piątek, Wrzesień 20, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "Centrum Prasowe PAP"

Centrum Prasowe PAP

Od 2014 roku zainwestowaliśmy w Polsce ogółem ponad 14 mld złotych – powiedział PAP wiceprezes ds. operacyjnych Amazon w Europie Steven Harman. Dodał, że obecnie firma skupia się na ograniczaniu śladu węglowego na świecie.

Jak powiedział Steven Harman, na początku września firma otworzyła dwa nowe centra logistyczne – w Pawlikowicach pod Łodzią oraz w Okmianach na Dolnym Śląsku. W Polsce ma już siedem tego typu centrów. „Łącznie z centralą w Warszawie i ośrodkiem badawczo-rozwojowym w Gdańsku zatrudniamy 16 tys. pracowników. Od 2014 roku zainwestowaliśmy w Polsce ogółem ponad 14 mld złotych” – wyliczył Harman.

Dodał, że z infrastruktury Amazon korzysta obecnie tysiące polskich przedsiębiorstw, którym ułatwia ona sprzedaż towarów za granicę. W efekcie w ciągu 5 lat za pośrednictwem platformy Amazon wyeksportowano z Polski produkty o wartości ponad 10 mld złotych.

Odnosząc się do działań na rzecz zrównoważonego rozwoju Harman powiedział, że Amazon wkłada w nie „ogromny wysiłek”. Firma cały czas pracuje nad tym, jak ograniczyć ślad węglowy w swoich przesyłkach i dostawach. „W tym momencie pracujemy z grupą ponad 200 naukowców, ekspertów, specjalistów w tym zakresie, którzy pomagają nam realizować ten cel” – poinformował.

Amazon na początku 2019 roku ogłosił program „Shipment zero”, który ma sprawić, że do 2030 roku co najmniej 50 proc. dostaw do klientów firmy będzie realizowanych neutralnie w zakresie emisji dwutlenku węgla.

Harman zauważył, że w efekcie programu, wprowadzonego 10 lat temu, już obecnie udało się bardzo znacząco ograniczyć na całym świecie wykorzystanie materiałów opakowaniowych, zwłaszcza plastiku. W ciągu ostatnich 10 lat firma dużo czasu poświęciła też na modernizacje łańcucha dostaw.

Przedstawiciel amerykańskiego przedsiębiorstwa wziął udział w panelu „Amerykańskie firmy liderami zrównoważonego rozwoju” podczas wrześniowego Forum Ekonomicznego w Krynicy (3-5 września 2019 r.).

Podczas panelu w Krynicy wskazywano, że w lipcu polski rząd przystąpił do Rady Rządowej UN Global Compact, co otwiera nowe perspektywy i zwiększa szanse dla amerykańskich i polskich firm działających w naszym kraju w ramach przetargów i łańcucha dostaw w globalnym systemie zamówień ONZ.

Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński podkreślał, że jest to najważniejsza agenda ONZ z punktu widzenia przedsiębiorstw. „Ważne jest miejsce nas, Polski, w tym międzynarodowym układzie. Przestajemy być tym krajem, który jest cały czas na dorobku, jesteśmy postrzegani przez Organizację Narodów Zjednoczonych już jako gospodarka rozwinięta, jako kraj rozwinięty, w związku z tym mamy większe ambicje udziału nas, Polski, w tym procesach międzynarodowych” – zaznaczył Kwieciński.

Polska jest 14. krajem, który dołączył do tej Rady ONZ i pierwszym z naszego regionu. Szef resortu inwestycji i rozwoju przyznał, że oprócz ambicji aktywnego uczestniczenia w procesach międzynarodowych działań na rzecz zrównoważonego rozwoju, mamy w tym również bardzo praktyczny interes.

„Zależy nam w tej chwili na tym, żeby polskie firmy stawały się firmami globalnymi, a jeżeli chcą być firmami globalnymi, powinny również w tych procesach międzynarodowych uczestniczyć. W tej chwili trudno być konkurencyjnym w skali globalnej, jeśli się tych procesów nie widzi” – zaznaczył minister.

Prezes United Nations Global Compact Poland Kamil Wyszkowski wyjaśnił, że poszczególne rządy mogą udzielać się mocniej w działaniach oenzetowskich, czego przejawem jest właśnie przystąpienie do rady rządowej przy UN Global Compact.

Przeczytaj także:

Mówiąc o powodach, wyjaśnił, że chodzi o włączenie polskiego biznesu do debaty na temat technologii przyszłości i do systemu finansowania tych technologii, których dysponentem jest system ONZ. Są to zarówno środki w ramach funduszy powierniczych, tzw. trust fundów, jak i środki, które są zdeponowane w ramach systemu zamówień publicznych systemu ONZ.

„To jest duża kwota, rocznie ponad 18,5 mld dolarów. Jeśli dołoży się fundusze powiernicze to już się robi 60 mld dolarów. A jeżeli dołoży się fundusze powiązane z funduszami oenzetowskimi, chociażby środki Grupy Banku Światowego, to już mówimy o ponad 100 mld dolarów rocznie” – wyliczył Wyszkowski.

Wyjaśnił, że środki przeznaczane są na finansowanie megatrendów, zwłaszcza w kontekście technologii zielonych czy technologii innowacyjnych, które „kompletnie inaczej ustawiają modele konsumpcji i nowe gałęzie przemysłu”. „Rola biznesu w osiągnięciu celów zrównoważonego rozwoju jest fundamentalna. Bez biznesu nie da się wdrożyć tych celów” – podkreślał Wyszkowski.

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Globalizacja tworzy nowe miejsca pracy, ale może też powodować ich utratę – informuje w najnowszej publikacji Biuro Prasowe Parlamentu Europejskiego. Przypomina, że w styczniu tego roku Parlament Europejski analizował działalność Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji i wezwał do usprawnienia tej instytucji.

Reagowanie na globalizację tak, aby jak najbardziej na niej skorzystać, to priorytet UE, tak samo jako budowanie socjalnej Europy, pomagającej zwolnionym pracownikom w znalezieniu nowej pracy – podkreślono w materiale. Liczba miejsc pracy bezpośrednio lub pośrednio zależnych od eksportu z UE poza Wspólnotę stale rośnie – z 21,7 miliona miejsc pracy w 2000 r. do 36 milionów miejsc pracy w 2017 r. Każdy miliard z eksportu z UE wspiera średnio około 13 000 miejsc pracy w Unii.

Globalizacja tworzy nie tylko miejsca pracy w firmach eksportowych, ale także w firmach dostarczających im towary oraz usługi. Np. w 2018 roku eksport z Polski do krajów spoza UE wspierał 1,6 miliona miejsc pracy, a dzięki wspólnemu rynkowi UE, kolejne 700 tys. Polaków pracowało na stanowiskach mających związek z eksportem z innych krajów UE poza Unię. To oznacza, że 14 proc. miejsc pracy w Polsce zależy od eksportu z UE.

Coraz więcej wysoko wykwalifikowanych pracowników zajmuje miejsca pracy zależne od eksportu, a większość miejsc pracy związanych z eksportem jest dobrze płatna – o średnio 12 proc. więcej niż miejsca pracy w innych obszarach gospodarki.

Jednak globalizacja ma też negatywny wpływ na zatrudnienie. Niesie ze sobą wzrost konkurencji między firmami, co może powodować zamknięcia przedsiębiorstw, przeniesienie procesów za granicę (tzw. offshoring) i utratę miejsc pracy.

Szczególnie narażone są te sektory gospodarki UE, w których przeważają miejsca pracy wymagające niskich umiejętności zawodowych: przemysł tekstylny, odzieżowy, obuwniczy i skórzany, wytwarzanie metali nieszlachetnych i fabrykowanych wyrobów metalowych oraz przemysł produkcyjny. To właśnie przemysł produkcyjny jest najbardziej narażony na offshoring z powodu konkurencji ze strony krajów o niskich płacach.

Podczas gdy offshoring jest centralnym elementem debaty na temat globalizacji, dane pokazują, że liczba miejsc pracy w UE utraconych z powodu offshoringu stale maleje. Trendy ulegają zmianie i obecnie offshoring zachodzi częściej w krajach Europy Wschodniej niż w zachodnich krajach członkowskich. Kraje docelowe znajdują się w Afryce Północnej i Azji.

Chociaż ogólne skutki liberalizacji handlu międzynarodowego są pozytywne, niektóre sektory są nią mocno dotknięte, a długość czasu potrzebnego pracownikom na przejście do innych sektorów gospodarki może podważyć początkowe korzyści.

Aby zredukować negatywne efekty globalizacji i walczyć z bezrobociem, w 2006 r. UE powołała Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji w celu zapewnienia wsparcia dla osób, które utraciły pracę z powodu zmian w globalnych wzorcach gospodarki.

Przeczytaj także:

Ten nadzwyczajny fundusz solidarności może być wykorzystywany na pokrycie do 60 proc. kosztów projektów, które pomogą zwolnionym pracownikom znaleźć nową pracę lub otworzyć własną firmę. Projekty finansowane z EFG obejmują edukację i szkolenia, doradztwo zawodowe, pomoc w poszukiwaniu pracy, mentoring i tworzenie przedsiębiorstw.

W 2009 roku Fundusz został rozszerzony i obejmuje również utratę miejsc pracy w wyniku poważnych zmian strukturalnych wywołanych kryzysem gospodarczym i finansowym.

Fundusz interweniuje z reguły tam, gdzie mamy do czynienia ze zwolnieniem ponad 500 osób przez jedną firmę, w tym u jej dostawców oraz gdzie zwolnienia obejmują dużą liczbę pracowników konkretnego sektora w jednym lub w kilku sąsiadujących ze sobą regionach.

Od 2007 roku EGF przeznaczył 630 milionów euro na pomoc dla ok. 150 tys. zwolnionych pracowników oraz 3,3 tys. młodych osób. NP. Fundusz przeznaczył 3,35 miliona euro na pomoc w znalezieniu pracy pracownikom z sektora call centre we Włoszech, 6,4 miliona euro na pomoc dla zwolnionych pracowników supermarketów w Grecji oraz 2,6 miliona euro dla 821 pracowników zwolnionych przez firmę Nokia w Finlandii.

Łączny budżet programu na lata 2014-2020 wynosi 150 mln euro. Projektami realizowanymi w ramach EGF zarządzają władze krajowe lub regionalne. Każdy projekt trwa dwa lata.

Źródło: Kurier PAP

Gospodarka 4.0 oparta na nowoczesnych technologiach takich jak chmura obliczeniowa, big data czy internet rzeczy zakłada wykorzystanie sieci 5G. Dzięki jej rozwojowi powstaną nowe miejsca pracy w zawodach, które jeszcze nie istnieją.

Szybki rozwój technologii związanych z przesyłem danych przyczynił się do powstania całkiem nowych gałęzi gospodarki opartych na wykorzystywaniu sztucznej inteligencji, obliczeń w chmurze, czy bezpośredniej komunikacji między inteligentnymi przedmiotami codziennego użytku. Ta cyfryzacja i robotyzacja nosi nazwę gospodarki 4.0. O tym co jest potrzebne by Polska i jej obywatele byli w stanie funkcjonować w jej realiach, traktuje nowy raport „Krótka opowieść o społeczeństwie 5.0, czyli jak żyć i funkcjonować w dobie gospodarki 4.0 i sieci 5G”.

Dokument został przygotowany przez Krajową Izbę Gospodarczą Elektroniki i Telekomunikacji oraz Fundację Digital Poland. Jego twórcom zależało by był przystępny i łatwy do zrozumienia dla każdego. „Byliśmy pewni, że nie chcemy przygotowywać żadnego raportu, a komunikat dla normalnego człowieka, o tym co się dzieje i co, z dużym prawdopodobieństwem w najbliższej przyszłości, będzie się działo. Za 30, 50 lat” – mówi dr inż. Jarosław Tworóg, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji.

Koncepcja ta spotkała się z uznaniem przedstawicieli polskiego rządu: „jeśli chcemy komunikować zmiany dotyczące nowoczesnej gospodarki cyfrowej, musimy korzystać z języka niedostępnego dla ekspertów, ale dostępnego i zrozumiałego dla przeciętnego obywatela, który z technologią na poziomie eksperckim ma niewiele wspólnego. Opowiadanie o cyfryzacji na poziomie eksperckim powoduje bardzo duże niezrozumienie, a niezrozumienie i brak wiedzy dają z kolei niechęć i obawy, które w tym obszarze są zbędne” – mówi Wanda Buk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

Przeczytaj także:

Twórcy raportu chcieli w nim zawrzeć trzy główne komunikaty. Po pierwsze, że należy kontynuować szybki rozwój gospodarczy. Podstawą tego procesu są sieci przesyłu danych piątej generacji. Po drugie, sieci te mogą powstać tylko wtedy, kiedy będą potrzebne ludziom. Ludzie będą ich używać, kiedy będą umieli to robić. Należy więc uruchomić system powszechnego kształcenia ustawicznego. „Chodzi o to, by każdy obywatel miał czas i możliwości nieustannie pogłębiać swoją wiedzę” – mówi dr inż. Tworóg.

Po trzecie, należy przestać się bać, że na skutek rozwoju nowoczesnych technologii oraz sztucznej inteligencji zawody, które dziś wykonujemy znikną. Bo na ich miejsce powstaną nowe, których jeszcze dziś nie ma. „W krajach, w których najbardziej rozwija się automatyzacja, jest najmniejszy problem z miejscami pracy. W przyszłości pojawią się nowe miejsca pracy, np. w dziedzinach rozrywki, uczenia się, czy opieki medyczne” – podsumowuje dr inż. Tworóg.

Powszechne zastosowanie sieci 5G jest nieuniknione. „Sieć piątej generacji przyspieszy przesyłanie danych, będziemy jeszcze intensywniej korzystali z internetu i wszystkich jego dobrodziejstw. Ma ona zerowe opóźnienie, co sprawi, że można będzie sterować samochodami autonomicznymi. Wyobraźmy sobie autobusy komunikacji miejskiej bez kierowców czy pociągi bez maszynistów. To spowoduje, że będą powstawały nowe inicjatywy biznesowe. Osobiście mi zależy, żeby rodziły się one w Polsce” – mówi Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji Huawei Polska.

Zmiany technologiczne są coraz szybsze, nie da się tego przeoczyć. „Każda zmiana – co jest zapisane w psychologii człowieka – budzi pewne obawy. Ale tak, jak kiedyś nie mieliśmy samochodów, nie mieliśmy pociągów dużych prędkości, czy samolotów – teraz to wszystko jest. I tak samo będzie z 5G, teraz go nie ma, przyjdzie, nawet tego nie zauważymy i wprowadzi w naszym życiu ogromną rewolucję” – mówi Horodyński.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

Eksperci

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

AKTUALNOŚCI

Planowane zmiany w składkach ZUS dla przedsiębiorców

Stanowisko Związku Przedsiębiorców i Pracodawcówws. zapowiedzi wprowadzenia proporcjonalnościw skład...

Ważne dla Polski nowe stanowisko Komisji Europejskiej

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mob...

Dlaczego państwo pozwala na nieozusowane umowy zlecenia?

Dlaczego rząd do tej pory nie zmienił szkodliwego art. 9 ustawy o SUS? Federacja Przedsiębiorców Pol...

Parlament wybrał Ursulę von der Leyen jako pierwszą kobietę przewodniczącą Komisji Europejskie

Parlament Europejski 383 głosami za wybrał w tajnym głosowaniu 16 lipca Ursulę von der Leyen na prze...

Wzrost cen może być krótkotrwały

Jak informuje BIEC (Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych), wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prog...