poniedziałek, Lipiec 23, 2018
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "innowacja"

innowacja

Tegoroczny kongres, odbywający się w samym centrum Warszawy – w Pałacu Kultury i Nauki zgromadził ponad 500 osób, zainteresowanych różnymi branżami, m.in. z sektora nowych materiałów, kosmosu, elektroniki, biotechnologii czy sztucznej inteligencji. Oprócz młodych naukowców, przedstawicieli start-upów czy spin-offów, biznesmenów i inwestorów, na innoSHARE’18 – LET’S INSPIRE POLAND pojawiły się także instytucje otoczenia nauki czy też administracja publiczna wspierająca rozwój innowacji. Uruchomiono również innoSHARE UNIversity, który jest kolejnym krokiem rozwoju działalności Fundacji Polska Innowacyjna.

innoSHARE’18 to 4. edycja międzynarodowego wydarzenia dla przedsiębiorczych naukowców, start-upów z nauki, badań i inżynierii, przedsiębiorców z sektora MŚP, ekspertów biznesowych czy też entuzjastów innowacji z różnych branż, którzy chcą poznać potencjalnych partnerów, współpracowników czy klientów z Polski i z zagranicy. Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Polska Innowacja, która powstała w lipcu 2014 roku. Jej misją jest wspieranie Polski, aby stała się jednym ze światowych centrów innowacji i biznesu. – Jako Fundacja zajmujemy się tworzeniem sieci kontaktów opartej na Polakach i Polonii zajmujących się nauką, innowacjami i biznesem. Organizujemy cykl wydarzeń nie tylko w kraju, ale także za granicą, które z każdym roku zdobywają coraz większy rozgłos i zasięg (…) Ostatnie 3. edycje Kongresu zrealizowaliśmy przy współpracy z Politechniką Warszawską. Jednak z racji faktu, iż chcieliśmy zwiększyć zasięg wydarzenia, czwartą edycje współtworzyliśmy wspólnie z Miastem Stołecznym Warszawa – mówi Sławomir Olejnik, CEO Fundacji Polska Innowacyjna.

 

Odwiedź nas na Facebooku

Jesteśmy na kongresie polskich innowacji Congress InnoSHARE. To już 4. edycja tego wydarzenia, która z każdym rokiem…

Opublikowany przez BiznesTuba.pl Środa, 27 czerwca 2018

 

100-procentowy wzrost zainteresowania wydarzeniem

Jak podkreśla Sławomir Olejnik, współzałożyciel oraz CEO Fundacji Polska Innowacyjna, w zeszłym roku na innoSHARE’17 – ŁĄCZYMY POTENCJAŁY wzięło udział 50 prelegentów, a podczas tego wydarzenia było ich już ponad 100.

 – Znaczna część prelegentów, choć ma polskie korzenie, mieszka lub urodziła się poza granicami Polski, stąd ustaliliśmy, że panele i prelekcje będą w języku polskim lub angielskim, z dostępem do tłumaczenia symultanicznego (jeżeli kogoś od dłuższego czasu nie ma w Polsce, może mieć problem z posługiwaniem się ojczystym językiem) – dodaje Olejnik.

Na wydarzenie zaproszono znamienitych gości, m.in. z USA, Kanady, Australii, Meksyku, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii czy Irlandii, którzy podczas prezentacji i paneli dyskusyjnych dzielili się swoimi doświadczeniami oraz stosowanymi rozwiązaniami w Polsce i za granicą. To była doskonała okazja do nawiązywania współpracy, posłuchania mądrych ludzi, którzy praktycznie wdrażają innowacje czy też wspierają ich rozwój, jak i do poszerzenia swojej wiedzy i sposoby myślenia.”

Podczas wydarzenia eksperci przekonywali uczestników, że jeśli chcą zbudować globalny biznes, muszą zacząć myśleć i działać globalnie. Debaty dotyczyły również współpracy nauki z biznesem, w trakcie których zaproszeni gości („role models” – osoby stanowiące wzór do naśladowania) stwierdzili, że wsparcie merytoryczne – zarówno ze strony uczelni, jak i biznesu – to podstawowy warunek, aby powstawały start-upy z nauki, badań i szeroko rozumianej inżynierii. W trakcie wydarzenia poruszone były również takie tematy jak: wykorzystanie sztucznej inteligencji w biznesie i edukacji, przyszłość przemysłu kosmicznego w Polsce, współpraca Polski z USA w dziedzinach mhealth i militaria czy też e-sportu w kontekście zaangażowania środowiska naukowego.

Ponadto zorganizowano po raz pierwszy BIOTECH Forum, które w pełni poświęcone było perspektywom rozwoju onkologii, radiologii, kardiologii, a w szczególności globalnym trendom biotechnologicznym w tym zakresie. Gościem specjalnym był Luis A. Diaz (znany na świecie lekarz i badacz), który wskazał, na kluczową rolę diagnostyki genetycznej w rozpoznawaniu profilu pacjenta i wyboru najlepiej dopasowanej do niego terapii. W wydarzeniu wzięli również udział dr George Jackowski (Kanada), dr Alana Kozikowski (USA) i prof. Mirosław Janowski (USA).

Moda na startupy trwa, ale czy to zawsze jest skuteczne?

W pierwszym dniu wydarzenia pod nazwą STARTUP&SPIN-OFF DAY by Open Innovation Network, rozmawiano o ekosystemach dla młodych przedsiębiorców, jak i dla przedstawicieli nauki. Mówiono także o tym, jak zaoszczędzić lata pracy nad rozwojem swojego pomysłu. Goście mogli dowiedzieć się także, jak z perspektywy innych krajów wygląda działalność innowacyjnych młodych firm, wdrażania nowoczesnych technologii na rynek czy jak zastosować sztuczną inteligencję w biznesie i edukacji. Duże zaciekawienie wzbudziły choćby dwa panele pt. „Think globally, act globally.”, które pokazywała sposób rozwijania biznesu w Europie i na innych kontynentach.

Paneliści słusznie zauważyli, że „boom” start-upowy to z pewnością dobra prognoza, jednak brak wiedzy oraz doświadczenia biznesowego mogą spowodować,  że świeżo upieczeni przedsiębiorcy mogą po prostu nie podołać w przebiciu się na rynku.

– Start-upów i spin-offów powstających z nauki, badań czy inżynierii jest coraz więcej, jednak wciąż nie tak dużo jak w innych krajach. Są to często projekty rozwijane na pograniczu kilku dziedzin, gdyż opierają się łącznie np. o elektronikę, biotechnologię czy inżynierię. Są też startupy, które bazują na chemii czy nowoczesnych materiałach, które mają duży potencjał, jednak nadal nie jest ich zbyt wiele. Warto też wspomnieć o tych związanych z biotechnologią czy farmaceutyką, które często współpracują z ogromnym biznesem. W takich przestrzeniach Polska rozwija się – komentuje Sławomir Olejnik, CEO Fundacja Polska Innowacyjna.

Polska jako centrum nauki, ale też innowacji

Uczestnicy zostali również zainspirowani do odważnego myślenia o Polsce jako rozwijającym się centrum nauki i innowacji, co jest możliwe dzięki wybitnym naukowcom, współpracy międzynarodowej z Polonią i Polakami za granicą. Zachęcano również do budowania multidyscyplinarnych zespołów i koncentracji na tym, co możemy zrobić, a nie na pojawiających się barierach. Kolejną edycję już pod nazwą innoSHARE UNIversity organizatorzy planują zorganizować w przyszłym roku.

Magda Strzykalska, BiznesTuba

Ostatnie lata to intensywny czas rozwoju branży kosmetycznej w Polsce. Wielkie koncerny międzynarodowe konkurują z licznymi małymi polskimi manufakturami. Ile jest wart rynek kosmetyków w Polsce? Z wyliczeń firmy doradczej Deloitte wynika, że jego wartość w 2016 roku wyniosła 16 mld zł, a dzięki działalności przemysłu kosmetycznego polska gospodarka wytworzyła ponad 7 mld zł wartości dodanej, zapewniając miejsca pracy 43 tysiącom osób.

Z „Raportu o stanie branży kosmetycznej w Polsce 2017. 15 lat rozwoju” wynika, że na polskim rynku kosmetyków działa około 400 podmiotów. Są to firmy międzynarodowe, duzi polscy gracze oraz średnie, małe i mikroprzedsiębiorstwa. Taka struktura zapewnia niezbędną różnorodność branży i stanowi o jej silnych podstawach.

Polska szóstym rynkiem kosmetyków w Europie

Wartość polskiego rynku kosmetycznego w 2016 roku wyniosła 16 mld zł, podczas gdy w 2002 roku było to 9 mld zł. Polski rynek osiągnął taki poziom dzięki stałemu rozwojowi w ciągu ostatnich piętnastu lat. Nominalny skumulowany wzrost rynku wyniósł aż 78 proc. Skok branży jest imponujący, szczególnie w porównaniu z sytuacją w innych państwach europejskich. Polska jest szóstym rynkiem kosmetyków w Europie i rośnie najszybciej. To tym bardziej istotne, że inne duże rynki jak np. francuski i włoski nie tylko nie odnotowały wzrostów, ale wręcz się skurczyły (odpowiednio o 0,19 proc. i 1,09 proc.). To wszystko powoduje, że prognozowana wartość rynku kosmetycznego w Polsce w 2021 roku wyniosła 20 mld zł.

– W najbliższych latach polska gospodarka powinna nadal się rozwijać, a wraz z nią branża kosmetyczna. Równocześnie rosła będzie zamożność społeczeństwa, co w konsekwencji oznacza wzrost popytu na kosmetyki. Zmieniać się będzie jednak struktura tego popytu. Wzrośnie sprzedaż droższych wyrobów. Z kolei konsekwencją zachodzących w Polsce zmian demograficznych będzie wzrost zapotrzebowania na produkty przeznaczone dla osób starszych – mówi Julia Patorska, Ekonomistka w Deloitte.

Polskie kosmetyki w Wietnamie, Kuwejcie i Korei Południowej

Według danych GUS kosmetyki z Polski są eksportowane do ponad 160 krajów, w tym do tak odległych jak Meksyk, Indonezja czy Australia. Zdecydowanie najważniejszy dla krajowych firm jest jednak rynek wewnętrzny Unii Europejskiej. W latach 2004-2016 dodatni bilans Polski w handlu kosmetykami w Unii wzrósł prawie dziewięciokrotnie – z 231 mln zł do 2,04 mld zł. Głównymi kierunkami eksportowymi kosmetyków z Polski są dzisiaj Niemcy, Wielka Brytania i Rosja.

Kiedyś niskie koszty pracy, teraz jakość i innowacyjność

Co decyduje o przewadze przemysłu kosmetycznego w Polsce nad innymi europejskimi rynkami? Przez ostatnie lata były to niskie koszty pracy. Według danych Eurostatu całkowite koszty pracy wśród państw członkowskich Unii są niższe jedynie w pięciu państwach (na Węgrzech, Łotwie, Litwie, w Rumunii i Bułgarii).

– Ze względu na postępujące procesy rozwojowe w Polsce i na świecie czynnik ten pomału traci na znaczeniu, jednak jego dominacja jest wciąż widoczna. Interesującą zmianą w tym aspekcie jest to, że inwestorzy zagraniczni poszukujący przewag konkurencyjnych coraz częściej zwracają uwagę na poziom wykształcenia kadr, a nie tylko ich niski koszt – wyjaśnia Julia Patorska.

 

Źródło: materiały prasowe firmy

Wschodnie Forum Firm Rodzinnych odbędzie się 17 listopada 2017 r. w Lubelskim Parku Naukowo Technologicznym, pod hasłem „Rozwój i współpraca szansą dla firm rodzinnych”.

Jest to już druga edycja Forum, która dzięki zeszłorocznemu sukcesowi cieszy się olbrzymim zainteresowaniem wśród przedsiębiorców. Jego celem jest stworzenie dla przedsiębiorców platformy wymiany doświadczeń oraz zachęcanie właścicieli firm rodzinnych do zdobywania wiedzy  i umiejętności, a także stałego poszerzania obszaru działalności. Organizatorom zależy  na realnym oddziaływaniu  na rozwój lokalnych przedsiębiorstw oraz podtrzymywaniu wartości i tradycji, o jakie opierają swą działalność firmy rodzinne. Udział w wydarzeniu ma  ponadto motywować do tworzenia innowacji oraz korzystania  z nowatorskich rozwiązań w zakresie promocji i budowania firmy.

Dzięki współpracy z licznymi firmami rodzinnymi oraz ich otwartości na dzielenie się posiadaną wiedzą i doświadczeniem, ponownie, ponad 150 uczestników Forum zdobędzie informacje na temat optymalnych rozwiązań dla rozwoju prowadzonych działalności gospodarczych.

Zapraszamy do udziału w wydarzeniu.

Patronat medialny nad wydarzeniem:  biznestuba.pl

Pomimo faktu, iż istnieje niewielu przywódców, którzy zgodziliby się z przerażającą decyzją prezydenta Trumpa z zeszłej nocy, akcje zbliżają się do swoich rekordowo wysokich notowań. Wiemy, że Elon Musk i Bob Iger opuścili radę doradczą Trumpa, ale tego można się było spodziewać. Tym razem jednak, wielcy bankierzy zwrócili się przeciwko niemu. Prezesi JP Morgan i Goldman Sachs zdecydowanie sprzeciwiają się wycofaniu Stanów Zjednoczonych z paryskiego porozumienia COP21. Lloyd nawet użył swojego pierwszego tweeta w historii, aby wyrazić swój sprzeciw.

Bardzo dziwna jest sytuacja z dzisiejszego poranka, albowiem rynki kontynuują swój wzrost. Wall Street zareagowało na deklaracje Trumpa w taki sposób, że wszystkie trzy główne indeksy osiągnęły rekordowy poziom. W cudacznym pokazie pt. „wiódł ślepy kulawego”, azjatyckie rynki również rosną, na czele z Nikkei atakującym 20 tysięcy po raz pierwszy od 2015 roku. Nietypowym jest nawet to, że jedynym przeciwstawiającym się trendowi rynkiem są Chiny. Dziwne, ponieważ gdy teraz Stany Zjednoczone nie wchodzą w rachubę, Chiny postrzegane są jako lider innowacji w zakresie zielonej energii.

Wygląda na to, że Theresa May wzięła do siebie ostatnie sondaże. Media kontynuują swoje dochodzenie, dlaczego nie uczestniczy w żadnej z otwartych debat, a premier wyraźnie pokazuje oznaki strachu.  W ciągu ostatnich 12 godzin nie wydano żadnych znaczących sondaży, dlatego z niecierpliwością oczekujemy następnych.  Jeżeli Partii Pracy uda się zdobyć dalsze poparcie lub nawet przejąć prowadzenie w sondażach, na pewno funt zacznie reagować na tę sytuację. Jak do tej pory, kurs GBP/USD był raczej odporny na wieści o wyborach od czasu ich ogłoszenia 18 kwietnia, ale nigdy nie wiadomo, kiedy się to zmieni.

Wydaje się, że tak wiele się wydarzyło w przeciągu ostatniego miesiąca. Dzisiejsze ogłoszenia ze Stanów Zjednoczonych w sprawie miejsc pracy mają ukazać się obiecujące. Rynek pracy w Stanach spisuje się dobrze, a zaufanie przedsiębiorstw rośnie pod rządami Donalda Trumpa. Oficjalna stopa bezrobocia wynosi tylko 4,4% w tym momencie. Analitycy spodziewają się, że dodano w maju łącznie 180 do 185 tysięcy miejsc pracy. Ostateczna liczba zostanie opublikowana o 8:30 na Wall Street i powinna mieć należny sobie wpływ na końcowy stan rynków w tym tygodniu. Jeżeli liczba wyjdzie tak, jak się tego spodziewano, reakcja dolara amerykańskiego będzie prawdopodobnie krótkotrwała, z kilkoma zwyżkami na niektórych z głównych par walutowych.

W tym momencie to Fed kieruje dolarem. Istnieją wysokie oczekiwania, że zwiększą oni stopy procentowe 14 czerwca, a dzisiejsze ogłoszenie prawdopodobnie nie spowoduje żadnych wahań, chyba że będzie ono dużo słabsze, niż się tego spodziewano. Teraz Fed obawia się tylko inflacji, która nie zachowuje się według ich obecnego modelu. Kolejna ocena inflacji będzie miała miejsce w czwartek, na około 5 godzin przed decyzją o oprocentowaniu.

 

 

Autor: Mati Greenspan, Starszy Analityk Rynków eToro

Grywalizacja to jedno z tych narzędzi, które od pewnego czasu króluje w branży HR, znajdując zastosowanie w wielu jej obszarach, począwszy od procesów rekrutacyjnych, skończywszy na zarządzaniu personelem. W każdym z tych obszarów grywalizację można zastosować bardzo skutecznie. W jaki sposób? O tym w dalszej części artykułu.

Zaangażowanie nie takie, jakie być powinno?

Około 60% pracowników na całym świecie nie angażuje się w swoją pracę – tak wynika z badań opinii społecznej instytutu Gallupa. Dużo mówi się dziś o kryzysie zaangażowania i sposobach mogących temu zaradzić. Stosowane dotychczas tradycyjne systemy motywacyjne niejako ustąpić muszą nowym trendom, odpowiadającym zmieniającym się warunkom rynkowym i wymaganiom nowego pokolenia. I tu z pomocą już jakiś czas temu przyszła grywalizacja, która wykorzystując mechanizmy znane nam przede wszystkim z gier, służy zmianom zachowań ludzkich.

Jak wykorzystać grywalizację w budowaniu zaangażowania w firmie?

Grywalizacja jest narzędziem, które stosować można na różnych etapach zarządzania personelem. O jego skuteczności mówi się nie tylko w kontekście realizowanych procesów rekrutacyjnych czy onboardingowych, ale przede wszystkim w zwiększaniu zaangażowania i efektywności pracowników funkcjonujących w organizacji już dłuższy czas. Aby grywalizacja mogła okazać się skuteczna, niezwykle ważne jest dokładne zdefiniowanie najważniejszych wskaźników efektywności w danej organizacji. Określenie celów, które należy następnie osiągnąć, jest pierwszym etapem wdrożenia tego rodzaju rozwiązań zwiększających motywację i zaangażowanie w firmie. Chodzi o to, aby wypracować takie rozwiązania grywalizacyjne, które w pełni spełnią oczekiwania firmy.

O skuteczności tego rodzaju rozwiązań decyduje również stopień poznania ich użytkowników. Należy zatem dokładnie poznać i określić osoby, które będą gamifikowane. Konieczne jest także określenie aktualnych sposobów zachowania pracowników w kontekście, dla którego zaistniała potrzeba wdrożenia grywalizacji.  Trzeba pamiętać, że w gamifikacji chodzi przede wszystkim o to, aby zmienić zachowania ludzkie na takie, które będą w stanie zrealizować postawione na samym początku cele. Wykorzystanie odpowiednich mechanizmów z gier oraz specjalnych schematów angażowania pozwoli na wzmocnienie pożądanych zachowań lub pozbycie się tych niepożądanych.

O skuteczności wdrażanych rozwiązań decydować będzie wskazanie właściwej grupy osób.  Scenariusz grywalizacji powinien opierać się na wciągającej fabule, a zasady i cele gry powinny być dla jej uczestników możliwie najbardziej jasne i zrozumiałe. Gry powinny angażować, rozwijać i modelować pożądane zachowania. Firmy bardzo często stawiają na dedykowane rozwiązania grywalizacyjne. W tym celu tworzone są specjalne aplikacje i narzędzia, które odpowiadają indywidualnym potrzebom i wymaganiom organizacji.

W czym tkwi moc?

Jednym z najważniejszych motywatorów ludzkiego działania jest poczucie osiągania zamierzonych efektów. Jak się okazuje, świat wirtualny daje ku temu bardzo dobre warunki. Uzyskiwanie efektów poprzez podejmowanie właściwych decyzji czy działań to niezwykle ważny krok w stronę budowania zaangażowania. W grywalizacji pracownik zmierza się z modelowymi sytuacjami, na których rozwój będzie bezpośrednio wpływał i w których otrzyma niemalże od razu informację zwrotną, co pozwoli mu na naukę właściwych zachowań. To, co wartościowe w tego rodzaju rozwiązaniach, to zastosowanie systemu nagród, ustawienie odpowiednich celów, wprowadzenie elementu niepewności i rywalizacji – wszystko to pomaga w podnoszeniu zaangażowana pracowników. Uczestnicy gier mają poczucie osobistego wkładu w efekty, które osiągają oraz większą świadomość swojej roli w organizacji.

Grywalizacja to z całą pewnością sprawdzony sposób pozwalający na zwiększenie motywacji i zaangażowania pracowników. Aby można ją było wykorzystać jako skuteczną metodę pobudzania zaangażowania w firmie, konieczne jest nieustanne i sprawne analizowanie, wnioskowanie i wprowadzanie zmian. Zapewni to długofalową motywację oraz osiąganie pożądanych efektów po zastosowaniu konkretnego rozwiązania grywalizacyjnego. Ich wdrożenie powinno polegać przede wszystkim na pobudzaniu motywacji do pracy i zwiększaniu efektywności, czemu z pewnością służy wpisująca się w proces grywalizacji innowacja oraz kreatywność.

Źródło: Infor.pl

W Lidzbarku Warmińskim powstała pierwsza w Polsce świecąca w nocy ścieżka rowerowa. Pomysłodawcą ścieżki jest laboratorium TPA w Pruszkowie, które do jej wykonania wykorzystało innowacyjną technologię luminoforów.

Materiał, z którego powstała świecąca ścieżka rowerowa za dnia gromadzi światło, aby oddać je w nocy, świecąc przez 10 godzin. Efekt świecenia powstaje wyłącznie dzięki właściwościom użytego kruszywa, czyli bez udziały dodatkowych źródeł energii. Poza oszczędnością energii, zaletą takiego rozwiązania jest znacząca poprawa bezpieczeństwa jazdy po zmroku. Warto dodać, że ścieżka nieprzypadkowo świeci na niebiesko. Chodzi o nawiązanie do krajobrazu Mazur, bogatego w jeziora. Laboratorium pracuje również nad asfaltem zapachowym.

O ścieżce i innowacyjnych pomysłach pruszkowskiego laboratorium zrobiło się głośno w mediach zagranicznych. Napisano już o niej, m.in. w: The Telegraph, Huffington Post, India Times czy międzynarodowym bloug o designie Fubiz.

źródło: ZDW/PAIiIZ
zdjęcie: źródło –  Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie

 

Porsche po raz pierwszy publikuje zdjęcia jednostki napędowej swojego zwycięskiego prototypu z Le Mans – 919 Hybrid. W 2014 roku producent przystąpił do Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA (WEC) z najbardziej innowacyjną koncepcją układu napędowego w całej stawce.

Turbodoładowany, 4-cylindrowy silnik spalinowy wprawiający w ruch tylne koła, system odzyskiwania energii ze spalin, najnowsza generacja akumulatorów litowo-jonowych przechowująca energię dla jednostki elektrycznej przy przedniej osi i wyrafinowany układ zarządzania napędem hybrydowym ustanowiły nowe standardy w najbardziej wymagających technologicznie wyścigowych mistrzostwach świata. Zaledwie rok później, w drugim sezonie startów, zespół Porsche został nagrodzony: wywalczył podwójne zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu Le Mans oraz tytuły Mistrzów Świata w tabeli konstruktorów i kierowców. Serce Porsche 919 Hybrid będzie prezentowane podczas wyścigów, wystaw i, oczywiście, w Muzeum Porsche w Stuttgarcie-Zuffenhausen.

M16_0253Mistrzowski silnik jest najwydajniejszym silnikiem spalinowym kiedykolwiek zbudowanym przez Porsche. Na szczególną uwagę zasługują zarówno jego kompaktowe wymiary, jak i nowatorska konstrukcja. Niewielka, 2-litrowa jednostka ustanawia nowe trendy – jej technologia i zebrane w wyścigach doświadczenia posłużyły do stworzenia nowego, 4-cylindrowego silnika turbo dla Porsche 718 Boxster. Odnosi się to na przykład do odległości między osiami cylindrów, krótkiego skoku tłoka i bezpośredniego wtrysku paliwa. Alexander Hitzinger, Dyrektor Techniczny odpowiedzialny za 919, mówi: :Od początku mieliśmy odważną koncepcję, ale była to też właściwa koncepcja. I opłaciła się”. Jak każde Porsche, 919 Hybrid zostało opracowane w centrum badań i rozwoju Porsche w Weissach. Zespół Hitzingera ściśle współpracował z inżynierami odpowiedzialnymi za auta seryjne – zwłaszcza w przypadku zagadnień związanych z układem napędowym. „Znacząco skorzystaliśmy z ich wsparcia w obszarach optymalizacji spalania i tworzenia mieszanki” – dodaje Hitzinger.

Mimo całego tego pokrewieństwa silnik 919 nie jest bokserem, jak nowa generacja turbodoładowanych „czwórek” w 718 Boxster, ale jednostką widlastą z cylindrami rozwartymi pod kątem 90 stopni. W ubiegłym sezonie, gdy pomógł wywalczyć dla Porsche między innymi 17. w historii zwycięstwo w generalnej klasyfikacji 24-godzinnego wyścigu Le Mans, generował moc ponad 500 KM. Tegoroczne przepisy wymusiły jednak ograniczenie ilości energii zużywanej podczas jednego okrążenia i przepływu paliwa we wszystkich prototypach. W przypadku Porsche oznacza to 8-proc. zmniejszenie zapotrzebowania na benzynę, a co za tym idzie – spadek mocy poniżej 500 KM. W połączeniu z energią elektryczną z dwóch systemów odzyskiwania (energia hamowania z przednich kół oraz pochodząca ze spalin), służącą do zasilania jednostki elektrycznej przy przedniej osi, obecnie układ napędowy Porsche 919 Hybrid generuje łącznie około 900 KM.

Przepisy w topowej klasie mistrzostw WEC (1. klasa prototypów Le Mans, w skrócie: LMP1) wymagają od producentów stosowania napędu hybrydowego. Wymuszają również bezpośrednie powiązanie osiągów prototypów z ich efektywnością energetyczną. Krótko mówiąc, pozwalają wykorzystywać znaczne ilości energii z systemów odzyskiwania. Pociąga to jednak za sobą proporcjonalne ograniczenie dopuszczalnej ilości paliwa przypadającej na każde okrążenie. Regulacje WEC zapewniają inżynierom dużą dozę swobody w zakresie koncepcji napędu hybrydowego. Zespoły mogą wybierać między jednostkami wysokoprężnymi i benzynowymi, wolnossącymi lub doładowanymi, mogą stosować silniki o różnej pojemności, z jednym lub dwoma systemami odzyskiwania energii. Taka dowolność daje pole do rozwijania innowacji, które mają istotny wpływ na przyszłość seryjnych aut sportowych – i to był główny powód, dla którego Porsche zdecydowało się wrócić do najwyższej ligi długodystansowych wyścigów na świecie.

Tegoroczna edycja Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA (WEC) tradycyjnie rozpoczyna się od prologu na torze Paul Richard na południu Francji. W kulminacyjnym wyścigu sezonu, na liczącym 13,629 km torze w Le Mans, po raz pierwszy od wielu lat zmierzy się aż 60 samochodów. Dłuższy jest też kalendarz mistrzostw: w 2016 roku wyścig WEC po raz pierwszy odbędzie się na torze F1 w Mexico City. Oznacza to, że łącznie zaplanowano 9 rund w 9 państwach. Poza Le Mans wszystkie wyścigi trwają po 6 godzin, a w każdym z nich wystartują po 32 samochody podzielone na 4 klasy.

Porsche

Do tej pory wszystkie dostępne na rynku zmywarki wykorzystywały technologię, która nie zawsze gwarantowała idealną czystość naczyń. Opracowana przez firmę Samsung pionierska metoda zmywania opiera się na wykorzystaniu tzw. ściany wody. Po raz pierwszy od 150 lat mamy więc do czynienia z przełomem technologicznym, który rewolucyjnie poprawia jakość mycia, a dodatkowo dzięki nowoczesnym funkcjom zastosowanym w urządzeniu, zmywanie naczyń jest jeszcze prostsze.

Przełom technologiczny i profesjonalna czystość

Dotychczas usuwanie zabrudzeń w zmywarce odbywa się poprzez natryskiwanie pod ciśnieniem wody o różnej temperaturze na umieszczone w niej naczynia. Ten cykl powtarzany jest kilkukrotnie. Podczas zmywania woda jest rozprowadzana za pomocą dwóch „śmigieł”, co powoduje, że naczynia znajdujące się w narożnikach zmywarki mogą zostać umyte niedokładnie.

W zmywarce Samsung WaterWall™ tradycyjne, dolne śmigło zastąpione zostało mechanizmem poruszającym się w linii prostej po dnie zmywarki. W poziomą, ruchomą belkę uderzają strumienie wody pod dużym ciśnieniem tworząc ścianę wody. To przełomowe rozwiązanie zapewnia stałe, wysokie ciśnienie wody w ciągu całego procesu zmywania. System wytwarza silną ścianę wody od krawędzi do krawędzi zmywarki, dokładnie myjąc wszystkie naczynia. Jest to pierwsza i jedyna taka technologia, która umożliwia perfekcyjne dotarcie wody do każdego zakamarka urządzenia sprawiając, że naczynia są idealnie czyste i lśniące.

Ciekawym i rewolucyjnym rozwiązaniem, które znajdziemy tylko w zmywarce Samsung WaterWall™ jest także możliwości podzielenia dolnego kosza na dwie strefy zmywania różniące się intensywnością ściany wody. Jednocześnie więc można myć zarówno mocno zabrudzone garnki, jak i delikatne szklanki. Energooszczędność urządzenia gwarantuje klasa A++.

Komfort użytkowania

Oprócz technologii gwarantującej perfekcyjną czystość naczyń, zmywarka Samsung WaterWall™ zapewnia także wysoki komfort użytkowania. Noże i widelce układamy do zmywania na wygodnej, elastycznej tacy FlexTrey, a po zmywaniu chwytamy za jej brzegi i wyjmujemy ze zmywarki.

Wśród praktycznych rozwiązań, na uwagę zasługują także: funkcja Speed Booster umożliwiająca skrócenie czasu zmywania nawet o 30% oraz funkcja połowy załadunku, gdy chcemy umyć naczynia zajmujące tylko część objętości zmywarki.

Wyjątkowy design

Eleganckie, minimalistyczne wykończenie sprawia, że zmywarka Samsung WaterWall™ jest dopełnieniem nowoczesnej kuchni. Wyświetlacz Star Display znajdujący się na drzwiach wskazuje postęp zmywania, a po zakończeniu pracy staje się praktycznie niewidoczny. Dzięki specjalnej powierzchni urządzenia, nie musimy się także obawiać nieestetycznych odcisków palców i zabrudzeń.

Innowacyjność opracowanej przez Samsung technologii WaterWall™ zabezpieczona została międzynarodowym patentem.

zmywa_sam2

 

zmywa_sam3

źródło: www.samsungmedia.pl

Eksperci

Ludwiczak: Majowe spowolnienie na rynku mieszkaniowym

Odczyty makroekonomiczne za maj 2018 r. można by uznać za bardzo dobre, gdyby nie spowolnienie na ry...

Przasnyski: Stopy procentowe niskie, ale kredyty drożeją

Rada Polityki Pieniężnej od ponad trzech lat utrzymuje stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie...

Sawicki: Nowy tydzień, nowe szanse

Ubiegły tydzień inwestorzy zaczynali we wręcz szampańskich nastrojach, ale kończyli go w minorowych....

Lipka: Znów fatalne wieści dla frankowiczów

Za szwajcarską walutę trzeba płacić już ok. 3,70 zł, to ponad 20 gr więcej niż jeszcze miesiąc temu....

Bugaj: Pogarszające się inwestycyjne warunki

Po względnie stabilnym kwietniu drugi tydzień maja przyniósł dość zaskakującą poprawę koniunktury, k...

AKTUALNOŚCI

Czy rośnie skala wyłudzeń i nadużyć w sektorze finansowym?

W 2017 roku ataki hakerskie dotknęły połowy polskich instytucji finansowych, przynosząc wielomiliono...

Nowy podatek solidarnościowy dla najbogatszych oraz nowe obciążenie ZUS – co to oznacza w prakt

Na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt ustawy wprowadzającej nową...

Letnie ożywienie w przemyśle i budownictwie

Czerwiec przyniósł wyraźnie wyższą dynamikę produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej, potwierdz...

Na „Dostępność+” rząd przeznaczy 23,2 mld zł

Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie ustanowienia rządowego programu „Dostępność+” dla osób nie...

5 lipca Sejm przyjął ustawę o inwestycjach mieszkaniowych

Przedstawiony 15 marca bieżącego roku pierwszy projekt specustawy mieszkaniowej, wprowadzający rewol...