środa, Grudzień 19, 2018
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "facebook"

facebook

Podczas ostatniej, XII już konferencji Sieci Przedsiębiorczych Kobiet nie zabrakło wyjątkowych osobistości ze świata biznesu. Gościem specjalnym wystąpień w duchu story-tellingu BE THE CHANGE była sama wiceprezeska globalnego koncernu Facebook – Nicola Mendelsohn. Między innymi o tym, jakie przeciwności czekają na pewne siebie i silne kobiety opowiedziała w kilkunastominutowej prelekcji.

Gościem specjalnym już XII wydarzenia Sieci Przedsiębiorczych Kobiet była Nicola Mendelsohn, wiceprezes Facebooka, której wystąpienie było kluczowe podczas sesji BE THE CHANGE. To podczas niej, wyjątkowe kobiety sukcesu mówią o swojej historii, o punktach zwrotnych w karierze zawodowej czy o decyzjach i wyborach, które prowadzą do zmian na polu biznesowym i prywatnym. – Kobiety potrzebują przykładów silnych, pewnych siebie autorytetów, które zainspirują je do zmian, do wiary we własne możliwości, do innego spojrzenia na siebie w kontekście zawodowym. Nicola Mendelsohn, Wiceprezeska Facebooka, to kobieta z pasmem imponujących sukcesów zawodowych na koncie, przy tym matka czwórki dzieci, której wystąpienia miałam przyjemność wysłuchać w Londynie. Niesamowicie zainspirowała mnie swoją charyzmą, siłą, wiedzą i energią, więc tego, że jej wystąpienie wpłynie równie mocno na uczestniczki konferencji SMARTER TOGETHER, byłam pewna, zwłaszcza, że Nicola w pełni utożsamia się z misja Sieci Przedsiębiorczych Kobiet – specjalnie dla portalu BiznesTuba.pl mówiła Katarzyna Wierzbowska, prezes Sieci Przedsiębiorczych Kobiet.

Mendelsohn dołączyła do Facebooka w czerwcu 2013 r. jako wiceprezes ds. Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki, nadzorująca działalność biznesową Facebooka w regionie EMEA.

Wcześniej pełniła funkcję dyrektor wykonawczej w agencji reklamowej Karmarama. Aktualnie jest współprzewodniczącą Creative Industries Council, forum dialogu pomiędzy branżą kreatywną a rządem. Została odznaczona Orderem Imperium Brytyjskiego (CBE) w uznaniu zasług dla branży kreatywnej. Zanim dołączyła do Karmaramy Nicola była wiceprezesem Gray London i dyrektorem zarządu w BBH. Jej wcześniejsze role obejmowały bycie pierwszą kobietą na stanowisku prezesa IPA, jak również pełnienie funkcji dyrektor The Fregrance Foundation, członka zarządu CEW, powiernika the White Ribbon Alliance oraz przewodniczącej organizacji Women’s Aid. Nicola jest dyrektorem niewykonawczą Diageo, a także dyrektorem prestiżowej nagrody Bailey’s Women’s Prize for Fiction. Największą radość życia czerpie z posiadania rodziny: męża Jona i ich czworga dzieci: Gabi, Danny’ego, Sama i Zaca.

„Dzień dobry” – tak rozpoczęła swoją prelekcję jedna z najciekawszych postaci ostatniej sesji BE THE CHANGE”, która tuż na wstępie podziękowała organizatorom za to co robią i na jaką skalę – Sieć Przedsiębiorczych Kobiet bowiem to fundacja, która inspiruje inne kobiety do współpracy w celu osiągania tego, co w pojedynkę nie jest w pełni możliwe. Katarzyna Wierzbicka, jedna z założycielek SPK w powitalnej rozmowie z Panią Nicolą, nawiązała do Facebooka, bo właśnie tam Sieć Przedsiębiorczych Kobiet rosła w siłę i dziś osiągnęła ponad 25 tysięcy „lajków”.

„Smarter Together” – tak brzmiała nazwa tegorocznej konferencji i właśnie do niej nawiązała wice prezes Facebook na rejon EMEA, która zmotywowała uczestniczki do tego, aby tworzyć wspólnotę, bo to właśnie grupa tworzy siłę, aby zwyciężyć, osiągać celę i stać się motywatorem do działań. Tuż po wstępie przyszedł czas na jej historię oraz ważne, biznesowe rady, tak bardzo wyczekiwane przez prawie 500 przedsiębiorczych kobiet zasiadających na widowni.

„Jeśli nie weźmiesz wizytówki czy numeru telefonu poznanej tutaj osoby, z pewnością zrobiłaś coś nie tak.”

Rada wyjątkowo cenna, która została powtórzona podczas tegorocznej sesji już kolejny raz: z takich spotkań powinniśmy wyjść o „minimum jednego znajomego więcej”. Kontakt z inną kobietą tworzy relacje, a przecież jak powiedziała sama Mendelsohn: „connections bring people together”.

Rozmyślając, co się działo przez kilka ostatnich lat z biznesowej perspektywy pracujących kobiet, Nicola Mendelsohn nawiązała do wielu ważnych wydarzeń. Wśród nich m.in. tegoroczny, styczniowy marsz kobiet – podczas którego na ulice wyszły miliony kobiet na całym świecie. Nie sposób więc ominąć tematu praw kobiet, zwłaszcza kiedy skala jest ogromna. Mendelsohn wspomniała także o ubiegłorocznym, październikowym ruchu #MeToo, który globalnie rzucił światło na problem molestowania kobiet. Nicola Mendelsohn przywołała więc zeszłoroczną nagrodę „Person of the year” magazynu „Times”, która trafiła do Silence Beakers – kobiet, które wspomnianym właśnie hashtagiem pokazały światu, że wspólnie mogą zdziałać więcej.

W kolejnej części wystąpienia, Nicola Mendelsohn nawiązała do wspólnego jubileuszu i do wielkiej postaci– w 2018 r. Wielka Brytania oraz Polska obchodzą 100 rocznicę otrzymania prawa głosu przez kobiety. W Polsce prekursorką „upominania się o swoje” była Maria Dulebianka, która jako pierwsza w polskiej historii kobieta zgłosiła swą kandydaturę do Parlamentu, w 1908 (np. wraz z Marią Konopnicką uczestniczyła w ruchach emancypacyjnych). To dzięki niej wiec możemy mówić, że kobiety są wolne i równe z mężczyznami. Jednak nie zawsze. Wiceprezes Facebooka szybko ostudziła naszą radość krótkim skwitowaniem: mimo, że 100 lat minęło, nie dokonał się wyjątkowo wielki progres w tej materii. Oczywiście, nie musimy się już pytać męża „kochanie, czy mogę się podjąć pracy” – jak ironicznie zażartowała Mendelsohn podczas prelekcji, ale nadal w biznesie widoczne są nierówności. Przywołała wyniki badania, które potwierdzają, że bazując na aktualnych trendach dopiero w 2300 r. będziemy zarabiały tyle samo co mężczyzna. – To straszne i odrzucam tę informację całym ciałem! – tłumaczyła. – Musimy zrobić wszystko, żeby zmniejszyć prognozowany czas! – dodała.

Tuż po rozczarowujących wynikach badań, przyszedł czas na jej historię. Któż by się spodziewał, że tak znacząca kobieta sukcesu może mówić o sytuacjach zawodowych, zmniejszających jej rangę tylko dlatego, że jest kobietą. A jednak! Dla przykładu kilka lat temu została zaproszona na śniadanie w Parlamencie, podczas którego rozmawiano o jakości nauczania. Na spotkanie przyszła dużo wcześniej, podobnie jak inna kobieta. Kiedy obie Pani parzyły sobie kawę (będąc bez śniadania), mężczyzna spojrzał się na nie i wymownie powiedział: – O, przybyłem pierwszy!

Wymowny uśmiech Pani Nicoli i przywołanie kolejnego doświadczenia zawodowego, dyskryminującego ją w gronie mężczyzn. Kolejne spotkanie – także w rządzie Wielkiej Brytanii, tym razem oficjalna kolacja państwowa. Wzdłuż długiego stołu zasiadali najważniejsi w Państwie. Tuż obok niej m.in. premier, ambasador czy znaczący biznesman – wszystkich ich znała. Podczas kolacji nikt nie podjął z nią rozmowy ani nie zadał pytania kim jest. W rozmowie późniejszej dowiedziała się, że Panowie myśleli, że jest żoną jednego z „tych ważnych gości” i nie powinno jej tam być z racji czysto biznesowych.

Kwitując demotywujące historię powiedziała: „We are the change!” i nawiązała do jakości pracy w Facebooku. Po 5 latach pracy Mendelsohn może stwierdzić, że firma nie tylko ją docenia i stawia przed nią wyzwania, ale też wspiera w pracy. – W każdym biurze mamy mnóstwo silnych kobiet, które uczą się od siebie, zadają pytania i są silną grupą – dodaje, zachęcając do wiary w siebie: – Możesz stać się inspiracją dla innych kobiet, ale też np. dla córki. Na koniec przywołała inne wyniki badania, które potwierdzają jednak społeczną wyższość kobiet do zdobywania relacji oraz… zysku dla firmy. Największe zyski firmy pochodzą z 60 proc. przypadków nadzorowanych przez kobiety. Więc… do przodu BiznesWomen!

Magda Strzykalska, zdjęcia: Sieć Przedsiębiorczych Kobiet

Marka Zuckerberga znów zmodyfikuje swój algorytm i  zapowiada, że użytkownicy znajdą w swoich news feedach więcej treści lokalnych.

– Od dzisiaj będziemy wyświetlać wam więcej artykułów pochodzących od źródeł w waszym mieście lub miasteczku – napisał w poście umieszczonym na Facebooku  Mark Zuckerberg.

– Jeśli obserwujesz lokalnego wydawcę lub ktoś podzieli się historią o charakterze lokalnym, może ona pojawić się wyżej w twoim news feedzie. Rozpoczynamy od Stanów Zjednoczonych, a naszym celem jest rozszerzenie tego do większej liczby krajów w tym roku – dodał.

Standardowo na Facebooku aby ocenić jakość obsługi klienta liczy się procent i czas odpowiedzi na posty odwiedzających. Ten wskaźnik pokazuje, ile razy klient dostaje jakąkolwiek odpowiedź na swoje pytanie. Omija jednak ważny temat – domykanie konwersacji.

To, co obecnie mierzą systemy do analityki social media, to obsługa klienta na pierwszym poziomie („przyjęto zgłoszenie”). Model jest następujący: jeżeli internauta chce czegoś konkretnego od marki, pisze posta na jej fanpage i czeka na odpowiedź. Tyle tylko, że w CRM – jeżeli przyjmuje się zgłoszenie, to kieruje się klienta do odpowiedniego procesu. Na Facebooku znacznie częściej odpowiedź na posta oznacza – „może nie muszę już odpowiadać dalej”.

Na Facebooku zdecydowana większość wizyt pochodzi z postów promowanych przez markę, a nie związanych z problemem/zapytaniem. Treści reklamowe wywołują między innymi tematy związane z obsługą klienta – użytkownicy Facebooka w efekcie reklamy upominają się o swoje i piszą o swoich problemach. I tego standardowe wskaźniki jakości obsługi klienta na Facebooku na polskim rynku nie mierzą.

IRCenter przyjrzał się, jak w grudniu 2017 fanpage handlowe/e-commerce odpowiadały na komentarze odwiedzających pod swoimi postami. Uwzględnili Allegro, OLX, fanpage sieci sklepów FMCG i fanpage z modą/odzieżą i przyjrzeli się, jak wyglądały aktywności fanów na ich fanpage w okolicach ostatnich Mikołajek i Gwiazdki.

Takie dane pokazują zaangażowanie zakupowe w e-commerce widziane z perspektywy sklepu. Sklepy sprężały się z obsługą klienta na Facebooku przed świętami. Najszybciej odpowiadały na komentarze odwiedzających 21 grudnia, w 1. i 2. dzień świąt i 7 grudnia.

Spośród wszystkich fanpage handlowych/e-commerce najczęściej i najszybciej odpowiadają na pytania fanów Allegro i fanpage sieci sklepów FMCG. Fanpage z odzieżą – równie duże i angażujące, nie odpowiadają a aż taką częstotliwością.

Spośród sieci sklepów FMCG najlepiej radzą sobie Carrefour i Biedronka; często, ale z opóźnieniem odpowiadają Żabka i Kaufland.

Marki na Faceboku najszybciej odpowiadają na komentarze związane z obsługą klienta. Jakie słowa wyróżniają komentarze, na które marki odpowiadają jak najszybciej. Tym czybciej marki odpowiadają na komentarze, im częściej zawierają one emocjonalne słowa związane z obsługą klienta: pokarać, wyrzucić, rzetelnie, odnotować, transakcyjny, przyzwyczaić, zapomnieć, badziewny, odstąpić, dodzwonić, wygrać.

Facebook testuje moduł służący do wyświetlania wiadomości i wydarzeń lokalnych. Obecnie funkcja dostępna jest jedynie dla lokalizacji w USA i jest częścią inicjatywy koncernu na rzecz poprawy jakości treści w serwisie – poinformował serwis Recode.

Funkcja „Today In” jest obecnie testowana w sześciu miastach Stanów Zjednoczonych, między innymi – w Nowym Orleanie.

Życzeniem Facebooka jest, aby ludzie, którzy mieszkają na obszarach, w których nowa funkcja serwisu jest dostępna, mogli za jej pomocą uzyskiwać dostęp do informacji pochodzących od lokalnych wydawców, ostrzeżeń od miejscowych władz, czy zapowiedzi ważnych wydarzeń ze świata kultury, sportu i polityki.

Sekcja „Today In” będzie wypełniona informacjami, które zbudowane będą na bazie działania algorytmów sztucznej inteligencji. Wydawcy, od których treści pojawią się w „Today In”, będą wcześniej musieli być zweryfikowani i zaaprobowani przez dział Facebooka odpowiedzialny za współpracę z mediami, nadzorowany przez związanego wcześniej z NBC Campbella Browna.

Moduł „Today In” to kolejna funkcja związana z dostarczaniem informacji, która jest częścią wysiłków Facebooka zmierzających w stronę oczyszczenia serwisu z fałszywych, bądź mylących treści. Weryfikacja wydawców powinna wspomóc walkę z dezinformacją w serwisie – mówią przedstawiciele firmy.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl

W kończącym się roku Facebook wprowadził tyle ciekawych, lepszych i gorszych zmian, że można byłoby napisać o nich książkę. Warto jednak skupić się na kilku trendach, które z pewnością są najbardziej istotne z punktu widzenia marketerów i dają im szeroką perspektywę.

Zacznę od najważniejszego aspektu, którym są niewątpliwie ludzie, odbiorcy komunikacji marketingowej. Facebook w 2017 dał branży marketingowej właśnie ich – a konkretnie dwa miliardy, ściśle skategoryzowanych i posegmentowanych odbiorców, ale to dopiero początek.

Mark Zuckerberg i jego zespół zadbał nie tylko o przyrost nowych użytkowników, ale też o to, aby mogli oni korzystać z coraz bardziej nowoczesnych rozwiązań i być z Facebookiem przez cały czas. Równie dobrze można powiedzieć, że ci nowi użytkownicy przyszli właśnie ze względu na ten nieustanny rozwój. Oto kilka najważniejszych zmian, na które warto zwrócić szczególną uwagę:

Wideo

Serwis dokonał wiele zmian w obszarze wideo, chcąc ewidentnie dogonić innego giganta, a mianowicie Youtube. Jakie największe zmiany przeszło wideo na Facebooku?

1.Streaming z desktopu – jest to moim zdaniem najważniejsza zmiana dotycząca wideo. Transmisje live swoją popularność zaczęły zdobywać już w roku 2016. Jednak na początku 2017 roku, Facebook rozszerzył tę opcję wprowadzając możliwość prowadzenia transmisji na żywo z poziomu desktopu bez dodatkowych narzędzi. To kolejny, poważny krok w kierunku zdominowania przez największy serwis społecznościowy na świecie również rynku wideo. Użytkownicy od razu znaleźli wiele zastosowań dla nowej funkcji. Widocznym trendem, spowodowanym właśnie tą zmianą, jest rozwój branży szkoleniowej. W ostatnim czasie wielu trenerów, czy szkoleniowców promuje swoje usługi właśnie poprzez transmisje live.

  1. Reklamy w filmach – Facebook rozszerzył również wachlarz lokalizacji, dając możliwość umieszczania reklam w filmach. W tym przypadku muszą zostać spełnione dwa warunki: długość filmu, w którym zostanie osadzona reklama musi przekraczać 90 sekund. Natomiast aby odbiorca mógł ją zobaczyć, musi oglądać film przynajmniej 20 sekund.
  2. Funkcja watch&scroll – czyli możliwość jednoczesnego oglądania filmu i scrolowania news feedu. Czyli jeszcze więcej w jeszcze krótszym czasie. Tego chyba nie trzeba komentować.

Reguły automatyczne

Możliwość korzystania z automatycznych zmian w kampaniach, zestawach reklam i reklamach została wprowadzona przez Facebooka na początku roku. Jest to ukłon serwisu w kierunku wiecznie zapracowanych trafficów, którzy codziennie optymalizują dziesiątki kampanii.

Dzięki wprowadzonym zmianom mogą teraz liczyć, że:

– reklamy, które nie uzyskują oczekiwanych wyników wyłączą się automatycznie

– Facebook sam zwiększy budżet efektywnych kampanii

– bid zostanie automatycznie zwiększony o wskazaną wartość procentową jeżeli wyniki będą słabsze od oczekiwanych

– otrzymają powiadomienie kiedy warunki dla danej reguły zostaną spełnione

Warto w tym miejscu zauważyć, że Facebook nie jest w tej kwestii pionierem. Reguły automatyczne już od dłuższego czasu oferują różne narzędzia zewnętrzne. Plusem korzystania z nich jest większa częstotliwość sprawdzania realizacji założeń reguły (Facebook weryfikuje regułę przynajmniej co 30 minut, niektóre narzędzia nawet co 10 minut). Minusem monitorowania kampanii za pomocą narzędzi zewnętrznych jest fakt, że jest to płatne rozwiązanie.

Grupy

W 2017 roku Facebook postawił na rozwój grup. Obciął zasięgi na fanpage’ach, ale dał je w grupach. Już teraz jest to przestrzeń, którą każdy specjalista marketingu musi traktować poważnie i która nieustannie rośnie w siłę.

Messenger

Ważnym wydarzeniem 2017 roku było niewątpliwie usamodzielnienie się Messengera i wprowadzenie do niego reklam. Komunikator umożliwił również rozwój botów, które mogą stać się poważnym wsparciem w procesie obsługi klienta. Już w tym roku możemy znaleźć przynajmniej kilka, naprawdę ciekawych zastosowań nowych możliwości związanych z botami w Messengerze, a trend ten w 2018 roku z pewnością rozwinie się jeszcze bardziej.

Facebook w minionym roku pokazał, że interesują go już nie tylko wirtualne statystyki, ale przede wszystkim realne, wymierne efekty działań reklamodawców, jak sprzedaż. Zmiany, jakich dokonał potwierdzają tę tendencję. Serwis także zapowiedział lub już wprowadził wiele nowości, które są na razie jeszcze w fazie testów i nieosiągalne w niektórych krajach. Jednak obserwując ich rozwój, już teraz możemy mieć uzasadnioną nadzieję, że kolejny rok będzie jeszcze bardziej ekscytujący.

 

 

tekst: Sebastian Lipka – Performance Analyst w Catvertiser

Spadek zasięgów organicznych na Facebooku jest cały czas gorącym tematem w branży marketingowej. W ostatnim czasie platforma testowała rozwiązanie, w którym posty publikowane przez strony zostały przeniesione do nowego feedu. Jak wygląda sytuacja spadających zasięgów w Polsce? 

Globane testy Facebooka

W październiku branżą social media wstrząsnął artykuł opublikowany przez Słowacką firmę, która opisała skutki, jakie przyniosło eksperymentalne wprowadzenie w kilku krajach zmian w wyświetlaniu postów stron na Facebooku. Serwis testował rozwiązanie, w którym wszystkie posty publikowane przez strony, zostały przeniesione z głównego feedu do osobnego, nazwanego „Explore Feed”. W efekcie nastąpił drastyczny spadek zasięgów organicznych postów publikowanych przez strony. Facebook dosyć szybko odniósł się do tych danych informując, iż był to tylko jeden z wielu testów różnych rozwiązań, które firma stale prowadzi i w najbliższym czasie nie planują wdrożenia takiego rozwiązania.

Sytuacja w Polsce

NapoleonCat poddał analizie 100 największych stron facebookowych polskich blogów i blogerów w okresie od 2 sierpnia do 19 listopada. W tym czasie na badanych stronach opublikowanych zostało 15 673 postów, które zgromadziły 2 176 872 interakcji (reakcje, komentarze i udostępnienia). W pierwszym dniu analizy łączna liczba fanów tych stron wynosiła niemal 32,8 miliona fanów, zaś w ostatnim – 33,1 miliona. Zanotowały więc łącznie 1-procentowy wzrost liczby fanów. Największa z badanych stron miała niemal 2 miliony fanów, a najmniejsza – nieco ponad 100 tysięcy.

Analiza, podobnie jak ta wspomniana wcześniej, wykonana dla stron słowackich została oparta na liczbie interakcji do postów, które są bezpośrednio skorelowane z ich zasięgiem. Już w 2014 roku firma NapoleonCat przeprowadziła badanie, które wykazało silną korelację pomiędzy tymi dwoma danymi, a zatem bezpiecznie można założyć, iż większa liczba interakcji oznacza większy zasięg organiczny i odwrotnie. W obecnej analizie pod lupę została wzięta średnia liczba interakcji na post dzień po dniu, od sierpnia do połowy listopada bieżącego roku.

Niestety, wyniki nie napawają optymizmem. Jak pokazuje powyższy wykres, średnia liczba interakcji na post systematycznie spada, co potwierdza stały i systematyczny spadek zasięgów organicznych postów publikowanych przez strony na Facebooku. Nawet jeśli publikowane są one przez strony blogów, które przecież mają bardzo liczne i zaangażowane społeczności.

O ile w pierwszym tygodniu, poddana analizie średnia liczba interakcji na post wynosiła 1 439, o tyle w ostatnim tygodniu już tylko 1 009. Oznacza to 30-procentowy spadek średniej liczby interakcji, a zatem także zasięgów. I to tylko na przestrzeni trzech i pół miesiąca. Warto przypomnieć, że w tym okresie liczba fanów badanych stron wzrosła o 1%.

Trzeba się pogodzić z dalszym spadkiem zasięgów organicznych stron. O uwagę wciąż rosnącej, choć już nie tak dynamicznie jak wcześniej, rzeszy użytkowników Facebooka konkuruje bowiem coraz większa liczba stron zakładanych przez marki, wydawców i inne podmioty. Co więcej, wydatki reklamowe na Facebooku rosną bardzo szybko, a to oznacza duży wzrost liczby postów sponsorowanych (reklam). Wypierają one siłą rzeczy treści publikowane organicznie. Jak pokazuje badanie, ofiarami stają się nie tylko właściciele facebookowych stron komercyjnych, lecz także blogerzy i inni prywatni twórcy treści.

PayPal udostępnił właśnie nowy i prosty sposób zbierania i kontrolowania pieniędzy na wspólne wydatki z rodziną i przyjaciółmi w ramach konta PayPal. Dzięki Zbiórce, użytkownicy PayPal będą mogli zbierać pieniądze na wakacje, prezenty grupowe lub regularne wspólne wydatki – tworząc i udostępniając dedykowany link swoim znajomym i rodzinie. Dzięki Zbiórce, miliony klientów, którzy już korzystają z płatności osobistych PayPal, mogą liczyć na bardziej spersonalizowany i zorganizowany sposób zarządzania wspólnymi wydatkami.

Jak działa Zbiórka?

Aby utworzyć Zbiórkę, wystarczy skorzystać z opcji Utwórz Zbiórkę, dostępnej na koncie PayPal w zakładce Podsumowanie.

Użytkownicy mogą spersonalizować Zbiórkę do swoich potrzeb, poprzez dodanie zdjęć, czy określenie celu, na jaki zbierają środki, a także na kiedy będą potrzebować funduszy.

W celu rozpoczęcia zbierania pieniędzy, wystarczy udostępnić link do strony Zbiórki za pośrednictwem wiadomości tekstowej, e-mail, Facebooka czy Twittera. Jeśli zapraszane osoby nie posiadają konta PayPal, mogą je łatwo i bezpłatnie utworzyć.

Wszystkie wydatki są kontrolowane w sekcji aktywności i po osiągnięciu celu Zbiórki trafiają bezpośrednio na balans PayPal osoby, która ją stworzyła.

 

Źródło: materiały prasowe firmy.

Black Friday i Cyber Monday to dwa najbardziej popularne dni wielkich promocji, które ze Stanów przywędrowały do Europy kilka lat temu są nie tylko wyjątkową okazją dla konsumentów, ale głównie dla sprzedawców, dla których te dni oznaczają wyjątkowe obroty. W celu osiągnięcia tych wyników istotne są odpowiednie działania w Internecie, szczególnie pod kontem SEO, mediów społecznościowych i e-mail marketingu. Poniżej kilka przykładów, które warto wziąć pod uwagę.

Spójrz w przeszłość i porównaj ją z teraźniejszością

Zaczynając planowanie działań na obecny rok, warto poddać analizie zeszłoroczne wyniki. Należy wtedy wziąć pod lupę słowa kluczowe i źródła, które przyniosły najwięcej ruchu na stronie. Następnym krokiem jest ich porównanie z najlepiej sprzedającymi się produktami w danym okresie. Kiedy już dokonamy takiej analizy, warto spojrzeć na to jakie produkty są obecnie na topie i na co mogą stawiać klienci. Na podstawie tych danych przygotowanie dobrej oferty stanie się dużo łatwiejsze.

Stwórz Landing Page

Podstawą do działania w większości przypadków powinno być przygotowanie odpowiednio wcześniej, dedykowanego landing page’a. Na kilka dni przed terminem, w którym wypada Black Friday i Cyber Monday należy umieścić tam specjalną ofertę. Ważne jest, aby korzystanie z tej oferty było możliwe dopiero w piątek i poniedziałek.

Nie zapomnij o e-mail marketingu

Przygotowania do Black Friday i Cyber Monday to okazja do wykorzystania bazy mailingowej. Można powoli zacząć informować swoich obecnych i potencjalnych klientów o wyjątkowej ofercie, która będzie dostępna w ciągu tych dwóch dni. Najlepszym na to sposobem jest stopniowe zdradzanie tego, co na nich czeka, aby wzbudzić w nich ciekawość i chęć skorzystania z oferty. W takich wysyłkach należy pamiętać o przekazaniu konkretnych informacji i widocznym CTA tak, aby odbiorcy nie czuli się zagubieni.

Kampanie PPC – Facebook/ Instagram Ads i Google AdWords

Każdy marketer doskonale wie, że struktura kampanii na Cyber Monday i Black Friday powinna być przygotowana odpowiednio wcześniej. Dobrze pamiętać o wykorzystaniu danych i aktualnych trendów. Ważne jest również, aby teksty reklamowe były odpowiednio dostosowane do tej konkretnej kampanii, a nie były kopią tekstów z poprzednich działań firmy. Poza strukturą, należy pamiętać o przygotowaniu firmowej karty płatniczej, która jest podpięta do kont reklamowych. Jak wiadomo, konkurencja nie śpi i stawki w tym okresie mogą być wyższe niż normalnie. Kiedy nadejdzie ten dzień należy być gotowym, nacisnąć przycisk, analizować wyniki i kontrolować wydatki.

Content marketing i SEO

Jeśli chodzi o działania związane z content marketingiem i SEO to warto podejść do tematu bardziej długofalowo i dużo wcześniej przygotować oraz wypromować treści dotyczące Black Friday i Cyber Monday. Są to zaledwie dwa dni w ciągu roku, co oznacza, że w wyszukiwarce frazy, na które są pozycjonowane są bardzo sezonowe.

Podczas tworzenia wpisu na swojego firmowego bloga, warto pamiętać o tym, aby był on wartościowy dla użytkowników i odpowiadał na to, czego ludzie poszukują. Należy również zawrzeć w artykule słowa powiązane semantycznie z frazą na którą chcemy, aby tekst pojawił się w wynikach wyszukiwania.

Social Media

Nie od dziś wiadomo, że social media mają ogromny potencjał. Naprawdę warto prowadzić tam regularną komunikację. Facebook, Instagram czy Twitter na pewno pomoże w wypromowaniu marki i jej oferty. Regularna i przemyślana strategia komunikacji w mediach społecznościowych zachęci klientów nie tylko do skorzystania z oferty, ale także do podzielenia się nią ze swoimi znajomymi. Dodatkowo można rozważyć uruchomienie mini programu afiliacyjnego. Wtedy każdy, kto podzieli się daną promocją otrzyma dodatkowy rabat.

 

 

 

Autor: Bartosz Michalak, Marketing Manager Senuto

Chcemy, by Facebook podlegał polskiemu prawu i nie mógł sam blokować kont i zamieszczanych tam treści – mówi we wtorek „Gazecie Wyborczej” minister cyfryzacji Anna Streżyńska. Dodaje, że po zmianach prawnych, to sami użytkownicy mieliby zgłaszać hejt i fake newsy w internecie.

Streżyńska potwierdza w rozmowie z „GW”, że chce, by po nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną portal społecznościowy Facebook podlegał polskiemu prawu. „Nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań – to zgodne i z prawem polskim i międzynarodowym” – przekonuje szefowa resortu cyfryzacji.

Przyznaje ponadto, że po ewentualnych zmianach w prawie, Facebook nie mógłby, tak jak to ma miejsce obecnie, sam blokować pewnych kont i treści, które zamieszczają ich właściciele. „To nie będzie nic dziwnego, bo jako właściciele profili i zarazem użytkownicy globalnych serwisów w dużej skali wykorzystujemy media społecznościowe do kontaktów z innymi ludźmi” – podkreśla Streżyńska.

Według niej nowe prawo miałoby regulować też kwestie związane z mową nienawiści, przy zapewnieniu jednak prawa do dysponowania przez użytkownika własnym profilem. „Oddajemy władzę w ręce użytkowników, czyli to użytkownicy zgłaszają hejt, gdy czują naruszenie swoich dóbr osobistych, bo hejt to często zniesławienie czy obelga, potwarz” – mówi Streżyńska.

„Zgłaszają też fake newsy, gdy czują zagrożenie w sprawie otrzymywania wiarygodnych informacji” – dodaje. Pytana, kto będzie decydował, co jest „fake newsem”, minister odpowiada: „klient ma decydować o tym, czy czuje się zagrożony i czy jego interes został naruszony”.

Dodaje, że kwestie prawdziwości zamieszczanych informacji miałby rozstrzygać sąd. „Sąd, a nie organ państwa, bo organy państwa mają naturalną tendencję do upolityczniania się” – zaznacza szefowa MC.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl

 

Tysiące organizatorów zbiórek w sieci stara się codziennie przyciągnąć uwagę i zachęcić miliony internautów do wsparcia finansowego swojego pomysłu lub projektu. Jak skutecznie wypromować swoją zbiórkę i zebrać jak najwięcej pieniędzy? Oto najlepsze metody promocji zwiększające skuteczność nawet o 500 proc., wybrane na podstawie analizy ponad 50 tysięcy zrzutek.  

Do promocji indywidualnej zbiórki warto zaangażować zarówno media społecznościowe, znane osoby, ale także jak najszersze grono znajomych. W komunikacji warto skorzystać ze wszystkich kanałów, zarówno w internecie, mobile’u, jak i w offline. Trzeba mieć na uwadze, że zaufanie to podstawowa wartość, której nie wolno nadużyć. Dlatego nie powinno się stosować nawet drobnych kłamstw. O czym jeszcze trzeba wiedzieć, aby skutecznie wypromować swoją zrzutkę i zebrać jak najwięcej pieniędzy?

Na podstawie naszych analiz ponad 50 tys. zrzutek wynika, że skorzystanie tylko z kilku rekomendowanych przez nas metod promocji, przekłada się na wzrost ilości zebranych środków o 150-200 proc. w stosunku do średniej wartości zbiórek. Warto podkreślić, że są to metody bezkosztowe dla organizatorów  – wyjaśnia Tomasz Chołast z platformy Zrzutka.pl. – W najlepiej realizowanych działaniach promujących zrzutki, skuteczność może wzrosnąć nawet o 500 proc. – dodaje Chołast.

  • Wykorzystaj siłę mediów społecznościowych – załóż fanpage lub wydarzenie promujące Twoją zrzutkę. Nie zapomnij udostępnić link w social mediach do strony swojej zbiórki.
  • Zaangażuj rodzinę i przyjaciół – zaproś ich do polubienia fanpage’a lub wydarzenia Twojej zrzutki. Poproś ich także, aby zrobili to samo wśród swoich znajomych.
  • Szukaj wsparcia influencerów – poproś osobiście o wsparcie w promocji Twojej zbiórki znane osoby, do których zaliczyć można: celebrytów, piosenkarzy, aktorów, pisarzy, polityków czy sportowców. Może ktoś z Twoich znajomych zna taką osobę osobiście? To ważne, ponieważ trudno jest odmówić pomocy znajomemu, a bezpośrednie dotarcie przynosi lepszy skutek. Czasami wystarczy tylko jeden wpis w mediach społecznościowych z linkiem do Twojej zrzutki, aby tego samego dnia zebrać kilkadziesiąt tysięcy złotych. Im więcej taka osoba ma fanów na Facebooku, tym lepiej. Pamiętaj także, żeby zachęć znajomych prowadzących blogi lub serwisy internetowe do dodania wpisu promującego Twoją zrzutkę.
  • Zwróć się do lokalnych firm i mediów poproś o pomoc w promocji swojej akcji do stacji radiowych i TV, portali internetowych czy gazet działających w Twojej okolicy. Te media mają dużą moc sprawczą. Warto uzasadnić dlaczego jest to dla Ciebie tak ważne i jak wsparcie lokalnych mediów i społeczności wokół nich zgromadzonych może przyczynić się do osiągnięcia sukcesu. Możesz zaproponować mediom patronat na stronie Twojej zbiórki wraz z umieszczeniem ich logo.

Jedną ze skuteczniejszych form dotarcia do takich mediów jest napisanie odręcznie listu z opisem indywidualnej historii, załączenie wywołanych tradycyjną metodą zdjęć oraz osobistych podziękowań od serca – podpowiada Tomasz Chołast z Zrzutka.pl. – Ważne, aby organizator łatwo się nie poddawał. Takich zbiórek jest na pewno dużo, jednak warto wykorzystać siłę lokalnych mediów. Dlatego warto, po wysłaniu odręcznego listu, dosłać jeszcze emaila, a nawet odwiedzić redakcję osobiście – radzi Chołast z Zrzutka.pl.

Pamiętaj, aby nie prosić tylko o wpłatę pieniędzy w firmach, ale również o udostępnienie informacji pracownikom oraz promocji Twojej zrzutki w kanałach społecznościowych tego przedsiębiorstwa. Najłatwiej będzie zacząć od firm prowadzonych przez Twoich znajomych lub rodzinę.

  • Wysyłaj wiadomości, zarówno w ten tradycyjny, jak i nowoczesny sposób – wyślij informację poprzez SMS, email, na whatsappie, messengerze oraz innych komunikatorach do wszystkich bliższych lub dalszych znajomych z Twojej książki adresowej. Zachęć ich do odwiedzenia strony zrzutki i dokonania wpłaty. Pamiętaj, aby ustalić przyciągający uwagę temat wiadomości – to on głównie decyduje o jej odczytaniu. Opisz krótko i konkretnie swoją akcję i nie zapomnij dodać linku do zrzutki. Poproś odbiorców o przekazanie wiadomości dalej swoim znajomym.
  • Drobna rzecz, a działa skonfiguruj własną stopkę mailową dodając do niej link do zrzutki i uzasadnienie, dlaczego warto na nią wpłacić. Poproś o to samo swoich znajomych. Warto także wykorzystać swój unikatowy podpis-stopkę na forach dyskusyjnych, dodając link do akcji i zachęcającą do jej odwiedzenia treść.
  • W kontakcie z innymi osobami staraj się zachować dystans. Nie naciskaj ani nie wymagaj. Wsparcie Twojej akcji nastąpi tylko z dobrej woli, a takiej nie uzyskasz, jeśli będziesz nachalny.
  • Każdy rodzaj pomocy się liczy – nie wszyscy mogą udzielić wsparcia finansowego, ale mogą udostępnić link lub zrobić wpis np. na Facebooku. Z praktyki, ale także przeprowadzonych badań wynika, że właśnie dzięki takim udostępnieniom, na zrzutkach pojawia się najwięcej wpłat.

 

 

 

Źródło: Materiały prasowe firmy

Time Cook, prezes Apple został pokonany przez szefa koncernu Google, Larry’ego Page’a w rankingu najbardziej znaczących ludzi biznesu miesięcznika „Fortune” .

Larry Page został doceniony przez redakcję „Fortune” za umiejętność połączenia roli szefa prowadzącego wielką firmę oraz za swoje wizjonerskie pomysły, dotyczące nowoczesnych technologii.

Drugie miejsce w rankingu zajął Tim Cook, prezes Apple. Został on doceniony za to, że po śmierci Jobsa zdołał utrzymać koncern na najwyższym poziomie i z sukcesem udaje mu się wprowadzać na rynek kolejne produkty Apple’a. Trzecie miejsce zajął John C. Martin, szef firmy Gilead Sciences działającej w branży biotechnologii i leków.

Niewątpliwym sukcesem okazała się być wygrana Page’a, którego nazwisko w 2013 roku widniało na miejscu siódmym, natomiast szef koncernu SpaceX, Elon Musk, który był liderem ubiegłorocznego rankingu, spadł na 18 miejsce. Na 10 miejscu znalazł się twórca internetowej platformy sprzedażowej „Alibaba”. Trzy oczka niżej założyciel i szef Facebooka, Mark Zuckerberg.

W rankingu znalazło się również 7 najbardziej wpływowych kobiet. Najwyżej notowana w rankingu „Fortune” kobieta, dyrektor generalny ITT Corp. Denise Ramos uplasowała się na 5. miejscu zestawienia. Niewiele dalej, bo na 8. pozycji znalazła się Mary Dillon, która pełni funkcję dyrektora generalnego Ulta Beauty.  Carol Meyrowitz, która zajęła miejsce 12. prowadzi TJX Companies. To największa na świecie sieć handlowa zajmująca się sprzedażą dobrej jakości produktów po niższych cenach. 14. lokata należy do najmłodszej miliarderki na świecie Elizabeth Holmes, która w wieku 19 lat założyła firmę przeprowadzającą szczegółowe badania krwi. Pierwszą dwudziestkę zamyka Laura Alber, która pełni funkcję prezesa spółki Williams-Sonoma. Na 22. pozycji uplasowała się natomiast Mindy Grossman – dyrektor sieci handlu elektronicznego The Home Shopping Network.  24 miejsce przypadło założycielce United Therapeutics Martine Rothblatt. Obecnie podejmuje ona próby zbudowania robota, który będzie zawierał osobowość człowieka oraz jego wspomnienia.

Oto pierwsza 10 zestawienia najlepszych biznesmenów 2014 r. magazynu „Fortune”

1. Larry Page, Google
2. Tim Cook, Apple
3. John Martin, Gilead Sciences
4. Montgomery Moran and Steve Ells, Chipotle
5. Denise Ramos, ITT
6. Robert Iger, Disney
7. Ken Hicks, Foot Locker
8.  Mary Dillon, Ulta Beauty
9.  George Scangos, Biogen
10. Jack Ma, Alibaba.

źródło: Magazyn „Fortune”

Bank SMART wdraża system kredytów online wykorzystujący social scoring

Nadciąga społecznościowa rewolucja w kredytach online. Bank SMART wdraża system, który przy decyzji kredytowej weźmie pod uwagę informacje o użytkowniku pochodzące z serwisów społecznościowych. To pierwsze w Polsce rozwiązanie bankowe wykorzystujące social scoring.

Technologię w postaci kompleksowej platformy do obsługi i sprzedaży kredytów online dostarczyła bankowi firma Blue Services, spółka-córka sopockiej Blue Media.

 Zapunktuj dzięki Facebookowi

Wdrożone przez Bank SMART „punktowanie społecznościowe” (ang. social scoring) zmienia podejście do sprzedaży kredytów online, uwzględniając społecznościową stronę Internetu i finansów. Social Scoring ma usprawnić i przyspieszyć całą procedurę przyznawania kredytu, czyniąc ją też bardziej przyjazną klientowi.

Jeśli użytkownik zaloguje się za pośrednictwem serwisu takiego jak Facebook, lub LinkedIn i zgodzi się na wykorzystanie danych (np. adres e-mail, rok urodzenia, etc.), to bank automatycznie je uwzględni we wniosku kredytowym.

Klient będzie mógł opcjonalnie zalogować się do formularza kredytowego tak, jak loguje się do wielu serwisów poprzez Facebook, lub LinkedIn. Te dane wspierają proces kredytowy, ponieważ bank ma więcej informacji o użytkowniku i nie musi go później ewentualnie „dopytywać”. Oczywiście wykorzystanie social media jest opcjonalne, klient nie musi wcale logować się do serwisów społecznościowych, aby otrzymać pożyczkę. Co nie zmienia faktu, że taka zgoda może zadziałać na jego korzyść – tłumaczy Janusz Dudziński z Blue Services.

W jaki sposób? Serwisy społecznościowe mogą też zostać wykorzystane jako narzędzie służące zbudowaniu wiarygodności i rzetelności kredytowej. Mowa tu np. o największym w Polsce serwisie pożyczek społecznościowych Kokos.pl. Bank SMART może zweryfikować wiarygodność Klienta uwzględniając jego rating, czyli ocenę na tym portalu oraz ilość zaciągniętych i spłaconych przez niego pożyczek. Jeśli klient posiada dobrą historię i rating, to może to pozytywnie wesprzeć decyzję kredytową Banku. Klient może wówczas otrzymać kredyt nawet wtedy, gdy nie posiada historii kredytowej w BIK.

Dziś większość internautów a więc naszych potencjalnych klientów korzysta z serwisów społecznościowych. Ich pominięcie w rozwiązaniach bankowych byłoby więc dużym błędem. Świat finansów powinien w większym stopniu korzystać z danych niestandardowych, także tych płynących z mediów społecznościowych – tłumaczy Marcin Mikołajczyk, Menedżer ds. Kredytów z Departamentu Strategii i Rozwoju Banku SMART – Oczywiście klient wyrażający zgodę na przetwarzanie danych z serwisów społecznościowych każdorazowo będzie informowany, w jakim zakresie i w jakim celu będą one przetwarzane – dodaje Marcin Mikołajczyk.

Trend analizy danych z mediów społecznościowych wykorzystywany jest już w niektórych państwach na Zachodzie. W podobny sposób weryfikuje pożyczkobiorców np. lenddo.com. Rozwiązanie opracowane przez Blue Services posiada analogiczny charakter, jest jednak dostosowane do realiów polskiego rynku. Dzięki narzędziom do indywidualnej oceny klienta Bank Smart może przygotować bardziej spersonalizowaną ofertę.

Technologiczne paliwo od Blue Services

Za technologiczną stroną obsługi i sprzedaży kredytów online w Banku SMART stoi spółka Blue Services, która dostarczyła kompleksową platformę Blue CreditOnLine. Blue Services to spółka z sopockiej grupy Blue Media, która od kilkunastu lat współpracuje z bankami i opracowuje rozwiązania z zakresu e-bankowości. Blue Media jest m.in. operatorem pierwszego w Polsce systemu umożliwiającego realizację przelewów ekspresowych (System Płatności BlueCash) oraz największego serwisu pożyczek społecznościowych Kokos.pl i posiada status Krajowej Instytucji Płatniczej. Platforma Blue CreditOnLine bazuje na wieloletnim doświadczeniu grupy Blue Media w obszarze scoringu i weryfikacji użytkowników oraz budowania systemów dla sektora bankowego.

– Nasze narzędzie zawiera wszystkie instrumenty niezbędne do pozyskania klienta, oceny ryzyka, obliczenia zdolności kredytowej, podjęcia decyzji, wygenerowania i podpisania umowy on-line, aż po wypłatę środków – tłumaczy Janusz Dudziński z Blue Services. – Słowem: dostarczamy całego „paliwa technologicznego”, niezbędnego do obsługi kredytu online. Odpowiadamy za jakość i wydajność platformy, zbieranie danych z social media oraz za mechanizmy antyfraudowe itd. O wyborze mechanizmów antyfraudowych oraz zasadach scoringu zdecydował oczywiście już sam bank, zgodnie z wymogami KNF – dodaje Janusz Dudziński.

Platforma Blue Services jest zintegrowana z BIK, posiada kilkadziesiąt wbudowanych mechanizmów antyfraudowych pozwalających odrzucić potencjalnie nierzetelnych kredytobiorców. Wspiera również sprzedaż innych produktów bankowych, np. kart kredytowych, kont, lokat itp. Cały projekt wdrożony jest w modelu outsourcingowym  i zaprojektowany w technologii RWD, dzięki czemu serwis jest dostosowany zarówno do specyfiki urządzeń stacjonarnych, jak i mobilnych.

źródło: Bank SMART

Eksperci

Idą smutne święta… dla inwestorów

Jak na razie nie zanosi się, aby w te święta na inwestorów czekały prezenty. Globalna karuzela rozte...

Prognozy na 2019 rok – w gospodarce osłabienie, nerwowo na rynkach

Rok 2019 bez wątpienia będzie okresem globalnego spowolnienia wzrostu gospodarczego. Nie powinno ono...

Inwestorzy widzą tylko to, co chcą zobaczyć

Wygląda na to, że przed obawami o globalne spowolnienie rynki finansowe mogą uratować... skutki obaw...

PPK to nie nowe OFE, dajmy im szansę

Proces legislacyjny w Polsce od dawna budzi niemałe kontrowersje, ale pomysłodawcom ustawy o Pracown...

Koniec jednego, początek drugiego

Koniec miesiąca i start szczytu G20 nakładają się na siebie, co może przynieść wszystko i nic w kwes...

AKTUALNOŚCI

Koniec nadwyżki w handlu zagranicznym

Od 2015 r. Polska utrzymywała nadwyżkę w wymianie międzynarodowej. Rok 2018 polski handel zagraniczn...

Historyczny moment: Ameryka niezależna energetycznie

Gdy wszyscy oczekiwali na komunikat OPEC na temat redukcji podaży ropy naftowej, pojawiła się znaczn...

Co nam zostanie po COP 24?

 Od kilku dni w Katowicach goście z całego świata dyskutują o możliwościach i regułach wdrożenia por...

Będą kolejne referenda w sprawie opuszczenia UE? Nie Polska i Węgry, ale…

Nie Polska czy Węgry, ale Włochy i Grecja są najbliższej wyjścia z Unii Europejskiej. Londyński bukm...

Elektroniczne faktury zdominują wkrótce rynek rozliczeń

Elektroniczne faktury mają za kilka lat zdominować rynek rozliczeń. Polscy przedsiębiorcy jednak do ...