niedziela, Czerwiec 16, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "eurowybory"

eurowybory

Wygrywa PiS z wynikiem ok. 45 proc. daje blisko 7 pkt. proc. przewagi nad Koalicją Europejską. To oznacza fenomenalny wynik partii rządzącej, która może powstrzymać się przed dalszą licytacją na coraz hojniejsze programy socjalne – uważają ekonomiści. Takie działanie powinno zmniejszyć napięcia w budżecie na przyszły rok.

Wynik eurowyborów jest obojętny dla złotego i rentowności obligacji, ale na pewno nie jest obojętny dla naszego budżetu. Ekonomiści przyznawali, że wyraźna porażka w wyborach mogła oznaczać jeszcze hojniejszy program socjalny przed jesiennymi wyborami. Tak się jednak nie stało. 7-punktowa przewaga nad KE dała Zjednoczonej Prawicy prowadzenie i komfort przed krajowym sprawdzianem w październiku.

Wygrana PiS w eurowyborach. Co z budżetem? Ekonomiści komentują

– Z punktu widzenia gospodarki, polityki fiskalnej i rynków finansowych taki wynik wyborów oznacza utrzymanie status quo – uważają ekonomiści mBanku.

Ich zdaniem, po pierwsze, jeśli będzie po traktowany jako prognostyk przed jesiennym wyborami do krajowego parlamentu, to sugeruje to znacznie mniejszą niż wcześniej niepewność co do kształtu rządu na jesieni. – Po drugie, w takich warunkach presja na licytację za pomocą obietnic socjalnych będzie mniejsza. Po trzecie, mniejszy bagaż obietnic wydatkowych oznaczać będzie, w powiązaniu z wolną ręką rządu w kwestiach podatkowych, mniejsze rozluźnienie polityki fiskalnej niż w innych scenariuszach. W szczególności, oznacza to większe prawdopodobieństwo realizacji ścieżki deficytu zapisanej w ostatniej Aktualizacji Programu Konwergencji – sugerują.

Ekonomiści mBanku piszą również, że mniejsza niepewność i bardziej restrykcyjna polityka fiskalna to, wreszcie, dobra wiadomości z punktu widzenia rynku obligacji. – Inwestorzy mogą w tej sytuacji zarówno oczekiwać niższych podaży SPW, jak i żądać mniejszej premii za ryzyko w polskich aktywach – twierdzą.

Przeczytaj także:

Podobnego zdania jest Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego. – Rządzące PiS powinno trzymać się swoich wcześniejszych deklaracji wydatkowych z lutego 2019 (około 1,6 proc. PKB) i raczej powstrzymywać się od nowych deklaracji wydatkowych – pisze. Według niego przegrana władzy na poziomie ok. 5 pkt. proc. poniżej Koalicji Europejskiej mogłaby uruchomić nową pulę wydatków. W obecnej sytuacji nie ma takiej potrzeby, zważywszy, że choć pierwsze wypłaty niektórych świadczeń (13 emerytura) już się odbyły, to większość przelewów puli środków przewidziana jest właśnie przed wyborami w październiku.

Także i Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP, zgadza się z opiniami poprzedników. – Silny wynik rządzącej partii PiS (…) oznacza niższe ryzyko dla finansów publicznych(spirala kosztownych zobowiązań przed wyborami parlamentarnymi jesienią mniej prawdopodobna) – przekonuje.

Odmienną opinię od reszty przedstawiają za to specjaliści Banku Millennium.

„Z punktu widzenia perspektyw polityki fiskalnej i rynków finansowych wyniki wyborów wydają się być neutralne. W przypadku lepszych od założeń dochodów budżetowych rząd może dodatkowo zwiększyć wydatki przed wyborami parlamentarnymi na jesieni ponad stopniowo wdrażane rozwiązania w ramach „Piątki PiS”, np. w formie podwyżek w części sektora publicznego lub nowych świadczeń społecznych” – napisali w porannym raporcie.

Rynek zachowuje się spokojnie

Na koniec zerknijmy jeszcze na rynek finansowy. Po wyborach sytuacja jest bardzo spokojna.

– Początek tygodnia na rynkach wypada relatywnie spokojnie. Częściowo jest to najpewniej wynikiem faktu, iż poniedziałek jest dniem wolnym od obrotu zarówno w Londynie jak i Nowym Jorku, co teoretycznie ogranicza potencjalną aktywność inwestorów. Niemniej handel w trakcie sesji w Azji nie przynosi istotniejszych ruchów na euro. Wstępne oceny głosowania wskazują, iż partie proeuropejskie będą mogły liczyć na 2/3 miejsc w PE. Spadek poparcia dla centroprawicy i centrolewicy przyniósł podbicie głosów dla zielonych oraz liberałów, co teoretycznie może utrudniać proces budowania większości gdyż dotychczasowa koalicja EPP i S&D ma zbyt mało miejsc. Warto na pewno odnotować zwycięstwo Marie Le Pen we Francji, niemniej szeroki ruch anty-unijny nie zdołał uzyskać wystarczającego poparcia w PE. Ponadto otrzymaliśmy potwierdzenie problemów CDU/CSU w Niemczech – pisze Konrad Ryczko z DM BOŚ.

W kontekście eurowyborów na naszym kontynencie warto spojrzeć w stronę Wielkiej Brytanii. Zwycięstwo tam może odtrąbić Nigel Farage, znany eurosceptyk i jego partia Brexit (zdobyła 32 proc.).

– Wyniku rządzących Konserwatystów, którzy zebrali około 9 proc., nie da się oceniać inaczej niż jako całkowitej kompromitacji, która prawdopodobnie przypieczętowałaby los T. May nawet gdyby nie złożyła w piątek rezygnacji. Ważnym aspektem są jednak bardzo dobre wyniki Liberalnych Demokratów oraz Zielonych – obie partie postulujące zdecydowanie drugie referendum uzyskały łącznie 32,5-34 proc. głosów, czyli nawet więcej niż Brexit. 14,1 proc. w ostatnim sondażu jest poważnym sygnałem ostrzegawczym dla Partii Pracy, która choć zbliża się do tego stanowiska, wciąż go nie ogłosiła. Będzie to wtórne wobec faktu, że Konserwatyści zapewne przesuną się w drugą stronę, co może zwiększyć ryzyko „twardego” wyjścia Królestwa z UE. Wiele będzie na pewno zależało od tego, czy fotel premiera obejmie zgodnie z przewidywaniami Boris Johnson – komentuje wyniki wyborów na Wyspach Kamil Cisowski z DI Xelion.

Źródło: Business Insider

Nowe minimalne prawa w zakresie warunków pracy, regulacje dotyczące pracowników delegowanych, pomoc w powrocie na rynek pracy. To tylko niektóre z narzędzi, za pomocą których UE poprawia prawa pracowników i warunki pracy w całej Europie.

W najnowszej analizie Parlament Europejski przedstawił jak Unia Europejska dba o prawa pracownicze i warunki pracy.

Z publikacji można dowiedzieć się m.in., że UE wprowadziła zbiór przepisów dotyczących pracy mających zapewnić silną ochronę socjalną. Zawierają one minimalne wymagania dotyczące warunków pracy, takich jak czas pracy, praca w niepełnym wymiarze godzin, prawo pracowników do informacji o istotnych aspektach ich zatrudnienia i delegowanie pracowników. To jeden z fundamentów wymiaru społecznego UE.

Ponadto, jak jest podane w analizie, partnerzy społeczni (związki zawodowe i organizacje pracodawców) są angażowani w kształtowanie europejskiej polityki społecznej i zatrudnienia. Dzieje się to poprzez tzw. „dialog społeczny”, czyli konsultacje i zasięganie opinii partnerów społecznych oraz zapewnienie im możliwości negocjowania porozumień ramowych w konkretnych sprawach.

Prawa pracownicze i nowe formy zatrudnienia

W tym obszarze, UE wprowadziła minimalne standardy dotyczące czasu pracy, obowiązujące w całej wspólnocie. Prawodawstwo UE w zakresie czasu pracy ustanawia indywidualne prawa dla wszystkich pracowników takie jak tydzień pracy wynoszący maksymalnie 48 godzin; płatny, corocznym urlop wynoszący co najmniej 4 tygodnie rocznie; ustalone okresy odpoczynku od pracy; zasady dotyczące pracy w nocy, pracy zmianowej i elastycznej.

Europejski rynek pracy bardzo się zmienił przez ostatnie lata, m.in. dzięki cyfryzacji, rozwojowi nowych technologii, coraz większej elastyczności i fragmentaryzacji pracy. To spowodowało powstanie nowych form zatrudnienia i coraz powszechniejszą pracę tymczasową lub na niestandardowych warunkach.

W celu ochrony wszystkich pracowników w Europie i poprawy praw pracowników zatrudnionych na podstawie nietradycyjnych umów o pracę, Parlament zatwierdził w 2019 r. nowe przepisy wprowadzające nowe minimalne prawa w zakresie warunków pracy. Przepisy wprowadzają środki ochronne: ograniczenie okresu próbnego do 6 miesięcy, prawo do bezpłatnego, obowiązkowego szkolenia oraz zakaz klauzul wyłączności w umowach. Wymagają również, że informacje na temat istotnych aspektów obowiązków powinny być przekazane nowym pracownikom w ciągu tygodnia od rozpoczęcia pracy.

UE chce również, aby pracownicy byli zaangażowani w proces podejmowania decyzji przez przedsiębiorstwa. Ustanowiono zatem ogólne ramy prawa pracowników do otrzymywania informacji i wyrażania opinii w drodze konsultacji.

Prawo UE wymaga również, że w przypadku zwolnień grupowych, pracodawcy muszą odbyć konsultacje z przedstawicielami pracowników.

Na poziomie międzynarodowym, pracowników reprezentują europejskie rady zakładowe. Te organy informują pracowników i konsultują z nimi istotne decyzje podejmowane na poziomie Unijnym, które mogą wpłynąć na zatrudnienie lub warunki pracy.

Przeczytaj także:

Mobilność pracowników wewnątrz UE

Przepisy UE dotyczące koordynacji systemów ubezpieczeń społecznych państw członkowskich gwarantują, że obywatele UE mogą w pełni korzystać z prawa do przemieszczania się do innego kraju UE w celu studiowania, pracy lub osiedlenia się, otrzymując jednocześnie przysługujące im świadczenia socjalne i zdrowotne. Przepisy UE obejmują świadczenia z tytułu choroby, urlop macierzyński / ojcowski, świadczenia rodzinne, zasiłek dla bezrobotnych i tym podobne świadczenia oraz są obecnie poddawane analizie.

Decyzja o utworzeniu nowej agencji UE, Europejskiego Urzędu ds. Pracy, została podjęta w 2019 r.. Jego zadaniem jest wspieranie państw członkowskich i Komisji w stosowaniu i egzekwowaniu prawa UE w zakresie mobilności pracowników i koordynacji systemów ubezpieczeń społecznych. Urząd ma być w pełni operacyjny do 2023 roku.

Firmy mogą wysyłać swoich pracowników tymczasowo do innego państwa członkowskiego by wykonywali określone zadania. W 2018 r. prawo UE dotyczące pracowników delegowanych zostało zmienione w myśl zasady równej płacy za jednakową pracę w tym samym miejscu.

Aby przeciwdziałać bezrobociu i lepiej dopasować podaż i popyt na rynku pracy w Europie, Parlament zatwierdził w 2016 r. nowelizację przepisów mającą na celu usprawnienie Sieci Europejskich Ofert Pracy (EURES) przez wyposażenie jej w ogólnounijną bazę danych osób poszukujących pracy i wolnych miejsc pracy.

Zdrowie i bezpieczeństwo pracowników

Unia Europejska przyjmuje prawodawstwo w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy aby uzupełnić i wesprzeć działania państw członkowskich.

Dyrektywa w sprawie wprowadzenia środków w celu poprawy bezpieczeństwa i zdrowia pracowników w miejscu pracy określa ogólne zasady dotyczące minimalnych wymagań w zakresie ochrony zdrowia i bezpieczeństwa. Dotyczy prawie wszystkich sektorów działalności publicznej i prywatnej oraz określa obowiązki pracodawców i pracowników.

Ponadto istnieją szczególne przepisy dotyczące narażenia na niebezpieczne substancje, grup pracowników (kobiety w ciąży, młodzi pracownicy, etc.), określonych zadań (podnoszenie ciężarów, etc.) i miejsc pracy (statki rybackie, etc.).

Na przykład regularnie aktualizowana dyrektywa dotycząca ochrony pracowników przed czynnikami rakotwórczymi w miejscu pracy ustala limity narażenia na określone substancje.

Państwa członkowskie mogą ustalić bardziej rygorystyczne normy przy wprowadzaniu dyrektyw UE do praw krajowych.

Wraz ze starzeniem się siły roboczej i wyższym wiekiem emerytalnym wzrosło ryzyko wystąpienia problemów zdrowotnych. W 2018 r. Parlament Europejski przyjął sprawozdanie, w którym zaproponował środki mające na celu ułatwienia powrotu do pracy po długotrwałym zwolnieniu chorobowym oraz lepszą integrację osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych do siły roboczej.

Czytaj również:

Promocja równowagi między życiem zawodowym a prywatnym oraz równouprawnienia kobiet i mężczyzn

Parlament Europejski od zawsze stoi na straży równouprawnienia kobiet i mężczyzn i promuje równość płci we wszystkich swoich działaniach.

Aby wyrównać szanse dla kobiet i mężczyzn oraz zachęcić do bardziej sprawiedliwego podziału obowiązków opiekuńczych, Parlament przyjął w 2019 r. nowe przepisy ułatwiające rodzicom i pracownikom opiekującym się poważnie chorymi krewnymi godzenie aktywności zawodowej i osobistej.

Dyrektywa ustala minimum w postaci 10 dni roboczych urlopu ojcowskiego, przynajmniej 4 miesięcy urlopu rodzicielskiego dla każdego rodzica (w tym 2 miesiące nie podlegające przeniesieniu) i 5 dni roboczych urlopu opiekuńczego w roku oraz wzmacnia prawo do korzystania z elastycznych warunków pracy.

Prawa macierzyńskie określa dyrektywa w sprawie ochrony pracownic w ciąży i młodych matek. Określony w niej minimalny okres urlopu macierzyńskiego to 14 tygodni, z 2 tygodniami obowiązkowego urlopu przed porodem i/lub po nim.

Parlament nieustannie naciska również na zwiększenie środków wspierających zmniejszanie zróżnicowania wynagrodzenia ze względu na płeć oraz zróżnicowania emerytur ze względu na płeć. Wezwał też do wprowadzenia przez UE przepisów dotyczących zwalczania mobbingu i molestowania seksualnego.

Źródło: kurier PAP

eurowybory

Przed nami eurowybory, dlatego służby prasowe Parlamentu Europejskiego podają 10 przykładów na to, jak unijna instytucja zmieniła nasze życie na lepsze w ciągu ostatnich pięciu lat.

Tańsze rozmowy telefoniczne

Dzięki zniesieniu opłat roamingowych w czerwcu 2017 r., niezależnie od tego, gdzie na terenie Unii Europejskiej się znajdujesz, możesz rozmawiać, wysyłać SMS-y i korzystać z internetu mobilnego na takich samych warunkach jak w domu. Europejczycy mogą również korzystniej kontaktować się z bliskimi w innych krajach UE. Pozwala im na to
ograniczenie kosztu rozmów międzynarodowych wewnątrz UE do nie więcej niż 19 centów za minutę, które weszło w życie 15 maja 2019 r.

Więcej możliwości podczas zakupów w sieci

Konsumenci mają teraz szerszy i łatwiejszy dostęp do zagranicznych produktów, rezerwacji hotelowych, biletów na festiwale i nie tylko. Jest tak dzięki przepisom z grudnia 2018 roku, które zakazują nieuzasadnionego geoblokowania.

Mniej plastiku w morzach i rzekach

Odkąd Parlament przyjął nowe zasady ograniczające stosowanie reklamówek w 2015 r., 72 proc. Europejczyków twierdzi, że używa ich mniej. Kolejnym przełomem w walce o ograniczenie plastikowych odpadów był marzec 2019 r., kiedy Parlament zatwierdził nową ustawę zakazującą szeregu plastikowych artykułów jednorazowego użytku, w tym talerzy, sztućców i słomek.

Lepsza ochrona w sieci

Nowe prawo o ochronie prywatności, które weszło w życie w maju 2018 r., to największa zmiana w przepisach UE dotyczących ochrony danych osobowych od dwudziestu lat. Europejczycy mają teraz większą kontrolę nad tym, jak wykorzystywane są ich dane osobowe. Parlament zaktualizował również przepisy UE dotyczące praw autorskich, dostosowując je do ery cyfrowej.

Przeczytaj także:

Poprawa praw pracowniczych

W kwietniu 2019 r., posłowie do PE zatwierdzili nowe przepisy umożliwiające lepsze godzenie życia zawodowego i rodzinnego. Nowi ojcowie powinni mieć co najmniej 10 dni roboczych urlopu ojcowskiego, podczas gdy pracujący opiekunowie powinni mieć możliwość skorzystania z pięciu dni roboczych urlopu opiekuńczego rocznie. Parlament wprowadził również minimalne prawa dla pracowników zatrudnionych na podstawie nietypowych form zatrudnienia oraz wykonujących pracę niestandardową, w tym pracowników ekonomii gig.

Zdrowa planeta dla przyszłych pokoleń

Podczas historycznego głosowania w 2016 r., Parlament wyraził zgodę na ratyfikację przez Unię porozumienia paryskiego. To pierwsza w historii powszechna, prawnie obowiązująca na całym świecie konwencja w sprawie klimatu. Od tego czasu, posłowie pracują nad szeregiem środków mających na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych i zwiększenie wykorzystania odnawialnych źródeł energii.

Więcej możliwości kształcenia lub szkolenia się za granicą

Aby umożliwić większej liczbie Europejczyków korzystanie z flagowego programu edukacyjnego i szkoleniowego UE, w marcu 2019 r. posłowie do PE zaproponowali potrojenie budżetu programu Erasmus + w okresie 2021–2027.

Wspieranie wzrostu gospodarczego

Zatwierdzona przez Parlament Europejski w grudniu 2018 r. umowa o partnerstwie gospodarczym między UE a Japonią to największa dwustronna umowa handlowa dotychczas wynegocjowana przez Unię. Jednym z głównych czynników wspierania wzrostu gospodarczego są również inne umowy handlowe zatwierdzone przez Parlament w ostatnich latach, m.in. z Kanadą i Singapurem.

Bezpieczniejsza Europa

Aby zwalczać terroryzm i inne formy przestępczości, w 2016 r. Parlament poparł przepisy zobowiązujące linie lotnicze do dostarczania odpowiednim krajowym organom informacji o pasażerach wszystkich lotów do i z UE. W 2017 r., posłowie zatwierdzili nowe ogólnounijne przepisy mające na celu zatrzymanie zagranicznych bojowników terrorystycznych. Parlament zamknął również luki prawne w unijnych przepisach dotyczących broni i zatwierdził przepisy dotyczące zwalczania finansowania terroryzmu.

Niższe rachunki za energię

Konsumenci w UE mogą spodziewać się, że zapłacą średnio 500 euro mniej rocznie za energię w gospodarstwach domowych dzięki uproszczonemu oznakowaniu efektywności energetycznej sprzętów gospodarstwa domowego zatwierdzonemu przez posłów w 2017 roku.

Eurowybory odbędą się w państwach członkowskich w dniach 23-26 maja. W Polsce głosujemy 26 maja.

Źródło: Kurier PAP

Ponad połowa polskich internautów przyznaje, że w ostatnich miesiącach zetknęła się z manipulacją lub dezinformacją, a 35 proc. ze sfałszowanymi informacjami w sieci spotyka się raz w tygodniu lub częściej – wynika z raportu NASK. Minister cyfryzacji Marek Zagórski liczy, że Polacy „nie dadzą” się dezinformacji przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Ponad połowa polskich internautów przyznaje, że w ostatnich miesiącach zetknęła się z manipulacją lub dezinformacją, a 35 proc. Polaków ze sfałszowanymi informacjami w sieci spotyka się raz w tygodniu lub częściej. Przy czym aż 19 proc. wprost twierdzi, że nie sprawdza wiarygodności internetowych informacji, ani ich źródeł – wynika z nowych badań, przeprowadzonych przez Pracownię Badań Społecznych NASK.

Badacze pytali Polaków o ich opinie i obserwacje, dotyczące działań dezinformacyjnych w sieci. Wyniki pokazują, że nieprawdziwe lub zmanipulowane informacje występują powszechnie. Codziennie styka się z nimi 8,3 proc. ankietowanych, kilka razy w tygodniu 15,6 proc., raz w tygodniu – 11,1 proc.. Tylko 2,3 proc. respondentów wybrało odpowiedź „nigdy”.

Obecny na prezentacji raportu minister cyfryzacji Marek Zagórski wyraził nadzieję, że Polscy „nie dadzą” się dezinformacji przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. „Te badania, które pokazał NASK nie są optymistyczne. Nie są też niespodzianką – mamy świadomość tego, że nie jest najlepiej, jeśli chodzi o umiejętność rozpoznawania treści, ich identyfikowania i analizowania” – mówił Zagórski.

Przeczytaj także:

Minister cyfryzacji podkreślił, że najlepszą metodą walki z dezinformacją jest edukacja. „To nie jest kwestia cyfrowa, to kwestia rozumienia tekstów, to zjawisko wtórnego analfabetyzmu. To edukacja u podstaw, która później przekłada się także na kompetencje cyfrowe” – mówił.

Z raportu NASK wynika, że najczęstszym rodzajem dezinformacji, z jakim spotykają się Polacy, to fake news (29,9 proc.). Respondenci wymieniają też trolling (15,6 proc.), działania przez fałszywe konta, np. na portalach społecznościowych (14,9 proc.) i zmanipulowane zdjęcia (8,3 proc.).

Wśród miejsc, w których manipulacja i dezinformacja występuje, wymieniane są najczęściej portale informacyjne (wskazało je 46,1 proc. badanych), strony o tematyce politycznej na Facebooku (39,5 proc.) oraz fora dyskusyjne (35,6 proc.). Działania dezinformacyjne, według Polaków, najczęściej podejmują politycy – uważa tak 49,2 proc. respondentów. W kogo, zdaniem ankietowanych wymierzone są manipulacje? Najczęściej wskazywaną ofiarą jest polski rząd (41,5 proc.). W dalszej kolejności respondenci wymieniają partie opozycyjne (36,5 proc.),  system oświaty i nauczycieli (31,1 proc.) oraz partie koalicji rządowej (27,5 proc.).

„Dezinformacja i manipulacja opinią publiczną są zjawiskami uważanymi za jedno z poważniejszych wyzwań współczesnego internetu. Wyniki, które uzyskaliśmy, wskazują, że większość Polaków ten problem dostrzega. Niestety znaczna część badanych przyznaje się do tego, że nie weryfikuje prawdziwości informacji w internecie” – wyjaśnił kierownik Pracowni Badań Społecznych NASK dr Rafał Lange.

Na pytanie o to, czy w ostatnich miesiącach spotkali się z informacjami fałszywymi lub zmanipulowanymi, 32,8 proc. badanych udzieliło odpowiedzi „trudno powiedzieć. Na pytanie „jak często?”, odpowiedź „trudno powiedzieć” została wskazana przez największy odsetek respondentów – 27,4 proc. Gdy pada pytanie o sprawdzanie prawdziwości informacji, ich źródeł, autentyczności profil lub wiarygodności osób, aż 19,1 proc. przyznaje, że weryfikacji nie dokonuje. „Te wyniki mogą niepokoić, szczególnie w zestawieniu z inną częścią badania, dotyczącą kompetencji medialnych. Z uzyskanych w niej odpowiedzi respondentów wynika, że duża część polskich internautów ma poważne problemy z odróżnianiem opinii od faktu” – ocenił dr Lange.

Badanie zostało przeprowadzone na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych użytkowników Internetu w Polsce. Raport z pełnymi wynikami badania jest dostępny na stronie internetowej Państwowego Instytutu Badawczego NASK.

Źródło: PAP

Eksperci

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

Wierzyciel nie musi spłacać w całości swego długu upadłemu, aby móc samemu zaspokoić się z

Z chwilą ogłoszenia upadłości majątek upadłego staje się masą upadłości i służy zaspokojeniu wszystk...

Inflacja rośnie zgodnie z planem – mocniej w górę poszły ceny żywności oraz paliw

Potwierdziły się wstępne szacunki GUS, zakładające wzrost inflacji w marcu do 1,7 proc. Mocniej w gó...

Jak jest dobrze, to trzeba korzystać

Rynki podtrzymują pozytywny nastrój, o co nie jest zbyt trudno, biorąc pod uwagę stały przepływ pozy...

AKTUALNOŚCI

Już za tydzień wakacje! – oto Twój przedwakacyjny niezbędnik

Z jednej strony wakacyjny wyjazd to świetna sprawa. Z drugiej – to masa spraw, z którymi musimy się ...

Polacy coraz bardziej odczuwają wzrost cen żywności

83 proc. uczestników badania „Sytuacja na rynku consumer finance” KPF i IRG SGH, przeprowadzonego w ...

Europosłowie od lipca przystąpią do pracy

Tegoroczny kalendarz prac Parlamentu Europejskiego przewiduje pięć sesji plenarnych w Strasburgu i t...

Rosnące cła wyhamują wzrost gospodarczy. Czy odbije się to na bijącej rekordy polskiej wymianie

Napięta sytuacja na linii USA-Chiny budzi wiele wątpliwości co do przyszłości globalnej wymiany hand...

Kolejna fala cyfrowej transformacji przed nami

Według IDC globalne inwestycje w technologie i usługi umożliwiające cyfrową transformację rosną w dw...