poniedziałek, Październik 21, 2019
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "carsharing"

carsharing

Większość współczesnych podróżujących dokonuje wyboru hotelu online. Jeden z popularniejszych serwisów rezerwujących miejsca noclegowe już w zeszłym roku dodał do swojej wyszukiwarki filtr „stacja ładowania pojazdów elektrycznych”.
Carsharing napędza elektromobilność

Popularny w miastach carsharing, czyli wynajem aut na minuty, staje się coraz poważniejszą alternatywą dla tradycyjnych wypożyczalni samochodów, a „elektryki” stanowiące część floty nie tylko zyskują na znaczeniu, ale są siłą napędową zmian w rozwoju elektromobilności. Za korzystaniem z takich usług przemawia nie tylko aspekt ekonomiczny, czyli brak kosztów utrzymania samochodu. Coraz ważniejszy staje się również wymiar ekologiczny, zwłaszcza gdy samochody elektryczne są na wyciągnięcie ręki. Nie bez znaczenia jest też fakt, że dostępne na rynku „elektryki” to najczęściej pojazdy klasy premium, co zwiększa komfort oraz satysfakcję z jazdy. I powoduje, że trudno im się oprzeć.

Według PwC już 2 lata temu ponad 25% badanych Polaków była gotowa zrezygnować z własnego samochodu na rzecz miejskiego współdzielenia pojazdów, a trend ten tylko się nasila. Co jednak w sytuacji, gdy w grę wchodzi wyjazd poza granice miasta – na weekend lub dłuższy urlop? A wyjeżdżamy coraz częściej, korzystając z wielu nadarzających się okazji do przedłużenia weekendów. Czy infrastruktura drogowa i branża turystyczna w Polsce jest gotowa na gości korzystających z samochodów elektrycznych – z wypożyczalni bądź prywatnych?

Samochodów elektrycznych przybywa

Liczba pojazdów zasilanych prądem rośnie: w 2015 roku przekroczona została bariera miliona samochodów. Zgodnie z szacunkami do 2020 r. po krajowych drogach będzie się poruszać 50 tys. pojazdów elektrycznych, a na całym świecie – 20 mln. Jak podaje Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) w Polsce mamy obecnie 5889 samochodów, z czego 3723 to auta w pełni elektryczne (BEV), a 2166 – hybrydy (PHEV).

I choć do największych ograniczeń we wprowadzaniu elektromobilności zalicza się słabo rozwiniętą infrastrukturę, zmienia się to dynamicznie – stacje ładowania budowane są nie tylko w obrębie dużych miast, czy w ramach sieci istniejących już stacji benzynowych, ale coraz chętniej inwestują w nie również drobni przedsiębiorcy, jak właściciele hoteli, pensjonatów czy restauracji, którzy we własnej stacji ładowania widzą możliwość wyróżnienia się na tle konkurencji oraz ściągnięcia klientów z dużych miast.

PSPA podaje, że w Polsce jest obecnie niemal 700 stacji ładowania pojazdów elektrycznych, z czego ok. 30% to stacje szybkiego ładowania (ładowanie może zająć ok. 15 min), a ok. 70% – wolnego (które trwa kilka godzin). Ministerstwo Energii zapowiada, że do 2020 roku ma powstać 6 tys. punktów normalnej mocy ładowania i 400 punktów o dużej mocy ładowania. Co oznacza, że turyści chętniej będą podróżować po Polsce pojazdami elektrycznymi.

Przeczytaj także:

Stacje ładowania w hotelach

W Polsce ciągle jeszcze niewiele obiektów turystycznych ma ładowarkę samochodową – wg booking.com jest to jedynie 500 obiektów[. Natomiast rozwiązania prawne na poziomie UE, przyjęte także przez Polskę, napędzają rynek elektromobilności. Szczęśliwie, za przyjętymi przepisami idą rozwiązania ekonomiczne – ulgi i dopłaty – programy wsparcia. Zapowiadane są też podobne możliwości dla użytkowników indywidualnych. Niewątpliwie już teraz warto sprawdzić dostępne rozwiązania i podładować konkurencyjną przyszłość swojego obiektu. Tym bardziej, że koszty ładowania mogą stanowić element kosztów pobytu, jeśli tak zdecyduje właściciel obiektu, lub może być pobierana za nie dodatkowa opłata.

Właściciele samochodów elektrycznych już teraz mają kilka możliwości, aby naładować auta w czasie podróży. Jednym z nich są stacje publiczne, znajdujące się np. przy drogach lub na terenie prywatnym, jak centrum handlowe. Ponadto można skorzystać ze stacji częściowo dostępnych oferowanych przy hotelach, parkingach i biurowcach. Co istotne, klienci obiektów noclegowych nie wymagają szybkich stacji ładowania – urządzenie ma zapewnić naładowanie pojazdu podczas pobytu i noclegu w obiekcie, co oznacza iż czas ładowania może wynosić 6-10 godzin.

Rozwiązanie wpisujące się w ideę smart city, które w Londynie działa, a w Polsce jest już dostępne, to możliwość zamontowania latarni miejskich, jednej lub całej sieci, z wbudowaną wewnątrz ładowarką do samochodów elektrycznych – wyjaśnia Jarosław Schabowski, dyrektor BRD i rozwoju kompozytów Alumast S.A. – Jest to ułatwienie nie tylko dla turystów, ale również dla mieszkańców miast, którzy nie posiadają własnych garaży, tym bardziej prywatnych stacji ładowania, a jedynie korzystają z parkingów publicznych – dodaje ekspert.

materiał prasowy

Z najświeższych danych Związku Polskiego Leasingu wynika, że w 2018 roku wartość umów leasingowych wyniosła 82,6 mld zł. Dynamika inwestycji finansowanych leasingiem i pożyczką na poziomie prawie 22 proc. rok do roku była najwyższą, jaką polski sektor leasingowy odnotował od 11 lat. Połowę tej wartości „nazbierały” samochody lekkie, czyli te do 3,5 ton.

Na tak znakomite wyniki wpływ miały zmiany podatkowe, a także bardzo dobra koniunktura gospodarcza. Już dziś polski rynek leasingowy jest na szóstym miejscu w Europie i rośnie dwukrotnie szybciej niż w innych krajach Europy.

O wpływie otoczenia podatkowego na świetne wyniki branży leasingowej może też świadczyć sytuacja, z którą mieliśmy do czynienia pod koniec roku 2018 w salonach samochodowych. Zwykle jest to czas sporych promocji związanych z wyprzedawaniem rocznika. W tym roku takich przecen praktycznie nie było z uwagi na zmiany podatkowe związane z leasingiem samochodów.

Pojawiają się głosy, że gospodarka ma zwolnić. Na razie jednak nic na to nie wskazuje. Przynajmniej w odniesieniu do polskiego rynku. Z perspektywy przedsiębiorców sytuacja nie jest zła. Choć koszty pracy rosną, przez konieczność płacenia wyższych pensji, to i tak dzięki niskim kosztom finansowania działalności zyski przedsiębiorców są nadal wysokie.

Zobacz też:

2018 rokiem rekordów na rynku pośrednictwa finansowego

Na rynek leasingu wpływa również zmieniająca się formuła korzystania z samochodu – promowany jest model TCM (Trade Cycle Management), czyli cykliczna wymiana aut. Klient korzysta z samochodu przez 3-4 lata, po to, by potem znów wziąć nowy.

Chodzi o to, by przekonać przedsiębiorców, że lepiej jest użytkować, a nie posiadać.

Grupa Santander obsługuje wiele rynków zagranicznych. Widzimy, że na bardziej dojrzalszych rynkach, np. w Wielkiej Brytanii czy Niemczech, model użytkowania, a nie posiadania, jest bardzo dobrze odbierany. Zauważam też, że leasing i najem krótkoterminowy dziś coraz częściej się przenikają.

Nie wolno też zapomnieć o carsharingu, czyli samochodach na minuty. To bardzo dobry rynek z perspektywy firmy leasingowej, bo pojazdy są zwykle finansowane nie dłużej niż 12 miesięcy. Jednak carsharing w Polsce to wciąż raczej poziom testowania. Nie mamy operatora, który byłby w stanie dostarczyć tak dużą flotę pojazdów, by skutecznie rozpropagować tę ideę. Szczególnie, że to produkt dla klientów dużych miast, którzy potrzebują samochodu dla zaspokojenia chwilowej potrzeby, niż dla samego posiadania.

Piotr Półtorzycki, Santander Consumer Multirent

 

Z sondażu ARC Rynek i Opinia wynika, że carsharing, czyli współdzielenie samochodu, to coraz lepiej znana Polakom usługa. 34% dorosłych Polaków z dużych miast, wie, na czym ona polega. Doświadczenia z tą usługą ma co czwarty z nich, a niemal połowa zamierza mieć.  Rozwiązanie to może sprawdzić się  zwłaszcza zimą  w mieście.

Osoby korzystające z carsharingu jako główne zalety tej usługi wymieniają oszczędność i wygodę. Z kolei ci, którzy skorzystali z niej choćby raz, ale już tego nie robią podkreślają, że nie mają takiej potrzeby, a sama usługa jest droga. A co z grupą osób (45%), które jeszcze z niej nie skorzystały, ale mają taki zamiar? Głównymi przyczynami skorzystania z carsharingu są dla nich: ciekawość oraz brak możliwości skorzystania z własnego samochodu. Co dziesiąty z nich wskazuje na możliwość oszczędności, wygodę oraz brak własnego samochodu.

carsharing

Jak Polacy korzystają z carsharingu?

Największa grupa spośród korzystających z usług carsharingu to osoby wypożyczające auto na minuty codziennie lub kilka razy w tygodniu (33%), 27% użytkowników korzysta z samochodów 2-3 razy w miesiącu, 25% – raz  w miesiącu, a 14% – rzadziej niż raz w miesiącu. Blisko połowa badanych jest zainteresowana międzymiastowym carsharingiem – w najmłodszej grupie wiekowej (18-24 lata) odsetek ten wzrasta do 51%.

W Polsce samochód na minuty można już wypożyczyć w kilkudziesięciu miastach. Najbardziej znanymi firmami (znajomość wspomagana) działającymi w Polsce są: Traficar (55%), Panek (41%) oraz 4Mobility (28%). Od połowy grudnia firma Panek oferuje również możliwość wypożyczenia samochodu do przemieszczania się pomiędzy miastami.

Carsharing sposobem na ograniczenie smogu

Część floty w firmach oferujących carsharing to samochody elektryczne. Oznacza to, że ich szkodliwość dla jakości powietrza w miastach jest nieporównywalna z tradycyjnymi samochodami. Poza tym pozostawienie swojego samochodu pod domem i wybranie komunikacji miejskiej to duży krok w kierunku ograniczenia smogu w najbardziej „zanieczyszczonych miesiącach”-

– Co do zasady carsharing to rozwiązanie, które w dużym stopniu może ograniczyć ruch samochodów w mieście, gdyż ma zachęcać mieszkańców do rezygnacji z używania prywatnych samochodów tam, gdzie nie jest to konieczne i gdzie komunikacja miejska doskonale działa. Coraz więcej państw europejskich ogranicza też ruch samochodowy w centrach swoich miast. Co więcej, nowa generacja konsumentów – zazwyczaj tych najmłodszych – coraz rzadziej chce posiadać samochód, który przestaje być znakiem statusu, a sprowadzany jest to przedmiotu, którego funkcją jest pomoc w przemieszczaniu się. A przemieszczać się można w różny sposób – korzystając z komunikacji miejskiej, rowerów, hulajnóg elektrycznych czy właśnie samochodów na minuty – komentuje dr Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia.

Informacja o badaniu

Badanie zostało przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia we wrześniu metodą CAWI (ankiety online) wśród dorosłych mieszkańców miast wojewódzkich próba N=500. Na pytania dotyczące carsharingu odpowiadały osoby, które znały chociaż jedną z form współdzielenia pojazdów.

 

 

Elektromobilność oznacza ogromną zmianę, która czeka branżę samochodową. Ale to tylko część procesów, które wywrócą do góry nogami sposób poruszania się po mieście – mówili uczestnicy dyskusji „Motoryzacja w miastach przyszłości”, która odbyła się podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.
Prowadzący panel red. Robert Przybylski z „Rzeczpospolitej” ocenił, że branża motoryzacyjna stoi przed kilkoma zmianami – nie tylko zmianą napędu, identyfikowaną z elektromobilnością, ale też np. współdzieleniem pojazdów oraz intensywną urbanizacją. W efekcie rodzi się zupełnie inne postrzeganie samochodów i mobilności przez dzisiejszych nastolatków. W badaniach społecznych po wielu latach samochód stracił pozycję najbardziej pożądanego dobra konsumpcyjnego – na rzecz smartfonu. – Branża tak czy owak będzie po wygranej stronie – bo dalej trzeba będzie produkować samochody. Pytanie tylko – ile ich będzie? – stwierdził.

Uczestnicy podkreślali, że restrykcje dotyczące wprowadzania ruchu do centrum miast są coraz bardziej powszechne – nie tylko w Europie, ale i na świecie. Wiceprezydent Wrocławia Maciej Bluj nie ma wątpliwości, że ścisłe centra miast będą wkrótce powszechnie zamknięte dla komunikacji indywidualnej – być może z wyłączeniem samochodów elektrycznych. Stolica Dolnego Śląska będzie je intensywnie promować – wkrótce uruchomi projekt carsharingu aut elektrycznych na około sto, a wiosną – już dwieście samochodów.– Na dwustu samochodach się nie skończy, bo kolejne firmy działające we Wrocławiu zgłaszają się z prośbą o utworzenie stacji w ich pobliżu – zapowiedział.

Elektryfikacja przewozów cargo to kwestia miesięcy. Ale nie w Polsce

O tym, jak elektromobilność zmieni dostawy kurierskie opowiedział dyrektor ds. publicznych UPS Polska Wojciech Arciszewski. Jak przypomniał, skończyły się wygodne czasy dla firm kurierskich, które rozwoziły paczki hurtem do biur. Teraz klienci kurierów żądają dostawy w konkretnej godzinie, a miejsca dostaw są bardzo różne. Zwiększa to obciążenie dostaw dla dróg i środowiska. Częściową odpowiedzią jest odbiór własny przez klienta – w coraz bardziej popularnych paczkomatach i punktach kurierskich.

Jego zdaniem już w najbliższych miesiącach w ofercie producentów pojawią się pełnoprawne elektryczne samochody dostawcze i rozpocznie się elektryfikacja przewozów cargo w miastach. Niestety, to zjawisko na razie ominie Polskę – a to dlatego, że krajowe firmy kurierskie opierają się na małych podwykonawcach. Ich na razie nie będzie stać na inwestycje w elektromobilność – w przeciwieństwie do dużych zachodnich firm kurierskich, którzy wykorzystają efekt skali do wymiany własnej floty.

Specyfika naszego kraju powoduje, że omija nas część korzystnych trendów w zakresie mobilności. Kolejny tego typu przykład podał Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Chodzi o wprowadzenie coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin – aż do Euro6. Polacy niestety korzystają na tym w niewielkim stopniu– a to przez duży udział importu używanych samochodów, które w ogromnym stopniu zanieczyszczają środowisko.

Parkowanie do przebudowy

Maciej Zawadzki prezes APCOA Parking Polska przyznał, że niezależnie od podwyżek stawek za parkowanie, liczba klientów stale rośnie – co niestety świadczy tylko o coraz większym ruchu ulicznym w naszym kraju i kłopotach z miejscami do parkowania. Jego zdaniem odpowiedzią na te problemy będą aplikacje mobilne, wskazujące miejsca do pozostawienia samochodu – zintegrowane z płatnością, rozkładem komunikacji miejskiej itd.

Wiceprezes ZDG TOR Adrian Furgalski zwrócił uwagę, że problem braku miejsc parkingowych może pomóc rozwiązać przygotowywana przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa ustawa, która pozwoli wreszcie samorządom podnieść stawki za parkowanie. – Ministerstwo daje tylko narzędzie, z którego samorządy będą mogły korzystać według własnych potrzeb. Pewnie nie spotkamy się z maksymalną stawkę 9 złotych za parkowanie – przewiduje.

Zmiany są konieczne, bo według cytowanych przez niego badań w strefach śródmiejskich za aż 25 procent ruchu odpowiadają kierowcy szukający miejsca parkingowego. – Trzeba zmienić powszechne oczekiwanie, że skoro po latach pracy stać mnie na samochód to muszę nim wjechać do centrum, a jak wjadę – to i zaparkować – stwierdził. Tymczasem skutki kongestii w ruchu ulicznym kosztują Polskę aż 2 procent PKB. – Tych pieniędzy nam nie szkoda bo nie wyjmujemy ich z portfela – podkreślił.

Źródło: www.rynekinfrastruktury.pl

Energa uruchomiła w Gdańsku usługę wynajmu samochodów, w której dostępne są jedynie auta elektryczne. To pierwsza taka usługa w Polsce. Cena za wypożyczenie „elektryka” zależy od modelu i waha się od  27 do 35 zł za godzinę – bez limitu przejechanych kilometrów. Energa zapowiada, że w ciągu dwóch lat otworzy jeszcze cztery takie carsharingowe HUB-y.

Jednym z celów Grupy Energa jest rozwój i popularyzacja elektromobilności.  W ostatnich latach firma uruchomiła w Trójmieście sieć ładowania, obejmującą obecnie siedem stacji i jako pierwsza w Polsce przeprowadziła kompleksowe badania polskich użytkowników aut elektrycznych. Uruchomienie carsharingu to następny krok, który umożliwi trójmiejskim kierowcom przetestowanie aut elektrycznych. Przełoży się to na wzrost ich popularności, a firmie pozwoli zebrać nowe dane, aby oferować w przyszłości  produkty i usługi dopasowane do rzeczywistych potrzeb użytkowników elektromobilności.

Krótkoterminowy wynajem aut elektrycznych Energi (carsharing) to usługa  skierowana do klientów biznesowych i instytucjonalnych. Z wynajmu mogą korzystać pracownicy firm, które podpiszą umowę z należącą do Grupy Energa spółką Enspirion (czyli operatorem tej usługi). Rozliczenia odbywać się będą pomiędzy operatorem usługi a firmami-klientami usługi. Natomiast każdy klient sam zdecyduje o formule w jakiej udostępniać będzie auto swoim pracownikom. Carsharing Energi jest obecnie dostępny dla firm – rezydentów kompleksu biurowego Olivia Business Centre, mieszczącym około 200 firm zatrudniających ponad 5 tysięcy  osób.  Do końca tego roku powstaną jeszcze dwa kolejne HUB-y, a do końca 2018 będzie ich w sumie pięć.

Startujemy w Olivia Business Centre, gdzie mieści się nasza siedziba, ale chcemy żeby już niedługo z naszego carsharingu mogła korzystać każda zainteresowana firma w Trójmieście. Nasza usługa działa podobnie do służbowego telefonu komórkowego. Każda firma może ją udostępnić swoim pracownikom i ustalić własne zasady korzystania z niej – mówi Tomasz Bogucki ze spółki Enspirion, która w Grupie Energa zajmuje się elektromobilnością oraz innowacjami.

Prostota i ekologia

Interfejs wypożyczenia auta jest intuicyjny w obsłudze. Użytkownikom wystarczą trzy kliknięcia, aby wybrać model auta i określić preferowany czas jego wypożyczenia. Samochody można wypożyczać na godziny, w dni powszednie od 8 do 16. Jest też opcja wypożyczenia samochodu na resztę doby oraz na cały weekend. Cena będzie zależna od modelu oraz pory dnia i tygodnia.

Za godzinę jazdy Volkswagenem e-UP pomiędzy godz. 8 a 16 zapłacimy 27 zł. Jego wypożyczenie na resztę doby (16 godzin) kosztować będzie 96 zł, a wynajem auta na weekend to koszt 192 zł. Elektryczny Renault Zoe będzie kosztował odpowiednio 30 zł za godzinę, 108 zł za 16 godzin popołudnia i nocy oraz 208 zł za weekend. Natomiast auta klasy C Premium, czyli VW e-Golf i Nissan Leaf to koszt odpowiednio 35 / 128 / 256 zł.

Wypożyczający nie będą obciążani żadnymi dodatkowymi kosztami. Ładowanie aut w terminalach należących do Energi jest darmowe. W Trójmieście firma ma obecnie siedem terminali ładowania.

Elektromobilność w Trójmieście i oferta dla gmin

Jeszcze w tym roku Energa uruchomi w Trójmieście dwie kolejne lokalizacje z usługą carsharingu, a do końca 2018 roku będzie ich w sumie pięć. Kolejne HUB-y usługi będą zlokalizowane w centrach handlowych i biznesowych. Auto będzie można wypożyczyć i oddać w każdym z nich, a cała operacja docelowo będzie bezobsługowa (obecnie auto wydaje i odbiera consierge w Olivia Business Centre). W miarę rozszerzania carsharingu na kolejne lokalizacje, do usługi będzie mogła przystąpić każda zainteresowana firma. Dzięki temu z carsharingu korzystać będą mogli kolejni mieszkańcy Trójmiasta.

Energa przygotowała także specjalne rozwiązanie dla jednostek samorządowych, które stoją przed wyzwaniem wdrożenia transportu niskoemisyjnego. Firma oferuje gminom wypożyczenie na określony czas małej floty pojazdów elektrycznych oraz montaż stacji ładowania i możliwość bezpłatnego ładowania energii elektrycznej. To pozwoli im sprawdzić w praktyce, jak wygląda użytkowanie takich aut. Oprócz tego Energa chce się podzielić zebranym w ostatnich latach doświadczeniem, oferując gminom konsulting dotyczący wdrożenia transportu opartego o pojazdy elektryczne.

Natomiast już od maja, każdy klient Energi będzie mógł postawić własną stację ładowania we wskazanym przez siebie miejscu. Dotyczy to zarówno małych punktów ładowania na indywidualny użytek, jak i komercyjnych stacji ładowania, np. przy hotelach czy restauracjach.

Źródło: Energa

Koncerny samochodowe Daimler i BMW powinny połączyć swoje usługi carsharingowe – Car2Go (Daimler) i DriveNow (BMW), żeby nie poddać się konkurencji ze strony tanich firm przewozowych tj. Uber. Aby platformy carsharingowe mogły nadal pozostać atrakcyjne dla klientów w obliczu silnego rozwoju niedrogich usług taksówkarskich na całym świecie, dwa największe koncerny powinny realizować wspólną strategię. Carsharing zdobył w ostatnich latach dużą popularność, samochody na godziny można wypożyczyć w 33 miastach na świecie. Obie spółki oferują około 20 tys. aut we wszystkich lokalizacjach.

Źródło: www.faz.net/aktuell/wirtschaft/bmw-und-daimler-wollen-carsharing-geschaeft-buendeln-14575733.html

Eksperci

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

AKTUALNOŚCI

Wybory parlamentarne w Polsce. Czy rynek finansowy zareagował na wyniki?

Jak podaje Business Insider, wynki finansowe nie lubią zaskoczeń, a w wynikach wyborów parlamentarny...

Innowacyjnie, energooszczędnie – i z bezbłędnym finansowaniem!

Innowacyjnie, energooszczędnie i z myślą o przyszłości – takie rozwiązania dla ludności tworzy i fin...

Planowane zmiany w składkach ZUS dla przedsiębiorców

Stanowisko Związku Przedsiębiorców i Pracodawcówws. zapowiedzi wprowadzenia proporcjonalnościw skład...

Ważne dla Polski nowe stanowisko Komisji Europejskiej

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mob...

Dlaczego państwo pozwala na nieozusowane umowy zlecenia?

Dlaczego rząd do tej pory nie zmienił szkodliwego art. 9 ustawy o SUS? Federacja Przedsiębiorców Pol...