środa, Wrzesień 18, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "kancelaria skarbiec"

kancelaria skarbiec

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia organ podatkowy nie może dochodzić zapłaty podatku. Zgodnie z ogólną zasadą wynikającą z Ordynacji podatkowej zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku.

Podkreślenia jednak wymaga, że bieg terminu przedawnienia może zostać zawieszony albo przerwany. Instytucja zawieszenia polega na tym, że przez określony okres termin przedawnienia nie rozpoczyna biegu, natomiast, jeśli termin ten już biegnie, to bieg ten zostaje wstrzymany. Okresu tego wstrzymania nie wlicza się do terminu przedawnienia. Z kolei przerwanie biegu terminu przedawnienia polega na tym, że termin przedawnienia liczony jest od początku, zaś okresu, który upłynął do momentu przerwania, nie uwzględnia się.

Ordynacja podatkowa szczegółowo wymienia przypadki, w których dochodzi do zawieszenia bądź przerwania terminu biegu przedawnienia.

Poinformowanie podatnika o zawieszeniu biegu terminu

Ordynacja podatkowa szczegółowo wymienia przypadki, w których dochodzi do zawieszenia bądź przerwania terminu biegu przedawnienia. W przypadku zawieszenia jedną z takich sytuacji jest wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, o którym podatnik został zawiadomiony, jeżeli podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia wiąże się z niewykonaniem tego zobowiązania.

Co istotne, Ordynacja podatkowa przy omawianej sytuacji nakazuje, aby organ podatkowy właściwy w sprawie zobowiązania podatkowego, z którego niewykonaniem wiąże się podejrzenie popełnienia przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, zawiadomił podatnika o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego najpóźniej z upływem terminu przedawnienia.

Rozbieżności w orzecznictwie

Właśnie na gruncie ww. obowiązku, a więc zawiadomienia podatnika, doszło do rozbieżności w orzecznictwie sądowym. Rozbieżności te miały kolosalny wpływ na sytuację prawnopodatkową podatników, bowiem w zależności od zastosowanej wykładni przepisu – zobowiązanie podatkowe wygasało bądź nie.

Na kanwie jednej ze spraw (sygn. akt I FSK 1960/16), Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA) skonkretyzował istotę problemu, kierując jego rozwiązanie poszerzonemu składowi NSA. Wiązał się on z tym, czy o wszczęciu postępowania karnoskarbowego, z którym zespolony jest skutek w postaci zawieszenia biegu terminu, powinien być zawiadomiony bezpośrednio podatnik czy też jego pełnomocnik ogólny lub szczególny, jeżeli zawiadomienie to zostało doręczone po wszczęciu postępowania podatkowego, w którym strona była zastępowana przez pełnomocnika.

NSA uwypuklił przy tym rozbieżność w wyrokach sądów administracyjnych (zarówno wojewódzkich sądów administracyjnych, jak i NSA). Wskazano, że jedna z linii orzeczniczych stanowi, iż najistotniejsze jest to, aby podatnik przed upływem terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego miał wiedzę, a co za tym idzie – świadomość, że bieg terminu przedawnienia ulega zawieszeniu, a w konsekwencji zobowiązanie podatkowe nie wygasa na skutek przedawnienia. Cel ten jest osiągnięty zarówno wtedy, gdy zawiadomienie jest doręczone bezpośrednio podatnikowi, jak i wtedy, gdy w trakcie toczącego się postępowania zawiadomienie doręczono do rąk pełnomocnika.

Druga linia orzecznicza prezentowała odmienne stanowisko. Zgodnie z nim, jeśli organ wyśle zawiadomienie bezpośrednio do strony, która jest reprezentowana przez pełnomocnika, a strona ta pisma tego nie podejmie, to nie będzie możliwe uznanie skuteczności doręczenia. W takim przypadku doręczenie będzie wadliwe z powodu nieprawidłowego wskazania adresata przesyłki.

Uchwała NSA

Mając na uwadze ww. rozbieżności, poszerzony skład NSA musiał odpowiedzieć na następujące pytania:

  • czy zawiadomienie należy doręczyć pełnomocnikowi, który został ustanowiony w postępowaniu kontrolnym lub podatkowym, nawet jeżeli zawiadomienia tego dokonuje organ podatkowy, przed którym nie toczy się żadne postępowanie z udziałem pełnomocnika strony;
  • czy uchybienie w realizacji powyższego obowiązku winno być traktowane jako brak ziszczenia się skutku w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia.

NSA w uchwale z dnia 18 marca 2019 r. stanął ostatecznie na stanowisku, że zawiadomienie należy doręczyć pełnomocnikowi, który został ustanowiony w postępowaniu kontrolnym lub podatkowym, nawet jeżeli zawiadomienia tego dokonuje organ podatkowy, przed którym nie toczy się żadne postępowanie z udziałem pełnomocnika strony. Uchybienie zaś w realizacji powyższego obowiązku winno być traktowane jako brak możliwości zastosowania instytucji zawieszenia biegu terminu przedawnienia.

Podsumowanie

Prawdą jest, że organy podatkowe nagminnie wszczynały postępowania karne skarbowe tylko w celu zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Pozwalało to na prowadzenie postępowań i określanie zobowiązań podatkowych po upływie ogólnego 5-letniego terminu przedawnienia. Co jasne, taka praktyka jest krytykowana nie tylko przez doktrynę, ale także przez sądy administracyjne.

Dobra wiadomość jest zaś taka, że jeśli w sprawach podatników doszło do naruszenia przepisów, o których mowa w uchwale NSA, to może istnieć szansa na odzyskanie zapłaconego podatku. Każda zatem sprawa, w której zawieszono bieg terminu przedawnienia w zw. z wszczęciem postępowania karnego skarbowego, powinna zostać zbadana pod kątem nieprawidłowego „przedłużenia” terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego.

Autor: Robert Nogacki, Kancelaria Skarbiec

Otwarcie spółki w 24 godziny, kapitał na start 1 zł, brak rady nadzorczej, elastyczne określanie rodzajów akcji, elektroniczny rejestr akcjonariuszy. Rząd przyjął projekt ustawy zmieniającej kodeks spółek handlowych, która wprowadza do niego zupełnie nowy twór – prostą spółkę akcyjną. Przepisy mają wejść w życie z dniem 1 marca 2020 r. Jakie są jej wady i zalety?

Czy potrzebny nam nowy rodzaj spółki?

Resort przedsiębiorczości i technologii twierdzi, że tak. Jego zdaniem prosta spółka akcyjna ma zdecydowanie polepszyć sytuację start-upów. Obecnie przedsiębiorcy gotowi wprowadzić innowacyjne produkty na rynek tkwią pomiędzy młotem a kowadłem. Młotem w tym przypadku jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, którą z jednej strony łatwo jest otworzyć oraz prowadzić, ale z drugiej odstrasza inwestorów. Kowadłem natomiast jest spółka akcyjna, wobec której przepisy wymagają wpłacenia wysokiego kapitału zakładowego, ale z drugiej strony jest atrakcyjniejszym partnerem dla potencjalnych inwestorów.

Zobacz też:

Sprawdź najgorzej oceniane zmiany prawne w 2019 r.

Prosta spółka akcyjna ma wzmocnić pozycję start-upów w naszym kraju, ułatwić procedurę ich otwierania, zwiększyć konkurencyjność, a w konsekwencji zniechęcić przedsiębiorców do ucieczki poza granice kraju.

Prosta spółka akcyjna – pomiędzy spółką z o.o. i spółką akcyjną

Prosta spółka akcyjna ma wypełnić lukę w polskim prawie spółek handlowych pomiędzy spółką z ograniczoną odpowiedzialnością a spółką akcyjną. W założeniach ma łączyć w sobie korzystne dla przedsiębiorców cechy obu spółek kapitałowych (np. krótki czas otwarcia oraz prostą obsługę spółki z o.o. z ułatwieniem pozyskiwania kapitału od inwestorów przy spółce akcyjnej).

Resort przedsiębiorczości i technologii przekonuje, że prosta spółka akcyjna ma być formą prowadzenia działalności, która dopasuje się do jej potrzeb oraz zdejmie nadmiar formalności i wysokie bariery wejścia.

Wśród głównych zalet prostej spółki akcyjnej autorzy projektu wymieniają:

  1. Szybką rejestrację elektroniczną za pomocą formularza, która otwiera spółkę już po upływie 24 godzin od jego wysłania. Jednocześnie przedsiębiorcy zachowują możliwość przeprowadzenia „tradycyjnej” procedury otwarcia spółki.
  2. Brak finansowej bariery wejścia – minimalny kapitał na start wynosi zaledwie 1 zł.
  3. Prowadzenie rejestru akcjonariuszy w formie elektronicznej z wykorzystaniem technologii blockchain.
  4. Dopuszczenie wykorzystania środków komunikowania się na odległość (np. poczty elektronicznej) w celu podejmowania uchwał lub przeprowadzania zgromadzeń akcjonariuszy.
  5. Brak skomplikowanych wymogów w kwestii organów spółki. Prosta spółka akcyjna może działać bez rady nadzorczej.

Wady prostej spółki akcyjnej

Jak każdy nowy pomysł, także prosta spółka akcyjna budzi pewne wątpliwości. Nowa forma prawna prowadzenia działalności gospodarczej potrzebuje czasu, aby można było ocenić, czy zachęcające na papierze zalety prostej spółki akcyjnej w rzeczywistości działają równie dobrze.

Wątpliwości będą mieć zwłaszcza potencjalni inwestorzy, którzy mogą obawiać się ulokowania kapitału w niepewnym rozwiązaniu. Ponadto rozluźnienie struktury organów albo wręcz wyeliminowanie niektórych z nich (np. rady nadzorczej) oraz zniesienie niektórych ograniczeń (np. minimalnego kapitału zakładowego 100 000 zł lub dopuszczenie podejmowania uchwał na odległość) może być odebrane jako istotne zmniejszenie bezpieczeństwa spółki i jej wiarygodności w oczach inwestorów.

W konsekwencji zalety prostej spółki akcyjnej w pierwszym okresie jej funkcjonowania mogą okazać się jej ukrytymi wadami. Przedsiębiorcy będą korzystali z nowych rozwiązań, zachęcani potencjalnymi korzyściami, jednak ich główny cel – pozyskanie inwestorów, może okazać się zbyt trudny do osiągnięcia.

Prosta spółka akcyjna czy zmieniona spółka z o.o.?

Wątpliwości budzi też sens powoływania nowego rodzaju spółki kapitałowej w sytuacji zgłaszania postulatów przystosowania istniejącej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do rzeczywistości rynkowej. Resort przedsiębiorczości zasłania się troską o utrzymanie pewności prowadzenia działalności dla wszystkich przedsiębiorców, którzy korzystają z formy spółki z o.o. Dlatego odmawia przeprowadzenia zmian na „żywym organizmie” ponad 450 000 działających spółek.

Prosta spółka akcyjna wydaje się korzystnym rozwiązaniem dla start-upów wprowadzających na rynek innowacyjne produkty oraz usługi. Pewne jest jednak tylko jedno – potrzeba czasu, aby można było ocenić, czy tak szeroki katalog zalet nowego rozwiązania znajduje potwierdzenie w praktyce.

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Eksperci

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

AKTUALNOŚCI

Planowane zmiany w składkach ZUS dla przedsiębiorców

Stanowisko Związku Przedsiębiorców i Pracodawcówws. zapowiedzi wprowadzenia proporcjonalnościw skład...

Ważne dla Polski nowe stanowisko Komisji Europejskiej

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mob...

Dlaczego państwo pozwala na nieozusowane umowy zlecenia?

Dlaczego rząd do tej pory nie zmienił szkodliwego art. 9 ustawy o SUS? Federacja Przedsiębiorców Pol...

Parlament wybrał Ursulę von der Leyen jako pierwszą kobietę przewodniczącą Komisji Europejskie

Parlament Europejski 383 głosami za wybrał w tajnym głosowaniu 16 lipca Ursulę von der Leyen na prze...

Wzrost cen może być krótkotrwały

Jak informuje BIEC (Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych), wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prog...