,1 mld zł) oraz meble (0,6 mld zł).

KPMG2

Jak wskazują prognozy KPMG, w najbliższych latach wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce będzie rosła w nieco niższym tempie – do 2017 roku jego wartość może wzrosnąć do 14 mld zł, czyli o 11% w porównaniu z rokiem 2014. Największych wzrostów w ujęciu procentowym można spodziewać się w segmencie biżuterii i zegarków oraz usług hotelarskich i SPA.

Zamożni i bogaci Polacy to pragmatycy

Grupa Polaków o ponadprzeciętnych dochodach jest niejednorodna, dlatego KPMG  w Polsce dokonało jej segmentacji w oparciu o dwa kryteria – motywację i pragmatyzm – które opisują nastawienie respondentów do nabywania i użytkowania luksusowych dóbr i usług. Badanie na próbie ponad sześciuset zamożnych i bogatych Polaków oraz uwzględnienie jednocześnie obu kryteriów umożliwiło podział na cztery typy nabywców – koneserów (motywacja wewnętrzna, wysoki pragmatyzm), pasjonatów (motywacja wewnętrzna, niski pragmatyzm), konformistów (motywacja zewnętrzna, wysoki pragmatyzm) oraz gwiazdy (motywacja zewnętrzna, niski pragmatyzm). Największą grupę (52% Polaków o ponadprzeciętnych dochodach) tworzą koneserzy, a najmniejszą – konformiści (13%). Znaczna większość zamożnych i bogatych Polaków (65%) podchodzi do luksusu w sposób pragmatyczny – wybiera produkty wysokiej jakości, ponieważ są trwałe i niezawodne. Dla prawie 70% Polaków o ponadprzeciętnych dochodach zakupy dóbr luksusowych wynikają z motywacji wewnętrznej. Oznacza to, że Polacy kupują dobra luksusowe, aby poczuć się lepiej i sprawić sobie przyjemność. Zdecydowanie rzadziej jest to motywacja zewnętrzna, czyli otaczanie się luksusem, ponieważ wymaga tego otoczenie.

Wśród zamożnych i bogatych Polaków największą grupą są koneserzy, czyli osoby o motywacji wewnętrznej i wysokim pragmatyzmie. Koneserzy nie otaczają się luksusem na pokaz, ale dlatego, że czerpią przyjemność z wyjątkowych produktów i usług. Wybory takich osób są zawsze przemyślane i zaplanowanemówi Tomasz Wiśniewski, partner w KPMG w Polsce.

KPMG3

Majętni Polacy kupują przez internet i inwestują samodzielnie

Polacy coraz chętniej dokonują zakupów przez internet, także zakupów dóbr luksusowych. Obecnie już blisko jeden na pięciu Polaków o ponadprzeciętnych dochodach przyznaje, że nabywał dobra luksusowe w ten sposób. Oprócz wygody, stanowiącej główny motyw zakupów w sieci, dość duży odsetek zamożnych i bogatych wybiera internet ze względu na szerszy wybór niż w salonach stacjonarnych oraz niższe ceny.

Polacy o ponadprzeciętnych dochodach to inwestorzy. W zależności od poziomu dochodów brutto, od 57% (zarabiający 7,1-10 tys. miesięcznie) do 83% (zarabiający powyżej 20 tys. miesięcznie) Polaków samodzielnie inwestuje posiadany kapitał. Polacy o ponadprzeciętnych dochodach najczęściej inwestują samodzielnie w nieruchomości, akcje i firmy czy start-upy.

Badanie KPMG potwierdza, że wraz ze wzrostem poziomu dochodów rośnie także odsetek osób korzystających z określonych usług luksusowych. Duża część osób o ponadprzeciętnych dochodach deklaruje, że odwiedza ekskluzywne restauracje. Najczęściej regularnie odwiedzają je osoby bogate. Podobnie wygląda korzystanie z usług prywatnego trenera (regularnie korzysta z nich 14% zamożnych i 27% bogatych) czy gospodyni domowej (regularnie korzysta z tej usługi 21% zamożnych i 53% bogatych).


Nie istnieje jedna definicja luksusu. Badania KPMG pokazują, że postrzeganie dóbr i usług jako luksusowe zależy od poziomu zamożności danej osoby. Im wyższe są dochody, tym droższe dobra uznawane są za luksusowe. Przykładowo cena, od jakiej osoby zamożne uznają samochód za luksusowy, to ok. 200 tys. zł, podczas gdy dla osób bogatych to już blisko 300 tys. złpodsumowuje Tomasz Wiśniewski, partner w KPMG w Polsce.

KPMG4

 

KPMG

Z raportu KPMG i Inicjatywy Firm Rodzinnych: „Barometr firm rodzinnych” wynika, że polskie firmy rodzinne dobrze oceniają swoją sytuację rodzinną i ich optymizm co do przyszłości biznesowej rośnie. Planują nowe inwestycje, do czego przyczynia się m.in. łatwiejszy dostęp do finansowania. Zgodnie jednak przyznają, że największym wyzwaniem są wysokie koszty pracy oraz skomplikowany system podatkowy.

„Barometr firm rodzinnych” jest drugą edycją europejskiego badania KPMG przeprowadzonego metodą wywiadów internetowych w dniach 31 marca-4 maja 2014r. Zebrano 710 odpowiedzi z 18 krajów europejskich, 132 z Polski. Celem badania jest poznanie specyfiki działania firm rodzinnych strategii, problemów, jakie napotykają i zmian, jakie planują.

źródło: KPMG Polska

Eksperci

Gontarek: Trzy dobre pomysły KE jak rozwijać kompetencje cyfrowe

15 stycznia Komisja Europejska przyjęła nowe inicjatywy mające na celu poprawę kluczowych kompetencj...

Grejner: Koniec silnego złotego może być bliski

Chociaż polska gospodarka utrzymuje się w znakomitej kondycji, na wzrost wartości złotego wpływają p...

Bugaj: Dobre złego początki

Jedno ze słynnych powiedzeń Warrena Buffetta głosi, że inwestorzy powinni być bojaźliwi, gdy inni są...

Kowalski: Interpretacja MF w sprawie VAT rozstrzyga wątpliwości prawne

Interpretacja ogólna Ministra Finansów w sprawie VAT od usług ściśle związanych z profilaktyką, zach...

Przasnyski: Rozbieżne prognozy dla stóp procentowych

Środowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej z pewnością nie przyniesie zmiany stóp procentowych, a ...

AKTUALNOŚCI

Gdańskie lotnisko obsłużyło pół miliona pasażerów

W 2017 roku Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy obsłużył 4.611.714 pasażerów, co oznacza wzrost na...

GUS przygotował informacje o polskich seniorach

Prawie jedna czwarta ludności Polski to osoby po sześćdziesiątym roku życia. Przeciętne świadczenie ...

Mieszkanie plus priorytetem. Rząd „zmieni otoczenie prawne dla inwestycji”

Program Mieszkanie plus będzie priorytetem rządu na najbliższe miesiące - mówił w piątek minister in...

Odpowiedź Apple po fali krytyki

Szef koncernu Apple, Tim Cook, zapowiedział,  że nowa aktualizacja systemu operacyjnego iOS 11 pozwo...

W Polsce powstanie elektrownia jądrowa

Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana – to jest mój pogląd i ja go podtrzymuję - powiedział  ...